IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Centrum miasta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Centrum miasta   Czw Sie 13 2015, 13:58


Centrum miasta

Ulokowana w samym centrum dziedzińca przestrzeń. Wielopiętrowe pomieszczenie z licznymi odchodzącymi od niego odnóżami korytarzy. Wszystkie prowadzą do centrum miasta, specjalnie zbudowanego dla turystów. W najróżniejszych sklepikach bogatych w dużo skarbów morza i pamiątek, czy upominków dla bliskich, najczęściej za kasą spotkać można sprzedawców przypominających bardziej mieszkańców głębin morskich. Najwięcej spotyka się tu potomków ze związku człowieka z syreną, zajmujących się w głównej mierze podwodnym handlem.

Cennik:
klasyczny strój jednoczęściowy — 8g
piękne, ażurowe bikini z morskich roślin — 10g
kąpielówki — 7g
naszyjnik ze sztucznych pereł — 10g
naszyjnik z prawdziwych pereł — 100g
naszyjnik z rozgwiazdą — 7g
naszyjnik z muszlą — 4g
naszyjnik z koralowcem — 8g
naszyjnik z perłą — 11g
naszyjnik z łusek trytona — 10g
naszyjnik z kłem rekina — 10g
bransoletka z kruszonego koralowca — 8g
bransoletka z muszelkami — 5g
bransoletka z roślin morskich — 3g
pierścień z perłą — 8g
pierścień z rozgwiazdą — 6g
pierścień z muszelką — 2g
perłowe kolczyki — 10g
kolczyki z rozgwiazdą — 7g
kolczyki z muszelek — 5g
różowa perła — 10g
biała perła — 8g
czarna perła — 9g
kieł rekina — 9g
łuski trytona — 9g
mapa Atlantydy — 3g
skrzeloziele — 15g


Przedmioty magiczne:
Samotopiące Się Kąpielówki — 15g
Samotopiące Się Bikini — 17g
Muszlany Róg — 15g
Trójząb — 18g
Syreni Grzebień — 30g



Promocja, od źródła można kupić wszystko taniej niż w Londynie! Rozliczeń dokonuj w tym temacie.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28690
  Liczba postów : 33210
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Centrum miasta   Nie Sie 23 2015, 11:50


Poszukiwanie atlantydzkich diamentow

Atlantyda, mityczny ląd, na który właśnie dotarli szczęśliwcy z Hogwartu! Według starożytnych filozofów kraina obfita w rozmaite dobra materialne, w tym kamienie szlachetne, niespotykane nigdzie indziej. Podobne do diamentów, ale jakby bardziej idealne. Wydawać by się mogło, że mają zamkniętą w sobie kroplę wody, migoczącą na wszelkie strony. A może to nie była woda, a kropla czystej magii? Może lepiej nie wiedzieć, co stanie się, jeśli to sprawdzisz.
Niemniej, skoro już tu jesteś, grzechem byłoby nie poszukać choć kilku, ukrytych w kamieniach porozrzucanych właściwie wszędzie. Idąc przez ląd, masz wrażenie, że gdzie się nie obrócisz, tam widzisz błysk, który zdecydowanie może oznaczać cenny kamień. Sprawdź, a jeśli zbierzesz ich odpowiednią ilość, wybierz się do Auli Artystycznej, tam się dowiesz, co możesz z nich zrobić.
Poszukiwania możesz prowadzić w następujących miejscach: Katakumby, Stare miasto, Wrak statku, Dziedziniec, Zielone krypty.
W każdym temacie możesz napisać post, wcześniej rzucając kostką. Jeśli poszukiwania nie przyniosły efektu, możesz wrócić do tej samej lokacji kolejny raz - tak długo, aż znajdziesz. Niemniej kolejny Twój post pojawić się może dopiero po pięciu postach innych graczy.
Po zakończeniu poszukiwań napisz posta w tym temacie, opisując efekty swoich działań, zaznaczając wyraźnie, ile dokładnie kamieni znalazłeś.

1 Potykasz o kamyk, którego za nic nie zauważyłeś. Próbujesz utrzymać równowagę, ale niestety Ci się to nie udaje. Lądujesz jak długi twarzą w stosie jakiegoś gruzu. Kiedy się podnosisz, dostrzegasz, że to nie był byle jaki gruz, a atlantydzkie diamenty! Rzuć kostką, żeby dowiedzieć się, ile konkretnie ich znalazłeś. Uwzględnij też w trzech kolejnych wątkach, że dorobiłeś się kilku solidnych otarć na twarzy, których nie da się wyleczyć żadnym zaklęciem, muszą zejść same.
2 Oglądasz uważnie każdy jeden kamyczek, wierząc, że któryś na pewno okaże się być diamentem, którego szukasz. Niestety, są to wyłącznie bardzo pospolite kamienie – owszem, niektóre wydają się być ładniejsze od innych, ale jeśli nie kolekcjonujesz kamyków z różnych części świata, nie na wiele Ci się przydadzą. Chyba musisz spróbować gdzie indziej.
3 Masę czasu zajęło Ci znalezienie choćby jednego atlantydzkiego diamentu. Starasz się, szukasz, dajesz z siebie właściwie wszystko, a tu nic. W końcu, po wielu godzinach (wytrwałość godna podziwu, tak swoją drogą), udaje Ci się! Tego blasku nie da się pomylić z niczym innym! Biegniesz więc w tamtą stronę, zdeterminowany, ale… Nagle kamienie zwyczajnie znikają, a Ty słyszysz jakby echo śmiechu. Czyżby to Atlantyda z Ciebie drwiła? A może Twój umysł płata Ci figle?
4 Właściwie nie zależy Ci na znalezieniu tych kamieni. Znaczy, fajnie byłoby coś znaleźć, ale jeśli akurat się nie trafi, to nic się nie stanie. Po prostu spacerujesz po okolicy, rozglądając się od niechcenia. I może właśnie to jest kluczem do znalezienia kosztowności. Może właśnie dzięki temu duchy tego miejsca wesprą Cię w tym niby niechętnym poszukiwaniu. Dość, że zajrzałeś za róg, a tam, tak zwyczajnie i po prostu, leżały atlantydzkie diamenty. Rzuć kością, by dowiedzieć się, ile dokładnie.
5 Chodzisz w tę i z powrotem, wpatrując się w ziemię, jakby od tego zależało Twoje życie. Oczy Ci łzawią, bo starasz się nie mrugać, nie chcąc niczego przegapić. A tu, jak na złość, niczego nie ma. Nic, ani trochę. Pusta przestrzeń. Dokąd byś nie poszedł, niczego nie możesz znaleźć. Może powinieneś odpuścić? Najwyraźniej to nie jest ani najlepszy dzień, ani najlepsze miejsce.
6 Nie wierzysz za bardzo w swoje szczęście, dlatego nie do końca w ogóle starasz się coś znaleźć. Znalazłeś jednak całkiem niezłą metodę – chodzisz za kimś innym, kto też szuka kamieni, licząc na to, że w razie sukcesu, podzielicie się znaleziskiem. I rzeczywiście, jemu udaje się odnaleźć atlantydzkie diamenty, a jest ich wystarczająco dużo, że dla Ciebie też wystarczy – rzut kością, by dowiedzieć się, ile zdobywasz.

Kod:
<zg>Kostka:</zg>
<zg>Ilość znalezionych diamentów:</zg>
<zg>Link do kostek:</zg> [url=LINK]Klik[/url]


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Londyn, UK
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 368
  Liczba postów : 207
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11217-haeil-yong
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11240-haeil-i-jego-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11241-mr-alien#303044
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11242-haeil-yong#303048




Gracz






PisanieTemat: Re: Centrum miasta   Nie Sie 23 2015, 17:20

Szczerze mówiąc, to Haeilowi trochę się nudziło, tym bardziej, że na statku przegapił poszukiwania czaszek. Miał ochotę coś porobić, najlepiej na własną rękę gdyż nie za bardzo miał ochotę na czyjeś towarzystwo. Dlatego też gdy usłyszał o poszukiwaniach diamentów, od razu udał się do centrum miasta, by zakupić jeszcze jedno skrzeloziele, tak na wszelki wypadek. Porozglądał się jeszcze w poszukiwaniu czegoś ciekawego. W oko wpadła mu tylko bransoletka z kruszonego koralowca, którą założył na nadgarstek zaraz po tym jak zapłacił. Posłał sprzedawcy radosny uśmiech i udał się na poszukiwania diamentów.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Londyn, UK
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 368
  Liczba postów : 207
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11217-haeil-yong
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11240-haeil-i-jego-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11241-mr-alien#303044
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11242-haeil-yong#303048




Gracz






PisanieTemat: Re: Centrum miasta   Pon Sie 24 2015, 22:21

Poszukiwania były dla niego dosyć męczące. Niby miał trochę lepszą kondycję niż jego rówieśnicy, którzy nie ćwiczyli, jednak tak długie przebywanie w wodzie na dużej głębokości dawało o sobie znać. Przez zmniejszoną ilość tlenu zrobił się trochę ospały i postanowił, że wróci już na statek. Poszukiwania zaczął na dziedzińcu, gdzie udało mu się znaleźć tylko jeden diament. Do tego rozwalił sobie twarz o stertę gruzu (przynajmniej nie zostały mu blizny!) i wlazł w znikający korytarz, przez który prawie się utopił. Do tej pory odczuwał lekkie pieczenie w miejscach po zadrapaniach. Na Starym Mieście udało mu się znaleźć najwięcej diamentów, bo aż cztery. Głównie dzięki temu, że podążał za inną poszukiwaczką. Nie zwiedził za dobrze tego miejsca głównie przez to, że skupił się bardziej na piekących ranach. Następnie udał się do Katakumb, gdzie rozglądał się także za runami. I być może przez to, że musiał podzielić swoją uwagę pomiędzy diamenty a runy, nie znalazł zupełnie niczego. Trochę go to zasmuciło, gdyż Katakumby całkiem mu się spodobały i gdyby nie zmęczenie chętnie by tam wrócił. Może niekoniecznie po diamenty, ale po runy. Fajnie byłoby odczytać jakieś starożytne symbole. Po Katakumbach udał się na wrak statku, porośnięty niemal doszczętnie glonami. To właśnie tam zaczął się robić głodny i zmęczony, więc kolejny raz zdał się na poprzednika. Tym razem znalazł dwa diamenty i czym nie przetrząsając dalej statku czym prędzej udał się do Zielonych Krypt, gdzie zmienił swoje ubranie. Tam, podążając za innym uczniem znalazł kolejny pojedynczy diament i definitywnie postanowił wrócić. Tym bardziej, że powoli od ciśnienia zaczynało mu dudnić w głowie
Powrót na statek chyba będzie dobrą opcją...

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Re: Centrum miasta   Pon Wrz 07 2015, 17:59

Liczyła chyba na znalezienie większej ilości diamentów, niż te, które udało jej się odszukać w atlantyckich głębinach, ale lepsze to niż nic, tak jej się wydawało. Zresztą i tak nie była wielką fanką biżuterii, a dowiedziała się, ze własnie w tym celu zbierała diamenty. Dlatego nie załamywała rąk. Ze swoimi w sumie OŚMIOMA diamentami udała się do centrum miasta. To tutaj wcześniej dowiedziała się o możliwości znalezienia kamieni na warsztaty z tworzenia akcesoriów dla pań, dlatego stwierdziła, ze najlepszym miejscem na dowiedzenie się, co dalej powinna z nimi zrobić, to wrócić do źródła. Znaleźć miejscowego, który przekazał jej plotkę o czymś organizowanym specjalnie dla uczniów Hogwartu i ich gości. Nie pomyliła się. Odnajdując odpowiednią osobę, dowiedziała się, gdzie powinna się dalej udać ze swoimi zdobyczami. Nie do końca do tego przekonana, ale nie tracąc motywacji - w końcu musiała pokazać swoje wymuszone zainteresowanie wszystkim tym, co organizowane przez szkołę - udała się w kierunku Auli Artystycznej.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : NY
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 258
  Liczba postów : 84
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10971-athene-wakefield#298979
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10978-nie-mow-ze-nie-chcesz-poznac-wyslanniczki-losu#298992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10976-no-chodz-napisz-do-atenki#298990
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10977-athene-wakefield#298991




Gracz






PisanieTemat: Re: Centrum miasta   Sro Wrz 23 2015, 23:32

Kiedy już pozbierała te diamenciki i absolutnie nie chciało jej się kontynuować tej absurdalnej podróży, wróciła do centrum miasta. Nie do końca wiedziała, po co, ale w sumie stąd zaczęła całe to śmieszne coś tam, to tu też może zakończyć. Może przynajmniej się dowie, co dalej. No bo na cholerę jej te kamyki? Co, ma sobie wsadzić w wazon i postawić na szafce, żeby się świeciły? Raczej nie. Sprzedać? Pewnie nie dostałaby za to więcej, jak dwadzieścia galeonów, a była ponad to. Może przewidzieli jakiś sensowny pomysł. I rzeczywiście, dzierżąc te swoje dziesięć diamentów dowiedziała się, że może je spożytkować na wykonanie biżuterii. Ona. Biżuterii. Atenka - rzemieślnik. Nie Wysłanniczka Losu, nie amerykańska arystokratka (no, prawie), ale jakaś klasa robotnicza, jakaś kompletna degradacja! Z drugiej strony, skoro nie miała sensowniejszej opcji, a nikt tego za nią nie zrobi, to może nie takie głupie. Jest szansa, że nikt jej nie zobaczy albo przynajmniej nie pozna. Cóż, spróbować można.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Re: Centrum miasta   Sro Wrz 30 2015, 19:28

jeszcze zanim statek wyruszył z portu, popędziła do centrum miasta, uznajac, ze to jedyna taka okazja, zeby upić atlantyckie artefakty. Zatrzymując się przy targowisku, oglądała dokładnie każdy przedmiot. Zbłądziła gdzieś przy stoiskach z biżuterią morską. Nie mogła się powstrzymać, żeby nie sięgnąć dłonią po naszyjnik z kłem rekina. Nie była pewna dlaczego, ale od razu pomyślała o Enzo. Nie, wbrew pozorom nie o Sharkerze. Ten to jakaś ślizgońska gnida o której się nie pamiętało. Po prostu wszelkie opowieści Halvorsena o zdobywaniu trofeów w postaci ptasich piórek, weszły jej mocno w pamięć. Uznała, że chociaż nie próbował, może podwodne polowania też przyniosłyby mu jakieś zdobycze. Kieł rekina? Czemu nie. Przekładając go w palcach w końcu zapłaciła za niego odpowiednią sumę, przeglądając pozostałe, serwowane przez atlantczyków towary. Mapę Atlantydy kupiła na pamiątkę, ażurowe bikini, jako, ze ostatnio jakoś bardziej niż zwykle zaczęło jej zależeć na własnym wyglądzie, mimo, że nigdy nie ubierała się źle, tylko po prostu większość osób widziała ją wyłącznie w szkolnych szatach, skrzeloziele kupiła o tak, bo było tanie, może akurat się przyda, Samotopiące Się Kąpielówki wzięła jakby chciała komuś zrobić kawał. Z początku pomyślała o Riencie i ich wspólnych wycieczkach do Łazienki Prefektów, damski komplet zgarnęła z rozpędu, a Syreni Grzebień, bo cena była niewyobrażalnie niska i każda dziewczyna nie pożałowałaby takiego zakupu. Zgarnęła nawet jeszcze jeden dla Julki.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Centrum miasta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Centrum papirusu
» Centrum Zakazanego Lasu
» Pomieszczenie Główne
» Centrum dowodzenia kryptonim "Polana"
» Ruiny miasta Ilion

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
reszta świata
 :: 
Atlantyda
-