IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Boże, jak ty mnie wkurzasz!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Boże, jak ty mnie wkurzasz!   Pią Cze 17 2016, 13:19


Retrospekcje

Osoby: @Michael Cole, @Tori Lacroix
Miejsce rozgrywki: Korytarz Hogwartu
Rok rozgrywki: 2016
Okoliczności: Kłótnia dwóch wrogich domów przeradza się w coś... Zaskakującego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Boże, jak ty mnie wkurzasz!   Pią Cze 17 2016, 13:26

Książka, którą niosła w rękach podobno była bardzo interesująca. Miała opowiadać o bazyliszku, a to jeden z niewielu tematów, które mogły ją zmusić do czytania. Kochała węże, a jej cichy marzeniem było posiadanie tego największego, najstraszniejszego. Łudziła się, że mimo braku daru wężoustwa mogłaby go opanować. Każdy może mieć jakieś swoje nieosiągalne cele, prawda? To był jej i nikt nie miał prawa jakkolwiek jej uświadamiać, że to nie do wykonania.
Cierpliwość, to zdecydowanie nie jest cecha, która odznacza się ta dziewczyna. I dlatego też już idąc korytarzem przeglądała strony. Najpierw w poszukiwaniu obrazków. Potem czytając co dziesiąte zdanie. Ostatecznie zaczęła od pierwszego rozdziału. To był głupi pomysł, ale przecież jest tu prawie pusto. Aż do schodów nie musiała się rozglądać na wszystkie strony. I właśnie takie myślenie sprawiło, że potknęła się o coś i tylko cud pozwolił, by dwa kroki pozwoliły jej odzyskać równowagę i nawet nie upuścić książki. Odwróciła się w stronę tego oto przedmiotu, który próbował ją zabić. Stopa. Im spoglądała wyżej tym za stopą pojawiły się spodnie, koszulka i... ON.
- Czy ty do jasnej cholery nie możesz uważać, gdzie stoisz? - W jej wypowiedzi najbardziej irytujące było to, że nawet nie podniosła głosu. Powiedziała to spokojnie, ale w tym opanowaniu i tak udało jej się umieścić wystarczającą ilość jadu. Tori... No cóż, ma problem z przyznawaniem się do winy. Nic więc dziwnego, że zamiast stwierdzić "Nie patrzę jak chodzę" wymyśliła, że gryfon "Nie patrzy gdzie stoi".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 199
  Liczba postów : 27
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12898-michael-oliver-cole#346750
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12907-michael-cole#346804
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12909-poczta-mikiego-cole-a#346806
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12908-miki-cole#346805




Gracz






PisanieTemat: Re: Boże, jak ty mnie wkurzasz!   Pią Cze 17 2016, 15:32

Ewidentnie się nudził tego dnia. Nathaniel gdzieś przepadł, nauki na kolejne dni nie miał, a salon wspólny świecił pustkami. Nie pozostawało mu nic innego jak odbyć samotny spacer po murach zamku, który znał na pamięć. Każdy kamień, każdą pajęczynę oraz każdy obraz. Tyle czasu ile spędził z kuzynem na eksplorowaniu zamku to wiedzieli tylko oni. Michael z ciężkim sercem zerwał się z wygodnego fotela przy kominku i ruszył w poszukiwaniu przygody. Człapał rozleniwionym krokiem w bliżej nieznanym kierunku. Liczył na to, że spotka kogokolwiek, ale jak na złość wszystkich gdzieś wywiało. Przeszedł już chyba całe piętro, gdy zdecydował się zejść schodami parę pięter niżej. Po blisko pół godzinie zdecydował, że po co ma szukać, skoro to ktoś może znaleźć jego. Westchnął i oparł się o najbliższy parapet. Wpatrywał się w błonia, który kusił swoim wachlarzem barw w ten słoneczny dzień. Może powinien tam iść? Zdecydował, że wybierze się tam za chwile, zahaczając po drodze o kuchnię. Oparł głowę o kan ściany, spoglądając zaintrygowany w sufit. Obserwował jak pająk tka jakąś misterną sieć. Wytrawne ucho obserwatora wychwyciło dźwięk kroków. Zaciekawiony Michael spojrzał na kroczącą istotkę. Na jego ustach pojawił się rozbawiony uśmieszek. Lacroix. Co za wspaniałe spotkanie. W nudę nawet dogryzanie sobie z tą Ślizgonicą było na miarę złota. Nie zmienił swojej pozycji ani nawet się nie odezwał. Był ciekawy, co ona zrobi. Prawie wybuchnął śmiechem, gdy blondynka majestatycznie się potknęła, o mało nie rozbijając głowy.
-Gdybyś nie zadzierała głowy tak wysoko, to może byś widziała jak łazisz. Żadna część mojego ciała nie drgnęła na Twój widok, uwierz. Rzeźba też by była winna Twojego upadku, bo się nie usunęła? -zapytał, ani trochę nie unosząc głosu. Chciał się zabawić, skoro Tori już raczyła otworzyć do niego swoją gębę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Boże, jak ty mnie wkurzasz!   Pią Cze 17 2016, 18:25

Cały był denerwujący. Wkurzał ją jego uśmiech. Jego oczy. Jego postawa. Jego głos. Wszystko. Miał po prostu w sobie coś takiego, czego nie lubi się choćby człowiek bardzo się starał. To natomiast, że był gryfonem zdecydowanie dopełniało całości w ten negatywny sposób. Ja wiem, że nie żyjemy w latach 90tych, a dom często nie mówił wiele o osobie, która się w nim uczyła. Jednak tak się jakoś utarło, że ślizgoni i gryfoni się nie znosili. Może dlatego, że lata temu mocno rywalizowali o puchar domu? Tyle na ten temat słyszała. Dobrze, że w Beauxbatons nie mieli takiego idiotycznego podziału. Co nie zmieniało faktu, że i tak nie miała jakiś dobrych stosunków z ludźmi. Micheal natomiast upewniał ją w tym, że to się nie zmieni.
Na jej czole pojawiły się zmarszczki niezadowolenia. Dziewczyna spoglądała cały czas w prawo omijając jego spojrzenie. To wygląda naprawdę niegrzecznie, gdy rozmawia się z kimś, a ta patrzy gdzie indziej. Może dlatego wiele osób miało ją za dumną czy rozkapryszoną.
- Szkoda mi Cię – Rzuciła przewracając oczami -  Jesteś naprawdę głupi, skoro dla ciebie bez różnicy jest zadzieranie głowy w górę i opuszczanie w dół podczas czytania - To mówiąc zaczęła z ignorancją oglądać swoje perfekcyjnie gładkie dłonie. Jakby były dużo ciekawsze od niego. Jakby wszystko było od niego dużo ciekawsze - Albo ślepy. Zresztą to pewnie dlatego na mój widok jak to powiedziałeś... „żadna część twojego ciała nie drgnęła”- To mówiąc najwyraźniej zamierzała zająć się z powrotem książką. Nawet ją otworzyła, ale nagle jakby ją olśniło - A nie! To dlatego, że nie masz fiuta! - Poinformowała go tak, jakby to było coś całkiem oczywistego. Jak to jest, że dwójka ludzi, którzy raczej nie starają sobie szukać wrogów nagle mają miedzy sobą takie nieprzyjazne relacje? To tak jakoś samo wyszło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 199
  Liczba postów : 27
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12898-michael-oliver-cole#346750
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12907-michael-cole#346804
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12909-poczta-mikiego-cole-a#346806
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12908-miki-cole#346805




Gracz






PisanieTemat: Re: Boże, jak ty mnie wkurzasz!   Sob Cze 18 2016, 17:11

Całe źródło konfliktu z Tori zaczęło się już tak dawno, że chyba żadne z nich na dobrą sprawę nie pamiętało jakie było na prawdę. Od słowa do słowa, od gestu do gestu doprowadzali siebie do białej gorączki. Chociaż Michael był bardzo grzeczny dla wszystkich, zwłaszcza dla dziewczyn, Tori już za pierwszym razem w dość ostentacyjny sposób sprawiła, że Michael nie zapałał do niej sympatią. I może w najprostszy sposób by ją olewał, ale Ślizgonica była zbyt wyszczekana. Agresja między nimi rosła i rosła, że Michael przestał jej nie zauważać. Nie potrafił tak po prostu pozwolić jej na triumf w oczach, uzyskany tylko tym, że przemilczał jej zjadliwy komentarz. Najbardziej go to drażniło. Jej marszczenie się i krzywienie jedynie łechtały gryfońskie ego. Chciał, aby chociaż raz to ona odpuściła. Smak zwycięstwa był zbyt boski, aby z niego rezygnować. Michael skrzyżował ręce na torsie i obserwował uważnie każdą minę i gest Tori. Czym tym razem zechce go zaskoczyć.
-Nawet siedząc z głową w książce zadzierasz nosa, bo każdy ma się Tobie usunąć spod nóg. To Ty wykazujesz brak inteligencji, czytając książkę podczas chodzenia. Przewróciłabyś się o pyłek kurzu... co w sumie wyszłoby innym na dobre. -wyprostował się, nadal opierając się o mur. Roześmiał się szczerze, gdy usłyszał o byciu ślepym i pozbawionym fiuta.
-Tori, punkt dla Ciebie! W prosty sposób mógłbym Ci udowodnić, w jakim jesteś błędzie. Hipokryzją jest mówić komuś, że PRAWDOPODOBNIE czegoś mi brakuje, jeśli sama nie posiadasz wszystkiego. -rzucił, co mogło zostać dwojako odebrane. Czy byłby na tyle chamski mówiąc o braku atrybutu kobiecości czy może miał na myśli rozum?
-Rozumu chociażby. -rzucił, znajdując nagle w kieszeni spodni szklaną kulkę, którą zaczął obracać w palcach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Boże, jak ty mnie wkurzasz!   Sob Cze 18 2016, 17:36

Jedno było szczególnie zastanawiające. Przez ten cały czas Michael zdawał się być kompletnie nie podatny na jej działanie. Jakby była normalną dziewczyną, taką jak wszystkie inne. Jakby jej oczy wcale nie potrafiły podporządkować sobie mężczyzn. Jakby jej uroda wcale nie sprawiała, że każdy marzył by spędzi z nią choć kilka chwil. Gryfon spoglądał na nią i mimo to był w stanie kłócić się, przekomarzać, nawet ją obrażać. To na prawdę było dziwne, żeby ani razu przez przypadek nie złapał się na jej wilowe sztuczki, nad którymi nie do końca potrafiła zapanować. Tori tłumaczyła sobie to w dość prosty sposób - jest gejem i zapewne jeszcze o tym nie wie. Albo wie i gźdźi się z tym swoim równie irytującym kuzynek po kątach. Logiczne wyjaśnienie, prawda?
- Nie musi mi się każdy usuwać. Tylko tacy żałośni kretyni, jak ty. Poza tym, to moja sprawa gdzie czytam i czy się wywrócę. Nic Ci do tego. I tak z tymi twoimi chudymi łapkami byś nie był w stanie mnie złapać - Prychnęła pod nosem. Nie podobało jej się to, że chłopak śmieje się z jej docinek. Czemu on po prostu nie może się zamknąć i dać sobie spokoju? Oboje byli zbyt dumni. Zbyt uparci, by odpuścić.
- Nie dasz rady mi teraz nic udowodnić. Nie mam przy sobie lupy ani pęsety - Zareagowała od razu praktycznie nie pozwalając mu na dokończenie zdania. Ten jednak to zrobił. Ta dziewczyna zna swoją wartość. Na prawdę. Ale mimo to jakikolwiek przytyk do jej osoby nie przechodził przez jej myśli obojętnie.
- Znalazł się inteligent cholera jasna. Ani mądry. Ani przystojny. Ani nawet zabawny, a jak się puszy! Nic dziwnego, że żadna Cię nie chce. Ja też nie, więc skończ się do mnie podwalać zaczepkami rodem z przedszkola - Odszczeknęła się od razu zakładając ramiona na klatce piersiowej i podchodząc o krok w jego stronę zupełnie tak, jakby rzucała mu wyzwanie. A fakt, że nadal na niego nie patrzyła mógł tym bardziej doprowadzać do szału.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Boże, jak ty mnie wkurzasz!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Boże, jak ty mnie wkurzasz!
» Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?
» Nad Jeziorem
» Klub Nocny - Katedra Mokrej Elżbiety
» Wielka poczta Mistrza Gry

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
retrospekcje
-