IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 37, 38, 39, 40  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa Eliksirów   Pią Cze 11 2010, 02:39

First topic message reminder :


Klasa eliksirów


W tej sporej klasie, będącej w lochach mieści się około dwudziestu kociołków, na specjalnych palnikach. Zwykle panuje tu dość niska temperatura, co jest szczególnie uciążliwe zimą. Przez brak okien jedyne światło dają tu lampy wiszące na ścianach. W rogu klasy znajduje się gargulec z którego uczniowie mogą czerpać wodę potrzebną do warzenia mikstur. Przy prawej ścianie natomiast mieszczą się gabloty po same brzegi wypchane różnymi składnikami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 02 2014, 02:00

Nie pytajcie jej ja to zrobiła, bo pewnie nie miałaby zielonego pojęcia, ale zdaniem ogoś kto siedział obok niej eliksir wyszedł jej prawie idealnie. Znaczy, przeciętnie dobrze, co w jej słowniku pojmowania Eliksirów znaczyło tyle co znakomicie. Siedziała zadowolona z ostatecznego efektu, nie przejmując się tym, czy było to idealne schłodzenie naparu, czy nie. Tak długo jak było to zdatne do użytku, zdawała się tym nie przejmować. Oparła się z odetchnieniem na krzesle, stwierdzając, że teraz może poczuć się wolna. Chociaż na chwilę. Czekała na Ocenę eliksiru pilnym okiem Brendana, a zaraz potem… zaraz potem pewne ruszy na trening czy inne cholerstwo. Na brak rzeczy do roboty wcale nie narzekała. Dziwne, ze w tym wszystkim znajdowała sobie czas na doszkalanie się w dziedzinach takich jak Eliksiry, na przykład. Szkoda tylko, że jej osobisty korepetytor olał sprawę, ale przynajmniej udało mu się podnieść część jej umiejętności w tym zakresie, zanim mu odpuściła. Cóż, przeciętne powodzenie na zaklęciach zawsze było lepsze od notorycznie ponoszonych porażek.

4, 4, 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Cambridge, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 399
  Liczba postów : 443
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6942-faye-grey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8001-ale-ze-jak-to-nie-chcesz#223967
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8018-napisz-do-mnie-chociaz-ty-3#224585
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8002-faye-grey#224012




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 02 2014, 07:38

Kiedy nagle przypomniała sobie o lekcji Eliksirów nie miała pojęcia o której ona się zaczyna. Jak najszybciej zabrała książkę oraz różdżkę i ruszyła w stronę klasy. Eliksiry nie były jej najmocniejszą stroną więc wolała uczęszczać na lekcje. Weszła do klasy i ujrzała rozstawione kotły. Z cichym westchnieniem zajęła swoje miejsce i zaczęła przygotowywać wszystkie tak jak kazał Profesor Brendan. Instrukcja była jasna. Odmierzyła składniki wody oraz skrzydeł muchy siatkoskrzydłej. Ważenie eliksiru też poszło jej całkiem, całkiem. No nie mogła powiedzieć, że było źle. Osiągnęła oczywiście odpowiednią temperaturę oczywiście nie zapominając o mieszaniu.
Schładzanie i przelanie naparu? No to już nie wiedziała czy poszło jej dobrze. Uważała, ze ostatnia czynność poszła jej najgorzej. Ręce jej się trzęsły więc była zestresowana. Ciekawe co stwierdzi profesor. Kiedy skończyła spojrzała na Profesora i szybko wyszła z klasy nic nie mówiąc.

( 4, 6, 6 ) + dodatkowy przerzut ? trafiło się : 2
[ z / t ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Nefyn, Walia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 605
  Liczba postów : 435
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7759-madness-toinen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7761-bedetwoimszalenstwem#215854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7765-piszdomnieoszalenstwie#215942
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7762-madness-toinen




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 02 2014, 08:17

Na eliksiry dotarł i Madness. Znów z myślą żeby coś wybuchnąć. Może tym razem będzie ku temu okazję? Ostatnio niestety takiej nie miał i bardzo niezadowolony wyszedł z zajęć. Już nawet Nie pamiętał co wtedy robił, ale z pewnością nie mieszał składników. A przecież o to chodziło w eliksirach. Tak przynajmniej mu się wydawało.
Poczytał instrukcje, a przynajmniej popatrzył na tablicę. Dobra, dobra on już wiedział co ma zrobić. Tak mu się wydawało, ale jak tylko zaczął warzyć eliksir okazało się, że jednak nie wiedział. Ważenie naprawdę było takie nudne, że nic dziwnego, że Madnessowi jakoś nie do końca poszło. Ale skoro nalał za dużo wody to może powinien dodać więcej innych składników, aby jakoś proporcje się wyrównały? Widać Toinen myślał dziś o tym jak wybuchnąć salę do eliksirów. Nikomu się jednak ze swojego pomysłu nie wierzył, tylko zabrał do dalszej pracy. Która przebiegała bez żadnych zarzutów! Aż się tego nie spodziewał, tak dobrze mu poszło, że zapomniał o dalszym wybuchaniu. Więc ostatecznie po przelaniu eliksiru do słoika wyszedł z nienaruszonej klasy. Zawsze pozostają mu kolejne zajęcia na wybuchanie! Bo z tego co się orientował to chyba jeszcze nie skończyli tego eliksiru? Mógł słuchać uważniej…

[3, 6, 6 zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : czarodziejska wioska Frihet, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 734
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 554
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8096-leonardo-taylor-bjorkson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8122-chodz-do-leosia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8123-sowka-leosia#225778
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8124-leonardo-taylor-bjorkson#225780




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 02 2014, 10:10

Leonardo nienawidził eliksirów, ale o tym już wszyscy wiedzą, prawda? Poza tym, gdy przyszedł na lekcje, był na niej obecny tylko ciałem. Jego myśli cały czas kłębiły się dookoła niewykonanego jeszcze do tej pory zadania z projektu Złoty Sfinks. Niestety, wszędzie szło mu jakoś miernie. Czyżby to ta szkoła była pechowa, czy może to on sam nie miał w ogóle szczęścia? Nie było to ani trochę istotne. Jego zdaniem ważniejszy był fakt, że żadnej z czynności, o które prosił ich pan profesor nie wykonał poprawnie. Zabrał się na samym początku za odmierzanie składników, które poszło mu fatalnie. Zamiast wymaganej ilości wody, dodał jej o wiele za dużo, nie mówiąc już o tym, co zrobił ze skrzydłami, które miał wymieszać tylko z wodą.
- Kurwa mać.. - można było tylko usłyszeć jego syk, gdy przy ważeniu po raz kolejny spartolił jakąś robotę. No nic na to nie poradzi, że eliksiry nie są przedmiotem, za którym szaleje i za którym skoczyłby w ogień. Musiał jednak chodzić na lekcje, żeby dostać jakieś stypendium czy coś tam. Nie mógł wagarować. Chociaż akurat dzisiaj miał ochotę wybiec z klasy z krzykiem, trzasnąć drzwiami i nigdy więcej nie pokazywać się na lekcji tego śmiesznego profesora, który zamiast chodzić i im pomagać, wolał siedzieć sobie za biurkiem i czytać gazetę, bo tak wygodniej. Może właśnie przez to, że tak się zdenerwował, ręka mu zadrżała i napar wylał się na jego stanowisko pracy. Strasznie wkurzony Leonardo opuścił pomieszczenie, bez jakiegokolwiek do widzenia.


/zt
(5, 1, 1 - jak kuźwa potrzebuję jedynek, to ich nie ma)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Sofia, Bułgaria
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 765
Dodatkowo : szukający
  Liczba postów : 682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6588-tanner-chapman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6591-tannerowe#185457
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6592-sowka-tannera#185458
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7242-tanner-chapman




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 02 2014, 10:19

Dzisiejszy dzień był dla Tanner'a pełen miłości i radości. Uwielbiał cały świat za to, że udało mu się pokonać drugie zadanie w projekcie Złoty Sfinks. Miał tak dobry humor, że nawet lekcja eliksirów nie była w stanie go zepsuć. Chociaż je uwielbiał, wolałby mieć dzisiaj wolne. Mimo wszystko przybiegł na lekcję z tak wesołą miną, że pewnie ktoś mógłby pomyśleć, że jest po wpływem eliksiru szczęścia. Zaśmiał się do siebie na samą myśl o tym i ulokował swój zadek na jednym z krzeseł.
- Dzień dobry panie profesorze - dodał jeszcze, przypominając sobie o jego istnieniu dopiero po zajęciu swojego miejsca. Przeczytał pięć razy wszystko, co napisane jest na tablicy - raz nie wystarczył, ponieważ był tak wesoły, że czytając jeden wyraz musiał zastanawiać się przez dłuższy czas co on oznacza. Jakimś cudem dobrnął do końca instrukcji i wtedy wziął się od razu za odmierzanie wody i skrzydeł much siatkoskrzydłych do przygotowania naparu. Na początku wydawało mu się, że nalał odrobinę za mało wody, więc postanowił jeszcze jej dolać i wszystko wyszło idealnie. Napar udany! Teraz kolej na ważenie składników, które także udało się Tanner'owi bardzo szybko zakończyć, z celującym wynikiem. Zaśmiał się cicho pod nosem, widząc, jak jakiś przyjezdny nie może sobie poradzić z tak prostym eliksirem. Ostatnim etapem było ochładzanie i przelewanie naparu, co Chapman'owi także nie sprawiło najmniejszej trudności. Oby każde zajęcia szły mu tak dobrze, jak eliksiry.
- Do widzenia - rzucił, wychodząc i zamykając za sobą drzwi po skończonej pracy.

/zt
(6, 6, 6 - taki ze mnie szatan)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 695
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7046-laura#200988
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7166-laura-blaise#204304




Administrator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 02 2014, 10:59

Jak co tydzień, i dzisiaj były eliksiry na które Laura przyszła oczywiście z wielką ochotą, ciekawa, co dzisiaj będą robić. Okazało się, że eliksir wielosokowy. Cudownie. Miała nadzieję, że wszystko wyjdzie jej jak powinno i będzie mogła wziąć go trochę dla siebie, nie zostawiając wszystkiego nauczycielowi. Bo co za radość mogła być z dobrze wykonanego eliksiru, jeśli nie miałaby go potem użyć? A nie wątpił, że z pewnością będzie miała okazję zrobić to niejeden raz.
Kiedy profesor Brendan zaczął mówić co po kolei robić, Laura zanotowała wszystko i to samo zrobiła ze składnikami, które wypisane były na tablicy. Tak łatwiej było jej się skupić i zerkać tylko na swoje notatki, poza tym może jeszcze kiedyś ten przepis jej się przyda. Przygotowała więc najpierw wszystkie składniki, starannie je domierzając, podgrzała wodę, dodała skrzydła a potem mieszała dokładnie tak jak trzeba. Wyglądało dobrze. Nieco problemów miała dopiero przy przelewaniu do słoików, bo nieco wywaru się wylało, ale zaraz szybko sprzątnęła to zaklęciem i na pewno nikt niczego nie zauważył. Odłożyła swoje słoiki gdzie trzeba, uprzednio je podpisując, żeby potem ktoś jej ich nie podwędził.

2 6 5, powtórzenie raz, ale wyszło 3 zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 493
Dodatkowo : wilkołactwo
  Liczba postów : 846
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2239-amelia-wotery?highlight=Amelia+Wotery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2243-amelia-wotery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5271-sowka-amelii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7243-amelia-wotery




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 02 2014, 11:46

Amelia wpadła na lekcję eliksirów w ogromną chęcią, coby się dzisiaj czegoś nowego nauczyć. Ostatnio nie miała w ogóle ochoty chodzić na lekcje, jednak eliksiry stanowiły ten szczęśliwy wyjątek. Wspominałam już kiedyś, jak bardzo panna Wotery uwielbia ten przedmiot? Z pewnością. Było to dla niej wspaniałe oderwanie się od rzeczywistości. Ten głupi projekt Złoty Sfinks i masa przyjezdnych zaczynali działać jej na nerwy. Dobrze, że to jeszcze tylko kilka miesięcy i wyniesie się z tego zamku nareszcie na dobre.
Całą lekcję myślała o tym jak bardzo jest zdenerwowana i może dlatego pierwszy etap nie poszedł jej najlepiej. Reszta jednak wyszła idealnie, bez większych problemów i oporów. Tylko przy ochładzaniu naparu musiała poprawić to, co zrobiła za pierwszym razem, ale to przecież żaden problem, prawda? Dziewczyna, gdy tylko lekcja się skończyła, wyszła z klasy, nie odzywając się do nikogo słowem. Po co? Przecież nikogo i tak nie znała.

/zt
(5 -> 3, 4, 5 -> 4)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Moravská Třebová, Czechy
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 279
  Liczba postów : 186
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8143-jaroslava-pharrell-priborsky#226287
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8153-jarka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8154-sowka-jaroslavy#226352
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8152-jaroslava-pharrell-priborsky#226350




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 02 2014, 13:06

Jareczka mistrzem eliksirów zdecydowanie nie była. Nigdy po prostu jej dobrze nie wychodziły, zawsze coś zepsuła, pomyliła, przy tym złoszcząc się niemiłosiernie. Dlatego też niezbyt dobrze wspomina lekcje tychże. Najczęściej po prostu wściekała się na swój brak talentu w tej dziedzinie. Do porządku dziennego przeszła z tym dopiero po przyjeździe go Hogwartu, kiedy zrozumiała, że dobra jest w czymś innym, a nie wszyscy są mistrzami we wszystkim. Podniesiona tak na duchu, wybrała się na lekcję eliksirów i malutkim płomyczkiem nadzieli tlącym się w jej duszyczce.Może tym razem coś jej się uda?
Na miejscu ochoczo zabrała się do pracy, zajmując miejsce obok Arcellusa. Chłopak próbował jej trochę pomóc, ale sam nie za bardzo odnajdywał się w zadaniu, dziewczyna więc musiała sobie radzić dalej sama. Kroiła i wrzucała odpowiednie składniki, choć czuła w duchu, że już na tym etapie coś knoci. Nie przejęła się tym zbytnio, najwyżej na następnym etapie bardziej się skupi! Właśnie tak zrobiła, ważenie i schładzanie wywaru poszło jej znakomicie, przez co efekt końcowy był zadowalający.
Z uśmiechem pożegnała profesora i męczącego się nad swoim eliksirem Ślizgona.
[3, 4, 2], zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 02 2014, 20:00

Scarlett oczywiście przybyła na zajęcia, bowiem była bardzo pilną uczennicą. Spóźniła się tylko delikatnie, z jakieś pięć minut, zupełnie niechcący! Jej wizyta w łazience się po prostu za bardzo przedłużyła. W każdym razie wreszcie zawitała w mundurku na lekcję eliksirów. Po wypakowaniu swoich rzeczy w ławce, przeczytała uważnie to, co miała dziś robić. Eliksir wielosokowy? Świetnie! Aż klasnęła w dłonie, oczywiście odpowiednio cicho, nie chciała innym przeszkadzać, HEHEHEH taka cudowna była. W każdym razie szybko zabrała się do roboty, sumiennie odmierzając wszelakie składniki. Woda, skrzydła, pikuś! Wszystko wyglądało jak należy, dlatego przeszła od razu do uzyskania odpowiedniej temperatury, by potem mieszać zgodnie z instrukcją. Bardzo chciała, aby wszystko poszło dziś po jej myśli i rzeczywiście tak było, bowiem bardzo pilnowała temperatur i sposobu mieszania. Następnie schłodziła napar i rozlała go do słoików, uważając, aby niczego nie wylać. Odstawiła na miejsce wskazane przez nauczyciela, podpisując to, co należało do niej, a potem zadowolona zaczęła zbierać swoje manatki. Gdy skończyła, opuściła klasę.

2,4,6
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1304
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 545
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7393-katniss-johnson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7396-niezrozumiana-przez-nikogo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7406-tutaj-katniss-johnson-zostaw-wiadomosc
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7405-katniss-johnson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 02 2014, 20:21

Katniss zjawiła się na zajęciach eliksirów, bo jakby mogła tego nie zrobić? Miałaby pozwolić by ominęła ją taka zabawa? Jak się okazało, mieli przygotować się do warzenia eliksiru wielosokowego. Cudownie, jakieś praktyczne i przydatne w życiu zajęcia. Uważnie słuchała, co mówi nauczyciel, zapisując niektóre ciekawostki i wskazówki.
Przygotowanie i odmierzenie odpowiedniej ilości składników poszło jej jak z płatka. Równie dobrze Gryfonka doprowadziła napar do odpowiedniej temperatury, czego nie można powiedzieć o tak, jakby się wydawało, banalnej robocie, jaką jest schłodzenie i przelanie napoju. To się Katniss nie udało. Porozlewała eliksir, próbując przelać go do innego naczynia. Cóż, ważne, że chociaż był w miarę dobrze przygotowany.
Po posprzątaniu miejsca pracy opuściła klasę.

[3,2,1 + przerzut 6 za pierwsza trojke]

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 20
Skąd : Göteborg, Szwecja
Galeony : 337
  Liczba postów : 170
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8037-astrid-wendy-audrey-aurelia-westerberg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8046-masz-cos-w-oku
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8047-sowka-astki-gerda#224870
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8043-astrid-wendy-westerberg




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Maj 03 2014, 14:33

Astrid wpadła na eliksiry, nie chcąc omijać żadnych zajęć. Eliksiry raczej nie były powołaniem jej życia, ale dobrze było umieć choć trochę z każdej dziedziny dlatego nie narzekała i grzecznie zajęła miejsce w jednej z ławek, wpatrując się z zaciekawieniem w temat wypisany na tablicy czerwoną kredą. O, ładnie, nawet ucieszyła się, że przyszła, bo warzenie eliksiru wielosokowego mogło być bardzo przydatne. Szczegół, że zajmowało dużo czasu.
Wzięła się do pracy, starając się robić wszystko uważnie i dokładnie. Dwie pierwsze części poszły jej sprawnie i odpowiednio. Oddzieliła składniki, wymierzyła wszystkiego tyle, ile było trzeba. Warzenie także nie było trudne. Najwięcej problemów sprawiła jej ostatnia część, chłodzenie i przelewanie. Z tym nie poradziła sobie zbyt dobrze, ale ostatecznie jej wynik nie był tragiczny.

2 4 5
zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Plymouth
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1913
Dodatkowo : Ścigająca
  Liczba postów : 840
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7121-echo-merope-lyons
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7123-echo-w-lesie#203157
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7122-listy-echo#203156
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7206-echo-lyons




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Maj 03 2014, 14:42

Echo znalazła czas na eliksiry. Całkiem je lubiła, choć ciężko było powiedzieć, że miała do tego talent. Oderwała się od zwaliska kartek, szkiców, od nawału pędzli i otoczenia farb. Była pewnie trochę umorsana, ale ostatnio musiała robić wszystko w biegu, więc nie przejęła się. Przeczytała instrukcję i szybko zabrała się do pracy, mając nadzieję, że jakoś poradzi sobie z zadaniem, bo eliksir wielosokowy chciałaby umieć warzyć.
Poszło jej właściwie lepiej niż myślała, bo każdy z etapów przeszedł pomyślnie. Nie zrobiła żadnego błędu przy odmierzaniu składników, nawet pociachała je odpowiednio (jeśli trzeba było coś ciachać bo nie ogarniam), wody w kociołku miała odpowiednio dużo. Warzenie samo w sobie też poszło dobre, tak jak chłodzenie i odlewanie. Super! Ale trzeba było wracać do zamówień, więc zmyła się jak tylko wykonała zadanie.

4 2 2
zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Azkaban/Windsor
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 530
Dodatkowo : pół-wila
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7604-elsa-yvette-de-rousvelt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7607-zwierciadelka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7609-elsowa-poczta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7651-elsa-de-rousvelt




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Maj 03 2014, 15:21

Lekcje były tak wielkim objawem normalności i zwyczajnego świata, że Elsa nawet nie wahała się przed regularnym uczęszczaniem na nie. Eliksiry dodatkowo szły jej całkiem nieźle i lubiła od czasu do czasu poślęczeć nad kociołkiem, skupiając się na dokładnej instrukcji. Błąd mógł kosztować zbyt wiele, dlatego koncentrowała się i uważnie odmierzała składniki, mieszała odpowiednią ilość razy, czy pilnowała temperatury. Było to idealne zajęcie dla zbolałego umysłu, dla myśli wciąż pędzących w jedną stronę, niestety mniej przyjemną niż lekcje i wywary.
Usiadła spokojnie, wysłuchała nauczyciela i, nawet z lekkim uśmiechem, rozpoczęła odmierzanie składników. Uporządkowała wszystko w logiczny dla siebie sposób, pamiętając o ilości, proporcjach i przy okazji układając w głowie informacje na temat każdego składniku. Później kolejno dodawała je do wywaru, pilnując uważnie, czy nie dzieje się nic niepożądanego, a końcówka była najłatwiejsza. Zadanie wykonane.

{2, 4, 2}
/zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Ynys Môn/ Anglesey Walia UK
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2963
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pon Maj 05 2014, 10:22

Z\T

G 80
R 60
S 200
H 20
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Ynys Môn/ Anglesey Walia UK
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2963
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Maj 08 2014, 16:59

Na tablicy za biurkiem wypisane czerwoną kredą, nad punktami i zadaniami na dziś pisze.
Temat: Eliksir Wielosokowy, Procesy przygotowawcze.

1.Przygotowanie naparu z skrzydeł much siatkoskrzydłych.
2. Przygotowanie składników i odmierzenie dokładnych ich ilości.

  • Pijawki (2 sztuki żywe)
  • Ślaz (4 kwiaty oraz 20 dkg sproszkowanego korzenia)
  • Rdest ptasi (5 suszonych liści)
  • Sproszkowany róg dwurożca ( równowartość połowy rogu)
  • Skórka boomslanga

Zwrócił się do uczniów:
- Dziś zajmiemy się kolejnym etapem, to jest dodaniem kolejnego składnika w postaci pijawek. Musicie przygotować dokładnie 2 pijawki żywe, następnie co nieco obrzydliwe musicie nakarmić je własną krwią przez około 5 minut, spokojnie są sterylne, a całe wyposażenie do tego zabiegu macie przy stanowiskach. Dodać je musicie do roztworu, który dojrzewał w naszej szafie, najpierw delikatnie przelejcie go do kociołków, nie może się spienić, następnie podgrzewacie go do temperatury 80 stopni w tym momencie dodajecie nakarmione pijawki i przez  pól minuty delikatnie mieszacie wg wskazówek zegara. Następnie stopniowo schładzać, do 20 stopni mieszając odwrotnie do ruchu wskazówek zegara. Płyn powinien być klarowny a pijawki widoczne, po osiągnięciu 20 Stopni zlać do słoików i delikatnie umieścić w szafce by dojrzał, za tydzień dodamy do niego kolejny składnik i tak dalej aż osiągniemy eliksir wielosokowy.

Instrukcja:
Wykonujesz rzuty na poszczególne etapy lekcji:
Podgrzanie przygotowanego w poprzednim tygodniu naparu z skrzydeł muszki
Dodanie pijawek i wymieszanie
Schładzanie i przelanie naparu do kolejnej etapu dojrzewania
kostki rozpatrujemy wg zasad parzyste/nieparzyste sukces/porażka
przerzut za każde 10 pkt z eliksirów w kuferku.
Oby otrzymać zaliczyć zadanie musicie osiągnąć minimum 2 sukcesy
co pozwoli wam kontynuować ważenie eliksiru wielosokowego za tydzień dodatkowo 1 pkt z eliksirów do kuferka za 3 sukcesy otrzymujesz dodatkowy przerzut do następnej lekcji
za każdy sukces dodatkowo każdy otrzymuje 5 pkt pucharowych za aktywność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Cambridge, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 399
  Liczba postów : 443
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6942-faye-grey
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8001-ale-ze-jak-to-nie-chcesz#223967
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8018-napisz-do-mnie-chociaz-ty-3#224585
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8002-faye-grey#224012




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Maj 08 2014, 18:04

Kiedy nagle przypomniała sobie o lekcji Eliksirów nie miała pojęcia o której ona się zaczyna. Jak najszybciej zabrała książkę oraz różdżkę i ruszyła w stronę klasy. Eliksiry nie były jej najmocniejszą stroną więc wolała uczęszczać na lekcje. Weszła do klasy i ujrzała rozstawione kotły. Z cichym westchnieniem zajęła swoje miejsce wcześniej biorąc swój słoik z przygotowanym na poprzedniej lekcji naparem. Podgrzanie przygotowanego wcześniej naparu ze skrzydełkami poszło nie za dobrze. Czyżby zła passa? Dodanie pijawek i wymieszanie? Hmm, wszystko zrobiła świetnie. Schładzanie i przelanie naparu do kolejnej etapu dojrzewania? Poszło jej świetnie. A więc zaliczyła! Kurcze, szkoda ze jej podgrzanie nie wyszło no ale nie będziemy płakać. Odstawiła słoik na szafkę i spojrzała na profesora.
-Do widzenia. -powiedziała wychodząc z klasy.

( A więc tak kostki to : 3 i 2 + 2 z dodatkowego przerzutu na poprzedniej lekcji ) [ z/t ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5090
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 2682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7093-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7094-rekinowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7096-rasheed-sharker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Maj 08 2014, 18:31

Druga część zajęć z eliksirów miała być katorgą. Był zmęczony, niewyspany i absolutnie zniechęcony do życia, jednakże jakby mógł sobie odmówić przyjścia jedynie po to, aby zarobić kilka punktów u nauczyciela? Może jak się zawiedzie na Krukonach to zacznie wspierać Ślizgonów? Dobra, nie wierzył w cuda, ale to nic. Zjawił się na eliksirach i postępując zgodnie z instrukcjami, ruszył tyłek po wcześniej uwarzony napar z much. Niezbyt mu się widziało majstrowanie przy tym, ale wzruszył jedynie ramionami, przyciągając sobie kogoś, aby nakarmił za niego pijawki. Jeszcze czego, żeby miał swoją błękitną krwią dzielić się z jakimiś robalami, które i tak wylądują w wielosokowej zupie. Ustawiwszy kociołek na ogniu, delikatnie i ostrożnie wlewał napar, aby potem podgrzać go do wymaganej temperatury. Cóż tutaj dalej pisać, skoro dalej pozostało już tylko odebranie jego pijawek i wrzucenie ich do kociołka, wymieszanie, schłodzenie i ponowne przelanie, aby dalej dojrzewał. Rany, straszliwie czasochłonne to będzie zajęcie, ale chociaż nie nudne, więc to już coś. W każdym razie po skończonym zadaniu jego zaczątki eliksiru trafiły do szafki, a sam wyniósł się z klasy jak zwykle zadowolony z siebie.

[2, 1, 4] z dodatkowego rzutu 2 [zt]

______________________

Sorrow   I love your beautiful anger
* YOU ARE MY LIGHT * EVERYTHING MY HEART DESIRES * SHOW ME YOUR BEAUTIFUL ANGER * SORROW, KEEPING ME SANE * YOU TURN MY NIGHTS INTO DAYS *


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1304
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 545
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7393-katniss-johnson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7396-niezrozumiana-przez-nikogo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7406-tutaj-katniss-johnson-zostaw-wiadomosc
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7405-katniss-johnson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Maj 08 2014, 19:24

[3,3,1 + przerzut 5 :cc]

Co za okropna lekcja. Katniss zdążyła to stwierdzić, gdy tylko usłyszała, że ma karmić sobą pijawkę. Obrzydlistwo. Postanowiła jednak o tym nie myśleć i podgrzać przygotowany przez siebie napar. Po przemieszaniu go, nacięła sobie palec i ... nie mogła tego zrobić. Nie potrafiła przyłożyć krwawiącego palca do otworu gębowego tego pasożyta. Wycisnęła kilka kropli na zabezpieczoną ławkę i popchnęła patyczkiem pijawkę w stronę krwi. Więcej nie dostanie. Załóżmy, że to pięciominutowa dawka. Kiedy Katniss obserwowała pasożyta, poczuła swąd. O nie, nie, nie. Jej wywar z muszek właśnie przechodził przez piekło i chyba już tam zostanie. Dziewczyna wściekła wyczyściła kociołek, wyrzuciła pijawkę i wyszła z klasy, trzaskając drzwiami. Nie miała tu nic do roboty. Tak spartaczyć zadanie, cholera!

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 493
Dodatkowo : wilkołactwo
  Liczba postów : 846
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2239-amelia-wotery?highlight=Amelia+Wotery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2243-amelia-wotery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5271-sowka-amelii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7243-amelia-wotery




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Maj 08 2014, 19:48

Amelia wahała się dzisiaj wyjątkowo długo czy pojawić się na lekcji eliksirów. Ostatnio, mimo że uwielbiała ten przedmiot, lekcje przestały ją całkowicie interesować. Wszyscy przychodzili na nie, coby zdobyć umiejętności do Złotego Sfinksa. Ona nie brała udziału w projekcie, nie za bardzo mogła. Była z trzeciego roku studiów, co oznaczało, że w przyszłym roku nie byłoby jej już w szkole. Wielka szkoda, bo miałaby ogromne szanse, przynajmniej tak jej się wydawało. Tak więc.. czerpanie wiedzy nie miało dla niej już żadnego sensu. Chciała skończyć tą szkołę jak najszybciej. Z tak mieszanymi uczuciami pojawiła się na lekcji eliksirów, odrobinkę tylko spóźniona. Gdy zajmowała miejsce w ławce, profesor zaczynał im właśnie tłumaczyć, na czym polega ich dzisiejsze zadanie. Pierwsze za co zabrała się Amelia to, fuj, karmienie pijawek swoją krwią. Wzdrygnęła się odrobinę, gdy dwie pijawki wessały się w jej palec. Podczas gdy one jadły, panna Wotery rozglądała się po klasie, zastanawiając się czy tylko jej sprawia to tak ogromną nieprzyjemność. Skrzywiła się przy odrywaniu pijawek, kładąc sobie na palec kawałek chusteczki. Ohyda. Mogła dzisiaj zostać w dormitorium..
Podgrzanie naparu z poprzedniego tygodnia wyszło jej wyśmienicie, udało jej się schrzanić najprostszej rzeczy, co bardzo ją zdziwiło. Ostatnio nic jej nie wychodziło, nie miała po prostu szczęścia. Przystąpiła do następnego etapu, którym było dodanie pijawek. Chociaż przez moment zawahała się przed dokładnym zamieszaniem go, to wszystko poszło jak po maśle. Niestety, trzecia część zadania była już dla niej nieosiągalna. Nie udało jej się schłodzić odpowiednio naparu, a przelewając go do probówki, rozlała połowę. Niezadowolona ze swego wyniku wyszła z klasy zaraz po dzwonku oznajmiającym koniec lekcji.

/zt
(6, 3 -> 4, 3)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Plymouth
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 3837
  Liczba postów : 585
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7742-seth-morpheus-lyons
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7748-porzuccie-wszelka-nadzieje-wy-ktorzy-tu-wchodzicie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7749-latajaca-menda
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7750-seth-lyons




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Maj 08 2014, 19:48

Seth z wielką radością kierował swe kroki ku sali do eliksirów, bo jakby nie patrzeć perspektywa zmajstrowania eliksiru wielosokowego bardzo go pociągała. Być ciekawy, czy w innej skórze będzie umiał zachowywać się inaczej, czy to raczej nie będzie miało wpływu na jego psychikę. Można by to sprawdzić, o ile tylko Brendan da im spróbować uwarzonych później eliksirów, w co Morpheus szczerze wątpił. No bo jakby mógł pozwolić bandzie małolatów na to, aby bez krępacji mogła zamieniać się w swoich rówieśników, w dodatku wciskając im narzędzie w ręce? Nie do pomyślenia wręcz, jeśli pamiętamy z kim mamy do czynienia. Niemniej jednak Seth postanowił zabrać się do roboty i sięgnął po swój napar z much, aby dodać do niego kolejne składniki. Umiejscowił pijawki na swoim przedramieniu, dając im czas na to aby mogły pożywić się jego krwią, a sam zagrzał napar z much, aby w odpowiednim momencie oderwać zwierzątka od swojej ręki i wrzucić do kociołka. Potem nastąpiło standardowe mieszanie, schładzanie i przelanie naparu co by mógł sobie dalej dojrzewać. Ot i cała historia.

[4, 6, 5] z przerzutu 6 [zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Sofia, Bułgaria
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 765
Dodatkowo : szukający
  Liczba postów : 682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6588-tanner-chapman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6591-tannerowe#185457
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6592-sowka-tannera#185458
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7242-tanner-chapman




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Maj 08 2014, 20:01

Tanner, zachwycony swoimi sukcesami po poprzedniej lekcji eliksirów, na tą wybrał się z szerokim uśmiechem na twarzy, zastanawiając się czy pójdzie mu tak dobrze jak poprzednio. Ostatnio wszystko kręciło się w jego życiu wokół lekcji i rzeczy związanych ze szkołą. Stał się nudnym Ślizgonem, biorącym udział w każdych zajęciach lekcyjnych, przygotowującym się do egzaminów, które czekały go pod koniec tego roku. Z pewnością chciał też dostać się na studia właśnie do Hogwartu, więc może to, że tak zmienił swój charakter wreszcie wyjdzie mu na dobre. Wszedł do klasy i zajął miejsce w ławce, czekając na instrukcję profesora. Gdy ten zaczął wszystko tłumaczyć, Tanner na chwilę odpłynął, jednak od razu gdy tylko nauczyciel skończył mówić, zabrał się do pracy. Wszystko szło mu idealnie. Jako jeden z nielicznych nie wzdrygnął się nawet w momencie, gdy pijawki wbijały się w jego skórę. Cóż, taka praca. W Ardealu robili to cały czas, był więc przyzwyczajony do takich niecodziennych wyzwań. Całe zadanie powierzone przez profesora udało mu się wykonać bezbłędnie. Chapman opuścił klasę, uśmiechnięty od ucha do ucha, gnając gdzieś na następną lekcję.

/zt
(1 -> 3 -> 6 (bo 14 punktów z eliksirów i dodatkowy rzut otrzymany za poprzednią lekcję), 2, 6)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : Cambridge, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 0
  Liczba postów : 80
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8209-mini-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8224-miniaturowe-relacje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8225-poczta-miniaturka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8226-mini-villiers#227719




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Czw Maj 08 2014, 20:22

Nie mogła sobie podarować tej okazji, aby wziąć udział w lekcji z Brendanem. Może spoglądałaby na to inaczej, gdyby nie to, że była teraz wybraną spośród grupy nieudaczników do tego, aby mogła spróbować uwarzyć wielosokowy. Co z tego, że niektórzy na pewno zrobiliby to lepiej? Nie było to ważne, skoro ostatnio się jej powiodło, a dzisiaj miała mieć tyle samo szczęścia co ostatnio. Weszła więc do klasy, rzucając po królewsku torbę na swoje miejsce i wędrując do szafki w poszukiwaniu swojego eliksiru. Odnalazła go bez trudu, a skoro jeszcze tutaj był to oznaczało, że niczego nie spartaczyła. Wow, Mini taki geniusz! W każdym razie przyniosła sobie napar do stolika i po nastawieniu kociołka położyła sobie pijawki na dłoni.
- Fuj - mruknęła pod nosem, wyraźnie zdegustowana tym co właśnie robiła, ale nie myślała o tym, wlewając napar z much do kociołka. Po pięciu minutach dodała pijawki, pomieszała i ostatecznie wykonała zadanie poprawnie, chociaż do tej pory miała nieco nietęgą minę. W każdym razie ponownie przelała zaczątki eliksiru i schowała, uciekając z tej jaskini zagłady czym prędzej. Co następnym razem? Już drżała na samą myśl.

[2, 5, 6] [zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 09 2014, 00:39

A więc na ostatnich zajęciach Scarlett poradziła sobie śpiewająco, choć nie była jakoś szczególnie dobra z eliksirów. Nie mniej to trochę podniosło ją na duchu, więc o dziwo całkiem ochoczo wstała z łóżka, a potem się przygotowała na lekcję. I już po chwili szła do klasy eliksirów. Gdy znalazła się w środku, przywitała się ze wszystkimi, a potem pewna siebie rozłożyła wszystko na ławce i czytała to, co miała zrobić. ŁATWIZNA. Przynajmniej ona tak sądziła. No, dobra. Dopóki nie zrozumiała, że te pijawki mają być żywe i ona ma je dotykać swoimi idealnymi rączkami. Skrzywiła się przeokrutnie, widząc te stworzonka i jeszcze mówcie dalej. Że ma je nakarmić swoją krwią. Saunders o mało się nie popłakała, sięgając po przygotowany tydzień temu napar. ALE TAKIE ŻYCIE. Nakarmiła te wstrętne ohydztwa fuj, fuj, fuj. Podgrzała go ponownie tak, jak sobie tego zażyczył nauczyciel, dodając te okropne pijawki, ciesząc się, że zginęły. Następnie zabrała się za mieszanie, ochładzanie mikstury i w końcu przelanie odpowiednio, by zostały na kolejny tydzień zajęć. Na Merlina, te lekcje były wyczerpujące. Ale znów jej się powiodło, więc yolo, mistrzyni eliksirów część druga.

2,6,2
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 19
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 09 2014, 01:34

Lekcja nie zapowiadała się dobrze. Dziewczyna przysiadła przy swoim nieidealnym, ale znośnym eliksirze z przed tygodnia, wpatrując się w jego mdłą konsystencję. Uśmiechnęła się kwaśno, zupełnie nie potrafiąc w sobie odszukać motywacji do warzenia dziś eliksirów. Komu potrzebny był tak absurdalny eliksir? Taka D'Angelo na przykład nie wyobrażała sobie, żeby chciało jej się zmieniać w kogokolwiek innego. Bo niby z jakiej by to musiało być przyczyny? Przysiadła więc na swoim miejscu, opierając się na rękach przed sobą o stolik, podbródek wsparła na przedramionach wpatrując się w fiolkę z breją. Karmić pijawki... naprawdę? Patrzyła na nie dość sceptycznie, pływające w pojemniczkach postawionych przez Aleksandra. Spojrzała na nauczyciela z końca klasy zastanawiając się czy mówił całkiem poważnie, ale nie wyglądał jakby żartował. Westchnęła ciężko, zwijając ze stolika kogoś za sobą dwie nakarmione pijawki. Jak jej nie wyjdzie to nie wyjdzie. I tak na ten moment nie wyglądało to za ciekawie. Dodała ssące, skradzione stworki do swojego eliksiru, ale albo było ich za mało, albo zrobiła jakiś błąd w mieszaniu i chłodzeniu, bo efekty tego, co mieli zrobić w żadnym stopniu nie przypominały tego czego wymagał od nich Brendan. Z klasy wyszła ani zadowolona, ani niezadowolona. Zdenerwowana i rozgoryczona. Bo zajęta była własnymi myślami, może niekoniecznie spartaczonym eliksirem.

(2, 3, 3)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Azkaban/Windsor
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 530
Dodatkowo : pół-wila
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7604-elsa-yvette-de-rousvelt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7607-zwierciadelka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7609-elsowa-poczta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7651-elsa-de-rousvelt




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Pią Maj 09 2014, 17:13

Mistrza eliksirów powitać czas! Klękajcie narody, wściekła Elsa wparowała do klasy eliksirów, nie chcąc słuchać niczego i nikogo. Spojrzała gniewnie na tablicę i odetchnęła głęboko dwa razy, witając myśl o wywarach i składnikach z wielką radością. Normalność, upragniona normalność, zupełnie tak, jak ostatnio. Mogła tu odpocząć. Skrajnie, bo pracując, skupiając się i myśląc - i tu właśnie był pies pogrzebany. Myśląc o czymś, co nie wymagało serca. Skrzywiła się jedynie, dowiadując się, że ma karmić pijawki swoją krwią. Nie ma szans. Była za czysta. Sprytnie podeszła więc do jednego z chłopców, uśmiechnęła się pięknie, zagadała go na chwilę... nawet nie zauważył pijawek! Minimum poświęcenia, maksimum satysfakcji. Podgrzała swój wywar, co nie było absolutnie żadnym problemem. Następnie dodała obrzydliwe pijawki i zamieszała wolno. To też nie mogło nie wyjść. Nie u niej. Ostatni etap, schładzanie i przelewanie... drobnostka. A tak skutecznie odciągało myśli! Chyba powinna zająć się eliksirami po zajęciach.

6, 6, 2 <3
/zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 38 z 40Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 37, 38, 39, 40  Next

 Similar topics

-
» Klasa eliksirów
» Klasa Eliksirów
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa
» Klasa Artystyczna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
 :: 
klasa eliksirów
-