IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Listy do Cierpkiej Wilczycy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Newcastle, Anglia
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1105
  Liczba postów : 974
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12503-naeris-cynthia-sourwolf
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12509-zapraszam-dobre-duszyczki#337107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12508-listy-do-cierpkiej-wilczycy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12511-naeris-sourwolf#337284




Gracz






PisanieTemat: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Nie Kwi 10 2016, 22:09




Ostatnio zmieniony przez Naeris Sourwolf dnia Czw Maj 11 2017, 00:35, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : V
Wiek : 17
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 229
  Liczba postów : 1077
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12138-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12140-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12139-lilith-i-jej-bianeczka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12141-lilith-nox




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Pią Kwi 15 2016, 23:12

Sowa zostawiła paczkę, w której były domowej roboty babeczki i krótki list.





Witam,

mam nadzieje, ze bedzie smakowac
L.N.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Rieux, Francja
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 274
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10867-elizabeth-benoit#297693
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11294-somebody-someone-anybody-anyone#304234
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10875-elizabeth-benoit
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10876-elizabeth-benoit




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Pon Maj 09 2016, 15:52





Hello

Hey, co robisz ? Miałabyś ochotę wpaść do mnie w środę (11-05). Nie chce siedzieć samej w mieszkaniu, a mam urodziny.
Lizzie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Rieux, Francja
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 274
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10867-elizabeth-benoit#297693
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11294-somebody-someone-anybody-anyone#304234
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10875-elizabeth-benoit
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10876-elizabeth-benoit




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Pon Maj 09 2016, 17:10





Naeris

Aktualnie, ogólnie. Chce wiedzieć wszystko! O matko festiwal! Całkiem zapomniałam, będę musiała tam iść i zobaczyć jak sobie radzisz z rysowaniem portretów! I oczywiście, mam nadzieje że narysujesz również mnie!
Kochana, dorosła to ja już byłam rok temu, teraz to już dziewiętnaście. Nie robię żadnej imprezy, ale warto mieć kogoś przy sobie w taki dzień. Pewnie nie jest to dziwne że od razu pomyślałam o tobie <3. Ciesze się że będziesz.
Lizzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 168
  Liczba postów : 264
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12605-edmund-cormac#340723
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12609-relacje-edka#340738
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12608-azmond
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12610-edmund-cormac#340742




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Pon Maj 09 2016, 19:36





Naeris

Długo się zastanawiał jak zacząć ten list, ale nie mogę nic wymyślić. Powiem wprost jak to ja. W ramach przeprosiń za moje zachowanie na festiwalu chciałbym się z Tobą spotkać i...dowiesz się jeśli otrzymam zgodę. W przypadku odmowy sam będę szuka swoich marzeń za pomocą ładnego kompasu.
Edmund
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 168
  Liczba postów : 264
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12605-edmund-cormac#340723
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12609-relacje-edka#340738
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12608-azmond
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12610-edmund-cormac#340742




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Wto Maj 10 2016, 20:12





Naeris,

Spokojnie, nie zamierzam pić eliksirów ani alkoholu. Doskonale wiesz jaki jest mój stosunek do napojów innych niż woda. Spokojnie, dotrzymuje obietnic. Spotkajmy się w Felix Felicis o 19.
Edmund
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1537
  Liczba postów : 889
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12573-candida-feliciana-miramon#339796
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12577-cukierek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12578-lluvia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12581-candida-feliciana-miramon




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Wto Maj 17 2016, 18:57





LOPE,

czy Ty wiesz, o co mnie prosisz? Myślisz, że skoro się na Tobie wtedy zawiodłam, teraz bez słowa przyjdę na Twój ślub i z chęcią pomogę w kuchni? Mylisz się, Lope, nie jestem naiwnym mugolakiem, którego przekupisz dwudniowym luksusem.

C.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1537
  Liczba postów : 889
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12573-candida-feliciana-miramon#339796
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12577-cukierek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12578-lluvia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12581-candida-feliciana-miramon




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Wto Maj 17 2016, 19:38





LOPE,

nowe imię? Na Merlina, zdecyduj się, bo wkrótce przestaniesz istnieć w jakichkolwiek dokumentach.
Czemu prosisz o to mnie? Dulce też potrafi gotować. W końcu specjalnie chodziła na zajęcia dodatkowe, bo stwierdziła, że chcę ją otruć. Może warto wreszcie o mnie zapomnieć? A jeśli masz żal do Leocadio, to już nie musisz, starannie wykreślił mnie ze swojego życia.
Skoro jestem Twoją ostatnią opcją, to tym bardziej nie zamierzam się pojawiać. Współczuję los suegros tak zdesperowanej osoby w rodzinie.
Jedyne, o czym marzę, to spędzenie ślubu w kuchni. Excelentemente. Już zabieram skrzatom talerze i garnki i biegnę piec tort z twoją podobizną. Zgadnij, gdzie wbiję świeczki?
C.

PS Cierra el pico.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1537
  Liczba postów : 889
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12573-candida-feliciana-miramon#339796
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12577-cukierek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12578-lluvia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12581-candida-feliciana-miramon




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Sro Maj 18 2016, 03:16






DESPERACIE,
nadal pamiętasz tamte ciastka? Czuję się w obowiązku, żeby Cię poinformować, że robiła je właśnie Dulce. Musisz mieć bardzo słaby gust, skoro smakowały Ci te przypalone kruche ciasteczka z nadmiarem cynamonu. Nie wypaliły Ci gardła? Ach, zapomniałam dodać, że początkowo były dla Pabla, ale powiedział, że jest uczulony na cynamon…
Ale wiesz? Skoro mówisz, że tak bardzo Ci smakowały, to chętnie Ci je upiekę. Spalenie ciasta nie będzie trudne i czasochłonne.
Wszystko by mi przypadło do gustu, ale powiedz mi, czyżbyście w ciągu dwóch lat mojej nieobecności przestali się kolegować? Cóż takiego Ci zrobił, że masz ochotę coś mu zrobić?
Lope, przepraszam bardzo, aż tak bardzo zależy Ci na kontrolowaniu mnie? Myślisz, że czekałabym na Twoje pozwolenie, żeby wyjść z kuchni?
Rodzice, jeśli nie pamiętasz, są równie niezależni i uparci. Mam to po matce. Z kobietami z rodziny Miramonów się nie zadziera. Nie lekceważ tej drobnej uwagi. Lub ostrzeżenia, jakkolwiek chcesz to nazywać.
Myślisz, że spełnię każdą Twoją zachciankę?
C.

PS Kup ciasto i mu przywal z całej siły. Musisz też zrobić ruchome zdjęcie, żebym mogła powiesić je nad łóżkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1537
  Liczba postów : 889
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12573-candida-feliciana-miramon#339796
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12577-cukierek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12578-lluvia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12581-candida-feliciana-miramon




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Sro Maj 25 2016, 23:32





LOPE,


szczerze współczuję tak doskonałej pamięci. Niestety chyba bardziej zwracałeś uwagę na to, kto je piekł, a nie jak smakowały. Nigdy nie byłam tak zdesperowana, żeby zachwycać się czymś, co mi nie smakuje. Miło mi jednak, że doceniasz kunszt gotowania. Jeżeli chciałbyś się bardziej wczuć, wypróbuj przepis na ciasto bananowe, który znajdziesz w kopercie na oddzielnym pergaminie.
Ależ Lope! To wciąż będzie wyjątkowy i najwspanialszy dzień w Twoim życiu. A już na pewno niezapomniany. Zadbam o to. Ja i strofowanie kucharek? Kochany… ja? Spójrz mi w oczy i powiedz, czy jestem osobą, która gnębiłaby biedne i niewinne kucharki, aby zrobić na złość komuś innemu? Skoro tak ładnie prosisz, to zadbam również o fotografa – na pewno Cię nie zawiedzie. Jego ruchome zdjęcia na pewno Cię zachwycą i od razu wynajmiesz go na chrzciny!
Obiecuję, że nie pozwolę znajomemu właścicielowi zakładu pogrzebowego zarobić.
W takim razie proszę, zaproponuj termin, chętnie z Tobą porozmawiam i prosto w oczy powiem, jak bardzo Cię nienawidzę. Patrzenie na Twoją twarz, kiedy będę Ci odmawiać, z pewnością okaże się wystarczająco satysfakcjonujące.
Nie warto? Myślisz, że kiedykolwiek o tym zapomnę? Że stwierdzę, że nie warto pamiętać szpitalnego łóżka i Twojej twarzy? Naprawdę tak myślisz? Powiedz mi to jeszcze raz, Lope. Chcę usłyszeć z Twoich ust, że nic takiego się nie wydarzyło, że powinnam zapomnieć, zignorować.
Powiedz mi to, Lope.

C.


PS Przynajmniej ją mam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1537
  Liczba postów : 889
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12573-candida-feliciana-miramon#339796
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12577-cukierek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12578-lluvia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12581-candida-feliciana-miramon




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Sob Cze 11 2016, 00:39





LOPE,


przestań.
Nie wzbudzaj we mnie litości, nienawidzę tego. Ja się nigdy przed Tobą nie płaszczyłam.
Jesteś okropny, Lope. Nienawidzę cię.
Masz rację, spotkajmy się. Podaj termin, to Ty jesteś zajęty przygotowaniami.
C.


PS Nie jesteś mój, nie byłeś i nigdy nie będziesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Barnard Castle
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 415
Dodatkowo : prefekt fabularny, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 341
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12628-james-waters
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12630-james-waters#341246
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12631-elmer#341248
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12629-james-waters#341244




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Nie Cze 19 2016, 14:22





Nae,
jeszcze raz przepraszam cię za tamto, co stało się w moje urodziny. Mam nadzieję, że zrozumiesz, nie miałem na to wszystko wpływu, nie chciałem, żebyś to wszystko widziała. Ale jak się czujesz? Ja jestem trochę obolały, ale tak poza tym, to mam się dobrze. Jak trafiłem do skrzydła szpitalnego, miałem czas, żeby sobie odpocząć i zregenerować się przed egzaminami. Owutemy strasznie mnie stresują. Ty też powinnaś odpocząć, ostatnio wyglądałaś na dość przemęczoną. Jednak, liczę, że przed egzaminami pomożesz mi z pewnymi rzeczami. Chciałbym, żebyś wytłumaczyła mi kilka spraw z różnych dziedzin. Będę mógł liczyć na twoją pomoc?
Jednak, chciałem cię przede wszystkim o coś zapytać. Zbliża się ten bal i muszę mieć jakąś partnerkę. A wiesz, nie chcę zapraszać kogoś, za kim nie przepadam i się męczyć przez cały wieczór. Czy mogłabyś pójść razem ze mną? Jako przyjaciele, oczywiście. Bardzo cię polubiłem i zależy mi na tym, żebyś akurat ty była moją partnerką. Chyba, że już ktoś inny cię zaprosił.

PS Daj jakiś znak życia, martwię się.
Jem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Barnard Castle
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 415
Dodatkowo : prefekt fabularny, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 341
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12628-james-waters
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12630-james-waters#341246
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12631-elmer#341248
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12629-james-waters#341244




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Nie Cze 19 2016, 17:40





Nae,
wiesz, ja inaczej nie potrafię. Ja po prostu wiem, że to wszystko moja wina. I że przez to wszystko nasze relacje się pogorszą. Ale pomimo tych wszystkich zakazów i innych jego gróźb, ja nadal chcę się z tobą przyjaźnić, nadal chcę się z tobą spotykać i mam do tego czyste prawo! Tylko nie wiem, czy ty też nadal tego chcesz... Nawet jeśli nie, ja to zrozumiem, zresztą nie ma się co dziwić, jeśli podejmiesz taką, a nie inną decyzję. Ostatnio zresztą, wydaje mi się, że nawet nie potrafię spojrzeć ci w oczy. Z początku wmawiałem sobie, że to ty mnie unikasz i tak dalej, ale jednak później sam dostrzegłem, że to ja zaszywam się w kątach jeszcze bardziej, niż kiedyś. Nie myśl sobie, że coś mi odbiło, skąd! Po prostu, trudno jest mi na ciebie patrzeć, kiedy wiem, że widziałaś to wszystko... Jest mi tak głupio, ach, nawet nie wiesz, ile bym teraz zrobił, żebyś tylko nie była wtedy w moim dormitorium... I nie myśl sobie, że jesteś przyczyną jakiegokolwiek konfliktu... To moja głupota i uprzedzenia ojca są przyczyną konfliktu, nie ty.
Ja teraz czuję, że jestem kłębkiem nerwów. Jeśli nie zdam owutemów, tak jak sobie życzą rodzice, nie trafię do ministerstwa, no chyba że przez jakieś znajomości... Ojciec i matka się wściekną, już to widzę... No i boję się wykonać jakikolwiek ruch. Skąd on się dowiedział, że latałem na miotle? Skąd wiedział, że miałem atak paniki? Dlatego teraz praktycznie mieszkam w bibliotece. Staram się przypomnieć rzeczy ze wszystkich lat, ale teraz, kiedy mam tyle stresu, nie daję rady myśleć o nauce...
Cieszę się, że chcesz mi pomóc... To naprawdę miłe z twojej strony, może wreszcie uda mi się skoncentrować na tym, na czym muszę się skupić, czyli na nauce.
Uf! A już się bałem, że ktoś już cię zaprosił lub że nie będziesz chciała ze mną pójść. Kamień z serca, naprawdę. Chyba bym eksplodował, gdyby na głowę zwaliłby mi się jeszcze problem... W normalnych okolicznościach może i nawet cieszyłbym się z okazji tego całego balu, ale teraz... kompletnie o tym nie myślę.
Ano, z tego co wiem, to kiedy spróbowałbym wejść do twojego dormitorium, schody zamieniłyby się w ogromną zjeżdżalnię... Chyba, że chodziło ci o jakieś inne miejsce na przedwczesne spotkanie?

PS Ja też tęsknię, ale pomimo tego nie mogę jakoś się z tobą spotkać, jakbym bał się, że mnie odrzucisz i zrobisz krzywdę.
PPS Trzymaj się! Mam nadzieję, że wreszcie się pozbieram i z tobą spotkam, żeby o tym wszystkim porozmawiać czy coś takiego.
Jem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Oslo, Norwegia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 176
  Liczba postów : 313
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10512-atria-amelia-ashworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10536-animagiczny-anonimowy-alkoholik#289574
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10529-lisner
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10537-atria-amelia-ashworth#289575




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Wto Cze 21 2016, 22:45






Eris




Jakoś ostatnio nie skrzyżowały się nasze drogi. A, że podobno to jeden z konwenansów, których należy przestrzegać między znajomymi piszę, żeby życzyć Ci powodzenia na egzaminach.
Ah, za niecałe dwa miesiące odbędzie się mój ślub. Możesz czuć się zaproszona.

PS. Mój bogin zmienił się z bezkresu oceanu na pierścionek, nie bardzo mogę zrozumieć, czemu obawiam się biżuterii.



Atria




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Barnard Castle
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 415
Dodatkowo : prefekt fabularny, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 341
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12628-james-waters
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12630-james-waters#341246
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12631-elmer#341248
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12629-james-waters#341244




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Sro Cze 22 2016, 13:48





Nae,
Dobrze wiesz, że ja chcę jedynie twojego dobra. Nie chcę, żeby przeze mnie i twoje dobre serce stała ci się jakaś krzywda. Chcę, żebyś po prostu trzymała się od tego wszystkiego z daleka. Najlepiej i tak by było, gdybyśmy w ogóle stracili kontakt. Ale ja zbyt bardzo cię polubiłem, żeby z dnia na dzień stać się dla siebie obojętnym. I... nie chcę żebyś się dla mnie poświęcała. Robisz już dla mnie bardzo wiele, ale nie chcę, żebyś się narażała, czy robiła coś sprzecznego z prawem, tylko po to, aby mi pomóc. Martwię się o ciebie, o twoje samopoczucie, o twoje zdrowie, o wszystko, nie narażaj się dla mnie, rozumiesz?
Dlaczego to ja miałbym cię odrzucić? To ty powinnaś wtedy stamtąd uciec i nigdy więcej się do mnie nie odzywać. Nawet nie zasłużyłem na dalszą sympatię od ciebie ani na jakiekolwiek kontynuowanie naszej relacji. Ale jednak, to ty, zamiast mnie zostawić w takim momencie, próbujesz jeszcze pocieszać. Czasem naprawdę zastanawiam się, czy jestem wart twojego całego zachodu... Czy zasługuję na twoje kochane serce, na twoją pomoc i zrozumienie.
Jeśli chodzi o Owutemy, to mnie poszły raczej słabo. Eliksiry mam pewne, ale reszta przedmiotów to właściwie wielka niewiadoma. Największy stres minął, ale i tak boję się wyników. W końcu, to one o wszystkim zadecydują. Jednak, próbuję się mimo wszystko trochę wyluzować. Sporo czasu spędzam w bibliotece, ale tym razem na czytaniu jakiś ciekawych książek związanych z eliksirami, ano i szukam czegoś z literatury rozrywkowej, ale nadal nie znalazłem nic ciekawego. Może znów masz dla mnie coś do polecenia?
A ty, cieszysz się z okazji tego balu? Ostatnio wyglądasz na zabieganą i ciut zmęczoną, może akurat to będzie okazja, abyś się odprężyła? Mam nadzieję, że masz już przygotowaną jakąś fajną kieckę. A co do mojego samopoczucia... Wydaje mi się, że trudno będzie ci je zmienić. Ostatnio jestem jakiś taki... zły, nie wiem, niemiły, zirytowany. Wszyscy się na mnie wściekają... Ale tak właściwie, to co jest dziwnego w moim zachowaniu? Ojciec wybiera mi towarzystwo, wywiera razem z matką ogromną presję na mnie, na dodatek jeszcze mam Owutemy, jestem zmęczony i zestresowany... a zwieńczeniem tego wszystkiego jest mój ostatni atak paniki. Odkąd mnie uratowałaś, wtedy w Pokoju Wspólnym, nie zdarzało mi się to ponownie, aż do przedwczoraj. Na całe szczęście, był dość lekki i po jakimś czasie sam się uspokoiłem, zanim jeszcze doszedłem do stanu krytycznego.
Jak to znowu zaczęłaś odczuwać gniew? Jesteś na kogoś wściekła? To prawda, że życie jest pełne niesprawiedliwości, ale przecież sama dobrze wiesz, że nic na to nie zaradzisz. Wiem, że taka jest już twoja natura i chciałabyś, żeby świat był na tyle idealny i kochany, jak sobie wymarzyłaś, ale w przeciwieństwie do ciebie ludzie od zawsze byli i będą przepełnieni nienawiścią i tego świata nie zmienią.
I to, że jesteś idealistką, nie znaczy, że jesteś głupia. Jasne, dla niektórych ludzi jest to zgubne, ale ty się do takich nie zaliczasz. Tęsknię i... przepraszam cię i dziękuję, za wszystko. Chcę, żeby było jak dawniej, żeby tamtej sytuacji nie było.
Człowiek-Hipogryf

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Oxford
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1107
  Liczba postów : 231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11544-seth-azriel-xenos-quinn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11569-przyjacielski-dla-wszystkich
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11570-sowka-setha
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11571-seth-quinn




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Sro Cze 22 2016, 20:04






Kochana Lucy,


od czasu naszej ostatniej wymiany sów minęło sporo czasu, dlatego postanowiłem napisać. No i martwię się o Ciebie, jak zwykle z resztą. W końcu jesteśmy rodzeństwem, a to, jak długo nie piszesz naprawdę zaczęło mnie niepokoić. Mam tylko nadzieję, że ten du... Że ojciec Calli dobrze traktuje Ciebie i małą. Bo jeśli nie, to tym razem naprawdę za siebie nie ręczę i nie będzie mnie obchodziło czy wyślą mnie do Azkabanu, czy zajmie się mną mugolska policja.
Nie próbuj niczego ukrywać, Luc, dobrze wiesz, że nawet z charakteru pisma będę potrafił odczytać Twoje emocje.
Ale pomijając to powyższe... Mam nadzieję, że jesteś tylko zajęta. W końcu zajmowanie się trzylatką wymaga wiele wysiłku, mam rację?
U mnie raczej nic się nie zmieniło od czasów naszej ostatniej korespondencji. No, może poza małym faktem, że tak jakby zaprzyjaźniłem się z pewnym miłym Salemczykiem. Wiesz dobrze, o co mi chodzi, prawda? Ten chłopak... Naprawdę jest świetny.
Swego czasu miałem też trochę problemów z moją sówką, ale wydaje mi się, że wszystko już wróciło do normy i z Chili jest już w porządku. Czasami dostarczała moje listy do niewłaściwych odbiorców, co było powodem kilku nieporozumień.
Uściskaj ode mnie Calli.

Seth

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Barnard Castle
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 415
Dodatkowo : prefekt fabularny, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 341
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12628-james-waters
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12630-james-waters#341246
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12631-elmer#341248
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12629-james-waters#341244




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Sob Cze 25 2016, 21:12





Nae,
To nie tak, że traktuję cię jak dziecko. Po prostu chcę uchronić cię przed wszystkimi nieprzyjemnościami, które mogą z tego wyniknąć. Od tamtego dnia, ogółem mam wrażenie, że... źle na ciebie wpływam? Albo, że jestem szkodliwy w jakiś sposób, tylko cię męczę swoim towarzystwem lub stałem się jakiś taki... zły. Dlatego, zacząłem się trochę izolować, żeby nie ranić ludzi swoim zachowaniem. Boję się, że jak spotkam się z tobą po tej przerwie, dla ciebie też będę taki oschły, wredny i niemiły.
Wiesz Nae, zdaję sobie sprawę, że jesteś kochaną osobą, która troszczy się o wszystkich, ale ja... ja, na przykład jestem tchórzem i pewnie sam bym uciekł. Nie wiedziałbym co mam o tym wszystkim myśleć, co zrobić. Jestem kompletnie inny niż ty, a i ciebie nie znałem na tyle dobrze, aby móc przewidzieć twoją reakcję. Pomimo tego, nawet nie wiesz, jak się cieszę, że mnie wtedy nie zostawiłaś, to naprawdę miłe wiedzieć, że ma się kogoś takiego jak ty... kto cię nigdy nie zostawi, pocieszy i wesprze. Też chciałbym, żebyś ty mnie uważała za osobę, na której możesz polegać, ale wiem, że na taki zaszczyt muszę sobie zasłużyć.
Nae, nie możesz być taka kochana, jaka jesteś. Mówię to dla twojego dobra, nawet dla mnie zacznij być bardziej oschła. Zniosę to, zaakceptuję cię też taką, tylko nie wierz ślepo, że naprawisz świat. Nie będę mógł znieść, jeśli ktoś cię wykorzysta przez to, że masz takie dobre serce. Naprawdę, niektórzy ludzie są tak okropni... Przepełnieni nienawiścią, złem, zazdrością... Ostatnio chyba jesteś jedyną nowo poznaną osobą, która jest kompletnie bezinteresowna... Każdy widzi tylko w znajomościach jakiś cel i jego korzyść. I nie chcę, żeby tacy ludzie cię zranili i wykorzystali.
Widzę, że na każdą sytuację masz coś specjalnego. To niesamowite, jak dobrze zdążyłaś poznać Hogwart w ciągu tych kilku lat! Ja też chciałbym cię kiedyś zabrać, w takie jedno wyjątkowe miejsce. Ale czekam, aż nadejdzie odpowiednia pora. Poza tym, myślę, że nie będzie potrzeby, żebyś płakała. Na pewno zdałaś Owutemy świetnie, jestem o tym przekonany. A tak w ogóle, skąd wiedziałaś, że uwielbiam piwo kremowe? To jedyny napój z procentem, który lubię, naprawdę. Intuicja podpowiedziała
Wiesz, ja też nie lubię imprez, skocznych tańców i głośnej muzyki. Preferuję raczej spokojne i wytworne tańce, przy muzyce klasycznej. Poza tym, tańce towarzyskie zawsze wzbudzały we mnie większy podziw. Nie martw się, ja też nie jestem wybitnym tancerzem... Umiem podstawowe kroki, nic więcej. To bardzo miłe, że nie jestem uznany za przypadkowego chłopaka i cieszysz się, że będziesz miała okazję spędzić ze mną trochę czasu. Nieczęsto to słyszę, bo jak pewnie sama już zauważyłaś, nie otaczam się grupką przyjaciół, jestem raczej introwertykiem.
Nie sądzę, żebyś działała mi na nerwy, ale przy moich aktualnych humorkach trudno jest stwierdzić. Jestem jakiś taki wybredny i nic mi ostatnio nie pasuje, wkurza mnie już moje zachowanie, na które nie mam zbyt dużego wpływu. Nie wypieraj się tego. U r a t o w a ł a ś mnie i nie mów, że był czy nie był to twój obowiązek. Jako jedyna zareagowałaś, nie spanikowałaś, zachowałaś zimną krew i co najważniejsze - pomogłaś mi. To co wtedy zrobiłaś... było naprawdę wspaniałe. I ja nadal o tym pamiętam i będę pamiętać.
Wiesz, może to nawet lepiej, że stałaś się bardziej butna... Przynajmniej może nie dasz się nikomu wykorzystać. Martwię się o ciebie, tyle jest podłych ludzi wokoło... Wystarczy spojrzeć na tych przerośniętych Ślizgonów, niektórzy z nich naprawdę wyglądają niepokojąco. Ale z drugiej strony, nie chcę żebyś się zmieniała. Jesteś wspaniała jaka jesteś i trudno mi uwierzyć, że jesteś teraz inna, bardziej oschła i zimna. Ja też chcę przestać wreszcie na wszystkich warczeć, czuję się z tym tak źle. Nie mogę na siebie patrzeć, do nikogo ostatnio się nie odzywam. To nawet i lepiej, muszę się pomęczyć sam ze sobą.
Tak, zdecydowanie chcę już odpocząć. Chcę już się zrelaksować, zapomnieć o wszystkich zmartwieniach, być pustym od kłopotów i problemów. I chcę też wreszcie się z tobą spotkać. Nadal się boję, ale zbyt za tobą tęsknie, naprawdę, ostatnio jestem bardzo osamotniony. I chcę, żeby było jak dawniej.
PS Pisz mi o wszystkim, chociaż listy przypominają mi, że jednak mam kogoś takiego, jak ty.
James
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Oxford
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1107
  Liczba postów : 231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11544-seth-azriel-xenos-quinn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11569-przyjacielski-dla-wszystkich
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11570-sowka-setha
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11571-seth-quinn




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Nie Cze 26 2016, 20:32






Naeris,


trochę mi głupio przez to, że otrzymałaś ten list. Tym bardziej, że napisałem w nim, że z moją sową już wszystko w porządku. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie że Chili podczas swoich wieczornych wypraw podprowadza jakieś tabsy dilerom, czy coś. Wiem, że to idiotycznie brzmi, ale chyba sama widzisz, że w jej zachowaniu zdecydowanie coś jest nie tak.
Nawiązując do dalszej części listu... Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że mugolskie więzienie byłoby o wiele lepszym rozwiązaniem niż Azkaban, ale mąż mojej siostry jest cholernym sukinsynem skurczybykiem, któremu mam ochotę przyłożyć na powitanie. Według mnie jego zachowanie wobec Luc jest karygodne. A ja nienawidzę widoku jej łez. Naprawdę czasem mnie ponosi w towarzystwie tego faceta, ale wierz mi, zapewne skończyłoby się na połamanym nosie i siniakach.
Swoją drogą, jak Ci się żyje, Nano? Wybierasz się na bal zakańczający rok szkolny?

Seth

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Sydney, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 141
  Liczba postów : 170
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12922-axel-rogers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12924-krol-rogersow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12925-listy-lisciki-axela
http://czarodzieje.my-rpg.com/f113-kuferki




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Wto Cze 28 2016, 15:58









N,

w sumie to dosyć długo się nie odzywałem. Ty zresztą też i czuję się naprawdę urażony! Będziesz musiała mi to jakoś wynagrodzić. Wracając - Jak się masz? Zamierzasz jechać na te wakacje z resztą uczniów?  
A. R. x


Ostatnio zmieniony przez Axel Rogers dnia Pon Sie 22 2016, 19:12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Oxford
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1107
  Liczba postów : 231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11544-seth-azriel-xenos-quinn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11569-przyjacielski-dla-wszystkich
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11570-sowka-setha
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11571-seth-quinn




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Wto Cze 28 2016, 23:07






Nano,


oczywiście, że dokarmiam Chili, nie zaniedbywałbym swojej sowy, nawet jeśli potrafi polować sama. Oczywiście, dawałbym jej jedzenie częściej, gdyby była w sowiarni za każdym razem, gdy tam przychodzę. A pojawiam się tam zawsze o tej samej porze, z tego co wiem to wszystkie inne sowy zapamiętują porę odwiedzin swojego właściciela. A później, gdy Chili wraca, zachowuje się dosyć dziwnie, pewnie sama zauważyłaś, że jest trochę nadpobudliwa i roztrzepana, o ile można tak określić sowie zachowanie.
Moja siostra bezgranicznie kocha tego dupka. Wiem, że nie powinienem tak o niej mówić, ale... Jest naiwna. Naprawdę. Jakieś dwa tygodnie przed ślubem nakryłem go z jakąś lafiryndą, myślałem że gnoja zatłukę. Zanim Luc i nasz ojciec zaczęli nas rozdzielać, dostał jeszcze Drętwotą, tak na wszelki wypadek. I wiesz, co zrobiła moja siostra? Przebaczyła mu! Bez zastanowienia! Mimo tego, że przed chwilą prawie zaliczył jakąś przypadkową pannę. Myślę, że zrobiła to tylko ze względu na to, że była wtedy w ciąży i nie chciała, żeby jej córka wychowywała się bez ojca. A teraz pewnie nie chce mieć rozbitej rodziny. Cholera jasna, jest przecież wielu dobrych mężczyzn z którymi mogłaby na nowo ułożyć sobie życie, a mimo to ciągle tkwi u boku tego Ślizgona. Dobrze wiesz, że raczej jestem towarzyski, nawet jeśli chodzi o nowe znajomości, ale ten głupek popsuł w moich oczach reputację Ślizgonów.
Również wybieram się na bal, Nano. Co prawda nie mam z kim iść, ale to chyba nie będzie problemem. Mam nadzieję, że w tym roku również zostanie zorganizowana jakaś wakacyjna wycieczka, chętnie bym się gdzieś wybrał. Owutemami się nie przejmuj - przed sobą masz jeszcze studia, a więc ciągle masz czas na zastanowienie się nad tym, co chciałabyś robić. Ja, szczerze powiedziawszy, dalej nie wiem.
Tak, wspomniałem o Salemczylu, lecz... Nie wiem, czy życzyłby sobie, abym ujawniał jego imię. Nie wiem, czy zdążyłaś go poznać, czy też nie, w każdym razie... Jest bardzo dobrym chłopakiem. Naprawdę.

Seth

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Sydney, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 141
  Liczba postów : 170
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12922-axel-rogers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12924-krol-rogersow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12925-listy-lisciki-axela
http://czarodzieje.my-rpg.com/f113-kuferki




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Nie Lip 03 2016, 22:08









N. S.  

Dziwisz się? Przyzwyczaiłaś mnie do regularnego pisania, ale cóż, coś musiało się wydarzyć, żeby zacząć o czymś ciekawym opowiadać. Dwa razy na tydzień to i tak wyjątkowo mało, ale dla Ciebie odpuszczę. Wystarczą trzy listy na tydzień, o. Nie no, żartuję. Chciałem po prostu dowiedzieć się co u Ciebie słychać.
Babeczki wyglądają niesamowicie. Na pewno od razu je zjem, ale będę musiał szybko je ukryć przed moim bratem, bo on tylko udaje niewzruszonego, ale jak poczuje zapach... Albo lepiej, zjem je od razu. No i właśnie odpisując na tą wiadomość zjadłem pierwszą babeczkę, która swoją drogą, jest przepyszna. Odwdzięczyłbym Ci się czymś podobnym, ale moje zdolności kulinarne są dosyć marne. Specjalnie dla Ciebie poproszę mamę o jakieś mini lekcje pieczenia! Oczekuj paczki niebawem.
Wszyscy zawsze narzekają na szkołę, a kiedy przychodzi co do czego to wszyscy za nią tęsknią. Wiem to na swoim przykładzie! Miałem podobne uczucie, kiedy kończyłem ostatnią klasę, ale pocieszałem się tym, że zostałem na studia. Hogwart jest dla mnie drugim domem i poniekąd zazdroszczę mojemu rodzeństwu, że jeszcze tam zostaną na kilka dobrych lat. No, ale hej, przynajmniej wychodząc z tej szkoły, wszyscy będziemy mieli dobre wspomnienia.
Tak, też jadę. Nie mogłoby mnie to ominąć, bo zawsze pakuje się w te wszystkie wyjazdy. Sam jestem ciekawy dokąd nas zabiorą, ale myślę, że gdziekolwiek będziemy to i tak będzie zabawnie. Ma jechać sporo osób... Jestem podekscytowany samą myślą, że gdzieś wyjedziemy. Nie lubię siedzieć tyle czasu w domu.
A. R.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Sydney, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 141
  Liczba postów : 170
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12922-axel-rogers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12924-krol-rogersow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12925-listy-lisciki-axela
http://czarodzieje.my-rpg.com/f113-kuferki




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Pią Lip 15 2016, 21:08









N. 

Oczywiście. Jakby tego było mało to wkładam je w ramkę i wieszam na ścianie, więc możesz sobie wyobrazić jak wygląda mój pokój. Może zrobię z nich ołtarzyk, co o tym myślisz?
Ale jestem pewien, że ty przytulasz kopertę, kiedy dostajesz ode mnie odpowiedź. Jestem tego pewien, N! Poza tym czy ty psikasz perfumami te liściki? Pachną zadziwiająco słodko.
Widzisz? To niema umowa z Twoim krukiem. Co do babeczek to mój brat tak czy siak mi podjadł jedną. Mama próbowała mnie uczyć pieczenia ciastek, ale wszystko spaliłem, bo za bardzo zainteresowało mnie odpisywanie swoim fankom na listy. Smile
Gdybyś usłyszała moją grę albo śpiew to z pewnością byłabyś fanką numer jeden dołączyłabyś do klubu wielbicielek. Składającej się głównie z moich sióstr.
Co do brata to na pewno nie miałby nic przeciwko, on zje wszystko co mu się podłoży. Tylko ode mnie by nie wziął, bo od razu myśli, że albo zatrute albo coś w tym rodzaju, pff.
Wiesz to zależy. Jeden mój brat jest Krukonem, a reszta Gryffonami. Z braciszkiem widzę się co jakiś czas, a z dziewczynami niemal stale. Dobrze się dogadujemy, więc nie mam nic przeciwko, ale czasami to jest strasznie uciążliwe. Chociaż nie ukrywam, że jak trzeba coś załatwić to fajnie je wykorzystać.
Gdybym był mugolem, a moje rodzeństwo nie, to też bym był zazdrosny. Nie wyobrażam sobie nie być czarodziejem, zbyt wciągnął nas ten świat. Mam nadzieję, że poprawi Wam się relacja! Smile
Kolumbia jest rewelacyjna, coś zupełnie nowego. Wykrakałaś, ale cóż, ta dżungla jest taka przerażająca. Na razie nie ruszyłem się z domku, bo mieliśmy małą spinkę rodzinną. Właściwie to moja przyjaciółka pożarła się z moją siostrą bliźniaczką. Wyjdzie na to, że zostanę sam. Dzięki! Na pewno przejdę się po plaży. Zastanawiałem się nad tym, żeby wieczorem przejść się do miasta. Wszystko jest tu takie interesujące i nie wybaczyłbym sobie, gdybym nie zwiedził chociaż kilku miejsc.
Co do współlokatorów to trafiłem do domku z rodzeństwem i przyjaciółką rodziny. A jak jest z Tobą? Masz kogoś bliskiego w domku? Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawiła w Kolumbii i uważaj na siebie! xo
Król A.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Sydney, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 141
  Liczba postów : 170
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12922-axel-rogers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12924-krol-rogersow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12925-listy-lisciki-axela
http://czarodzieje.my-rpg.com/f113-kuferki




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Pią Lip 15 2016, 21:42


*dodatkowa karteczka*






N.  

Dodatkowo dostajesz ode mnie autograf. Możesz zrobić z nim co tylko chcesz. Możesz mieć go pod poduszką albo przykleić do pamiętnika, czy co tam dziewczyny mają. Nie musisz dziękować!
A.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Sydney, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 141
  Liczba postów : 170
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12922-axel-rogers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12924-krol-rogersow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12925-listy-lisciki-axela
http://czarodzieje.my-rpg.com/f113-kuferki




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Pią Lip 15 2016, 23:17









Fanko numer jeden! 

Wytrzyj się szybko, bo to będzie dosyć niezręcznie wyglądało jak herbata będzie Ci kapać z ust. Musisz wiedzieć, że mój pokój jest świątynią, do którego dostęp mam tylko ja, a więc cała nasza korespondencja, której momentami naprawdę nikt nie powinien widzieć jest totalnie bezpieczna. Poza tym nikt nie zorientowałby się o co chodzi, no wiesz, tylko wtajemniczeni ogarniają, heh. Czuj się wyróżniona. Te nasze najciekawsze korespondencje trzymam w pudełku po butach pod łóżkiem. Nie bój się, Twój idol dba o Twoją prywatność.
Całujesz? Szkoda, że nie całujesz listów, które wysyłasz do mnie. Mogłabyś zostawiać, no wiesz, te czerwone ślady od szminki. To by było urocze, ale też dziwne. Dlatego może lepiej tego nie rób, bo się wystraszę i czytając Twój list z zaskoczenia wyskoczę przez taras. A wiesz, wolę bardziej podziwiać z niego widoki, a nie skakać.
Ciesz się w takim razie, że jak na razie kończymy na zwykłych listach. Twoje fanowskie serce nie wytrzymałoby tak dużo A. w jednym. Poza tym nie masz się czego cieszyć, też znam Twoje pismo i wiem, że masz imię na N, a więc... Natalie? Naomi? Nala?
Te ciastka nawet nie byłyby takie dobre, lepsze są te z kawałkami czekolady. Obiecuję, że jak wrócę to postaram się zrobić lepsze i wyślę Ci kilka paczką.
A w jakich chłopcach gustujesz, N? W grzecznych brunetach ze słodkimi oczkami, którzy lubią trzymać się zasad? Czy raczej bad boye? Chyba nie zamierzamy gadać o gustach, co? Cool
Jak mogłaś tak zniszczyć święty instrument?! Skrzypce są świetne. Ja gram na gitarze, pianinie i perkusji. No i śpiewam. Nic specjalnego, ale uwielbiam to robić.
Hej, nie powiedziałem, że się boję! Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych. Tak btw.
Cóż, po prostu przez jakiś długi czas mojej siostry nie było w mieście i... Sama rozumiesz. Trochę się wszyscy zmieniliśmy, a moja przyjaciółka nie mogła zrozumieć dlaczego tak szybko pozwoliliśmy mojej siostrze wrócić.
"Przyjacielem" czy przyjacielem? To nie tak, że jestem wścibski. Mam nadzieję, że będzie lepiej.
W ogóle nie uważasz, że to dziwne? Jesteśmy w tych samych miejscach, uczymy się w tej samej szkole. Chodzimy po takich samych salach, korytarzach. Może mamy tych samych znajomych - i się nie znamy. To takie... interesujące.
Twój idol xo  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Sydney, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 141
  Liczba postów : 170
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12922-axel-rogers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12924-krol-rogersow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12925-listy-lisciki-axela
http://czarodzieje.my-rpg.com/f113-kuferki




Gracz






PisanieTemat: Re: Listy do Cierpkiej Wilczycy   Sro Lip 20 2016, 12:06









N! 


Nie ma za co, znaj łaskę pana! Dobra, jeżeli tak bardzo Ci zależy to mogę poczarować i jeszcze, żebyś czuła się swobodniej, włożę pudełko do grubego sejfu. W takim wypadku, będziesz czuła się bezpiecznie?
A właśnie, że nie! Jesteś jedyną fanką, z którą pisze, ale wiesz co? Możesz czuć się doceniona, bo też jestem Twoim fanem! Ale listów, o. Masz naprawdę ładne pismo. 8 )
Spokojnie, lubię je czytać tak mocno jak lubię je pisać. Może to i dobrze, że moja sowa źle (chyba pierwszy raz w historii) dostarczyła list, choć nie ukrywam, że na początku było to dosyć żenujące. Ja najczęściej odpisuje Ci w nocy, kiedy jestem pewien, że nikt nie będzie mi zaglądał przez ramię. Znaczy... Nie piszę tu nic dziwnego, ale nie lubię, kiedy ktoś przygląda mi się, gdy odpisuję.
Oooh, dbasz o moje bezpieczeństwo? Jak słodko! Cóż, ja szminki nie mam, ale na dole dostaniesz rysunek, co z tego, że wykonany ołówkiem przedstawiający pseudo ślad od szminki. Tylko, że jest czarna, ale mam nadzieję, że przymrużysz na to oko.
NIE ŚMIEJ SIĘ ZE MNIE! Mówiłem Ci, że odpisuję w nocy, kiedy już jasno nie myślę. Muszę się jeszcze pilnować, żeby nie napisać za dużo, bo całą anonimowość szlag trafi. Pewnie niedługo się dowiesz które to te "niezwykłe". Jesteś na dobrej drodze... :")
Wezmę jakąś księgę imion i pozgaduję. No, ale może poczekam na tą wskazówkę... I Ty też nie trafiłaś w moje imię. Zdaje mi się, że też jest dosyć... nietypowe. Przynajmniej tak myślę, bo nie słyszałem o kimś innym, o takim imieniu. Też dam Ci kiedyś wskazówkę.
Dobrze, że dałaś te skrzypce do adopcji. One potrzebują troski i opiekuńczości, moja droga! Moja gitara leży we własnym łóżku, przykryta kołderką. Codziennie ją czyszczę!
Żartuję, jakby co, nie chcę, żebyś pomyślała, że jestem jakimś szaleńcem, który traktuje instrumenty jak ludzi. Mam przyjaciół, serio!
Czyli skoro jesteś anonimowa to piszesz tu to co myślisz? Zupełnie szczerze? Normalnie to jestem strasznie gadułą, tu... tu zresztą też, bo momentami muszę brać kolejny pergamin, żeby dopisać od siebie kilka słów. Czuję, że się znamy. Może kiedyś się przekonamy.
Ogóle nie uwierzysz! Zwiedzałem sobie dziś Kolumbię i jakieś stare miejsce. Spotkałem jakąś dwójkę ludzi, którzy wyglądali jak po morderczym biegu! Tylko chyba zapomniałem ich imion. Ech... A jak tam u Ciebie? Widziałaś coś nowego od ostatniego listu?

PS. No trudno, cierp teraz! : (
A. R.  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Listy do Cierpkiej Wilczycy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Lucjusz Malfoy
» Listy do DR Kotleteusza lat 69

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
poczta
-