IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Vivien O. I. Dear

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 953
  Liczba postów : 570
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14309-vivien-o-i-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14332-w-odchlani#378419
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14330-poczta-void
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14333-vivien-o-i-dear#378429




Moderator






PisanieTemat: Vivien O. I. Dear   Pon Mar 06 2017, 23:02


Vivien Ophelie Íde Dear

DATA URODZENIA1.01.1999
CZYSTOŚĆ KRWI 100%
MIEJSCE URODZENIABrighton, Anglia
MIEJSCE ZAMIESZKANIABrighton
W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
OBECNIE JEST NA ROKUVII
WYMARZONY DOM Slytherin (Narzuca mi go karta Liama)
WYBRANY WIZERUNEKBaskin Champion

Wyglad

WZROST 171 cm
BUDOWA CIAŁA Mam około 50 kg, co przy moim wzroście oznacza dość sporą niedowagę
KOLOR OCZU W zależności od światła - szare lub błękitne
KOLOR WŁOSÓW Blond
ZNAKI SZCZEGÓLNE Bardzo wystające obojczyki, znamię na plecach
PREFEROWANE UBRANIA Mój styl ubierania chyba nie różni się zbytnio od sposobu, w który ubierają się inne dziewczęta w moim wieku. Chętnie noszę swetry, bluzy i topy, najczęściej zestawiając je z szortami lub jeansami. Mam też ogromną słabość do sukienek - posiadam ich tak dużo, że rzadko kiedy zakładam którąś więcej niż kilka razy. W mojej szafie jest też sporo ubrań sportowych i strojów kąpielowych, gdyż jestem osobą aktywną fizycznie. Na zajęciach zazwyczaj przestrzegam obowiązku noszenia szat.


Charakter

Nigdy nie uważałam się za osobę wybitnie inteligentną. Owszem, trudno nazwać mnie głupią, ale w kwestii intelektu nigdy nie wyróżniałam się jakoś szczególnie. Cechuje mnie jednak otwarty, kreatywny i przede wszystkim dość nieszablonowy sposób myślenia, a także bardzo duża ambicja i upór, dzięki czemu osiągam dość dobre wyniki w nauce. Gdy coś sobie postanowię dążę do tego, niezależnie od przeciwności losu i konsekwencji, a przy tym nie potrafię myśleć szablonowo i zakuwać na pamięć - magia jest dla mnie czymś co wymaga dużej kreatywności i swobody w myśleniu,

Już od dziecka byłam bardzo samodzielna i zaradna. Rzadko korzystam z jakiejkolwiek pomocy, bo z każdej opresji umiem wyjść sama i bez problemu znajduję rozwiązanie nawet najtrudniejszych sytuacji. Chociaż otrzymuje kieszonkowe od rodziców już odkąd skończyłam szesnaście lat radzę sobie z zarabianiem na drobne przyjemności sama np. udzielając korepetycji. Mam świadomość, że gdyby ze strony rodziców zabrakło mi wsparcia finansowego (na mentalne nigdy nie mogłam liczyć) to dzięki swojej zaradności byłabym w stanie wyjść na prostą. Nie ukrywam, że bardzo zależy mi na tym, żeby jak najszybciej się usamodzielnić, gdyż zależność finansowa od rodziców w moim przypadku wiąże się również z zależnością w kwestii podejmowanych przeze mnie wyborów.

Wydaje mi się, że jestem też sprytna, a nawet troszkę przebiegła. Mało komu udaje się mnie wykorzystać i z niemal każdej sytuacji potrafię wyjść obronną ręką. Nawet gdy okoliczności są niesprzyjające potrafię obrócić wydarzenia na moją korzyść. W dzieciństwie często korzystałam z tych umiejętności chcąc uniknąć kary, czy też kryjąc Liama albo Victora. Wciąż zdarza mi się manipulować rodzicami by osiągnąć to czego pragnę, a co trudno mi zdobyć ze względu na to, że nie jestem ani Willow, ani Dorienem.

Rodzeństwo często mówi, że jestem wesoła i pełna energii - w pewnym stopniu to prawda, bo wszędzie mnie pełno, rzadko bywam zmęczona czy przygaszona, dość dużo się uśmiecham, jednakże w środku mnie jest dość sporo skrzętnie skrywanego smutku czy potrzeby uwagi. Zdarza mi się robić jakieś głupoty tylko po to by otrzymać trochę miłości albo uwagi, na których deficyty od zawsze cierpiałam.

Umiem zjednywać sobie ludzi - czasem robię to na luzie, uśmiechając się i będąc sobą, czasem posuwam się do manipulacji. Mam bardzo wielu znajomych i nielicznych wrogów, aczkolwiek trudno mówić tu o wielkiej nienawiści. Jestem w dużym stopniu duszą towarzystwa - lubię imprezować i brylować, trudno też ukryć, że mam słabość do chłopców i cieszę się dość dużym powodzeniem.

Jestem trochę artystyczną duszą, ale podświadomie ukrywam to przed rodziną ze strachu przez ostrymi opiniami.

Historia


Nie byłam dzieckiem specjalnie oczekiwanym. Rodzice doczekali się przede mną i moim bratem bliźniakiem trzech synów i córki, dlatego nasze przyjście na świat było raczej traktowane raczej jako naturalna kolej rzeczy, a nie jakieś szczególnie wzniosłe wydarzenie. Ojciec nigdy nie zwracał na mnie zbyt wiele uwagi skupiając się raczej na braciach, szczególnie na Dorienie, matka na ulubienicę naznaczyła sobie Willow. Ja moje deficyty uwagi i miłości nadrabiałam dzięki Liamowi i Victorowi, aczkolwiek dawało mi to tylko częściową satysfakcję.

Szybko nauczyłam się, że nie przetrwam jeśli nie nauczę się udawać i manipulować. Patrząc na to jak rodzice traktują Liama, a jak zachowują się w stosunku do Doriena szybko dostosowałam się do sytuacji. Pozornie starałam się spełniać wymagania rodziców, być nienaganną córką, a gdy tylko rodzice spuszczali mnie z oczu wygłupiałam się, świetnie bawiłam i ani trochę nie wpisywałam się w ich pomysł na moją osobę.

Obecnie jestem w siódmej klasie i usiłuję poważnie przemyśleć co chcę dalej zrobić z moim życiem.

Rodzina


♣ Rodzice
Jacob George Dear - szanowany czarodziej, pracownik Ministerstwa Magii. Nigdy nie poświęcał mi zbyt wiele uwagi, tolerował mnie, bo się nie wychylałam i nie sprawiałam zbyt wielu problemów. Nasze stosunki można uznać za neutralne.
Victoria Suzanne Dear - czarownica prowadząca sieć sklepów z eliksirami. Zawsze porównywała mnie do starszej siostry, przez co nie mam z nią zbyt dobrego kontaktu.

♣ Rodzeństwo
Liam S. Dear (ur. 1990) - najstarszy z moich braci, obecnie uczy transmutacji w Hogwarcie. Ma bardzo napięte stosunki z rodzicami i Dorienem, ale dla mnie jest kimś naprawdę ważnym. Zawsze mnie rozpieszczał i okazywał sporo uczuć, których nie zaznałam ze strony rodziców. Bardzo go podziwiam.
Dorien E. A. Dear (ur. 1993) - brat, pracuje w Departamencie Magicznych Wypadków i Katastrof. Jako jedyny z rodzeństwa jest naprawdę blisko z ojcem. Mimo jego trudnej relacji z Liamem dosyć go lubię, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że od nie podziela moich sympatii.
Willow I. L. Dear (ur. 1995) - moja starsza siostra, pracownica Ministerstwa Magii, nasze relacje niemal od zawsze były napięte. Siostra wprawdzie nigdy nie była dla mnie otwarcie niemiła, ale już od wczesnych lat czułam, że uwaga matki, której tak bardzo łaknęłam była skupiona na niej. Rodzice bezustannie mnie do niej porównywali co jeszcze bardziej obrzydziło mi jej osobę.
Calum O. L. Dear (ur. 1997) - student, uczęszcza do Ravenclawu. Jest bardzo zdystansowany i nie mam z nim zbyt częstego kontaktu, nasze stosunki można uznać za neutralne. Gdyby nie fakt, że jesteśmy do siebie bardzo podobni wizualnie mało kto wiedziałby, że jesteśmy rodzeństwem. Często nazywa mnie Avoid i chyba faktycznie mnie unika.
Victor Edward Dear (ur. 1999) - brat bliźniak. Od urodzenia byliśmy niemal nierozłączni i trwało to jeszcze przez długie lata. Obecnie nie spędzamy razem każdej chwili, ale wciąż jest moim najbliższym przyjacielem.

♣ Pozostałe
Scorpius A. Dear, Blaithin "Fire" A. Dear, Michaela A. Dear - kuzyni, mam z nimi dość dobry kontakt.


Ciekawostki


♣ Większość znajomych nazywa mnie Viv, Vi albo Vivi, bardzo popularny jest też skrót zaczerpnięty z moich inicjałów - Void (przez Caluma bezlitośnie przerobiony na "Avoid")
♣ Kocham jeść, szczególnie niezdrowe rzeczy, ale nie odbija się to na mojej figurze - mam świetną przemianę materii
♣ W wodzie czuję się jak ryba! Pływanie jest moją ulubioną aktywnością fizyczną
♣ Bardzo mało śpię, bo ciężko mi zasnąć i często miewać bardzo dziwne sny, które mnie budzą
♣ Chociaż na co dzień nie palę, zazwyczaj mam w torbie paczkę Rêve Fort (w związku z moimi silnymi problemami ze snem) oraz Słodkich Pufków (na bardzo nerwowe sytuacje).
♣ Kocham teatr i literaturę tak bardzo, że nie jestem w stanie wymienić jednej ulubionej sztuki albo książki - jest ich zdecydowanie zbyt wiele.
♣ Moją pasją jest śpiewanie i podobno robię to całkiem nieźle
♣ Rodzice starali się wpoić mi niechęć do mugoli i mugolaków, dlatego gdy odkryłam, że czarodzieje mugolskiego pochodzenia osiągają w szkole często lepsze wyniki niż czarodzieje czystej krwi byłam w szoku. Nie szerzę nienawiści do szlam, aczkolwiek raczej unikam ich towarzystwa.
♣ Uczyłam grać się na skrzypcach, pianinie, fortepianie i wiolonczeli, obecnie gram na pianinie i fortepianie, zdarza mi się chwytać w dłoń gitarę, a sporadycznie skrzypce
♣ Mówię płynnie po francusku, znam też podstawy hiszpańskiego i niemieckiego
♣ Moim ulubionym przedmiotem szkolnym są eliksiry



Ostatnio zmieniony przez Vivien O. I. Dear dnia Nie Mar 12 2017, 19:40, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Paryż
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 794
Dodatkowo : prefekt naczelny
  Liczba postów : 902
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6354-raphael-theodore-de-nevers#178291
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6355-ekscentryk-i-marzyciel#178298
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6356-ludzie-listy-pisza#178305
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7207-raphael-theodore-de-nevers#204480




Moderator






PisanieTemat: Re: Vivien O. I. Dear   Pią Mar 10 2017, 22:34



SLYTHERIN!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!


utwórz kuferek
stwórz pocztę
załóż relacje
zacznij grę




Życzymy

miłej gry!


______________________


I put a spell on you 'cause you're mine
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Vivien O. I. Dear

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Vivien Williams
» Scorpius Alex Dear

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty studentow
-