IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Cieplarnia numer trzy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8 ... 14  Next
AutorWiadomość




Nauczyciel
Wiek : 30
Galeony : 99
  Liczba postów : 88




Gracz






PisanieTemat: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 19:51

First topic message reminder :


Cieplarnia numer trzy

Trzecia z cieplarni mieści w sobie najniebezpieczniejsze rośliny. Można tu spotkać mandragory, wnykopieńki, a także jadowitą tentakulę, która skrada się za pomocą macek. Należy na nią uważać. Jest to cieplarnia, do której uczęszcza się najchętniej, gdyż rośliny z tego miejsca otaczane są zainteresowaniem.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:00

Audrey zdjęła nauszniki, aby usłyszeć co mówi profesorka. Zaraz jednak znów je nałożyła. Rozglądając się, czy wszyscy mają je na uszach, pociągnęła mandragorę za liście. Cholera nie chciała wyjść! Zrobiła to jeszcze raz, znów bez skutku. Dopiero za trzecim razem, kiedy szarpnęła porządnie, roślina wydostała się z ziemi. Gryfonka skrzywiła się nieco i drgnęła, kiedy ujrzała okropną mandragorę. Włożyła ją szybko do donicy i przysypała ziemią z kompostem, tak jak należało to zrobić. Uśmiechnęła się zadowolona i zabrała do kolejnej donicy.
// Emma, ja mogę ;p
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Seoul
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 237
Dodatkowo : wilkołak lunarny
  Liczba postów : 511
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1020-twan-nguyen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1029-relacje-tlana-n
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1021-twanowa-poczta




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:04

Uśmiechnął się z wdzięcznością do profesor. Teraz miał dobre nauszniki i całe szczęście, bo przecież nie chciał umrzeć! Kiedy pani Blythe wyciągnęła mandragorę Twan prawie, że nie zemdlał, tak głośno jej wrzaski zabrzmiały mu w głowie. A przecież miał nauszniki! Tak nie powinno być.
Rozejrzał się, w poszukiwaniu pary. Bardzo go zmartwiło, że Aud już dobrała się z jakąś Krukonką. Tak baardzo chciał być właśnie z nią. Skoro nie mógł, postanowił czekać, aż ktoś sam do niego przyjdzie, a co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Irlandia, Galway
Galeony : 204
  Liczba postów : 220




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:06

Emma zadowolona, ze zarówno ona, jak i Audrey wykonały swoją robotę, dała jej znać kciukiem w górę. Tak więc zabrała się za następną donicę, z nią nie poszło już tak łatwo, bo kiedy próbowała wyszarpnąć mandragorę, wyślizgnęła jej się z rąk i dziewczyna poleciała nieco do tyłu, jednak w ostatniej chwili zdążyła złapać równowagę. Włożyła do donicy i przysypała ziemią tą wredną roślinkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 30
Galeony : 99
  Liczba postów : 88




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:08

- Super! - ucieszyła się. I tak nie słyszały, co powiedziała, więc uniosła kciuk do góry, pokazując Audrey i Emmie, że radzą sobie znakomicie. Przyznała im w myśli po dziesięć punktów, nie było sensu mówić tego na głos. Podeszła do Connie, która zdawała się nie mieć pary. Ponagliła resztę ruchem dłoni, nie mieli przecież wieczności, trzeba było się sprężać!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:09

Postanowiła w końcu działać bez pary. Ubrała swój róż na uszy. Chwyciła mandragorę za liście i szarpnęła zzdecydowanie, jakby kogoś za włosy podczas bójki. Ten raz wystarczył. Obrzydliwe coś dziecio podobne wydobyło sie z doniczki. Connie uśmiechnęła się drwiąco.
-Mam nadzieję, że tak bedzie wyglądało dziecko Veronique- Powiedziała na głos, do siebie. W końcu nikt nie słyszy, wszyscy mają na uszniki. Włożyła ją do pustej doniczki i bez jakiś większych kłopotów zasypała. Zadowolona spojrzała na nauczycielkę z nadzieją, na punkty. W końcu działała sama!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Irlandia, Galway
Galeony : 204
  Liczba postów : 220




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:12

Zdaje się, że właśnie zdobyła kolejne punkty, świetnie! Ta lekcja była bardzo zabawna. Trzecią mandragorę rozsadziła bez problemu, natomiast czwarta, wyjątkowo wredna, bezczelna, ugryzła Emmę w palec. Dziewczyna odpłaciła jej pięknym ciosem między oczy i z dużo większą siłą wrzuciła ją do doniczki i przysypała. Wyciągając kolejną, dziewczyna cała ubrudziła się ziemią. Zdawało się, że ma wielką czarną plamę pod prawym okiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:15

Uśmiechnęła się do Emmy i zabrała za kolejną donicę. Druga mandragora nie chciała wyjść tym bardziej, ale w końcu, po pięciu minutach użerania się z rośliną, udało jej się ją wyciągnąć. Na nieszczęście donica pękła, a Audrey została osypana ziemią. Prychnęła zniecierpliwiona i umieściła mandragorę w nowej, przysypując ją tym, czym trzeba. Dwie następne i dziewczyna była wyczerpana. Ostatnia poszła z trudem.
- Reparo - powiedziała, naprawiając donicę. Powinna zarobić jakieś punkty, tak jak Connie!
Wyglądała komicznie, była cała w ziemi! Tak przynajmniej jej się wydawało. Na pewno miała coś na nosie i policzku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:19

Connie nie czekając już dłużej zabrała się za następne donice. Spojrzała na chłopaków. Powinni dostać punkty, ale minusowe. Obijają się, kiedy ona i dziewczyny pracują. Przesadziła bez problemy kilka następnych roślinek. Zdąrzyła sie nauczyć poprawnego ruchu, by bez problemy je wyciągnąć. Wiecej męczarni było z umieszczeniem ich w doniczce, bo wierciły się uparcie, ale i to nie sprawiło jej dużych problemów. To uznała za dużo łatwiejsze, niż wyławiania wczoraj parzących roślinek z jeziora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 30
Galeony : 99
  Liczba postów : 88




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:23

Znakomicie im szło. Przyznawała punkty, w myślach, za każdą mandragorę. Dziewczęta pracowały znakomicie, ale David i Twan lenili się okropnie. Zero pracy. Septienne poprosiła pracujące ruchem dłoni, aby przerwały tę czynność. Zbliżał się koniec lekcji. Należało pogratulować i rozejść się w swoje strony. Blondynka poczekała, aż wszyscy zdejmą bezpiecznie nauszniki.
- Dziękuję, to koniec na dziś. Przedłużam termin pracy dodatkowej, bo nie dostałam żadnej. Macie jeszcze tydzień. Dostaniecie odpowiednie oceny za dzisiejszą pracę. Pracy domowej jeszcze nie zadaję - oznajmiła. - O tym, gdzie będzie następna lekcja powiadomię was w ciągu tygodnia. Do widzenia, miłego tygodnia wszystkim - powiedziała, sprzątając różdżką bałagan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Seoul
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 237
Dodatkowo : wilkołak lunarny
  Liczba postów : 511
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1020-twan-nguyen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1029-relacje-tlana-n
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1021-twanowa-poczta




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:24

Nie miał pary i zupełnie nie wiedział co ze sobą zrobić. Przecież nawet nie usłyszał ja powinni wyjmować te okropny rośliny... Zrobił smutną minę i usiadł na jakimś pieńku co stał obok. Czekał aż ktoś do niego podejdzie, żeby w parze, ale jakoś nikt się nie pojawiał. Może wszyscy go nie lubili?
Jakby od niechcenia wziął do reki jakaś inną roślinkę w malutkiej roślince i dotknął jej listka. Wystarczyła chwila i zieleń zmienił się na wściekłą czerwień, a doniczka została rozsadzona przez bezlitosne korzenie. Twan spojrzał na to z przerażeniem w oczach.
- Pomocyyyy! - krzyknął, poderwał się ze swojego miejsca i na oślep pobiegł przed siebie, wywalając pod drodze drzewka. Zatrzymał się dopiero za drzwiami cieplarni. Oparł się o ścianę i dyszał głośno. Uf, ufało mu się uciec od tego paskudztwa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Irlandia, Galway
Galeony : 204
  Liczba postów : 220




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:26

- Do widzenia, to była świetna lekcja! - Powiedziała Emma zdejmując nauszniki i obdarzając spojrzeniem każdego w cieplarni. Przyrzekła sobie w duchu, że zrobi pracę dodatkową i przyniesie ją na następną lekcje.
- Cześć. - Powiedziała do wszystkich, pomachała im i wyszła z cieplarni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:32

Zdjęła nauszniki ze zmęczonym uśmiechem i potarła policzek, ścierając z niego ziemię. O nosie zapomniała, bo Twan dopadł już jakąś roślinkę. A raczej ona dopadła jego. Kiedy uciekł spróbowała okiełznać ją zaklęciem, ale nie wyszło, więc podbiegła do niego i zaśmiała się, nieco zestresowana.
- Zawsze coś wykombinujesz! - zaśmiała się ponownie. - Pani profesor, trzeba coś z tym zrobić! - krzyknęła do blondynki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 30
Galeony : 99
  Liczba postów : 88




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:36

Septeinne upuściła donicę, kiedy uczeń dobrał się do rośliny. Zaklęła cicho w myśli, reagując szybko. Rzuciła odpowiednie zaklęcie, ujarzmiając niesforną roślinę.
- Tu się nic nie dotyka - rzuciła jeszcze do Gryfona. - Cieplarnia numer trzy jest siedliskiem niebezpiecznych roślinek. Nie rób tego więcej, proszę - powiedziała, wracając do sprzątania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:39

Zaśmiała się ironicznie widząc, co wyczynia Gryfon.
-Powinna mu pani odjąć punkty- Ostatnia mandragora właśnie była przez nie zasypana. Zdjęła w końcu niewygodne nauszniki i rzuciła je na stół. Po chwili wizęła torbę i usmiechając się lekko, z cichytkim "Do widzenia" opuściła cieplarnię numer trzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:41

Westchnęła, kręcąc głową. Jak zwykle jakieś zamieszanie.
- Do widzenia - powiedziała, oddalając się w stronę zamku. Na zewnątrz było zimno, więc wcisnęła nos pod ciepły szalik. Spieszyło jej się do kominka, ale tych schodów było mnóstwo! Była tak zmęczona, wchodzenie zapowiadało się nieciekawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Seoul
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 237
Dodatkowo : wilkołak lunarny
  Liczba postów : 511
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1020-twan-nguyen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1029-relacje-tlana-n
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1021-twanowa-poczta




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 03 2010, 21:47

Dostał drgawek i zaczął się trząść. Skulił się na podłodze, po jego ciele rozchodził się okropny ból.
- Pani profesor, ja nie wiedziałem! - wydyszał, ostatkiem sił. Coś, co zawierała owa roślina musiało mu bardzo zaszkodzić. Już, już, myślał, że padnie na ziemię i nigdy się nie podniesie, kiedy wszystko minęło. Otworzył szeroko oczy i poderwał się z ziemi.
- Nie powinna pani trzymać takich niebezpiecznych roślin, jeśli wiadomo, że przebywają tu uczniowie! - krzyknął. Teraz zupełnie zapomniał, że jest jedynie piątoklasistą i nie powinien pouczać nauczycielki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 30
Galeony : 99
  Liczba postów : 88




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 24 2010, 19:46

Septienne dotarła pod drzwi cieplarni dziesięć minut przed czasem, aby zdążyć wszystko przygotować. Weszła do środka, na stole układając kilka par rękawic ze smoczej skóry, gumowych osłon na głowę oraz ochronnych gogli, na wszelki wypadek, gdyby ktoś zapomniał wziąć swoich. Usiadła na krześle, które w międzyczasie przywołała do siebie z kąta cieplarni, używając Accio. Ostatnio ominęła dwie lekcje, przez okropną grypę. Miała nadzieję, że ktoś przyjdzie na zajęcia. W końcu nie odwołała ich na zawsze! Nie mogli się jej tak łatwo pozbyć!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Galeony : 38
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 24 2010, 19:52

Jak zwykle powolnym krokiem wszedł do cieplarni numer 3. Zobaczył nauczycielkę siedzącą na krześle. Kolejny lekcja zielarstwa… Rutyna… Mimo to ukłonił się z uśmiechem i zawołał:
-Dzieńdobry, pani profesor!- Po czym zaczął rozglądać się po cieplarni, w celu ustalenia, co dzisiaj będą przerabiać. Gdyż nie dostrzegł niczego zaczął przechadzać się po cieplarni nucąc cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 30
Galeony : 99
  Liczba postów : 88




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 24 2010, 20:07

- Dzień dobry - przywitała się z Puchonem, który pojawił się w cieplarni. Był nawet przed czasem, znakomicie. Obserwowała go chwilę, kiedy szukał roślin, które mieli przerabiać. Prawda była taka, że znajdowały się w pomieszczeniu, lecz dobrze się ukrywały. - Wszystko w swoim czasie - mrugnęła do niego, chwilę potem spoglądając na zegarek. Wskazówki pokazywały już kilka minut od rozpoczęcia zajęć. Czyżby znowu się spóźniali?
- A propos czasu, nie widziałeś nikogo, kto zmierzałby w tę stronę? - zapytała nieco zdziwiona. Tłumów na lekcji nigdy nie miała, ale żeby jedna osoba? Tak się jeszcze nie zdarzyło. Westchnęła niezadowolona. Była bardzo rozczarowana postawą uczniów. Odwołanie dwóch lekcji nie ciągnęło nieobecności na kolejnych! Gdzie się podziała dyscyplina? W moich czasach nic takiego się nie działo. - No to chyba zaczynamy? - zapytała nieco smętnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Galeony : 38
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 24 2010, 20:14

-Niestety pani profesor, nie widziałem nikogo- rzekł- co będziemy dziś przerabiali?- zapytał oglądając stojące rośliny, które go bardzo fascynowały. Wijące się łodygi i zielone liście były dla niego czymś równie interesującym jak żywe istoty, więc zawsze słuchał o nich bacznie.
Denerwowała go trochę nieobecność innych uczniów, gdyż przez to lekcja będzie nudniejsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Medway, Anglia
Galeony : 66
  Liczba postów : 73




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 24 2010, 20:15

Roxanne dosłownie wpadła do cieplarni. A tak bardzo nie chciała się spóźnić!
- Dzień dobry - wypaliła, próbując złapać oddech. - Przepraszam za spóźnienie.
Rzuciła swoją torbę pod jedną z ławek, po czym podeszła do swojego ulubionego stanowiska, które znajdowało się w cieniu rozłożystej rośliny zawieszonej na ścianie, skąd trudno było Roxanne dostrzec. Zerknęła na Puchona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Eton
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 30
  Liczba postów : 599
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1072-jacqueline-moreau#27550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2076-zaczek-wub
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8380-poczta-jacqueline#236047




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 24 2010, 20:16

Jacqueline weszła do klasy nieco spóźniona. Ach, zielarstwo! Pozornie nudne i nieciekawe, często śmierdzące, ale mimo to je lubiła i nawet regularnie uczęszczała! Zajęła swoje stanowisko, jednocześnie witając się z nauczycielką.
- Dzień dobry.
Cieplarnia była prawie pusta, zresztą jak zawsze. Niewiele uczniów uczęszczało na te zajęcia... może dlatego, że nie dało się na nich zasnąć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : środek paranoi.
Galeony : 70
  Liczba postów : 87




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 24 2010, 20:16

Wpadła do cieplarni jak huragan. Czerwona czupryna stała jej na wszystkie strony, torba spadała z ramienia, sznurowadła trampek rozwiązane, policzki zarumienione od wiatru. Biegła, oczywiście.
- Dzień dobry - przywitała się, widząc nauczycielkę. Nie miała w zwyczaju się spóźniać, ale każdy czasem może zapomnieć, prawda? Szybko przemknęła na swoje stanowisko i dopiero teraz uważniej zlustrowała zebranych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Galeony : 165
  Liczba postów : 177




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 24 2010, 20:19

Weszła szybko do cieplarni spodziewając się tłumów i zabójczego spojrzenia profesorki za to spóźnienie. Poprawiła torbę na ramieniu błądząc wzrokiem po pomieszczeniu.
-Dzień dobry - Powiedziała spokojnie zrzucając torbę gdzieś na bok. Zdziwiło ją to, że tak mało osób przyszło na zajęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252




Gracz






PisanieTemat: Re: Cieplarnia numer trzy   Nie Paź 24 2010, 20:20

Rose wpadła do cieplarni lekko zdyszana. Naprawdę nie chciała się spóźnić! Westchnęła cicho i rozejrzała się chyba. Chyba nie tylko ona dała plamę.
- Dzień dobry, przepraszam za spóźnienie - mruknęła, zakładając za ucho kosmyk włosów. Uśmiechnęła się lekko do Marcusa na przywitanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Cieplarnia numer trzy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 14Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8 ... 14  Next

 Similar topics

-
» Cieplarnia numer trzy
» Cieplarnia numer jeden
» Cieplarnia numer dwa
» Pub Trzy Miotły
» Pokój numer 145; Daiki Aomine

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
cieplarnie
-