IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 17 ... 29  Next
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Skąd : Eastleigh / Hereford / Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 5566
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe, opiekun Gryffindoru
  Liczba postów : 1475
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5994-archibald-jeremiah-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5997-archowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5998-archibaldowa-poczta#170933
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7372-archibald-blythe#207289




Gracz






PisanieTemat: Klasa Eliksirów   Sob Cze 21, 2014 2:08 pm

First topic message reminder :


Klasa eliksirów


W tej sporej klasie, będącej w lochach mieści się około dwudziestu kociołków, na specjalnych palnikach. Zwykle panuje tu dość niska temperatura, co jest szczególnie uciążliwe zimą. Przez brak okien jedyne światło dają tu lampy wiszące na ścianach. W rogu klasy znajduje się gargulec z którego uczniowie mogą czerpać wodę potrzebną do warzenia mikstur. Przy prawej ścianie natomiast mieszczą się gabloty po same brzegi wypchane różnymi składnikami.

Opis zadań z OWuTeMów:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Hrabstwo Somerset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 585
  Liczba postów : 199
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9928-saphona-tisiphone-greengrass
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9970-uszyje-ci-zaslonke#277983
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9969-safona-pisze-listy#277954
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9971-saphona-tisiphone-greengrass#277986




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Wto Sty 20, 2015 4:31 pm

Oczywiście test Safony nie był perfekcyjny, skoro nie została wymieniona przez profesora. W ciągu kilku sekund zdołała wystawić na jego temat nieszczególnie przychylną ocenę, lecz wtedy nauczyciel powiedział, że jest jeszcze kilka prac wartych uwagi. Nieważne, skąd miała tę pewności, iż mówił właśnie o niej, ale uśmiechnęła się delikatnie do siedzącej obok Laury, szturchając ją łokciem ledwie zauważalnym łokciem. W pewien sposób czerpała satysfakcję z obecności koleżanki, z którą to lubiła siać zniszczenie w pewnych szczególnych miejscach, i nie zamierzała z nią rywalizować. Cóż, odrobina zrozumienia dla panny Blaise znanej od tylu lat była oczywista, ale Saph nie miała pewności, czy warzenie eliksirów pociągało je w ten sam sposób.
Słysząc o praktycznym zadaniu, zaczęła słuchać z uwagą, dopóki nie usłyszała, że mieli przygotować Eliksir Migrenowy. Cicho jęknęła pełna zawodu. Dlaczego nie mogli uwarzyć czegoś zakazanego? Znała świetny przepis na truciznę rozgrzewającą krew. A przynajmniej tyle zrozumiała z pewnej księgi Arcellusa. No cóż. Do tego zadania musiała przystąpić, w końcu liczyło się tylko dojście do celu i oczywiście nie byłaby sobą, gdyby podczas zbierania składników czegoś nie zniszczyła. Nie wiedziała, jak to zrobiła, ale strąciła fiolkę z bardzo ważną substancją, co oczywiście skwitowała miną niewiniątka oraz cichym Ups, uśmiechając się przy tym tak, jakby utrata ingrediencji nic jej nie robiła. Była bardzo pewna siebie swoich umiejętności, o czym przekonała pozostałych nieco później, gdy profesor Ettreval-Revie pochwalił jej wywar. Ukończywszy prace, przelała zawartość kociołka do fiolek i niemal tanecznym krokiem zaniosła na biurko, aby poczekać na dalsze instrukcje.
Punkty w kuferku: 11
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 3, 5/5
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Hrabstwo Somerset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 585
  Liczba postów : 199
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9928-saphona-tisiphone-greengrass
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9970-uszyje-ci-zaslonke#277983
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9969-safona-pisze-listy#277954
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9971-saphona-tisiphone-greengrass#277986




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Wto Sty 20, 2015 4:54 pm

Następne zadanie jeszcze bardziej spodobało się Safonie. Wprawdzie nie lubiła dokańczać czyjejś roboty, ale nie widziała nic trudnego w odpowiedniej analizie wcześniej przygotowanej pracy. Oglądając kociołki z zawartością, nie zastanawiała się nad wyborem ani jakimiś grami losowymi. Wzięła pierwszy z brzegu, zaniosła do ławki i dopiero tam zidentyfikowała go jako Eliksir Unicorn. Nie ma to jak przyprawienie komuś solidnego rogu.
Bez wahania przystąpiła do pracy. Powoli doprowadziła do wrzenia, chcąc odzyskać właściwą barwę cieczy. Chwilę później dodała pierwszy wymagany składnik i właśnie wtedy pan profesor ponownie udzielił pannie Greengrass wskazówki, która tylko wszystko usprawniła. Oczywiście pod sam koniec całość zaczęła niebezpiecznie dymić, bowiem dosypała odrobinę za dużo potrzebnego proszku, lecz w porę wyrównała nadmiar inną ingrediencją i ukończyła pracę bardzo dobrze, jeśli nie zasługiwała w tej chwili na Wybitnego.

Punkty w kuferku: 11
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 5, 3 i 6
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : USA
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 657
Dodatkowo : opiekun Ravenclawu
  Liczba postów : 143
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9998-blaze-ettreval-revie#279035
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9999-pan-profesor-wiecznie-plonie#279039
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10000-spalone-listy-ze-stanow#279041
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10001-blaze-ettreval-revie#279045




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Lut 23, 2015 12:02 am

Informacje

♦ Ferie zostały zakończone, toteż wciąż mamy możliwość dokończenia rozpoczętej lekcji. Ci, którzy nie mieli okazji w niej uczestniczyć, mogą wziąć udział, jednak powinni liczyć się z tym, iż ich spóźnienie będzie miało swoje konsekwencje. Kod zawiera informację spóźniony: tak/nie, zatem proszę o jej wypełnienie. Chyba tyle.
♦ W tej części lekcji można przerzucać kostki, jednak liczy się ostatni rzut, a nie lepsza kostka.
♦ Za każde 10 punktów z eliksirów przysługuje jeden przerzut dowolnej kostki w danym zadaniu. Zatem gracz mając 30 punktów może wykonać 3 przerzuty w pierwszym zadaniu oraz 3 przerzuty w drugim.
♦ Poniżej zamieszczone zostały kostki wraz z opisami zadań. Wykonujecie oba, pisząc dwa oddzielne posty(mogą być jeden pod drugim). Niewykonanie któregoś z zadań będzie miało swoje konsekwencje.
♦ Ostatni post, wraz z podsumowaniem zajęć, zostanie zamieszczony w późniejszym terminie ze względu na ferie.
♦ W sprawie pytań oraz wszelkich niejasności, możecie korzystać z PW.

Pierwszy Post:
 
Drugi Post:
 
Kod:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Rumunia, Europa
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1147
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 454
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10037-rains-unique-nashword
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10041-co-powiesz-na-pakt-z-diablem#279660
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10040-rains-u-nash#279659
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10039-rains-u-nash#279655




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Lut 23, 2015 2:19 am

Miała wrażenie, że pomiędzy kolejnymi częściami lekcji minęły całe wieki i kiedyś już prawie zaczęła się nudzić - wbrew przekonaniu, że inteligentnym czarodziejom się to nie zdarza - Revie postanowił kontynuować zajęcia. Z ochotą przystąpiła do pracy nad eliksirem migrenowym, ale gdy tylko rozpoczęła szatkowanie składników... Na miłość Merlina, Rains była ostatnią osobą, którą można było posądzić o bycie żałosną ciamajdą, ale to nie przeszkodziło jej w zrzuceniu na podłogę niewielkiej i odwrotnie proporcjonalnie ważnej fiolki, która miała stanowić jeden z głównych składników eliksiru. Nie próbując nawet dociec, jak do tego doszło, Nashword zaczęła w duchu modlić się o zdolności dostatecznie duże, by mogła jakoś pominąć składnik. Gdyby później ktoś ją o to zapytał, nie potrafiłaby powiedzieć, jakim cudem, ale jej eliksir był całkiem niezły. Blaze wyglądał na równie zadowolonego, co ona - świadomy czy nie tego okropnego incydentu z fiolką - więc porzucając ten przykry temat, kontynuowała pracę, przymierzając się do dokończenia rozpoczętego eliksiru.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 0
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 3,5
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Rumunia, Europa
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1147
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 454
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10037-rains-unique-nashword
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10041-co-powiesz-na-pakt-z-diablem#279660
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10040-rains-u-nash#279659
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10039-rains-u-nash#279655




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Lut 23, 2015 2:24 am

Potrzebowała chwili, by zrozumieć, co znajduje się w jej kociołku, a kiedy to do niej dotarło, nie była już pewna czy się śmiać, czy raczej zalać rzewnymi łzami. Eliksir Depilujący, spartaczony tak bardzo, że nie była do końca pewna, gdzie powinna zacząć. I z pewnością dokładnie tego samego domyślił się Revie, gdy musiał interweniować przy jej kociołku kilka razy. Nashword rozglądała się tylko wokół coraz bardziej nerwowo. Nie, żeby obchodziło ją zdanie innych, ale fakt, że ich eliksiry były lepsze był powodem urażonej dumy. Chociaż przez długie minuty starała się doprowadzić dziwną mieszankę do jako takiego stanu używalności, nic z tego nie wychodziło i gdy ostatecznie zakończyła pracę nad eliksirem, ten zachował się podobnie do poprzedniego, chamsko wyparowując z kociołka. Kiedy jednak zastanawiała się nad tym mocniej... Przynajmniej nie wybuchnął jej w twarz i nie pozbawił tym samym brwi. O ile w ogóle działał.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 0
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 3,2,3
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 328
  Liczba postów : 357
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8779-jasper-h-beckett#247587
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10841-hejt-drama-i-nietykalny#297301
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8782-jasper-h-beckett#247598
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8780-jasper-h-beckett




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Lut 23, 2015 2:25 pm

Eliksir Migrenowy nie był trudny do przygotowania. Ba, zdaniem Jaspera wykonanie poprawnej mikstury zależało w dużej mierze od szczęścia, a nie znajomości dodawania składników. Nie raz i nie dwa skupiał się na swoich odczuciach w tej kwestii, i zawsze miał rację. Fakt, poprawnie przygotowane ingrediencje stanowiły jakiś klucz do sukcesu, lecz wystarczyło wrzucić o jedno ziarnko za dużo, aby całą mieszaninę szlag trafił. Także Jazz w całości liczył na własne zdanie, na recepturę spoglądając jedynie w celu skontrolowania wszystkiego.
Wszystko szło po jego myśli, zatem nie było czym się martwić. Zawartość kociołka miała odpowiednią konsystencję oraz barwę. Bąbelki na powierzchni mikstury powoli zaczynały być coraz bardziej intensywniejsze, a pochwała udzielona przez nauczyciela wprawiła Krukona w odrobinę zbyt piękne wyobrażenie o świecie, przez co musiał w paru szybkich ruchach przelać eliksir do fiolek, zanim zostałby zniszczony.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 5
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 5 i 5
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 328
  Liczba postów : 357
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8779-jasper-h-beckett#247587
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10841-hejt-drama-i-nietykalny#297301
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8782-jasper-h-beckett#247598
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8780-jasper-h-beckett




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Lut 23, 2015 2:35 pm

Jazz był wyraźnie podekscytowany drugim zadaniem. Oczywiście nie dał tego po sobie poznać, bowiem zachował zimną powagę na twarzy oraz niewzruszenie na widok kociołków ustawionych po drugiej stronie klasy. Wylosowanie jednego z nich z pewnością wpłynie na możliwości jego ukończenia, ale nadal był przekonany o własnej sile sprawczej aniżeli o recepturze. Przecież nie miał czasu na wertowanie podręcznika celem znalezienia przepisu na każdy z eliksirów. Całe szczęście, wszystkie kociołki zostały odpowiednio oznaczone, a nauczyciel nawet przypomniał mu kilka rzeczy.
Wróciwszy ze swoim zadaniem do stolika, zaczął powoli podgrzewać niedokończony Eliksir Unicorn, chcąc osiągnąć sytuację jak najbardziej zbliżoną do tej, w której został porzucony. Oczywiście, trwałoby to wieki, gdyby nie pomoc profesora, toteż Jazz z łatwością dotarł do właściwego punktu całego procesu warzenia i zaczął dodawać kolejne składniki, aż wreszcie wsypał nieco zbyt wiele proszku, którego nigdy nie mógł spamiętać, i wpakował się w kłopoty. Dym zgromadzony nad kociołkiem gryzł w oczy oraz wprawiał w coś na wzór ataku astmy, ale w porę poradził sobie z problemami, dolewając odrobiny wody przy pomocy różdżki. Uff, nie spalił tego. Całe szczęście, gdyż nie chciał dostać gorszej oceny przez coś, co zawsze mu pomagało.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 5
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 5, 3 i 6
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Szkocka wieś
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1135
Dodatkowo : Wilkołak, Kapitan Hufflepuffu, Ścigający
  Liczba postów : 541
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9348-emmet-andy-thorn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9349-nie-podchodz-bo-zagryze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9350-sowa-emmeta#260306
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9351-emmet-andy-thorn#260313




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Lut 23, 2015 3:35 pm

Eliksiry nigdy nie były jego mocną stroną, ale zawsze chciał ich się nauczyć, żeby w przyszłości pomagać innym w takich przypadkach, na jakie trafił on sam. Eliksir Migrenowy stanowił jeden z podstawowych wywarów, których używałby jako potencjalny uzdrowiciel, ale nie posiadał w ręce odpowiedniego fachu, żeby poprawnie przygotować składniki. Pokroił je byle jak, wszak nie każdy musiał być idealnym eliksirowarem, ale niewątpliwie potraktował je strasznie lekką ręką, przez co cały wywar z pewnością ucierpi pod koniec warzenia. I jego przypuszczenia okazały się prawdą. Nie radził sobie nawet z tak prostym zadaniem, całkowicie zdany na interwencję nauczyciela. Interwencje Blaze'a uratowały Emmeta przed niechybnym wypaleniem twarzy, ale również uniemożliwiły Puchonowi ukończenie eliksiru. Z pewnością nie nadawał się do spożycia, zatem jedynym wyjściem było wyczyszczenie kociołka, co by komuś nie przyszło do głowy, że powinien z niego korzystać.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 5
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 4,3
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Szkocka wieś
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1135
Dodatkowo : Wilkołak, Kapitan Hufflepuffu, Ścigający
  Liczba postów : 541
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9348-emmet-andy-thorn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9349-nie-podchodz-bo-zagryze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9350-sowa-emmeta#260306
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9351-emmet-andy-thorn#260313




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Lut 23, 2015 3:46 pm

Przy drugiej części Emmet nawet nie liczył, że poradzi sobie lepiej. Wylosował okropnie rozpoczęty wywar dekompresyjny, a jego umiejętności nie dałyby rady sprostać takiemu wyzwaniu. Był całkowicie zrezygnowany nie tylko swoim podejściem, ale postawionym przed nim zadaniem, dlatego też zdziwił się, że przestrzeganie receptury oraz wskazówek pomogło. Powoli zaczął osiągać moment, w którym wszystko wychodziło, ale w całej tej euforii nie zwracał uwagi na ilość dodawanych ingrediencji, co ostatecznie skończyło się dymem, głośnym bulgotaniem, które pan Thorn zdołał powstrzymać, doprowadzając zniszczony eliksir do naprawdę dobrego stanu. A to wszystko dzięki poradzie profesora. Tym razem słowa nauczyciela coś osiągnęły i Emmet najwyraźniej zyskał więcej wiary w siebie oraz to, że może ukończyć pomyślnie zleconą mu pracę.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 5
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 1,4,2
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1304
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 545
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7393-katniss-johnson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7396-niezrozumiana-przez-nikogo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7406-tutaj-katniss-johnson-zostaw-wiadomosc
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7405-katniss-johnson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Lut 23, 2015 4:57 pm

Eliksir Migrenowy? Podstawa.. Katniss po wysłuchaniu profesora i zleconego im zadania, poleciała po składniki do schowka. Żeby nie tracić czasu, już w głowie ułożyła sobie listę potrzebnych rzeczy oraz ich ilość. Szybko zabrała się do pracy, uważnie odmierzając i krojąc poszczególne porcje. Wiedziała z autopsji, że niechlujstwo odbija się czkawką w kolejnych etapach ważenia eliksirów, toteż stawiała na jakość wykonanej pracy, a nie jej szybkość. Profesorowi chyba się to spodobało, bo Katniss czuła na sobie jego zadowolone spojrzenie.
Nie ulegając rozproszeniu przez czynniki zewnętrzne, Gryfonka zajęła się sprawami technicznymi. Kociołek, ogień, odpowiednie mieszanie w czasie i ilość obrotów.. To wszystko miało znaczenie. Wywar wykonywany przez dziewczynę jak na razie wyglądał zadowalająco, co dostrzegł i pochwalił profesor. Katniss podziękowała i zajęła się dalszą pracą, bo eliksir właśnie zaczął bulgotać.

Spozniony:NIE
Punkty w kuferku: 12
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 5,5
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5090
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 2682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7093-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7094-rekinowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7096-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Lut 26, 2015 11:33 am

Rasheedowi jeszcze nigdy nie dłużyła się tak jakaś lekcja. Od samego początku zdążył już udowodnić, że jeśli coś może mu pójść źle to na pewno tak będzie, więc nie spodziewał się żadnych większych sukcesów przy dalszej pracy z eliksirami. Nie był dumny ze swojej w bólu urodzonej pracy i być może właśnie dlatego postanowił bardziej skupić się na tym co aktualnie robi z rękoma. Nie pomogło mu to w żadnym wypadku, jeśli chodzi o równe krojenie wszelakich ingrediencji. Zdaje się, że do tego miał po prostu dwie lewe ręce… lub zwyczajnie warzywka, z których się gotowało były czymś w rodzaju poziomu łatwego, a tu wkraczaliśmy już na zaawansowany czy coś. Nie wnikał, a po prostu pociachał je jakkolwiek, aby potem z niejasnym zaskoczeniem odnotować, że… kurde, wyszło. Zamrugał z niedowierzaniem swymi ciemno niebieskimi oczętami , jakby się zastanawiał jakim cudem coś takiego mogło zadziać się z jego kociołkiem. Profesor go pochwalił, a Sharker przybrał minę mówiącą wiele o tym jak bardzo to on się spodziewał tego sukcesu, ale tak naprawdę to był dosyć zmieszany. Zobaczymy jak mu pójdzie następne zadanie.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 11
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 1 i 4
Losowanie: *klik*

______________________

Sorrow   I love your beautiful anger
* YOU ARE MY LIGHT * EVERYTHING MY HEART DESIRES * SHOW ME YOUR BEAUTIFUL ANGER * SORROW, KEEPING ME SANE * YOU TURN MY NIGHTS INTO DAYS *


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5090
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 2682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7093-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7094-rekinowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7096-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Lut 26, 2015 11:47 am

Zaskoczony powodzeniem w pierwszym zadaniu Ślizgon ze zgrozą wysłuchiwał jakież to teraz tortury ich czekają. Dokańczanie eliksiru… nosz kurwa mać. Czy ten cały Ettréval-Revie aż tak lubi się nad nimi znęcać? Rasheed bardzo w tym momencie cieszył się z tego, że opanował oklumencję, bo gdyby teraz ktoś czytał mu w myślach to jak nic zostałby wydalony z Hogwartu w trybie natychmiastowym. Złorzeczenie nie dość, że nie przystoi prefektowi to w takiej formie mogło być już chyba brane za groźby karalne. Dostał wywar dekompresyjny, oczywiście w tak superkowym stanie, że praktycznie musiałby sobie flaki wypruć, żeby to było zdatne do spożycia. Nie był chyba aż tak cwany, aby sobie jakoś z tym poradzić, więc po prostu chciał przebrnąć. Gęste opary unoszące się leniwie w powietrzu w niczym mu nie pomagały, a wręcz niemożliwie utrudniały skupienie się na zawartości kociołka. Próba uratowania niezbyt dobrze przyrządzonego eliksiru po raz kolejny zdawała się go przerastać, ale mimo wszystko ostateczny efekt nie był aż taki zły. „Zdatny do spożycia” to chyba jego rekord na tej lekcji.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 11
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 1, 6 -> 1, 2
Losowanie: *klik*

______________________

Sorrow   I love your beautiful anger
* YOU ARE MY LIGHT * EVERYTHING MY HEART DESIRES * SHOW ME YOUR BEAUTIFUL ANGER * SORROW, KEEPING ME SANE * YOU TURN MY NIGHTS INTO DAYS *


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Thurles, Irlandia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2879
Dodatkowo : pół-wil, szukający
  Liczba postów : 763
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9116-rience-hargreaves
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9127-rience-owe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9130-sowa-rienca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9128-rience-hargreaves




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Lut 26, 2015 1:55 pm

Następne zadanie było czymś, w czym Rience miał nadzieję się wykazać. Nie miał zbyt wielu doświadczeń z eliksirem migrenowym, dlatego dość pozytywnie podszedł do prób jego uwarzenia. Pomyślałby kto, że przy takim prostym eliksirze można mieć tyle kłopotów i nie znać teorii dotyczącej warzenia go. Biedny Hargreaves, chyba cofa się w rozwoju. No nic, w każdym razie przygotowanie składników zdecydowanie nie było dziś jego ulubioną częścią zajęć, bo wszystkie składniki, które przyszło mu pokroić zdawały się żyć własnym życiem. Była to po prostu zwykła niestaranność, która mogła jednak zaważyć na całym procesie przygotowawczym. Okazało się jednak, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Eliksir zabulgotał i okazało się, że właściwie to było… dobrze. Nawet profesor go pochwalił więc chyba tym razem jakoś wyszło.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 22
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 4 i 3 przerzucone na 4
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Thurles, Irlandia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2879
Dodatkowo : pół-wil, szukający
  Liczba postów : 763
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9116-rience-hargreaves
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9127-rience-owe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9130-sowa-rienca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9128-rience-hargreaves




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Lut 26, 2015 2:07 pm

No i dalej nastąpił tragedii ciąg dalszy. Rience nie był specjalistą, jeśli chodziło wykrywanie błędów poprzedników, tak samo jeśli chodzi o naprawianie ich, dlatego nie był specjalnie optymistycznie nastawiony do pracy z eliksirem dekompresyjnym. Był w kiepskim stanie, nawet on to widział, dlatego nakład pracy jaki dziś włożył w poprawę jego stanu zdawał się być wręcz tytaniczny. Coś od samego początku szło nie tak jak powinno, a profesor nie miał z nim lekko. Krążąc po sali musiał zajrzeć do niego co najmniej dwukrotnie, ale oczywiście dało to mniej więcej tyle co nic. Hargreaves mieszał w swoim kociołku jak szatan, a przy tym wytrwale dolewał wciąż nowe porcje wody. Dzięki tym zabiegom jakimś cudem udało mu się doprowadzić wywar do końca procesu warzenia. Nie było to bynajmniej proste i wil z ulgą przyjął zakończenie swej męki, mając nadzieję, że jeśli już dojdzie do jakiejś pracy domowej to chociaż ona nie pójdzie mu dziś okropnie.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 22
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 1, 2 -> 6, 2 -> 5
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Chelmsford, Anglia
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1634
Dodatkowo : Prefekt Gryffindoru
  Liczba postów : 481
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9263-felix-lockwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9267-zapozujesz-mi-do-aktu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9268-moze-cos-do-mnie-skrobniesz#259170
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9271-felix-lockwood#259263




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Lut 27, 2015 8:29 am

Do przygotowywania eliksiru zabrał się nie do końca skoncentrowany. Może to przez to, że wyłączył się przez ostatnie kilka minut i ciężko mu było tak do końca wrócić do rzeczywistości. Miał nadzieję, że wystarczy, jak będzie się po prostu starał.
Kiedy zaczął kroić potrzebne składniki, trochę drżała mu ręka. Bardzo mocno próbował ją ustabilizować, ale niezbyt wiedział, jak miałby to zrobić. Postanowił po prostu kroić bardzo wolno, ale to niewiele zmieniało. Jego ingrediencje pokrojone były nierówno, niektóre miały nieco postrzępione krawędzie, choć Gryfon nie miał pojęcia, jak to zrobił, i generalnie całość nie prezentowała się zbyt dobrze. To w późniejszej części prawdopodobnie zaważyło, bo chociaż początek szedł naprawdę nieźle, to w połowie nagle mikstura zaczęła niebezpiecznie bulgotać w sposób, w jaki bulgotać nie powinna. Właściwie, jakby się tak przyjrzeć, to trochę wyglądało, jakby miało zaraz wybuchnąć, a to nie był dobry znak i trzeba było szybko temu jakoś zaradzić. Tyle że nie miał bladego pojęcia jak. I już zacząłby panikować, gdyby nie to, że pojawił się profesor Revie i uratował sytuację. Dzięki Merlinowi...!

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 4
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 1, 6
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Chelmsford, Anglia
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1634
Dodatkowo : Prefekt Gryffindoru
  Liczba postów : 481
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9263-felix-lockwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9267-zapozujesz-mi-do-aktu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9268-moze-cos-do-mnie-skrobniesz#259170
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9271-felix-lockwood#259263




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Lut 27, 2015 8:59 am

Spojrzał do kociołka i z wrażenia aż zrobił krok w tył, niemal wpadając na kogoś, kto właśnie walczył ze swoim eliksirem. Eliksir depilujący, z którym miał się zmierzyć, był totalną porażką. Przypominał trochę wodę zaczerpniętą ze stawu, ba, najwyraźniej zaczęło się już w nim rozwijać życie! Wyglądało to obrzydliwie i nie był pewny, czy uda mu się to naprawić. Tym bardziej, że, umówmy się, nie był orłem z eliksirów.
Walczył wytrwale. Niestety, smród i dziwne opary, które wydobywały się z kociołka, zupełnie nie pozwalały mu się skupić. Momentami trochę kręciło mu się w głowie i nieco się obawiał, że może zemdleć. Kiedy dotarło do niego, że nadprogramowe wydzieliny są efektem składnika, który właśnie wrzucał, natychmiast przestał. Niewiele to jednak dało. No, eliksir nie wyglądał tak tragicznie, jak na początku, ale on by się chyba nie zdecydował, żeby go wypić. Co prawda można by uznać, że wygląda na całkiem... Zdatny, ale nie ufał mu. Cóż, ciężko oczekiwać, żeby to było coś dobrego, jeśli etap początkowy był opłakany i właściwie więcej sensu byłoby zacząć od początku. Ale przecież to nie jego decyzja.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 4
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 3, 5, 3
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn, ulica Tojadowa
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 229
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8429-brandon-russeau#238382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8453-brandzio
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8455-sowa-brandona#239495
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8456-brandon-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Lut 27, 2015 12:18 pm

W końcu zajęcia z eliksirów, długo czekał na tą lekcję i miał nadzieję, że nawet choroba nie przeszkodzi mu na dzisiejszych zajęciach. Nażarł się jakiś leków, które dała mu pielęgniarka, wypił kilka okropnie śmierdzących i jeszcze gorzej smakujących eliksirów i mógł śmiało iść na lekcję wierząc w to, że w pewnym momencie ciało nie zechce tego zwrócić, a jeśli tak to oby tą samą drogą którą się tam dostało. Kto wie, może po tym jak doda nowego, nieznanego do tej pory składnika to stworzy jakiś nowy eliksir? Tak przez przypadek trafi na karty czekoladowych żab.
Niestety się spóźnił, musiał zbiec bowiem od pielęgniarki, przebrać się i zabrać wszystkie potrzebne rzeczy do zajęć.
- Dzień dobry, przepraszam za spóźnienie.- Mruknął jedynie i pognał szybko z spuszczoną głową do wolnego stanowiska, mając jakąś złudną nadzieję, że co najwyżej dostanie jakimś wrednym komentarzem, ale nie utraci punktów. Czekał więc na to co ma się stać i na jakieś polecenie nauczyciela.
Wpierw jak zwykle należało przygotować wszystkie składniki, wszystko odmierzyć, zważyć. No ale przecież ile lat można robić ciągle to samo? Nie uczyć się czegoś nowego i nie rozwijać swojego fachu, oraz dobrego oka? Które to powinien mieć każdy zdolny eliksowar, co mu wystarcza spojrzenie na jakiś składnik by ocenić jego masę, odpowiednią wielkość, ilość, itd itp. Więc może to spowodowane chorobą, może czuł się aż tak bardzo pewny siebie, a może oszalał, ale zamierzał dzisiaj w taki sposób przygotować swój wywar. Dlatego kiedy to przyniósł wszystkie potrzebne rzeczy zaczął je kroić bez większego zastanowienia wierząc w swoje zdolności, których oczywiście mu brakowało. Jednak jak przystało na Russeau to miał w sobie i odrobinę tego szaleństwa, więc nic nie było go w stanie odwieść od tego pomysłu. Na całe szczęście dla innych uczniów profesor chyba dostrzegł co zamierzał robić więc pojawił się przy jego stoisku kilka razy nie chcąc by Ślizgon zrobił jakąś mieszankę wybuchową i w najlepszym przypadku tylko sam w tym ucierpiał. Jednak nawet te trzy interwencje nauczyciela niewiele pomogły i efekt końcowy był fatalny, bałby się nawet tego dotknąć palcem, a co dopiero wypić. Może by tak to wylać i zacząć od nowa? Wątpił jednak w to, że miał na to aż tyle czasu.

Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 13
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 4 i 6 przerzucona na 3
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn, ulica Tojadowa
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 220
  Liczba postów : 229
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8429-brandon-russeau#238382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8453-brandzio
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8455-sowa-brandona#239495
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8456-brandon-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Lut 27, 2015 1:54 pm

Tamten wywar mu nie wyszedł w ogóle, no ale to nie znaczyło, że od razu się podda i powróci do odmierzania i ważenia każdego składniku. Teraz zamierzał tak jednak nie szaleć i staranniej przygotowywać składniki. Zaskoczył go pomysł poprawiania po kimś eliksiru. Bo nie dość, że musieli wiedzieć jak przyrządzić odpowiednią miksturkę to jeszcze wiedzieć co z owymi jest nie tak i co ktoś w nich źle zrobił. Mu na całe szczęście przypadła jakiś nawet niezły wywar, zdecydowanie nadający się na kontynuację jego warzenia. W dodatku był to eliksir wiggenowy! Choć zdecydowanie z nieodpowiednią barwą. Musiał więc sięgnąć po swojego małego przyjaciela, starą książkę z nieco wyblakłą już okładką, poplamioną przez niejedną maź wyciekającą z kociołka i nie oszczędzoną przez czas. Był to stary zbiór wszystkich eliksirów, grube tomisko z wieloma zapisanymi kartkami, notatkami i jeszcze z więcej pustymi stronami, na nowe zapiski. W końcu znalazł opis jak przyrządzić tą miksturę i wyszukał w czym tkwił problem. Ten jego był zdecydowanie za blady, wręcz miał nieco mleczny kolor, więc wychodziło na to, że ktoś skończył na dodaniu kory tego magicznej jarzębiny, ale nie wiedział też o innym składniku, albo był za miękki aby dodać kolejny. Przecież to tylko śluz! Zamknął książkę i schował ją do torby, po czym się rozejrzał i ruszył po odpowiedni składnik. Po drodze widział, że co niektórzy wylosowali wywar co wyglądał tak jakby coś zdechło i wpadło do ich kociołka. Zasłonił więc instynktownie usta dłonią zaciśniętą w pięść by powstrzymać odruch wymiotny i przyśpieszył by jak najszybciej zapomnieć o tym co właśnie zobaczył. W końcu stanął przed składnikami cicho mrucząc coś pod nosem. No w końcu jest! Śluz gumochłona. Zabrał ze sobą nieco tego składniku i ruszył szybko znów do swojego stanowiska. I tak już stracił dużo czasu, ale innym wcale nie szło lepiej więc na spokojnie zaczął odmierzać porcję śluzu. Wstawił kociołek znów na ogień i czekał aż zawartość znów zacznie się gotować. Po czym zaczął dodawać niewielkie ilości śluzu przekrzywiając głowę nieco w bok i obserwując jak ten pomału odkleja się od łyżki dodając do tego ciche Bleh. O dziwo jakoś nie bardzo go to nawet brzydziło. Przez te wszystkie lata przyzwyczaił się do takich ohydnych składników. Coś było jednak nie tak bo z kociołka wydobywało się o wiele za dużo dymu niż powinno. Szybko więc zmniejszył ogień, odczekał chwilę, aż temperatura wywaru nieco zmaleje, a z środka nie będzie wydobywało się aż tyle oparów i ponownie dodawał kolejnej porcji śluzu mieszając cały czas chochelką by wszystko się dokładnie wymieszało i połączyło ze sobą. Kiedy to już wszystko nieco zgęstniało, zmieniło swój kolor i zaczęło nieco bulgotać wyłączył całkiem ogień i spojrzał się na profesora informując go, że już skończył naprawę powierzonego mu eliksiru. Przynajmniej teraz mógł być zadowolony i uznać tą lekcję za pomyślną. Bo poprzednia próba była nie do końca taka jak sobie ją wyobrażał.

Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 13
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 2, 5 i 4
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Lut 28, 2015 8:02 pm

Też nie spodobało jej się, że jej nazwisko nie zostało wymienione wśród najlepszych, w końcu przez cały czas była przekonana, że musi się wśród nich znajdować. Posłała uśmiech do Saphony, kiedy ta trąciła ją łokciem, a potem skupiła się na tym co mówił profesor. Chętnie zabrała się do tworzenia eliksiru Migrenowego, mając nadzieję, że jak już wyjdzie idealnie, to wleje sobie odrobinę do fiolki i będzie mogła później wykorzystać.
Co prawda krojenie składników nie wyszło jej najlepiej, czym była wyjątkowo zirytowana, myśląc sobie, że to wina rzeczy martwych a nie jej i jej idealnych zdolności. Całe szczęście wszystko nadrobiła później. Z eliksirem wszystko było w porządku, Laura uśmiechnęła się do siebie zadowolona, kiedy została pochwalona przez profesora. No i tak właśnie powinno być!

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 20
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 3->1, 4
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Lut 28, 2015 9:20 pm

Drugie zadanie niespecjalnie jej się spodobało, bo kończenie po kimś eliksiru, który w dodatku był w nie wiadomo jakim stanie, to na pewno nie była fajna robota. Jednak kiedy spojrzała na ten, który przypadł jej, nie wyglądało to tak źle. Rozpoznała, że to eliksir Unicorna i właściwie wszystko powinno być dobrze, jeśli tylko odpowiednio rozpoznała etap w którym wywar został przerwany. Nie wyglądała na jakoś zepsuty czy coś.
Zabrała się za kończenie, ale w pewnym momencie skądś wzięło się mnóstwo duszących oparów i z trudem widziała w ogóle kociołek, a co dopiero odpowiednio przygotowywała składniki. Zirytowana, próbowała coś tam dodać, ale wyszło jak wyszło, coś zaczęło się psuć. Już się zezłościła, że nie wyszło, ale w porę odgoniła te koszmarne opary i chyba w ostatniej chwili uratowała sytuację. Była z siebie w miarę zadowolona, bo pomimo chwilowego kryzysu i tak się udało.
Zestawiła kociołek z ognia i czekała na ocenę pracy.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 20
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 5 5 4
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Lima, Peru
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 3052
  Liczba postów : 1065
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10538-enzo-corrado-halvorsen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10540-klusownik-prosto-z-peru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10539-peruwianska-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10541-enzo-halvorsen




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Lut 28, 2015 10:14 pm

Jak to się stało, że upadł tak nisko? Osoba, która niegdyś nie widziała świata poza książkami nagle stała się absolutnie obojętna na naukę i wszystkie związane z nią aspekty. Nawet nie zarejestrował kiedy tak naprawdę zaczęła się lekcja eliksirów, a szkoda, bo chyba powinien się na niej pojawić. Trochę spieprzył to fakt, ale zamierzał naprawić swój błąd tak szybko jak to tylko możliwe. W pośpiechu wrzucił na siebie szatę, doprowadzając włosy do porządku za pomocą kilku szybkich ruchów, po czym zasłonił nimi fragment twarzy w celu ukrycia pod nimi swojej blizny. Nie wiedział czemu, ale może miał cichą nadzieję, że to Ettore dostanie się za jego spóźnienie. Wyrodny z niego brat. W każdym razie zjawił się na lekcji nieco spóźniony. Uchylił drzwi i wsadził najpierw głowę do środka, aby upewnić się, że nie pomylił znowu sal. Do tej pory zdarzało mu się je mylić.
- Dzień dobry, przepraszam za spóźnienie. To był ostatni raz. - wypowiedział gotową formułkę, ale zarówno on jak i profesor musieli wiedzieć, że to z pewnością nie będzie ostatni raz. Enzo miał tendencję do zapominania o ważnych sprawach, więc wiadomo. W każdym razie zajął swoje miejsce i natychmiast przystąpił do pracy, co by nie pozostać zbytnio w tyle. Szybko pociachał składniki na swój eliksir migrenowy, najwyraźniej bardziej przejęty nadgonieniem grupy niż jakością eliksiru. O dziwo obyło się bez specjalnych tragedii i mikstura wyglądała całkiem nieźle. Nawet profesor go pochwalił. Normalnie koniec świata.

Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 0
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 1 i 5
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Lima, Peru
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 3052
  Liczba postów : 1065
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10538-enzo-corrado-halvorsen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10540-klusownik-prosto-z-peru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10539-peruwianska-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10541-enzo-halvorsen




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Lut 28, 2015 10:27 pm

Następne zadanie na zajęciach z eliksirów wydawało się być nieco mniej przyjemne niż warzenie eliksiru wiggenowego. Enzo również nie był fanem poprawiania czegoś po swoim poprzedniku, dlatego kilka pierwszych chwil spędził na usilnym wpatrywaniu się w swój kociołek. Wydawało mu się, że coś nie gra, ale niespecjalnie potrafił określić cóż takiego powinien poprawić. Sądził, że to może być nieodpowiednia barwa, ale jak sobie z tym poradzić? Zaczął kombinować i po kolei dodawać po trochu różnych składników, jednocześnie obserwując jak reaguje na to eliksir. Zdaje się, że nie wszystkie próby były trafione, ale pod jego czułą opieką eliksir wiggenowy rozkwitł zwłaszcza już po delikatnej pomocy profesora. Niestety coś musiało pójść nie tak. Ręka zadrżała mu akurat wtedy, gdy dodawał ostatni składnik. Trochę spanikował, bo zawartość kociołka zaczęła dymić w dziwny, niekontrolowany sposób. Całe szczęście nie stracił zupełnie głowy i ostatecznie udało mu się wyjść z tej sytuacji obronną ręką. Hej, nie było tak źle, gdyby tylko się nie spóźnił…

Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 0
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 2, 3, 6
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 386
  Liczba postów : 235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10310-casey-marvell
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10316-dla-odwaznych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10318-casey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10317-casey-marvell




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sro Mar 04, 2015 1:06 am

Spóźnianie się na lekcje raczej nie było w stylu Casey'a. Co tu dużo mówić, dla tego chłopaka nauka była niezwykle istotna i już prędzej opuściłby jakieś spotkanie towarzyskie, niż zajęcia związane z jedną z jego ulubionych dziedzin. No cóż, jak na złość zawsze musi być ten pierwszy raz, prawda? Niestety, jemu zdarzyło się dzisiaj. W każdym bądź razie, miał ochotę strzelić sobie w łeb za to wcale nie takie drobne niedopatrzenie. Przepraszam bardzo, kto myli godziny zajęć? Gdyby jeszcze chodził do Hogwartu niecały rok, o! Wtedy moglibyśmy o takich pomyłkach rozmawiać, ale... może nie pogrążajmy go jeszcze bardziej. Przecież zebrał się tak szybko, jak tylko potrafił i sprintem ruszył w stronę klasy eliksirów. Tyle dobrze, że od dormitorium Slytherinu wcale nie miał aż tak znowu daleko, więc nie zdążył nawet porządnie się zmęczyć. Podsumowując, przyszedł trochę po czasie (albo raczej z rozpędu wpadł do odpowiedniej sali, pamiętając tylko, by nie trzasnąć za sobą drzwiami) i naturalnie przeprosił profesora za spóźnienie. Akurat kiedy przychodziło do rozmów z nauczycielami nie widział problemów z okazaniem przynajmniej tej odrobiny skruchy i pokory. Szybko zajął jedno z wolnych stanowisk i zabrał się do pracy.
O ileż prościej byłoby przeskoczyć etap przygotowań! Już tutaj zaczęło to wyglądać nie za ciekawie. Nadrabianie czasu kosztem jakości składników raczej nie było mądrym pomysłem, ale... cóż, tym razem najpierw zrobił, a później pomyślał, krzywiąc się na widok beznadziejnego efektu. W normalnych okolicznościach skupiłby się na tych drobnych detalach jakoś bardziej, a chociaż pośpiech nie był wskazany, także teraz stracił trochę cennego czasu. Tak też musiał sobie radzić z krzywo posiekanymi składnikami, czy mu się to podobało, czy nie.
Później było jeszcze gorzej i z trudem powstrzymał kilka niecenzuralnych słów, bez wątpienia cisnących mu się na usta. Oczywiście, że był wściekły - na samego siebie, na te pieprzone składniki i także na eliksir, który za cholerę nie chciał współpracować. Nic przyjemnego, naprawdę. Najgorsze w tym wszystkim było to, że nie potrafił sobie poradzić nawet z pomocą profesora, który chyba będzie miał go po tej lekcji dość - przyszedł spóźniony, a na dodatek zupełnie spartolił pierwsze zadanie.

Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 6
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 4, 1
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 386
  Liczba postów : 235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10310-casey-marvell
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10316-dla-odwaznych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10318-casey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10317-casey-marvell




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sro Mar 04, 2015 1:18 am

Wdech, wydech... okej, już był spokojny... w teorii. Przecież nie możliwym jest zawalić dwie rzeczy pod rząd, prawda? Zwłaszcza, jeśli wiedziało się, co próbuje się zrobić. Tak to przynajmniej ujmijmy. Ślizgon musiał się przecież zrehabilitować po fatalnym początku zajęć, do którego najchętniej w ogóle by się nie przyznawał. Owszem, inni też nie wypadli jakoś w stu procentach rewelacyjnie - każdemu zdarzały się jakieś potknięcia, mniejsze lub większe wpadki i problemy... problem w tym, że Casey z natury był perfekcjonistą i najchętniej zostałby dzisiaj po zajęciach, żeby ten nieszczęsny eliksir uwarzyć po raz drugi. Jeszcze zobaczymy, jak to będzie. Teraz miał przecież na głowie drugi kociołek, wypełniony cieczą o dość zaskakującej barwie. Ostatnim razem kiedy sprawdzał, a przecież mało prawdopodobne, by się mylił, eliksir Wiggenowy miał zupełnie inny kolor.
Zmrużył oczy, zastanawiając się co mogło być tego przyczyną. Przecież nie rzuci się z motyką na słońce, nie mając bladego pojęcia, czego jeszcze brakuje i nie zepsuje dzieła po raz drugi. Co do tego nie miał najmniejszych wątpliwości, powolutku dodając odrobinę jednego ze składników, żeby zorientować się, czy przyniesie to oczekiwany efekt... nie wyszło. Opary w końcu zaczęły dawać mu się we znaki i w tym momencie nie wyglądało to już tak ciekawie. Musiał reagować szybko, bo przecież z każdą upływającą minutą dymu było coraz więcej. Nie mniej jednak, w końcu dodał co trzeba, zamieszał i... no! Tym razem eliksir wyglądał tak jak powinien. Mało tego, wszystko wskazywało na to, że rzeczywiście mógł zadziałać.

Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 6
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 2, 5, 4
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Coconut Cove
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 467
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t536-elena-marion?highlight=Elena+Marion
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5044-ci-dobrzy-i-ci-zli-czyli-elenowe-powiazania-postaci?highlight=ci+dobrzy+i+ci+%C5%BAli
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1070-elena-marion?highlight=Elena+Marion
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9392-elena-marion?highlight=Elena+Marion




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Mar 07, 2015 9:53 pm

Elena już miała się brać za kolejne zadanie po "kartkówce", gdy nagle mocno zakręciło jej się w głowie. By nie upaść, musiała się przytrzymać profesora, który poradził jej, by wyszła na chwilę na świeże powietrze. Oczywiście z tego skorzystała i poszła na chwilę do Sali Wejściowej. Niestety gdy wróciła kociołki były już rozdane i skończone, przez co była jedno zadanie w plecy. Na szczęście to nie był jeszcze koniec zajęć. Po cichu i z godnością zajęła swoje miejsce i wysłuchała kolejnych wskazówek.
Mieli przygotować eliksir migrenowy. Panna Marion znała go, lecz nigdy wcześniej nie warzyła, po prostu nie miała takiej potrzeby, przez co słabo pamiętała recepturę. Gdy ułożyła sobie wszystkie składniki na stole zorientowała się, że brakuje jej małej fiolki z czymś bardzo ważnym. Była pewna, że brała ten składnik, tylko gdzie on jest? Rozejrzała się dookoła i pod stołem- nic. Elena wróciła więc do kredensu, ale nigdzie nie mogła tego znaleźć. No cóż, będziemy musieli jakoś sobie poradzić bez tego.
Gryfonka wzięła się za warzenie. Z początku wszystko szło dobrze, do puki znów nie poczuła się gorzej i przez przypadek wsypała za dużo ziaren. Eliksir zmienił barwę i zaczął strzelać iskrami. Na szczęście w pogotowiu był pan Blaze, który szubko uratował sytuację.
Panna Marion w milczeniu wysłuchała jego uwag po czym skinęła głową i wróciła do pracy.


Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 7
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 6,6
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 29Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 17 ... 29  Next

 Similar topics

-
» Klasa eliksirów
» Klasa Eliksirów
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
 :: 
klasa eliksirów
-