IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Aleja Prawdy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Skąd : Eastleigh / Hereford / Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 5566
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe, opiekun Gryffindoru
  Liczba postów : 1475
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5994-archibald-jeremiah-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5997-archowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5998-archibaldowa-poczta#170933
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7372-archibald-blythe#207289




Gracz






PisanieTemat: Aleja Prawdy   Sob Wrz 19 2015, 16:33


Aleja Prawdy

Według legendy tą doliną Godryk prowadzał ludzi, co do których miał wątpliwości. Z dwóch stron otoczona wysokimi zaroślami, całkiem przytulna ścieżka, mająca jedną, wyjątkową cechę. Każdy, plamiący się złymi zamiarami lub emocjami wobec osoby, z którą tu spaceruje, zmusza żywopłoty do zagrodzenia drogi. Skłaniają się powoli, zawężając przejście, aż w końcu zamykają je całkowicie. Wtedy pozostaje tylko droga powrotna. Jeżeli spędzi się chwilę przy złączeniu żywopłotów, wyrasta tam kwiat. Fioletowy symbolizuje kłamstwo, czerwony zdradę, pomarańczowy niepewność i wątpliwości, kremowy złość. Wszelkie inne emocje objawiają się innymi kolorami, nikt jednak nigdy nie sprecyzował, jakimi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 24
Skąd : Dallas, USA
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 124
  Liczba postów : 115
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15018-aiden-mograine#399718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15031-a-mograine#399916
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15030-anis#399904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15025-aiden-mograine#399873




Gracz






PisanieTemat: Re: Aleja Prawdy   Pon Sie 28 2017, 21:42

Każde odwiedziny w Dolinie Godryka wiązały się z chodzeniem po parku. Tym razem na cel swojej wycieczki wybrał aleję, po której według zasłyszanych opowieści przechadzał się sam Gryffindor. Po dotarciu na miejsce Aiden z uznaniem pokiwał głową. Było tutaj pięknie, ścieżkę od reszty parku odgradzał wysoki żywopłot rosnący po jej obydwu stronach i łączący się ze sobą u góry w kształcie łuku. Żałował, że nie wziął ze sobą aparatu, taki widok aż prosił się o upamiętnienie. Mając już nieco dość chodzenia usiadł na jednej z ławek ciągnących się chyba przez całą aleję. Był bardzo ciekawy, czy kogoś spotka i sprawdzi, czy legenda mówi prawdę. Zagradzający drogę żywopłot kiedy ktoś się wścieka na towarzysza był dość niewiarygodnym zjawiskiem i zbytnio nie chciał w niego wierzyć. Z drugiej strony nie wiedział czy chce się z kimś spotkać w stanie jakim był. Po wycieczce na moście znikaczy wyglądał gorzej niż małpa. Bujne owłosienie będące wynikiem czyjegoś żartu zakrywało całe ciało Aidena. Mężczyzna miał wielką nadzieję, że zanim wróci do miasteczka wszystko wróci do normy.

//Bujne owłosienie przez kolejne 4 posty
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wrocław, Polska
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 493
  Liczba postów : 300
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14988-clary-fajfer#399015
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14998-znajomosci-fajfer#399175
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14997-poczta-fajfer#399173
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14996-clary-fajfer#399172




Gracz






PisanieTemat: Re: Aleja Prawdy   Wto Sie 29 2017, 14:03

Dziewczyna po powrocie z Grecji całkowicie nie mogła znaleźć sobie miejsca. W domu nie miała co robić, bo Clarissa albo zajmowała się małym albo siedziała w pracy. Czytanie książek ją znudziło ile można na raz przeczytać książek, ostatnio chyba pobiła swój rekord. Postanowiła wyjść z domu i pospacerować. Zabrała ze sobą ołówek i zeszyt i wyruszyła przed siebie. Sama do końca nie wiedziała gdzie chce iść, stwierdziła, że będzie szła aż znajdzie coś co mogłaby narysować lub odpocząć i rysować z głowy. Jednak chodzenie po Londynie nie przyniosło jej niczego dobrego, postanowiła przedostać się do miejsca w którym mieszka jej matka. Tam zawsze można było znaleźć coś do narysowania lub po prostu usiąść i pomyśleć. Może odwiedzi również matkę, chociaż nawet nie wiedziała czy aktualnie jest w domu. Podobno znalazła jakaś pracę po wyprowadzce córki. Może to i dobrze nie siedzi w domu tylko zajęła się czymś pożytecznym. Po dotarciu minęła swój dom, zauważyła że światła są pogaszone tak jak myślała. Postanowiła udać się do Alei Prawdy, dawno tam nie była. Uwielbiała klimat, który tam był i tą woń, która się tam unosiła. Jej matka nigdy nic nie czuła, ale to może dziewczyna miała tylko wybujałą wyobraźnię. Gdy doszła do miejsca, zamierzała usiąść na pierwszej wolnej ławce i zacząć malować. Jednak jej oczom ukazała się wielka owłosiona małpka, sama nie wiedziała czy to człowiek czy zwierzę. Ale jak przystało na ciekawską Clary, dziewczyna musiała podejść i dowiedzieć się prawdy.
- Przepraszam, zgubiłeś się? – zapytała grzecznie, po tym jak zauważyła, że owłosione stworzenie jest człowiekiem. Zastanawiała się skąd taki nadmiar włosów na jego ciele. Przegrana walka? Zły urok? Wszystko tak naprawdę mogło się zdarzyć. Uśmiechnęła się do chłopaka po czym poprawiła ciągle zsuwającą się torebkę z ramienia. A może namaluje tego mężczyznę? Takiego rysunku jeszcze nie miała w swojej kolekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 24
Skąd : Dallas, USA
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 124
  Liczba postów : 115
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15018-aiden-mograine#399718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15031-a-mograine#399916
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15030-anis#399904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15025-aiden-mograine#399873




Gracz






PisanieTemat: Re: Aleja Prawdy   Czw Wrz 07 2017, 23:40

Siedział na ławce rozmyślając nad tematami egzystencjalnymi i powoli wpadał w letarg. Nawet już zaczął zamykać oczy by w pełni zatracić się w swoim nieszczęściu, usłyszał jednak kroki i momentalnie się obudził. Spojrzał na podchodzącą dziewczynę, niewiele młodszą od niego. No tak, zaraz stanie się pośmiewiskiem i trafi do gazet. "Widziano Yeti w Dolinie Godryka", zabraliby go jacyś psychole do laboratorium i pokroili na plasterki, głusi na wrzaski, że nie jest yeti tylko padł na niego zły urok. Przez krótką chwilę sam miał zamiar zagrać głupiego i albo warknąć na dziewczynę albo zacząć się drapać i wydawać z siebie małpie wrzaski. Skończyło się na uśmiechu prawdopodobnie niewidocznym pod tymi włosami.
-Nie, siedzę tutaj i czekam aż przestanie działać eliksir bujnego owłosienia. Zostałem ofiarą żartu na moście znikaczy, mam nadzieję, że nie trafiłem na mocny wywar. A Ciebie co tutaj sprowadza?
Postanowił być miły, istniała szansa, że jego towarzyszka ma przy sobie jakieś antidotum albo sama jest tym żartownisiem. Nadzieja umiera ostatnia, prawda? No i była jeszcze kwestia sprawdzenia legendy o alei.

//Bujne owłosienie przez kolejne 3 posty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wrocław, Polska
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 493
  Liczba postów : 300
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14988-clary-fajfer#399015
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14998-znajomosci-fajfer#399175
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14997-poczta-fajfer#399173
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14996-clary-fajfer#399172




Gracz






PisanieTemat: Re: Aleja Prawdy   Wto Wrz 19 2017, 17:27

Dziewczyna patrzyła na mężczyznę i nie mogła zrozumieć kto robi takie głupoty drugiej osobie. Chociaż z drugiej strony to trochę śmieszne. Człowiek-małpa no czegoś takiego to Clary jeszcze w życiu nie widziała. Miała nadzieję, że nie spotka tutaj nikogo i będzie mogła w spokoju sobie porysować czyli tak jak najbardziej lubi. No ale cóż, albo pogada z facetem albo pójdzie gdzieś dalej i zajmie się tym po co tutaj przyszła.
- Rozumiem, współczuje. Ja przyszłam tu rysować. To moje hobby. Clary jestem - wystawiła rękę w stronę owłosionego faceta. Szczerze gdyby to spotkało dziewczynę pewnie zamknęłaby się w pokoju i nigdzie nie wychodziła do póki zły czar by nie minął. Na pewno nikomu by się tak nie pokazała. Ostatecznie mogłaby to wykorzystać w jakiś śmieszny sposób, chodzić po mieście i straszyć ludzi. Na samą myśl cicho zaśmiała się pod nosem wyobrażając sobie siebie całą we włosach straszącą dzieci na ulicach. Pewnie gdyby ktoś się o tym dowiedział to by jej się dostało, ale przynajmniej miałaby niezły ubaw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Aleja Prawdy   

Powrót do góry Go down
 

Aleja Prawdy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Aleja Kwitnących Wiśni
» Aleja czterech króli
» Kwiatowa Aleja
» Aleja sfinksów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
Dolina Godryka
 :: 
Okoliczne tereny
-