IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Lope Feliciano Mondragón

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hiszpania, Galicja, Lugo
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 239
Dodatkowo : Kapitan Drużyny Ślizgonów
  Liczba postów : 367
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12840-lope-feliciano-mondragon#345714
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12874-ten-od-wesela#346531
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12864-buho#346290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12875-lope-mondragon#346540




Gracz






PisanieTemat: Lope Feliciano Mondragón   Nie Cze 05 2016, 14:22


Lope Feliciano Mondragón

DATA URODZENIA1 stycznia 1996
CZYSTOŚĆ KRWI Piękna, czysta setka.
MIEJSCE URODZENIAHiszpania, Galicja, Lugo
MIEJSCE ZAMIESZKANIAHiszpania, Barcelona
W HOGWARCIE JEST OD KLASY Jeszcze nie jest w Hogwarcie.
OBECNIE JEST NA ROKU Zacznie II rok studiów.
WYMARZONY DOM Slytherin
WYBRANY WIZERUNEK Jon Kortajarena

Wyglad

WZROST 190 cm
BUDOWA CIAŁA Umięśniony.
KOLOR OCZU Jasnobrązowy.
KOLOR WŁOSÓW Ciemnobrązowy, czasami wydaje się, że niemal czarny.
ZNAKI SZCZEGÓLNE Sygnet rodowy rodziny Mondragón taki o. Kilka tatuaży, głównie kruki, smoki, wilki (na piersi, ramieniu i jeden na łopatce). Na brwi ma bliznę. A i jeszcze ma przepiękne dołeczki, gdy się tak uroczo uśmiechnie.
PREFEROWANE UBRANIA Lope przykłada do swojego wyglądu dość dużą wagę. Nie pozwoliłby sobie na niechlujność. Uważnie dobiera kolory, przeważnie nosi się w czarnym i szarym. Uwielbia też garnitury i wszystko, co drogie.


Charakter



Lope na pierwszy rzut oka może wydawać się odrobinę skrytym chłopakiem, ale to jedynie pozory, wynikające z tego, że bardzo często się zamyśla. Czasami wychodzi przez to na nieuważnego albo roztrzepanego. Kiedy już zacznie się z nim rozmawiać można zauważyć, jak bardzo jest rozgadany. Lubi mówić dużo i mieć tą świadomość, że jest słuchany. Niestety, największą wadą Lope jest egoizm. Praktycznie nigdy nie myśli o drugiej stronie i czasem trzeba mu to dosadnie uświadomić. Uwielbia rozmawiać na swój temat. Nawet jeśli słuchacza nie interesuje, co jadł, gdzie był, kogo spotkał, on i tak o tym opowie. Ludzie często dziwią się, jak on wytrzymuje ze swoim przerośniętym ego. Dba wyłącznie o siebie i nieliczne osoby, które są mu bardzo bliskie. Nierzadko bywało, że kogoś ignorował i wychodził na dupka. Lope jednak nie przejmuje się wcale opinią innych i tym, że nazywają go narcyzem. Robi, to co chce i do tej pory udawało mu się uchodzić bez konsekwencji. Można mówić o nim najgorsze rzeczy, ale on jedynie wzruszy ramionami. Bardzo ciężko wyprowadzić go z równowagi. Obrazić Lope to też nie lada sztuka. Gdy chce, potrafi być niezwykle spokojny i panuje nawet nad najmocniejszymi emocjami. Bo ich przeżywa bardzo dużo, mimo że rzadko je okazuje. Nie chce, by ludzie wiedzieli o tym, że ma wrażliwe wnętrze i rozczula go widok szczeniaka. Ciężko mu przyznawać się do tego, co czuje. Przypięto do niego łatkę zimnego drania, a mu nawet to odpowiada. Dzięki temu nie oczekiwano od niego uprzejmości, kiedy nie miał na nie ochoty. Prosząc Lope o pomoc, trzeba się liczyć z odmową. Należy do tych ludzi, którzy pytają "co będę z tego miał?". Nie robi nic za darmo, chyba że dla swoich przyjaciół. Dla nich gotów byłby na dosłownie wszystko. Jest bardzo lojalny i brzydzą go ludzie grający na kilka frontów. Gdy on kogoś nie lubi, nie zamierza udawać, że jest inaczej. Ale w odwrotnej sytuacji może nie przyznawać się do tego, że czuje do kogoś sympatię.
Lope potrafi być naprawdę spostrzegawczy, jeśli tego zechce. Błyskawicznie odgaduje uczucia innych i umie przewidywać reakcje na różne jego zachowania. A jak sytuacja jest bez wyjścia zwyczajnie ucieka, bo woli wyjść na tchórza niż pogrążać się jeszcze bardziej. Mimo całej swojej bystrości nie przepada za nauką. Wystarczają mu przeciętne stopnie, jest zbyt leniwy, by celować jeszcze wyżej. O wiele bardziej woli spędzić czas na imprezach niż w książkach. Wmawia sobie, że to jego wybór, a tak naprawdę robi to tylko na złość rodzicom, którzy liczą, że ich syn będzie kiedyś szychą w Ministerstwie. O Lope można powiedzieć wiele, ale na pewno nie, że jest sztywniakiem. Uwielbia się śmiać i często wszystko traktuje jak żart. Czasami miewa naprawdę szalone pomysły, ale nigdy ich nie żałuje. Traktuje życie bardzo lekko, przejmując się naprawdę niewieloma rzeczami.
Gdy Lope się uprze potrafi być nieznośny. Ale lepiej już od razu dać mu to, czego chce, bo nie jest typem, który szybko odpuszcza. Można go porównać do nieco natrętnej muchy. Zwłaszcza, kiedy mu na czymś zależy umie być upierdliwy. Lope uwielbia bliskość i dotyk. Na powitanie kocha całować w policzek albo się przytulać. W życiu nie przyznałby się do tego, jak często brakuje mu tego, by ktoś go mocno wyściskał. Całe życie oczekiwano od niego, że będzie silny i da sobie radę, więc próbuje.

Historia



Matka Lope, Elena, nie miała żadnego wpływu na to, z kim przyjdzie jej spędzić resztę życia. Po prostu postawiono przed nią wybór - albo wyjdzie za tego, kogo wskażą rodzice albo zostanie wydziedziczona. Młoda dziewczyna miała w sobie mnóstwo buty i nie zamierzała tak po prostu pozwalać sobą rozporządzać. Uciekła z domu, tuż po ukończeniu szkoły. Spodziewała się, że rodzice będą jej szukać, ale się przeliczyła. Wróciła do domu po dłuższym czasie, kiedy skończyły jej się pieniądze. Chcąc nie chcąc, musiała wypełnić wolę rodziców, bo wiedziała, że sama by sobie w życiu nie poradziła, jeszcze nie teraz. Jej kandydatem na męża został świeżo upieczony hodowca smoków, Rafael. Od początku traktowała go jak karalucha, wściekła na rodziców. Młody Mondragón nie przejął się tym - wręcz przeciwnie, niechęć Eleny zamiast odpychać, przyciągała go. Sam także nie miał większego wpływu na to, z kim się ożeni. Dwójka dość szybko przekonała się do siebie i mogli nawet wybaczyć rodzicom za to, że nie pytano ich o zdanie. Kiedy doszło do ślubu, Elena nie widziała już świata poza Rafaelem. A trzy miesiące później okazało się, że jest w ciąży. Bliźniaczej.
Reyna urodziła się w ostatnich minutach trzydziestego pierwszego grudnia, a Lope już pierwszego stycznia. Zamieszkali w pięknym, nowym dworku szlacheckim, który specjalnie dla ukochanej wybudował Rafael. Młoda para rozpieszczała swoje pociechy na wszelkie możliwe sposoby. Mieli mnóstwo magicznych zabawek, malutkie miotełki, na których latali, niszcząc wiele cennych rzeźb ogrodowych i słodkie pufki pigmejskie. A przed wszystkim mieli siebie. Lope z Reyną od urodzenia byli nierozłączni. Wszędzie gdzie on, była i ona. Razem rozrabiali, razem zasypiali w kołysce, razem poznawali świat. Choć nie byli podobni z wyglądu, charakterem i upodobaniami praktycznie się nie różnili. Oboje pokochali Quidditch od małego. Choć często sobie dokuczali, zawsze stawali w swojej obronie, gdy było trzeba. Ich rodzice uważnie pilnowali, by nie mieli żadnego kontaktu z mugolami, więc Lope po raz pierwszy zetknął się z niemagicznym światem, dopiero poznając mugolaków w Calpiatto. Do tej pory znał jedynie świat czarodziejów i ciężko mu było przyjąć do wiadomości fakt, że nie każdy człowiek posiada talent magiczny. Ród Mondragónów nie podchodził do kwestii mugolów zbyt rygorystycznie, ale dość chłodno. Każdy musiał związać się z czystokrwistą osobą, lecz szlamy nie były tępione. Lope zaprzyjaźnił się w szkole z paroma mugolakami, między innymi z Candy. To było pierwszym, co poróżniło go z siostrą. Reyna od samego początku znienawidziła wszystkiego, co wiązało się z niemagicznym światem. W Lope mugole budzili współczucie, w niej czystą pogardę. Zadawała się jedynie z wysoko urodzonymi ludźmi o czystym statusie krwi, podczas gdy Lope tak o to nie dbał. W pierwszych latach szkolnych był jednym z najlepszych uczniów. Jego plany wybiegały bardzo daleko w przyszłość. Ambitnie podchodził do każdego przedmiotu i starał się zdobywać wiedzę na wszelkie sposoby. Wyjeżdżał z ojcem do dalekiej Rumunii, by oglądać smoki. Lope był jeszcze głupim szczeniakiem i pewnego razu podszedł zbyt blisko klatki z czarnym hebrydzkim i przypłacił to pobytem w św. Mungu. Dzięki szybkiej interwencji magomedyków została mu jedynie niewielka blizna na prawej brwi. Mimo to dalej fascynował się smokami i przy każdej okazji jeździł z ojcem po świecie, chcąc poznawać te stworzenia, silnie powiązane z rodem Mondragón. Oprócz tego zakochał się w Quidditchu. Uwielbiał latać na miotle i ścigać się w powietrzu. Wprawił się tak dobrze, że niebawem stał się kapitanem drużyny w Calpiatto. Zaprzyjaźnił się z Leocadiem, ojcem dziecka Candy. Nie chciał uwierzyć w plotki, które rozeszły się później po szkole. Był rozdarty pomiędzy tą dwójką, ale ostatecznie uwierzył, że Candy nie jest niczemu winna. Po ostrej kłótni z Leocadiem, nie utrzymywał z nim więcej kontaktów. Niedługo później Miramon wyjechała, a Lope starał się zapomnieć.
Jego życie wprost rozkwitało. Dnie spędzał na nauce, noce na balowaniu. Nierzadko narkotyki pomagały mu ustabilizować jakoś rytm życia. Nie zauważył nawet, kiedy zaczął spędzać mniej czasu z Reyną. Siostra zakochała się w starszym chłopaku i także przestała zwracać tyle uwagi na Lope. Młodego Mondragóna zaskoczyło to, że jej wybranek nie pochodził z żadnego bogatego rodu, w końcu do tej pory tylko z takimi się spotykała. Jednak to była prawdziwa miłość, więc jak tylko ukończyli szkołę zamierzali się pobrać. Pojawił się wtedy problem pieniędzy. Ukochany Reyny miał co prawda czystą krew, ale jego rodziny nie stać byłoby na ich utrzymanie. Rodzice dziewczyny kategorycznie odmówili zgody na ślub. Reyna odziedziczyła po swojej matce całą butę i znienawidziła cały świat za to, jak niesprawiedliwie ją potraktowano. Lope próbował jej pomóc, ale nie chciała go słuchać. Rodzice uniemożliwili jej kontakty ze swoim ukochanym, przez co dziewczyna zamknęła się w sobie. Całymi dniami bywała poza domem, upijała się, Lope nie raz znajdował ją kompletnie naćpaną. Przeraziła go ta sytuacja, bał się, że ją straci. Porozmawiał na ten temat z rodzicami, ale nic nie wskórał. Jedynie pogorszył sprawę, bo Elena i Rafael stracili zaufanie także do niego.
Pewnego dnia Reyna zniknęła, co dało się przewidzieć. W końcu historia lubi się powtarzać. Choć Lope ze wszystkich sił starał się odnaleźć jej ślad, ona zupełnie rozpłynęła się w powietrzu. Chłopak obwinił o wszystko rodziców, którzy zrezygnowali z poszukiwań córki. Gromadził w sobie niezwykłe pokłady gniewu, jedynie jego pasja, jaką jest gra na gitarze, pozwalała mu jakoś to odreagować. Nigdy nie wybaczył im tego, że stracił ukochaną siostrę. Przez ostatni rok w Calpiatto jego oceny bardzo się pogorszyły. To tylko podsyciło konflikt pomiędzy Lope, a jego rodzicami. Chłopak robił wszystko nie tak, jak oni tego chcieli.
Zaczął studia w swojej szkole, choć z niechęcią. Wiedział, że jak tylko je ukończy, wyjedzie z Galicji, a może i całej Hiszpanii. Zamierzał dalej szukać siostry. Z rodem Mondragón nie chciał mieć za wiele wspólnego. Planował się wyrwać i zacząć całkiem nowe życie gdzieś daleko. Tym bardziej, że rodzice coraz częściej przebąkiwali coś o ślubie.
Prudencię spotkał zupełnie przypadkiem na wyspie Gaztelugatxe, gdzie spędzał czas na studiach nad smokami. Kompletnie zawróciła mu w głowie. Lope dawał jej się wodzić za nos długie miesiące. Choć rodzice początkowo byli niezbyt przyjaźnie do niej nastawieni, ich także przekonała. Niebawem zaczęto mówić o weselu. Lope był w siódmym niebie. Nareszcie mógł przestać myśleć o poszukiwaniach Reyny, tym, co się dzieje z Candy, a nawet nie kłócił się już tak często z Eleną i Rafaelem. Zaplanował razem z Prudencią, że pobiorą się w miejscu, gdzie pierwszy raz się spotkali. Lope wydawało się to bardzo romantyczne. Nawet przeprowadził się do Barcelony, by być blisko swojej narzeczonej. Nigdy tak naprawdę nie wiedział, co czuje Prudencia i czy naprawdę go kocha, ale był zbyt zaślepiony. Oddał jej całe swoje serce.
Sam nie wiedział, co go podkusiło by wysłać list do Candy z prośbą o pomoc przy potrawach... W każdym razie ślub był wyjątkowo głośny i przyjechała na niego połowa Hogwartu. Później coś nagle popsuło się między Lope a Prudencią - dziewczyna wymusiła na Hiszpanie rozwód. Wszystko przebiegło bardzo szybko, a ona odcięła się od Lope. Bardzo mocno to przeżył, nie widział praktycznie żadnego sensu w życiu bez swojego serca. Ledwo podniósł się na nogi, ale i tak wszystko przypominało mu ukochaną. Te pierwsze tygodnie były straszne. Lope trzymała tylko miłość do Quidditcha i towarzystwo Caramelo - przeniósł się do Hogwartu na drugi rok studiów. Liczył na to, że powoli się odkocha i na razie mu się to udaje. W jego życiu pojawiła się nawet inna kobieta po jakimś czasie. Padme była jedynie przygodą, chwilą zapomnienia, bo nadal przed oczami miał Pru, ale najwyraźniej ona poczuła do Mondragóna coś więcej. Lope sam pogubił się w swoich odczuciach i ostatecznie urwali kontakt, a dziewczyna zniknęła. Od tamtej pory z nikim nie chce się wiązać. Został kapitanem drużyny i na tym postanowił się skupić.


Rodzina


♣ Elena Mondragón - matka, pracuje jako sędzia Wizengamotu. To bardzo odważna kobieta, która wie czego chce. Nigdy nie boi się podjąć ryzyka. Choć sprawia wrażenie bardzo twardej babki, mocno przeżyła ucieczkę Reyny. Próbowała przekonać Rafaela do tego, by sprowadzili ją do domu. Często żałuje, że jej stosunki z Lope są tak chłodne i stara się to zmienić, niestety, na próżno.
♣ Rafael Mondragón - ojciec, jest hodowcą smoków. Wszyscy mówią, że Lope odziedziczył po nim całą urodę. Rafael zawsze zdobywa to, czego chce. Jego znajomości rozciągają się nie tylko na całą Hiszpanię, ale i Europę. Zarabia ogromne sumy pieniędzy. Ucieczka Reyny zraniła go i teraz za wszelką cenę stara się przejąć kontrolę nad Lope. Spięcia pomiędzy ojcem, a synem wybuchają wyjątkowo często.
♣ Reyna Mondragón - siostra bliźniaczka Lope. Najbliższa i najdroższa osoba. Lope bardzo za nią tęskni i ma nadzieję, że kiedyś ją odnajdzie.

Ciekawostki


♣ Kocha nosić okulary przeciwsłoneczne. Nieważne, czy jest słońce.
♣ Jego bogin przybiera postać płonącej żywcem siostry.
♣ Achluofobia - lęk przed ciemnością. Lope cierpi na to od dziecka. Dopóki nie ukończył jedenastu lat zawsze sypiał przy zapalonym świetle. Dopiero później udało mu się jakoś umniejszyć ten strach, ale nadal ściska go w gardle, gdy czasem budzi się w środku nocy.
♣ A właśnie budzi się bardzo często, bo cierpi na bezsenność. Dość często ma przez to podkrążone oczy. Gdy księżyc świeci jasno, lubi przechadzać się po błoniach.
♣ Ktoś spostrzegawczy mógłby zauważyć ślad po przekłuciu na dolnej wardze... Tsa, szaleństwa młodości.
♣ Lope miał do czynienia praktycznie z każdym rodzajem narkotyków, alkoholu czy papierosów. Zawsze uwielbiał próbować nowych rzeczy, a uzależnień się nie boi. Ufa swojej silnej woli.
♣ Uwielbia muzykę i wszystko, co się z nią wiąże. Wystarczy mu coś zagrać czy zaśpiewać, a już otwiera całe swoje serce. Sam świetnie gra na gitarze.
♣ Jeśli chodzi o języki to zna świetnie wszystkie urzędowe w Hiszpanii, angielski i... to tyle.
♣ I... co ciekawe... nie lubi flirtować. Nudzą go te gierki, tłumaczy się tym, że nie ma na nie czasu. Właściwie rzadko kiedy jakaś dziewczyna zwraca jego uwagę. Ma zbyt wielkie wymagania i błyskawicznie potrafi się znudzić partnerką.



Ostatnio zmieniony przez Lope Mondragón dnia Sob Maj 20 2017, 21:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5220
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 2695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7093-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7094-rekinowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7096-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Lope Feliciano Mondragón   Nie Cze 05 2016, 15:25

Dopóki nie zaczniesz studiować w Hogwarcie, otrzymujesz rangę dorosłego.


Zostajesz doroslym!

Teraz możesz założyć powiązania postaci, gdzie ustalisz relacje z innymi graczami. Powinieneś także stworzyć sobie pocztę, by móc odbierać listy od innych bohaterów oraz kuferek, gdzie dokładniej określisz umiejętności postaci. Jeśli natomiast chcesz już zagrać w fabule, poszukaj chętnych do tego w temacie zgłoszeń. Wpisz się też do spisu zawodów, aby otrzymywać wypłatę.



Życzymy

miłej gry!

______________________

Sorrow   I love your beautiful anger
* YOU ARE MY LIGHT * EVERYTHING MY HEART DESIRES * SHOW ME YOUR BEAUTIFUL ANGER * SORROW, KEEPING ME SANE * YOU TURN MY NIGHTS INTO DAYS *


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Lope Feliciano Mondragón

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty studentow
-