IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Namiot na stoku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Namiot na stoku   Sro Sty 20 2016, 22:07

First topic message reminder :


Namiot na stoku

Namiot z zewnątrz wygląda niczym ogromne tipi. W środku jednak nie ma tak dużo miejsca. Prowadzony przez indianina z rodziny Szoszonów, serwuje jednak regionalne potrawy. Na stoku miejsce to stanowi jedyną ochronę przed zimnym wiatrem. Serwowane są tu głównie dania z grilla i szybkie dania z rondla postawionego nad grillem. Jedzenie nie zachwyca, ale można tu zagrzać dłonie i odmarznięte tyłki. Bardzo dużym atutem są też niskie ceny gorących przekąsek.

Cennik:
Placek po szoszońsku – 4g
Plumpki z grilla — 3g
Szaszłyk z wydry kanadyjskiej — 4g
karkówka z mulaka — 4g
Grzaniec z wilczych jagód — 3g
gorące napoje bezalkoholowe — 2g
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : USA, Moira
Galeony : 582
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 1123
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12242-vittoria-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12245-szufladki-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12243-poczta-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12244-vittoria-brockway




Gracz






PisanieTemat: Re: Namiot na stoku   Czw Lut 25 2016, 19:37

Dobrze, że Lili zdecydowała się na to, by jednak pójść. Mimo to Vittoria wiedziała, że będzie musiała z nią porozmawiać. Wytłumaczyć jej całą tą sytuacją. Oczywiście Titi miała gdzieś co ta o niej myśli (przynajmniej to sobie wmawiała), ale nie chciała by komukolwiek rozpowiedziała o tym, że widziała ją z Lucasem. Tak jak go prosiła, chciała to utrzymać w tajemnicy. Liczyła na to, że chłopak nie będzie się już o to denerwował, tylko po prostu przystanie na jej prośbę. Jednakże powtarzać jej już teraz nie będzie. Nie wiedziała czego jeszcze może się po nim spodziewać.
Nawet na chwilę nie puszczała jego ręki. Trzymała się go tak długo, aż w końcu Lilith wyszła. Czuła jak drży. Jak wiele wysiłku kosztuje go pohamowanie się. Stała więc bez ruchu tak długo, aż poruszył się. Gdy pocałował ją w czółko wiedziała, że już po wszystkim. Że przynajmniej przez jakiś czas chłopak będzie spokojny pod warunkiem, że nie będzie go nikt już prowokował.
- Dziękuję – Szepnęła cicho. Nie myślała, że ta obietnica aż tak głęboko w nim utkwi. To dobrze. Dzięki temu może uda jej się ochronić najbliższych. Może kosztem swojego spokoju – w końcu bycie z nim oznaczało, że będzie musiała mieć kontakt z ludźmi znacznie częściej niżeli by chciała. Kto wie, co z tego będzie.
- Lila na pewno nie chciała tego wszystkiego powiedzieć. Pewnie ma zły dzień – Cały czas zastanawiała się dlaczego gryfonka tak po prostu podeszła do nich i poczęła pastwić się nad Lucasem. Co dostrzegła w tym wszystkim takiego, że poczuła obowiązek przerwania ich spotkania. Vittoria domyślała się, ale nigdy głośno tego nie powie. Nie chciała tej myśli przyjąć do wiadomości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 23
  Liczba postów : 746
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Namiot na stoku   Czw Lut 25 2016, 23:04

- W to nie wątpię, chociaż to ja jestem winny stanowi do jakiego doprowadziłem tą dziewczynę. I to przez moją głupotę zachowuję się jak skończony debil, to że jestem w Slytherinie nie oznacza że muszę kreować swoje życie tak jak mi każą. - Sięgnął do kieszeni kurtki po paczkę fajek, była jeszcze nie otwarta. Może trzeba ponownie do nich wrócić by szczęście znów dopisywało Ślizgonowi? Zresztą wszystko jedno, liczyło się tylko to co się działo tu i teraz dlatego też otworzył je szybkim ruchem i wyciągnął jedną sztukę ze środka. Walnął się z powrotem na krześle i jak gdyby nic, oraz sięgnął po charakterystyczną dla niego srebrną zapalniczkę na benzynę. Odpalił nim ów fajkę i zaciągnął się mocno, chyba zapomniał jakie to uczucie kiedy próbujesz stać się niezależną osobą. On w tym momencie był oślepiony osóbką która stała tuż obok niego, Vittorią. Bo to o nią się tu rozchodziło, czuł przy niej nieopisane szczęście jednak nigdy nie zadawał sobie pytania czy ona w jego otoczeniu także. Był zaślepiony, chyba dopiero moment w którym by mu to powiedziała sprawiłby że ujrzałby sedno całej sprawy. Sięgnął po kubek z czekoladą, jak na jego nieszczęście pusty. Meh, a mógł zamówić większy.. chociaż nie wiedział że będzie mu potrzebny, ciekawe co w tej chwili porabia Lilith.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : USA, Moira
Galeony : 582
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 1123
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12242-vittoria-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12245-szufladki-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12243-poczta-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12244-vittoria-brockway




Gracz






PisanieTemat: Re: Namiot na stoku   Pią Lut 26 2016, 13:53

- Nie martw się. Pójdę z nią porozmawiać i wszystko się jakoś ułoży – Powiedziała kładąc dłoń na jego policzku i delikatnie go głaskając. Najważniejsze było żeby się uspokoił i chyba udało się do tego doprowadzić. Kiedy wyjął paczkę papierosów skrzywiła się delikatnie. Nie wiedziała, że pali, a nie bardzo to tolerowała. Nie chciała jednak w żaden sposób go prowokować po raz kolejny. Westchnęła tylko cicho. I tak jak wspomniała powinna iść porozmawiać z Litką.
- Zobaczymy się później, dobrze? Chcę to załatwić do końca – Uśmiechnęła się bardzo niepewnie robiąc jeden kroczek do tyłu. Lepiej chyba, żeby na chwilę się rozstali. Będą mieli dużo czasu na przemyślenia. A Titi zdecydowanie miała problem ze zorganizowaniem swoich myśli w jedną całość.
- Do zobaczenia – Pożegnała się krótko odwracając się tyłem i wychodząc z namiotu. Tym razem będzie raczej czekać na sowę od niego chyba, że Nox uda się jej pomóc w tym wszystkim. Miała zamiar się jej zwierzyć, czyli zrobić coś, czego od dawna nie uczyniła.

Z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Namiot na stoku   

Powrót do góry Go down
 

Namiot na stoku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Namiot cyrkowy
» Pole biwakowe
» Namiot nauczycielski - Chantal Lacroix
» Namiot biesiadny
» Namiot (Bellamy Blake)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
reszta świata
 :: 
Gory Skaliste
-