IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Łazienka Studencka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28790
  Liczba postów : 35047
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Łazienka Studencka    Nie 17 Paź 2010 - 19:56



Łazienka Studencka


Po wielogodzinnych wykładach na chwilę relaksu, studenci mogą się udać do urokliwej łazienki na drugim piętrze, dla nich przeznaczonej. Wyglądem jest ona zbliżona do tej prefektów, jednakże jest nieco innych wymiarów. Dużą wannę z kilkoma różnymi kurkami zawierającymi płyny do kąpieli ściśle otaczają trzy szklane ściany. Są one w pełni pokryte witrażami ukazującymi różne zwierzęta. Dodatkowo delikatne światło sprawia, że miejsce to jest idealne do odpoczynku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Epping
Galeony : 6
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 214




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 16:03

Łazienka studencka, ponoć miejsce idealne do wypoczynku, jednak Marvolo zastanawiał się, jak można wypoczywać w łazience, przecież nie można tam sobie podjeść, a dla niego wypoczynek ściśle wiązał się z jedzeniem czegoś smacznego. No nic, nagła potrzeba przywiodła go tu jednak. Zajrzał do środka nieco zdezorientowany, gdyż to miejsce odwiedzał po raz pierwszy, nie był pewny, czy dobrze trafił, jednak wnętrze które mu się ukazało wskazywało jedno. Był w łazience i wreszcie mógł skorzystać z toalety.
- Nareszcie... - mruknął do siebie i tyle go było widać, gdyż zaraz zniknął za drzwiami jednej z kabin, w której miał zamiar załatwić swe potrzeby fizjologiczne. Obyło się szybko i po chwili chłopak stanął na środku łazienki w pełnej krasie, a właściwie wyglądu jego na pewno krasą nazwać nie można było. Potragane kudły sterczały we wszystkie strony. Na szyi widoczny był wiązany w pośpiechu czarny szalik. Ciemna bluzka upaprana była czymś czerwonawym, spodnie wytarte na kolanach, jedynie buty wyglądały na niezniszczone, kowbojki, jednak jeden z nich włożony był pod spodnie, drugi zaś na nich. Marvolo powoli zapiął rozporek i ruszył do jednej z umywalek by umyć ręce, po drodze rozglądał się dookoła zachwycony widokiem łazienki.
- Ta... studenci to mają cholera... - mruknął do siebie i stanął nad umywalką pucując łapy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 26
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 16:14

Doprawdy to było uczucie śmieszne i wręcz absurdalne. Jako, szczęśliwa bądź też nie, studentka pierwszego roku miała zakaz palenia w pomieszczeniach szkolnych? To jawne kpiny. Być może Wydział Naturalny rzeczywiście podkreślał wartość zdrowia i chciał uchronić biedne płucka od zacnego dymu. Wszystko byłoby piękne oraz ładnie, gdyby nie fakt, iż większość z dorosłych, kończących Hogwart i mających jakiekolwiek kontakty ze Ślizgonami, paliła. Wykłady zamiast (jak na jej gust) krótkich lekcji miały trwać aż dwie godziny. Drogi Departamencie Edukacji, gdzież przerwa na posiłek, łyk wody czy też toaletę? Była to więc sprawa niedorzeczna. Zwiedzając całe skrzydło studenckie, rzecz jasna z papierosem w dłoni, weszła do jeszcze nieznanych jej drzwi. Może i posiadały tabliczkę, lecz czy to naprawdę było aż tak ważne? Najistotniejszą wiadomością dla Pani Phersu był fakt, iż całe skrzydło jest nieczynne i nie powinna wejść tam, gdzie zabronione. Jak się tez okazało, trafiła do bogato zdobionej toalety, która aż zapierała dech w piersiach. Teraz nie powinna już na nic narzekać! Och, te kąpiele z pianą! Spostrzegła dopiero chłopaka, myjącego ręce. Wypuściła powoli dym, tym samym zwracając na siebie uwagę.
- Raj? - dokończyła za niego, uśmiechając się przyjaźnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Epping
Galeony : 6
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 214




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 16:27

Już miał zacząć coś nucić, był pewny, że oczywiście nikt nie zapragnie w tym momencie odwiedzić łazienki dla studentów, ale się mylił, kiedy usłyszał głos za swoimi plecami, spostrzegawczy to on nie był i nie dosłyszał otwieranych, bądź zamykanych drzwi. Odwrócił się gwałtownie, może za gwałtownie, gdyż z tego wszystkiego wylądował zadem w umywalce ślizgając się na uprzednio rozpryskanej przez siebie dookoła wodzie.
- Raj... - mruknął w odpowiedzi i wygramolił się stając na nogach, oczywiście wyglądał jeszcze bardziej tragicznie, gdyż z tyłka skapywała mu woda. Zakręcił kurek i zerknął na swe spodnie.
- Studentka, co? - zapytał nadal oglądając mokre plamy na ubraniu. - To woda jak coś... - dodał wzrok podnosząc na dziewczynę, a właściwie na to co trzymała w dłoni, czyli na jej papierosa.
- To studenci też muszą się chować po kiblach żeby zapalić? - uniósł jedną brew i wytarł ręce o i tak już mokre spodnie, po czym powoli przesunął się o kilka kroków do przodu by wyjść z kałuży i stanąć pewnie na suchej podłodze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 16:28

Chodził po skrzydle studenckim z lekkim uśmiechem. Teraz nie przyszedł tu na kontrolę. od teraz będzie wykładał zaklęcia w tej zacnej uczelni. Przemierzając całe skrzydło otworzył kolejne drzwi, za którymi jak się okazało była łazienka studencka. Kiedy do niej wszedł zobaczył studentkę i ucznia. Podszedł do nich, a z jego twarzy znikł uśmiech.
- Witam. Przywitał ich, po czym spojrzał na chłopaka. - Nie sądzę aby uczniowie mogli przebywać w skrzydle dla studentów. Powiedział mu, po czym zwrócił się do dziewczyny z papierosem. - Studentom raczej nie wolno palić, nie wydam pani, lecz proszę na przyszłość o tym pamiętać. Uśmiechnął się do niej. Sam palił papierosy i fajki, więc czułby się nie w porządku, gdyby wydał innego palacza, zwłaszcza gdy rzeczony palacz jest pełnoletni.
Powrót do góry Go down



avatar

Nauczyciel
Wiek : 26
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 16:47

Bycie niezauważonym czasem mogło stanowić wielką wartość, ba nawet zaletę. Szpieg Ministerstwa Magii na pewno musiał posiadać taką cechę. Zastanawiała się, czy też łatwo można ją nabyć. Obserwowała chłopaka, stwierdzając, że jest w podobnym wieku. Od razu w myślach zarejestrowała, iż dobrze prezentuje się z szalikiem zawiązanym niedbale na szyi. Och, zła Cassandra! Nie chciała go przecież wystraszyć! Zupełnie nie miała tego na celu. Z trudem powstrzymała się od tego, aby nie parsknąć śmiechem. Jaka niezdara! Uśmiechnęła się tylko szeroko.
- Nie zrobię Ci krzywdy - dodała ze śmiechem, zaciągając się dymem. Ach, ten smak... Dla wielu ludzi był on wręcz paskudny i odrażający, lecz dla niej oznaczał wolność, wolność, którą sama sobie nadała. Obserwowała jego męskie ruchy, zastanawiając się w ogóle skąd jest, do jakiej klasy chodzi i czy też się zagubił. Niestety jego wypowiedź od razu skreśliła możliwość "kolegi z roku". A szkoda, chciałaby kogoś znać z Naturalnych. Wyjęła różdżkę, kierując prosto w chłopaka.
- A teraz powiedz grzecznie jak się nazywasz, skąd jesteś i czego tu szukasz, nicponiu. - rzekła, przybierając groźny ton. Zmarszczyła brwi, a jej usta stanowiły linię. W pomieszczeniu nawet na samym jego końcu można było już delektować się waniliowych zapachem tytoniu, który to roznosił się bardzo szybko, odwiedzając wszystkie zakamarki i kąty toalety. Po krótkiej chwili, uśmiechnęła się do niego, skierowawszy różdżkę na jego pupę wyszeptała: "Silverto" i czary mary już woda się nie lała.
- Chyba będę musiała uwierzyć, że to woda. - podeszła do umywalek, tuż obok tych, koło których stał chłopak, gasząc w nich papierosa. Ten zaś okropnie syczał, czyżby chciał więcej pożyć?
- A i owszem, studentka, lecz Ty za to mi nie wyglądasz na takiego co ukończył Hogwart. - odwróciła się do niego przodem jak na kulturalną osobę wypadało. - Można tak powiedzieć, Ci w rządzie niekoniecznie tolerują nasze młodociane nałogi. Do swoich jakoś już nosa nie wtykają - skomentowała całą pracę Ministerstwa. Otóż, gdy tam pracowała, nikt się nie czepiał, że ma taką malutką wadę jak nielubiącego głodu raczka w płucach. Przecież musiała go regularnie karmić! A tutaj... - Reflektujesz na jednego?

I całą piękną o waniliowym zapachu bajkę przerwał barytonowy głos (któżby innego) nauczyciela. Uniosła głowę, chowając kosmyk lokowanych włosów za ucho.
- On jest ze mną. - dodała, ciesząc się, że nie słyszał całej wymiany zdań o tym "kim jesteś". - Poza tym, czyż to nie dobre dla naszej Wyższej Szkoły, że uczniowie ostatniej klasy odwiedzali ją? Warto rozwijać się i poszerzać własną wiedzę, prawda, panie profesorze? - zatrajkotała.
Cassandro, tak niewolno! Nie wiesz kim jest owa osoba, a tak perfidnie kłamiesz o jego roku nauki?!
Och i znów ten się czepia nałogu. A niech Was Merlin trafi. Przewraca się w grobie! - Jestem dorosła, więc i owe używki nie powinny być dla nas, studentów, zakazane. - rzekła zgodnie z własną teorią. - Z resztą, sam Pan kurzył na dziedzińcu. - uśmiechnęła się. Paczka papierosów wciąż była skierowana w kierunku mężczyzn. Czy będą reflektować?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Epping
Galeony : 6
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 214




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 17:02

Już miał zamiar odpowiedzieć dziewczynie, wziąć tego papierosa, na którego od chwili, gdy tylko do jego nozdrzy dotarł słodki zapach wanilii, miał chęć, jednak do łazienki wszedł ktoś jeszcze. Tym razem nie była to śliczna studentka, a nauczyciel, może nawet uczyła Marvola jakiegoś przedmiotu, jednak temu ni jak nie szło rozpoznanie go, cóż chłopak nie miał pamięci do twarzy, no chyba, że chodziło o jakieś ładne dziewczęta, te zapamiętywał bardzo dokładnie. Nie zdążył nawet podziękować za wysuszenie portek, za które właściwie w tym momencie był bardzo, ale to bardzo wdzięczny. Przecież nie chciał wyglądać w oczach grona pedagogicznego na jakiegoś siuśmajtka, był wszak uczniem ostatniej klasy i się tym szczycił. Oparł się o umywalkę zerkając na dziewczynę, zaraz jednak wzrok skierował na nauczyciela. Podrapał się po brodzie palcem wskazującym i kciukiem lewej dłoni.
- A... więc to jest ta łazienka dla studentów... Dziękuję, że mi ją pokazałaś, moja droga... - zastanowił się na moment, gdyż przecież imienia dziewczyny nie znał, a podobno był tu z nią - przyjaciółko... - dokończył z uśmiechem. Po papierosa miał ochotę sięgnąć, jednak spojrzał na nauczyciela i wywrócił oczami, tak jakby chciał dziewczynie oznajmić, że to tylko z powodu trzeciego gościa nie weźmie go od niej.
- Ja nie palę, przecież jestem jeszcze taki młody, nie chcę się zbyt wcześnie wpędzać w nałogi - dodał niezbyt przekonującym tonem, ale jakby na potwierdzenie swych słów uśmiechnął się szeroko. Zaraz rozejrzał się po łazience i odezwał ponownie.
- To co idziemy dalej zwiedzać, czy na dziś koniec i mam wracać tam skąd przyszedłem? - zapytał zerkając na dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 17:09

Spojrzał znowu na studentkę. - Mnie nie obchodzi czy jest z tobą czy może nie jest. Poza tym będą mieli aż trzy lata aby zwiedzać to skrzydło... i proszę to schować. Powiedział jej. Nie miał palić razem ze studentką. - To nie Pani sprawa co robię w czasie wolnym. Powiedział ostrzej. - A ciebie proszę o opuszczenie skrzydła studenckiego. Zwrócił się do uczniaka. Kiedy zobaczył, że uczeń ma ochotę wziąć od niej papierosa powiedział. - Proszę o twoje nazwisko i dom. Po chwili zwrócił się do studentki. - Pani ze mną zostanie. Chcę z Panią porozmawiać.

Łazienka ok, ale Skrzydło Studenckie ogółem jest otwarte dla wszystkich - może w nim przebywać każdy uczeń, nie tylko student.
Powrót do góry Go down



avatar

Nauczyciel
Wiek : 26
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 18:18

Spojrzał na nauczyciela, zastanawiając z jakiej planety to się urwał. Oczywiście znała już go z Ministerstwa Magii, lecz nie miała zamiaru zostawić tak tej sprawy! O nie. Nie lubiła,
gdy ktoś - nawet o wyższych szczeblu - mówi jej, co ma zrobić (ba, to nie jest rada, lecz rozkaz)
- My, Panie Cearell, nigdy nie przeszliśmy na Ty, więc proszę uszanowanie tego. - rzekła protekcjonalnym tonem. To że znali się z Ministerstwa, nie oznaczało tego, iż Mortheus może się właśnie tak zachowywać. - W każdym razie każdy uczeń może przebywać w Hogwarcie, a to jest właśnie Hogwart. - wytłumaczyła gładko, chowając paczkę papierosów do tylnej kieszeni spodni. Miała tylko nadzieję, że i ona nie zmoczy jej prędko.
- Mój przyjaciel - zaakcentowała to słowo - Nigdzie się nie wybiera, tak jak i ja, nie mam zamiaru zostać z Panem sam na sam. Nie ufam Panu. - rzekła gładko, ujmując nowo poznanego chłopaka za ramię. Pięknie rozpoczęli tę znajomość! - Dlatego też do widzenia.
Ruszyła w kierunku drzwi wraz z chłopakiem. Była ciekawa, co o tym wszystkim sądzi, jak też się nazywa, co lubi. Lecz dzisiejszy dzień na pewno może dodać do tych wyjątkowych. Zastawiała się też, ile razy będzie musiała kłócić się z Cearellem,w Ministerstwie miała tego już dosyć.
- Tak, tak, mój drogi. Muszę Ci pokazać jeszcze trzecie piętro - rzekła tym razem bardzo miło. Za cóż ma się gniewać na biedną niezdarę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Epping
Galeony : 6
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 214




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 18:32

Już miał się posłusznie wycofać starając się być niezauważonym, gdyż chciał się obyć bez podawania nazwiska i domu, bo po co mu to było, żeby jeszcze jego dom cierpiał na gapiostwie chłopaka. Ale wtedy ta dziewczyna... Nie spodziewał się tego, cóż mieli odgrywać znajomych, ale nie przypuszczał, że nadal będą to kontynuować. Drgnął nawet dziwnie, gdy dziewczyna ujęła go pod ramię, ale zaraz uśmiechnął się do niej i spojrzał na nauczyciela.
- Tak... Ten, my już pójdziemy, co by Panu nie przeszkadzać, bo ten, niedługo zajęcia i w ogóle, do widzenia zatem... - po tych słowach ruszył w kierunku drzwi z dziewczyną, jednak zatrzymał się jeszcze przy nich i zerknął na profesora - a koło zlewu ktoś strasznie nazalewał, może Pan to sprzątnie, albo zawoła woźnego... - dodał z szerokim uśmiechem i nie czekając na reakcję mężczyzny, która mogłaby nie być zbyt przyjemna pociągnął dziewczynę za sobą przez drzwi na korytarz. A później szybko znalazł kolejne drzwi, żeby zgubić czepialskiego profesora. Tak więc nie puszczając Cass wpadł do kolejnego pomieszczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 18:44

Spojrzał na Cassandrę. - Na razie jest Pani studentką i obowiązuję Panią szacunek do nauczycieli i będę się do Pani zwracał jak będę chciał. Pamiętaj również o tym, że studia mogą się dla ciebie skończyć, jeśli nie będziesz okazywała szacunku starszym. A teraz proszę zaczekać. Po chwili zwrócił się do chłopaka. - Podaj mi swoje nazwisko i dom. Powtórzył ostrym tonem. Nie będzie sobie pozwalał na bezczelność uczniaków. Jeszcze raz zwrócił się do Cassandry. - Proszę uważać na słowa, bo mogę wspomnieć dyrektorowi o Pani nałogu.
Powrót do góry Go down



avatar

Nauczyciel
Wiek : 26
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 18:57

Stanęła w progu. Jaka szkoda, że nie może użyć żadnego zaklęcia... Czy on naprawdę chciał jakieś szeroko pojętej wojny? Tęsknił za namiętną relacją z Ministerstwa? Zdecydowanie. Odwróciła się do niego, uprzednio patrząc na przyjaciela przepraszającym tonem.
- Jeśli szanuje Pan mnie, ja szanuje Pana. Prosta zasada, czyż nie? - rzekła, zakładając dłonie na piersiach. - Dla PANI skończyć - poprawiła go prędko. Toż to są jakieś kpiny! - Pana profesjonalizm utopił się w owej kałuży - wskazała subtelnie dłonią na wodę, którą uprzednio rozlał chłopak. - I czy Pan mi grozi, panie Cearell? - spytała, łapiąc go za słówko. Owszem to była groźba,a w tym wypadku, to on może szybciej pożegnać się z posadą nauczyciela zacnej szkoły. - Już powiedziałam, iż z Panem nie zostanę, bowiem Panu nie ufam. Poza tym, mam męża, to w złym stylu, przystawać na takie prośby. Nie jest Pan moim nauczycielem kierującym a sprawy Ministerstwa mogą zostać załatwione przez takie cudowne zwierzę jakim jest sowa. - wytłumaczyła wolno jak małemu dziecku. Nie rozumiała postawy, jaką reprezentował Nauczyciel Zaklęć, ani tego, dlaczego chciał godność chłopaka. Nie chciała być aż na tyle bezczelna, aby bawić się z nim w gierki słowne. - Pana kompetencje nauczycielskie kończą się na Wyższej Szkole Magii tak więc proszę zostawić mego przyjaciela. Czekam na Pańską sowę. - rzekła na pożegnanie, zatrzaskując drzwi.
Gdzie by tu zaprowadzić chłopaka, o którym nic nie wie? Ach, Ach! Ma pomysł!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 19:04

W takim razie nie będzie się z nią użerał. Najadła się szaleju przez pracę w ministerstwie i myśli, ze jest nie wiadomo kim. - W takim razie poinformuję o tym dyrektora. Powiedział, po czym zwrócił się do chłopaka. - A ty masz szlaban. W moim gabinecie jutro o dwudziestej. Po wypowiedzeniu ostatniego zdania wyszedł z łazienki.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Epping
Galeony : 6
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 214




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro 20 Paź 2010 - 19:14

Już chciał się przedstawić jako jakiś gryfon, puchon, albo krukon, jednak wszystko potoczyło się tak szybko, najpierw dziewczyna zaczęła dyskusję z profesorem, potem ten wyznaczył mu szlaban, ale właściwie nie wiedział nawet z jakiego domu jest chłopak, więc Marvolo zbytnio nie przejął się owym szlabanem, a nawet zdziwiły go słowa profesora, gdyż rozchylił usta i łeb przechylił na bok, a z jego ust wyrwało się ciche "E...". Nauczyciel wyszedł a oni stali za drzwiami łazienki i patrzyli jak tamten się oddala. Pozostało im wrócić do pomieszczenia, albo poszukać innego miejsca na wypalenie w spokoju papierosa i chociażby krótką pogawędkę i jakieś podziękowania za cały ten teatrzyk. Chłopak jednak nie wykonał żadnego kroku oparł się jedynie o ścianę w miejscu, w którym stał i sięgnął do kieszeni spodni by dobyć z nich swoją paczkę papierosów, wyjął jednego i spojrzał na dziewczynę.
- Czy mi się wydaje, czy niektórzy nauczyciele na prawdę gadają od rzeczy, a może to coś nie tak ze mną i ja nie pojmuję o czym oni do mnie mówią... - rzekł wzdychając i kręcąc głową, zaraz założył włosy za ucho i wsadził za nie papierosa. - To gdzie można mieć chwilę spokoju? - zapytał i rozejrzał się po korytarzu, właściwie nie miał pojęcia, gdzie co się znajduje, znał tylko drogę powrotną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pią 31 Gru 2010 - 22:08

Constantine nie mógł bezczynnie siedzieć w sylwestra, o nie ! Dlatego też zaopatrzył się w duże ilości ognistej whisky i kremowego piwa, po czym pobiegł do skrzydła studenckiego. Od razu na schodach łatwo było zauważyć zataczające się, pijane dziewczyny, toteż niby to przypadkiem klepnął jedną w tyłek. Co działo się później ? Oczywiście musiał uciekać przed płcią przeciwną ! Ach, te fanki. Nigdy nie potrafił się od nich odgonić... Całe biegi maratońskie skończyły się kiedy Kostek wbiegł do łazienki, przypominającej swoim wyglądem tą dla Hogwardzkich prefektów. Uśmiechnął się tempo na swoje szczęście, podchodząc z butelkami do dużej wanny. Hmm... Przydałoby mu się jakieś towarzystwo, ale co mógł na to poradzić, że nie dotarł do swojego celu gdzie miały być tłumy ? No tak, nietrudno było w ostatni dzień w roku zakręcić się na studencką imprezę. Tak czy owak, pan Brown już od paru lat korzystał z możliwości przebywania w gronie pięknych czarodziejek. Jedne były wredne, drugie słodkie, trzecie słodko-kwaśne...
- Cholera - mruknął pod nosem brunet, patrząc jak jedna buteleczka z ognistą whisky uparcie próbuje się "wydostać" z jego uścisku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Dublin, Irlandia
Galeony : 541
  Liczba postów : 548




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pią 31 Gru 2010 - 23:11

Dziewczyna nie miała co robić w Sylwestra więc poszła do skrzydła studenckiego. Lubiła tam przebywać, szczególnie kiedy nikt jej nie widzi. Nagle poczuła ostry nacisk na pęcherzu. Nie mogła wytrzymać i skakała z nogi na nogę. Zobaczyła otwarte drzwi do toalety i szybko do niej wbiegła. Gdy znalazła się w środku na początku nie zauważyła chłopaka przy dużej wannie
-Kurcze!!!! Gdzie jest ten kibel- posłała pytanie za światy rozglądając się nerwowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pią 31 Gru 2010 - 23:31

A kto mógł bezczynnie siedzieć w Sylwestra? Chyba tylko takie sieroty, co to sobie nawet nie mogą załatwić, by iść gdzieś na jakąś imprezę (pomijając fakt, że autorka właśnie taka sierotą jest, hyhy). I o mało co taką sierotą nie byłaby, o zgrozo, nasza kochana Cirilla. Aż dziw bierze, jak to się mogło stać. No, bywa. Po prostu po tych wszystkich ostatnich wydarzeniach, pobycie w domu i różnych rewelacjach nie miała ochoty zbytnio, by gdzieś iść. I nawet nie miała czasu, by załatwić sobie gdzieś dobrą miejscówkę. No, ale pomyślała, że ktoś taki, jak ona musi się gdzieś pojawić, tak. Wiec ostatnią opcją było po prostu wkręcenie się na imprezę do studentów. I przygotowała się na to, biorąc ze sobą kilka butelek dobrego alkoholu (nie tylko Ognistej, także win i nawet jedna wódka była!). Ale i ona tam nie dotarła. Nie no, jakoś jej się odechciało tam iść, poza tym nagle zebrało ją na mdłości (nie, moi mili, to nie żadna ciąża, zapewniam was). No tak, znowu poczuła jakiś ohydny zapach, który to spowodował i który odstraszył ją od wejścia na imprezę. Tak więc skierowała się w stronę łazienki, do której zaraz weszła, nadal trzymając swoje zapasy w rękach, choć z trudem. Weszła do łazienki i akurat przeszły jej mdłości, i miała już wyjść, kiedy zobaczyła nikogo innego jak Kostka. O, teraz to jej się odechciało wyjścia. Mimo wszystko, miała do tego chłopaka jakiś sentyment. Postawiła pod którąś ze ścian butelki i podeszła do chłopaka, chcąc zaskoczyć go swym przybyciem.
- Będziesz brał kąpiel w alkoholu, hm? - zapytała go znienacka, widząc, jak stoi przy wannie, trzymając w rękach, tak jak wcześniej ona alkohol. Tyle, że w większych ilościach.
Nagle wpadła jakaś dziewczyna, klnąc coś pod nosem. Cirilla, chcąc być miła (ekhm?), podeszła do niej i rzekła:
- Tu nie ma sedesu, jeśli o to ci chodzi i wyrażaj się, dziecko.
Po czym delikatnie mówiąc, wypchnęła ją z pomieszczenia. Takich nierozgarniętych ludzi najchętniej wysłałaby gdzieś do krajów Trzeciego Świata, tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Dublin, Irlandia
Galeony : 541
  Liczba postów : 548




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pią 31 Gru 2010 - 23:45

Ingrid popatrzyła na ślizgonkę z wysoko uniesioną brwią. Coś w tę drobną dziewczynę wstąpiło i powiedziała kpiącym tonem:
-że co proszę?- Nagle wszystkie uczucie z niej upłynęły. Nieznajoma była wysoka a na twarzy widniał makijaż. Jednak to nie przestraszyło Ingrid mimo iż była o wiele mniejsza od niej.
-Myślisz, że możesz mówić do mnie per dziecko? To się grubo mylisz ty wredna wytapetowana...dziewczyno.Myślisz że należysz do Slytherinu i przez to wszystko ci wolno,że jesteś panią ziemi i niebios? jesteś głupia i pusta! nawet ghul ma więcej rozumu niż ty!- krzyknęła dziewczyna całym głosem spoglądając na pewnego chłopaka. Skądś go kojarzyła. No tak! Był to Constantine. Kiedy go rozpoznała od razu do niego podeszła mówiąc podniosłym tonem.
-Ty!!! Ty!!! Zostawiłeś mnie z tym trupem. O mało co nie wyrzucili mnie ze szkoły przez ciebie-popatrzyła na niego nienawistnym wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sob 1 Sty 2011 - 11:45

Wszystko działo się tak szybko, że nawet nie zdążył zareagować gdy Cir zapytała go o to czy będzie brał kąpiel w alkoholu. I właściwie... Fatalnie, że coś takiego powiedziała, bo chłopak dosłownie zaczął się zastanawiać nad wypełnieniem wanny ognistą whisky. Na nieszczęście wryła się tu jakaś krukonka, która najwyraźniej potrzebowała iść do toalety, więc Constantine tylko uniósł brew ku górze, następnie z niemałym zachwytem obserwując kłótnię obu dziewczyn.
- Ojj... Robi się ostro - skomentował po pewnym czasie i wyszczerzył się tempo. A wszystko za sprawą tego, że panna Sauveterre starała się wykopać stamtąd ową krukonkę. Ta stawiała opór, co zdecydowanie mu się nie spodobało, tym bardziej, że "narzucała" się jego byłej bezpodstawnie ! Chociaż... Lepiej było to nazwać wytrącaniem z równowagi. Nieładnie, nieładnie było działać na nerwy Brownowi !
- Hmmm... DZIECKO, nie szukałaś może kibla ? - zapytał kpiąco, przechylając głowę odrobinę w bok. W międzyczasie zajął się również spokojnym otwieraniem kremowego piwa, by zaraz upić hardo jego kilka łyków. Zakrztusił się jednak, gdy zorientował się, iż to ta cała Ingrid dostała w swoje ręce martwe ciało dziewczyny... Od niego samego. Przecież to nie jego wina, że ta nieodpowiedzialna blondyna wypiła sobie eliksir i padła martwa ! On jej do niczego nie zmuszał ! Ach, jaki ten świat jest niesprawiedliwy. Ciągle ktoś mu siedział na głowie...
Zmierzała w stronę Kostka, więc należało teraz bardzo szybko zareagować - chłopak chwycił ją za nadgarstek, wypchał z łazienki i po prostu zamknął za nią drzwi, przytrzymując je dodatkowo.
- Eeeeee... - mruknął przeciągle z niewinnym uśmiechem w kierunku ślizgonki - Nam obojgu działała na nerwy, więc... - i najzwyczajniej w świecie wzruszył beztrosko ramionami. Jeszcze chwilę poczeka aż brunetka z drugiej strony pójdzie sobie gdzieś daleko, a później... Będziemy obchodzić sylwestra, o. Wizja kąpania się w trunkach wciąż nawiedzała głowę Kostka i tak mającego wiele innych oryginalnych pomysłów na spędzenie tego wieczora...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sob 1 Sty 2011 - 22:24

Nie no, Cirilla miała ostatnio problem z otrzymywaniem należnego jej respektu, choćby za to, kim była. Na Merlina, nie mogła dać się tak stłamsić takiemu... dziecku. Proszę, jeszcze się bawi w ironię. No nie, tego już za wiele.
- Dziecko, dobrze ci radzę, uważaj, co mówisz - odparła na jej, jakże bezpodstawne oskarżenia.
I nawet nie zdołała jej zatrzymać, kiedy ta podeszła do Kostka z równie nieuzasadnionymi pretensjami, przynajmniej tak sądziła. Bo przecież Ślizgonka nie wiedziała o tej sytuacji w lesie, o śmierci dziewczyny, którą była akurat Fabiell, którą Cirilla dosyć dobrze znała. Naprawdę szkoda było dziewczyny.
Dlatego z ulgą przyjęła fakt, że Constantine zajął się tą dziewczyną, wywalając ją stąd po prostu. W tym momencie była mu naprawdę za to wdzięczna. Patrzyła, jak ją wypycha z łazienki, po czym podeszła szybko i pomogła mu przytrzymywać drzwi.
- Dobrze zrobiłeś, nie zniosłabym dłużej jej tego gadania - odpowiedziała chłopakowi, gdy ten próbował się tłumaczyć. - To jak z tą kąpielą? - dodała, zważając na to, że Kostek nie odpowiedział na jej pytanie. Poza tym, kąpiel w alkoholu była niezwykle interesującą rzeczą. Sama kiedyś miała okazję kąpać się w szampanie, raz, w życiu. Ot, jeden z prezentów na siedemnaste urodziny. I było cudownie. A co tam, że później pachniała alkoholem, sam fakt kąpieli się liczył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sob 5 Lut 2011 - 21:01

Jak z kąpielą ?! O matko, czy ona mówiła szczerze ?! Nie zważając na nic, Constantine podskakiwał żwawo wokół wanny, wlewając do niej cały alkohol z butelek. Przyniósł tego tak dużo, że sam zaczął się zastanawiać jak on dał radę to przenieść, a co dopiero biegać z podobnym zapasem trunków.
- Do usług - powiedział dodatkowo, odnosząc się do przedtem wykurzonej dziewuchy. Sam nie lubił takich ludzi - najczęściej śmiał się z nich... Chociaż, biorąc pod uwagę charakterek bruneta, to rozbawiało go nawet najmniejsze kiwnięcie palcem, co już zaliczało się do ogromnych dziwactw. Ale patrząc na to z drugiej strony - oryginalny sposób bycia sobą jeszcze nikomu nie zaszkodził, prawda ?
- Będzie przeszkadzał ci miks z kremowego piwa i ognistej whisky ? - zapytał Cirillę, obserwując ją w międzyczasie z zaciekawieniem. Jako, że owych dziwactw miał o wiele, wiele więcej, to oczywiście gamoń zaczął zastanawiać się czy ślizgonka ma zamiar wskoczyć do wanny w tych ciuchach. Niedługo trwało napełnianie wanny, dlatego zaśmiał się iście złowrogo na samym końcu, po raz drugi tego wieczoru dumnie otwierając dłonie w geście 'patrz i podziwiaj !'
- Cir, nie zapomnisz tej nocy ! - zapewnił ją, choć mogło to zabrzmieć z jego ust dość... Dwuznacznie ? A może tylko mi się tak wydaje ? O matko, lepiej nie drążyć tego tematu, ot!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Nie 6 Lut 2011 - 17:08

Oczywiście, że mówiła to w tej chwili szczerze. Nie żartowała, nie ironizowała, nie zgrywała się. Naprawdę przyszedł jej do głowy taki pomysł i chciała go zrealizować, jako że już od dawna nie zrobiła niczego szalonego, a potrzebowała odskoczni od tej szarej rzeczywistości i monotonii, a poza tym, to nie pasowało, żeby ona w jakiś oryginalny sposób nie świętowała końca roku i rozpoczęcia następnego. W końcu nie byłaby sobą, gdyby nie zrobiła czegoś, co zadziwiłoby innych.
- Zapamiętam to sobie - odparła, przyglądając się przy tym, jak Constantine nalewa alkohol do wanny. Widziała, że dosyć szybko mu to szło, bo w wannie znajdowało się go coraz więcej i już coraz więcej butelek było pustych. A tak przy okazji, to sama Cirilla zastanawiała się, jak udało się chłopakowi przynieść tego wszystkiego aż tyle. Doszła do wniosku, że pewnie pomagał sobie różdżką, nie miała wszak pojęcia, że było inaczej. Co pewnie by jej zaimponowało, ale cóż, niewiedza, tak jak bywa błogosławieństwem, tak bywa także przekleństwem i niestety, ale Kostek na tym w tej chwili nie skorzysta. A wracając do tego alkoholu, to ona także przyniosła sporą ilość, jak na dziewczynę, także jej należało się uznanie, chociaż symboliczne.
- Nie, raczej nie, nie dziś - odpowiedziała na pytanie, zauważając, że Brown przyglądał się jej, nawet nie próbując się z tym kryć. Nie, żeby jej to przeszkadzało, nie. Nie była taką, żeby peszyć się z tego powodu, że ktoś się na nią patrzy albo gapi. Ona lubiła to, uważała to za dowód uwielbienia jej.
- I ty również - zaśmiała się, po czym znalazła się szybko przy chłopaku, który to stał przy wannie i bezceremonialnie wepchnęła go do niej. Ot, zabawa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Nie 6 Lut 2011 - 17:56

Zaciekawiony końcowym efektem, wlał do końca alkohol z ostatnich butelek, po czym odwrócił się na pięcie w tył, z dala patrząc w oczy Cirilli. Lubił obserwować każdą reakcję kobiety na dane słowa... Może nieszczególnie interesował się rozpracowywaniem damskich umysłów, aczkolwiek zawsze znalazło się parę osób, których tryb rozumowania chciał znać.
- Nie sądzisz, że... - urwał, bo został brutalnie wepchnięty do wanny, na co oczywiście nie zaprotestował. Miał trochę siły, żeby złapać się brzegu i nie dać przewalić, ale niestety ślizgonka była szybsza od niego. Brunet wstał na równe nogi, czując jak zapach alkoholu wypełnia powietrze w łazience studenckiej, dlatego stwierdził, że chwalebne grono studentów nie będzie miało nic przeciwko i nie mają się czego bać. W tej szkole raczej nie karało się uczniów za posiadanie wyjątkowo wybitnej wyobraźni.
- Skoro tak się bawimy... - zaczął, chwytając gwałtownie Cir za nadgarstek, żeby wciągnąć ją w zimne oblicze trunków. Szkoda tylko, że w ubraniach, ale to się wytnie.
A teraz, albo się zakrztusi, albo napije ! Druga opcja była dość obiecująca, nieprawdaż ? Napoje wyskokowe miały duże plusy w postaci uczucia wewnętrznego, przyjemnego ciepła. Do minusów zaliczał się jedynie uporczywy ból głowy po wypiciu zbyt dużej ilości. Pan Brown zdecydowanie tego nienawidził, ale wiele razy dawał sobie radę z wykończeniem po imprezie, więc załóżmy, że miał wprawę.
- Cir, zaprawdę powiadam ci, inni mogą nam zazdrościć - odparł, rozkładając dłonie na brzegach wanny z dumnym uśmiechem. W końcu to on wszystko napełniał i starał się bardzo mocno, żeby kąpiel się powiodła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Nie 6 Lut 2011 - 20:00

- Nie sądzę, że co? - zapytała, ciekawa, co mógł mieć chłopak na myśli. Ale, ups! Przerwała mu tę myśl, pewnie, jak zwykle błyskotliwą, bo wepchnęła go do wanny. Była z siebie bardzo dumna, bo oto jej się udało. I nie usłyszała ani słowa, które miałoby oznaczać sprzeciw. No perfekcyjnie. I jak tu nie popadać w samouwielbienie, hm?
A tak w ogóle to ona sama również sądziła, że studenci nie powinni im mieć za złe tej kąpieli. Ba! Może nawet któryś z nich się przyłączy do nich? W sumie, sama Cirilla nie wiedziałaby, czy lepiej, żeby zostaliby w dwójkę, czy, żeby było ich tu więcej. Choć, im obojgu było tu dobrze, co nie? Nie potrzebowali nikogo innego. Swoją drogą, jak dziwne relacje między nimi były. Jeszcze niedawno nie potrafili ze sobą rozmawiać, a teraz świetnie się bawią. Niebywałe.
Ał. I jej się dostało. No nie musiał jej tak szarpać, no. Sama by weszła do tej wanny, wystarczyło poprosić ładnie, a nie tak ją traktować. Co nie znaczy, ze jej się samo zachowanie Kostka nie spodobało. Nadal potrafił zaskoczyć pozytywnie, co punktowało u niej na plus bardzo mocno. A że byli w wannie w ubraniach... Zawsze można było je zdjąć, tym bardziej, że pewnie teraz będą im przeszkadzać w ruchach, całe mokre i tak dalej. Więc nie było tak źle.
Bardziej dramatyczną opcją byłaby ta, w której krztusiłaby się. Ale i ta druga była ciekawa. A Cir? Sama Cir napiła się alkoholu, który smakował nawet znośnie, zważając na fakt, że to była mieszanka różnych ich rodzajów. Po chwili wstała, czując, jak ocieka płynem z procentami. Ale zaraz w powrotem usiadła, tak było jej wygodniej. No i ubrania nie kleiły się tak do ciała.
- A niech zazdroszczą! I ubolewają nad tym, ze nie wpadli na tak wspaniały pomysł, jak my - dodała, opierając się o bok wanny i podziwiając zadowoloną minę Kostka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pią 11 Lut 2011 - 21:59

Nie chciał już dokańczać zaczętego wcześniej zdania z powodu własnej leniwości, która stopniowo zaczynała wychodzić na światło dzienne. Ach, jak on uwielbiał towarzystwo kobiet !
- Nieważne - mruknął więc pod nosem, uśmiechając się dalej szeroko. Kiedy ostatnim razem wpadł na pomysł wypełnienia alkoholem całej wanny ? No, niecodziennie miewał takie genialne przebłyski w główce, gdyż za bardzo skupiał swoją uwagę na kolejnych żartach i żarcikach, przy których mieściły się intrygi dotyczące podbijania damskich serc. Pomińmy fakt, że większość planów najzwyczajniej w świecie nie wypalała... Ale po co głowić się nad zachowaniem poza łazienką studencką ? Liczyło się tu i teraz, o przyszłości chłopak pomyśli sobie później. W dalszym ciągu przyglądał się niewątpliwie atrakcyjnej Cirilli, która wylądowała gwałtownie obok niego, pochłaniając trochę alkoholu w swoje usta, by następnie wynurzyć się z owych trunków. A co ważniejsze - nie utopiła się. Choć przyznajmy szczerze, zapewne dziwnie byłoby usłyszeć o takiej śmierci, nieprawdaż ?
- To dopiero początek nocy, moja droga! Kto powiedział, że musimy siedzieć w tym miejscu przez cały czas ? Jeśli nie masz nic przeciwko, odciągnę cię dzisiaj od grona koleżanek - powiedział niby to nieprzytomny, przymykając z zadowoleniem powieki, jak gdyby miał teraz zasnąć. Kątem oka, od czasu do czasu, zerkał na ślizgonkę, samemu dziwiąc się, że ich relacje zmieniły tor. Jak najbardziej było mu to na rękę! Przebywanie w jej osobliwym towarzystwie należało do ulubionych zajęć Constantine'a.
- Też czujesz się taka... Ciężka ? - zapytał, wreszcie przywracając się do porządku i zaglądając z zaciekawieniem na płyny z procentami, dziwnie 'oblepiającymi' jego ciało. Oho, ale tego to się chłopczyna nie spodziewał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    

Powrót do góry Go down
 

Łazienka Studencka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 13Idź do strony : 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Next

 Similar topics

-
» Łazienka Chłopców
» Łazienka Prefektów
» Łazienka Jęczącej Marty
» Duża Łazienka
» Łazienki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Skrzydlo zachodnie
 :: 
drugie piętro
-