IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Jaskinia za lasem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość




Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 533
  Liczba postów : 581
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Gracz






PisanieTemat: Jaskinia za lasem   Pią Lip 15 2016, 14:25


JASKINIA


Przemierzając zielone zarośla w lesie, na skraju miasteczka, docierasz do skalistej ściany. Idąc wzdłuż niej, odnajdujesz małe wejście do jaskini. Wchodzisz do środka. Wnętrze wygląda bardzo zjawiskowo. Grota oświetlona jest niebieskim światłem, jakby wychodzącym z jej ścian. W jaskini żywo płynie mały strumyk, który zdaje się nie mieć żadnego ujścia na zewnątrz. Żeby przejść do głównej, kamiennej sali musisz się trochę pomoczyć. Krąży legenda, że właśnie w tej jaskini słynny zielarz Marjoribanks odkrył działanie skrzeloziela, choć mówi się, że było ono już znane sto lat wcześniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 374
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 368
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 15:01

Przychodziła tu często. To było piękne miejsce, a przede wszystkim puste. Odosobnione od rozmów, szeptów dźwięków. Kiedy dostrzegła młodą Findabair uśmiechnęła się delikatnie i bez słowa poprowadziła ją wzdłuż skalistej ściany, aż do wejścia jaskini. W jaskini żywo płynie mały strumyk, który zdaje się nie mieć żadnego ujścia na zewnątrz. Jednak mała Alice zwróciła się do siostry słowami.
- Rozbieraj się – zignorowała fakt, że był środek zimy i zaczęła ściągać z siebie ubrania do momentu, aż została w bieliźnie i podkoszulku. Przygotowaną wcześniej liną związała ubrania w jedną całość i nakazała siostrze zrobić to samo.
- Therme Vestem – rzuciła na swoje ubranie sprawiając, że jej odzienie nie przepuszczało zimna przez pewien okres czasu. Spojrzała na siostrę i rzuciła kolejne zaklęcie – Sermones – po czym schowała ubrania za jednym z kamieni – No to płyniemy siostrzyczko – pomyślała wiedząc, że Titi będzie słyszała jej głos głośno i wyraźnie, po czym bez zażenowania i strachu przed zimnem wskoczyła do wody, zanim jeszcze zanurkowała rzuciła na siebie i siostrę zaklęcie Aquo respiro, by chociaż przez krótki czas mogły swobodnie oddychać i schowała się pod lodowatą taflą wody. Droga pod wodą nie była długa, czy skomplikowana, jednak co jakiś czas Alice kontrolnie sprawdzała w myślach, czy siostra nie wymarzła i nie zatrzymała się, po chwili wypłynęły do głównej komnaty, gdzie przygotowany już był stosik wysuszonych gałęzi. Rzuciła na nie zaklęcie sprawiając, że pojawił się na początku słaby płomień, który w ułamku sekundy się rozniecił. Usiadła obok i odetchnęła głęboko zmęczona całą tą sytuacją. Całe jej ciało drżało z zimna, a jej wyraz twarzy nie zmienił się o milimetr. Z szerokim uśmiechem lustrowała gryffonkę oczekując pytań, narzekania, czy innych rzeczy. To było jej królestwo, do którego przychodziła bardzo często.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 176
  Liczba postów : 323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 15:56

Nie wiedziała, że istnieje takie miejsce. Było przepiękne. Po prostu niesamowite! Nie mogła napatrzeć się na nierówne, skaliste ściany i.. Skąd się bierze to światło? Rozglądała się co rusz przeskakując na inne miejsce i napawając się jego urokiem. Pozwoliła się siostrze prowadzić tam, gdzie miało się odbyć ich docelowe spotkanie. A dokładniej "pomoc" i ... CO?! Jakie rozbieraj się? Powaliło ją? Titi chciała się sprzeciwić jednak Alice zaczęła to robić i... I wydawała się w tym taka ostra i poważna. Niechętnie zdjęła więc płaszcz, cieplutkie spodnie, sweterek (nad każdą rzeczą rozpaczała), aż pozostała w koszulce z krótkim rękawkiem, staniku i majtkach. Miała nadzieje, że koszulkę jej chociaż pozostawi. Okazało się potem, że nie chodziło o to żeby jej było zimno tylko raczej o nagość. Dlatego i ona użyła na sobie zaklęcia "Therme Vestem". Drugie zaklęcie... Dobrze, że było jednostronne. Titi go nie rzuciła, bo dla Alice byłoby bolesne. Słysząc jej myśli spowodowałaby, że nawet na chwilę nie byłoby cicho. Cały czas coś obijało się o głowę dziewczyny tworząc tam wielki, wielki bałagan.
Potem czekała je droga. Długa, skomplikowana. Dotarły jednak bez większych problemów, a gdy mogła już spokojnie usiąść i oddychać odezwała się w końcu z oczywistymi pytaniami:
- Coś ty do cholery jasnej wymyśliła?! - Kochana Tori nie mogła się nie podburzyć. Taka już była. Emocjonalna.

______________________

Glowing in the dark

I'm lights that never go out, like I have never been down
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 374
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 368
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 16:08

Widząc i słysząc oburzenie siostrzyczki jedynie zaśmiała się pod nosem.
- Kochana Titi, podchodzisz do wszystkie tak bardzo emocjonalnie, to piękne… – wyszeptała równocześnie uzmysławiając jej, że nawet w tym momencie się skreśla, jeżeli chodzi o umiejętności Oklumenty. – chcę Ci pomóc w kontroli emocji. Akurat w tym jestem dobra – powiedziała dziewczyna. Na pierwszy rzut oka można się było wydawać, że to swoiste kłamstwo. Mała Alice, która płacze, śmieje się i zachowuje jak dziecko, jest wybuchowa i bardzo empatyczna, mocno związana z różnymi uczuciami, jest w stanie je kontrolować? To nie brzmiało zbyt przekonywująco, ona o tym wiedziała, ale nie miała zamiaru nic udowadniać.
- Na początek musisz się uspokoić, to jest idealne miejsce, w którym można oczyścić umysł. Cisza, spokój, nic nie powinno Cię dekoncentrować. Możesz się wsłuchać w szum wody, bądź w iskry płomieni, one Cię rozluźnią. Zero myśli, zero gadki, jasne? – powiedziała, a z jej tonem głosu, nie można było się kłócić. Ona miała zamiar ją karać za każdy mięsień twarzy, który jej drgnie. Kiedy myślimy o czymś, nasze ciało reaguje, a ktoś tak chorobliwie szczery jak Vittoria musiał ukazywać swoje myśli na twarzy.
- Wiesz, czemu ważna jest kontrola i ukrywanie uczuć? – zapytała zwracając się do gryffonki. Jej ciało drżało z zimna, jednak na twarzy wciąż widniał ten sam wyraz twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 176
  Liczba postów : 323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 16:25

Słysząc, jak Alice odpowiada na jej pretensjonalny ton westchnęła ciężko i głośno wypuściła powietrze. Świetnie... Po prostu świetnie. Jeszcze nie zaczęły, a ona nic tylko udowadnia, że sobie nie poradzi. Jest żałosna. Przecież tylu ludzi kręci, kłamie, wie kiedy zamknąć usta. Dlaczego ona miała z tym taki problem? Zresztą Alice nie wydawała się dobrym nauczycielem do tego typu zdolności. Nie powiedziała jej tego jednak. Niech to będzie pierwszy krok do zostania "Tajemniczą Tori".
- Spróbuję - Odpowiedziała jej z wyraźnym powątpiewaniem w głosie. Nawet tego nie potrafiła ukryć. Jedno spotkanie nie wystarczy, to pewne. Wiele, wiele czasu minie nim Titi zrozumie na czym to wszystko polega i jak bardzo może być potrzebne.
-Czemu? - Zagaiła choć wydawało jej się, ze zna odpowiedź. Dla niej po prostu ukrywanie emocji było czymś niepotrzebnym. I tak nikt nie mógł jej zranić, bo mało obchodziła ją opinia innych ludzi. A z różnego rodzaju związków wycofywała się zanim ktoś się zaangażował. Może to był jej mechanizm obronny i nie zdawała sobie o tym sprawy?

______________________

Glowing in the dark

I'm lights that never go out, like I have never been down
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 374
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 368
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 17:11

- Nie trać wiary siostrzyczko – powiedziała pewnym siebie głosem. Usiadła przed siostrą i spojrzała głęboko w jej oczy. Musi jej najpierw wyjaśnić pewne podstawy.
- Posłuchaj, jesteś jak otwarta książka. Nie potrzebuje być Leglimentom, by wiedzieć, co skrywa twoja głowa. Nie chcesz niczego ukrywać, więc tego nie robisz. Taki masz charakter – powiedziała. Wiem, że Titi nie chce się nauczyć Oklumencji z powodu ukrywania czegokolwiek, a z powodu odrzucenia kontroli, którą dają człowiekowi te zdolności. Nie zmienia to faktu, że musi nauczyć się pewnego rodzaju skrytości. Emocje mówią wszystko, ona je chowa, właśnie dlatego wszyscy widzą w niej słodką i uroczą dziewczynkę, która nie miała aż takiego złego życia.
- Znasz mnie, prawda? Widzisz mnie na co dzień, jak być mnie opisała? – zapytała delikatnie przechylając głowę w bok – Myślisz, że w moim życiu mogło mieć miejsce coś strasznego? Złego? A może miałam szczęśliwą przeszłość?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 176
  Liczba postów : 323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 18:13

Słuchała dokładnie wszystkiego, co Alice ma do powiedzenia. Świetnie ją opisała... Gdyby tak Titi się miała zastanowić, to jej dużo trudniej byłoby scharakteryzować siostrę. Chyba właśnie na tym polega to ukrywanie swoich uczuć. Tego się miała nauczyć... To niewykonalne! Będzie próbować, ale coraz mniej wierzyła w tą całą oklumencję. Nawet jeśli Alice próbowała ją motywować, to ciężko jej było uwierzyć w siebie. Chyba pierwszy raz w życiu miała takie wątpliwości przed podjęciem wyzwania.
-Nie wiem jaką masz przeszłość. Nigdy o tym nie mówisz. No ale taka szczęśliwa, beztroska z ciebie dzidzia na co dzień - Skomentowała siostrę dobrze rozumiejąc o co jej chodzi. Poza tym powiedziała w ten sposób coś więcej. Coś złego się wydarzyło w jej przeszłości, dlatego podała taki przykład. Może to ją właśnie ukształtowało w ten sposób? Nie dopytywała, jak zawsze.
-Co mam robić Alice? - Zapytała ponownie czując przypływ energii. Te wahania nastrojów... To też na pewno nie pomagało w ich wspólnej nauce.

______________________

Glowing in the dark

I'm lights that never go out, like I have never been down
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 374
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 368
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 18:39

Dziewczyna widząc przypływ energii i motywacji u siostry przytaknęła. Przetarła dłońmi o siebie i wyprostowała się siedząc po turecku.
- Powiedz mi o bardzo emocjonującej cię rzeczy, bez ukazywania żadnych emocji – strzeliła prosto w kolano. To chyba było najtrudniejsze zadanie jakie mogła jej dać jak na początek – znaczy… spróbuj ich nie ukazywać – zaśmiała się zakłopotana, no cóż, nie dałaby rady od razu wyzbyć się wszelkich emocji – w trakcie tej naszej nauki… dowiesz się o mnie więcej, niż ktokolwiek w moim życiu miał możliwość się dowiedzieć. – stwierdziła bez żadnego zwątpienia, czy emocji. Jakby to była najzwyklejsza rzecz na świecie, bo pewnie dla Vittorii była, jednak kolejne jej słowa mogły potwierdzić jedynie, jak trudne było przyznanie się do tego – coś w tym stylu. Możesz powiedzieć tak o swoich obawach, miłości, nienawiści, nie może ci drgnąć żaden mięsień na twarzy, głos musisz utrzymywać na tym samym poziomie, może Ci się wydawać na początku to sztuczne, czy monotonne, ale w końcu złapiesz swój własny ton – wytłumaczyła jej to bardzo dokładnie. Miała rozległą wiedzę na temat udawania. Uczyła się tego przez większą część swojego życia.
- Posłuchaj… nie chcę, żeby to, co Cię nauczę Cię zmieniło… nie możesz zastępować siebie… TYM – specjalnie podkreśliła ostatnie słowo – po prostu potraktuj to jako dodatek, albo nową zabawę, dobrze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 176
  Liczba postów : 323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 18:50

Zadanie jakie dała jej Alice... Na prawdę spodziewał się, że Titi jest w stanie coś takiego zrobić? Siostra opowiedziała o tym bardzo szczegółowo. To nie wydawało się łatwe, a jednak patrząc na nią można było stwierdzić, że jest wykonalne. Najwyraźniej Młoda robiła to całe życie. Ciekawe jak wiele różnych tajemnic kryje się w takim małym ciałku.
-Jeśli się nie zmienię, to nigdy się tego nie nauczę. Musze przystopować z pewnymi zachowaniami Alice i... Kto wie, może wyjdzie mi to na dobre - Uśmiechnęła się nikle do siostry, a po jej twarzy było widać eh, wszystko. Niepewność przede wszystkim.
No dobrze spróbujemy. Skoro puchonka zamierzała się otworzyć by pomóc dziewczynie ta postanowiła, że trochę jej ułatwi to... To wszystko. Dlatego przywołała w głowie jedno ze wspomnień, które były dla niej pełne skrajnych emocji i spróbowała o tym opowiedzieć najspokojniej jak się dało.
-Jak pojawiłam się w waszym domu po raz pierwszy, to byłam strasznie podekscytowana. To był pierwszy raz kiedy miałam was zobaczyć, a Chloe wielokrotnie opowiadała mi o was - Spokojna, kamienna twarz -Jak Cię pierwszy raz zobaczyłam to byłam tak zestresowana... Chyba dlatego już wtedy doprowadziłam Cię głupimi uwagami do płaczu. Byłaś taka słodka. Bałam się, że nie będę dla Choe najważniejsza, a wtedy tego potrzebowałam. Być dla kogoś wszystkim - Chyba do teraz tego potrzebowała. Mówiąc to wszystko uśmiechnęła się i kiedy zdała sobie z tego sprawę momentalnie cofnęła się dwa kroki w tył w postępie -No nie! Zepsułam! - Poirytowała się i wybuchła. Oj to będzie zdecydowanie trudniejsze niż się wydaje. Chociaż... To zawsze było kilka sekund, które pozwoliły jej skupić się na jednej rzeczy. To zawsze coś.

______________________

Glowing in the dark

I'm lights that never go out, like I have never been down
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 374
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 368
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 19:03

Dziewczyna słuchała ją z uwagą i obserwowała bardzo uważnie. Najzwyczajniej w świecie gapiła się na nią bez przerwy! Usta, oczy, policzki, kark, czoło, kąciki ust, kąciki oczu, nos. Było dobrze.
- Uspokój się – powiedziała ochlapując ją znienacka lodowatą wodą. Ona nawet nie drgnęła pomimo nagłej zmiany temperatury – kiedy popełnisz błąd dostrzeż go i postaraj się go znowu nie popełnić, ale nie pokazuj, że coś ci nie wyszło. – skarciła dziewczynę i zamknęła oczy rozmyślając nad tym, jak może jej pomóc. Wydawało się jej, że obserwacja wyjdzie jej najlepiej, właśnie dlatego chciała się przed nią otworzyć. Widząc jej zachowanie, może je naśladować, a kiedy już się nauczy naśladować, może wytworzyć swój własny styl.
- Obserwuj mnie – to było dla niej trudne, ale jednak musiała spróbować – zanim zamieszkałam u Chloe, przez trzy lata mieszkałam na ulicy jako bezdomny – nikt o tym nie wiedział. Nawet Chloe. Ona wiedziała, że nie była w żadnym domu dziecka zapisana, ani szpitalu, ale nie dowiedziała się, że sześciolatka mieszkała na ulicy. Zero reakcji. – Zanim coś powiesz powtarzaj to sobie w głowie, tak, żeby wydawało ci się to naturalne, jeszcze raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 176
  Liczba postów : 323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 19:14

Gdy ta ją ochlapała momentalnie się podniosła by ją ochrzanić, ale słysząc jej słowa i przypominając sobie, że to dla jej dobra... Usiadła grzecznie z powrotem. Wysłuchała wszelkich rad Alice, a potem jej... Czy to co dziewczyna mówiła na prawdę było prawdą? Przez 3 lata... W wieku 6 lat żyła na ulicy. To brzmi na prawdę strasznie. Chciała zwrócić na to uwagę, powiedzieć coś ale... Przecież nie o to chodziło w tym ćwiczeniu, prawda? Ona nie miała poznać całego życia siostry, a nauczyć się ukrywać swoje. Wpatrywała się w nią przez chwilę w ciszy i nagle doszła do jej głowy jedna myśl. Może... Może nie tędy droga?
- Może źle to robimy Alice - Zaczęła najwyraźniej zastanawiając się czy wie, co dokładnie chce powiedzieć -Kontrolowanie emocji... To jest bardzo trudne. Może powinniśmy zacząć od tego, żebym potrafiła się wyciszyć. Wtedy nawet jeśli emocja będzie chciała wziąć nade mną górę wtedy uda się ją zgasić - Zaproponowała coś jej zdaniem łatwiejszego niż proponowała puchonka. Jak mogła kontrolować się, skoro ona nawet nie potrafiła być cicho przez dłuższą ilość czasu? Zawsze coś mówiła, nawet do siebie. Może pierwszym, ważnym krokiem powinno być wyciszenie się na dłuższą ilość czasu.

______________________

Glowing in the dark

I'm lights that never go out, like I have never been down
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 374
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 368
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 19:24

Dziewczyna westchnęła głęboko i odetchnęła z wielką ulgą.
- No wreszcie się skapłaś! – zarzuciła jej niezadowolona. Nie po to, przed każdą wypowiedzią zamykała oczy i brała głęboki wdech. Ona nie może jej mówić wszystkiego. Miała ją obserwować i robić to co ona. Mówienie o emocjach, było tylko wymówką, by się skupiła na tym, co robi siostra – Zauważasz poszczególne etapy – wydukała z lekkim uśmiechem. Większy sens ma nauka, gdy sama dochodzi do pewnych wniosków. Ona pokazała jej szczyt, a Titi musi sama odnaleźć ścieżkę, którą chce kroczyć.
- Usiądź sobie wygodnie i po prostu zamknij oczy, to miejsce… nic tutaj nie powinnaś słyszeć, ja się nie będę odzywać. Na początku nie może Cię nic rozpraszać, kiedy już ci się uda, będziemy wprowadzać poszczególne dźwięki, które mogą cię denerwować, czy odciągać twoją uwagę od myśli – wydukała wstając z miejsca i podchodząc do jednej ze ścian. Jeżeli będzie blisko niej, to będzie się skupiać na jej oddechy, czy pojedynczych ruchach. Nie słysząc i nie widząc nic, pozostaje Titi tylko jej własny umysł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 176
  Liczba postów : 323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 19:33

Zaskoczyła ją swoją reakcją. POWAŻNIE?! O to chodziło?!
- Przysięgam, że jak skończymy naukę to Cię zastrzelę - Obiecała siostrze niezadowolona z tego, że ta ją zwodzi. Miała najwyraźniej w tym swój cel, a Titi? Miała do nie pełne zaufanie. Dlatego pozwalała się wodzić za nos w te rejony, w które siostra chce ją zaprowadzić. No dobrze. Kiedy przeszło jej już poirytowanie postanowiła, że warto spróbować tych podstaw, które były dla niej niemałym wyzwaniem.
Usiadła wygodnie by i to ją nie rozpraszało. Zamknęła czy i pozwoliła sobie na to, by wszystko skupiło się tylko na niej, na jej myślach. Jak zwykle było ich milion, więc postarała się złapać jedną z nich. I nie odzywać się. Prawie nie ruszać. Tylko oddychać. Oddech. Postarała skupić się na oddechu. Wdychała powietrze nosem, wypuszczała ustami. Pilnowała, by właśnie tak się to działo. Kręci ją w nosie... Nie zwracaj na to uwagi... Nie zwracaj...
- Apsik! - Kichnęła sprawiając, że echo rozeszło się po całej jaskini odbijając się od jej ścianek - Sory - Dodała od razu, ale widać już było, że utraciła skupienie. Spróbowała ponownie w nie wejść, ale tym razem kolejne i kolejne jej myśli... Straciła nad nimi przewagę. Znów potraciła się we własnej głowie. Westchnęła ze zrezygnowania i spojrzała na siostrę. Miała do niej prośbę.
-Możesz... Zostaw mnie tu samą, co? Wróć za godzinę żeby mnie stąd wydostać. Zostaw mi godzinę w samotności - Poprosiła ją. Nie chciała odebrać dziewczynie JEJ miejsca. Jeśli się nie zgodzi, to ona stąd wyjdzie. Znajdzie inne.

______________________

Glowing in the dark

I'm lights that never go out, like I have never been down
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 374
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 368
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Czw Sty 05 2017, 21:40

Dziewczyna uśmiechnęła się do siostry. Może i była paskudna, bo robiła ją w konia i nie chciała ułatwić jej sprawy, ale też chciała ją czegoś nauczyć, a najlepiej uczymy się sami. Gdy sami dochodzimy do jakichś podsumowań, czy myśli.
Kiedy Vittoria kichnęła, Alice westchnęła głęboko. Miała chwilę skupienia i jej organizm przyzwyczajony do jakiegoś ruchu, czy działania musiał zareagować. Czekają na nie tygodnie ćwiczeń, bo osiągnięcie czegoś takiego nie jest proste. W końcu uznała, że najlepiej, by gryffonka została sama i co najważniejsze nie tylko ona wpadła na ten pomysł. Alice uśmiechnęła się do siebie. Nie może uczyć Vittorii, to jest coś, co trzeba zrozumieć samemu, ona jedynie może ją pokierować, pokiwała głową i bez zastanowienia wskoczyła do wody pozostawiając gryffonkę sam, na sam z jej myślami, w komnacie samotności. W trakcie płynięcia zastanawiała się nad tym, jak to wszystko będzie wyglądać. Gdy Findabair osiągnie stan, do którego dąży, czy będzie tą samą osobą? Czy będzie jej kochaną, nieznośną siostrzyczką? Wciąż nie miała pewności, czy aby na pewno dobrze robi, zostawiając ją samą z tym wszystkim, czy dobrze robi, pomagając jej to zrozumieć. Może ją stracić i pokazać jakim oszustem była przez całe życie
Puchonka wzięła głęboki oddech i wyszła z wody, po osuszeniu rzeczy, narzuciła je na siebie i teleportowała się do znanego jej tylko miejsca. Musiała ją zostawić samą, za jakiś czas wróci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 176
  Liczba postów : 323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Pią Sty 06 2017, 11:37

Titi była leniwa, dlatego powolna nauka i dochodzenie do czegoś samemu nigdy nie wchodziło w grę. Mając gotowy schemat jednak potrafiła na tyle się doszkolić, by uzyskać nawet Wybitny z najtrudniejszego sprawdzianu. Nie wiem, czy podejście Alice do niej jest dobre. Pewne natomiast, że jest utrudnione - z czasem wejdzie na poziom, którego dziewczyna wymagała od niej już teraz. Tymczasem najważniejsze było... Było poukładanie sobie w głowie wszystko. Dopiero wtedy będzie miała możliwość jakiegokolwiek wyciszenia czy wręcz wyłączenia się. Odczekała chwilę aż Alice pójdzie dziękując jej za wyrozumiałość i pomoc. Gdy tylko zniknęła z pola widzenia. No, to zaczynamy...
Każdą myśl w swojej głowie starała się złapać na dłużej. Walczyła z nimi jednak każda miała tak wiele rozgałęzień. Nie mogła się na niczym skupić. Doszło do tego, że cel tego wszystkiego tak ją rozpraszał. Te kilka godzin przeleciały jej tak szybko... Nawet nie zauważyła jak długo tu już siedzi. Przebrnęła przez fazę znudzenia, determinacji, "zabierzcie mnie już stąd", determinacji, smutku, rozczarowania. Ile to człowiek może odczuwać w ciągu tak krótkiego okresu czasu. Ostatecznie jednak coś osiągnęła. Ostatnim stanem był bowiem spokój. Uspokoiła się trochę, a wtedy udało jej się dotrzeć do jednej myśli, która mogła być dla niej wybawieniem.
- To zaklęcie... - Acie Mentis. Słyszała o nim na lekcjach. Było trudne, ale może być dla niej wybawieniem. Skoro nie może ogarnąć się w swojej głowie to może gdy będzie miała wszystko przed oczami uda jej się to posegregować. To musi zrobić. Nauczyć się tego! Tylko od kogo? Najprostszą opcją był nauczyciel. Skontaktuje się z nim zaraz jak stąd wyjdzie... Tylko jak stąd wyjść? Która godzina? I gdzie do cholery jest puchonka?

______________________

Glowing in the dark

I'm lights that never go out, like I have never been down
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 374
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 368
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Sob Sty 07 2017, 17:29

Alice musiała załatwić parę spraw. Upewnić się co do kilku rzeczy. Poszukać nowego miejsca, gdzie w ciszy i samotności będzie mogła ćwiczyć animagię. Prędzej, czy później będzie musiała to zgłosić, ale dalej nie wiedziała w jaki sposób to zrobić, żeby nie skończyć w Azkabanie. Musi znaleźć jakiegoś animaga, dorosłego animaga, który jest zarejestrowany i wytłumaczy jej na jakich zasadach to się opiera. Tyle sekretów, tyle tajemnic. Nigdy nic z tego nie wydaje się być dobre. Nie chce być taka, nie chce się chować, ale nie potrafi się przyznać. Po raz kolejny kłóciła się z Chloe. Jednak tym razem uległa… W jaki sposób? Dlaczego? Może widząc jak bardzo Titi może się zmienić… nie wiedziała co czuje, dlatego odrzuciła od siebie te uczucia. Strach, który ściskał jej żołądek nie był teraz potrzebny. Dla świętego spokoju obiecała wili, że pójdzie na terapię i skorzysta z pomocy, ale nie musi mówić nic konkretnego. Nie musi się do niczego przyznawać.
Puchonka rozebrała się i ponowiła ten sam rytuał, co za pierwszym razem. Z wody, wynurzyła się jak krokodyl i spojrzała na siostrę. Widząc, że nie jest w stanie żadnego szału, wynurzyła się trzymając w dłonie szczelnie zamknięte pudełko.
- I jak? – zapytała. Nie jest dobrym nauczycielem. Nigdy tak nie sądziła. Bardzo chciała pomóc Vittori, ale nie ma doświadczenia w niczym. Może tylko dawać jej sugestie uczyć ją tak, jak ona się uczyła, a nikt jej wcale tego nie ułatwiał. Po prostu narzucał jej życie. Usiadła na zimnej posadzce i położyła przed gryffonką pudełeczko, w którym krył się kurczak w sezamie z ryżem curry. Na pewno zgłodniała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 176
  Liczba postów : 323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Nie Sty 08 2017, 11:59

I jak?
Pojawiła się! Chwilę przed tym, jak Titi zaczęła się mocniej denerwować. Ta to ma wyczucie. Gryfonka uśmiechnęła się do niej delikatnie. Chciała się od razu podzielić swoim pomysłem.
-Acie Mentis Alice! To jest rozwiązanie! - Krzyknęła do dziewczyny. Z zaklęć była trochę lepsza, więc od razu śpieszyła z wyjaśnieniami -tworzy przed oczami tablicę na której są myśli i wspomnenia! Można je porządkować! - Wydawała się być pełna entuzjazmu co do tego pomysłu - Trzeba pogadać z nauczycielem, on na pewno to potrafi. Może zorganizuje lekcje na ten temat? - Gdyby była pieskiem i miała ogonek, to pewnie by teraz merdała nim bardzo mocno. I rzucałoby nią na wszystkie strony. Uczucia zaś na wierzchu, jednak przestała się tym chwilowo przejmować. Bo miała wielki plan!
- Co masz? - Dopiero po chwili zwróciła uwagę na pudełeczko. Po otwarciu zapachniało jej tak bardzo, że brzuch aż głośno zaburczał. Bez zastanowienia zaczęła jeść pytając jeszcze, czy dziewczyna chce trochę. Choć szczerze mówiąc to nie bardzo chciała się dzielić. Pyszności!

______________________

Glowing in the dark

I'm lights that never go out, like I have never been down
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Norwegia/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 374
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 368
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Nie Sty 08 2017, 12:13

Widząc uradowaną dziewczynę, która od razu wykrzyczała do niej swój pomysł, uśmiechnęła się delikatnie. Dobrze, to bardzo dobrze. Nie będzie musiała jej uczyć tego wszystkiego, znalazła alternatywę.
- Jesteś geniuszem – wydukała i rozczochrała włosy swojej młodszej siostrzyczki – wiedziałam, że znajdziesz alternatywę! – przynajmniej na razie, nie muszą się na tym skupiać. Mogą sobie być, mogą po prostu żyć. A tego potrzebowała Alice, spokoju, zero nauki trudnych i nieprzewidywalnych zdolności. Po prostu spokojne życie.
A nie wiedziała jak w przyszłości mogłaby się jej przydać Oklumencja. Ale do tego jeszcze daleko.
- Może nie jest jakieś super ciepłe, ale starałam się przynieść to w jak najlepszym stanie. Pewnie jesteś gło… – do jej uszu dobiegł dźwięk jej brzucha. Zaśmiała się i słysząc pytanie, po prostu odmówiła. Specjalnie zjadła wcześniej, żeby ją nie kusiło danie siostry. To jest dla niej, tylko dla niej.
- Miałaś trzy godziny ciszy… myślałaś o czymś konkretnym? – zapytała z ciekawości. Na pewno walczyła ze swoimi myślami, mogła mieć dylematy, na wszystkim jej umysł mógł się zatrzymywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 176
  Liczba postów : 323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Jaskinia za lasem   Wto Sty 10 2017, 18:12

Pewnie, że znalazła! W końcu to jest Titi! Zawsze sobie jakoś poradzi, choćby wpakowała się w największe gówno jakie istnieje. Dlatego też nie powinna się zmieniać... Ale miała większe priorytety niż pozostanie sobą - niezłomną i waleczną Vittorią. Choć waleczna nadal była. Wpadła bowiem na jeszcze jeden pomysł, o którym nie powiedziała Alice. Wymyśliła sobie, że poćwiczy zaklęcia napadając przypadkowych ludzi. Oni ją będą atakować, a on nauczy się porządnie bronić. To będzie kilka kroków do sukcesu!
-Dzięki Alice! Jestem głodna jak wilk! - Uśmiechnęła się do niej szeroko i wróciła do pożerania pysznego obiadku... Kolacji... Właściwie, to która jest godzina? Na razie miała pełne usta, więc nie spytała. W końcu nie jest niekulturalna w tym swoim gadulstwie!
-Trzy godziny... Przeleciało. Szczerze, to już nie pamiętam o czym myślałam - Powiedziała zgodnie z prawdą, co pewnie zabiło Alice swoją bezpośredniością i prostotą. Nie ma to jak siedzieć tyle czasu i nie wynieść z niego nic poza jednym zaklęciem. To zawsze coś.
Gdy zjadła poprosiła siostrę o to, by od razu poszły do nauczyciela. Poza tym było trochę zimno, więc chciała jak najszybciej opuścić jaskinie.

z/t x2 jeśli nie masz nic do dodania ^^

______________________

Glowing in the dark

I'm lights that never go out, like I have never been down
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Jaskinia za lasem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Śnieżna Kraina za lasem
» Polana w środku lasu
» Lodowa jaskinia
» Legion Aion
» Jaskinia Urszuli

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
Dolina Godryka
 :: 
Okoliczne tereny
-