IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 22 ... 40  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4457
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa Eliksirów   Pią Cze 11 2010, 02:39

First topic message reminder :


Klasa eliksirów


W tej sporej klasie, będącej w lochach mieści się około dwudziestu kociołków, na specjalnych palnikach. Zwykle panuje tu dość niska temperatura, co jest szczególnie uciążliwe zimą. Przez brak okien jedyne światło dają tu lampy wiszące na ścianach. W rogu klasy znajduje się gargulec z którego uczniowie mogą czerpać wodę potrzebną do warzenia mikstur. Przy prawej ścianie natomiast mieszczą się gabloty po same brzegi wypchane różnymi składnikami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Cheverny
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 15
  Liczba postów : 308
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1166-amelie-de-cheverny
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6416-dama-kameliowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6417-poczta-amelii#180366




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:30

-Dzień dobry. - odparła w stronę.. Wili. Interesująco! W zasadzie nie spodziewała się, że w Hogwarcie jakieś spotka, ale w sumie nieważne, to i tak nie miało szczególnego znaczenia.
Zaciekawiła ją jednak kwestia, wypowiedziana przez owego chłopaka. Przyjrzała mu się dyskretnie, choć samą swoją wypowiedzią wystarczająco dosadnie zasugerował, że jest niewidomy. To dopiero interesujące. I choć nie przyznałaby się do tego - przedsięwzięła pewien zamiar, pilnowania go uważniej niż innych. To wystarczająco niebezpieczna nauka nawet dla tych, którzy widzą doskonale.
-Dobrze więc. Dla was to raczej lepiej. - przyznała, wzruszając ramionami. Wyszła na katedrę i splotła ręce.
-Nazywam się Amélie de Cheverny i jak z pewnością słusznie zauważyliście, będę was uczyć eliksirów. Anegdotki na temat mojego jakże nieintersującego pochodzenia zostawmy na później. Żeby nie przeciągać - różdżki oczywiście macie przy sobie, jednak nigdy nie wykorzystujecie ich bez mojego przyzwolenia. Poruszamy się możliwie spokojnie, skrupulatnie przygotowujemy miejsce, nie bawimy się ogniem "i tak dalej", a także po każdych zajęciach dokładnie oczyszczamy miejsce pracy. Zakładam, że to jasne. A skoro mówimy o rzeczach oczywistych..- rozpoczęła, idąc w stronę dużej półki z książkami. Chwyciła kilka egzemplarzy nowych podręczników i rozdała je uczniom.
-Od dziś obowiązuje was ten podręcznik. Dostępny tutaj oraz w bibliotece. - no, to chyba na tyle z ogłoszeń parafialnych.
-Ach, i jeszcze jedno. Pamiętajcie, że jestem tu dla was. Jeśli nie będziecie nadążali, zadajcie pytania, jeśli będziecie nadążali i będziecie mieli jakiekolwiek wątpliwości - też pytajcie. Zadawajcie pytania także, gdy będzie interesowała was wiedza spoza zakresu nauczenia. Kwestia kółka czy nawet toków indywidualnych jest otwarta. To raczej wszystko. - uśmiechnęła się dziwnie, przewidując reakcje, których zaraz będzie mogła się spodziewać.
-Wiem, że nikt nigdy tego nie robi, choć każdy nauczyciel to powtarza do wywołania w uczniach odruchu wymiotnego, ale czytamy od przedmowy do końca pierwszego rozdziału. Gdy tylko skończycie, wyłożę to osobiście. Potem może zdążymy z jednym eliksirem, a przynajmniej z teorią potrzebną do jego uwarzenia. - argh, no tak. Nie była przekonana co do tego, czy ten chłopak był w stanie czytać, skoro nie było to pisane Braille'm. Miała nadzieję, że uczęszczał na te lekcje na tyle długo, że doskonale rozumiał to co wyłoży. Jak nie to trudno, poświęci mu więcej czasu.
Przedmowa i rozdział pierwszy prezentowały się tak..
Przedmowy wszelakich podręczników od zawsze cierpią na nieuleczalną chorobę – konsekwentnie brną od banalnego ogółu do wyświechtanego szczegółu. Ocenę interpunkcji, kwiecistości czy nawet czcionki w tym tekście poddaję Tobie, drogi czytelniku. Zważ jednak na jedną istotną okoliczność. Czegokolwiek mu nie zarzucisz – wiedz, że autor stworzył to kompendium w oparciu o wiedzę odkrywaną i przekazywaną przez najlepszych, a także dzięki własnym doświadczeniom zdobytym przy wszystkich latach pracy nad eliksirami. Uwierz zatem, że owy podręcznik, który był tworzony właśnie po to, by znaleźć się w Twoich rękach, napisała osoba która naprawdę wie co mówi (a dopóki trochę nie dorosła do pokory, bez której nigdy nie będzie można myśleć o dążeniu do mistrzostwa w sztuce eliksirów – wrzucała każdą taką książkę i każdą taką przedmowę gdzieś w okolice najbliższego kominka).
Minęło trochę czasu, zanim nauczyłam się szerzyć szacunek dla stałego wracania do najsurowszych podwalin sztuki eliksirów. Pomijając wyprowadzenie samej definicji eliksirów, istotnym jest zrozumienie sensu odświeżania fundamentów sztuki ich tworzenia. Stale. Eliksiry to coś dla odpowiednio rozsądnych i ostrożnych, a Ci ludzie najlepiej zdają sobie sprawę z tego, że nigdy nie wiedzą dostatecznie dużo, by ignorować teorię, nawet pozornie oczywistą. Dlatego, drogi uczniu, zaczniemy od czegoś, co z pewnością sprawi Ci dużo radości. Jakkolwiek bardzo mnie za to znienawidzisz, dobrze wiem jak wysokie jest prawdopodobieństwo na to, że przez Twoją pychę i wiarę w to „jak daleko będzie mógł Cię ponieść Twój wrodzony talent” tak naprawdę NIE WIESZ tego, co mam zamiar wyłożyć na samym początku. Nawet jeśli próbował Ci to wtłoczyć do głowy niejeden nauczyciel.
Ostatnią dygresją odnośnie waszego wielkiego talentu (którego w żaden sposób nie neguję!) będzie zaznaczenie, że pamiętam niejednego takiego „alchemika”. Co bardziej szczęśliwi kończyli bez wszelkiego owłosienia w obszarze głowy, inni z czyrakami obejmującymi całe ciało, albo nawet stopniowo zmieniali się w rośliny. Ci mniej szczęśliwi do tej pory leżą w Mungu (wszelkich zainteresowanych personaliami zapraszam na prywatną konsultację), a Ci spośród mniej szczęśliwych którzy mimo wszystko mieli więcej szczęścia – zasilają poczty lokatorów magicznych cmentarzy na całym świecie. Dlatego przemyśl dziesięć razy sprawę, zanim zaczniesz jęczeć, że po raz kolejny zaczynasz od tego co zawsze i weź się do pracy.
Rozdział 1: Zasady sporządzania.

1. Po pierwsze – przygotuj kociołek.
Aby podjąć się pracy nad uwarzeniem czegokolwiek, kociołek musi zostać odpowiednio przygotowany. Należy ostrożnie rozpalić ogień i umieścić kociołek na stabilnym zawieszeniu lub podstawce. Wszystkich niechętnym poparzeniom uprasza się o zachowanie ostrożności przy używaniu ognia.

2. Skrupulatnie zbadaj skład eliksiru
Wstępem do warzenia jakiegokolwiek eliksiru powinno być solidne przyłożenie się, do poznania jego składu oraz zdobycia wszelkich informacji na temat właściwości każdego ze składników, których zamierzamy użyć. Jest to szczególnie ważne przy tworzeniu własnych receptur. Jeżeli już wiesz, czego potrzeba dla uwarzenia konkretnego eliksiru a także jesteś świadom pochodzenia i właściwości składników, możesz rozpocząć odmierzanie ich zawartości. Składniki eliksirów są dzielone na te o pochodzeniu organicznym i na składniki o pochodzeniu nieorganicznym. Składniki pochodzenia organicznego dzielą się ponadto na składniki pochodzenia zwierzęcego oraz składniki pochodzenia roślinnego.

3. Pierwsze Prawo Golpalotta
Jak zatem poprawnie skonfigurować proporcje? Traktuje o tym powszechne Pierwsze Prawo Golpalotta: każdy eliksir musi w swoim składzie zawierać dwa razy większą ilość produktów pochodzenia zwierzęcego niż produktów o pochodzeniu roślinnym.
Każdy eliksir musi zawierać w sobie dowolną ciecz, nawet w niewielkiej ilości. To kolejna reguła, która jest szczególnie ważna przy wytworzeniu własnego eliksiru – jej nieprzestrzeganie jest prawdziwie tragiczne w skutkach.

4. Przestrzegaj wytyczonej kolejności przy dodawaniu nowych składników
1. ZAWSZE rozpoczynamy od wlania cieczy do kociołka.
2. Następnie dodajemy najmniej ważny składnik zwierzęcy
3. Dodajemy mniej ważny składnik roślinny. (Jeśli jest ich więcej niż jeden – w tej chwili należy wrzucić je wszystkie.)
4. Jeśli receptura przewiduje dodanie innych mniej ważnych produktów pochodzenia zwierzęcego lub innych składników pochodzenia nieorganicznego, powinny zostać dodane właśnie teraz, nawet jeśli jest ich sporo.
5. Dorzucamy do naczynia najważniejszy składnik pochodzenia organicznego.
5. Główny składnik
Składnikiem głównym (inaczej składnikiem najważniejszym) jest często składnik, który występuje w nazwie eliksiru lub nazwa odnosi się bardzo sugestywnie do cech tego składnika (w eliksirze pieprzowym jest to pieprz, w napoju z czyraków – żabie odnóża). Zasada ta niestety nie sprawdza się w znacznej części eliksirów, wówczas składnik główny jest w niemal każdym przypadku składnikiem pochodzenia zwierzęcego, rozpoznajemy na podstawie nie ma w nazwie zawartego składnika, dlatego też składnikiem głównym w takim wypadku jest składnik pochodzenia zwierzęcego, zwierzę od którego pochodzi ten składnik musi mieć większe właściwości magiczne niż zwierzęta od których wzięto pozostałe składniki odzwierzęce. W przypadku receptury, gdzie musimy użyć krwi jednorożca oraz krwi trolla, składnikiem najważniejszym będzie krew jednorożca.

6. PAMIĘTAJ ŻE WIELE ELIKSIRÓW ODBIEGA OD OGÓLNIE PRZYJĘTYCH ZASAD SPORZĄDZANIA. ZAWSZE NALEŻY U-W-A-Ż-N-I-E CZYTAĆ INSTRUKCJĘ SPORZĄDZANIA I WEDLE NIEJ POSTĘPOWAĆ.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:37

Wspaniale. Przejechał szponiastymi, lodowatymi palcami po okładce książki, otworzył ją gdziekolwiek. Karty były gładkie, pozbawione uwypukleń i punktów. Nie przeszkadzało mu to; nawet jako dziecko odznaczał się dość niespotykaną pamięcią. Teraz zatem, jak na każdych lekcjach, tylko słuchał, sprawiając wrażenie kompletnie niezainteresowanego tym, co dzieje się wokół. Jakby odizolowany, zamknięty we własnym świecie, w którym otaczała go tylko i wyłącznie ciemność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://czarodzieje.my-rpg.com/t24-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t619-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t253-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:39

Kiedy nauczycielka wspomniała o kółku przypomniały się jej zeszłoroczne dodatkowe lekcje u innej nauczycielki, które miały prowadzić do jakiegoś konkursu... właściwie nie miała pojęcia czym się to ostatecznie skończyło i czy ktokolwiek ze szkoły wziął w nim w końcu udział. Gdy dostała od nauczycielki podręcznik zabrała się za czytanie podstawowych rzeczy no i obszernego wstępu. Miała nadzieję na jedno, że nauczycielka szybko się nie zmieni, bowiem kolejna lekcja wstępna na eliksirach, mogłaby ją zanudzić na śmierć. No, a nie planowała śmierci w tak młodym wieku, na dodatek w jakiejś dusznej klasie między upapranymi kociołkami.
Szybko wyrzuciła z głowy te poważne rozważania i zabrała się za dalsze czytanie rozdziału.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Cheverny
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 15
  Liczba postów : 308
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1166-amelie-de-cheverny
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6416-dama-kameliowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6417-poczta-amelii#180366




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:44

-Jakieś pytania? Możemy przejść dalej? - rzuciła po jakimś czasie w przestrzeń spoglądając na uczniów. Czas-czas-czas, nie powinni tracić tak dużej ilości czasu, zwłaszcza, że mieli jednego ucznia wymagającego szczególnej opieki, któremu też wypadałoby coś umieć. Dobra. Możemy, i tak będzie tłumaczyła to wszystko na bieżąco.
-Pierwszy punkt skomentuję tylko tak - odpowiednie przygotowanie miejsca pracy służy bezpieczeństwu waszemu i mojemu. Choćby dlatego, że resztki eliksiru uwarzonego wcześniej mogą reagować z tym, który zamierzamy przygotować następnie. Ponadto kociołek musi być możliwie równomiernie ogrzany.
Punkt drugi. Jakie znamy rodzaje składników i czemu znajomość samych składników jest taka ważna?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Eton
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 30
  Liczba postów : 599
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1072-jacqueline-moreau#27550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2076-zaczek-wub
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8380-poczta-jacqueline#236047




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:49

Jacqueline po przeczytaniu połowy tekstu nie zrozumiała ani słowa, więc musiała wrócić do góry. Fascynujące.
Przejechała wzrokiem po kartce, zastanawiając się, kiedy zaczną coś warzyć. No ale nic, teoria podstawą sukcesu praktyki. Zatopiła się więc od początku w jakże interesującym, wciągającym, porywającym wręcz tekście, nie słuchając słów nauczycielki.
Poza tym, nie była beznadziejnym kujonem, który sam zgłasza się do odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:50

Nie musiała się tak wysilać, w końcu materiał przerabiany na tej lekcji tłuczony był już wielokrotnie. A Samael miał gdzieś w zakamarkach dormitorium stary podręcznik eliksirów pisany Braillem. Ojciec go dla niego zdobył, a metody "starej szkoły" odpowiadały Samaelowi i wryły mu się w pamięć.
- Organiczne i nieorganiczne - powiedział cicho, niemal niedosłyszalnie. Nie znosił tych dwóch słów, często myliły mu się znaczenia. - Organiczne rozróżniamy przy tym na zwierzęce i roślinne.
Zamilkł na chwilę, ale póki co, nikt się nie odzywał.
Zazwyczaj Samael nie odzywał się na lekcjach, milczał lekceważąco. Eliksiry, paradoksalnie, były wyjątkiem od reguły.
Kara, pokuta, kara, pokuta.
- Znajomość składników jest ważna, aby uniknąć nieprzewidzianych sytuacji... - jaknaprzykładrozerwanieciałabrataistraceniewzroku -...potrzebna do zachowania bezpieczeństwa i poprawnego uwarzenia eliksiru, na które rzutuje kolejność dodawania i ogólna precyzja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Cheverny
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 15
  Liczba postów : 308
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1166-amelie-de-cheverny
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6416-dama-kameliowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6417-poczta-amelii#180366




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 20:56

Uśmiechnęła się enigmatycznie.
-Świetnie! Pan o nieznanym mi dotąd imieniu i nazwisku - które rada byłabym poznać - słusznie zauważył, bez znajomości właściwości składników NIGDY nie wywarzymy eliksiru o idealnie zbalansowanych właściwościach a także będziemy w stanie narazić się na niebezpieczeństwo. - dopowiedziała, sugerując mu, że dobrze byłoby, gdyby się przedstawił. Spojrzała na jego szatę.
-Wasz kolega zarobił właśnie dziesięć punktów dla.. Ravenclawu. - będzie musiała się nauczyć poprawniej wymawiać nazwy tych domów, bo powiedziała to obecnie wybitnie z francuska, co nieco ją sfrustrowało.
-Przejdźmy do dwóch następnych punktów. Ktoś widzi między nimi jakiś związek? - no. Tamten chłopak zaimponował jej błyskotliwością mimo wszystko, bo spodziewała się raczej, że zgłosi się ktoś kto w zasadzie odtworzy to co dopiero przeczytał. A on nie mógł przeczytać. Teraz trzeba będzie trochę pomyśleć..


Ostatnio zmieniony przez Amélie de Cheverny dnia Pon Paź 18 2010, 20:59, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : poprawka punktowa!)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:00

- Samael Yehl - mruknął po jej kwestii, że niesłychanie rada będzie, znając jego imię i nazwisko. Zamilkł teraz. Nie był przyzwyczajony do pochlebstw, co więcej, nie lubił ich. Poruszył się, jakby niespokojnie, jakby wydawało mu się, że każdy obserwuje go teraz z nasilającą się pogardą. Nie wiedzieć dlaczego, najbardziej zależało mu, by nie patrzyła tak na niego Effie Fontaine.
Samael. Ogarnij się.
Te cholerne potomkinie wil.
Milczał.
Nie widział związku dwóch kolejnych punktów, dziwnym trafem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Galeony : 43
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:04

Dziewczyna otworzyła podręcznik, przeczytała co w nim było napisane. Same nudy, ale chcę zdobyć punkty dla Gryffindoru czy nie? Pewnie, że chcę. Sumienie ciągle jej przeszkadzało. Kazało jej podnieść rękę do góry. Nie będę upodabniać się do kujonki! Ale skoro trzeba... Uniosła dłoń do góry. Nie wiedziała po co, to wszystko wina sumienia, które w kółko jej przeszkadzało. To kazało jej się uczyć, to inne rzeczy... No, ale była z Gryffindoru ale nie przepadała za Eliksirami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Cheverny
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 15
  Liczba postów : 308
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1166-amelie-de-cheverny
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6416-dama-kameliowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6417-poczta-amelii#180366




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:06

O, nareszcie ręka w górze, cud! Zerknęła w stronę dziewczyny i skinęła jej głową, przyglądając się uważnie. Uczennica z Gryffindoru. W porządku, jej to rybka.
-Proszę bardzo, młoda damo. - no, to ciekawe jaką rewolucyjną teorię zasłyszy tym razem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:11

Nami siedział, nieco znudzony... uh, a raczej bardzo znudzony! Wolałby uwarzyć jakiś eliksir, ale czego się można było spodziewać bo wstępnej lekcji...
Przeglądał podręcznik, jednak nie szukał wcale odpowiedzi na pytanie... nawet go nie słyszał! Miał tylko nadzieje, że psorka go oleje i nie wywoła do odpowiedzi, bo wtedy była by klapa...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:14

Connie weszła do klasy. Ups, chyba się spóźniła.
- Przepraszam- Powiedziała jak zwykle swoim upartym i dumnym tonem i rozejrzała się za wolnym miejscem.
- Irytek mi wszedł w drogę- U Audrey to się zawsze sprawdzało, więc może i teraz? A jak nie, to następnym razem strzeli długą i pokręconą wymówkę, której nauczycielka nawet nie zrozumie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Galeony : 43
  Liczba postów : 81




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:19

Kto nauczycielka poprosiła ją do odpowiedzi, opuściła dłoń.
- Pierwsze Prawo Golpalotta mówi, że każdy eliksir musi zawierać więcej produktów zwierzęcych niż roślinnych i musi mieć w sobie dowolną ciecz. Gdyby było więcej roślin eliksir by... Można by było powiedzieć tak jakby by "wykpił" lub nawet mógł wybuchnąć. - Wyrecytowała. Powiedziała to, co mówiło jej sumienie. Przełknęła jedynie ślinę. Wielkie dzięki sumieniu, chyba będę miała odjęte punkty... Tak, nie wiedziała czy nauczycielka doda, czy odejmie punkty.
- Ważne jest uważne przeczytanie instrukcji sporządzania eliksirów i wedle niej postępować... Gdyby ktoś na przykład dodał zły składnik, eliksir albo by "wykpił", albo wybuchł. - Dodała jeszcze. Nie zupełnie znała się na eliksirach. Nie za bardzo lubiła tę lekcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Liverpool
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 31
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1248-colin-fitzgerald#33270




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:20

Colin wbiegł do klasy haniebnie spóźniony i jakże tym faktem zawstydzony.
- Dzień dobry wieczór! - wykrzyknął w stronę nauczycielki i pospiesznie zaczął się tłumaczyć - Serdecznie przepraszam za spóźnienie, ale znowu utknąłem na znikajacych schodach. Bardzo mi przykro, że się spóźniłem!
Wyraziwszy swój żal, wślizgnął się na najbliższe wolne krzesło - o! obok Samaela, jak miło.
- Cześć, Samael - przywitał się szeptem, nie wiedząc, czy ten go pozna. Samael to wspaniały kolega, chociaż taki mało entuzjastyczny. No trudno.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:26

Spieprzaj spieprzaj spieprzaj spieprzaj spieprzaj...
- Spieprzaj - wyrwało mu się. Ach, ten nieokrzesany umysł; szczęśliwie wyrzekł to na tyle cicho, że nauczycielka nie miała fizycznego prawa go usłyszeć. Wątpliwe było także, że Colin zrozumiał.
Ten dźwięk pobrzmiewających kapsli uderzających o siebie w jego kieszeniach, na szyi, gdziekolwiek, literalnie doprowadzał Samaela do szału.
Słuchał kulawej odpowiedzi Gryfonki.
- Eliksir by wykpił, chyba ciebie - syknął pod nosem, splatając palce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:28

Rozejrzała się po klasie, nadal stojąc.
- Widzę, że wszyscy się nudzą. Co oznacza, że nie potrafi pani prowadzić lekcji, co oznacza, że więcej nauczę się sama - Zastanawiała się, czy czasem nie odwrócić się i nie wyjść z klasy, skoro miała ku temu jeszcze okazję. Zostanie, chociażby pospać. Ruszyła więc tylko do całkiem pustej ławki, w kącie i przysiadła na krześle, po czym wyjęła różdżkę i zaczęła nią przewracać w palcach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Liverpool
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 31
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1248-colin-fitzgerald#33270




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:30

Colin zrozumiał i oburzył się, słysząc jego słowa.
- Nie mów tak! To nieładnie, Samael, nie wiesz? - rzekł radośnie, bo co się będzie przejmował. Wiedział, że Krukon go lubi! Wyjął z kieszeni jego nową zdobycz.
- Chcesz jednego kapsla? Znalazłem takiego super, jest niebieski z orłem. Prawie jak herb Ravenclawu, fajny zbieg okoliczności, nie sądzisz? Mogę ci oddać - zaoferował z dumą - Możesz go nosić jako amulet!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Cheverny
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 15
  Liczba postów : 308
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1166-amelie-de-cheverny
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6416-dama-kameliowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6417-poczta-amelii#180366




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:33

-Dwa razy więcej. - uzupełniła, niejako wchodząc jej w słowo. Pozwoliła jej kontynuować. To było ważne. Przechyliła lekko głowę, wysłuchawszy całej odpowiedzi. Wykpił?
-To co powiedziałaś jest.. częściowo prawdą, lecz nie do końca wyczerpującą odpowiedzią na moje pytanie. Nie wspominając o tym, że nie wiem czym są "wykpiące" eliksiry. Spytałam o związek. W tekście dwa razy pojawiły się "wspólne mianowniki" - ciecz i produkty zwierzęce. Podkreślenie tego sugeruje nam jak bardzo ważne są te dwa elementy dla wytworzenia dobrego eliksiru. Elementy roślinne często mogą być zastępowane innymi, o bardzo podobnych właściwościach, o ile nie możemy znaleźć tego wspomnianego w recepturze - nie jest to jednak regułą. To odnosi się z kolei do perfekcyjnej znajomości składników.- skonstatowała. Ech. Choć chciała dać te punkty, to teraz.. No nie do końca takiej odpowiedzi chciała oczekiwać.
-Następnym razem oprócz dokończenia tego materiału, będziemy także przygotowywali eliksir. – a mieli to załatwić na jednej lekcji. Mhm. Spojrzała niezbyt entuzjastycznie na „nowoprzybyłą”. O proszę, i nowoprzybyłego!
-Wspaniałe wyczucie czasu, i jakże wzruszająca historia, zacni uczniowie. Właśnie skończyliśmy. – uznała, uśmiechając się miłosiernie. Nie poświęciła jej jednak zbyt dużo uwagi – chciała przejść do sedna.
Oooo! Pyskata!
-Wspaniale! Proponuję zatem panience się zdematerializować i przysłać mi pocztówkę z pozdrowieniami, gdy zawojuje panienka świat eliksirów. - skwitowała z przesadnie uroczym uśmiechem.
-Pragnę wam przypomnieć, że to miejsce dla osób, które chcą się czegoś nauczyć, a eliksiry z pewnością nie są nauką dla leniwych. – no dobra, doświadczenia Morpheusa łamią wszelkie schematy, ale on miał przynajmniej nieprawdopodobnie zdolną koleżankę, czyż nie? Założyła dłonie na piersiach i spojrzała po pomieszczeniu, stopniowo obejmując swoim spojrzeniem wszystkich zebranych.
-Zaznaczam więc, że jeśli na następnej lekcji to nie będzie wyuczone perfekcyjnie moja droga młodzieży.. Cóż, pogniewamy się. – może zabrzmiało to oschle i nieludzko (jak można kazać uczyć się młodym zdolnym?) ale trudno. Nie miała zamiaru się obijać.
-Ponadto to, że nie robiłam wielkiego halo z waszych dzisiejszych spóźnień pozostanie wyłącznie jednorazowym przejawem demencji starczej. Odejmowanie punktów za spóźnienia na pierwszej lekcji to skrajny przejaw idiotyzmu, niemniej na każdej następnej się już nie zachwam. – to o demencji starczej zabrzmiało to co najmniej.. groteskowo. Trzeba byłoby mieć poważne problemy zarówno ze wzrokiem jak i ze słuchem, by nie zauważyć że jest stanowczo bardzo młoda jak na nauczyciela.
-Zawsze przez jakiś czas po lekcji będę zostawała w klasie, oczekując osób, które mają do mnie jakikolwiek interes. Także w celu ponownego wytłumaczenia czegokolwiek, jeśli będzie to niezrozumiałe. Na tę chwilę to koniec. Zapraszam niemniej do pozostania wszystkich, którzy zainteresowani są jakimikolwiek indywidualnymi działaniami i formami rozwoju. Dziękuję wam, to wszystko. - podsumowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:37

Atmosfera zaczynała być przyjemnie nienawistna, co odpowiadało nawet Samaelowi. Wywrócił tylko oczami (gest irytacji, który mimowolnie się ustał) na odzywkę Connie Tenebres. Mógłby to skomentować, ale użyłby przy tym takich słów, że niechybnie straciłby wszystkie punkty, które zdobył za obecność na lekcji i odpowiedź.
Nareszcie, koniec. Uwolni się od Colina. Był tak oszołomiony jego słowami, że aż nie wiedział co powiedzieć.
- Wspaniale, Colin. Mam jednak lepszy pomysł, wręcz go nauczycielce. Na pewno będzie szczęśliwa, a tu przecież istnieje niepisane prawo dawania nauczycielom prezentów w zadośćuczynieniu za spóźnienia. Inaczej, będziesz smażył się w piekle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:39

-Eliksiry się waży, a nie o nich czyta jakby pani nie wiedziała. Na cholerę mi teoria, skoro mogłabym uwarzyć eliksir, którego jedna kropelka wszystkich pozabija? Od razu łatwiej się żyje- Odszczeknęła się nauczycielce. A owszem, pyskata. Jak jej tego brakowało ostatnimi czasy! Na Hannę się nie natknęła, ani na Lyn. Trzeba było narobić kolejnego wroga wśród nauczycieli. A szkoda, poprzednią pani z eliksirów po prostu lubiła. Była ciekawsza i milsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Liverpool
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 31
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1248-colin-fitzgerald#33270




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:42

Nauczycielce? No w sumie... była bardzo ładna i nawet się nie zdenerwowała jego spóźnieniem. Poza tym starsze kobiety są super!
- Myślisz? - zastanowił się - Wiesz co, mam lepszy pomysł! Chyba w kufrze mam inny, różowy, z kociołkiem... albo fiolką? W każdym razie, coś kojarzącego się z eliksirami! Super! Zaraz...
Zaczął przeszukiwać kieszenie w poszukiwaniu przyszłego prezentu dla profesorki. Nie ma! Kurczę pieczone!
- Jednak jest w dormitorium. Wezmę go przy okazji i jej dam - wyszczerzył się w uśmiechu i wstał - Jak myślisz, ucieszy się? A tobie dam ten. Masz!
Rozpoczął się proces wciskania kapsla w dłoń Samaela.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Cheverny
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 15
  Liczba postów : 308
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1166-amelie-de-cheverny
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6416-dama-kameliowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6417-poczta-amelii#180366




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:43

-Dobrze wiedzieć, urocza istotko. Zarobiłaś właśnie minus pięć punktów za bezsensowne popisanie się brakiem wiedzy, którą wszyscy do tej pory nabyli na lekcji. Ach. Którą powinnaś posiadać od bardzo dawna, biorąc pod uwagę Twoją niezaprzeczalną wybitność, która Twoim zdaniem stanowi całokształt sukcesu - skonstatowała z pogodnym uśmiechem.
-Dobrze, tym miłym akcentem zakończyliśmy lekcję. - skwitowała, sugerując jej, że tak w zasadzie to może już sobie stąd wyjść. Właściwie mogła nie przyjść tu wcale.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:47

- Nie, nienienie - zaprotestował, niespodziewanie żywo jak na chmurnego, chybotliwego ponuraka. Cofnął się o krok. Colin był irytujący i przerażający zarazem. Typ człowieka, którego posądzić można o lekki niedowład umysłowy; nie wiedział, czy nie zirytuje się zaraz na tyle, że wepchnie mu ten kapsel w oko i dociśnie kciukiem.
Spochmurniał zatem, postanawiając nie robić scen. Fitzgerald nie odpuści, co obrazowały ich lata znajomości w Hogwarcie. Na początku, przed wypadkiem, jeszcze dość przyjaznej. Samael żywił wobec niego pewien sentyment, przez co był nieco pobłażliwszy.
Ale oczywiście, nikomu się do tego nie przyzna. Nawet sobie.
Wziął zatem ten kapsel i westchnął ciężko. Zasłyszał wymianę zdań Tenebres i nauczycielki. Jakże uroczo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:48

-Ujmuje pani punkty za wyrażenie własnego zdania. Rozumiem, że na tych lekcjach mamy się zachowywać jak bezmyślne machiny i mówi wyłącznie "Tak pani psor" "Oczywiście wasza wysokość" - Powiedziała, zdmuchując do góry jeden kosmyk, który spadł jej na czoło. Siedziała nadal w ławce, spoglądając na nauczycielkę spod byka.
- Zresztą, poprzednia nauczycielka była lepsza... Zdecydowanie bardziej się na tym znała - Mruknęła z żalem, chociaż miała z tamtą tylko jedną czy dwie lekcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Liverpool
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 31
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1248-colin-fitzgerald#33270




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Paź 18 2010, 21:55

(nie posądzaj go o niedowład umysłowy, to niegrzeczne XD)

No! Wziął!
Przyjacielsko klepnął Samaela w ramię, zadowolony że dopiął swego.
- Widzisz? Nie ma się co wstydzić, wiedziałem, że się ucieszysz - powiedział radośnie. Takie grzecznościowe zaprzeczanie to głupota. Chociaż musiał przyznać, że udawał nieźle, przez chwilę nawet się nabrał, że Krukon naprawdę odmawia przyjęcia prezentu.
Również słyszał rozmowę Connie i nauczycielki. Nie wiedząc, jak wyrazić swoją dezaprobatę wobec pyskatej dziewczyny, milczał, zdegustowany.
Co ona chce pokazać? Starszych i mądrzejszych (i taakich pięknych) trzeba słuchać, a nie gadać bzdury dla popisu. O.


Ostatnio zmieniony przez Colin Fitzgerald dnia Pon Paź 18 2010, 22:07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 40Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 22 ... 40  Next

 Similar topics

-
» Klasa eliksirów
» Klasa Eliksirów
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
 :: 
klasa eliksirów
-