IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Podwodna Sala

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : V
Wiek : 17
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 229
  Liczba postów : 1077
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12138-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12140-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12139-lilith-i-jej-bianeczka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12141-lilith-nox




Gracz






PisanieTemat: Podwodna Sala   Pon 14 Mar - 12:04

First topic message reminder :


Podwodna Sala



Wchodząc do tego pomieszczenia możesz zauważyć, że jest znacznie większy niż w rzeczywistości. Oprócz tego, podłoga znajduje się tylko na małej części pomieszczenia, jest cała przeszklona. Pozostałą częścią jest 'basen' naśladujący ocean, wraz z rafą koralową oraz mniejszymi rybkami pływającymi w tym miejscu. Sufit i ściany tego pomieszczenia naśladują otwarte niebo, które zmienia się pod upływem czasu. Za dnia pływają po nim leniwie chmury, a nocą rozświetlają mrok pomieszczenia gwiazdy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Sob 4 Mar - 2:46

Wczorajsza noc była czymś niespodziewanym. Poznał starszą od siebie @Katherine Russeau, będącą w rozsypce, łamiącą regulamin i łagodnie ujmując, wymagającą natychmiastowego ratunku. Spodziewał się bardziej sprzeczki, odtrącenia i niesmaku, a spotkanie okazało się.. Dość owocne. Miał okazję pogłaskać, przytulić, otworzyć ją nieco i nawet cmoknąć. Pewnie byłoby więcej, gdyby tak szlachetnie nie kierował się zasadami. Ale powiedziała, że będzie dzisiaj. Że spotkają się na trzecim piętrze po zajęciach i będzie mokro. Stał, w swej szkolnej szacie, z torbą na ramieniu. Pierwsze co zrobił, jak zakończyła się ostatnia lekcja, to szybki bieg do dormitorium, przebranie się i bieg tutaj. Nie chciał ryzykować, że się miną, o ile w ogóle się pojawi. A tego się też nieco obawiał, że po mieszance alkoholu i prochów, najzwyczajniej w świecie zapomni. Albo wytrzeźwieje i jej się odechce. Zmartwiony, dreptał w miejscu, stojąc przed drzwiami niesamowitej sali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Sob 4 Mar - 22:10

Katherine po powrocie do swojego dormitorium padła na swoje łóżko praktycznie zasypiając na nim w ubraniu i nawet nie nakrywając się swoją kołdrą. Rano za to obudziła się w strasznym stanie. Ogromny kac jaki jej towarzyszył w tamtym dniu, nawet w jednym procencie nie mógłby zostać uznany za jej przyjaciela. W swoim łóżku spędziła praktycznie większą część dnia. Prawdą jest, że zapomniała o spotkaniu z chłopakiem, abo też nie chciało jej się myśleć o niczym z wczorajszego wieczoru. Dopiero gdy ból głowy minął przypomniało jej się o obietnicy. Dziś była trzeźwa, a tabletki wzięła tylko po to by ogarniać jakoś swój umysł przed morderczymi myślami. Założyła swój strój kąpielowy a na niego szkolną szatę z logo swojego domu i kolorami Slytherinu. Nie wiedziała czy iść, czy też nie, ale uznała, że chociaż w ten sposób musi się odwdzięczyć chłopakowi, który tak wiernie jej wczoraj w nocy towarzyszył i nawet pomógł jej wrócić do Pokoju Wspólnego. Pojawiła się o określonej porze z lekko rozwianymi i rozpuszczonymi włosami, ale bez uśmiechu na twarzy.
-Uznałam, że powinnam się odwdzięczyć za wczorajsze towarzystwo więc jestem- powiedziała pewnym siebie tonem. Stanęła obok niego i czekała na jego ruch. Wyglądała zupełnie inaczej gdy nie łączyła leków z alkoholem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Nie 5 Mar - 2:07

Z szerokim uśmiechem spojrzał w jej kierunku, przyjazny i otwarty. Ciekawił się, czy powinien ją przytulić na przywitanie, podać rękę, albo może powinien nastawić się na buziaka? Ten wczorajszy wprowadził go w anielski stan, sprawiając, że zasnął wtulony w kołdrę i szczęśliwy. Gdy wstał, była pierwszą jego myślą, a właściwie zmartwieniem. Chciał być jakoś pewien, że przetrwa dzisiejszy dzień spokojnie, ale na korytarzach jej nie widział, dlatego cały dzień trzymał się tej nadziei na spotkanie. Był gotów na cokolwiek, ale nie na to, co nastało. Oschłe słowa i zdystansowana postawa. Wybiła go kompletnie ze stanu pewności siebie, podniecenia i radości z możliwości zaprzyjaźnienia się z kimś. Patrzył na nią chwilę, a promienny uśmiech schodził z jego twarzy.
-Nie kłopocz się.
Bąknął, odwracając od niej wzrok i chwytając za klamkę. Po prostu wszedł do komnaty, gotowy, że pewnie nawet się nie zanurzy w wodę, bo nie będzie chciał tu samemu siedzieć. Nie chciał, aby była tu z jakiegoś obowiązku względem smarkacza, który wciąż ma swoją niewinność i zachował się jak należy. Chciał, żeby była tu dlatego, że chciała z takim smarkaczem spędzić czas. A się rozczarował, dość głęboko, dlatego tym razem nie zrobiła na nim wrażenia przezroczysta platforma i rozmiar komnaty. Po prostu upuścił swoją torbę i pobłądził wzrokiem po przezroczystej wodzie i całym tym fantastycznym świecie skrytym pod nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Wto 7 Mar - 14:27

Katherine spojrzała na chłopaka z lekkim zdziwieniem. Czyżby spodziewał się od niej nie wiadomo czego po wczorajszym wieczorze? Spędzili w tej kuchni zaledwie dwie, no może prawie trzy godziny. Nie znał jej ani trochę, a wymagał od niej cudów.
-Ej, ej, blondasie, nie bocz się na Slizgonkę o podłym charakterze. Nie naszą jest winą z jakiej gliny zostaliśmy ulepieni- powiedziała siląc się na odrobinę lekki żart w wykonaniu Katherine Russeau. Gdy przekroczył próg komnaty pierwszy, zatrzymała go kładąc mu rękę na ramieniu i odwracając w swoim kierunku. Dała mu małego szybkiego całusa w usta co by nie brał tego tak do siebie, a potem lekko niezadowolonym tonem dodała.
-Czy matka nie uczyła Cię, że kobiety przepuszcza się w drzwiach, a dopiero potem wchodzą mężczyźni? - zapytała po czym zdjęła swoją szatę pozostając na samym stroju kąpielowym. Starała się nie okazywać tego, że woda odrobinę ją przeraża. Jej brat Brandon wiedział o tym doskonale.
-Jak tu pięknie i pomyśleć, że jestem tutaj pierwszy raz-
powiedziała cicho. Woda była przyjemnie ciepła, a niebo nad nią było błękitne niczym oczy jednego z jej byłych. Wspaniałe i idealnie niebieskie, bez cienia białej chmurki w pobliżu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Wto 7 Mar - 15:04

Gdy poczuł rękę na ramieniu, odczuł lekką irytację. Zwłaszcza gdy ta go bezczelnie odwróciła. Nie lubił takiej bezpośredniej konfrontacji z kimś obcym, zwłaszcza po takim głupkowatym żarcie. Ale całus! Zbił go z tropu. Zrobił wielkie oczy, uniósł brwi i zaniemówił. Cholera jasna, igrała z nim. Nie mogła na niego lecieć ot tak, to było wykluczone. Raczej szukała takiej młodocianej zabawki, co będzie za nią latać. Ale.. On też może z tego pokorzystać. Przepuścił ją, gdy ta się właściwie przepchnęła i nie pożałował. Widok jej tyłka w stroju kąpielowym był wynagradzający. Uśmiechnął się głupio, czując młodzieńcze hormony, które znowu powoli go otumaniały. Musiał jakoś odzyskać kontrolę, nie mógł sobie pozwolić na bycie zdominowanym.
-Gratuluję trzeźwego stanu.
Rzekł zaczepnie, stając niedaleko za nią, żeby zrzucić z siebie szatę. Miał na sobie bokserki-kąpielówki, żółte w czarne sroki, siedzące na brązowej gałązce. Urocze, młodzieńcze, według hipsterskiej mugolskiej mody. On lubił taką dziecięcość, przez to też z reguły nosił skarpetki nie do pary. Prezentował się.. Przeciętnie. Był szczupły, marzył o zawodowej grze w Quidditcha, więc też miał jakieś mięśnie, zwłaszcza na ramionach, bo utrzymanie się miotły to jednak wyczyn. A on grał też na ważnej pozycji pałkarza.. Ale rzeźby to on nie miał. Przecież był czarodziejem, a rzeźbę mieli tylko mugole i szlamy. A nie on, Chattan, z niemalże czystokrwistego klanu.
-No to co, robimy, żeby było mokro?
Specjalnie mówił dwuznacznie, mając nadzieję, że wiadomo co się nie uwydatni z tego pożerania Kath wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Sro 8 Mar - 14:49

Wyciągnęła rękę z wody. Sprawdzała, czy faktycznie jest taka ciepła jak kiedyś słyszała od swojego brata. Ten znał wszystkie zakamarki tego zamku. Nie to co jego siostry. Miał rację, była ciepła, nie taka jak w jeziorze przy szkolnych błoniach. Spojrzała w kierunku jego bokserek i wybuchnęła śmiechem. Nie był to jednak złośliwy śmiech, tylko miły i kontrolowany.
-Sroki na gałęzi? Zabrałeś bokserki młodszemu bratu? Do tego ten oczojebny żółty kolor. Jest przerażający, na przyszłość polecam klasyczną czerń, jest kusząca i tajemnicza, nie dziecinna- zapytała z tajemniczym błyskiem w oku. Broń boże nie chciała nikogo urazić. Katherine z kolei jak na dziewczynę miała bardzo wyćwiczoną sylwetkę, na jej ramionach zarysowywały się nawet delikatnie mięśnie. W końcu była pałkarzem i miała krzepę zarówno w nogach jak i w rękach. Uderzyć tłuczek było przecież nie lada wyzwaniem więc nie można było być słabym niczym trzcina na jeziorze, gotowa przełamać się w każdej chwili.
-Chcesz, żeby było mokro?- zapytała pewnym siebie tonem po czym wykonała ręką gest w jego kierunku, by podszedł bliżej i się pochylił. Gdy to zrobił po prostu wrzuciła go do wody pozwalając by w niej zanurkował, a potem zaśmiała się radośnie.
-Już jest mokro- wyjaśniła próbując powstrzymać łzy poprzez atak śmiechu. W myślach prosiła o to, by chłopak nie wyobrażał sobie zbyt wiele. Pewna uczennica powiedziała jej o nim wszystko. Wiedziała ile ma lat, kim jest jego rodzina, jakie ma nazwisko i co lubi. Przecież ojciec by ją zabił, a brat tym bardziej bo jest bliżej. Ona też nie byłaby sobą, gdyby zabawiła się z szesnastolatkiem. Mogła go zranić, ale nic poza zabawą psychiczną. Nic dla niej osobistego, bo ona już miała złamane serce więc na pewno nikogo nie była w stanie w dość szybkim czasie pokochać. Prędzej znienawidzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Sro 8 Mar - 15:30

Uśmiechał się szeroko i szczerze, widząc, jak jego bokserki rozbawiły dziewczynę. Przecież o to chodzi! Jak trafi się jakaś Panna, co stawia jakąś zmysłową czarną ponad zabawną kolorową, to nie jest to Panna dla niego. Ale porada cenna, choć dość oczywista. Stał tak, rozbawiony, kiedy go zawołała. No nieee! Czyli chce się bawić w taką głupią zabawę? A niech jej będzie. Ruszył, wybierając jeden z dwóch scenariuszy. Albo chwyci ją za rękę i pociągnie ze sobą, albo.. No tak. Poleciał do wody, nie zaskoczony tą jakże banalną zagrywką. Leciał na dno, wypuszczając zbędne powietrze z płuc. Na powierzchnię dolatywały bąbelki, podczas gdy on, lecąc w dół wśród rybek, doleciał do szczytu rafy i zahaczył się ramieniem. Ale pod torsem, tak, by z góry nie widziała, że się trzyma aby nie wypłynąć. Chciał, żeby to wyglądało jakby coś mu się stało. Cholera.. Ciekawe, czy jakby miał ze sobą różdżkę, to dałby radę wyciąć jakiś większy numer. O czymś musi pomyśleć przez jakąś minutę, o ile da radę tak długo wstrzymać dech pod wodą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Nie 12 Mar - 16:47

Katherine zgłupiała, gdy chłopak wpadając do wody z niej po prostu nie wypłynął. Czekała przez chwilę, aż pojawi się nad wodą ale to nie nastąpiło.
-Blondynie tylko mi nie mów, że jesteś takim idiotą, że walnąłeś się w głowę i leżysz na dnie. Nie jestem dobrym pływakiem- krzyknęła w przestrzeń. Nie wiedziała co robi i wpadała w coraz wększą panikę.
-Draken- krzyknęła w przestrzeń i obok niej pojawił się skrzat domowy.
-Ratuj chłopaka, już! - rzuciła do skrzata a ten wskoczył do wody by po chwili wyciągnąć chociażby siłą Puchona na powierzchnię. Katherine odetchnęła z ulgą. Skrzat ponownie stanął przy dziewczynie.
-Panienko, ten młody Panicz oszukiwał- powiedział oskarżycielsko kierując palec w kierunku chłopaka. Ta z kolei spojrzała na niego gniewnie, a w jej oczach pojawił się ogień.
-Wiedziałeś, że woda mnie przeraża! - syknęła niezadowolonym tonem. Nie miała już zamiaru wchodzić do tej wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Nie 12 Mar - 16:54

Z początku zdziwił się tym, że dotykają go małe rączki. Spróbował otworzyć oczy, żeby spojrzeć pod wodą i ze zdziwieniem zanotował skrzata. Przecież posiadanie własnego skrzata na terenie Hogwartu było nielegalne! Cholera, miał nadzieję, że był to jakiś skrzat szkolny, który przyszedł sprzątać, a nie jej prywatny. Gdy wydobył się w końcu na powierzchnię i mógł wielkimi haustami złapać powietrze, z niedowierzaniem patrzył na zachowanie jego towarzyszki. Ta wszechmogąca kobietka bała się wody? Zaśmiał się szczerze, bo dziewczyna naprawdę źle trafiła.
-Kath.. Kath..
Miał problem złapać dech, stając powoli na nogi i śmiejąc się.
-Prędzej liczyłem na usta usta, czy to, że strój Ci się zsunie jak zahaczysz o rafę koralową, niż chciałbym Cię tak przerazić. Nie wiedziałem, przepraszam.
Stojąc już, wciąż roześmiany, wyciągnął ramiona do przytula. Jeszcze niekoniecznie do niego dotarło to, jak zuchwały się stał przez chwilowe niedotlenienie mózgu. Zaraz pewnie przeżyje szok, że tak bezpośrednio coś powiedział do tej Ślizgonki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1477
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1345
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7535-katherine-nadia-russeau




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Czw 16 Mar - 12:43

Katherine była przerażona, a wraz z tym przerażeniem pojawiała się też u niej niekontrolowana złość. Wyciągęła różdżkę w jego kierunku, całkowicie wściekła. Wyglądała jakby coś w nią wstąpiło. Dodatkowo ciężko oddychała. Spojrzała na skrzata i skinęła głową, a ten szybko ulotnił się, tak samo jak szybko się pojawił. Nie podobało jej się, że on z niej się śmieje i w ogóle sobie na to pozwolił.
-Nie...rób..tego...nigdy...więcej ! - syknęła poprzez kolejne wdechy. Miała w tym momencie gdzieś jego ramiona i nie chciała by ją przytulał.
-Jesteś zuchwały, znasz mnie zaledwie jeden dzień, a już oceniasz. Chyba nie myślałeś, że taka Ślizgonka jak ja, pomoże ci stać się dorosłym i prześpi się z Tobą ! Przestań mnie traktować jakbym była twoim przedmiotem i nie dotykaj mnie. Nie mam ochoty na plotki w tej szkole niedoszły casanova. - warknęła wyjątkowo zarozumiałym tonem. Naciągnęła na siebie pospiesznie szatę i niczym diablica po prostu wybiegła z sali. Głupia myślała, że chłopak chce po prostu z nią spędzić czas i jej potowarzyszyć w złych chwilach, które ostatnio przeżywała.
-Wydawało mi się, że rozmawiasz ze mną bo chcesz mi pomóc w trudnych chwilach, myliłam się . Jeszcze za młody jesteś i myślisz nie tą głową co trzeba. Przemyśl swoje zachowanie. Jeśli masz zamiar traktować mnie jak przedmiot to spadaj i nie odzywaj się do mnie więcej- powiedziała cicho i opuściła pospiesznie salę.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Czw 16 Mar - 17:40

Patrzył przerażony na dziewczę, kompletnie nie spodziewając się takiej reakcji. Jak to, cholera jasna, ta silna kobieta dostała takiego ataku? I to takiej furii? Przerażenie dreszczem po plecach mu przebiegło, gdy zdał sobie sprawę, iż faktycznie może być w zagrożeniu. A różdżki znikąd! Leżała sobie tam, za nią. Ale jakie prześpisz? Czy jego gęba była naprawdę tak niewyparzona? Przecież on niewinnie żartował, miał to być pewnego rodzaju komplement i odwrócenie uwagi od jej strachu przed wodą, którego w życiu by się nie spodziewał. Ale te jej słowa.. Raniły go. Znowu uwagi odnośnie wieku i takie insynuacje, jakby faktycznie jej ciało było priorytetem. Przecież wtedy mógł, jak była pijana.. Żachnął się, oglądając, jak ta wychodzi. Lepiej było ją zostawić, dać jej ochłonąć. A gdy poszła, samemu się wytarł, ubrał i polazł myśleć nad swoim zachowaniem.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Sob 25 Mar - 18:33

Heniek i Zamieć, jego śnieżnobiały kot o ślicznych, zielonych oczkach, zdawali się ostatnio być widokiem dla uczniów tak samo przyjemnym, jak niegdyś niesławny woźny, który również patrolował korytarze z kotem. Ubrany w swój szkolny strój, z jedną różdżką w jednej, z drugą w drugiej kieszeni, z błyszczącą odznaką prefekta, ładnie ułożonymi włosami, imć Chattan przechodził właśnie obok Podwodnej Sali. Trochę go tyknęło w środku, bowiem ostatni raz jak tu był, nieprzyjemnie zakończył relację z pewną Ślizgonką, z którą chciał jednak znać się o wiele dłużej. Nie zrozumiała go, on jej i jakoś przestali rozmawiać. A z miłą chęcią kontynuowałby tę reakcję. Stanął przed drzwiami, wpatrując się w uchyloną szczelinę pomiędzy framugą, a drewnem. Czy powinien wejść i zobaczyć? Czy może zignorować to, pozwalając komuś innemu cieszyć się tym uroczym miejscem? Nie mógł zdecydować, bowiem decyzję podjęto za niego. Kolejny raz już wpadła na niego @Felicity Harvey, uderzając z impetem w jego klatkę piersiową. Tym razem miał lepszy refleks niż wtedy, bowiem złapał ją szybko i wtulił w siebie. Ale to nie pomogło, bo od tego momentu poleciał iście niefortunny łańcuch wydarzeń. Drzwi komnaty otworzyły się z impetem, uderzając Heńka w ramię, a ten odwracając się o czterdzieści pięć stopni, twarzą znalazł się w kierunku otwartej sali. To co ujrzał, było najgorszym możliwym widokiem dla prefekta. Drzwi otworzyła naga dziewczyna, uciekająca z komnaty, zaś przed nim stało dwóch chichrających się chłopaczków i kolejne dwie nagie dziewczyny! Nie żeby miał coś przeciw takowym widokom, ale celowały one różdżkami w chłopców, kiedy rozległo się głośne
-Kurwa, prefekt!
I wszystko rozbłysło. Jakieś niefortunne zaklęcie poleciało w w przytulonych Felę i Heńka, wrzucając ich do pokoju, zaś kolejny nietrafiony atak czy obrona, ciężko się rozeznać, bowiem cała czwórka zaczęła wybiegać, sprawiły, że na Feli została sama bielizna! Jej ciuch zaś znalazł się na jednej z dziewczyn. Heniek już chciał sięgać po różdżkę, ale jego różdżki pojawiły się na posadzce, po której sunęli w stronę wody, a on był w samych bokserkach! Uroczy swoją drogą, bo malachitowych w turkusowe kaczki. 
-O ya focken cunt!
Zakrzyknął, wypuszczając Felę. W jego ramię wbił się kocur, który również padł ofiarą zamieszania. Podłoga była mokra, chyba pokryta czymś śliskim przy końcówce, jako forma dalszego żartu przeciwko nagim dziewczynom. Fela poleciała bardziej do przodu, niemalże wpadając do wody, kiedy zwalniający Heniek, wyciągnął dłoń by ją chwycić.. I bum. Mógł zobaczyć jej cycki, kiedy wpadała do wody ze wślizgu. Zaś w jego dłoni został zerwany biustonosz. Wisząc łbem nad wodą, szybko szukał wzrokiem Feli, myśląc, czy ją ratować, czy rzucić się w pogoń za urwisami których bieg roznosił się echem przez korytarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 123
  Liczba postów : 85
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14254-felicity-harvey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14257-felicity-harvey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14256-felicity-harvey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14255-felicity-harvey




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Sob 25 Mar - 19:31

Kiedy Fela ruszyła się w końcu ze zbrojowni, postanowiła wybrać się w dalszy spacer po zamku. Tak trafiła do Zachodniego Skrzydła, które z pozoru wydawało się być bardzo spokojne i nie nawiedzane przez nikogo. Dość mocno popadła w zamyślenie, zastanawiając się, co tak właściwie stało się w zbrojowni. Ean, najprościej mówiąc, uciekł i sama nie wiedziała co o tym myśleć. A może prawda była całkiem inna i chłopak po prostu miał coś ważniejszego do załatwienia? Nie miała pojęcia i w sumie przestała się aż tak tym przejmować… Ale oto nagle poczuła, że wpada na coś, a raczej na kogoś. Skrzywiła się, unosząc wzrok do góry i wytrzeszczając oczy, kiedy zobaczyła wspomnianego wcześniej Puchona. No proszę, jaka ironia losu! Już chciała coś powiedzieć i może oderwać się od chłopaka, który tym razem nie pozwolił jej się odbić od swojej klatki piersiowej tylko ją przytrzymał, kiedy wszystko zaczęło się sypać. Drzwi obok otworzyły się szeroko i Ean obrócił się w ich stronę. Nie widziała, co się działo za jej plecami, ale słyszała śmiech i zdążyła dostrzec jeszcze uciekającą dziewczynę bez ubrań na sobie, a do jej uszu szybko dotarło siarczyste przekleństwo. Nie miała pojęcia, co się stało w następnej chwili, ale zorientowała się, że jest w samej bieliźnie, a Puchon w bokserkach. Wypuścił ją z ramion i dziewczyna dostrzegła przed sobą mnóstwo wody, do której leciała tuż po tym, jak się poślizgnęła na mokrej posadzce. Poczuła, że chłopak łapie ją za biustonosz i złapał go tak niefortunnie, że trach! Została tylko w majtkach! Wydała z siebie pisk tuż przed tym, jak wpadła do wody i gdyby nie to, że właśnie została pozbawiona stanika, pewnie byłaby urzeczona podwodną fauną i florą. Szybko ramionami zakryła klatkę piersiową, ale z wody wynurzyła się po dłuższej chwili, bo jej noga niefortunnie zaplątała się w jakieś glony. Kiedy ją uwolniła, od razu wypłynęła na powierzchnię, łapiąc powietrze i wzrokiem odszukując Heńka, który… Najzwyczajniej w świecie trzymał w dłoni jej biustonosz! Na jej twarzy widać było zaskoczenie i oburzenie, ale po chwili szybko przewinęła sobie w myślach całą tą sytuację i zaczęła się śmiać. To musiało wyglądać pięknie, gdy w samych majtkach i staniku leciała z piskiem do wody, a za nią zaskoczony Puchon, próbujący ją ratować i tym samym pozbawiając ją górnej części bielizny. Uspokoiła się w końcu, wesoło patrząc się na chłopaka.
- Mogłabym odzyskać moją bieliznę? - zachichotała, sama w sumie nie wiedząc czemu i, upewniwszy się, że nie widać jej piersi, wyciągnęła jedną dłoń po biustonosz. - Przy okazji, urocze bokserki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Sob 25 Mar - 20:18

Przez chwilę w panice analizował, czy nie wskoczyć za nią. Przecież zaplątała się w glony, wstał i szykował się skoku, kiedy ta zaczęła już wypływać w górę. Bogom dzięki! Z uśmiechem zadowolenia, obejrzał się, ale wiedział, że taka gonitwa teraz przysporzy mu jedynie problemów. No cóż, przynajmniej przez chwilę miał na coś widok.. Odwrócił się na dźwięk głosu Feli, dopiero teraz sobie zdając sprawę, że ciągle w mocnym uścisku trzyma jej biustonosz. Więc koniec końców, ktoś tu stracił strój w jego obecności. Drgnął, chcąc oddać górną część odzieży, ale.. Ale coś go podkusiło, żeby jednak nie zachować się jak prefekt.
-Cóż, moja odznaka zniknęła, więc chyba nie muszę być wzorowym uczniem..
Wycofał się dwa kroki w tył, z wykwitającym podłym uśmiechem na twarzy. Zgiął palce w stopie i zgarnął wpierw jedną różdżkę, a potem drugą, odkładając je na kupkę ciuchów leżącą przy drzwiach. Nie miał zamiaru uciekać, ale musiał się wycofać, żeby zamknąć za sobą drzwi. Bawiło go to, co musiała sobie pomyśleć, kiedy doszedł do progu. Ale po prostu zgiął się w tył, szybko zerknął i chwycił klamkę, z trzaskiem zamykając za sobą wejście. A teraz pora się napatrzeć! W końcu, jeśli chce wyjść, nie uda jej się ciągle siebie zasłaniając.. W dodatku zboczeniec popatrzył na jego bokserki! Nie może więc go winić za ciekawość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 123
  Liczba postów : 85
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14254-felicity-harvey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14257-felicity-harvey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14256-felicity-harvey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14255-felicity-harvey




Gracz






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Nie 2 Kwi - 8:41

Fela patrzyła na niego z oczekiwaniem, nadal trzymając wyciągniętą dłoń, by odzyskać biustonosz. Zaczęła mieć pewne obawy, kiedy nadal go nie miała, więc w końcu opuściła rękę, marszcząc brwi.
- Chyba sobie kpisz, jeśli… - zaczęła mówić, kiedy Ean cofnął się w kierunku wyjścia i umilkła, kiedy jednak nie wyszedł. Ale oczywistym było to, że nie miał zamiaru oddać jej bielizny - a ona nie miała zamiaru wychodzić z wody. Mimo wszystko podpłynęła bliżej kawałka podłogi, nie spuszczając wzroku z Puchona. Nadal dbała, by nic nie było widać spoza jej ramiona, a nie było to trudne, bo w końcu nie miała jakiegoś ogromnego biustu.
- Czyli co, zachowasz go sobie na pamiątkę? - zapytała spokojnie, chociaż była lekko zła na tego kretyna. - Hej, to nie fair, że Ty sobie stoisz suchutki na brzegu. Pomóż mi chociaż wyjść.
Wyciągnęła do niego dłoń, chcąc, by podciągnął ją do góry. W głowie jednak roił się jej pewien plan, ale nie dała po sobie poznać, że ma jakikolwiek pomysł. W końcu Ean mógłby się czegoś domyślić i naprawdę uciec, a jej jakoś nie uśmiechało się biec na golasa po zamku, by dostać się do dormitorium Puchonów.

//zt, bo Ean poszedł z forum
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28690
  Liczba postów : 33210
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Podwodna Sala   Sob 13 Maj - 21:54

Ten dzień nie zapowiadał się jakoś szczególnie. Normalne lekcje, normalna pogoda i normalni uczniowie… To jest, zwyczajni jak na tę szkołę. Ale jak miało się okazać, ten dzień wcale do normalnych nie miał należeć. Przekonał się o tym @Edgar T. Fairwyn, który spiesznie idąc korytarzem, dostrzegł kilkoro chichoczących uczniów, którzy ukradkiem wchodzili do jakiejś sali. Co więcej, byli oni w samej bieliźnie, a koło drzwi leżała sterta niedbale rzuconych ubrań. Profesor postanowił to sprawdzić, a wkrótce dołączył do niego @James Everett, także zaniepokojony tym zachowaniem. Jednak kiedy otwierali drzwi, wydarzenia potoczyły się bardzo szybko, a kilka rzeczy zdarzyło się jednocześnie. Mianowicie uczniowie wrzasnęli, widząc profesorów i rzucili zaklęcie, by ich oszołomić - udało im się to i wręcz wepchnęli mężczyzn do tej sali, chcąc ich tam zatrzasnąć. Nie byłoby tak źle, gdyby nie to, że jeden żartowniś rzucił zaklęcie pozbawiające ubrań na Edgara i James’a, przez co obaj zostali goli, a na dodatek ich różdżki wpadły do wody, po czym opadły na samo dno, lądując gdzieś pośród rafy koralowej. No i przez to, że został oszołomiony, Fairwyn poślizgnął się na mokrej posadzce, z impetem wpadając do wody i ochlapując Everetta.

Tu was zostawiam, byście wydostali się z sali i odzyskali swoje ubrania, które także wylądowały pośród rafy koralowej. Życzę miłej gry!

PS. Błagam, nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Podwodna Sala

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

 Similar topics

-
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości
» Kosmiczna sala
» Sala treningowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Skrzydlo zachodnie
 :: 
trzecie piętro
-