IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Łazienka Studencka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28790
  Liczba postów : 35069
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Łazienka Studencka    Nie Paź 17 2010, 19:56

First topic message reminder :



Łazienka Studencka


Po wielogodzinnych wykładach na chwilę relaksu, studenci mogą się udać do urokliwej łazienki na drugim piętrze, dla nich przeznaczonej. Wyglądem jest ona zbliżona do tej prefektów, jednakże jest nieco innych wymiarów. Dużą wannę z kilkoma różnymi kurkami zawierającymi płyny do kąpieli ściśle otaczają trzy szklane ściany. Są one w pełni pokryte witrażami ukazującymi różne zwierzęta. Dodatkowo delikatne światło sprawia, że miejsce to jest idealne do odpoczynku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Cze 27 2016, 13:47

Nie odpowiedziała mu. Nie wiedziała co mogła by mu powiedzieć. Widzieli się jakiś trzeci raz nie licząc lekcji. Owszem, świetnie im się razem spędzało czas. Nie była jednak pewna, czy można mówić o uczuciu między nimi. Tak na prawdę wzbraniała się przed tym przez cały czas mimo, że doskonale wiedziała, że z dnia na dzień coraz bardziej jej zależy na Casimirze. Wciąż jednak wiedziała, że między nimi nic by do teraz nie zaszło gdyby nie hipnoza. Kumplowali by się. I pewnie tyle. Dużo czasu zajęło by nim którekolwiek wykonało by jakiś krok.
Słuchała go. Nadal w ciszy. Odezwała się dopiero, gdy puścił jej dłoń. Wtedy to tylko na chwilę podniosła na niego wzrok.
- Przemyślę - To musiało mu wystarczyć. Skorzystała z danej jej okazji. Wyszła z łazienki zostawiając gdzieś przy brzegu basenu okulary i stanik gdzieś pod umywalką. Może się po to wróci. Jeśli jego tu już dawno nie będzie. Miała nadzieję, że zobaczą się dopiero na balu. O ile Casimir przyjdzie.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Greywatch Hill, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 145
  Liczba postów : 133
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12912-casimir-spencer-moon#346975
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12916-casimir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12915-poczta-casimira
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12914-casimir-spencer-moon#346981




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Cze 27 2016, 16:05

Nie tak wyobrażał sobie ten dzień gdy namiętnie całowali się w wodzie. Od tamtej chwili wszystko zaczęło się walić aż blondynka złożyła mu pustą obietnicę i wyszła zostawiając go złego, rozczarowanego, rozgoryczonego. Schował twarz w dłoniach zastanawiając się co, w którym momencie spieprzył że w jednej chwili jego znajomość z Tori stanęła nad przepaścią.
Ze złości przeklął głośno, co nie zdarzało mu się nigdy, po czym dynamicznie obrócił się i kopnął coś z całej siły. Okazało się, że były to okulary ślizgonki, które po ładnym locie rozbiły się o ścianę w drobny mak. Przeklął ponownie i zebrał połamane oprawki. Być może zaklęcia złożą je w całość. Przynajmniej będzie miał wymówkę, by się spotkać z Tori, tak jak było to w wypadku jego różdżki. Nim opuścił przeklętą łazienkę ubrał się jeszcze i wysuszył. Stanik dziewczyny został tam, gdzie był - po pierwsze nie zauważył go, a po drugie i tak by nie łaził z nim po szkole. Jeszcze ktoś by go wziął za zboczucha.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Anglia, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 55
Dodatkowo : Pół wila
  Liczba postów : 68
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13825-debride-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13856-debride-findabair#366725
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13855-debride-findabair#366724




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pią Gru 30 2016, 22:21

Przed przyjściem do łazienki zabrała mały zestaw surwiwalowy na wieczorne spotkanie w jakże miłym towarzystwie. Była podekscytowana na samą myśl o tym i nie mogła się odczekać wspólnej kąpieli. Z kuchni zabrała kawałek piernika, sernik, trochę kruchych ciasteczek oraz karafkę wina z czerwonej porzeczki. Nie mogło też zabraknąć różnych serów na zakąskę czy też ziół do sporządzenia aromatycznej kąpieli. Ułożyła złote tace na parapecie, zaraz obok karafkę, trzy kieliszki, szklaną lufkę oraz foliową torebeczkę, pamiątkę po zajęciach z zielarstwa. Odkręciła kurek, z niemal wrzącą wodą, dodawała stopniowo rumianku, kwiaty cykorii, bławatka, suszoną jasnotkę wraz z kwiatami, kilka liści mięty polnej jaką nazbierała jeszcze w lecie na błoniach Hogwartu. Dorzuciła do wywaru kilka lasek cynamonu. Wszystko przypominać mogło już jakiś eliksir, a to tylko kąpiel. Chciała jednak się zrelaksować w pełni, zapomnieć o tej ponurej zimie, porozmawiać w dobrym gronie i wychylić kilka kieliszków wina. Zrzuciła szlafrok z ramion, upadł na zimną posadzkę. Powoli weszła do gorącej wody, a jej poziom podniósł się nieznacznie. Było wręcz gorąco. Oparła się o brzeg kadzi i przymknęła oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pią Gru 30 2016, 22:38

Spotkania sióst Findabair odbywały się co jakiś czas w bardzo ekstremalnych warunkach. To chyba była zasada, że raz na jakiś czas muszą się spotkać i porozmawiać, albo pobyć ze sobą. Deby wpadała na zwariowane pomysły, takie jak kąpiel przy pełni księżyca w środku lasu, cakiem nago. Bieg po łące na bosaka również środkiem nocy. Ten był jak najbardziej normalny, zwykła kąpiel trzech sióstr. Żadna nie miała się czego wstydzić. Chociaż nie wychowywały się razem od najmniejszych lat, to były ze sobą silnie związane.
Dziewczyna uchyliła drzwi łazienki zaglądając do środka niepewnie. Widząc swoją ukochaną siostrę weszła z promiennym uśmiechem. Włosy miała spięte w bardzo wysoki warkocz, związany gumką ze złotym dzwoneczkiem. Trzeba przyznać, że ta fryzura pasowała jej najbardziej. Przed blondynką pokiwała koszem pełnym owoców, po czym odstawiła go na bok. Nie oczekując na pozwolenie po prostu zrzuciła z siebie ciuchy i wskoczyła na bombę, tak żeby się nie zabić oczywiście, do wody.
- Geronimo! – nie ma to jak być najstarszą z sióstr, a najmniejszą i najmniej obdarzoną przez naturę, ale… jakoś się tym nie przejmowała. Alice wyciągnęła głowę i zaśmiała się posyłając siostrzyczce uśmiech – Jak tam życie Deby?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Anglia, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 55
Dodatkowo : Pół wila
  Liczba postów : 68
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13825-debride-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13856-debride-findabair#366725
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13855-debride-findabair#366724




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sob Gru 31 2016, 15:37

Uchyliła powieki tylko na chwilę upewniając się, że to żaden niepożądany student, który znowu chciał po podglądać. Całe szczęście była to Ali.
- O, owoce jak miło - uśmiechnęła się do dziewczyny i siadła w wannie robiąc miejsce. - Ja przyniosłam wino i ciasteczka, skusisz się? - zaproponowała siostrze, a gdy ta wskoczyła do wody pokręciła głową z dezaprobatą. Tak się postarała zrobić wonną, ziołową kąpiel, a teraz Alice, wychlała połowę wody z bali.
- Dobrze wyglądasz, czy mi się zdaje czy ci cycki urosły? - zaśmiała się i pstryknęła palcem w jej sutek. Zaśmiała się głośniej. Zaraz pewnie takie zaczepki skończą się bitwą w wodzie, chlapaniem nią sobie po twarzach i podtapianie. Zupełnie jak dzieci, jak te same smarkule, którymi nie tak dawno były.
- Oj wiesz, no jest jak jest, znasz Mishę, to nie jest prosty temat - wywróciła oczami. Dobrze wiedziała co ją trzyma przy tym dupku, ale zupełnie nie mogła zrozumieć tego, że pragnie jeszcze innych prócz niej, wili. Może się po prostu łudziła? Żyła marzeniami, że kiedyś z tego wyrośnie, kiedyś mu się znudzi. Czasami w tych jego odskokach miała go za nienormalnego. Wybierał ładne dziewczyny owszem, ale w gorszych chwilach nie gardził też tymi gorszymi. Brak gustu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sob Gru 31 2016, 15:51

Mała Alice jak zwykle nie dostrzegała tego co się wokół niej dzieje. Zachęcona przez siostrę ciasteczkowym poczęstunkiem podpłynęła i zaczęła zajadać się zadowolona. Przed dalszym szczęściem powstrzymała ją siostra, która jak zwykle musiała się z nią droczyć. Czując jak jej policzki zapłonęły opatuliła się rękami i spojrzała niezadowolona na puchonkę.
- Podła baba – rzuciła w jej kierunku, po czym ochlapała ją wodą, chcąc wykazać swoje jakże wielkie niezadowolenie, że sobie z niej drwi – mogę powiedzieć z wielką szczerością w sercu, że mleko wcale nie pomaga! – dodała po chwili niezadowolona. Jeżeli ktokolwiek, chociaż raz wspomni jej o tym, że powinna pić więcej mleka, to chyba zabije… Naprawdę, gołymi rękami udusi taką osobę. Proszę mi wskazać człowieka, który pije tego mleka więcej od niej, to wtedy będziemy rozmawiać!
Kolejne słowa Deby wyrwały ją z zamyślenia i pozwoliły skupić na siostrze. Zamknęła oczy widocznie nie wiedząc, co jej odpowiedzieć w tym momencie. Choćby chciała, to nie jest w stanie pomóc siostrze w tym temacie. A ta bezradność czasami doprowadzała ją do szału.
- Co zrobisz, jak nic nie zrobisz – postanowiła w końcu coś powiedzieć – podejrzewam, że czas jest tutaj najważniejszym czynnikiem – dodała z uśmiechem mając nadzieję, że to co mówi ma sens, albo pomoże w jakikolwiek sposób.
- Titi przyjdzie? – zapytała w końcu zerkając na drzwi – Mam nadzieję, że nie będzie udawała obrażonego dziecka, za to, że ją ostatnio skarciłam i nie przyjdzie…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Anglia, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 55
Dodatkowo : Pół wila
  Liczba postów : 68
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13825-debride-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13856-debride-findabair#366725
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13855-debride-findabair#366724




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sob Gru 31 2016, 16:04

- Ej, ale mówiłam poważnie - uśmiechnęła się, kiedy siostra oblała ją wodą. Czyżby już był czas na mycie głowy?. - Urosły ci - rozczochrała jej ciemną czuprynę. Czasami zachowywała się tak jakby to ona była najstarsza, a Alice tą "pośrodku". Nie chciała sobie też psuć dobrego humoru a tym bardziej wieczoru tematem tego dupka.
- A dajmy z nim spokój, to zwyczajna menda, chociaż nie wiem czasami co on widzi w niektórych laskach - ugryzła się w język w ostatnim momencie, bo chciała dopowiedzieć, że wolałaby pocałować bazyliszka niż niektóre z nich, ale w końcu była hetero, nie jej to oceniać. Chociaż z drugiej strony... Orientacja nie czyniła ją ślepą.
- A ty masz kogoś, podoba ci się któryś? - zapytała się siostry. W przeciwieństwie do niej zostawiła różdżkę na taborecie. Wzięła ją i rzuciła zaklęcie przywołujące. Babeczka poderwała się do lotu i zawisła w powietrzu. Mmm, jagodowa muffinka. To było to co można było kochać do śmierci, lepsze niż czasami mężczyźni, czasami.
- Jest zaproszona - powiedziała z pełnymi ustami. - Ale czy przyjdzie, to cholera wie, zawsze chodziła swoimi ścieżkami, ale zaproszenia na wspólną kąpiel nie powinna zignorować - skończyła wywód i przełknęła kęs.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sob Gru 31 2016, 16:28

Zaśmiała się pod nosem. Może to i prawda? Ona widuje swoje ciało codziennie i może dlatego trudno jej dostrzec różnicę? Tak czy siak, wciąż nosi ten sam rozmiar stanika, czyli żałosne AA… przynajmniej takie oznaczenie jest zazwyczaj na jej bieliźnie.
Jednak tak jak Debride postanowiła zrezygnować z tematu o Mishy, tak i Alice postanowiła skończyć rozmowę o jej drobnych piersiach. Nie po to się spotkały.
- Tak właściwie to nie… chyba – powiedziała w zamyśleniu, przy okazji polując na kolejne ciastko – znaczy… spotkałam ostatnio kogoś ciekawego, ale znając życie nawet nie pomyślał, że mogłabym być dorosła, a jakoś… nie miałam możliwości wybić go z tego błędu – wydukała wpatrując się w sufit i biorąc kolejny kęs słodkiej rozkoszy – miał przy sobie strój do quiddicha i cały zestaw rzeczy, przeze mnie mu tłuczek uciekł – zaśmiała się pod nosem i odwróciła do siostry – wiesz, że się na tym nie znam, ale może znasz drużynę, do której należy, żółty strój, chyba z osą, czy pszczołą. Nigdy ich nie rozróżniam – tak to jest, jak czarownica bez magicznej krwi nie interesuje się sportem magicznym. Gdyby się zainteresowała, to może by wiedziała, że spotkała zawodnika z londyńskiej reprezentacji Os z Wimbourne… Westchnęła głęboko zerkając po raz kolejny na drzwi. Zaczynała czuć się nie swojo, najgorsze jest to, że nie wiedziała czemu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Nie Sty 01 2017, 18:03

Boże, co one znowu wymyśliły. Jej przybrane siostry były chyba nienormalne, jeśli myślały, że będzie chciała z nimi imprezować czy co więcej kąpać się w Łazience Studenckiej! Co to, to nie. Na trzeźwo tego nie weźmie! I dlatego wypiła przed wyjściem dwie szklanki ognistej whisky, które skutecznie zmieniły jej nastawienie sprawiając, że jednak postanowiła stanąć gdzieś z boku i ponabijać się z Alice i jej braku biustu.
Trzymając w ręce butelkę ognistej (z połową zawartości), a w drugiej akcesoria kąpielowe ruszyła do łazienki, w której się umówiły. Już przed drzwiami usłyszała rozmowy prowadzone w środku. Dziewczyny jakoś szczególnie nie kryły się z tym, że siedzą sobie w środku we dwie i uprawiają plotkarstwo. Bez ociągania się otworzyła drzwi akurat w momencie, gdy z ust Alice padło pytanie o drużynę.
- Osy z Wimbourne czy jakoś tak - Odpowiedziała jej od razu - Jak się nazywał ten ktoś ciekawy? Może kojarzę. Spotykałam się z jednym z zawodników... Albo dwoma. Nie pamiętam - Kończąc swoją wypowiedź uśmiechnęła się szeroko. Przyniesione przez siebie rzeczy położyła na ziemię po czym zdjęła z siebie botki i czarną sukienkę, pod którą już nie miała bielizny. Wczłapała do wody siadając jakiś metr od dziewczyn i dopiero teraz rzuciła krótkie - Siema, co tam?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Nie Sty 01 2017, 21:29

- Titi! –powiedziała z euforią wstając z miejsca. Dopiero po chwili przypomniała sobie, w jakim jest stanie i schowała swoje ciało ponownie do wody. Trochę zawstydzający fakt, gdy jej dwie młodsze siostry są lepiej zbudowane od niej. Nawet jeżeli już przywykła do tego faktu, to wciąż czuła pewnego rodzaju niepokój. Wzięła muffinkę i wzięła jeden kęs pozwalając, by czekolada spłynęło po jej palcu.
A więc to jednak była osa – przeleciało przez jej głowę, gdy językiem zgarnęła nadmiar płynnej słodkości. Nic nie może się zmarnować! Zamyśliła się jeszcze bardziej, gdy siostra zapytała ją o imię tego ciekawego mężczyzny.
- Przedstawił się jako Kostek – powiedziała od razu, biorąc od razu drugiego gryza muffina. Nawet nie spodziewała się odpowiedzi, która ma się pojawić już za chwilę w ustach jej kochanej gryffonki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Nie Sty 01 2017, 22:06

Nieskromnie mówiąc Tori uważała, że z całej trójki to ona wygląda najlepiej. Débridé niejednokrotnie powiedziała prosto w oczy, że wygląda staro. Alice natomiast wizualnie (i psychicznie pewnie też) miała jakieś 13-14 lat. Ona natomiast cóż, był na co popatrzeć. Może poniekąd dlatego wstyd był jej obcy więc nie tylko przy siostrach potrafiła pokazać się bez cienia krępacji nago. Poza tym fakt iż przez całą szkołę szła bez bielizny też o czymś świadczy.
-Co tam słodka? Mów mów, w kim to się zakochało moje maleństwo - Ponagliła ją widząc, że ta wpierdziela muffina zamiast zdradzić jej ten swój wielki sekret, który to odwołał plotki jakoby Alcia miała się z kimś spotykać. Jak zwykle była tylko zauroczona i zbyt nieśmiała by powiedzieć to prosto z mostu.
-Kostek? Żartujesz? - Uniosła brew, a po chwili wybuchła śmiechem -Świat jest mały. Twój Kostek to tak na prawdę Constantine Walker. Chłopak poza Quidditchem nie widzi nic i ma paskudne poczucie humoru. Chociaż zajebisty w łóżku... - Tu na chwilę przerwała ewidentnie przywołując wspomnienie - Szkoda tylko, że tak szybko się angażuje w poważny związek. I potrafi wszystko wybaczyć. Zrywaliśmy chyba trzy razy. I jest z tych, którzy to lubią z kobietą rozmawiać godzinami i spełniać wszelkie zachcianki - Na tym skończyła swoją litanię na temat Kostka i zanurzyła się aż po nos w wodzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Nie Sty 01 2017, 22:16

COOOO! Zakrztusiła się muffinką! Zaczęła kaszleć widocznie zdezorientowana i zszokowana tą jakże niezwykłą informacją. To jej były?! No i spalony… znaczy to nie tak, że zakochała się od pierwszego wejrzenia, była po prostu nim zainteresowana. Był przystojny, a jej czujne oko dostrzegło, że również, prawdopodobnie, jest wysportowany. Charakter… o tym nie wiedziała za wiele, bo na wiele jej nie pozwolił. Chciała się dowiedzieć jaki jest, nie koniecznie w romantyczny sposób, ale tak po ludzku, jak człowiek człowieka. Fakt, że sypiał z Vittorią… czułaby się nieswojo przy nim, wiedząc, że mogłaby być porównywana do swojej dojrzałej fizycznie siostry… WRÓĆ! To nie tak, że sobie wyobrażała, że są parą! NIE! To… tak zapobiegawczo! Po co zaczynać coś, co może rozwinąć się w coś więcej i nie wypali ze względu na coś takiego? Prawda? PRAWDA?! Prawda.
Constanine Walker – w jej głowie obijało się echem to imię. Oparła ramiona o brzeg i położyła brodę na ręce wpatrując się w pustkę widocznie zamyślona. Zastanawiał ją fakt, dlaczego przedstawił się jej jako kostek… to imię było… no nigdy się z takim nie spotkała i było przyjemne dla ucha, dostojne. Westchnęła teatralnie, jak to miała w zwyczaju, po czym podniosła swoje oczy na Titi.
- To może teraz ty opowiesz o tym, jak to poderwałaś jakiegoś starego faceta na seks ze mną? Deby na pewno to zainteresuje. – zaśmiała się pod nosem z tej sytuacji. Z perspektywy czasu mogło to się wydawać nawet śmieszne! Chciała szybko zmienić temat. Nie lubiła mówić o uczuciach… swoich uczuciach. Zwłaszcza, że nie za bardzo je rozumiała, czy rozróżniała…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Anglia, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 55
Dodatkowo : Pół wila
  Liczba postów : 68
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13825-debride-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13856-debride-findabair#366725
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13855-debride-findabair#366724




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Nie Sty 01 2017, 22:35

Kobieta przysłuchiwała się z grubsza ich rozmowie. Titi jak zawsze była wyniosła i lubiła płatać figle, wyłożyła się w bali wygodniej cicho pomrukują zadowolona temperaturą wody. Przynajmniej to były jakieś ostatnie oznaki jej życia, bo do tej pory nie zbyt aktywni brała udział w rozmowie, ale gdy tylko Vitt, za tył głowy, przebiła nosem taflę wody aż ta puściła kilka baniek.
- Daj już jej spokój Titi - puściła jej kark by się mogła wynurzyć. - Nie mówi się o podbojach łóżkowych nikomu, zwłaszcza siostrze wobec mężczyzny, w którym może być nasza Alice zadurzona, to niegrzeczne - rzuciła w stronę Gryfonki, która jak zwykle chciała być najlepsza w uwodzeniu mężczyzn. Biedna nie była świadoma, jak czasami potrafią być natrętni. Może po prostu przez to, że Titi chciało dla siebie kilku mężczyzn, zaś Deb wszyscy, bez wyjątku, ci ładni, brzydcy, głupi oraz inteligentni.
- Słucham? - żachnęła się złotowłosa na taką informację. - Oj dziewczyny, powiem wam jako wila, że nadmiar mężczyzn potrafi szkodzić, tak samo jak nadmiar słodyczy - pokręciła z dezaprobatą głową. Znowu machnęła różdżką a kieliszek przyfrunął do niej razem z karafką wina. Nalał sobie degustacyjnie. Wino, słodkie wino. Chyba czasami wolała je niż wszystkich mężczyzn.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Sty 02 2017, 11:54

Titi nie widziała żadnego problemu w tym, że oddaje Alice swoją hm... Zużytą zabawkę. Źle to brzmi, bo szczerze mówiąc nie traktowała go tak. Kostek był na prawdę w porządku tylko nie w jej stylu. Jak mu to powiedziała przy zerwaniu "Uroczy jesteś, ale cuchniesz miłością i szlachetnymi zamiarami". Kto wie, czy czasem po takim toksycznym związku z nią nie zraził się do miłości czy innych pierdół.
Chciała coś jeszcze powiedzieć, ale wtedy to druga siostra postanowił ją podtopić. Kilka baniek, które miała puścić nie wyszło a zamiast tego wciągnęła do płuc trochę wody. Gdy Deb ją puściła wynurzyła się szybko i zakaszlała kilka razy po czym zgromiła ją wzrokiem. Ledwo się pohamowała żeby nie rzucić jej prosto z mostu "Odpierdoliło Ci?". Zawsze uważała, że rodzona córka Chloe jest po prostu dziwadłem. To nie tak, że jej nie lubiła czy coś. Tolerowała ją. Była dla niej neutralna. Nie przepadała więc na spoufalaniu się z nią szczególnie.
- Przecież nie będę jej okłamywać - Oburknęła tylko. Titi nie musiała być najlepsza w uwodzeniu mężczyzn. Aczkolwiek uważała, że z ich trójki tak jest. Choćby dlatego, że fakt iż Deb była pół-wilą uważała za nieuczciwe i ignorowała wszelkich jej naćpanych urodą adoratorów.
- Ej, ja go nie poderwałam. To imbecyl, któremu chcę dać nauczkę. Obecnie mam kogoś innego na oku - Zdanie zaczęła poirytowanym tonem. Skończyła je jednak z uśmiechem, który sam cisnął się na twarz. Widać było, że myśli o kimś konkretnym i ta osoba na prawdę wkrada się do jej upartego serca niewierzącego w związki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Sty 02 2017, 12:24

- Nie wiem czemu Deby, ale zgodzę się z tobą – zaśmiała się zakłopotana. Ona zbyt wielkiego doświadczenia z mężczyznami nie miała, ale jednak przeczuwała, że co za dużo, to nie zdrowo. Jednak, z drugiej strony, nie wolno się ograniczać! Życie ma się tylko jedno i trzeba żyć tak, by przy śmierci niczego nie żałować. Ludzie mają w naturze fakt, że odkładają wszystko na później, co jest chorobliwe. Później żałują, że czegoś nie zrobili i zmuszają osoby postronne do tego, by zrobiły coś, czego one nie chciały. Nawet przy śmierci uciekają od odpowiedzialności.
- Kogoś innego? – jej oczy zabłyszczały i młoda puchonka zanurkowała podpływając do młodszej, tej bardziej wrednej z sióstr. Wynurzyła się za nią i spoglądała na nią jak aligator, który to chciał pożreć swoją ofiarę – Ja i Deby z chęcią go poznamy, prawda siostrzyczko? – zaćwiergotała w kierunku blondynki dając jej znak, że warto trochę podręczyć rozbrykaną i pewną siebie Titi. Tak bardzo chce dać nauczkę tamtemu facetowi, a tak naprawdę jest taka sama jak on. Chorobliwie pewna siebie i przekonana przed startem o swoim zwycięstwie. Nie podoba się jej fakt, że widzi swoje lustrzane odbicie, dlatego stara się je zbić – No podziel się tym z nami, nie bądź taka! – dziewczyna rzuciła się na jej plecy i przytuliła mocno nie dając jej szansy do ucieczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Anglia, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 55
Dodatkowo : Pół wila
  Liczba postów : 68
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13825-debride-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13856-debride-findabair#366725
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13855-debride-findabair#366724




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Sty 02 2017, 12:41

Dokończyła pić wino i odstawiła je na krawędź wanny. Smarkula Titi zwykle dokazywała jak na diablicę przystało. Zamyśliła się głęboko nad tym, czy jest aby dobrą siostrą. W końcu mała Titi może być zazdrosna o taką popularność blondynki wśród mężczyzn. Może próbuje gonić utopijny ideał, wyuzdanej kobiety, ponętnej i rozpalającej zmysły? Ale to przecież zawsze było tylko kłamstwo. Mężczyźnie nie kochali jej, a jej ciało, pragnęli jej bo chcieli doznać spełnienia, a ona im je dawała tylko by odebrać emocje, bo taka była jej pieprzona natura.
- Titi, nie musisz być taka prostolinijna, by nie powiedzieć prostacka wobec Al - spojrzała na nią groźnie, kiedy próbowała się wykręcać. - Ja nie wiem, uparłaś się na mężczyzn jak mrówki na dostania się do kosza z kanapkami z masłem orzechowym. Może ty mnie po prostu naśladujesz co? - zapytała unosząc brew i oczekując jakieś odpowiedzi. - Przyjęłaś sobie za punkt honoru, że przelecisz więcej facetów niż ja? Tylko po co? - rozłożyła bezradnie ręce i ciągnęła dalej. - Ty nie musisz być mną, ja żyję z seksu, ty nie musisz - zamilkła na chwilę, a wtedy odezwała się najstarsza z sióstr. Debi wstała w bali i odkręciła ponownie kurek z gorącą wodą. Już nieco przestygła, a rozmowy nie skończyły się jeszcze.
-Mhm - rzuciła lakonicznie na pytanie Puchonki, a woda zaczęła wypełniać balię. Cudowne, rozkoszne ciepło omiotło jej ciało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Sty 02 2017, 12:53

- Débridé mój charakter jest prostolinijny i prostacki, trudno taką nie być wobec wszystkich - Odpowiedziała jej od razu. Trzeba przyznać, że obie siostry powinny już przywyknąć do tego, że Titi zawsze mówi wszystko co akurat pomyśli i nie ma żadnych sekretów, którymi miałaby problem żeby się podzielić. Alice właściwie wiedziała o niej wszystko. Deb troszkę mniej, bo dużo rzadziej rozmawiały i poniekąd miała do dziewczyny uraz z powodu tego jak reagowali na nią mężczyźni. Przez nią oraz matkę nie można było żadnego przyprowadzić nigdy do domu. Raz próbowała. Już godzinę późnej zachwycał się tylko Débridé. Hm... Może to wtedy przestała wierzyć w związki?
-Nie wyobrażaj sobie, że jesteś pępkiem świata Deb. Nie wszystko kręci się wokół Ciebie i twoich podbojów seksualnych. To co ty robisz nie ma żadnego wpływu na moje kontakty męsko-damskie. I w przeciwieństwie do siebie ja nie sypiam z kim popadnie - Rzuciła chyba trochę zbyt agresywnie, ale zaraz za tym ciekawość najstarszej, a zarazem najmłodszej siostry spowodowała iż uspokoiła się. Właściwie to Alice zawsze działała w ich sporach jak pewnego rodzaju środek uspokajający. Dobrze, że była.
-Znacie go, jest z mojego roku. Ezra, przyjaźnimy się w sumie od początku. Chciałabym żeby z tego coś wyszło, ale on nic nie czuje bo już by mi dawno o tym powiedział - Powiedziała z lekkim uśmiechem tak, jakby mimo iż wyjawiła im smutną prawdę to nie ruszało jej to zbyt mocno. Już dawno pogodziła się z faktem, że jej styl życia i fakt iż między nimi jest przyjaźń, wyklucza związek. I tak by go pewnie zdradziła czy rzuciła w przypływie strachu przed zaangażowaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Sty 02 2017, 13:15

Najgorszy moment to ten, w którym uświadamiasz sobie, że stoisz pomiędzy dwoma dzikimi kotami, które zaraz rzucą się sobie do gardeł. A ty jako mały króliczek po środku czekasz, aż zwycięzca pożre Cię żywcem. Przez tyle lat, które spędziła w towarzystwie tej dwójki, wiedziała, jak powinna reagować, jak powinna się zachowywać, by uspokoić dziewczyny. Tego konfliktu nie dało się zażegnać w żaden sposób. On wracał jak bumerang, a czasami jak na złość uderzał małą Alice w tył głowy. Później wszyscy się dziwią, że ta panna zachowuje się jak dziecko! Przecież nie pozwalacie jej dorosnąć, bo gdyby to zrobiła, mogłoby to się źle skończyć.
Puchonka dobrze wiedziała jaka jest Titi, ale to nie znaczy, że nie może jej utrzeć nosa, gdy ta przesadza. Szczerość jest bardzo ważną cechą człowiekiem, ale przesadna szczerość może tylko wywołać nieporozumienia i zagonić do walki. Najstarsza z sióstr podziwiała Deby za to jej opanowanie, za to Vittorię za tą niesamowitą szczerość. Gdy ją coś bolało, to mówiła, gdy się jej coś nie podobało to powiedziała to. Czuła się taka… nijaka przy siostrach, taka sztuczna.
- Ezra?! – załapała od razu temat posyłając puchonce niezadowolone spojrzenie, tak, by Titka go nie widziała. Jest wdzięczna, że stanęła w jej obronie, ale nie musiała prowokować agresywną i waleczną diablicę do walki. Widome było, że tak zareaguje. Więc podziękowała i skarciła ją równocześnie wzrokiem (chyba tylko ona jest wstanie zrobić taką mimikę twarzy, by to było czytelne i zrozumiałe drugiego człowieka). – No nie wierzę! I nie masz zamiaru z tym nic zrobić? Deby, trzeba pomóc naszej małej, nieporęcznej siostrzyczce – dziwnie to brzmiało z ust Alice, jakby mówiła o sobie, w trzeciej osobie…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Anglia, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 55
Dodatkowo : Pół wila
  Liczba postów : 68
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13825-debride-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13856-debride-findabair#366725
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13855-debride-findabair#366724




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Sty 02 2017, 13:27

Vittoria jak zawsze nie rozumiała nic. Nawet nie załapała aluzji jakie płynęło z wypowiedzi starszej siostry. Nawet pominęła fakt, że Deb wyraźnie zaznaczyła, że potrzebuje seksu tylko i wyłącznie dzięki genom wili. Westchnęła smutno.
- Wiesz, ja w przeciwieństwie do ciebie, mogę mieć każdego, ty tylko tego, który się tobą zainteresuje - zamoczyła palec w wodzie i zrobiła mały wir. Miała minę niewinnego dziecka, które prostolinijnie stwierdziło pewne fakty. Dopiero teraz pomyślała nad słowami, teraz było już zdecydowanie zbyt późno by je odwołać. Czekała na ten wybuch złości małej diablicy. Odwróciła się do niej plecami, przeczesała swoje loki palcami wichrząc je.
- Nerwowa jesteś ostatnio - stwierdziła fakt. - Mimo, że nie gustuje w kobietach tym bardziej brunetkach, mogę cię zadowolić - posłała jej przez ramię spojrzenie granatowych oczu, które zapłonęły złotem wszystkich gwiazd na niebie. Powoli odwróciła się do Vitt i zbliżała się po woli.
- Zabiorę twoje smutki - szepnęła jej do ucha ciepłym oddechem, a jej oczy były bardziej dzikie, mniej majestatyczne, wyglądały jak kocie. Zupełnie zignorowała to co mówiły obie. Była skupiona tylko na małej diablicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Sty 02 2017, 13:39

- Mieć każdego możesz wyłącznie z powodu bycia wilą. Gdybyś była normalna to na wierzch wyszłoby, że w gruncie rzeczy nie masz nic do zaoferowania i skończyłyby się podboje - Odpowiedziała od razu dość ostro choćby dlatego, że genom wili wcale nie zmuszał do seksu i nikt jej tego nie wmówi. Mogła być grzeczna, ułożona i trzymać swoje zdolności na wodzy. Deb pieprzyła się z byle kim bo chciała to robić. Chciała się puszczać i usprawiedliwiała to byciem wilą.
-Jesteś obleśna - Titi była zatwardziałym hetero dlatego to całe wilowanie nie robiło na niej aż takiego wrażenia. Deb sprawiła tylko, że przeszły ją dreszcze i pojawiło się dziwne uczucie z tyłu głowy, jednak mimo wszystko nie poczuła nic z wyjątkiem odrazy, że ktoś wpieprza się w jej strefę osobistą. I że pieprzona puchonka śmiała to zrobić. Bez zastanowienia po prostu wstała i ruszyła ku swoim rzeczom. Wzięła ręcznik i owinęła się nim wokół ciała, a w dłoń złapała sukienkę i swoją whisky.
-Nie potrzebuję pomocy Alice. Niech się wszystko dzieje swoim rytmem. Baw się dobrze. Ja nie zniosę dłużej towarzystwa panny dziwki. Nie daj się zwilować, bo Cię jeszcze zgwałci - Kończąc swoje słowa uśmiechnęła się szeroko do Alice i po prostu wyszła z łazienki nawet nie zaprzątając sobie głowy czymś takim jak ubierani się.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Sty 02 2017, 13:58

Wpatrywała się zdezorientowana, jak to Deby zaczyna zauraczać jej siostrę. Zbliżała się coraz bardziej, czarując słowami, gestami. Policzki puchonki zaróżowiały, a z tyłu głowy włączyła się lampka i już chciała wyskoczyć na siostry rozdzielając je swoim małym cielskiem i wrzeszcząc na całe gardło: „Stop!”, po czym zakłopotana wyrzucić z siebie z prędkością lecących kul z karabinu maszynowego monologu, w którym to próbowała jakoś rozjaśnić sytuację, ale Titi była szybsza. Zareagowała, odpowiedziała i wyszła. Mała Alice tylko wyciągnęła rękę w jej stronę jakby chciała ją powstrzymać, po czym zamknęła oczy zrezygnowana. Jej mimika twarzy się zmieniła i z małej dziewczynki dorosła w przeciągu kilku sekund. Spojrzała na młodszą siostrę pretensjonalnie.
- Czy ty jesteś normalna? – zapytała ze spokojem w głosie, chociaż w jej oczach wirowały płomienie wściekłości. Czuła jak jej żołądek przewraca się do góry nogami, a ciało spina się w sobie. Nie wiedziała, że jest wściekła, właśnie dlatego jej głos był nienaturalnie spokojny, nienaturalnie łagodny – Jak mogłaś użyć na niej swoich zdolności? Nie wstyd Ci? – zadała jej kolejne pytanie nie zmieniając intonacji. Ta wściekłość połączona ze spokojem w głosie musiała wyglądać i brzmieć dosyć strasznie – Tłumaczysz się, żałujesz, boli Cię fakt, że przez te zdolności nie możesz mieć normalnego związku – podsumowała jej wypowiedzi w kilku słowach – a tak naprawdę to masz to gdzieś. Używasz swoich zdolności do zaspokajanie swojego widzi mi się. Nie ważne, że ktoś może przez to cierpieć, nie ważne, że komuś może się to nie podobać – tutaj przywołała przykład Titi. Jej zachowanie nie było dobre, to racja, ale Deby nie powinna odpowiedzieć na jej agresję w ten sposób. Najstarsza i zarazem najmłodsza siostra w jednym, sprawdzała się w tej roli – Débridé – ona nigdy nie używała ich pełnych imion, tylko w sytuacjach, gdy miała zostać zachowana uwaga – przestań robić z siebie ofiarę losu, bo życie obdarzyło Cię niezwykłą mocą, a naucz się nad nią panować i używaj jej tak, by nikogo nie skrzywdzić… oczywiście jeżeli naprawdę tego chcesz, a nie grasz tylko na emocjach innych ludzi… – dziewczyna wstała z wody i narzuciła na siebie szatę, wysypała z kosza owoce, po czym wrzuciła do niego resztę ubrać.
- Jesteś okrutna… wiesz? – rzuciła do niej ostatnie słowa, po czym wyszła z łazienki, na poszukiwania Titi, ale czy ją znalazła? Oczywiście, że nie.

z\t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Anglia, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 55
Dodatkowo : Pół wila
  Liczba postów : 68
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13825-debride-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13856-debride-findabair#366725
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13855-debride-findabair#366724




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Pon Sty 02 2017, 14:41

Kobieta wolała milczeć, zwłaszcza, że nie miała na swoje usprawiedliwienie zbyt wiele. Ani wobec Titi ani wobec Al, a pewnie argumenty, że chciała by się poczuła lepiej nie trafiłby w żaden sposób. Siedziała ze smutną miną wysłuchując każdego słowa w pokorze. Zawiniła. Wkrótce została sama ze swoim smutkiem, czarem wili. Jej oczy na powrót stały się granatowe. Przywołała lufkę z ziołem i odpaliła. Nie miała nic do powiedzenia, chciała tylko zapomnieć o tym co się stało, jak bardzo zraniła je obie, a przecież nie chciała.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Norfolk
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 239
  Liczba postów : 77
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13884-marcellus-butler
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13897-wojowniczy-ekstrawertyk-ktory-nie-znosi-bezczynnosci#367420
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13899-laslie#367422
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13895-marcellus-butler




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro Sty 04 2017, 22:25

Trafił! Trafił, że była gryfonką. Co do odwagi, to bym się nie zgodził, chociaż może to brawura? W każdym bądź razie, wychodziło jej to na dobre. Zdecydowanie wyróżniała się na tle nudnej i pospolitej reszty.
- W swoim czasie.W takim razie wtedy odbiorę nagrodę, za dzisiejszy akt dobroci. - odpowiedział bez zastanowienia, wzruszając ramionami, jakby to już było przesądzone. Zdecydowanie było z nimi coś nie tak.
- Planujesz nasze spotkania tak szybko, że nie nadążę zmieniać poprzednich. Chociaż i tak nikt się nie zdziwi, jak się nie pojawię. - pokiwał głową z zamyśleniem. - Postanowione. Idziemy na polowanie. Masz tydzień, żeby znaleźć nam miecz w gryffindorze, ja rozejrzę się u mnie. Może ktoś trzyma coś pod poduszką, albo łóżkiem. Nie zdziwiłbym się.
Tak, ukrywanie pewnych rzeczy miał zdecydowanie opanowane do perfekcji. W końcu otwarte księgi są nudne. Lepiej się pomęczyć. Jest ciekawiej i zdecydowanie zabawniej.
- W chwili obecnej owszem. Miałem... drobne spięcie. - machnął ręką. - Jak zwykle zresztą i postanowiłem się zatrzymać w tym zacnym przybytku, w którym damy wręcz potrzebują mojego ratunku. - zdecydowanie nie zamierzał opowiadać jaki to świat jest zły, a życie nie sprawiedliwe, zwłaszcza, że ostatnio powiedział niewłaściwym osobom co o nich myśli, co spowodowało, że musiał sam uciułać na mieszkanie, a obecnie Hogwart musiał mu starczyć.
- 150? To ile ma lat? 14? Czy rozważałyście kiedyś zakup drabiny, bądź szczudeł? Przydałyby się. - rodzinne spotkanie? Wchodzę w to.
Musiałby ją bardzo zdominować, skoro sama chciałaby się oświadczyć. Może to podejście było staromodne, ale co do oświadczyn był raczej konserwatywny i nie sądził, żeby kiedykolwiek miał się oświadczyć. Nie ma takiej siły, która by go do tego zmusiła.
- Zapewne o ciebie zadbam należycie. Przynajmniej jesteś lekka. - zanim zdążyła jakkolwiek to skomentować, przerzucił ją sobie przez ramię i ruszył w stronę łazienki.
- Już nie mogę się doczekać kiedy się dowiem. - skomentował odpowiedź.
Kiedy dotarli na miejsce odstawił ją na ziemi i uśmiechnął się szeroko. - Miałem rację. Jesteś leciutka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro Sty 04 2017, 22:52

Widzę, że on również był typem osoby, która zamiast pytać po prostu informuje o swoich zamierzeniach. Boże, ludzie! Rozdzielcie ich zanim ta dwójka podbije świat, albo co gorsza go wysadzi. Widząc jak się względem siebie zachowują można spodziewać się co najmniej jakiejś apokalipsy. Może Zombie? Mogli by nad nimi panować i poprowadzić wielki atak na Ministerstwo Magi i... Chyba faktycznie jej pomysły wystrzeliwały tak szybko, że niemal nie sposób było nad nimi nadążyć.
-Wybacz. Rzuć wszystko i spędź ze mną całe życie na polowaniu - Zaproponowała szczerząc się do niego i zastanawiając się jak zdobyć miecz, albo przynajmniej jakąś jego atrapę. Już miała kilka idei, które miały jakąś rację bytu. Oh Titi. I ty się chcesz uczyć oklumencji? Oklumencji, która wymaga wyciszenia umysłu? Powodzenia. Dziewczyna miała swoje powody, ale jak widać nie szło jej za dobrze. Dlatego na razie rzucała w ludzi zaklęciami, żeby chociaż OPCM poćwiczyć. Z różnym skutkiem. Lepiej się więc mieć na baczności.
-Jak chcesz mogę dorobić sobie wąsa i pomóc Ci w ratowaniu tych dam - Nie dopytywała o to małe spięcie. Chociaż charakteryzował ją brak tajemnic, to jednak sama nie była wścibska i nie wtrącała się w nie swoje sprawy. Sądziła, że jeśli ktoś będzie miał ochotę, to powie jej wszystko. Jeśli nie, to nie warto naciskać.
-Jest ode mnie starsza o dwa lata, a ja mam 19 - Odpowiedziała mu wiedząc, że to go totalnie zamuruje. Wszyscy byli w szoku dowiadując się, że to ona jest młodsza. Właściwie to była najmłodsza z całego przybranego rodzeństwa... A i tak rządziła się w domu najbardziej ze wszystkich. No i miała największy pokój. Boże, jak ona tęskni za swoim pokojem i swoją antresolą! Cholerna Deb.
Niech się nie martwi. Oświadczyny w jej wykonaniu to ostatnia rzecz o jaką można by ją podejrzewać. Jej związki były chwilowe, żaden nie miał szansy dobrnąć do tego etapu. Najdłuższy trwał rok, ale facet był tak kochany... Tak miły. Jak to mówiła - Cuchniał miłością i szlachetnymi zamiarami. To nie jej bajka.
-Czekaj! Albo w sumie dobra. Przez Ciebie zrobię się tak leniwa, że przestanę nawet chodzić - Mruknęła wisząc sobie na jego ramieniu jak jakiś worek ziemniaków. Nie szarpała się, nie kopała. Pozwoliła mu się nieść. Rozglądała się jedynie w około - Już nie muszę Cię pytać jaka pogoda na górze. Sama widzę - Skomentowała jeszcze po drodze chcąc się trochę z nim podroczyć używając tematu wzrostu. Odczekała do momentu, w którym to jej stopki znowu dotknęły ziemi. Spojrzała na chłopaka z uśmiechem i podeszła do wielkiej wanny by odkręcić... Wszystkie kurki. Ten z wodą, wszystkie z kolorowymi mydlinami. Ło, to będzie szalona i kolorowa kąpiel. Para zaczynała się unosić znad ciepłej wody zachęcając do tego by jak najszybciej się w nią zanurzyć. Dopiero teraz zaczęła odczuwać, że faktycznie jej zimno.
- Ścigasz się, kto pierwszy w wannie? - Rzuciła mu wyzwanie i nie czekając na jego odpowiedź poczęła się przy nim rozbierać. Zero wstydu. Zero speszenia. Zero skrępowania. Ściągnęła wszystko co na sobie miała i rzuciła to na jedną kupkę, by zaraz potem odwrócić się do niego przodem, sprawdzić czy była szybsza i wpakować się między kolorową pianę w całości. Dopiero po chwili wynurzyła się odrzucając mokre włosy do tyłu. Nie przejmowała się nawet makijażem, który lekko rozmazany i tak dodawał jej swoistego uroku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Norfolk
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 239
  Liczba postów : 77
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13884-marcellus-butler
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13897-wojowniczy-ekstrawertyk-ktory-nie-znosi-bezczynnosci#367420
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13899-laslie#367422
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13895-marcellus-butler




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    Sro Sty 04 2017, 23:12

Apokalipsa? Podboje? Anarchia? I podbicie Ministerstwa? Miecze w dłoń i do boju!
- Całe życie z jedną osobą? Zbyt duże wyrzeczenie. - puścił do niej oczko. - Chociaż polowanie brzmi kusząco. Wierzył w swój dom. W końcu uwielbiali wbijać innym noże w plecy. Liczył na to, że ktoś będzie posiadał wystarczająco długi nóż. A jak nie? Poradzi sobie. Jak zawsze.
- To z wiekiem się kurczycie? - spytał z rozbrajającym uśmiechem, chociaż to wyznanie go zaskoczyło. A to był jedyny wniosek, jaki mu się nasunął.
Zdecydowanie się dogadają. Miłość? Nie słyszał o czymś takim. Związki? Czyli te krótkotrwałe relacje z płcią przeciwną, które kończyły się szybciej niż zaczęły, tak? Rok to i tak wynik godny gratulacji. Nie dobrnął jeszcze i raczej mu się do tego nie śpieszy.
Komentarza o pogodzie nawet nie skomentował. Za często to słyszał, ale to wciąż go bawiły. Były taki irracjonalne.
- Jasne! - odpowiedział szybko, słysząc o rywalizacji i zaczął się rozbierać. Jego rzeczy latały wszędzie. Uznał, że później je pozbiera. Wskoczył do wanny zaraz za nią.
Kiedy tylko się wynurzyła, podpłynął do niej, a na dłoń nabrał piany.
- Teraz się nie odzywaj bo będziesz miała pianę w buzi. - ostrzegł ją, po czym zaczął formować z piany wąsy nad jej ustami. Odsunął się, żeby się jej przyjrzeć. - Nie. Zdecydowanie nie jest ci do twarzy z wąsami. - zawyrokował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Łazienka Studencka    

Powrót do góry Go down
 

Łazienka Studencka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Next

 Similar topics

-
» Łazienka Chłopców
» Łazienka Prefektów
» Łazienka Jęczącej Marty
» Duża Łazienka
» Łazienki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Skrzydlo zachodnie
 :: 
drugie piętro
-