IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Mam dla ciebie nowe zlecenie.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Australia/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder




Gracz






PisanieTemat: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Wto Sty 10 2017, 21:08


Retrospekcje

Osoby: @Nicholas Holder oraz Matthew Ulv (w roli - Czarodziejowa Dusza)
Miejsce rozgrywki: Mieszkanie Nicholasa
Rok rozgrywki: listopad 2016 r.
Okoliczności: Nicholas o otrzymaniu listu na temat nowego zlecenia zaprasza mężczyznę do domu, by przedstawił mu wszystkie szczegóły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Australia/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder




Gracz






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Wto Sty 10 2017, 21:20

Miał przyjść za 5 minut. Niecierpliwił się trochę. Cenił sobie punktualność, a więc sam zazwyczaj przychodził przed czasem. Oczekiwał też tego od innych. Poza tym czuł się trochę niepewnie - to nie było bezpieczne zapraszać przyszłego klienta do własnego domu. W ten sposób w jakiś sposób naruszona zostanie jego prywatność. Mężczyzna jednak bardzo na to nalegał, więc w końcu się zgodził. Generalnie znał na pamięć każdy milimetr tego mieszkania. Dzięki temu będzie w stanie zareagować na jakikolwiek ruch pana Matthew. Szczególnie, że wiedział już o nim kilka rzeczy. Jest to osoba bardzo poukładana - jego pismo jest równe, jakby pisał każdą literę od linijki. Proste liter świadczą o tym iż kieruje się rozsądkiem i chłodną kalkulacją. Tacy ludzie są niebezpieczni. Ciężko ich podejść, wyprowadzić z równowagi. Sam tak był w większości przypadków (jedyną odskocznią była córcia). Bardzo podkreślał każdą dużą literę, to świadczy o pewnego rodzaju wyniosłości. Tyle mógł jak na razie powiedzieć. Rzadko się mylił w swoich spostrzeżeniach - miał w tym wprawę. Poza tym na pamięć znał wszystkie zasady, z których korzystają psycholodzy określając czyjąś osobowość po piśmie. Przeczytał je raz.
Siedział na kanapie w salonie popijając mugolskie bezalkoholowe martini i czytając jakiś kryminał, który nie bardzo go wciągnął - jak większość książek. W końcu wystarczyło spojrzeć na stronę, by ją zapamiętać. Lub raz przelecieć tekst wzrokiem. Zresztą jest późno, dochodziła 12 w nocy. Rzadko o tej porze czytał. Normalnie relaksowałby się z laptopem w sypialni racząc się alkoholem, może ognistą whisky. Potrzebował jednak zachować pełną czujność i trzeźwość. W końcu czeka na ważnego gościa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nieokreślony
Galeony : 218
  Liczba postów : 159




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Wto Sty 10 2017, 21:32

Mężczyzna pojawił się punktualnie przed drzwiami pana Holdera. Nie miał w zwyczaju pojawiać się wcześniej, czy później. Miał wystarczająco dużo obowiązków, by móc spóźniać się na każde spotkanie, jednak jego irracjonalna chęć ułożenia wszystkiego na ostatni guzik, nie pozwalała mu na łagodność, czy spontaniczność. Co do minuty miał obliczone dojazdy, spotkania i rozmowy telefonicznie. Nie mogło być ich, ani sekundy więcej, czy mniej. W innym wypadku cały plan dnia zostawał zburzony. Nie umiał już wtedy wrócić do normalnego funkcjonowania, aż wszystko wróciło do normy.
Wyprostowany, z głową dumnie uniesiono, uderzył trzy razy, głośno i mocno, w drzwi Nicholasa. Po czym poprawiając swój płacz odczekał, aż chłopak otworzy mu drzwi. Słyszał o nim wiele dobrego, a ta sytuacja, w której się teraz znalazł, była niepokojąca. Kiedy w końcu udało mu się odnaleźć dawno zaginioną córkę, nie mógł się z nią nawet przywitać. Jego żona nie mogła jej przytulić i powiedzieć, jak bardzo się o nią martwiła. Choroba, która ją trawi zabiera jakąkolwiek możliwość szybkich zmian. Rozmawiali o tym z Chloe, która była teraz jej prawnym opiekunem i dobrze wiedzieli, czym to się może skończyć. Jeżeli dowie się prawdy, może stać się coś strasznego. To jest bardzo dużo stresu, gdyby on się dowiedział, że kobieta, którą szanował ponad życie, jest tylko psychiczną porywaczką, nie byłby w stanie dojść do siebie, a co dopiero ona. Nie mogą ryzykować, że jej życie będzie w niebezpieczeństwie. Muszą powoli i stopniowo w niej zasiać tą wiedzę. Do tego potrzebują pana Holdera. Ma pilnować, by do czasu, aż dowie się prawdy, ich kochana córeczka pozostała przy życiu, aktywnie.
Kiedy drzwi się uchyliły, zmarszczki na twarzy mężczyzny drgnęły nieznacznie ukrywając pod falą pewności siebie i arogancji, pewien niepokój. Z głowy ściągnął jednym gestem kapelusz i przyłożył go do klatki piersiowej uważnie obserwując młodzieńca, który się przed nim pojawił. Był młody i to właśnie budziło w nim pewnego rodzaju niepewność.
- Dobry wieczór – przywitał się wyciągając w strony mężczyzny dłoń. Jeżeli ją złapał, ścisnął mocno, próbując przejęć w tym uścisku kontrolę nad towarzyszem. Chciał pokazać, że jest silniejszy i to on ma władzę, ale podejrzewam, że doświadczony Nick wyrównał uścisk, przy okazji temperując Matta. Jego usta zacisnęły się w szparkę, a jednak nie powiedział zbyt wiele – można? – dłonią, w której trzymał kapelusz, wskazał na środek mieszkania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Australia/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder




Gracz






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Sro Sty 11 2017, 11:17

Sposób w jaki rozległo się pukanie do drzwi poniekąd podkreślił to, co Nicholas i tak już wiedział. Mężczyzna był stanowczy. Dokładnie wiedział, po co tu przyszedł. W przeciwieństwie do niego. Mimo to jednak nie czuł się speszony tą sytuacją. Jedyne lekko zaniepokojony. Odstawił na stolik swoje martini i ruszył wolno w stronę drzwi. Z przyzwyczajenia zerknął przez judasza, jednak na klatce było tak ciemno, że nie dostrzegł kompletnie nic. Dopiero kiedy uchylił drzwi zobaczył jak dokładnie wygląda jego nowy klient.
Zdecydowanie był to pan w okolicach 40 lat. Wydawał się być zarozumiały - taką przyjmował postawę. Wyprostowaną, dumną. Taką, jakby zawsze górował nad wszystkimi na około. Musi być kimś wysoko postawionym, jednak to nie zaskoczyło Nicka. Większość jego najemców stanowiła część tej warstwy społecznej, która to rządzi i kieruje innymi ludźmi. Tylko takich było stać na cenę, jaką życzył sobie za ochronę. 120G miesięcznie, to nie jest mało. Wręcz przeciwnie, nawet profesjonalni zawodnicy Quidditcha nie rzadko zarabiają mniej. On jednak uważał, ze to rozsądna kwota. Poza tym pracodawca musiał opłacać mu wszystko, co niezbędne do jego pracy. Przykładowo jeśli jego "obiekt" wyjeżdża na wakacje, a Nicholas musi go pilnować - najemca opłaca cały jego pobyt.
- Witam - Uścisnął jego dłoń jednocześnie przyglądając się jej przez sekundę czy dwie.  Szukał rodowych sygnetów, które mogłyby zdradzić pochodzenie czy nazwisko ów mężczyzny. Mocny uścisk. Próba pokazania wyższości. To zdradziło, że mężczyzna nie do końca jest pewny tego, co się tu zdarzy. Więc Nicholas łatwo wyrównał siłę uścisku chcąc mu pokazać, że w tym miejscu nie może się czuć panem i władcą.
- Jak najbardziej, zapraszam - Odsunął się od drzwi wpuszczając go bez ociągania. Nie czuł potrzeby przedstawiać się mu. Klienci zazwyczaj doskonale znali jego podstawowe dane jak imię i nazwisko -Chce się pan czegoś napić? Wody? Herbaty? - Wybór napoju lub brak wyboru zdradzi mu kilka kolejnych cech.


Ostatnio zmieniony przez Nicholas Holder dnia Sro Sty 11 2017, 12:05, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nieokreślony
Galeony : 218
  Liczba postów : 159




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Sro Sty 11 2017, 11:35

Mężczyzna wszedł wolnym, aczkolwiek pewnym siebie krokiem do mieszkania, ukradkiem rozglądając się po jego wnętrzu. Wciąż nie był pewny, czy ta decyzja była dobra, czy jednak wciąż powinien czekać na inne pomysły. Nie miał już jednak do tego cierpliwości. Jego życie nauczyło go, że zawsze dostawał to, czego pragnął, bez względu na sytuacje. Kiedy pojawiał się moment, w którym nie mógł otrzymać czegoś natychmiast, czuł się odrobinę zagubiony, jakby tracił kontrolę nad swoją rzeczywistością. Wielu ludzi ukarał za niekompetencje, był zawodzony wiele razy, ale nigdy dwa razy przez jedną osobę. Wyrażał się jasno i każdy, kto nie był w stanie sprostać jego oczekiwaniom, po prostu nie miał do nich dostępu.
- Podziękuję – szybko i zwięźle. Jego oczy co jakiś czas zatrzymywały się na zegarku, chorobliwie odliczając każdą sekundę, która upłynęła w tym mieszkaniu. Nie mógł pozwolić, by przeciągnęło się to zbyt długo, gdyż zacznie odczuwać, jak traci kontrolę – Mathew Ulv, jak zresztą panu wiadomo – przedstawił się zwracając całym ciałem w stronę chłopaka. Nie podobało mu się, że jest taki młody, taki… wyglądał na osobę niepoważną. Jednak nie znał nikogo innego, kto mógłby spełnić wszystkie warunki jego umowy. Mało było czarodziei, którzy babrali się w takim gównie. To nie była praca, dla normalnego człowieka, który pragnął żyć. To była praca dla samobójcy, który dla pieniędzy zrobi wszystko. Coś jak prostytutka, tylko, że tutaj człowiek oferuje coś więcej niż seks.
Przez ułamek sekundy można było dostrzec na jego twarzy grymas pogardy, który jednak pozostał bardzo dobrze ukryty pod maską obojętności. To było delikatne drgnięcie ust, którego przeciętny człowiek nie byłby w stanie zauważyć- Wolałbym przejść do interesów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Australia/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder




Gracz






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Sro Sty 11 2017, 12:04

Obserwował go niczym tygrys, który ma przed sobą zwierzynę. Nie zamierzał go jednak upolować. Po prostu patrzył. Oceniał. Śledził każdy jego ruch i analizował go z zaskakującą trafnością. Obejrzał go by móc go dokładnie zapamiętać i w ten sposób dużo szybciej reagować na wszelkie jego działania.
Podziękuję
Są trzy opcje. Pierwsza? Potwierdził to, co Nicholas i tak już wiedział - mężczyzna nie pija taniej herbaty czy zwykłej kranówy. Druga opcja? Nie chce sprawiać kłopotu. Trzecia? Zamierza załatwić sprawę z którą tu przybył i opuścić to mieszkanie jak najszybciej. Obstawiał połączenie pierwszej i trzeciej. Mathew nie przyszedł tu na posiadówkę przy tanim liptonie. Miał konkretny cel, który miał zrealizować
- Miło poznać - Odpowiedział bardzo grzecznościowo szczególnie, że doskonale zauważył pogarę z jaką Ulv na niego spoglądał. Przywyknął do tego, że mało kto traktuje go poważnie w pierwszym momencie. Nie wiedział jedna potrzeby udowadniać swojej wartości.
Pokierował mężczyznę w stronę kanapy. Sam usiadł na fotelu opierając łokcie o uda. Tak, powinni przejść do interesu.
-Stawka 120G za miesiąc. Wszelkie wyjazdy, wyjścia z dziewczyną opłaca Pan, nie ja. Musi się Pan skonkretyzować, czy ma ona wiedzieć o moim istnieniu, czy uważać mnie za osobę postronną. Proszę też dokładnie sprecyzować zakres moich obowiązków i profil dziewczyny. Wtedy się zastanowię - Szybko, dobitnie i konkretnie. Pokazał tym, że nie jest byle świeżakiem i doskonale wie na czym polega jego robota. Mimo iż jest młody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nieokreślony
Galeony : 218
  Liczba postów : 159




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Sro Sty 11 2017, 12:19

Usiadł na wskazanym miejscu i spojrzał na pana Holdera. Wciąż prosto, wciąż pokazując swoją wyższość. Nie lubił się uniżać, kochał kontrolę i nawet w czyimś mieszkaniu ją utrzyma. Wpatrywał się w niego z uwagą słuchając każdego słowa i analizując je bardzo dokładnie.
- Ma pan dla niej nie istnieć – odpowiedział prawie natychmiast i również położył łokcie o uda. Jego dłonie splotły się przy ustach i wpatrywał się zamyślony w swojego towarzysza. Chyba po raz pierwszy od jego pobytu tutaj można było dostrzec jakieś uczucia na jego twarzy. Pewnego rodzaju uczucie miłość, bardzo zranionej i skrytej, a jednak troskliwej – to jest bardzo trudna sytuacja. Będę opłacać wszystkie wydatki związane z jej ochroną – wyprostował się wracając do poprzedniej postawy. Jeszcze ani razu nie nazwał tej dziewczynki swoją córką. Cały czas dystansował się do jej osoby w słowach, gestach i mimice twarzy. Jego dłoń zniknęła w wewnętrznej kieszeni płaszcza, z którego wyciągnął małą, skórzaną książeczkę. Była bardzo zadbana, chociaż wiele stron w niej było zapisanych. Otworzył na losowej stronie, trafiając na zdjęcie młodej dziewczyny. W porównaniu z pożółkłym i poniszczonym przez czas notesem, było nowe. Wystawił w stronę Nicholasa fotografię. Mugolskie zdjęcie, tylko takie mógł przy sobie nosić. Miał wielu konsumentów w świecie mugoli i właśnie dlatego ograniczył magię do minimum.
- Alice nie wie o moim istnieniu i nie może się dowiedzieć – wydukał chowając książeczkę ponownie do kieszeni – pana zadaniem będzie chronienie jej przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem, czy większym stresem – był świadomy tego, jak brzmią jego słowa, dlatego postanowił skonkretyzować – mówiąc o stresie mam na myśli sytuacje związane z mocnym szokiem, czy zagrożeniem życia, jest chora na Somnium Mortiferum, pewnie pan o tym kiedyś słyszał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Australia/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder




Gracz






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Sro Sty 11 2017, 13:47

Nie istnieć? Nie ma problemu. To oznacza, że ma się jej praktycznie nie pokazywać na oczy. Chodzić za nią jak cień. Nie był do tego przyzwyczajony. Jego ostatni "obiekt", Isabelle, doskonale wiedziała, że ma ochronę. W pewnym momencie zaczęła traktować go nawet jak dobrego znajomego, czy przyjaciela. Nie wstydziła się go, robiła przy nim dosłownie wszystko. Nie raz wypłakiwała mu się, że pragnie trochę wolności...
Na szczęście lubił zmiany. Szybko się przestawi, do udawania nikogo. Tła. Cienia. Statysty. Przypadkowego przechodnia. Tak też swego czasu działał. To zdecydowanie trudniejsza i mniej komfortowa sytuacja, ale da radę. Pod warunkiem oczywiście, że przyjmie to zlecenie. Na razie jednak nic nie stało na przeciw.
Przyglądał się temu, co Ulv wyciągał ze swojej kieszeni. Zdjęcie? Było mugolskie. Czyżby mężczyzna nie był czarodziejem? Ewentualnie może być mugolakiem. Obejrzał go w poszukiwaniu różdżki. Potem dopiero wziął od niego fotografie i obejrzał dziewczynę. Ledwie na nią zerknął, a wystawił dłoń chcąc oddać zdjęcie. Miał już ją wyrytą na stałe w głowie. Duży uśmiech, ciemne oczy. Nie mógł określić jej wzrostu. Wyglądała na 16 lat, jednak wysłuchanie Matthew do końca rozjaśniło przed nim iż prawdopodobnie jest starsza. Słyszał o tej chorobie. Zapada się w śpiączkę, która w pewien sposób zwalnia czynności życiowe. W tym jakby starzenie. Jeśli ten mężczyzna ma około 40 lat, to ona może mieć maksymalnie 25 lat. Obstawiał jednak około 20.
-Rozumiem, że mam pilnować by ponownie nie zapadła w śpiączkę - Potwierdził, że rozumie na czym polega istota problemu. Zaraz za tym jednak zadał dodatkowe pytanie, na które odpowiedź była dla niego bardzo istotna - Jak obecnie wygląda jej życie? Gdzie pracuje? Gdzie mieszka? - To niby tylko drobiazgi, ale będą bardzo mocno oddziaływać na rodzaj jego pracy. Łatwiej jest ukrywać się w centrum Londynu i barze niż w Dolinie Godryka w sklepie z różdżkami. Choć on uważał, że nie ma zadań niewykonalnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nieokreślony
Galeony : 218
  Liczba postów : 159




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Sro Sty 11 2017, 14:03

Nie wiedział za wiele o małej Alice, ale wiedział wystarczająco dużo, by zapewnić jej odpowiednią opiekę. Dogadał się już Chloe Findabair, że będzie ją powoli uświadamiać o jej przyszłości, w taki sposób, by nie doznała zbyt wielkiego szoku. Najgorsze w tej chorobie jest to, że nie da się jej kontrolować. Jeżeli dziewczyna zapadnie w śpiączkę to może spać tydzień, dwa, rok, dwadzieścia lat, a może nawet nie obudzić się wcale. To kłopotliwe, nie miał zamiaru ponownie stracić córki, nie na tym to polega, że gdy w końcu będzie mógł ją wziąć w ramiona, ona nie będzie tego świadoma.
Miał przygotowany jej plan zajęć, dlatego wyjął ponownie notesik i schował do niego zdjęcie. Ten gest pokazał jak, przy swojej córce reagował Matthew. Całkowicie tracił panowanie, zapominał o tym co chciał zrobić, w innym wypadku, nie chowałby notesu, a odczekałby, aż może odczytać kolejne informacje o dziewczynie. Jego twarz, gdy o niej mówił, rozluźniała się i widać było, jak bardzo zależy mu na jego kochanej, małej córeczce. Całkowicie zapominając o otaczającym go świecie, przerzucił kilka kartek i zatrzymał się na odpowiedniej stronie.
- Mieszka w Dolinie Godryka, z rodziną Findabair, która zajmuje się kliniką dla zwierząt. Aktualnie uczęszcza na pierwszy rok studiów w Hogwarcie. Swój wolny czas rozdrabnia między pracę w sklepie zielarskim i pomocy w klinice. To są miejsca, w których bywa najczęściej. Ma w zwyczaju uciekać przed ludźmi. Zaszywa się w różnych kątach i… – podniósł wzrok zamykając notesik – jest dobra w unikaniu ludzi. – dodał po chwili widocznie poirytowany tą sytuacją – Nieważne kogo za nią poślę, zawsze ją gubią.
Pan Ulv przyłożył zmęczoną dłoń do skroni i rozmasował je poirytowany. Nigdy nie zauważyła, że ktoś za nią idzie, ale zawsze znikała w tajemniczych okolicznościach. Ma wybuchowy charakter więc trudno jest jej utrzymać kroku. Wiedział, że najczęściej dzieje się jej krzywda, kiedy zostaje sama. Właśnie dlatego potrzebuje kogoś dobrego, kto nie będzie wzbudzał podejrzeń oraz dotrzyma jej kroku – Za miesiąc kończy dwadzieścia dwa lata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Australia/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder




Gracz






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Sro Sty 11 2017, 14:23

Dziewczyna była dla nim kimś ważnym. Nie wiedział, czy to córka, była dziewczyna, kuzynka. Wiedział jednak, że zależy mu na niej i nigdy nie zamienił z nią nawet słowa. Prawdopodobnie pragnął kontaktu z nią, ale coś go powstrzymywało. To było coś, czego nie mógł pokonać swoimi pieniędzmi, wysoką pozycją społeczną czy postawą wyższości. Nicholas miał swoje podejrzenia, jednak nigdy ich nie precyzował dokładnie do póki nie miał wystarczających danych. W końcu w tak trudnych sprawach każdy błąd może poważnie wszystkim zaszkodzić. On natomiast musiał bardzo uważać na słowa.
-Dolina Godryka nie stanowi dla mnie problemu - Ma tam znajomego. Jeśli dziewczyna będzie w domu np. na ferie, to on te kilka dni przenocuje u Dracona. Nie odzywał się do niego od kilku miesięcy. Będzie musiał odnowić z nim kontakt. Choć szczerze mówiąc styl życia blondyna był tak skrajnie różny od jego, że nie zawsze dobrze się dogadywali. Choć byli równie tajemniczy...
-Natomiast Hogwart. Ma Pan świadomość, że byle kto nie może chodzić po Hogwarcie? Podrobienie papierów upoważniających mnie do dostania się na teren szkoły jest niemożliwe - Tu stanął. Myślał. Wystarczyło mu zaledwie 30 sekund żeby stworzyć dość złożony plan jak obejść te zabezpieczenia -Staż i Kurs nauczycielski trwa miesiąc. Za 1,5 miesiąca mogę zostać asystentem nauczyciela. Wtedy mógłbym rozpocząć dopiero zlecenie. Choć domyśla się Pan, że kurs swoje kosztuje - 70 galeonów. Kiedyś się tym interesował, ale ostatecznie dostał kolejne zlecenie więc temat przepadł. Ilekroć chciał zmienić swoje życie, za każdym razem pojawiał się ktoś pragnący wykorzystać jego umiejętności. To kolejna taka sytuacja.
Nie odpowiedział na temat ludzi, którzy ją gubią. Jemu się to nigdy nie zdarzyło. Był na tyle obowiązkowy, że traktował swoje zadanie poważnie. Jako pewną misję, którą musi doprowadzić do końca.
-Nie będę mógł w Hogwarcie pilnować jej tak, by nie zauważała mojej obecności. Będzie wiedziała, że istnieje. Nie będzie natomiast miała pojęcia, że ją chronię. Odpowiada to Panu? - Musiał poinformować go o tym jak wyobraża sobie obcowanie z "obiektem". Prawdopodobnie jeśli będzie ją musiał ratować, to uzna go za "dobrego ducha", który przypadkiem zjawia się tam, gdzie powinien.
-Jest jeszcze jedna sprawa. 2 weekendy w miesiącu są moje. Sprawy prywatne - To była dla niego sprawa życia lub śmierci. Jeśli się nie zgodzi, to Pan Ulv może od razu stąd wyjść. Córka jest dla Nicholasa najważniejsza na świecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nieokreślony
Galeony : 218
  Liczba postów : 159




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Sro Sty 11 2017, 14:39

Kolejny problem, nad którym się nie zastanawiał. Jego twarz spochmurniała w zamyśleniu, starając się odnaleźć dobre rozwiązanie. Nim zdążył w ogóle wejść na tory Hogwartu, chłopak już wyskoczył z jednym z pomysłów. Trzeba przyznać, że ta szybka kalkulacja i znajomość tematu zrobiła na nim duże wrażenie. Wpatrywał się w chłopaka przez kilka chwil zaskoczony, po czym wyprostował się i odpowiedział natychmiast.
- Zajmę się wszystkimi opłatami – tu nie było zastanawiania się. Osoba, która zawsze musi wszystko skalkulować, która potrzebuje czas do namysłu, najzwyczajniej w świecie zgodziła się, bez żadnego ale. Miał wystarczająco dużo pieniędzy, by opłacić wszystko, co tylko potrzebuje pan Holder. Coraz bardziej zauważał w nim kompetentną osobę, a coraz mniej chłoptasia. Powodów było dużo, między innymi profesjonalizm jaki ukazywał swoimi wypowiedziami, jego zachowanie. Oprócz tego Matthew mógł mieć zakłamane obraz. Chyba już zawsze będzie w takim stanie, gdy będzie chodziło o małą Alice. Zawsze tak było.
- Dopóki nie będzie miała świadomości, że ktoś jej pilnuje jest dobrze – skwitował zakładając ręce na klatce piersiowej. Jeżeli się zorientuje, to zacznie myszkować, a podobno jest bardzo przekonywująca. Nie może się dowiedzieć. Już wolałby sam jej to powiedzieć, niż pozwolić jej odnaleźć prawdę z zakamarków świata – będzie dobrze. – dokończył zdanie i rozluźnił się trochę. To już chyba wszystko. Kątem oka, po długiej przerwie, zlustrował zegar i odliczył pozostały mu czas. Na szczęście trwało to o wiele krócej niż przypuszczał, przez co nie zmarnuje zbyt wiele. Z zamyślenia wybił go głos Nicholasa, a pan Ulv wlepił w niego swoje szare, ponure spojrzenie.
- Rozumiem, że to wolne, jest odliczone od kwoty? – nie podobał mu się fakt, że chce brać sobie wolne w dni, gdzie jego córka jest najbardziej aktywna. Jednak nie miał nic przeciwko temu. Skoro do teraz sobie jakoś radziła, to później też będzie, ale pewniejszy jest, gdy ktoś nad nią czuwa. Teraz to jest już tylko kwestia wydatków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Australia/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder




Gracz






PisanieTemat: Re: Mam dla ciebie nowe zlecenie.   Sro Sty 11 2017, 14:56

Oczywiste było, że będzie musiał zająć się wszystkimi opłatami. On natomiast będzie musiał porządnie przygotować się do kursu nauczycielskiego i odbyć staż. Dopiero potem będzie mógł się w pełni zaangażować pilnowaniem nowej księżniczki. Do tego czasu będzie musiała sobie radzić sama. Zawsze może znikać, gdy coś się będzie działo, prawda? Skoro jest w tym dobra. Cóż, rozumiał, że akurat z unikaniem kłopotów sobie radzi. Trudnej ze swoimi emocjami, które mogły jej zrobić dużą krzywdę. To będzie ciekawe zlecenie.
- Gwarantuje, że nie będzie miała... - ... ponieważ Nicholas zachowuje się zawsze tak, jakby mało co go w jakiś znaczny sposób obchodziło. Mniej więcej wyobrażał sobie już relację z tą dziewczyną. Jednak miał jedną zasadę. Zanim weźmie zlecenie musi najpierw ją poznać. Nie będzie pracował z rozkapryszonym, rozpieszczonym dzieciakiem. I choć ta wydawała się być wręcz przeciwna, to jednak wnioskowanie tego po samym zdjęciu mogło być bardzo dalekie od prawdy.
-Jak najbardziej - Odpowiedział krótko potwierdzając fakt iż jego weekendy z córką są tylko jego sprawą i nikt nie musi mu ich opłacać. Zaraz za tymi słowami wstał i ruszył w stronę drzwi wyjściowych. Bez ostrzeżenia otworzył je i spojrzał na Mathew. Odczekał chwilę, aż ten zrozumie, że spotkanie dobiegło końca i podejdzie. Wtedy na pożegnanie powiedział mu jeszcze kilka słów.
-Przemyślę to i skontaktuję się z Panem do trzech dni. Do widzenia - To wszystko. Może pan sobie pójść i oczekiwać listu.

Koniec Ing face
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Mam dla ciebie nowe zlecenie.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Machiavelli, co z ciebie wyrosło?
» Czytelnia
» Magical Girl Aisha
» Nowe funkcje forum
» Pod Wielkim Dębem

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
retrospekcje
-