IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31, 32  Next
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Skąd : Eastleigh / Hereford / Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 5566
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe, opiekun Gryffindoru
  Liczba postów : 1475
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5994-archibald-jeremiah-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5997-archowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5998-archibaldowa-poczta#170933
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7372-archibald-blythe#207289




Gracz






PisanieTemat: Klasa Eliksirów   Sob Cze 21 2014, 14:08

First topic message reminder :


Klasa eliksirów


W tej sporej klasie, będącej w lochach mieści się około dwudziestu kociołków, na specjalnych palnikach. Zwykle panuje tu dość niska temperatura, co jest szczególnie uciążliwe zimą. Przez brak okien jedyne światło dają tu lampy wiszące na ścianach. W rogu klasy znajduje się gargulec z którego uczniowie mogą czerpać wodę potrzebną do warzenia mikstur. Przy prawej ścianie natomiast mieszczą się gabloty po same brzegi wypchane różnymi składnikami.

Opis zadań z OWuTeMów:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Dortmund, Niemcy
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 73
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 471
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8883-daniel-schweizer#248760
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9974-hmm#278109
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8887-niemiecka-sowa-niemiecka-jakosc#248793
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8886-daniel-schweizer




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Lis 24 2017, 20:15

Nie uważał to za coś nadzwyczajnego, że się przyznawał do własnego nikłego zorientowania się przedmiotem, a właściwie jego brakiem. Aczkolwiek, było to spowodowane, że zazwyczaj wybierał sobie takich ludzi do rozmowy, z którymi będzie mu się dobrze rozmawiać. Słuchanie jak ktoś mówi o sobie same najwspanialsze rzeczy było nudniejsze niż słuchanie wykładów z run… oczywiście nie ubliżając profesorowi, którego w sumie nie znał. Jakiś Fairwyn, ot co.
Skinął głową, patrząc na przyniesioną roślinę, mając nadzieje, że na coś się nada. Oby tak.
Gdy już skończyli kartkówkę, na szczęście nikt nie został wyrzucony. No, w sumie to nie bał się o to, bo wiedział, że napisał to chociażby poprawnie.
Był też zadowolony, że był w grupie z nowopoznanym Krukonem. Przynajmniej z kimś, z kim już zaczął jakąś rozmowę i mogli kontynuować rozmowę.
Na słowa chłopaka wzruszył ramionami z grymasem na twarzy, który oznaczał nieznajomość w temacie.
- Ja tam jej nie znam, więc nie potrafię powiedzieć co jest w jej stylu, ale powołuje się na twoje słowa! – Uśmiechnął się i popatrzył jedynie na tojad, który niby musiał być przyniesiony… a jednak nie każdy go wykorzysta. A to pech – Emm… nie mam pojęcia. – Wyszczerzył białe ząbki do Rileya, żeby ostatecznie przystąpić do pracy nad eliksirem.
Coś im tam wyszło, w każdym razie nie było najgorzej! Wyraźnie zadowolony, Daniel lekko się zdezorientował, słysząc pytanie. Nie sądził, żeby ktokolwiek inny zwrócił na to uwagę.
Też całkowicie zmieniło się postrzeganie chłopaka na tym punkcie. Jeszcze pół roku temu nie lubił się do tego przyznawać, nie chciał się wyróżniać. Teraz był nieco dumny ze swojego daru? Tak można to chyba zdefiniować.
- Ach tak, czasem zdarza mi się pogawędzić z tymi beznogimi wężami. – Nie przeszkadzało mu w ogóle, że Krukon wiedziony ciekawością, zapytał go w tej kwestii. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła… ale czy to właśnie tam nie będzie najfajniej? Przecież, kto by chciał być w Niebie, tam się tylko śpiewa.

Kostki: 1, 1 w sumie 6


Ostatnio zmieniony przez Daniel Blackfyre dnia Pią Lis 24 2017, 21:24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Galeony : 9
  Liczba postów : 59
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15197-poczta-profesor-sanford#405511




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Lis 24 2017, 20:40

Profesor Sandford byłą bardzo zaskoczona jak dobrze poradziła sobie z zadaniem grupa. Spośród osób, które podjęły się przyrządzenia eliksiru tojadowego wszystkie dostały wybitny, w eliksirze wiggenowym również panowała przewaga powyżej oczekiwań i wybitnych. Zdarzyło się kilka dość dużych wpadek, jednakże Sandford nie zamierzała wytykać im uczniom - wolała, żeby wyciągnęli z tego zadania praktyczną lekcję, a nie poczuli się dotknięci jej złośliwościami. Po zakończonych zajęciach rozdała studentom punkty i wypuściła uczniów z klasy w międzyczasie rzucając (bezróżdżkowo) zaklęcia czyszczące na salę.

/zt dla wszystkich
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Galeony : 9
  Liczba postów : 59
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15197-poczta-profesor-sanford#405511




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sro Gru 27 2017, 15:54

lekcja odbywa się fabularnie 2 stycznia


Profesor Sanfrod zdążyła polubić swoją posadę w Hogwarcie i organizowanie lekcji dla tak zdolnych uczniów było dla niej przyjemnością. Nie była więc zwiedziona faktem, że musiała zorganizować kolejną, pierwszą w nowym roku. Wręcz przeciwnie, wiedziała, że uczniowie nie będą zachwyceni, że zajęcia zaczynają się tak szybko, dlatego nie zamierzała ich specjalnie przyciskać. Miała nadzieję, że przygotowana przez nią forma zajęć im się spodoba i potraktują ją bardziej jako zabawę niż jako niezbyt przyjemny obowiązek.
Przyszła do klasy, jednym spojrzeniem uprzątnęła blat biurka i stół dla uczniów. Przygotowała wszystko, co byłoby im potrzebne i usiadła wygodnie w swoim krześle, czekając na młodych czarodziejów. Każdy, kto wchodził do sali musiał zauważyć dziesięć kociołków, przykrytych ciemnym materiałem. Nietrudno było się domyślić, że było to dziesięć różnych eliksirów.


garść informacji:
Następny mój post pojawi się w godzinach bardzo wieczornych 30.12. Można się spóźniać jeszcze do następnego etapu, jednak nie obiecuję, że bez konsekwencji.
Póki co rzucacie pięcioma literkami - jeśli jakieś Wam się powtarzają, musicie przerzucać do momentu, kiedy będziecie mieli 5 różnych literek.
Na końcu postu proszę oprócz literek napisać liczbę punktów w kuferku z eliksirów.
W razie pytań zapraszam do @Melody Kingston na PW lub GG.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Brisbane, Australia
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 41
  Liczba postów : 93
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15384-viatrix-travers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15391-little-pixie-nah-just-trixie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15580-dixie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15383-trixie-travers




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sro Gru 27 2017, 21:49

Drugi stycznia nie był dobrym dniem na organizowanie zajęć w szkole. Prawdę mówiąc, Trixie czułaby się o wiele lepiej, gdyby lekcja z profesor Sanford odbyła się raczej po dwóch tygodniach, aniżeli dniach od rozpoczęcia nowego roku. W głowie wciąż jej szumiało po niezwykle solidnych poprawinach Sylwestrowych, chociaż we krwi nie mogła mieć już zbyt wiele śladów tamtej zabawy. Bardziej męczyło ją odwodnienie i niewyspanie, jakie próbowała zatuszować grubą warstwą podkładu i pudru. Efekty były zauważalne, ale cóż jej po tym, skoro i tak przypominała małą kupkę nieszczęścia? Towarzyszący jej cudowny, poświąteczny nastrój gdzieś wyparował. Gryfonka znalazła się więc w tej klasie z wybitnie nieszczęśliwą miną. Przywitawszy się z profesorką, zajrzała do swojej butelki wody, aby pociągnąć z niej długi łyk. Dopiero wówczas rozejrzała się po kociołkach, ale raczej bez przekonania. Spoczęła na ławce, raczej w wyniku zagapienia się aniżeli ciekawości, wpatrując się w ten, który stał najbliżej niej.

H, D, C, E, I i 12p

Miejsce obok proszę zaklepać dla wilczka takiego wytatuowanego... - M.

______________________

'Cause I'm
just like you
and everyone else
On a carpet ride
going straight to hell
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 461
Dodatkowo : metamorfomagia, prefekt naczelny
  Liczba postów : 343
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15093-riley-t-fairwyn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15104-poczuj-smoczy-plomien
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15161-maverick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15098-riley-fairwyn




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sro Gru 27 2017, 22:16

Nie wpadłem do klasy w pośpiechu, nieomal potykając się o własną szatę. Moje serce nie tłukło mi się desperacko w piersi, ani nie zasychało mi w gardle od stresu, gdy uświadomiłem sobie, że za moment się spóźnię. Nie, koniec z tym. Obiecałem sobie, że nowy rok rozpocznę jak należy. Przykładnie i spokojnie, jak na prefekta przystało. Obracałem między palcami, wygraną na rozgrywkach w Therię, bransoletkę z ayuahascą i z uśmiechem na ustach wkraczałem w tej chwili do lochów. Witając się z Alexą, zajrzałem z ciekawością niemalże do każdego kociołka po kolei, za nic sobie mając czarny materiał jaki je okrywał (o ile tylko profesor mi na to pozwoliła), ale nie wypowiadałem się na głos na temat moich spostrzeżeń. Prawdę powiedziawszy, nie miałem ich zbyt wiele. Z eliksirowarstwem nigdy nie było mi specjalnie po drodze, chociaż był to ogromny błąd, o czym przekonałem się jakiś czas temu na zajęciach z magii leczniczej. Cóż, właśnie starałem się nadrobić braki. Zająłem wolne miejsce, oczekując na rozpoczęcie lekcji.

E, A, I, C, J i szalone 2 punkty

______________________


It takes a lot to give, to ask for help, to be yourself, to know and love  what you live with.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 718
Dodatkowo : prefekt naczelny
  Liczba postów : 1052
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13874-bridget-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13912-bridget#367825
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13915-bridget-hudson#367829
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13904-bridget-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sro Gru 27 2017, 22:26

Przerwa świąteczna wydawała się trwać ledwie dwa dni, a przynajmniej Bridget czas ten minął zaskakująco szybko. Nim się obejrzała, już musiała pakować kufer z powrotem do Hogwartu. Pełniejszy o kilka drobiazgów, które dostała o rodziny i znajomych na święta, zjawił się już 2 stycznia w Hogsmeade w mieszkaniu dziewczyny, a sama Puchonka ruszyła do zamku na pierwsze w tym roku kalendarzowym eliksiry. Drogę do lochów pokonała zaskakująco szybko i wparowała do klasy eliksirów z piekącymi od chłodu, rumianymi policzkami i noskiem oraz z szerokim uśmiechem na ustach, którym obdarzyła każdego obecnego w sali ucznia czy studenta. Ściągnęła szybko płaszcz, by unaocznić wszystkim wypolerowaną, błyszczącą odznakę prefekta naczelnego. Dopiero po kilku sekundach zorientowała się, że w nieco zaciemnionej klasie znajduje się również @Riley Fairwyn, chłopak z Ravenclawu, który również w ostatnim czasie takową odznakę uzyskał! Podeszła do niego, nieco nieśmiało zajmując miejsce obok.
- Cześć, można? - dopytała jeszcze, bo może czekał na kogoś innego? Chociażby na Melody? - Ładna odznaka. Chyba Ci jeszcze nie pogratulowałam - stwierdziła, wyciągając do niego rękę, gotowa uścisnąć z nim dłonie i zrobiła minę mówiącą "good job". - Jak tam święta? Wypocząłeś?

F A E H B, 15

______________________


   
   
I know I said that I was doing good and that I'm happy now
I should've known when things are going good thats when I get knocked down

   

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 19
  Liczba postów : 22
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15494-hazel-ariadne-atwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15613-haze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15614-alfred
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15579-hazel-atwood




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sro Gru 27 2017, 22:32

Eliksiry włączały się (o dziwo! a może przeciwnie?) do stosunkowo lichej gromady lekcji lubianych przez Hazel Atwood. Najbardziej fascynowały ją mimo wszystko zaklęcia - a jednak, było coś nieodparcie intrygującego w sztuce warzenia substancji. Cała dekoncentracja, częsta na lekcjach - objawiająca się zamyśleniem, przymglonym wzrokiem i nieobecnym wyrazem twarzy, jak gdyby wyłącznie ciało znajdowało się nieodzownie przykute do rozgrywanej rzeczywistości - wówczas wydawały się wyparować. Hazel Atwood zaciekawiała się, zaciekawiała się na nieomal wszystkich, obejmujących ową dziedzinę zajęciach; zaciekawiała się również teraz, nie rozglądając się nadto (po dość pustej klasie - gratulujemy braku spóźnienia, kątem oka rozpoznała ledwie sylwetkę innej, rok młodszej Gryfonki). Jej spojrzenie zostało momentalnie utkwione w rozstawionych kociołkach, głowa formowała zaś spory arsenał pytań - nieuchodzących, niepróbujących przedwcześnie znaleźć wyjaśnień. Dziewczyna ze spokojem (nieodzownym zresztą) zajęła miejsce dość na uboczu, obecnie otoczona przez puste krzesła. Atmosfera kolejnej lekcji nakazywała porzucić utrzymujący się echem świąteczno-noworoczny nastrój na rzecz nieodzownego skupienia - które przy eliksirach było szczególnie ważne. Jeden, powstały błąd, mógł spowodować ogromne w swoich skutkach defekty; długoterminowe zresztą - nie było to wszak zaklęcie, które wystarczyło powtórzyć bez zawahania ponownym machnięciem różdżki.
Czekała. Na dalszy rozwój, wpatrując się początkowo jedynie w punkt przed nią; nie rozglądała się zbytnio - jeżeli mowa o pozostałych wkraczających do klasy.

Litery: D, A, E, G, B
Kuferek: 5pkt

mam zarezerwowane już towarzystwo < 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 354
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 978
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13936-relki-lotki#368318
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13932-lotta-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13931-lotta-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Gru 28 2017, 00:13

Mimo że teoretycznie w piątym miesiącu ciąży powinnam czuć się dobrze, gdyż najgorszy okres miał miejsce na początku i na końcu tego stanu to trudno ukryć, ze z dnia na dzień bylo ze mną coraz gorzej i chociaż uparcie znajomym, ze wszystko gra to większość czasu walczyłam z mdłościami. Mimo to nie mogłam odpuścić sobie jednego z moich ulubionych przedmiotów, więc standardowo przytargałam mój kociołek i pojawiłam się na zajęciach kilka minut przed czasem. Po krótkim i jakże powściągliwym powitaniu ze znajomymi twarzami zajęłam miejsce z boku czekając na rozpoczęcie się lekcji - miałam nadzieję, że żaden dureń nie zaszczyci mnie swoją obecnością.

F,A,G,J,E, 24(+1)

Chętnych BARDZO MOCNO zachęcam do dosiadania się, Lotta gryzie c:

______________________

I won't ask
for much this Christmas
I don't even
wish for snow
I'm just gonna keep on waiting
Underneath the mistletoe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 525
  Liczba postów : 951
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14309-vivien-o-i-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14332-w-odchlani#378419
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14330-poczta-void
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14333-vivien-o-i-dear#378429




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Gru 28 2017, 00:51

Mimo faktu iż całkowicie zaangażowałam się w muzykę, co przełożyło się na to, że miałam mniej czasu na eliksiry, ale mimo wszystko to wciąż był mój ulubiony przedmiot i nie mogłam go sobie zwyczajnie odpuścić. Pojawiłam się w sali sporo przed czasem i zajęłam miejsce w drugiej ławce nie mogąc się doczekać co czeka nas tym razem - wprawdzie lekcje rzadko zaskakiwały mnie czymś naprawdę trudnym, ale mimo to czerpałam z nich mnóstwo satysfakcji - mimo wszystko każdy lubi być chwalony, a na tych zajęciach zazwyczaj otrzymywałam mnóstwo komplementów.
Rozłożyłam cały sprzęt - kociołek, księgi i skrzynkę z ingrediencjami, po czym oparłam głowę o dłonie oczekując na rozpoczęcie zajęć.

J, D, G, H, E, 44 (+2)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Rosja.
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31
  Liczba postów : 40
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15529-calien-gaunt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15611-relationships
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15612-poczta-siriusa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15561-calien-gaunt




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Gru 28 2017, 15:09

Pierwszy cel jaki miał ochotę osiągnąć to było połapanie się w całej strukturze zamku i gdzie jaka sala jest. Na razie wiedział tylko jak dojść z Wielkiej Sali do dormitorium i znał hasło, ale reszta zamku wciąż była dla niego nieznana. W wolnym czasie popytał kogoś czy są jakieś mapy do nabycia czy coś takiego, ale nikt nie potrzebował takich rzeczy, więc odpowiedź była negatywna dla Siriusa. A o sali eliksirów wiedział tylko tyle, że była w lochach. Wspaniale.
Oglądając szczegółowo nawet sam styl zamku, gotyckie zabudowania to wszystko było dla niego inne. Durmstrang był na pewno bardziej surowy, niedostępny dla innych. Hogwart jest po prostu miły dla oka.
W ciągu tych kilku dni zdążył się zaznajomić z paroma Krukonami, którzy pomagali mu się oswoić w nowym środowisku. Pierwsze co zrobili to wytłumaczyli o co chodziło z tymi domami, których w Durmstrangu nie było, był po prostu podział na mężczyzn i kobiety. I wydawało mu się to naturalne, chociaż teraz patrząc na inny system nie był do końca pewien, który jest lepszy. Rywalizacja zawsze była czymś pożądanym, lecz czy jakiś Puchar Domu to już nie jest przesada? Przez tą myśl Sirius myślał, że na poważnie biorą to pewnie tylko jakieś małolaty.
Wiedział, że po przerwie świątecznej zajęcia będą już częściej i zanim już się dowie gdzie co jest, wolał wyjść z dormitorium dużą chwile przed lekcją.
Tak też zrobił i dobre pół godziny chodzenia po lochach minęło zanim otworzył te właściwe drzwi i usiadł w wolnym miejscu, gdzie ktoś jeszcze mógł się ktoś dosiąść.  
EICAB i punktów dwa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 28
  Liczba postów : 22
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15570-christophe-narcisse
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15601-narcyzowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15602-psychodeliczna-sowka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15575-christophe-narcisse




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Gru 28 2017, 15:57

Przerwa była nudna i nie mogła się doczekać, aż wszyscy wrócą do szkoły. Tutaj przynajmniej się coś działo, z większą lub mniejszą pomocą. Jeszcze nigdy nie czuła się tak osamotniona na ten jakże świąteczny okres. Cóż, nigdy nie spędzali tych dni jak każda wesoła rodzina (lub nawet ta mniej), po prostu kręcenie się bez większego celu po mieście nie było najzabawniejszym sposobem na spędzenie tych dni.
Ekhm, nie było aż tak nudnie, na pewno nie wtedy kiedy prawie wyzionęła ducha, ale jest to historia na inny porę. Tak, zdecydowanie to nie czas ani miejsce, aby snuć opowieści o jej niesamowitym spotkaniu.
Lekcja eliksirów na pierwszy rzut, cudownie. Nie mogła trafić lepiej. Pomaszerowała przez lochy do wyznaczonej sali i weszła do środka, z nastawieniem godnym pochwały. Szeroki, choć troszkę zaspany uśmiech rozciągał jej wargi. Usiadła przy jednej z dziewczyn, która zasiadła w dosyć strategicznym miejscu. Najwidoczniej ona będzie tym durniem, który zaszczyci Lotta Hudnson swoim towarzystwem.
-Cześć.-Rzuciła w jej kierunku. Zdecydowanie nie miała dzisiaj ochoty na samotne przetrwanie tych zajęć.

G, F, I, J, E i pkt.2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 715
Dodatkowo : ćwierć wila
  Liczba postów : 377
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14411-bianca-zakrzewski?nid=3#381696
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14415-pianki-bianci#381731
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14416-bianca#381732
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14414-bianca-zakrzewski




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Gru 28 2017, 18:31

Perspektywa pierwszej lekcji po świętach nie była zbyt optymistyczna. Odpoczęłam w trakcie tej przerwy i nie uśmiechało mi się wracać do szkoły. W mieszkaniu było fajnie, miałam ręce pełne roboty. Miałam trochę zamówień na obrazy, a w dodatku ogarnianie przy tym dwóch młodych psów było dość... absorbującym zajęciem. Mimo to byłam szczęśliwa i właściwie tylko to się liczyło. Musiałam jednak wrócić do szkoły, studia same się nie skończą, a kto wie gdzie mnie przyszłość zaprowadzi. Byłam nie najlepsza w eliksirach, ale aż taką kompletną nogą też nie mogłam się nazwać. Miałam podstawy z Salem, więc chcąc nie chcąc coś tam w mojej głowie tkwiło. W każdym razie po ostatniej magii leczniczej i tym jak prawie umarłam przez brak moich umiejętności w eliksirach doszłam do wniosku, że muszę się jednak trochę podszkolić w tej całej profesji. Mimo, że uzdrawianie było jakieś dwa miesiące temu, utknęło mi w głowie na tyle, żeby dać mi porządnego kopa w uczeniu się eliksirów. Nadal nie sądziłam, żebym kiedyś sama warzyła sobie eliksiry w prawdziwej potrzebie, ale jakiegoś nauczyciela mogła trzasnąć tak jak Blanc, więc koniec końców postanowiłam na nie iść. Zgarnęłam gdzieś po drodze @Blaithin ''Fire'' A. Dear, z którą planowałam iść na zajęcia. Miałam nadzieję, że w razie czego wyląduje z nią w parze. Co jak co, ale nie mogłam powiedzieć, że Fire nie znała się na eliksirach. W porównaniu ze mną wiedziała o nich wszystko, więc trzymałam kciuki, żeby Merlin trzymał mnie w opiece i żebym była właśnie z nią.
- Mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała pić eliksiru, którego sama uwarzę. - powiedziałam do Blaithin zupełnie szczerze.
Nie chciałam powtórki z rozrywki, ostatnio skończyło się to dla mnie niezbyt ciekawie i nie maiłam zamiaru tego powtarzać chociaż historia lubiła zataczać koło, więc nie mogłam mieć co do niczego pewności. Weszłam do klasy i mruknęłam do nauczycielki "dobry". Skierowałam się do ławki gdzieś w środku. Z nimi było kilka ławek wolnych, środek był zawsze bezpieczny, przynajmniej w moim mniemaniu.

Literki: G A H I F
Kuferek: 5pkt

______________________

BIANCA ZAKRZEWSKI

!Bianca ma tęczowe włosy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1512
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1563
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13638-blaithin-astrid-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13646-not-a-bad-girl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13684-dziobek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13647-blaithin-astrid-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Gru 28 2017, 19:17

Cieszyła się na myśl o eliksirach. Fire chciała zahaczyć o dziedziny, które były zakazane, ale zanim zamierzała wprowadzać jakikolwiek plan w życie, wolałaby podszkolić się też w tych zwykłych miksturach, które robili na lekcjach. Miała drobny problem z chodzeniem, bo rany po brzytwotrawie, których nabawiła się ponad tydzień temu, goiły się wyjątkowo mozolnie. Wzięła swój kociołek, amulet i bezoar. Z tego względu @Bianca Zakrzewski miała okazję dogonić ją na korytarzu. Blaithin wytrwale nadążała za tempem przyjaciółki, jednocześnie zadowolona z tego, że jej znajomi tak tłumnie chodzili na zajęcia. Może czegoś się w końcu nauczą! Zawsze mogła udzielić im paru rad, chociaż najwyraźniej wybierała takie towarzystwo, które podobnie, jak Fire, nie lubiło korzystać z pomocy innych. Gryfonka chętnie byłaby w parze z Zakrzewską. Czasami gubiła ją pewność siebie, więc nowicjusz u boku mógł się przydać. A Bianca i tak miała predyspozycje do tego, żeby się z tym przedmiotem zaprzyjaźnić.
- Nie przypominaj mi... - zaśmiała się lekko, przypominając sobie o niefortunnej lekcji magii leczniczej. - Prawie sama straciłam wtedy zaufanie do swoich eliksirów...
Może to wina tego, że Fire nie znała się na uzdrawianiu, a jednak wywary lecznicze wymagały podstawowych umiejętności? Weszła do klasy razem z Biancą i powiodła wzrokiem po zebranych. Spojrzenie błękitnych tęczówek utkwiło w chłopaku, który jakimś sposobem wyróżnił się na tle reszty (@Sirius Frye). Początkowo wydawał się dziwnie znajomy, ale nagle wspomnienia dopadły Blaithin. Miała przed sobą chłopaka, którego niegdyś głupio pokochała, ba, uwierzyła, że może nawet odwzajemnić to uczucie. Człowieka, który zrujnował jej dobre kilka miesięcy tym, jak okrutnie wyśmiał zaledwie kilkunastoletnią Blaithin. Co tu robił? Przeniósł się do Hogwartu? Dlaczego? Pamiętał ją? Czy to będzie nieodpowiedni, jeśli podejdzie do niego i jebnie go prosto w mordę?
Gwałtownie zacisnęła i rozluźniła rękę trzymającą rączkę torby. Zazwyczaj swobodny chód Gryfonki zamienił się w sztywne kroki. Mechanicznie podążyła za Biancą, próbując kamienną miną zasłonić wybuch, jaki właśnie odbywał się w jej umyśle. Wiedziała, że przyjaciółka domyśli się, że coś się stało.
- Zajmij mnie czymś, zanim stąd wyjdę. - szepnęła, patrząc w zielone oczy dziewczyny, usiłując odnaleźć w ich hipnotyzującej toni nieco spokoju. Lubiła w nie patrzeć, ale teraz wręcz tego potrzebowała. - Zwiluj mnie, cokolwiek. Zaraz kogoś zamorduję. - ciągnęła cicho, mając nadzieję, że nie wygląda to z boku zbyt dziwnie. Ale nagle naprawdę zapragnęła wyrzucić stąd Frye'a i posłać za nim paskudną klątwę.

G B H C E
37 pkt.

______________________


We drink the poison our minds pour for us and wonder


why we feel so sick
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Puebla, Meksyk
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 870
Dodatkowo : prefekt fabularny, animag (grizzly)
  Liczba postów : 1290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Gru 28 2017, 23:48

Leonardo powoli stawał się stałym bywalcem na lekcjach eliksirów, co dziwiło równie mocno profesor Sanford, jak i samego chłopaka. Nie wiedział skąd nagle obudziło się w nim tyle ambicji - choć szczerze nienawidził mieszania w kociołku dziwnych składników, tak odczuwał potrzebę ogarnięcia chociażby podstaw. Wydawać by się mogło, że powinien już je posiadać, jako uczeń dziesiątej klasy (drugi raz z rzędu). Wszyscy chyba i tak wiedzieli, że Leonardo to prawdziwa noga z eliksirów i niewiele na to pomagało. Ostatnie wydarzenia na zajęciach magii leczniczej upewniły go w przekonaniu, że brak wiedzy może być tragiczny w skutkach. Gryfon nie mógł zapomnieć o tych nieznośnych mdłościach, które męczyły go po wypiciu eliksiru wiggenowego. Jak zatem spędzenie odrobinki czasu na słuchaniu specjalistów miałoby coś zepsuć? Leo doskonale wiedział, że gorszy już nie będzie.
W sali zjawił się z dobrym humorem, uśmiechem przyklejonym do ust i @Ezra T. Clarke u boku. Powitał nauczycielkę, przemknął entuzjastycznym spojrzeniem po znajomych zebranych w sali (posłał buziaka @Trixie N. Travers), a potem pociągnął Krukona do ławki umiejscowionej za dwiema znajomymi Gryfonkami. Leo siadając kopnął zaczepnie krzesło @Bianca Zakrzewski, żeby zaraz obdarować ją szerokim uśmiechem. @Blaithin ''Fire'' A. Dear wyglądała, jakby miała zły humor, ale przyjaciele byli od tego, aby w takich sytuacjach pomagać, prawda? Puścił rękę swojego chłopaka, żeby móc oprzeć się o blat ławki i pochylić się nad nią, spoglądając na przyjaciółki.
- ¿Cómo estáis, chiquitas?* - Zagadnął dziewczyny, bawiąc się bransoletką z ayahuascą, którą otrzymał od Ezry na święta. Oj ciężko było mu wrócić po Bożym Narodzeniu w Meksyku do deszczowej (wyjątkowo raczej śnieżnej) Wielkiej Brytanii.

Literki GHIJD
5pkt
*Jak tam, dziewczyny**? **"Maleńkie"/"kochane"...

______________________

When I'm down on my knees


You are what I believe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Manchester, Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 715
  Liczba postów : 241
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14191-isilia-smith
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14251-isilia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14253-isilia-smith#376344
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14205-isilia-smith




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Gru 29 2017, 13:05

Ostatnia lekcja magii leczniczej pokazała, że eliksiry są jednak przydatne w życiu i warto się do nich przyłożyć, żeby nie być kompletnie zielonym w tej dziedzinie. Szczerze mówiąc, obawiała się tej lekcji. W Skrzydle Szpitalnym uwarzenie mikstury nie poszło jej najlepiej i czuła się, jakby umierała, więc zresztą nic dziwnego, że niepokoiła się w jakim stanie wyjdzie z lekcji eliksirów. Co jak co, ale nie chciała znowu przeżywać tego samego. Choć znając jej szczęście było to bardziej niż możliwe.
Przed klasą sprawdziła jeszcze, czy ma w torbie bezoar, który na te zajęcia uparcie ze sobą nosiła, bo przecież "zawsze może się przydać". Cóż, jak na razie przydatny nie był. Na jej szyi natomiast można było dostrzec łańcuszek. Był to Amulet "Kamienia Filozoficznego", którego już nawet nie zdejmowała, bo na co dzień jej nie przeszkadzał. Ot, tak sobie wisiał. Chowała go jedynie pod bluzkę, aby nie podskakiwał przy każdym jej kroku. Upewniwszy się, że wszystko co potrzebne ma w torbie, weszła do klasy. Przywitała się ze znajomymi i zajęła miejsce w wolnej ławce.

Litery: G H C I B
Punkty: 7 (+3)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Rosja.
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31
  Liczba postów : 40
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15529-calien-gaunt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15611-relationships
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15612-poczta-siriusa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15561-calien-gaunt




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Gru 29 2017, 16:20

Czym mógł się zając, nieustannie czekając na profesora eliksirów w tej ciemnej sali? Uczniowie wydawali się jacyś dziwni, może przez jego krytyczne spostrzeżenie spowodowane porównywaniem do społeczności w Durmstrangu. Ale na większą metę dało się przyzwyczaić. Potrzebował jedynie czasu.
Wyjąwszy różdżkę, zaczął się nią bawić, oglądając każdy cal jej okazałości, po raz setny powtarzając sobie w myślach, że jest wspaniała. Gregorowicz, różdżkarz, który ją wytworzył przed laty bardzo mocno cenił sobie tą różdżkę, wliczając ją do swoich prywatnych i najdoskonalszych wytworów. Po jego śmierci, w końcu wszystkie jego różdżki poszły na sprzedaż na czarnych rynkach, ale także i w normalnych sklepach różdżkarskich, ludzi którzy chcieli kontynuować biznes Mykewa Gregorowicza. Jedenastoletni Sirius właśnie w jednym z takich sklepów nabył tą różdżkę i służyła mu już wiele lat - początkowo z trudnościami, lecz Sirius spędził wiele czasu, żeby opanować ją w pełnym tego słowa znaczeniu.
I tak też, gdy drzwi sali się otworzyły i ujrzał przybyłych, nie zwrócił na nikogo z nich uwagi. Dwie panie z czerwonymi wstawkami, czyli na pewno z Gryffindoru. Jedna odznaczała się ponadprzeciętną urodą, emanowała blaskiem i czymś niemal magicznym (Frye nie miał pojęcia, że faktycznie magia maczała w tym palce), zaś druga blondynka była jej przeciwieństwem. Głównie przez to tępe spojrzenie, które utkwiło właśnie na nim, nie wiedząc czemu.
Sirius czując się już trochę nieswojo, uniósł lekko brwi i zapytał @Blaithin ''Fire'' A. Dear:
- Czegoś ci potrzeba? - Pierwsze słowa jakie mu się na język rzucały były zdecydowanie bardziej ironiczne i niegrzeczne, lecz Sirius obiecał sobie, że nie będzie robić sobie wrogów w pierwszym tygodniu nowej szkoły. W drugim już tak. Nie miał pojęcia, że była to dziewczyna, którą faktycznie znał. Że była w Durmstrangu i zapamiętała go po dzień dzisiejszy, tląc nienawiść w sobie. Sad story, jak by to powiedział jakiś mędrzec i filozof.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 13
Skąd : Paryż, Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 34
Dodatkowo : Pół-wil
  Liczba postów : 163
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14376-monte-noir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14377-monte-noir




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Gru 29 2017, 19:40

Nowy rok, a wraz z nim nowy plan zajęć. Oczywiście Monte nie byłby sobą, gdyby o tym pamiętał. Nieco rozkojarzony przyszedł na zajęcia stosując się do starej rozpiski. Na początku nawet się nie zorientował, że był najmłodszy w całej grupie. Po prostu uznał to za normalne. W końcu zdarzało mu się chodzić na lekcje ze starszymi. Były ciekawsze, a materiał był nieco trudniejszy. Nie przeszło mu przez myśl, że jego obecność tutaj mogła być błędem.
Czuł się bardzo głupio. Miał jakieś nieprzyjemne przeświadczenie, że jego wilowy urok przyciągał krzywe spojrzenia. Brakowało mu w klasie jakiś rówieśników. Zniechęcony do zajęć usiadł sobie gdzieś z boku, a z kieszeni wyciągnął pomięty plan zajęć. Znal go na pamięć, ale czuł się pewniej, kiedy miał go przed sobą.
-O fuck – rzucił, kiedy mała lampka zapaliła się nad jego głowa, a trzynastoletni Ślizgon uświadomił sobie, że to nie jego zajęcia z eliksirów. Zrobił głupawą minę i zasłonił twarz jedną ręką, jakby chciał zniknąć. Dosłownie powtarzał sobie pod nosem, że jeśli on nie widzi profesorki, to ona jego też nie. Zdawał sobie sprawę, że to tak nie działa, ale warto mieć marzenia.  

Literki:
B, A, I, F, E
Kuferek: 0
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 13
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 36
  Liczba postów : 39
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15453-finnegan-u-g-gilliams
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15480-ebin-frindshibs-hir-ddddd#415786
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15481-jakas-fest-szybka-szkolna-sowa#415787
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15479-finnegan-u-g-gilliams




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Gru 30 2017, 15:07

Finn zupełnie nie utrzymywała kontaktu ze pozostałymi Krukonami i jakoś tak zupełnie wyleciało jej z glowy, że coś się w planie mogło zmienić. Standardowo zaszyła się przed lekcjami w dormitorium i grzejąc się przy Spurdo, którego "zapomniała" oddać Corbijnowi, przeglądała podręcznik z zielarstwa. Wyszło dopiero kiedy zrobiło się późno i miała już pewność, że wszyscy pilni Krukoni siedzą już pewbie grzecznie w ławeczkach. Było jej wszystko jedno czy przyjdzie na czas.
Udało jej się jednak dotrzeć do lochów przed rozpoczęciem lekcji, nie wiedziała tylko jeszcze, że nie tej, na której miała być. Otworzyła drzwi do klasy i weszła niepewnie do klasy, przyglądając się ludziom. Co ją tak ciągnęło do tych starszych klas? Nie miała pojęcia o co chodziło i czy powinna się ewakuować. Dałaby sobie rękę uciąć, że mieli teraz eliksiry, a tym czasiem nie kojarzyła nikogo w sali. Rozglądała się nerwowo, szukając choć jedenj znajomej twarzy i kiedy wypatrzyła @Monte Noir, którego znała z roku, bez zastanowienia pomknęła do jego ławki i walnęła się obok.
- Eeej - szepnęła, przysuwając się bliżej Ślizgona, razem z torbą, którą rzuciła na ławkę i na ktorej automatycznie się położyła, chcąc zmniejszyć swoją powierzchnie i mniej rzucać się w oczy - Co oni tu robią? - spytała wskazując skinieniem głowy, chociaż wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że to jej i Monte nie powinno tu być. Nadzieja jednak umierała ostatnio, zresztą Finn była na etapie dziękowania niebiosom, że nie była w tym sama i odstawiła dedukcję na później.

Litery: D H C G J
Kuferek: 0
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Dolina Godryka, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
  Liczba postów : 48
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15562-lettice-callaghan#418362
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15577-look-at-the-sky-tonight-all-of-the-stars-have-a-reason#419169
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15586-salatowa-poczta#419557
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15563-lettice-callaghan#418367




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Gru 30 2017, 17:46

Jak to się mówi - święta, święta i po świętach. W tym roku zupełnie nie poczułam ich magii; szkoła wydawała się w ty roku jakaś szara, smutna i ponura, i chociaż starałam się wykrzesać z siebie chociaż trochę swiątecznej, corocznej magii nie potrafiłam. Doszłam nawet do wniosku, że ostatnie święta w szpitalu były dużo weselsze - na chemii, osłabiona i bez nogi, czułam się jak wśród swoich; w odwiedzinach pojawiło się u mnie kilku pielęgniarzy i doktorów, którzy umilili wieczór świąteczny różnymi głupimi anegdotkami z życia; w tym roku nie było anegdotek, jedynie ostre kucie z Zielarstwa oraz powtarzanie materiałów z poprzednich lat. Do rodziców jechać mi się wtedy jechać nie chciało, czego teraz żałowałam - może tam byłoby mi dużo lepiej? Czasu nie mogłam jednak cofnąć, jedynym dobrym czynnikiem wynikającym z mego kucia, kucia i kucia w szkolnej bibliotece było to, że czułam się dużo lepsza z Zielarstwa.
Nawet nie przeszkadzało mi tak bardzo to, że siedziałam na średnio wychodzących mi Eliksirach. Stwierdziłam, że nie ma sensu się ukrywać i najwyższy czas zainwestować czas w swą wiedzę. Skoro marzenia o byciu zawodnikiem Guidditcha przepadły całkowicie.
Siedziałam wyprostowana i przygotowana, cierpliwie czekając na rozpoczęcie lekcji i licząc na to, że może ktoś postanowi sie dosiąść.

litery: I J G A C
kuferek: 0

serdecznie zapraszam do dosiądnięcia się, zapewniam super zabawę i jakies fajne efekty specjalne I love you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 651
  Liczba postów : 952
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13332-ezra-thomas-clarke
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13335-relki-ezry
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13336-eureka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Gru 30 2017, 18:21

Pamiętał czasy, kiedy trzeba go było ciągnąć i siłą wpychać do sali eliksirów, a każda lekcja przynosiła jedynie zażenowanie i kolejną porcję irytacji. To był już ostatni rok i Ezra miał wrażenie, że wreszcie się z tym wszystkim pogodził, że jakoś bardziej doceniał możliwość uczestniczenia we wszystkich zajęciach. Za rok miało go tu nie być i zwyczajnie napawało go to jakimś strachem. Nadchodziła go refleksja, że będzie tęsknił za murami tego zamku, za ludźmi...a potem ogłaszane były zajęcia z eliksirów i totalnie mu mijało. Clarke nie powiedziałby, że w kwestii eliksirów wciąż pełznie po dnie składającym się głównie z żenady, lecz wcale nie przeszkadzało mu to w nienawidzeniu tego przedmiotu. On nawet gotować nie potrafił, a co dopiero przyrządzać skomplikowane mieszanki o magicznych właściwościach!
Wiernie jednak podążył na lekcje razem z @Leonardo O. Vin-Eurico, stwierdzając, że w razie gdyby było bardzo źle, miał także towarzysza do ucieczki. Jak za starych, dobrych czasów.
(Co i tak było czczą gadaniną, bo Clarke nie lubił odpuszczać sobie zajęć, na które już się pofatygował. Że niby ambitny...)
Uśmiech na się do dwóch Gryfonek lekko, ustępując Leo całkowicie na polu przyjacielskich zaczepek, a samemu starannie rozkładając na ławce podręcznik, przybory i złoty kociołek, który na święta dostał od Dramy. Jako, że nauczycielka nie znała ich wcale tak dobrze, przyrząd ten mógł dawać mylne wrażenie, że Ezra cokolwiek o eliksirach wie i nawet inwestuje w lepszy sprzęt, a to przecież była wierutna bzdura.
Zatopił się w przyjemnym milczeniu, tylko obserwując z małym uśmiechem energię, która rozpierała Leonardo. Nie zwrócił nawet specjalnej uwagi na chłopaka w barwach Ravenclaw, który odniósł się do Fire. Kto jak kto, ale Dearówna sama potrafiła o siebie zadbać.

C, F, G, H, J,
Kuferek: 5 pkt (+ 2 za kociołek)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Wyspy Skye; Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 928
  Liczba postów : 181
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14744-dante-a-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14751-boska-komedia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14750-sowia-poczta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14749-dorien-a-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Gru 30 2017, 18:54

Dante schodząc po kamiennych stopniach ku sali eliksirów zastanawiał się nad jedną kwestią: co go w ogóle ciągnęło na tą lekcję. Zwykle pierwszy tydzień po sylwestrze poświęcał na "kontynuację" tego wydarzenia każdego wieczora upijając się do nieprzytomności... cóż, zawsze było ciekawie. A teraz to jeszcze nic rano nie łyknął sobie na przywitanie nowego dnia, a jeszcze rusza na lekcje przedmiotu, z którego zawsze był takim tłukiem, że większym mógł być tylko jakiś mugolak czy może ćwierć-olbrzym. Fuj.
Cóż, tkwił w przekonaniu, że skoro jest słaby, to może po świętach poziom obniży się na wystarczający nawet dla niego. Bo przecież taka długa przerwa, uczniom w łbach się pozapominało, prawda? Trzeba było zacząć od jakiś podstaw, ot tak na rozgrzewkę...
I z takim założeniem Dear otworzył drzwi do ciemnego pokoju w lochach, gdzie zebrała się już spora liczba osób. Szybko omiótł ich wszystkich spojrzeniem, dojrzał Fire, parę innych chłystków głupich, a na końcu panią sałatkę. Nie rozmawiał jeszcze z nikim tego dnia, dlatego idealnym pomysłem dla Gryfona było dosiąść się do niej i właśnie z nią rozpocząć ten piękny dzień.
- O, część pełnosprawna. Jak ci dzień minął? Na pewno ciężko, z taką nogą... - Uśmiechnął się do niej szeroko, wyciągając jednocześnie pergamin i pióro z torby, którą miał przepasaną przez bark. Historii z @Lettice Callaghan miał wiele, lecz nie do końca był pewien, czy ciśnięcie po jej dolegliwości ją zaboli. Znał ją, więc szczerze, w tą wątpił. Ale warto spróbować, prawda?

JCIDF
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Wyspa Jura, Szkocja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 68
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 352
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15139-kind#403356
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15134-mefistofeles-e-a-nox




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Gru 30 2017, 21:15

Wcale nie miał ochoty przychodzić na eliksiry. Nigdy nie lubił tego przedmiotu, co w sumie nie było niczym dziwnym - ani eliksiry, ani gotowanie, nie było jego najlepszymi umiejętnościami. Fakt faktem z zielarstwa był niezły, więc... Rzecz w tym, że na zajęcia przyszedł tylko dlatego, że miał blisko, a znudziło mu się przesiadywanie w Pokoju Wspólnym Slytherinu. Przestało mu wystarczać chowanie się w kącie na swoim ukochanym fotelu, bo notorycznie ktoś mu przeszkadzał.
Mefistofeles przemknął niczym cień, nie mając ochoty na czyjekolwiek towarzystwo. Planował zaszyć się pod ścianą, siedzieć po prostu i jakoś przeczekać tę godzinę, modląc się, aby nikt nic od niego nie chciał. Wszystko zmieniło się w momencie, w którym dostrzegł @Trixie N. Travers siedzącą samotnie. Przygryzł wewnętrzną stronę policzka i opadł na krzesło obok niej, biorąc głębszy wdech. (Pachniała inaczej, czy mu się wydawało?)
- Hej mała - mruknął tylko na powitanie, niezbyt nawet na nią patrząc. Oczy dalej miał zaczerwienione i wyglądał, jakby kilka nocy nie sypiał - co, w gruncie rzeczy, było całkiem bliskie prawdzie.

CEIDA
3pkt

______________________


You feel so lonely and ragged,
You lay here broken and naked
My love is just waiting
To clothe you in crimson roses.

WAŻNE!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 25
  Liczba postów : 35
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15286-saskia-timney
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15354-sassy#411577
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15353-beryl#411562
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15294-saskia-timny#408679




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Gru 30 2017, 23:09

Atmosfera świąt była niczym pyłek kurzu, który ściera się szybkim, niedbałym ruchem z meblowych powierzchni – skutecznie i ledwie dostrzegając efekt.
Żadne świąteczne piosenki nie zalegały więc w jej głowie, nie czuła się zaskakująco cięższa od smakołyków i nie skupiała się też na jasnych światłach Londynu, które jeszcze jakiś czas temu, towarzyszyły jej w drodze powrotnej do domu. Sen wigilijnej nocy prysnął i pozostawała wyłącznie szara, hogwardzka rzeczywistość, w której pierwszymi zajęciami w nowym roku miały być eliksiry; nieszczególnie jejdziedzina, lecz nadal pozostająca w ramach względnej akceptacji. Gdy zjawiła się w klasie, większość miejsc była już zajęta – zerkając na zegarek, upewniła się jednak, że dalej istniał pewien przedział czasu, który dzielił Saskię od momentu rozpoczęcia zajęć. Spóźnienia wydawały się nie na miejscu, tym bardziej, gdy dwa tysiące osiemnasty, w obliczu jakichkolwiek postanowień zawiązanych wraz z nowym początkiem, nadal niósł ze sobą obietnicę zmian.
Niestety nie na tyle intensywnych, aby chęci wykazania się aktywnością, zmusiły ją do zajęcia pierwszych miejsc - zdecydowanym krokiem udała się do ławy znajdującej się na uboczu, kątem oka dostrzegając w tamtej okolicy znajomą sylwetkę Gryfonki. Nie zamierzała jednak zbyt długo zastanawiać się nad wyborem i najzwyczajniej w świecie przysiadła się, początkowo bez słowa przywitania. Dopiero po chwili obdarzyła @Hazel Atwood ciekawskim spojrzeniem i uśmiechnęła się lekko.
- Święta udane? – zapytała najpierw, bezokolicznikowo-obojętnie. Nie należała do osób, które wdają się w pełne pasji rozmowy na temat wigilijnych podbojów oraz całej tej radosnej otoczki, która zasadniczo zwykle niemalże w każdym domu wygląda tak samo. – Prezenty zapewne również? – dopytała jeszcze, wyłącznie na tym skupiając swoją uwagę. Przywołując ostatnie spotkanie z Gryfonką, nie dało się zapomnieć, że niektórzy do kwestii dawania przywiązywali o wiele większą wagę niż inni.

Litery: B, C, D, E, G
A w kuferku okrągłe 0.


Ostatnio zmieniony przez Saskia Timney dnia Sob Gru 30 2017, 23:11, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : bo dalej nie umiem oznaczać xD)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : metamorfomagia, prefekt fabularny
  Liczba postów : 517
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14801-melody-anna-kingston#394127
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14810-tanczcie-jak-wam-zagram
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14808-listy-do-m
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14809-melody-anna-kingston




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Nie Gru 31 2017, 14:02

Czułam się koszmarnie. Na imprezie sylwestrowej nieco... zaszalałam i niestety nie czułam się najlepiej nawet 2 stycznia. Nie mogłam jednak nie przyjść na zajęcia. Zebrałam się, odpuściłam dzisiaj makijaż (co pewnie nie umknie uwadze osób, które mnie zauważą), ale przyszłam na zajęcia eliksirów. Liczyłam, że nie będziemy musieli ich pić, a tylko warzyć (co szło mi i tak koszmarnie, ale z dwojga złego wolałam ich nie próbować). Przyszłam do sali jako jedna z ostatnich, jak mi się wydawało. Wypatrzyłam wzrokiem @Bridget Hudson i @Riley Fairwyn i podeszłam do nich z uśmiechem na ustach.
- Cześć - przywitałam się, mając nadzieję, że nie przerywam im żadnej ważnej rozmowy - Jeny, ledwo wstałam - powiedziałam, kręcąc oczami i pokazując moją naturalną (wciąż pozbawioną skazy) twarz.

I B D J F
kuferek: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 36
  Liczba postów : 44
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15428-myles-redmond#414526
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15500-osma-mila
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15501-phoenix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15427-myles-redmond




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Nie Gru 31 2017, 14:11

Myles należał do osób niezwykle szybko regenerujących się po spożywaniu dużych ilości alkoholu, więc nie miał najmniejszego problemu, żeby wstać i przyjść na zajęcia eliksirów. Ba, był dość zawzięty, żeby się na nich pojawić. Postanowił sobie, że od nowego roku będzie uczęszczał na wszystkie zajęcia, jakie mu podsuwano pod nos. Znając życie, jego noworoczne postanowienie przestanie obowiązywać już miesiąc później, ale póki co nie zamierzał z niego rezygnować. Dlatego ubrany w szkolną szatę, pokonał ogromną odległość między wieżą Ravenclaw i klasą eliksirów szybkim, pewnym krokiem i zjawił się w sali jako jeden z pierwszych. Rzucił okiem na stół z kotłami, ale nie zastanawiał się głębiej, co to mogło być, wolał poczekać na rozwój zdarzeń. Stanął gdzieś na uboczu, nie wychylając się za bardzo przed szereg.

J G H I B
kuferek: 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 30 z 32Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31, 32  Next

 Similar topics

-
» Klasa eliksirów
» Klasa Eliksirów
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
 :: 
klasa eliksirów
-