IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Bocarter Hamilton

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 126
  Liczba postów : 191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874




Gracz






PisanieTemat: Bocarter Hamilton   Pon Mar 27 2017, 20:15


   Bocarter Hamilton
   

   DATA URODZENIA15 czerwiec 2000 r.
   CZYSTOŚĆ KRWI  100%
   MIEJSCE URODZENIAHrabstwo Devon, South West England
   MIEJSCE ZAMIESZKANIAHrabstwo Devonshire, Anglia, Wielka Brytania
   W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
   OBECNIE JEST NA ROKUVI
   WYMARZONY DOM Slytherin
   WYBRANY WIZERUNEKTom Felton (Draco Malfoy)
   

   
Wyglad

   WZROST 175 cm
   BUDOWA CIAŁA szczupła/68 kg
   KOLOR OCZU jasnoniebieski
   KOLOR WŁOSÓW platynowy blond
   ZNAKI SZCZEGÓLNE Bocarter z wyglądu bardzo przypomina swojego ojca. Podobnie jak on posiada jasną karnację, smukłą sylwetkę, gęste, jasne włosy o złocistym odcieniu i regularną twarz o arystokratycznych rysach, a także proste, olśniewająco białe zęby i szczupłe, wypielęgnowane dłonie. Jedyne, co ich od siebie różni, to długość włosów i kolor oczu. Po matce, w żyłach której płynie krew potomków wili, Bocarter odziedziczył bowiem uderzająco, wręcz nienaturalnie błękitne oczy, a lśniące, jedwabiste i  starannie wyczesane włosy sięgają mu do karku, podczas gdy jego ojciec posiada długie włosy i stalowoszare oczy. Bocarter jest też od niego niższy o kilka centymetrów (ma 175 cm, a Lucius 180). Po obu rodzicach odziedziczył piękną urodę i szlachetne rysy twarzy. Z wiekiem coraz bardziej upodabnia się do swojego ojca. Włosy mu zgęstniały, rysy twarzy wyostrzyły się, stając się wybitnie męskie, sylwetka wysmukliła się jeszcze bardziej, dzięki wyłącznie lekkiemu i zdrowemu odżywianiu się i codziennej gimnastyce. Prawdę mówiąc jest podobny do ojca jak dwie krople wody. Ogólnie rzecz biorąc, panicz Hamilton jest bardzo przystojnym młodzieńcem, toteż nic dziwnego, że szaleje za nim większość dziewczyn w szkole, mimo iż on ma je wszystkie głęboko w poważaniu i w ogóle nie zależy mu na powodzeniu z ich strony.
   PREFEROWANE UBRANIA Preferuje eleganckie, markowe ubrania z najwyższej półki, zwłaszcza w czarnym kolorze. Poza szkołą nosi wykwintne, arystokratyczne stroje. Wzorem ojca przywiązuje nadmierną wagę do swego wyglądu, usilnie starając się być zawsze schludnie ubrany i bardzo zadbany, toteż prezentuje się wytwornie i nienagannie, jak na prawdziwego arystokratę przystało i wygląda jak typowy wymuskany paniczyk z dobrego domu.

   Charakter
   


   Bocarter Hamilton, czarodziej o nieskazitelnie czystej, "błękitnej" krwi, szlachetnie urodzony arystokrata z prawdziwego zdarzenia. Jest to chłopak o zimnym spojrzeniu i sercu z lodu. Jego wyraziste, intensywnie niebieskie oczy potrafią sprawić, że pod każdą dziewczyną ugną się kolana. Wybitny, bardzo zdolny, inteligentny, utalentowany i błyskotliwy czarodziej najczystszej krwi, z wrednym charakterem, obdarzony bystrym, ścisłym umysłem, dobrą pamięcią, bogatą wyobraźnią, dużą kreatywnością, elokwencją i charyzmą. Z łatwością przyswaja wiedzę, szybko uczy się nowych zaklęć, co pozwoliło mu stać się jednym z najlepszych uczniów w szkole i zyskać przychylność nauczycieli. Odznacza się dużą przebiegłością i sprytem. Jest sumiennym i pilnym uczniem, który wziął sobie za punkt honoru nigdy nie opuszczać się w nauce. Lubi się kształcić, ale pragnie również górować nad wszystkimi wokół. Jest despotyczny z natury i chciałby zawsze wszystkimi rządzić. Stanowi typowy przykład  rozpieszczonego i bogatego dziecka z wyższych sfer, którego nigdy nie spotkało nic złego i w ogóle nie zna trudów życia, gdyż wszystko ma zawsze podane na tacy, toteż nie musi się niczym przejmować. Jest snobistycznym, wyrachowanym egoistą. W każdej sytuacji stara się wyciągnąć własne korzyści, w ogóle nie licząc się z innymi. Nie jest jednak zwolennikiem przemocy. Zamiast używać brutalnej siły, woli imać się nieuczciwych praktyk, takich jak stosowanie oszustwa. Podstępny, obłudny, fałszywy, złośliwy, mściwy, podły. Często ucieka się do brudnych zagrywek, aby osiągnąć swój cel, do którego zdąża po przysłowiowych trupach. Jest bardzo ambitny i doskonale zna swoją wartość. Uważa się za lepszego od innych, często zadziera nosa i zawsze przesadnie dba o swój wygląd. Ojciec od samego początku wpajał mu wartości typowe dla szlachetnych rodów czarodziejskich oraz poczucie wyższości i wyjątkowości, utwierdzając go w przekonaniu, że jest kimś dużo lepszym i doskonalszym od innych, co doprowadziło do tego, że bez reszty zakochał się w sobie i rzeczywiście zaczął uważać się za ideał. Przez takie działanie ojciec zakodował w nim informację, że zawsze będzie dostawał to, co zechce, wychowując go na zepsutego i bardzo zarozumiałego chłopaka. W swoim mniemaniu jest kimś najpiękniejszym, najwspanialszym i absolutnie wyjątkowym, jako że jest bez reszty zadufany w sobie. Sądzi, że zawsze ma rację i że nigdy nie zdarza mu się postępować źle. Uważa się za istny dar niebios dla świata, który ma prawo do wszystkiego, co najlepsze. Jest bardzo skryty i nieprzystępny, toteż nigdy nie wiadomo co czuje w danym momencie. Zawsze ukrywa swoje prawdziwe ja pod maską cynizmu, cwaniactwa i wyrachowania. To pomaga mu się przystosować do każdej sytuacji. Bardzo ceni sobie samotność i prawo do prywatności. Nie cierpi być dotykany w żadnej sytuacji. Nienawidzi wszelkiego rodzaju szturchania, obejmowania czy popychania i czuje się bardzo niekomfortowo, kiedy ktoś próbuje naruszyć jego przestrzeń osobistą, która powinna wynosić przynajmniej metr. Wówczas odczuwa stres i niepokój i staje się zdenerwowany i spięty. Jest przewrażliwiony na swoim punkcie i ma obsesję na punkcie własnej nietykalności, chociaż nie potrafi podać przyczyn takiego stanu rzeczy. Tak czy inaczej, jedynie swemu ojcu pozwala się dotknąć, przytulić czy otoczyć ramieniem, bo doskonale wie, że z jego strony nie spotka go nic złego. Posiada trudny charakter, co utrudnia mu kontakt z innymi, tym bardziej że wszystkich, poza ojcem, traktuje z dużym chłodem i dystansem, w żaden sposób nie pozwalając się do siebie zbliżyć, czy też umożliwić bliższe poznanie, gdyż brak znajomych w ogóle mu nie przeszkadza, tym bardziej że przecież nikt za wyjątkiem jego ojca, nie jest godzien jego przyjaźni, zaufania i poznania tego, jaki jest tak naprawdę. Jest typowym samotnikiem, indywidualistą i mizantropem, stroniącym od innych. Czuje się na tyle zaradny i samowystarczalny, że nie potrzebuje żadnych kolegów. Nie szuka niczyjej pomocy, radząc sobie ze wszystkim sam, co nauczyło go samodzielności, dzięki czemu nabrał poczucia niezależności, tym bardziej że proszenie innych o pomoc byłoby zdecydowanie poniżej jego godności, stąd też był zmuszony sam się odnaleźć  w nowym otoczeniu. Zazwyczaj woli patrzeć na wszystkie wydarzenia z boku, niżeli sam brać w nich udział, przyjmując postawę biernego obserwatora. Z reguły stara się trzymać z daleka od wszelkich konfliktów i kłopotów i nie szukać zwad z innymi, choć nie zawsze mu się to udaje, bo nieraz zdarza mu się występować w roli prowokatora i postępować lekkomyślnie, kiedy ktoś wprawi go w irytację. Bywa tchórzliwy i bezmyślny w swej arogancji i zbytniej pewności siebie, toteż niejednokrotnie zdarza mu się działać pochopnie. Zwykle nie odsłania swoich uczuć przed światem, bojąc się ukazania swoich największych słabości. Chcąc spełnić obietnicę daną ojcu, każdą chwilę spędza na nauce. Wobec innych uczniów bywa bezczelny i opryskliwy, gdyż odczuwa do nich niechęć połączoną z nieufnością. Powszechnie uchodzi za nadętego bufona i niedotykalskiego sztywniaka, jednak nie obchodzi go opinia innych ludzi, ważne że jest rozpoznawalny w szkole. Jest osobą perfidną i cyniczną, nasączoną ironią. Posiada cięty i perfidny język i jak to się potocznie mówi, jest mocny tylko w gębie. Nigdy nie omieszkuje pochwalić się najdroższymi gadżetami otrzymanymi od ojca. Podobnie jak on, pogardza plebsem i nienawidzi prostactwa. Jest bystry, żywiołowy, energiczny i pełen życia. Przepełniony żądzą sławy uważa, że wszelkie zaszczyty oraz zasługi należą się przede wszystkim jemu, dlatego za wszelką cenę stara się udowodnić wszystkim na co go stać. Oczekuje specjalnego traktowania i względów, bycia uznanym za lepszego niż inni, wszystkich przywilejów i żadnych ograniczeń. Uważając się za lepszego od innych, twierdzi że wszystkie przywileje powinny się należeć przede wszystkim jemu, a może raczej tylko i wyłącznie jemu. Doskonale wie czego pragnie i stara się to zdobyć za wszelką cenę. Jest niezwykle uparty i pełen zawziętości. Przemawia przez niego wielka duma, pycha i zbytnia pewność oraz ufność w siebie i swe możliwości. Jest również zakochany w sobie i w swojej urodzie. Uważa się za ideał pozbawiony wszelkich wad i skaz, bezkrytycznie zachwycając się własnym ciałem i urodą. Od ojca nauczył się metroseksualnego stylu życia, polegającego na przesadnym dbaniu o siebie poprzez różnego rodzaju zabiegi pielęgnacyjne, aby wzbudzać szacunek i podziw nieskazitelną aparycją. Największą wagę przywiązuje do wyglądu zewnętrznego i sprawności fizycznej. Nic zatem dziwnego, że jest postrzegany przez wszystkich jako zniewieściały, przesadnie elegancki i zapatrzony w siebie laluś, gdyż w ogóle się z tym nie kryje. Jest chełpliwy, pyszałkowaty, przywykły do wygód i próżny. Całe dnie spędza na pielęgnacji swego wyglądu, o który zanadto dba. Traktuje wszystkich z góry i zawsze się wywyższa. Przywykły do wydawania rozkazów, uwielbia narzucać innym swe zdanie czy też wolę. Ma o sobie wielkie mniemanie i wyjątkowo wysoką samoocenę. Jest typowym narcyzem. Uważa siebie za kwintesencję ideału, chodzącą doskonałość oraz pępek świata i wszystko wokół interpretuje przez pryzmat własnego przerośniętego ego. Najcenniejszą wartością, która jest dla niego ważniejsza ponad wszystko, jest jego własne życie, a także życie ukochanego ojca, który jest dla niego najważniejszy. Ślepe łaknienie i umiłowanie życia potęguje w nim przesadna miłość własna, bezkrytyczne uwielbienie samego siebie i zaślepienie na punkcie własnej osoby. W obronie własnego życia gotów jest walczyć niczym lew. To samo rzecz jasna dotyczy się życia jego ojca, który jest dla niego równie ważny jak własna osoba. W obliczu zagrożenia potrafi wykazać się  niesłychaną odwagą, którą skrywa w głębi duszy, podobnie jak wiele innych cech, z których nawet nie zdaje sobie sprawy, a które w przyszłości mogą uczynić zeń szlachetnego człowieka. Jego największy problem stanowi to, iż wszystkie dobre cechy, jakie posiada, tłamsi i maskuje w sobie, uważając je za największą słabość i choć w jego sercu istnieją pokłady dobra, tłumi je w sobie, nie chcąc ich okazywać, stąd też stara się to ukryć pod maską chłodu, cynizmu i złośliwości, a swoje prawdziwe oblicze okazuje tylko przy ojcu, który jako jedyny wie, jaki on tak naprawdę jest i czego można się po nim spodziewać. Miłość do ojca pozwala mu niejako rozwijać w sobie dobre cechy i uniemożliwia stanie się złym człowiekiem. Jego utrata niechybnie pogrążyłaby go w otchłani zła. Ponadto, podobnie jak ojciec, marzy o tym, aby zachować młodość i żyć bez końca, toteż w przyszłości zamierza zostać alchemikiem po to, by stworzyć eliksir życia, dzięki któremu mógłby zapewnić sobie i ojcu wieczną młodość i nieśmiertelność, co stanowi jego największe marzenie i najgorętsze pragnienie, tym bardziej iż panicznie lęka się starości i śmierci, czego pragnie uniknąć za wszelką cenę (no może poza kosztem własnego człowieczeństwa, bo bynajmniej nie zamierza wstępować na drogę obraną przez Voldemorta, choć czarna magia wzbudza w nim pewną fascynację i zainteresowanie, jednakże woli trzymać się od niej z daleka, gdyż zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw z nią związanych oraz z tego, jak jego ojciec zapatruje się na ten rodzaj magii).

   
Historia
   


   Bocarter urodził się 15 czerwca 2001 r., w hrabstwie Devonshire, położonym w południowej części Anglii. Kiedy miał pięć lat, jego rodzice rozstali się. Wówczas to utracił kontakt z matką, co bardzo przeżył, ale dzięki usilnym staraniom ojca, który stał się jedyną osobą, jaką obdarzył absolutnym i bezgranicznym zaufaniem, zdołał pogodzić się z zaistniałą sytuacją, także wkrótce przestał tęsknić za matką i zapomniał o niej.  Wychowany został w sztywnym i wyniosłym świecie kanonów rodu Hamiltonów. Ojciec od najmłodszych lat wbijał mu do głowy, że jest kimś szczególnym i chłopak uwierzył w to. Nigdy się nie buntował i robił wszystko, co ojciec mu dyktował, toteż ugniótł go on jak plastelinę i całkowicie sobie podporządkował, sprawując pełną kontrolę nad jego życiem. Lucius, mimo że bardzo go kocha, bywał wobec niego oschły, stanowczy i surowy. Gdy tylko spostrzegł, że jego jedynak zaczął na zbyt wiele sobie pozwalać, rozpoczął wychowywanie go na żelaznych zasadach. Dla niego najważniejsza była przede wszystkim dyscyplina. Twierdził, że surowe wychowanie przyniesie jak najlepsze efekty. Chciał, aby syn zawsze okazywał mu bezwzględne posłuszeństwo, toteż zaczął traktować go jak pionka, którego mógł przestawiać wedle własnych upodobań. Bocarter przy ojcu nigdy nie miał nic do powiedzenia. Matka zresztą także nie, toteż nic dziwnego, że ich związek zakończył się rozwodem. Tylko jego zdanie się liczyło i wszyscy musieli się mu bezwarunkowo podporządkować. Lord Hamilton zdawał sobie sprawę z tego, że we wczesnym dzieciństwie Bocarter był za bardzo rozpieszczany. W końcu zawsze otrzymywał wszystko, czego tylko zapragnął. Głównym celem, jaki Lucius chciał osiągnąć, było to, żeby jego syn poszedł w jego ślady i stał się taki jak on. Chciał, aby tak samo jak on pracował w ministerstwie. Pragnął zapewnić mu jak najlepszą przyszłość. Nie obchodziło go jednak, czy jego plany są zgodne z wolą i sumieniem syna, czy też nie. Zdanie syna w ogóle się dla niego nie liczyło, gdyż sądził, że robi wszystko dla jego dobra. Uważał, że wie lepiej co jest dla niego najlepsze, a Bocarter przez cały czas był mu ślepo posłuszny. Z jednej strony czuł przed nim respekt, zaś z drugiej był jego największym autorytetem. Zawsze marzył o tym, żeby dorównać ojcu i robił wszystko, by mu zaimponować i zasłużyć na jego uznanie, co zwykle mu się udawało, gdyż ojciec zawsze był z niego bardzo dumny i nigdy nie szczędził mu pochwał. Stale powtarzał mu, jaki jest wspaniały, urodziwy, mądry i inteligentny. Nigdy też nie karcił go w gniewie czy bez wyjaśnienia za co, ani nie podnosił na niego głosu bez powodu, dzięki czemu Bocarter zawsze czuł się bezpiecznie, znał wykreślone granice i rozumiał, czego ojciec od niego wymaga. Nic zatem dziwnego, iż chciał mierzyć wysoko, tak jak on, mimo że nie zawsze mu się to udawało. Ojciec wychował go tak, jak na prawdziwego arystokratę przystało. Od najmłodszych lat uczył go ogłady, obycia i dobrych manier, wmawiał mu, że jest kimś o wiele lepszym od innych i że zawsze powinien mierzyć wysoko, bo ma ku temu predyspozycje. Twierdził, że trzeba mierzyć daleko, by zajść daleko. To zawsze było jego głównym mottem, jako że miał wygórowane ambicje. Dla Bocartera nic nie stanowiło większej nagrody niż zasłyszana odeń pochwała i duma w jego oczach. Przez całe swoje życie panicz Hamilton starał się jak tylko mógł, by przypodobać się swemu ojcu, wzbudzić w nim uznanie i być w pełni godzien nazwiska, które nosił. Pragnął godnie reprezentować dystyngowany i bogaty ród, z którego pochodzi. To było dlań głównym celem i największym priorytetem. Kiedy ukończył 6 lat, lord Hamilton sprowadził na swój dwór najlepszych nauczycieli w całym hrabstwie, którzy zajęli się edukacją jego syna z zakresu literatury, gramatyki, francuskiego, łaciny, matematyki i nauk przyrodniczych, a także zasad dobrego wychowania. Mając prywatnych nauczycieli, młody panicz nie chodził do szkoły, toteż nie miał żadnych kolegów, tym bardziej, że jego nadopiekuńczy ojciec nie pozwalał mu gdziekolwiek wychodzić samemu, gdyż przesadnie się o niego troszczył. Zresztą Bocarter twierdził, że nikt nie jest godny tego, aby się z nim kolegować. Był bardzo nieufny i sceptycznie nastawiony wobec ludzi. Lucius uważał bowiem, że nie należy ufać absolutnie nikomu i ów nieufność wpajał mu od samego początku, toteż Bocarter nie potrafi zaufać absolutnie nikomu poza nim. Bocarter nie miał prawdziwego dzieciństwa, gdyż ojciec nie pozwalał mu na wiele rzeczy. Nie wolno mu było głośno się zachowywać, ani wygłupiać, bo przecież zachowania tego typu absolutnie nie przystoją arystokratom. Wszelkie place zabaw i parki rozrywki był zmuszany omijać szerokim łukiem, bo według Luciusa huśtanie się czy wspinanie, były czynnościami bardzo niebezpiecznymi, gdyż groziły upadkiem. Ojciec nie kupował mu również żadnych słodyczy, fast-foodów ani gazowanych napojów, tłumacząc mu, że jest to bardzo szkodliwe i tym samym wpoił mu niechęć do wszelkiej niezdrowej żywności. Bocarter uczył się chętnie, bez problemów przyswajał wiedzę i nie sprawiał ojcu żadnych kłopotów, nie chcąc go w żaden sposób zasmucać ani sprawić mu zawodu. W wieku 11 lat, jak każdy czarodziej zamieszkały w Wielkiej Brytanii, otrzymał list z elitarnej szkoły magii i czarodziejstwa Hogwart, gdzie został przydzielony do Slytherinu, zwanym również Domem Węża. Jednak, w przeciwieństwie do innych Ślizgonów, nie bierze udziału w rywalizacji między domami, traktując jednakowo uczniów ze wszystkich domów, gdyż zależy mu wyłącznie na osobistych sukcesach, jako że w ogóle nie czuje się zżyty ze swoim domem i nie odczuwa żadnej potrzeby w tym, aby zdobywać dlań punkty. Ponadto jego ojciec wolałby, aby trafił do Ravenclawu, z uwagi na to, iż Slytherin stanowi wylęgarnię śmierciożerców, co tym bardziej podsyca jego niechęć do swoich kolegów. Jemu samemu natomiast było całkowicie obojętne to, do jakiego domu trafi. Bardzo przeżywał rozstanie z ojcem, kiedy po raz pierwszy jechał do Hogwartu, jednak  nauczył się już wówczas ukrywać swoje emocje na tyle, aby móc wtopić się w otoczenie i nie dać niczego po sobie poznać, co jednak nie zmienia faktu, że czuł się bardzo zagubiony i osamotniony, mimo iż lord Hamilton od najmłodszych lat przygotowywał go na czekającą ich rozłąkę, przekazując mu całą swoją wiedzę na temat Hogwartu. Ostrzegał go również przed zadawaniem się z czarodziejami mugolskiego pochodzenia oraz z osobami fascynującymi się czarną magią, tłumacząc mu, iż nie jest to towarzystwo odpowiednie dla niego. Obecnie panicz Hamilton jest obrzydliwie bogatym, zapatrzonym w siebie uczniem szóstego roku w Hogwarcie. Jest to najbogatszy i najbardziej dystyngowany uczeń w szkole z pewnych oczywistych powodów. W końcu nie w każdym płynie szlachetna krew potomka bogatego i szlachetnego rodu czarodziejów najczystszej krwi i nie każdy może poszczycić się tak wielkim bogactwem. Jednak przede wszystkim szacunek, jakim uczniowie, a także i niektórzy nauczyciele darzą młodego Hamiltona wynika stąd, iż ojciec chłopaka jest nie tylko bardzo zamożnym, ale również wpływowym i powszechnie szanowanym oraz poważanym angielskim obywatelem, a także szefem Departamentu Przestrzegania Prawa i najbliższym oraz najbardziej zaufanym współpracownikiem ministra magii. Jego ulubionymi przedmiotami w szkole są eliksiry i obrona przed czarną magią, z których otrzymuje najwyższe wyniki. Jego mocną stronę stanowi również transmutacja i zaklęcia. Poza szkołą bierze udział w licznych, wystawnych przyjęciach, balach, ucztach i bankietach, organizowanych przez ojca w ich dworze, dla zdobycia większego poparcia i uznania. Lord Hamilton jest bowiem typowym  perfekcjonistą, konserwatystą i tradycjonalistą, pieczołowicie pielęgnującym stare tradycje i wytworne obyczaje, toteż zarówno on, jak i jego syn, żyją  w duchu najwytworniejszej epoki w dziejach świata, to jest epoki baroku. Wakacje spędzają zazwyczaj w swojej letniej rezydencji na Florydzie. Ponadto są posiadaczami ogromnego majątku, gromadzonego i pomnażanego od wielu pokoleń, toteż zaliczają się do najbogatszych czarodziejów w Europie.


   
Rodzina
   


   ♣ Lord Lucius Hamilton - ojciec, który od zawsze wpajał mu, że są lepsi od innych ludzi i przekonywał go o własnej wyjątkowości, wmawiając mu, że jest kimś idealnym i pozbawionym wszelkich wad. Stanowi dla niego ogromny i niepodważalny autorytet, który wzbudza w nim ogromny podziw i szacunek, jako że zawsze stawiał go sobie za wzór i robi wszystko, by mu się przypodobać i zdobyć jego uznanie. Usilnie stara się go również we wszystkim naśladować, chcąc mu za wszelką cenę dorównać i jak najbardziej się do niego upodobnić, tak aby stać się jego wierną kopią. Jest w niego bezkrytycznie zapatrzony i uważa go za bohatera. Ojciec jest jedynym człowiekiem, któremu ufa i na którym mu zależy. Darzy go ogromną miłością i przywiązaniem, na które to jego ojciec w pełni sobie zasłużył, gdyż nigdy w żaden sposób go nie zawiódł, ani mu nie ubliżył. Nigdy też go nie uderzył, ani nie powiedział niczego, co mogłoby go urazić czy sprawić mu przykrość. Ponadto zawsze znajduje czas na to, aby go wysłuchać oraz udzielić mu pomocy i dobrych rad.  Są ze sobą bardzo zżyci. Łączy ich bowiem szczególna, bardzo silna i wyjątkowa więź, oparta na głębokiej miłości, wzajemnym szacunku i licznych podobieństwach. Ojciec jest nie tylko jego opiekunem, ale również jedynym a zarazem najbliższym przyjacielem, przed którym nie posiada żadnych tajemnic. Uwielbia spędzać z nim czas, bo tylko przy nim czuje się szczęśliwy i bezpieczny. Uwielbia, kiedy go przytula, głaszcze po głowie i udziela zachęt, które motywują go do działania i wysilania się w nauce.  Ojciec okazuje mu wiele rodzicielskiej miłości, zrozumienia i wsparcia, za co on odwzajemnia mu się bezgranicznym oddaniem i absolutnym zaufaniem. Jest również wobec niego bardzo posłuszny, pokorny i uległy. Kocha swego ojca całym sercem, do tego stopnia, że wolałby umrzeć niż go stracić i jest gotów zrobić dla niego dosłownie wszystko, nawet zabić, gdyby zaszła taka potrzeba. Ponadto ojciec zakorzenił w nim głęboką nieufność do ludzi oraz nauczył go ukrywać swoje uczucia przed innymi, także tylko przy nim potrafi okazywać emocje i otwarcie rozmawiać o swoich problemach i odczuciach, którymi z nikim więcej się nie dzieli, tylko wobec niego jest całkowicie szczery i nie wstydzi się swoich uczuć i  jemu jedynie zwierza się ze swych najskrytszych myśli i pragnień. Ojciec wpoił mu również głęboką niechęć, pogardę i uprzedzenie do romantycznych uczuć, przekonując go, że miłość jest najgorszym ze wszystkich uczuć, odbierającym rozum i prowadzącym do zagłady i samodestrukcji i że nikt nie zasługuje na to, aby dzielić z nim życie, co doprowadziło do tego, że wmówił sobie, iż jest aseksualny i że absolutnie nikt nie jest godzien tego, aby z nim być.
   ♣ Giselle Cornwalis-Lestrange (dawniej Lady Hamilton) - matka, która zupełnie przestała się nim interesować, odkąd rozstała się z jego ojcem, związawszy się z innym mężczyzną. Wówczas utracił z nią wszelki kontakt.


   
Ciekawostki
   


   * Potrafi perfekcyjnie grać na klasyczno-akustycznej gitarze. W wolnych chwilach lubi komponować własne piosenki, a także uczyć się języka hiszpańskiego. Chciałby również poznać tajniki czarnej magii, gdyż uważa, że jest ona potężniejsza niż magia biała. Ponadto lubuje się w pieniądzach, sławie i wygrywaniu poprzez uciekanie się do nieczystych praktyk, takich jak kradzież czy oszustwo. Nienawidzi przegrywać i ponosić porażek.
  * Jego patronusem jest lis, a boginem własna śmierć bądź utrata ojca (obu  tych rzeczy lęka się w jednakim stopniu).
  * Potrafi się pojedynkować i stosować niewerbalną magię.
  * Chciałby grać w drużynie quidditcha, jednak ojciec nigdy nie pozwolił mu wsiąść na miotłę. Załatwił mu również zwolnienie z lekcji latania, uważając że jest to zbyt niebezpieczne.
  * Jego ulubione kolory to czerwony oraz niebieski.
  * Jest wegetarianinem.
  * Uwielbia pić soki.
  * Nigdy nie miał w ustach papierosa ani alkoholu.
  * Jego znak zodiaku to Bliźnięta.
  * Posiada kota imieniem Wążel.
  * Jest wielkim miłośnikiem koni i marzy o posiadaniu własnego wierzchowca, z którym mógłby brać udział w zawodach. Ojciec jednak nie chce nawet słyszeć o tym, aby miał obcować z tak niebezpiecznym zwierzęciem, jakim jego zdaniem jest koń.



   


Ostatnio zmieniony przez Bocarter Hamilton dnia Pon Kwi 10 2017, 20:02, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 476
  Liczba postów : 716
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13936-relki-lotki#368318
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13932-lotta-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13931-lotta-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Bocarter Hamilton   Wto Mar 28 2017, 21:05

1. Karta zostanie zaakceptowana dopiero gdy zwolni się obrany przez Ciebie wizerunek
2. Wolałabym, żeby na początku karty postaci i w nazwie tematu widniało imię i nazwisko postaci.
3. Radziłabym Ci przemyślenie czy chcesz mieć postać w piątej klasie, gdyż zdecydowanie więcej postaci jest w szóstej i siódmej co ułatwiłoby Ci znalezienie partnerów do rozgrywek
4. Gdyby matka Bocartera była pół wilą oznaczałoby to, że Bocarter jest ćwierć wilą, a żeby otrzymać taką genetykę należy napisać podanie. Tutaj znajdują zasady i opis genetyki.
5. Nie istnieje możliwość, żeby Bocarter miał osobny pokój w dormitorium.
6. Zgodziłam się na to, żeby Lucius posiadał przydomek Lorda, ale wolałabym, żebyś usunął przedrostek "Hrabina" u matki ze względów podanych w poprzedniej karcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 126
  Liczba postów : 191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874




Gracz






PisanieTemat: Re: Bocarter Hamilton   Pon Kwi 10 2017, 20:03

Poprawiłem kartę z zastosowaniem się do powyższych wskazówek i jednak zdecydowałem się na VI rok nauki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 476
  Liczba postów : 716
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13936-relki-lotki#368318
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13932-lotta-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13931-lotta-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Bocarter Hamilton   Sro Kwi 12 2017, 15:28



SLYTHERIN!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Bocarter Hamilton

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty uczniow
-