IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 16 ... 26  Next
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Skąd : Eastleigh / Hereford / Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 5566
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe, opiekun Gryffindoru
  Liczba postów : 1475
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5994-archibald-jeremiah-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5997-archowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5998-archibaldowa-poczta#170933
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7372-archibald-blythe#207289




Gracz






PisanieTemat: Klasa Eliksirów   Sob Cze 21 2014, 14:08

First topic message reminder :


Klasa eliksirów


W tej sporej klasie, będącej w lochach mieści się około dwudziestu kociołków, na specjalnych palnikach. Zwykle panuje tu dość niska temperatura, co jest szczególnie uciążliwe zimą. Przez brak okien jedyne światło dają tu lampy wiszące na ścianach. W rogu klasy znajduje się gargulec z którego uczniowie mogą czerpać wodę potrzebną do warzenia mikstur. Przy prawej ścianie natomiast mieszczą się gabloty po same brzegi wypchane różnymi składnikami.

Opis zadań z OWuTeMów:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Rok Nauki : IV
Wiek : 17
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 29
  Liczba postów : 40
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10620-kazumi-gallagher
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10621-mimi#291700
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10622-poczta-mimi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10623-kazumi-gallagher#291712




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Mar 09 2015, 20:40

Spóźniła się. To eliksirów nic nie miała, ale spóźniła się. Musiała popracować nad "nie spóźnianiem". Miała tyle tego wszystkiego na głowie tylko nie naukę. Włożyła do torby, jeszcze nie do końca przeczytaną mangę i weszła do ostrożnie sali. Nie chciała narobić szumu, jak to zwykle bywało... W końcu zajęła swoje stanowisko i zaczęła przygotowywać składniki do ważenia Eliksiru Migrenowego. Najwidoczniej miała pecha... Kiedy układała składniki strąciła fiolkę z substancją, która jak się później okazało była bardzo ważna. Westchnęła. W końcu zacznie nienawidzić każdą lekcje, na którą będzie musiała iść. Chociaż wątpiła, żeby mogła z nienawidzić ONMS czy zaklęcia i OPCM. W końcu kiedy skończyła z układaniem składników, ważenie eliksiru wcale nie było łatwiejsze. Już od początku miała problemy z wydawać mogłoby się z pozoru najłatwiejszymi czynnościami. Profesor interweniował już tyle razy, że przestała liczyć. Rozczochrane włosy i skupienie na twarzy tej małej Japonki mówiły same za siebie. Zamieszała w kociołku i spojrzała na wynik swej pracy, którego na pewno nikt lepiej żeby nie spożywał.


Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 0
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 6 i 1
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Rok Nauki : IV
Wiek : 17
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 29
  Liczba postów : 40
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10620-kazumi-gallagher
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10621-mimi#291700
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10622-poczta-mimi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10623-kazumi-gallagher#291712




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Wto Mar 10 2015, 17:52

Chciała, aby ta lekcja skończyła się jak najszybciej. Nie był to koncert życzeń, więc starała się nie spanikować i nie uciec z sali. Była zmęczona i w ogóle wyglądała przy tym kociołku, jak straszydło. Myślała, że gorzej już być nie może, zwłaszcza że pierwsze zadanie poszło jej beznadziejnie. Jednakże to co teraz miało się zdarzyć załamało ją całkowicie. Dokończenie trudnego eliksiru? Przecież ona z układaniem składników sobie nie radziła, a co dopiero takie coś... Powoli zaczynała poddawać się rozpaczy, która wbijała się w jej umysł. Odetchnęła głęboko, starając się w duchu, jakoś pozbierać. Przystąpiła do drugiego zadania z nieco mniejszym zapałem niż do pierwszego. Przyszło jej się zająć Eliksirem Zakłopotania, który wyglądał jakby został porzucony w najlepszym momencie. No miała prawdziwe zakłopotanie! Pomachała głową, widocznie zrezygnowana. Postanowiła spróbować... może tym razem lepiej jej pójdzie? Tak bardzo się myliła... Mimi nie miała zielonego pojęcia, gdzie znów popełniła błąd. Ponowna interwencja nauczyciela była niemalże konieczna. Czy dało się jeszcze to uratować? Niestety nie. Na dnie kociołka właściwie nie zostało nic. Przelanie do fiolki, ów substancji było niemożliwe. Nienawidzę eliksirów! Jestem beztalenciem! Pomyślała i usiadła na krzesełku, aby odpocząć po tych morderczych próbach stworzenia jakiegokolwiek eliksiru.


Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 0
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 6,2,4
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Toronto, Kanada
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1236
  Liczba postów : 468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6002-cesaire-bernard-weatherly#171006
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6003-cezar-i-jego-rzymianie#171018
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6010-cezarowa-sowa#171255
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7381-cesaire-weatherly#207517




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Mar 13 2015, 12:48

Ostatnio jakoś tak wyszło, że czas zapieprzał tak bardzo, że Cezar spóźniał się dosłownie wszędzie, nawet na teoretycznie najważniejsze dla niego przedmioty. Oczywiście miałby szansę zmniejszyć te spóźnienia lub wręcz je wyeliminować, gdyby czasem przyśpieszył, jednak Kanadyjczyk wolał kroczyć sobie dostojnie korytarzem, przekonany o tym, że nic mu nie ucieknie i nie ma co biegać jak wariat, któremu super zależy. Cóż, nie zależało, a przynajmniej tak sobie mówił każdego dnia, zupełnie nie czując tego, że data końca studiów zbliża się wielkimi krokami. Pojawił się w sali eliksirów i przeprosił nauczyciela za spóźnienie, po czym zabrał się do pracy. Reszta działała już od paru ładnych minut, więc Weatherly, żeby nadgonić resztę, tym razem dla odmiany skupił się na prędkości, a nie na dokładności przy krojeniu składników, co, jak wiadomo, w przypadku eliksirów nie jest dobrym pomysłem. Ale co tam, może się uda! Pomimo tych dalekich od ideału składników, które wrzucał do kociołka, Cezar był całkiem pewny co do tego, że całość idzie dobrze. W końcu trochę praktyki już miał za sobą, więc wiedział co ma robić, żeby kociołek nie wybuchł, a to już dobra baza do bycia prawdziwym eliksirowarem! Łatwo więc wyobrazić sobie jego niekryte zdumienie, okazana poprzez zmarszczenie brwi w konsternacji, kiedy jego kociołek zaczął niemalże podskakiwać nad i tak już małym płomieniem, a jego zawartość nabrała jakiejś dziwnej, bliżej nieokreślonej barwy. Kanadyjczyk próbował coś zdziałać, jednak z dość marnym skutkiem, dlatego kiedy Blaze przybył mu z odsieczą, niechętnie podziękował profesorowi za pomoc i nieufnie spojrzał na swój eliksir, który wycinał mu takie kosmiczne numery.

Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 8
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 4, 2
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Toronto, Kanada
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1236
  Liczba postów : 468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6002-cesaire-bernard-weatherly#171006
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6003-cezar-i-jego-rzymianie#171018
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6010-cezarowa-sowa#171255
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7381-cesaire-weatherly#207517




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Mar 13 2015, 13:03

Zanim Weatherly mógł ruszyć dalej i sfinalizować z mniej lub bardziej udany sposób swoje dzieło, musiał na chwilę odłożyć wszystko i zastanowić się nad tym, co dokładnie przygotowuje i który krok pominął lub pomylił. Wcześniejsze instrukcje wykonywał niemalże automatycznie i dopiero teraz uruchomił swoje procesy myślowe, by z zadowoleniem stwierdzić, że w kociołku przed nim znajduje się wyjątkowo udany Bełkoczący Napój, do którego należy dodać już tylko kilka ostatnich składnieków! Nie czekając na nic, zabrał się do szykowania kolejnych ingrediencji, wcale jednak nie ucząc się na błędach, jakim było niedokładne krojenie i rozkojarzenie w tej dziedzinie wymagającej absolutnej precyzji. Przecież wcześniej miał pod górkę, a jednak jego prawie skończony eliksir prezentował się godnie, nie ma co kombinować! Wiadomo jednak, że los bywa niesamowicie przewrotny, więc i w przypadku Kanadyjczyka było podobnie - jego eliksir zaczął wydzielać pełno oparów, zapewne z powodu któregoś ze składników, które traktował po macoszemu. Doszedłszy do wniosku, że to działanie substancji, której jeszcze spora część znajdowała się na desce obok kociołka, Cezar postanowił nie eksperymentować i nie dodawać więcej, a spróbować uratować to, co wyprodukował do tej pory. Nabiedził się trochę, pokombinował i chociaż efekty nie były tak zadowalające, jak można się było spodziewać po obiecujących początkach, całość wydawała się być znośna i zdatna do spożycia. Niemniej jednak Weatherly wolałby jej nie testować.

Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 8
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 4, 5, 2
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Seul, Korea Pd.
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1992
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 534
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9606-lavern-taeheon-earl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9607-przemoknijmy-na-spacerze-w-deszczu#269146
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9608-modna-sowa-hehs#269150
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9609-lavern-taeheon-earl#269151




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Mar 14 2015, 11:30

L. nigdy nie był dobry z eliksirów. Ba, nigdy nie uczył się tego przedmiotu w jakiś zatrważająco dobry sposób, ale zawsze chciał mieć jak najlepsze stopnie, bowiem poprawianie własnych umiejętności leżało w naturze tego Krukona. Nie wiedział jak u innych, ale on sam nie mógł przepuścić okazji do nauczenia się czegoś nowego.
Przystępując do pierwszego zadania, nie czuł się specjalnie na siłach w krojeniu składników. Niemniej jednak robił to na tyle uważnie, iż dostrzegł uśmiech nauczyciela, a to na pewno oznaczało coś dobrego. Postarał się, żeby wyglądały przyzwoicie i nie zniszczyły warzenia eliksiru. Wszak cały proces musiał być wykonany od samego początku dobrze, tyle wiedział z książek i liczył, że taka wiedza będzie wystarczająca.
Otrzymana kolejna pochwała tylko mile połechtała ego Taeheona. Nigdy wcześniej się tak nie czuł, ale świadomość, że spocznie na laurach mogła zniszczyć naprawdę dobre przygotowanie do warzenia uderzyła w chłopaka z taką mocą, iż zaczął uważać na każdą możliwą zmianę w kociołku, a gdy wszystko zaczęło bulgotać, zgasił ogień, po czym odmierzył odpowiednią ilość, którą odlał do trzech fiolek. Czas przystąpić do następnego zadania.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 0
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 2, 4
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Seul, Korea Pd.
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1992
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 534
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9606-lavern-taeheon-earl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9607-przemoknijmy-na-spacerze-w-deszczu#269146
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9608-modna-sowa-hehs#269150
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9609-lavern-taeheon-earl#269151




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Mar 14 2015, 11:43

Drugie zadanie było nieco oszałamiające. Aż tak nie wierzył w swoje umiejętności, by dokończyć po kimś eliksir, jednak nie mógł tak po prostu wycofać się. To nie było w stylu Earla, ale też nie chciał niczego schrzanić. Cała nadzieja padła śmiercią tragiczną z chwilą wylosowania wywaru dekompresyjnego, który wyglądał tak źle, iż nawet największy głąb domyśliłby się, że został źle przygotowywany od samego początku. Tym razem szczęście się do niego nie uśmiechnie. Niemożliwe, by jakimś cudem osiągnął z tego coś sensownego.
Wbrew pozorom, szło mu naprawdę nieźle. Robił wszystko zgodnie z zaleceniami zawartymi w podręczniku, nawet uzyskał prywatną wskazówkę od profesora, ale właśnie wtedy stracił czujność i wszystkie poczynania Laverna szlag trafił! Zawalił na całej linii. Nie zdążył uratować eliksiru, zatem większość mikstury wyparowała w eter, zostawiając zaledwie pół fiolki do wypełnienia.

Spozniony: NIE
Punkty w kuferku: 0
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 1,4,1(nieparzysta)
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 246
Dodatkowo : szukająca Hufflepuffu
  Liczba postów : 112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10531-mia-hatman#289478
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10532-porozmawiajmy-o-tobie#289499
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10533-sowka-mii#289532
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10534-mia-hatman#289536




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Mar 14 2015, 12:10

Spóźniła się. Mocno się spóźniła. A ona nie znosiła się spóźniać. Ale cóż, trudno. Po wejściu do klasy przywitała się cichutko i uśmiechnęła się przepraszająco. Szybko zajęła swoje miejsce i zabrała się za przygotowywanie eliksiru. Chciała być dokładna, żeby jakoś się zrehabilitować po tym rażącym spóźnieniu. Uważnie kroiła składniki, w pełnym skupieniu odmierzała odpowiednie porcje. Wyglądało dobrze. Kiedy w pewnym momencie stwierdziła, że coś chyba jest niedokładnie przygotowane, zabrała się za to jeszcze raz. Zależało jej, żeby wszystko wyszło jak najlepiej. Gdyby podpadła jeszcze niedbałym przygotowaniem eliksiru, chyba spaliłaby się ze wstydu. A przecież lubiła eliksiry i ostatnim, czego sobie życzyła, było wywołanie niechęci czy czegoś równie przykrego u profesora.
Przyjemny bulgot oznaczał zakończenie zadania. Była z siebie dumna. Odeszła od kociołka i zabrała się za następne zadanie.

Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: 5
Wykonywane zadanie: 1
Wylosowane kostki: 5, 5
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 246
Dodatkowo : szukająca Hufflepuffu
  Liczba postów : 112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10531-mia-hatman#289478
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10532-porozmawiajmy-o-tobie#289499
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10533-sowka-mii#289532
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10534-mia-hatman#289536




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Mar 14 2015, 13:04

Kiedy zobaczyła eliksir dekompresyjny, jakim miała się zająć, aż jej ręce opadły. Był przygotowany wręcz tragicznie. Właściwie prościej byłoby go uwarzyć od początku, ale skoro jej zadaniem było naprawienie go, to cóż, zrobi wszystko, co w jej mocy. Niestety, jej umiejętności nie były powalające. Naprawdę się starała, chociaż momentami było jej słabo od nadmiaru duszących oparów. Walczyła długo i dzielnie. Momentami nawet miała ochotę się poddać, ale wiedziała, że nie może. Wciąż chciała nadrobić jakoś to spóźnienie. Niestety, jej dzieło nie wyglądało zbyt zachęcająco. Cóż, na upartego można by je nazwać zdatnym do spożycia, ale ona by się raczej nie odważyła spróbować. Może szczęście przy ważeniu eliksirów na dzisiaj się skończyło.

Spozniony: TAK
Punkty w kuferku: wciąż 5
Wykonywane zadanie: 2
Wylosowane kostki: 1, 5, 2
Losowanie: *klik*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : USA
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 657
Dodatkowo : opiekun Ravenclawu
  Liczba postów : 143
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9998-blaze-ettreval-revie#279035
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9999-pan-profesor-wiecznie-plonie#279039
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10000-spalone-listy-ze-stanow#279041
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10001-blaze-ettreval-revie#279045




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Mar 14 2015, 13:23

Blaze w czasie trwania całych zajęć starał się się obserwować, kto sobie radził, kto miał problemy i udzielał stosownych wskazówek, co by nikt nie wysadził lochu w powietrze. Szkoda takiego pięknego zamku, prawdę mówiąc. Ale pomijając to, wszystko szło na tyle sprawnie, że nie musiał interweniować w żadnym katastrofalnym przypadku. Najwyraźniej wszyscy reprezentowali jako-taki poziom umiejętności, choć z większością z nich zdecydowanie trzeba będzie popracować.
Gdy tylko ostatnia osoba oddała do oceny swój wywar, Blaze stanął przy biurku i ocenił wzrokiem ustawione na blacie fiolki.
- Dziękuję wam bardzo serdecznie za udział w zajęciach. Mam nadzieję, że się nie nudziliście. A teraz zmykajcie! - Odczekał chwilę, aż wszyscy opuszczą klasę i dopiero wtedy zabrał się za sprzątanie bałaganu. Wprawdzie różdżką nie posługiwał się tak wprawnie, ale wystarczyło kilka porządnych ruchów, aby wszystko wróciło na swoje miejsce, po czym zebrał fiolki do koszyka i wyszedł z lochów, co by w spokoju oraz zaciszu własnych komnat zająć się ocenianiem prac.

z/t dla wszystkich
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Jacksonville, Stany Zjednoczone Ameryki
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 211
  Liczba postów : 89
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10972-lethe-aaliyah-nevaeh
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11033-zapomniana-hazardzistka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11034-zapomniana-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11035-lethe-aaliyah-nevaeh




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Lip 04 2015, 18:10




OWuTeMy - Eliksiry

Wchodzisz do Klasy Eliksirów, być może się denerwując, a być może nie. W każdym razie w tym momencie ważą się Twoje losy jeżeli chodzi o ten egzamin. Wybrałeś Eliksiry. Dobrze. Stajesz więc pośrodku sali, przed tobą znajduje się stolik, przy którym siedzi znana Ci Sava Raynott oraz dwoje nauczycieli ze Szkoły Magii Riverside. Jeżeli jesteś z tej szkoły i ucieszyłeś się, że będziesz mieć fory, to niestety, ale muszę Cię zawieść, bowiem oboje wyglądają na takich, których nie wzruszyła Twoja obecność. To Twoja komisja, która skrzętnie wszystko notuje za pomocą samopiszących piór, więc mają mnóstwo okazji do przypatrywania się Tobie i słuchania tego, o czym mówisz. Także dobrze się zastanów nad odpowiedziami i czynami! Nie zapomnij się także przedstawić na początku.
Na biurku oprócz pergaminów i kałamarzy stoją dwie czary, z których unosi się czerwony dym. Na jednej z nich świeci się napis „teoria”, na drugiej zaś „praktyka”. Komisja wyjaśnia Ci, że musisz wylosować jedno pytanie z tej pierwszej i jedno zadanie z drugiej. Możesz zacząć od którejkolwiek chcesz. Gdy sięgasz po kartkę i ściskasz ją w dłoniach, ta zamienia się w coś na kształt wyjca, który jednak nie krzyczy, tylko spokojnie zadaje Ci pytanie bądź wyznacza zadanie. Jak Ci poszło?

Zasady:
Rzucasz czterema kostkami w specjalnym temacie do rzutów na egzaminy zgodnie z zasadami owutemów oraz rzutów. W tym temacie powinien pojawić się post z przeżyciami oraz działaniami postaci oraz specjalny kod, podany na dole posta.

Oceny:
Ocena z egzaminu to suma punktów za pierwsze i drugie zadanie (plus dodatkowe punkty) według następującej rozpiski:
2-3 - Okropny
4-5 - Nędzny
6-7-8 - Zadowalający
9-10 - Powyżej Oczekiwań
11-12 - Wybitny
Dodatkowo, za każde 8 punktów w kuferku z eliksirów można dodać +1 do punktów.

Opis zadan:

teoria:
Pierwsza kostka:
 
Druga kostka:
 

praktyka:
Pierwsza kostka:
 
Druga kostka:
 

Na końcu posta należy dodać następujący kod:
Kod:
<retroinfo>Kuferek - eliksiry:</retroinfo> wpisz ilość punktów w kuferku z tej dziedziny
<retroinfo>Wyrzucone kostki - teoria:</retroinfo> wpisz kostki za teorię
<retroinfo>Wyrzucone kostki - praktyka:</retroinfo> wpisz kostki za praktykę
<retroinfo>Suma:</retroinfo> wpisz sumę kostek opisujących punkty za praktykę i teorię oraz ewentualnych punktów bonusowych za punkty z kuferka
<retroinfo>Ocena:</retroinfo> wpisz ocenę
<retroinfo>Strona - losowania:</retroinfo> Wpisz stronę z odpowiedniego tematu, na której były losowane kostki

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Hamilton, Kanada
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 2567
Dodatkowo : szukający, kapitan, prefekt fabularny
  Liczba postów : 753
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6697-deven-quayle#189490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6699-relacje-indianskie-i-te-zupelnie-nie#189531
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6700-pocztowki-z-innej-epoki#189533
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7227-deven-quayle




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Nie Lip 05 2015, 11:07

Eliksiry. Na Merlina, co on wiedział o teorii? Niewiele. Najlepiej radził sobie z praktyką, był mistrzem w dobieraniu nawozów i wymyślaniu nowych, bardziej innowacyjnych. Ale te wszystkie równania, teorie i inne bzdury... Ech, naprawdę, nie lubił tego. Kiedy wymyślał nowy eliksir poprawiający wzrost roślinek, działał intuicyjnie, czując, co może być potrzebne. Oczywiście, znał podstawowe eliksiry, ale zawsze wolał skorzystać z podręcznika, bojąc się, że namiesza. Nie potrafił zidentyfikować eliksiru, pamiętał, w jakich eliksirach występowały te składniki, ale nie mógł znaleźć punktów wspólnych. W końcu zdecydował się na strzał, jednak nie wyszło mu to na zdrowie.
Miał tylko nadzieję, że praktyka pójdzie mu lepiej. I rzeczywiście! Pytanie bardzo przypadło mu do gustu - przygotowanie eliksiru Młodości to pestka. Deven z lekkim uśmiechem na ustach dobrał składniki w idealnych proporcjach, wymieszał sprawnie i pewnie, i podgrzał do odpowiedniej temperatury. Komisja wyglądała na zadowoloną, a Deven mimo początkowych potknięć wyszedł z sali z Zadowalającym. Czyli nie było tak źle, jak się obawiał.


Kuferek - eliksiry: 1
Wyrzucone kostki - teoria: 1 i 1
Wyrzucone kostki - praktyka: 2 i 6
Suma: 7
Ocena: Zadowalający
Strona - losowania: http://czarodzieje.my-rpg.com/t8706p480-losowania-na-egzaminy-i-oceny#300255
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Lip 13 2015, 18:41


Przedstawiła się na wejściu, standardowo, dostrzegając w pomieszczeniu bardzo nieprzychylne twarze. Wszyscy z obecnych dzierżyli w powietrzu, zasilane magią samopiszące pióra. W pierwszym momencie przystanęła, obserwując te dumne facjaty. Już teraz wiedziała, ze ten test nie może skończyć się dobrze. Nie była na tyle dobra z Eliksirów, żeby móc czuć się swobodnie w obecności takich gburów. Chrząknęłaby wymownie, ale nie chciała tym wkurzyć komisji, więc stała w miejscu. Przeniosła spojrzenie powoli na czary znajdujące się w powietrzu. Gdyby nie fakt, że normalnie cieszyła się jasną cerą, a przez jej stan zdrowia zdawała się teraz niemalże przezroczysta, pobladłaby jeszcze bardziej. Zaschłoby jej w gardle, ale obecnie nawet w tej chwili, odpowiadając komisji, czuła się jakby coś piłowało jej podniebienie i przełyk. Przełknęła ślinę, nie potrafiąc się skupić, nie potrafiąc wydusić z siebie nawet żadnego więcej słowa. Bo niby jakie? Po prostu, nie znała odpowiedzi na pytanie. Miętoliła kartkę w dłoni i nie wiedziała co dodać…. Nie wiem? Jej duma jej na to nie pozwoliła. Wydukała z siebie kilka słów, przypadkowo wybranych, zapamiętanych nazw, które nawet nie była pewna czy wyczytała z tego samego działu, z którego odpowiadała. Lepiej było jednak powiedzieć cokolwiek niż nic. Dalej nie poszło lepiej. Składniki jakie otrzymała i nazwa Eliksiru zupełnie nic jej nie mówiły. Gdyby chodziła do mugolskiej szkoły, prawdopodobnie wyliczyłaby dokładny rachunek podobieństwa, jakie miała szanse, że przypadkowo ułożone składniki, pogrupuje i wyłoży w odpowiedniej kolejności. Tymczasem, zdecydowała, że nie potrzebowała nawet takiej Widzy, żeby móc stwierdzić, że jej szanse na pozytywny wynik zarówno tej jak i poprzedniej części testu są bliskie zeru. Czy ten dzień mógł być jeszcze gorszy? Nie wiedziała, jak bardzo. Czekało ją jeszcze kilka testów i miały jej one pójść tylko nieznacznie lepiej od obecnego. Skoro ten był kompletnym fiasko, wyobraźcie sobie, jaki prezentowała poziom przez ostatnie kilka dni. Dokładnie te kilka dni, w których zaliczała OWuTeMy. Trzeba mieć jej szczęście, żeby zachorować na końcoworoczne egzaminy, decydujące o przyszłości młodego czarodzieja.

Kuferek - eliksiry: 5pkt
Wyrzucone kostki - teoria: 4 / 1pkt
Wyrzucone kostki - praktyka: 4 / 1pkt
Suma: 2pkt
Ocena: Troll
Strona - losowania: http://czarodzieje.my-rpg.com/t8706p510-losowania-na-egzaminy-i-oceny#300850

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Szkocka wieś
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1135
Dodatkowo : Wilkołak, Kapitan Hufflepuffu, Ścigający
  Liczba postów : 541
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9348-emmet-andy-thorn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9349-nie-podchodz-bo-zagryze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9350-sowa-emmeta#260306
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9351-emmet-andy-thorn#260313




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Lip 18 2015, 11:58

Najtrudniejszy ze wszystkich przedmiotów, a który był naprawdę ważny w tym, co Emmet chciał osiągnąć. Naprawdę nie liczył na fenomenalny wynik, jednakże dobra ocena pozwoliłaby mu łatwiej dotrzeć do celu. Sęk w tym, że nie miał za grosz pojęcia o wyczuciu przy warzeniu eliksirów. Nauczenie się na pamięć wszystkich możliwych receptur ani trochę nie pomagało w polepszeniu jego zdolności, toteż na cały egzamin poszedł wyraźnie nieprzygotowany oraz w wyjątkowo złym nastroju.
Amortencja. No naprawdę, gorzej chyba trafić nie mógł. Eliksiry miłosne uważał za czystą i niepomierną głupotę, toteż ani razu nie zajrzał do książki, żeby przeczytać cokolwiek na ten temat. Prawdopodobnie powiedziałby cokolwiek wartościowego, gdyby choć raz trafił na odpowiednie informacje, a w tym wypadku coś tam bąknął w odpowiedzi o zapachu i w sumie tyle byłoby radosnego szczęścia ze zdawania najtrudniejszego przedmiotu obok transmutacji. Równie doskonale poszło mu z warzeniem eliksiru młodości. Nawet nie słyszał o czymś takim, a co dopiero miałby to jakoś przyrządzić. W jakiś niekontrolowany sposób wymieszał ze sobą wszystkie składniki, lecz i tak dostał najmniejszą liczbę punktów. Chyba już tylko z litości, jeśli mamy być szczerzy.

Kuferek - eliksiry: 10
Wyrzucone kostki - teoria: 3 i 1
Wyrzucone kostki - praktyka: 2 i 1
Suma: 1 + 1 + 1(kuferek) = 3
Ocena: Okropny
Strona - losowania: *klik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Hereford, Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1231
Dodatkowo : najmłodsza Blythe, klon Psyche
  Liczba postów : 1084
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8678-utopia-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8680-utopia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8682-utopia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8681-utopia-blythe




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Lip 20 2015, 22:49

Eliksiry - jedna z największych zmór życiowych Utopii, a jednak postanowiła zdawać z nich egzaminy. Sama nie była jednak pewna, dlaczego. Być może miało to jakiś związek z Cichym i tym, jak zaczęło się pomiędzy nimi psuć, gdy do gry wkroczyła Avalon. Poza tym po dokonaniu wyboru nie było już odwrotu.
Usłyszawszy o Eliksirze Skurczającym, nie była do końca pewna, co odpowiadać. Zaczęła strzelać, podając przy tym składniki po części Eliksiru Muzycznego a po części Rogu. Nazwy antidotum też nie kojarzyła, ale udało jej się strzelić, że niweluje też ten Rozdymający. Wystarczyło wziąć to na logikę, zwłaszcza że przypomniało jej się to w samą porę. A jako że pamiętała składniki eliksiru, który kazano jej przyrządzić w kolejnym zadaniu, wyrobiła się na Zadowalającego. Nie była z siebie za bardzo zadowolona, choć patrząc na jej wiedzę, poszło jej i tak całkiem nieźle. Gdyby wiedziała, jak ogromne ma zaległości, pewnie o wiele bardziej by się do tego wszystkiego przyłożyła.

Kuferek - eliksiry: 0 pkt
Wyrzucone kostki - teoria: 4 i 2
Wyrzucone kostki - praktyka: 3 i 4
Suma: 2 + 4 = 6
Ocena: Zadowalający
Strona - losowania: http://czarodzieje.my-rpg.com/t8706p555-losowania-na-egzaminy-i-oceny#301637
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Canterbury
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 525
Dodatkowo : legilimencja
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5003-benj-potocky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5024-benjowe-no-nie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5007-benjowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11170-benj-potocky




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Nie Paź 04 2015, 12:40

Magia lecznicza zawsze zapowiadała się na przedmiotem, który nie jest jakoś specjalnie oblegany. Większość uczniów wolała nauczyć się podstawowych zaklęć pomagających w różnych wypadkach, ale poza podstawami nie brnęli w to dalej. Benj akurat miał ostatnio plan, żeby udać się na taką lekcje, bo zdał sobie sprawę, że tak naprawdę jest z tego bardzo, bardzo przeciętny. Cocci, wyjdziesz za mnie? Szkoda tylko, że doszły go słuchy, iż lekcja znajduje się w podziemiach, a konkretniej klasie eliksirów. Wolałby w sumie w jakimś weselszym miejscu uczyć się jak pomagać sobie i innym, a nie klasie, która bardziej przypominała loch albo sale więzienną.
Gdy otworzył drzwi do sali, zauważył, że nie ma tam praktycznie nikogo. Po cichu wszedł do środka i zajął miejsce w środku sali, tak by móc się wtopić w tłum podczas zajęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 153
  Liczba postów : 52
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11639-raymond-o-neill
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11644-cicho-wszedzie#311360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11642-sowa-raya#311358
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11640-raymond-o-neill




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Nie Paź 04 2015, 15:17

Ray długo zastanawiał się, czy przyjść na tą lekcję. Nie miał żadnych planów, na dodatek pracował w św. Mungu, więc wypadałoby wiedzieć coś o tej magii leczniczej. Ale jak wiadomo obecność na lekcji wiązała się z przebywaniem w gronie innych osób, co nie było mu na rękę. Mimo wszystko, postanowił pójść na wykład, przecież kilka godzin w obecności innych uczniów mu nie zaszkodzi. Może i nie jest komunikatywny, ale jest ambitny. Nie zaszkodzi nauczyć się czegoś nowego. Lekcja miała się odbyć w klasie eliksirów. Tyle dobrze. Klasa, którą zna, bo uwielbia eliksiry. Udał się do klasy, a gdy lekko uchylił drzwi, zauważył, że w klasie siedzi tylko jeden chłopak. To z pewnością Krukon. Kilka razy widział go w dormitorium. Przez chwilę zastanawiał się, czy nie przyjść później, gdy będzie więcej osób. Wtedy wszedłby po cichu, żeby nie zwracać na siebie uwagi. No dobra raz się żyje. Otworzył drzwi i wszedł do klasy.
-Cześć.-wymamrotał po cichu, niemal niedosłyszalnie. Wybrał ławkę przed chłopakiem, który pierwszy zjawił się w sali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Londyński Ealing
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 207
  Liczba postów : 113
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11260-lukasz-lucas-bielecky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11264-luki#303388
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11262-lucasowa-poczta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11263-lucas-bielecky




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Nie Paź 04 2015, 20:51

Luki niecierpliwie czekał na lekcję magii leczniczej. Był z tego przedmiotu co najmniej kiepski, a ostatnio rozważał zostanie uzdrowicielem.. Może to jest właśnie to, co chce robić? Pomagać innym? W sumie.. to do niego pasuje. Kwestię profesji zawodowej Lucas zawsze odkładał na później, bo twierdził że ma dużo czasu. Z tego 'dużo' zrobiły się nagle ostatnie trzy lata studiów..
Nie Luki, nie myśl o tym teraz. Ciesz się chwilą, przecież masz dużo czasu..
Chłopak nie miał zielonego pojęcia dlaczego lekcja miała odbyć się w lochach. Czy w Hogwarcie nie było żadnych wolnych, bardziej przyjemnych sal?
Nie przepadał za tą ponurą atmosferą panującą w 'ślizgońskich' podziemiach zamku, ani za tymi wszystkimi puszącymi się Ślizgonami, których spotykał na każdym kroku. Choć część z nich była miła, albo przynajmniej obojętna, to dalszym ciągu znajdowali się tacy, którzy wyśmiewali jego rodzinę i nazywali chłopaka szlamą.. Zawsze było to dla niego przykre i chociaż wiedział, że nie powinien się nimi przejmować, to zawsze czuł ukłucie w sercu.

Wszedł do klasy, gdzie siedziało już dwóch uczniów. Rozpoznał ich od razu, byli to dwaj Krukoni; Benj i Raymond. Luki zajął miejsce w ostatniej ławce po lewej, uśmiechnął się lekko i pomachał do Raya.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 153
  Liczba postów : 52
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11639-raymond-o-neill
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11644-cicho-wszedzie#311360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11642-sowa-raya#311358
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11640-raymond-o-neill




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Nie Paź 04 2015, 21:11

Drzwi do klasy otwarły się. Ray odetchnął z ulgą, może ktoś zagada Benj'ego i po prostu zapomną o jego obecności. Do sali wszedł Lucas. Często mijali się na korytarzach. Jako że Raymond uwielbia obserwować ludzi, przywołał sobie w pamięci obraz Puchona. Z jego obserwacji wynikało, że jest typem samotnika, ale na ogół dla innych uczniów jest miły i koleżeński. Luki rozejrzał się po pomieszczeniu i ruszył na koniec klasy. Ray usłyszał dźwięk odsuwanego krzesła i zerknął na tył sali. W tym samym momencie chłopak uśmiechnął się do niego. Na początku pomyślał, że Lucas uśmiecha się do Benj'ego, ale ten wydawał się być zajęty własnymi sprawami. Puchon uniósł rękę i pomachał do Raymonda. Ktoś do niego pomachał. W ostatnim czasie niewiele rozmawiał z resztą studentów, więc na ten przejaw koleżeńskości zareagował w miarę entuzjastycznie. Odwzajemnił uśmiech i odmachał Lucasowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Londyn, UK
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 368
  Liczba postów : 207
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11217-haeil-yong
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11240-haeil-i-jego-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11241-mr-alien#303044
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11242-haeil-yong#303048




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 05 2015, 15:01

Magia lecznicza nie była szczytem marzeń Haeila, ale co innego miał do roboty? Lubił zajęcia z eliksirów, a uzdrawianie zawsze może się przydać. Co prawda nie był łajzą, ale nawet najlepszym zdarzają się jakieś drobne wypadki, w końcu jest tylko człowiekiem. No i miał blisko ze swojego dormu co też było plusem, bo nie musiał lecieć na zajęcia przez pół szkoły, ani marznąć na dworze. Szczerze mówiąc był ciekaw, co będą dokładnie robić. Z uzdrawiania już coś tam potrafił i w sumie dobrze byłoby się trochę podszkolić. Gdy wszedł do klasy zauważył dwóch Krukonów i Lucasa.
- Cześć chłopaki - uśmiechnął się do nich przyjacielsko i zajął miejsce niedaleko nich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Paryż
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 794
Dodatkowo : prefekt naczelny
  Liczba postów : 904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6354-raphael-theodore-de-nevers#178291
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6355-ekscentryk-i-marzyciel#178298
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6356-ludzie-listy-pisza#178305
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7207-raphael-theodore-de-nevers#204480




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 05 2015, 15:20

Magia lecznicza należała do tych poważnych i prawdziwie magicznych przedmiotów... czyli takich, w których Raphael zdecydowanie nie celował. Inaczej. Po prostu nie miał do nich wrodzonego talentu, a zajmowało go zbyt wiele rzeczy, by przykładać się do przedmiotów, które nie miały w sobie eteryczności Astronomii albo Wróżbiarstwa. Magia lecznicza nie tylko była poważnym przedmiotem, jednym z tych zbliżonych do fizyki, biologii czy chemii, ale też zwyczajnie wymagała odpowiedzialności. Raphael nie był odpowiedzialny, to znaczy nie uważał się za takiego, choć trzeba przyznać, że przez ostatni rok trochę się zmienił. Jakby... wydoroślał? Tak czy inaczej, nie wiedział, co mu przyszło do głowy, że zdecydował się wziąć udział w tych zajęciach, ale przecież może z nich wynieść coś interesującego? Cóż, pewnie do końca życia nawet najprostsze eliksiry będzie kupował w aptece, ale nigdy nie wiadomo, kiedy będzie musiał komuś udzielić pomocy. Szczerze mówiąc, pewnie bardziej by zaszkodził i pomógł, ale trzeba próbować stać się najlepszą wersją samego siebie, prawda?
Wyjątkowo się nie spóźnił. Prawdopodobnie to zbawienny wpływ Sereny. Tak czy inaczej, wszedł do klasy ze swoim marzycielskim, nieobecnym uśmiechem i zajął stanowisko pod ścianą. To, że chciał się czegoś nauczyć, nie oznaczało, że musi się rzucać w oczy.

______________________


I put a spell on you 'cause you're mine
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 153
  Liczba postów : 52
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11639-raymond-o-neill
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11644-cicho-wszedzie#311360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11642-sowa-raya#311358
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11640-raymond-o-neill




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 05 2015, 17:06

Uczniowie gromadzili się w klasie, co cieszyło Raymonda. Im więcej ludzi, tym bardziej będzie niezauważalny. Weszło kolejnych dwóch uczniów, pierwszy wszedł ślizgon i powitał wszystkich. Ray rzucił krótkie przywitanie i wrócił do swoich rozmyślań. Następny wszedł jakiś chłopak, chyba kolejny Puchon. Nie był pewien. Ten drugi zajął miejsce gdzieś pod ścianą. W sali było ich już pięciu, na dodatek sami chłopcy. Ray często odwracał się w tył i zerkał na Lucasa. Dalej zastanawiało go z jakiej okazji Puchon uraczył go tak miłym gestem powitania. Przecież nigdy zbyt wiele nie rozmawiali. Może powinien zagadać? W sumie dzisiaj miał ochotę na niezobowiązującą pogawędkę. Ale bycie nim do czegoś zobowiązuje. Ray nigdy nie odzywał się pierwszy. Zazwyczaj to ktoś zagadywał do niego. Dzisiaj zastanawiał się, czy nie złamać swojej niepisanej zasady i nie dosiąść się do Lukiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Texas
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 410
Dodatkowo : kapitan wygranej drużyny Q
  Liczba postów : 433
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11658-winona-hensley#311603
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11662-chodzcie-ziomki#311734
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11661-teksanska-masakra-sowa#311729
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11695-winona-hensley#312749




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 05 2015, 21:00

Ktoś mógłby powiedzieć, że to niesamowity wpływ Anglii, bo Winona pojawiała się na lekcjach znacznie częściej i intensywniej niż w Salem. Niestety ona nie postrzegała to jakoś coś dobrego, ani nie wyczuwała żadnych podniosłych idei, które sprawiły, że zaczęła pojawiać się na nietypowych przedmiotach. Cały Hogwart, Winnie określała jako jedne z najnudniejszych miejsc na ziemi, pełne flegmatycznych uczniów i zblazowanych nauczycieli. I w zasadzie nie było tu specjalnie zbyt dużo do roboty, niż właśnie chodzenie na lekcje.
Hensley weszła do klasy głośno gwiżdżąc i tupiąc kowbojkami. Jest bardzo skupiona na łapaniu i podrzucaniu różdżki, więc przez jakiś czas słychać jej obecność na korytarzu, kiedy pałęta się głośno po lochach, szukając średnio efektywnie sali. W końcu wchodzi tam, gdzie powinna się znaleźć i z ekscytacji różdżka spada jej na ziemię, kiedy ona wyraża swoją radość głośnym „HA!”. Zbiera swoją zgubę z ziemi i rozgląda się po pomieszczeniu, w którym znajdowali się jedynie chłopcy. Winona nie miała pojęcia kim byli ludzie wokół niej, bo średnio jej szło asymilowanie się z brytyjskimi dżentelmenami. Nie to, że nie chciała, albo była uprzedzona! No dobra może trochę.
- Siemka! – mówi głośno do wszystkich nieznajomych, jakby byli jej najlepszymi ziomkami na świecie. Winnie nie lubi alienować, więc wybiera sobie miejsce tuż obok puchona Lucasa, bo pamięta, że ci w żółtych ubraniach są zazwyczaj przyjaźni. Uśmiecha się do niego szeroko i mruga mu na powitanie. Raymond siedzący chyba naprzeciwko rzuca ukradkowe spojrzenia Lucasowi, więc Winnie uśmiecha się też do niego, taka jest przyjazna.
- Co tam, piękni? – pyta ze swoim charakterystycznym akcentem, patrząc się na chłopców.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Rok Nauki : VII
Skąd : South Oxhey
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 58
  Liczba postów : 14
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11651-jessica-ann-lane
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11654-czekoladowe-zaby
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11653-panna-jessica#311579
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11656-jessica-ann-lane




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 05 2015, 21:45

Jessica weszła do klasy lekko znużona i zmęczona. Ostatnio jej problemy ze snem się stanowczo nasiliły, a wczorajszą noc, tym razem zmarnowaną z powodu palca, który jeszcze dotkliwie jej dokuczał po feralnej lekcji ONMS dawał jej znać aż do teraz. Pamiętając, że nie popisała się zbyt dobrze i to z każdej  strony. Tym razem chciała przyjść na zajęcia z Uzdrawiania punktualnie i dokładnie wiedzieć na czym będzie polegało ich dzisiejsze zadanie.
Drugim bardzo ważnym powodem dla którego, tak bardzo chciała tutaj być, była nie wątpliwie tematyka samych zajęć, bo w końcu uzdrawianie samo w sonie nie było łatwą sztukę - A jej zdaniem wręcz jedną z najtrudniejszych. Posiadając te umiejętności w dość dobrym stopniu wiedziała, że będzie potrafiła pomóc nie jednej osobie, a taki cel jest warty starania.
Kiedy  znalazła się już w środku i zajęła swoje  stałe miejsce, wzięła głęboki wdech i poczuła wyraźną ulgę: "Ach, ten zapach" pomyślała.  W końcu była to ta sama sala gdzie na co dzień odbywały się Eliksiry więc czuła się tu praktycznie jak ryba w wodzie, po prostu w swoim żywiole, a przykre i gryzące zapachy, pozostałości po składnikach i eliksirach nie robiło na niej wrażeni.  
Z wielką i wyraźną ulgę odetchnęła, gdy w sali nie znalazła Profesora.
Następnie przeleciała szybko wzrokiem po klasie i nie odnajdując bardziej znajomych twarzy, w końcu nie witając się z nikim usiadła przy jednej ze środkowych ławek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : California i Alaska
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 464
  Liczba postów : 439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11628-cyrus-milos-lynford
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11637-troche-sporo-spie-ale-i-tak-chce-miec-ziomkow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11636-lisciki-i-inne-duperelki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11638-cyrus-milos-lynford




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 05 2015, 23:27

Chłoszczyść, powtarzam celując różdżką w poklejone włosy, a przez swój szybki krok, nieuważnie miotając zaklęciem w stare ściany Hogwartu. Ot moja amerykańska horrendalna pomoc dla podupadającej szkoły. Swoją drogą, trasa, którą właśnie przemierzałem ukazywała wyjątkowo brzydką stronę starego zamku. Zdecydowanie wolałem wyższe piętra, jakkolwiek przyjemniejsze od zimnej, śmierdzącej i co gorsza, ubogiej, piwnicy.
Nim wszedłem do środka klasy (której znalezienie nie było rzeczą najprostszą na świecie), znów przeczesałem włosy. Nie było w nich już śladu po kleistym eliksirze, którzy je pokrywał, gdy zasnąłem z głową na stole, przypadkiem rozlewając fiolkę z niedokończoną miksturą. Odkąd Salem spłonęło, częściej popadałem w senne amoki. Na tę chwilę jednak bardziej mnie martwiło, że od nowa będę musiał warzyć tamtą cholerną miksturę. Raz jeszcze spojrzałem na srebrny zegarek opinający mój nadgarstek - brawo ja, nawet nie byłem spóźniony.
- O co chodzi, Angole mają tryliardy pomieszczeń z jakimiś wyjebanymi widokami, obrazami w złotych ramach i ze świecznikami wartymi kilka stów za jeden, a tymczasem połowa tej szkoły mieszka w zimnych, czarnych piwnicach. Jeśli Ci z dołu nie są po prostu biedniejsi, to nie pojmę za cholerę, czemu oni dostali takie pokutne warunki - wygłosiłem moje przypuszczenia tuż po tym, jak zaczepiłem Winnie siedzącą tuż przede mną. Obserwowałem ją, gdy zagadywała innych szukając znajomości. Czy czegoś tam. Swoją drogą, nie byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi trafiając tu bez znajomych. Namiastka domu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 426
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 522
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11479-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11484-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11485-poczta-morta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11486-morticia-slippery#308559




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Wto Paź 06 2015, 10:21

Magia lecznicza, dość przydatny przedmiot, jeśli ktoś ma pecha i często ulega różnego rodzaju wypadkom. Przydaje się również wtedy, gdy ktoś ulegnie wypadkowi i będzie trzeba mu pomóc. Dobrze jest umieć posługiwać się tego typu magią, w końcu nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać.
Na lekcji pojawiła się również drobna blondynka o delikatnie różowych policzkach. Uchyliła drzwi i weszła cicho do klasy. Było już dość dużo osób, niektórych znała, a innych widziała pierwszy raz na oczy. W klasie eliksirów unosiła się woń różnego rodzaju mieszanek, a to ziół, a to jeszcze czegoś innego. Pachniało tak, jak zawsze w klasie przeznaczonej do eliksirów.
- Cześć.
Powiedziała na przywitanie, uśmiechając się miło do zgromadzonych osób. Zastanawiała się przez chwilę, gdzie mogłaby usiąść. Zauważywszy Hae, przestała się zastanawiać. Podeszła do niego i nachyliła delikatnie.
- Będzie Ci przeszkadzać, jeśli usiądę?
Pytanie było dość retoryczne, była pewna, że Hae nie będzie miał nic przeciw temu. Usiadła więc obok, gdy odpowiedział. Czemu miałby mieć coś przeciw? Przecież się lubili, a on nie byłby na tyle okrutny by stwierdzić, że ma sobie iść.
- Chyba niewiele się spóźniłam.
Stwierdziła, zerkając z lekkiego ukosa na Azjatę. Przejechała delikatnie dłonią po włosach i ujęła w palce jeden z kosmyków, obracając go to w jedną, to w drugą stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 26Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 16 ... 26  Next

 Similar topics

-
» Klasa eliksirów
» Klasa Eliksirów
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
 :: 
klasa eliksirów
-