IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Erin Fox

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 55
  Liczba postów : 39
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14603-erin-fox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14607-erin-fox#389201
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14606-erin-fox#389196
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14605-erin-fox#389150




Gracz






PisanieTemat: Erin Fox   Sro Cze 14 2017, 00:21


Erin Fox

DATA URODZENIA13 sierpnia 1999
CZYSTOŚĆ KRWI100%
MIEJSCE URODZENIALondyn
W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
OBECNIE JEST NA ROKUVII
WYMARZONY DOM Slytherin
WYBRANY WIZERUNEKSophie Turner

Wyglad

WZROST 160 cm
BUDOWA CIAŁA Drobna i szczupła, ale zaokrąglona tam gdzie trzeba
KOLOR OCZU Zielone
KOLOR WŁOSÓW Rude
ZNAKI SZCZEGÓLNE Niewielka blizna na prawym policzku
PREFEROWANE UBRANIA Preferuje raczej eleganckie stroje i ubrania z wyższej półki. Choć, rzecz jasna, nie ubierze przecież sukni wieczorowej na zajęcia w szkole. Od dziecka wychowana w przekonaniu, że należy jej się wszystko co najlepsze, nie ubierze na siebie byle czego.  Ze skrajności w skrajność, dziewczyna albo ubiera się bardzo zwiewnie, albo jej ubrania stanowią prawie jej drugą skórę. Uwielbia też wszelkiego rodzaju, długie płaszcze, bądź peleryny, z kapturami.


Charakter


Od małego wychowywana na damę, posiada właśnie takie cechy. Potrafi się zachować w każdej sytuacji (no prawie), jest opanowana i chłodna w kontakcie z ludźmi, wyłączając bliskich przyjaciół i rodzinę. Prócz oczywiście wyglądu, jest w niej coś, co przyciąga wzrok i to nie tylko mężczyzn, choć ich w szczególności. Konsekwentnie dąży do swoich celów, choć by po trupach. Nie są to jednak bezmyślne działania, wcześniej wszystko kalkuluje i wybiera jej zdaniem najbardziej opłacalną drogę. Z każdej sytuacji stara się wyciągnąć coś dla siebie. Nie zobaczysz jej raczej z pochyloną głową, chowającą się gdzieś w kącie. Ruda uwielbia być w centrum uwagi i dobrze czuje się w towarzystwie. Mimo tego jest bardzo skryta i rzadko opowiada o sobie. Chowa się za obrazem jaki sobie stworzyła i jaki przedstawia innym. Jest wyśmienitą aktorką, więc nawet jeśli jej źle, nie zobaczysz tego na jej twarzy. Zdradzić ją mogą jedynie oczy, jednak i w nich trzeba się trochę naszukać. Nie jest jednak twarda jak kamień, później wypłacze się w poduszkę i rozładuje swój gniew na worku treningowym, bądź przypadkowych talerzach, które nieszczęśliwie znajdą się zbyt blisko niej. Bystra i inteligentna, ponad to czuje niesamowity pociąg do wiedzy, co pozwoliło jej w krótkim czasie znaleźć się w gronie najlepszych uczniów i ulubieńców kadry. Przeświadczenie o swojej wyjątkowości, które rodzice skrupulatnie pielęgnowali od jej najmłodszych lat, pozwala jej czuć się pewnie i zagłusza poczucie winy, wynikające z nie zawsze sprawiedliwego traktowania osób o "brudnej" krwi. W końcu jej jest nieskazitelna, błękitna krew - to coś musi znaczyć. Prawda?
Lepiej nie zaleźć jej za skórę, co prawda nie przyjdzie i nie uderzy cię w twarz (no może czasem), ale znajdzie zapewne kilka innych ciekawszych metod na zemstę. Podłych, okrutnych i dużo gorszych od fizycznej przemocy. A nawet jeśli się do niej ucieknie, to raczej sama sobie rąk nie będzie brudzić.  Jest przebiegła i zwykle nie przebiera w środkach.
Jej zdolności magiczne są bardzo duże, dzieciństwo spędzone w całkowicie magicznej rodzinie, ze znikomym kontaktem z mugolami, zaowocowało nie tylko zainteresowaniem magią, ale i szybszą nauką. Obserwowanie matki sporządzającej eliksiry, wyczarowującej małe ptaszki ku uciesze córeczki, czary ojca i gromada skrzatów, które wszystko robiły za ciebie. To był świat Erin. Telefony, komputery… może widziała te sprzęty w rękach jakichś dzieciaków, czy przez witryny sklepów w mugolskich dzielnicach, ale nikt nigdy nie kwapił się by jej o nich opowiedzieć, a ona sama też nie wykazywała zainteresowania. Miała przecież skrzaty, wyczarowane ptaszki i miliony innych magicznych rozrywek.
Rodzicom nie udało się jednak wychować jej dokładnie tak, jak sobie tego życzyli. Choć mieszkali w dzielnicy zamieszkanej jedynie przez czarodziejów, podczas wizyt u babci udało jej się zaprzyjaźnić z mugolskim dzieckiem. Starsza kobieta, po śmierci męża, zaciekłego wroga wszystkiego co niemagiczne, mimo próśb i gróźb syna, wyprowadziła się i zamieszkała wśród mugoli. Kochała ona swojego męża, mimo iż małżeństwo było zaaranżowane, ale nie zgadzała się z jego poglądami. Część swojego sposobu myślenia przekazała wnuczce, która obecnie nie pała nienawiścią do mugoli i szlam. Nie traktuje ich jak równych sobie i na pewno nie odczuwa do nich takiej sympatii jak starsza kobieta, ale nie chciałaby się ich pozbyć, o czym marzy ojciec.
Surowe zasady wprowadzone w domu, poskutkowały w końcu buntem młodej Fox. Nieszczęśliwie pokryło się to z decyzją do jakiej szkoły zostanie ona posłana. Ojciec z początku nawet myślał nad wysłaniem jej do Durmstrangu. Matce jednak udało się go przekonać i koszmar młodej arystokratki się nie spełnił. Po tym jednak stała się ponownie posłuszna ojcu. Straciła też kontakt z mugolskim przyjacielem.
Nie można powiedzieć, że jest nielubiana, ale kochana też nie.  A może oba na raz? Jedna, ta większa, część uczniów uważa ją za egoistyczną, wredną, bezczelną i nadętą. Ona sama temu nie przeczy, jest taka, ale posiada też wiele wartościowych cech, widzianych przez tę skromniejszą grupę. Potrafi dochować sekretu i jest lojalna, dla przyjaciela zrobi wszystko - prawie, w końcu trzeba pamiętać o sobie. W stu procentach ufa jedynie sobie, nawet najważniejszej osobie w jej życiu, jaką jest babcia, nie potrafi całkowicie zaufać. Wszędzie doszukuje się podstępu, czasem do tego stopnia, że nawet zwykły uśmiech osoby przechodzącej obok, potrafi wzbudzić w niej strach.
Fascynuje ją Czarna Magia i dawno zapomniane już zaklęcia oraz obrzędy. Uważa, że były dla ludzi zbyt przerażające, dlatego postanowiono wysłać je w otchłań niepamięci. Ich moc ją pociąga, a przodków, którzy postanowili z niej zrezygnować , uważa za tchórzy i słabeuszy.


Historia


Erin urodziła się 13 sierpnia 1999 roku w Londynie, w jednym z pokoi rezydencji jej rodziców. Jej matka uparła się, że nigdzie się nie wybiera, zbyt ją wszystko boli, a teleportacja może zaszkodzić dziecku, no i trzeba było sprowadzać lekarza do domu. Później Goldia zapewne żałowała tej decyzji, bo drugie dziecko, rodziła już w szpitalu.
Już kiedy była mała, ujawniły się jej ponadprzeciętne zdolności magiczne. Co rusz coś spadało ze stołów, blatów i innych tego typu rzeczy, nagle znikało, by po chwili znów się pojawić, albo wykonywało dziwne tańce kiedy mała dziewczynka wyciągała ręce w stronę obranego za cel przedmiotu. Szybko się uczyła, więc  rodzice bardzo wcześnie przystąpili do rozpoczęcia edukacji. Ojciec przez pierwsze dwa lata angażował się bardzo w wychowanie córki. Jednak kiedy na świat przyszedł jej brat, uradowany otrzymaniem następcy, który dalej będzie kontynuował ród, Claud zaczął faworyzować niemowlę. Oczywiście dwuletnie dziecko nie było tego w stanie zauważyć, a co dopiero zrozumieć. Jednak czas się nie zatrzymał, dziewczynka rosła i mimo usilnych starań matki, zaczynało brakować jej ojca. Ten w końcu zauważywszy, że to Erin posiada cechy jakie pragnąłby u swego następcy, rozczarowany przestał tak zajmować się synem. Nie przełożyło się to jednak na zwiększenie kontaktu ze starszym dzieckiem. Claud po prostu się wycofał i zostawił opiekę nad dziećmi żonie.  On w tym czasie rozwijał swój biznes i wprowadzał na rynek, coraz to nowsze modele mioteł.  Nie oznaczało to jednak, że nie dbał o swoje dzieci. Sprowadził na dwór najlepszych nauczycieli, którzy wkładali całe swoje serce w naukę jego pociech i rozwijali ich zdolności.
Kiedy Erin osiągnęła wiek siedmiu lat, ojciec już nie mógł od niej tak łatwo uciec. Choć matka była wspaniałą wiedźmą, Erin pragnęła wzorca także w drugim rodzicu. On choć próbował się angażować, nie wychodziło mu to, aż do momentu gdy zauważył, że córka na zbyt wiele sobie pozwala. Wtedy to  przejął pałeczkę. Wprowadził surowe zasady, których złamanie było karane. Jedna, dwie takie kary i Erin się podporządkowała. Dyscyplina dla jej ojca liczyła się przede wszystkim, dlatego też próbował ułożyć sobie dzieci tak by w niczym mu się nie sprzeciwiały. Z Ralphem poszło łatwo, był wpatrzony w ojca, a jego słowa tratował jak świętość. Erin nie była jednak tak głupia i naiwna. Choć była jeszcze dzieckiem, już posiadała własne zdanie.
Od tamtego momentu, Goldia zaczęła częściej zabierać córkę na spacery, przyjęcia, spotkania ze znajomymi. Tłumaczyła mężowi, że musi ona bywać w takim towarzystwie by nauczyć się jak należy się zachowywać. W rzeczywistości, albo zostawiała córkę u jej babki, która po śmierci męża - ojca Clauda, przeprowadziła się do dzielnicy mugolskiej, albo zabierała na lody, czy do wesołego miasteczka. Trwało to rok, może trochę ponad. Ojciec w końcu zaczął się zastanawiać, dlaczego ze spotkania na herbacie, jego córka wraca z brudną od ziemi sukienką. Początkowo tłumaczenie tego upadkiem przechodziło, ale ileż można upadać? Któregoś razu śledził Goldię z córką i odkrył ich małą tajemnicę. Co gorsza, dowiedział się, że jego czysto krwista córka postanowiła zaprzyjaźnić się z synem sąsiadów Rose - mugolem. Rose, jego matka, nie miała nic przeciwko temu. Mimo pochodzenia z arystokrackiego rodu, o krystalicznej krwi, nigdy nie była źle nastawiona wobec mugoli. Może właśnie dlatego została szybko wydana za mąż, człowiekowi, który wręcz ich nienawidził. Claud jednak nastawienie odziedziczył po ojcu. Wrócił do domu i zaczekał na powrót kobiet. Wtedy też pierwszy raz mała Erin słyszała jak ojciec krzyczy na matkę. Zabronił jej prowadzania Erin do jego matki i stwierdził, że od tego momentu, na każde spotkanie, na jakie będzie zabierać córkę, on osobiście je odprowadzi. I tak było przed długi czas. Erin pilnie uczyła się manier, ogłady, obycia. Bywała coraz częściej na przyjęciach, zaczęła też dużo czasu spędzać z matką, gdy ta sporządzała eliksiry. Ta dziedzina, stałą się później jej ulubioną.
Mimo takiego nastawienia ojca, dziewczynce nigdy niczego nie brakowało. Dostawała co chciała i wpajano jej bez przerwy, że na to zasługuje. Była wyjątkowa i miała się tak czuć. Ignorancja ojca też miła swoje pozytywne skutki. Erin jeszcze bardziej przykładała się do wszystkiego co robiła, by być jak najbliżej perfekcji. W końcu i ojciec docenił jej starania. Nadal faworyzował męskiego potomka, ale widząc coraz większą przepaść między dwójką dzieci, a w tej rywalizacji wygrywała Ruda, zwrócił swój przychylny wzrok także ku dziewczynce.
Czas surowych zasad i oczekiwania całkowitego posłuszeństwa jednak nie minął i Erin w końcu zaczęła się buntować.  Zasady dobrego wychowania miała już w małym paluszku, nauka też już dawno się zakończyła. Była wybitna, a ojciec nadal nie był do końca zadowolony, dalej ograniczał ją żelaznymi kratami zasad i nie stawiał na równi z bratem.  Wykorzystując różne wymówki zaczęła ponownie odwiedzać babcię i starego przyjaciela. Nie spodziewała się jednak, że to tak szybko wyjdzie na jaw. Któregoś razu, podczas zabawy w berka, Bruno – bo ta nazywał się jej mugolski znajomy – popchnął ją przypadkiem, a ona tracąc równowagę przecięła sobie policzek o wystający element zepsutej zjeżdżalni na placu zabaw. Czegoś takiego nie dało się ukryć, kłamstwo też nie wchodziło w grę. Co prawda po ranie została jedynie niewielka biała blizna, ale kontakt z przyjacielem urwał się bezpowrotnie.  O mało nie została wysłana do Durmstrangu, czego uniknęła tylko dzięki ingerencji matki. Spotkania z babcią zostały ograniczone do minimum i odbywał się tylko na terenie dworku.
Później trafiła do Hogwaru,  tam szybko okazało się, że jest niesamowicie uzdolniona i wszystkie przedmioty jest w stanie zaliczyć na Wybitny. Została pupilkiem nauczycieli i jednym znajlepszych uczniów. Nie przełożyło się to jednak na wzrost jej popularności, charakter miała jaki miała i nie zamierzała zmieniać go dla kolejnej garstki przyjaciół. Bo po co jej oni?  Wyśmienicie radzi sobie sama.

Rodzina


♣ Claud Fox - Ojciec. Nienawidzi mugoli i szlam. Jest typowym przedstawicielem arystokracji i robi wszystko by jego rodzina w oczach innych właśnie tak się prezentowała. Erin traktuje trochę bardziej oschle niż jej młodszego brata. Możliwe, że to ze względu na jej drobne nieposłuszeństwo i oczywiście płeć. W końcu Ralph to jego następca.
♣ Goldia Fox - Matka. Ciepła i kochana kobieta. Jednak zupełnie zmienia twarz w towarzystwie kogoś z poza rodziny. Staje się elegancką i pełną wdzięku kobietą. Jest bardzo zdolna ale niestety tłamszona przez męża, choć jej najwyraźniej wcale to nie przeszkadza. Spełnia się w roli matki i żony. To ona wysyłała małą Erin do babki. Wiedziała jakie są przekonania ojca dziewczynki i pragnęła uchronić ją przed wszczepieniem w jej młody umysł nienawiści i pogardy do kogokolwiek.
♣ Ralph Fox - Młodszy brat. Jest dwa lata młodszy od Erin. Rozpieszczony i całkowicie podporządkowany ojcu. Widzi w nim wzór do naśladowania i ślepo podąża za jego słowami. Dla niego mugol to istota niższa niż człowiek, coś obrzydliwego i plugawego. Rozczarowaniem dla ojca jest jego niższy poziom inteligencji i słabsze wyniki. Zdecydowanie nie takiego następcy się spodziewał.
♣ Rose Fox - Babcia. Claud odziedziczył po niej chyba tylko urodę. Jest bardzo podobna do swojego syna, te same ciemne włosy, bystre oczy i poważna mina. Jednak pod tą skorupą kryje się wspaniała, wesoła kobieta, żałująca, że dała swemu mężowi wychować syna po swojemu. Stara się jak może, by dzieci Clauda były takie, jak pragnęła by było jej własne. Po śmierci męża, zamieszkała wśród mugoli i stara się naprawić nastawienie jakie jej syn wszeczepił u własnych pociech. Zdecydowanie łatwiej idzie jej to z dziewczynką, gdyż Ralph nawet nie chce słuchać o tym, że mugole to też ludzie.

Ciekawostki


♣ Uwielbia sushi, mogłaby jeść je codziennie
♣ Jest molem książkowym
♣ Ma węża o imieniu Shemal
♣ Jej ulubionym przedmiotem są Eliksiry
♣ Potrafi posługiwać się magią niewerbalną
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Filadelfia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1523
Dodatkowo : pałkarz, prefekt
  Liczba postów : 1307
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11001-daisy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11218-stokrotka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11249-listy-do-daisy#303189
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11219-daisy-manese




Administrator






PisanieTemat: Re: Erin Fox   Sro Cze 14 2017, 11:36



SLYTHERIN!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



Pamiętaj jednak, że w kuferku przydzielasz punkty konkretnym umiejętnościom i twoja postać nie może być najlepsza we wszystkim.

______________________



Oh, we are magnificent
The selfish I can't see itself
When it shoots across the fall
It can never be destroyed
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Erin Fox

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty uczniow
-