IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 21 ... 40  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4455
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa Eliksirów   Pią Cze 11 2010, 02:39

First topic message reminder :


Klasa eliksirów


W tej sporej klasie, będącej w lochach mieści się około dwudziestu kociołków, na specjalnych palnikach. Zwykle panuje tu dość niska temperatura, co jest szczególnie uciążliwe zimą. Przez brak okien jedyne światło dają tu lampy wiszące na ścianach. W rogu klasy znajduje się gargulec z którego uczniowie mogą czerpać wodę potrzebną do warzenia mikstur. Przy prawej ścianie natomiast mieszczą się gabloty po same brzegi wypchane różnymi składnikami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Beaminster
Galeony : 76
  Liczba postów : 93




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 18:57

Spojrzała na wchodzącą Ren.
- Jasne siadaj - wskazała ręką krzesło obok niej.
- Jak widać znowu sobie poczekamy - powiedziała i przeciągnęła się mocno - mam już po dziurki w nosie spóźniających się nauczycieli - siedziałam przed chwilą w klasie Run i czekałam jak głupek z piętnaście minut.
Soffia już była bardzo zdenerwowana takim obrotem sprawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 20
Skąd : Oo z Polski
Galeony : 97
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 19:08

Zdjęła torbę i położyła ją obok ławki, siadła, rzeczywiście nauczyciel znowu się spóźniał.
- Nauczyciele nie powinni się spóźniać - stwierdziła poważnie - a jeśli tak, dodatkowe dziesięć punktów dla każdego czekającego - to mówiać zaśmiała się, w takim tempie pod koniec roku wszyscy mieli by po tysiąc punktów, a Rawenclaw może wiećej, idąc tak jak o półtora tygodnia. Ona jeszcze nic nie zarobiła, z resztą to nie było jej mocną stroną, Renne' raczej punkty traciła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Beaminster
Galeony : 76
  Liczba postów : 93




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 19:13

- Nie wiem szczerze, czy jest sens czekać - powiedziała do Ren - chyba pójdę za niedługo na skargę do dyrektora, bo zaczyna mnie to denerwować.
Zaczęła powoli zbierać swoje rzeczy. Po czym wstała i zaczęła chodzić z nudów po klasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 20
Skąd : Oo z Polski
Galeony : 97
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 19:33

Minęło już pół godziny, nie było sensu dalej czekać, nauczycielka spóźniała się, a jeśli ma przyjść za piętnaście minut to robienie lekcji jest bezsensowene. Westchnęła.
- Nie ma sensu czekać - streściła co pomyślała, odwracając się do Soffi - możemy iść - zaproponowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 20:28

***Z.T.***

Vivien przez chwilę leżała zamroczona, niepewna co się wokół niej dzieje. W końcu dźwignęła się na łokcie. Kątem oka zdążyła zauważyć jak Valentin zamyka drzwi i ledwo słyszała co do niej mówi.
- To istny cud, że z moim fartem wciąż mam wszystkie kończyny- stwierdziła siadając na zimnej posadzce i doytkając swojej głowy w poszukiwaniu guza, albo innej strasznej rzeczy. Kiedy stwierdziła, że ponownie pomimo ogromnego pecha przeżyła i jest w jednym kawałku, złapała rękę Valentina i z trudem podniosła się z ziemi. Rozmasowała obolałe pośladki i całą obolałą resztę. Przez chwilę prychała i syczała dając upust swoim uczuciom. Doszła do siebie i wpatrzyła się we wszystkie eliksiry.
- Musielibyśmy mieć mnóstwo szczęścia, żeby nikt nas teraz nie złapał- mruknęła mrużąc oczy, kiedy patrzyła na co bardziej jarzące się specyfiki. W końcu która była godzina? Północ? Pierwsza? Druga? Nie miała zegarka, a do lochów i tak nie wpadała ani odrobina światła księżyca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Beaminster
Galeony : 76
  Liczba postów : 93




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 20:42

Przystała na słowa Renn. Zebrała rzeczy, okrążyła jeszcze raz ławkę, leniwie stąpając noga za nogą. Co za beznadziejny dzień pomyślała. Od rana była pełna entuzjazmu, myślała, że tak samo dzień się zakończy. Lecz oczywiście aż 2 lekcje musiałyby się nie odbyć. Zapewne inni uczniowie cieszyliby się z tego faktu, lecz Soffia za bardzo się przygotowywała do zajęć. Leniwym krokiem zbliżyła się do drzwi i jeszcze raz przeleciała salę wzrokiem. [i]Może by jakieś składniki podkraść pomyślała, jednak postanowiła to odłożyć na kiedyś tam i wyszła z sali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Paris
Galeony : -2
  Liczba postów : 231




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 21:04

Valentin więc nadal nasłuchiwał czy ktoś się nie zbliża, jednakże korytarz wydawał się być pogrążony w ciszy. Nic nie wskazywało na to, aby zaraz miał ktoś się tu zjawić, chyba, że owa osoba dopiero musiała tu skądś dojść. Miał nadzieję, że rzeczywiście będą mieć na tyle szczęścia, iż nikt tu zaraz nie przybiegnie. Tak czy owak odszedł parę kroków od drzwi, usiłując coś dojrzeć w pogrążonej w zupełnej ciemności klasie. Po ciemku, zupełnie po omacku ruszył odrobinę w głąb pomieszczenia, aby nie stać zbyt blisko drzwi.
- Lumos - szepnął, gdy stał w połowie owego pokoju, a światło z różdżki, raczej nie mogło wypadać już przez drzwi klasy, na korytarz. W półmroku rozejrzał się dookoła patrząc pierw na porozstawiane stoły, kociołki, aż w końcu swoje spojrzenie skierował ku drewnianym gablotom. Ach ta ciekawość! Oczywiście podszedł do nich nieco bliżej. Na chwilę zgasił różdżkę, aby celując w drzwiczki użyć zaklęcia Alohomora. Kiedy znów rozbłysło światło dzięki uprzedniemu zaklęciu, spoglądał już na otwartą szafeczkę pełną nie tylko wyjątkowych składników do eliksirów.
- Lubisz Eliksiry? - Zapytał, na chwilę odrywając spojrzenie od szafki pełnej przeróżnych substancji, aby swój wzrok skierować ku Krukonce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 21:10

Vivien również zamilkła i wsłuchiwała się w cieszę. Na szczęście nikogo nie mogło być w pobliżu, ale zawsze było możliwość, że ktoś ich jednak usłuszał i właśnie wybiega z gabinetu. Viv splotła dłonie i zaczęła wyginać palce ze zdenerwowania. Ostatnie czego jej było potrzeba to szlaban. Dopiero po dłuższym czasie zorientowała się, że Valentin odszedł od niej i stał teraz przy gablocie, gdzie nie były całkiem zwyczajne eliskiry.
- Nie przepadam- przyznała krzywiąc się lekko. Dotykała z ciekawością każej buteleczki, próbując rozróżnić co jest jakim eliksirem.- Miałam chyba O na Sumach z tego przedmiotu- mruknęła. Złapała jeden z flakoników do góry, w środku falował złotawy płyn.
- Ale niektóre jeszcze potrafię rozpoznać... Jak myślisz ile szczęście będzie nam potrzeba, żeby dojść do dormitoriów w całości i nie napotkać nikogo po drodze?- zapytała podsuwając buteleczkę Valentinowi pod nos.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Paris
Galeony : -2
  Liczba postów : 231




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 21:25

Przez chwilę spoglądał na buteleczki, świecąc w ich kierunku promieniem z różdżki, czytał napisy na nich widniejące.
- Też nie jestem wielbicielem - powiedział, kiedy ta wspomniała o Eliksirach. Przechylił głowę starając się odczytać zawiłe pismo na jakiejś buteleczce. Jednakże, kiedy Vivien podsunęła mu małą fiolkę ze złotawym płynem pod nos, chwycił ją do ręki, aby spojrzeć na widniejący wokół niej napis "Felix Felicis".
- Myślę, że parę kropel pomoże nam dostać się do dormitoriów - powiedział lekko się do niej uśmiechając. Owszem, oczywiście, że omawiali ten eliksir, wiedział również, że sposób jego przyrządzania był jakiś okropnie skomplikowany, nie wiedział jednak jednego, jaki ma smak. Co więcej, zamierzał się zaraz przekonać. Odkręcił więc malutką buteleczkę i pierw powąchał jaki zapach miała owa mikstura. Był bardzo specyficzny, przywodził mu na myśl, cytrynę, może mięte, jakieś inne jeszcze nierozpoznane przez niego zioła. Miał nadzieje, że eliksir będzie smakować całkiem nieźle. Spojrzał wiec na Krukonkę i podał jej buteleczkę, aby wypiła kilka kropel.
- Tylko nie mów, że niedobre - powiedział czekając, aż ta się napije. Eliksiry miały to do siebie, że bardzo często ich smak pozostawiał wiele do życzenia. Miał cichą nadzieję, że w tym wypadku będzie inaczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 21:59

- No to coś nas łączy- mruknęła Viv zapatrzona w złotą substancję. Jakże kuszącą w obecnej sytuacji!
- Z chęcią wzięłabym go trochę wiecęj. Nigdy wcześniej go nie próbowałam- oznajmiła biorąc buteleczkę od Valentina. Również powąchała eliksir. W zasadzie całkiem podobał jej się jego zapach, nie mówiąc już o złocistym wyglądzie. Spojrzała na Valentina na chwilę, po czym wlała w siebie eliksir. Było to zaledwie kilka kropel, ale od razu poczuła błogość rozlewającą się po jej ciele. Zastanowiła się czy to nie jest pierwszy stopień do nieba. Niemal odczuwała jak do jej krwi wpływa złoty eliksir, sprawiając, że wszystko staje się piękniejsze. Obecnie nie miała żadnych problemów. Czuła się jak boginii. Z iście rozanieloną miną i szeroko otwartymi oczami podała buteleczkę Valentinowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Paris
Galeony : -2
  Liczba postów : 231




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 22:11

Zagryzł lekko usta i spoglądał jak Viven bierze od niego buteleczkę, po czym wypija nieco eliksiru. Obserwował ją przez chwilę, jakby chcąc wyciągnąć jakieś wnioski, zmiany w jej zachowaniu, cokolwiek co by wskazywało na to, że własnie wypiła płynne szczęście. Nie mógł nie zauważyć jej rozanielonej miny, wziął więc fiolkę, po czym szybko wypił nieco tego magicznego płynu. To był chyba pierwszy eliksir po którego spróbowaniu, się nie skrzywił. Jednakże zaraz przestał myśleć o jego smaku, bowiem zaczął czuć, jak ta cudowna substancja rozchodzi się po jego ciele i jak sprawia, że czuje się o wiele, wiele lepiej. Ba, że teraz już wie, iż wszystko, dosłownie każda rzecz jest przecież w zasięgu jego ręki. Z resztą czy w ogóle istniało coś w owej chwili niemożliwego do zrobienia? Ależ skądże.
- Nauczyciele eliksirów są przecież pasjonatami, sądzę, że osoba która to uwarzyła, nie będzie mieć problemu ze zrobieniem tej mikstury ponownie - oczywiście teraz był pewien, że i on sam byłby w stanie to cudo przyrządzić, ale przecież szkoda na to było czasu! Cennych chwil, minut, które przecież mógł tak cudownie wykorzystać! Wziął więc z szafki drugą, pustą fiolkę i ostrożnie przelał pół mikstury do niej. Przelaną część wręczył Vivien, a sam, swoją schował do kieszeni.
- Wiesz, to tak na przyszłość, w razie wyjątkowo pochmurnego dnia - wyjaśnił jej szybko, kiedy podawał jej do ręki przelaną część. Nie było tego jakoś wiele, ale jeszcze w miarę wystarczająco.
- Więc gdzie teraz idziemy? - Spytał jak gdyby nigdy nic Krukonkę. Wracać do dormitorium, iść spać? Ależ gdzież tam!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 22:28

Pewnie gdyby nie eliskir, dzięki któremu wszelkie problemy wydawały się błahe zastanawiałaby się dlaczego po Valentinie nie widać działania tego eliksiru bardziej niż po niej. Ona aktualnie była przekonana, że gdyby nawet zaczęła wskakiwać na ławki nikt nie usłyszałby ich teraz. Ale próbowała zostawić sobie resztki godności.
- Jasne, że sobie uwarzą- oznajmiła przyjmując ze szczerym uśmiechem buteleczkę. Już nie mogła się doczekać kiedy ją ponownie wypije. Cały świat wydawał się być taki piękny... lepiej niż kiedy wzięła mugolskie narkotyki, bo teraz była przekonana, że cokolwiek zrobi, wszystko będzie świetnie.
- Pójdźmy w jakieś ciekawe miejsce... do Wielkiej Sali?- zaproponowała zwracając leniwie głowę w jego kierunku. Złapała go za rączkę i uścisnęła ją wesoło niczym mała dziewczynka. Zaczęła ciągnąć go powoli w stronę wyjścia. Nigdy wcześniej nie zauważyła jak piękny jest ten loch!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Paris
Galeony : -2
  Liczba postów : 231




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 13 2010, 22:45

Oczywiście, że było po nim widać działanie tego eliksiru. Tylko, że on chciał zdobywać góry, bo przecież, czemu nie właśnie teraz? Czemu by nie zrobić, czegoś niezwykłego, czegoś... dlaczego właściwie jeszcze nie zrobił tak wielu rzeczy? Uśmiechnął się do uroczej Vivien zupełnie wesoło. Czuł się tak cudownie beztrosko. Zupełnie nie miał się czym martwić, przecież wszystko było idealnie.
- Chodźmy dalej, na błonia co najmniej! - oświadczył jej kiedy ta zaczęła go ciągnąć za rękę. Przecież na błoniach było tak wspaniale! Zapach świeżego powietrza, przyroda, trwa, drzewa, i ach! Jezioro! Tak, tak koniecznie muszą pójść na błonia. Nie puszczając jej, poszedł zaraz za nią w stronę wyjścia. Ten unoszący się w powietrzu aromat eliksirów był taki charakterystyczny, taki ciekawy! Klasa eliksirów była taka tajemnicza, skrywała niesamowite mikstury. Musi się koniecznie kiedyś zapisać na ten przedmiot!
- Vivien, gdy wrócimy już, uwarzę jeszcze ten eliksir - oświadczył jej zupełnie nagle. Bo dlaczego nie? Dlaczego nigdy nie spróbował? Przecież właściwie to wcale nie trudne, trzeba tylko wszystko pokroić, dodać, wymieszać. Koniecznie, jeszcze jutro go uwarzy. Na razie przecież musi iść zdobywać świat! Z taką też myślą, opuścił wraz z Vivien klasę eliksirów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 20
Skąd : Oo z Polski
Galeony : 97
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Wto Wrz 14 2010, 16:21

Wyszła zaraz za Soffiją, było jej przykro, że ślizgonka się zawiodła. Nienawidziła takich sytuacji, ze smutną miną wstała wzięła torbę i powolnym krokiem skierowała się do wyjścia. Już wychodziła gdy do głowy przyszedł jej ten sam pomysł co dziewczynie. Szybko znalazła się na drugim końcu sali, zgarnęła do torby kilka eliksirów i wybiegła z klasy, nie popatrzyła nawet co to...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 20 2010, 19:51

Connie weszła do klasy eliksirów chyba jako pierwsza. Rozejrzała się, by upewnić swoją teze. No i rzeczywiście, pusto. Najwyraźniej dzisiaj nikt nie miał marzenia wejsc jej w drogę i rzucic jakieś hasło na temat odsłoniętej blizny. Powoli podeszła do swojego stanowiska i położyła swoje rzeczy. Następnie oparła sie o jedną z zakurzonych ścian i osunęła po niej na ziemię, podkulajac nogi pod brodę. Patrzyła w jeden punkt. Na lekcje najwyrazniej trzeba bylo jeszcze poczekać, o ile wogóle się odbędzie. A na razie jest to dobry czas do rozmyślan w samotności. Schowała głowę w kolanach i zamknęła oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : USA, Waszyngton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 174
  Liczba postów : 224




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 20 2010, 19:56

Cukiereczek z radosną minką wbiegł do lochów, następnie do klasy od zaklęc. Kiedy zobaczyła pod ścianą zwiniętą kulkę uśmiech jej odrazu zrzedł. Siostrzyczka najwyrazniej przygotowywała się do spania, lub myslala nad nowym sposobem przeszkadzania na lekcji. Postanowiła nie relacjonowac jej swojego przyjscia, więc po prostu cichutko odeszła do najdalszego stanowiska.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Galeony : 79
  Liczba postów : 90




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 11 2010, 18:53

Dziewczyna weszła to sali. Jej mina nie pozostawiała wiele do życzenia, jak zwykle miała zły dzień. Leniwym krokiem doszła do ławki, w której następnie usiadła i odłożyła książki na stół. Położyła głowę na zimne drewno i zamknęła oczy. Była niewyspana i w złym humorze, szczerze współczuła temu, kto z nią usiądzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Eton
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 30
  Liczba postów : 599
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1072-jacqueline-moreau#27550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2076-zaczek-wub
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8380-poczta-jacqueline#236047




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 11 2010, 19:20

/cath dzieki, przypomnialas mi ze sa eliksiry dzis XDD

Jacqueline jak zwykle wpadła do klasy nieco spóźniona, ale w środku zastała niewiele osób, w tym Cathy. Wyglądała na przygnębioną, więc dziewczyna nie wiedziała, czy powinna się doczepić i natrętnie usiłować ją pocieszyć (hm, zdecydowanie nie) czy też przywitać się i usiąść w pobliżu (o tak, brzmi nieźle).
Sama zdążyła się pozbyć swojej euforii po balu, znów była nieco zimna jak zwykle.
E-lik-si-ry, nareszcie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 19:44

Cholerne lekcje w tej szkole, nigdy nie wiedział, czy będą się odbywać, czy nie. A nie miał zamiaru prosić nikogo o odczytywanie mu na głos tablicy ogłoszeń, och, nie. Swój honor miał.
Pojawił się w klasie przed czasem, bo i sporo musiał błądzić, by się tu znaleźć.

Eliksiry.
Znający jego historię dziwili się zawsze, dlaczego Samael uczęszcza na te zajęcia. Wszak to przez dziecinną zabawę z eliksirami stracił wzrok. I brata.
Dla Samaela była to pewna forma... pokuty? Nie przyznałby tego przed nikim, nigdy. Ale ta zimna, opryskliwa i męcząca wiecznie innych istota, wymierzała w siebie karę, dusząc się w oparach przywołujących tak wiele bolesnych wspomnień.
Echo, laska pobrzmiewała echem postukując o zimną posadzkę lochów, klasę eliksirów wydzielającą setki oszałamiających zapachów.

Precyzja, którą musiał wymierzyć, perfekcja w doborze składników. Gdy tylko coś pójdzie nie tak, możesz zginąć, bezpowrotnie stracić wszystko wraz z hukiem, wrzącym wywarem wżerającym się w ciało i spalającym tkanki.
Mimowolnie poprawił szalik, zakrywając szpetne oparzenia na szyi.

Dlatego właśnie był dobry z eliksirów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Cheverny
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 15
  Liczba postów : 308
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1166-amelie-de-cheverny
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6416-dama-kameliowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6417-poczta-amelii#180366




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:07

Tymczasem do lochu niemal wfrunęła kobieta niezbyt oszałamiającego wzrostu. Była ubrana w długą, błękitną szatę, włosy miała starannie upięte. Szła dość szybko.
Nie było to specjalnie szokujące, biorąc pod uwagę to, że technicznie rzecz biorąc - przyszła po czasie.
Ale może to lepiej? Nie zestresuje przynajmniej tych, którzy się spóźnili, mimo to przychodząc przed nią.
Jakie było więc zdziwienie, gdy zorientowała się wewnątrz, że frekwencja nie ma zbytniego związku z tą wcześniej przez nią oczekiwaną.
-Dzień dobry. - rzuciła pewnie w przestrzeń. Jej uwagę przykuł chłopak w szaliku. Mhm!
-Czy orientujesz się może, czy wszyscy zainteresowani już przyszli? - dopytała, organizując sobie miejsce pracy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://czarodzieje.my-rpg.com/t24-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t619-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t253-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:12

Effie kiedy tylko uświadomiła sobie, że tak, dziś jest poniedziałek. I co więcej, dziś są eliksiry, zaraz ruszyła w stronę owej klasy. Spokojnym krokiem, lawirując między krętymi korytarzami, dotarła do wybranej klasy w lochach. Otworzyła drzwi i jak zauważyła, nie było zbyt tłoczno w niej, co uznała właściwie za dobry znak, bowiem mogło to świadczyć o tym, iż chyba nie spóźniła się tak bardzo. Choć zawsze istniała ewentualność, iż po prostu mniej osób jest obecnie zapisanych na zajęcia. Nie rozważając dalej tych arcy istotnych kwestii, weszła do pomieszczenia.
- Dzień dobry - rzekła w stronę profesorki, jak się okazało, znów zupełnie nowej, po czym skierowała się do jakiejś wolnej ławki pod ścianą.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:17

- Nie wiem - odparł tylko, po krótkim skinięciu w stronę źródła głosu. Zawsze jednak natężenie głosów było większe, co pozwalało twierdzić, że nie. - Wydaje mi się, że dobrym pomysłem będzie, jeżeli jeszcze chwilę poczekamy.
Głos nowy. Akcent francuski.
Samael nie wyjął nic, żadnych przyborów, pióra, żadnych ksiąg. Siedział spokojnie na stanowisku pracy, blade szponiaste palce splecione nieruchomo, wzrok niewidzący, utkwiony w suficie.
Drgnął, słysząc głos Effie Fontaine, siódmorocznej Ślizgonki. Nawet w tym aspekcie przejawiała się jej w natura wili, był hipnotyzujący. Nie znosił jej za to, naprawdę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Galeony : 43
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:20

Biegła po schodach przygotowana, jak mogła zapomnieć o Eliksirach?! Weszła już bardziej spokojnie do klasy. Popatrzyła na wszystkich, niektórych znała, niektórych nie. Była już nawet nauczycielka.
- Dzień dobry. - Powiedziała. Zajęła miejsce w drugim rzędzie, nie interesowało ją koło kogo usiądzie, okazało się że obok nikogo. Wyjęła podręcznik z torby, zawsze się jej przydawał. Jak ja mogłam zapomnieć o eliksirach? Trwa jedna z najlepszych lekcji, a ja zapomniałam! Dzisiaj poniedziałek! Uśmiechnęła się szczerze do siebie. Tak, udało jej się zrobić na złość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Eton
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 30
  Liczba postów : 599
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1072-jacqueline-moreau#27550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2076-zaczek-wub
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8380-poczta-jacqueline#236047




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:22

Tymczasem Jacqueline, która podczas oczekiwania na nauczycielkę zdążyła się zdrzemnąć, podskoczyła na krześle, słysząc głosy.
Wojna?!
Już miała wyjmować różdżkę i krzyczeć bojowe zaklęcie, ale... nie, to tylko lekcja. Odetchnęła i poprawiła włosy, po czym rozejrzała się po klasie. Samael, blondyna z siódmego roku... Effie? Nieważne. Odchrząknęła i oparła głowę na ręce, której łokieć znajdował się na stole.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:30

Eliksirów nie było od tak dawna, ze kompletnie o nich zapomniał. Kiedy wszedł do klasy i zauważył, że jest względnie cicho, wślizgnął się w jedną z ławek.
- Dzień dobry,... przepraszam za spóźnienie. - dodał jeszcze, zauważając nauczycielkę.
Rozejrzał się po klasie... było dość mało osób, co dziwne, bo zwykle Eliksiry były dosyc oblegane, przez Ślizgonów szczególnie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 40Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 21 ... 40  Next

 Similar topics

-
» Klasa eliksirów
» Klasa Eliksirów
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
 :: 
klasa eliksirów
-