IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Boisko Quidditcha

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 11 ... 21  Next
AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Filadelfia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1601
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1599
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11001-daisy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11218-stokrotka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11249-listy-do-daisy#303189
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11219-daisy-manese




Administrator






PisanieTemat: Boisko Quidditcha   Sob Mar 25 2017, 11:59

Wydawało się, że Daisy gra całkiem spokojnie, bo ani nikt w nią nie uderzał tłuczkami, ani ona sama nie próbowała tego robić. Nic dziwnego, że łapanie kamyków wychodziło jej tak świetnie i miała ich już dobry tuzin. Śmigała na swojej super miotle, nie dając się trafić żadnemu tłuczkowi, które chociaż nie odbijane w jej stronę, to wydawały się same za nią latać. I znowu jeden z nich był wyjątkowo uparty i Daisy już widziała śmierć w oczach i niemalże wyobraziła sobie jak ląduje na ziemi razem z koszem kamyków, które rozsypują się dookoła i może jeszcze połamaną miotłą. Przyśpieszyła jednak i przechytrzyła wszystkie te okropne piłki, w końcu miała z nimi niemałe doświadczenie. Złapała przy okazji jeszcze parę kamyków, szło jej naprawdę wyśmienicie.

Kamyczki: 2-> 6+6=12
Tłuczki: 2->1-> 4
Przerzuty: 14-> 11

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Puebla, Meksyk
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1028
Dodatkowo : prefekt fabularny, animag (grizzly)
  Liczba postów : 1177
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640




Moderator






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Sob Mar 25 2017, 16:20

Tłuczek uderzył go w tył głowy całkiem solidnie. Leoś chwilę musiał przeczekać na ziemi, czekając aż ból trochę ustąpi, a czarne plamki przestaną migać mu przed oczami. Nie był osobą, która łatwo się poddaje, tak więc jak najszybciej zaczął zbierać się do powrotu. Poprawił kociołek przymocowany do głowy, złapał miotłę i wskoczył na nią z zawziętym wyrazem twarzy. Odbił się jak najmocniej od ziemi i pomknął w górę, nie zwracając najmniejszej uwagi na pozostałych zawodników. Musiał nadrobić tamtą stratę i wiedział, że łatwo nie będzie. Domyślał się, że inni mają o wiele więcej kamyków ale... No, nie chciał być ostatni i najgorszy!
Złapał jakieś dwa kamyki, gdy zobaczył wściekle szarżującego na niego tłuczka. Leonardo uśmiechnął się niemalże triumfalnie, unosząc pałkę w gotowości. Odbił piłkę tak mocno, że nie był pewien, czy w ogóle nie wyrzucił jej z terenu boiska.


Kamyki: 1+3=4
Tłuczki: 5
Przerzuty: 1!

______________________

But if you really hold me tight,


All the way home I'll be warm!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Moskwa, Rosja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 573
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 86
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14311-izzy-c-eden#377820
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14322-ice-ice-baby#378105
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14323-poczta-izzy#378107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14319-izzy-c-eden




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Sob Mar 25 2017, 16:27

Ta gra zdawała się dziwnie dłużyć. Izabela kochała czas spędzony na miotle, ale jednak więcej frajdy sprawiał jej quidditch. Mimo wszystko przegrywania w ogóle nie brała pod uwagę, tak więc starała się jak mogła odrobić stratę. Dobrze, że od razu miała okazję zemścić się na Tadhgu. Niestety była pamiętliwa i miała teraz już obu Chattanów skreślonych - czyli trzeci miał małe szanse na poznanie Izzy od dobrej strony.
Niektórzy wyglądali na mniej zorientowanych, inni na bardziej. Ktoś został zraniony tak mocno, że musiał przerwać, ale Edenówna nie miała okazji przyjrzeć się mu lepiej i stwierdzić, kto to. Z pełnej koncentracji wybiło ją furkotanie tej cudownej, wściekłej kulki, którą zwykle tak chętnie odbijała.
Teraz jednak tłuczek po prostu przeleciał obok, a Izzy darowała sobie odbijanie do w kogokolwiek. Udało jej się właśnie złapać kolejny kamyk... I kolejny...

Kamyki: 3+3=6
Tłuczki: 4
Przerzuty: 16
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 81
  Liczba postów : 42
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14302-tadhg-chattan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14306-tadhg-chattan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14305-tadhg-chattan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14304-tadhg-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Sob Mar 25 2017, 17:43

Tadhg długo nie nacieszył się swoimi kamyczkami, tłuczek który posłał w stronę Izzy, momentalnie do niego powrócił, dziewczyna mając okazję nie zmarnowała jej by zemścić się na Chattanie, rozumiał to i szanował, jednak to był sport, a w sporcie liczyło się głównie zwycięstwo. Tadhg nie wtrącał się tym razem do dalszej walki pomiędzy graczami skupiając się na dalszym łapaniu kamyczków. Trzeba przyznać że szło mu to bardzo dobrze, czego nie można powiedzieć o dwójce która właśnie musiała zakończyć ten mecz. Jedną z tych osób był Ainsley, szkoda chłopaka, ale wiedział na co się pisze biorąc udział w tym meczu.

Kamyczki 2+6=8
Tłuczek 4
Przerzuty 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 533
Dodatkowo : szukająca
  Liczba postów : 1322
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11413-oriane-l-carstairs
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11414-male-przyjaznie-milosci-i-wrogowie-ori#306244
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11416-shadow#306304
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11415-oriane-leonie-carstairs#306303




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Sob Mar 25 2017, 20:04

Dwie osoby odpadły. Może to i lepiej, mniej rywalów. Po woli zaczynała brać się w garść i zbierać te cholerne kamyki. Plum, plum. O, czyżby coś wpadło? Tak! Udało jej się zdobyć kilka z nich. Może nie była to porażająca liczba, ale zawsze coś. Z satysfakcją leciała dalej. W momencie, gdy zbliżył się do niej tłuczek bez większych problemów odbiła go. Nie chciała aby trafił w kogoś, lecz stało się. Oberwała nim @Izzy C. Eden. Krzywiąc się lekko, że ucierpiała jej koleżanka z domu kiwnęła w jej stronę i bezgłośnie przeprosiła.

kamyczki: 2
tłuczek: 6
przeżuty: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 16
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1150
  Liczba postów : 905
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12490-ettie#336602
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12491-poczta-ettie#336603
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Sob Mar 25 2017, 21:48

Zaczynało się robić ciekawie. Dwie osoby już odpadły, po bliskim spotkaniu z tłuczkiem, w tym jeden Chattan. Ne ten, którego najchętniej widziałaby krwawiącego w błocie, ale nie można mieć w życiu wszystkiego, prawda?
Ettie tym czasem zajęła się na poważnie zbieraniem kamyków. Ganianie za tłuczkami było ciekawszym zajęciem, ale ni przyniosłoby jej zwycięstwa. Chyba, że udałoby jej się znokautować wszystkich pozostałych zawodników. Statystki były jednak nieubłagane - łatwiej było nałapać kamyków.
W kwestii tłuczków ograniczyła się więc do obrony odbijając je z dala od siebie i już po chwili jej kociołek zrobił się trochę cięższy.

Kamyki: 6
Tłuczek: 3 3 3 5
Przerzuty: 10-3=7
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Sob Mar 25 2017, 22:32

Po upadku dwójki graczy wiele się nie działo. Jedynie Ori sprawnie odbiła tłuczek do swojej koleżanki z dormitorium, prawdopodobnie jako gest sympatii względem Chattanów, którzy kibicowali Srokom, a nie Nietoperzom. Ale nagle pojawiła się kolejna atrakcja! Dotychczas latający niezauważenie i kompletnie nieporadnie @Aleksander Cortez oberwał mocno tłuczkiem, lądując zaraz obok Kath i Ainsleya i tak samo kończąc.

@Eanruig Chattan 7
@Leonardo O. Vin-Eurico 4
@Oriane L. Carstairs 2
@Lucas Kray 7
@Harriette Wykeham 0
@Daisy Manese 12
@Erika L. Frisk 8
@Izzy C. Eden 0
@Tadhg Chattan 8

Dopiero ponowny lot tłuczka prosto w Harriette przywracał grę na wcześniejszy, agresywny ton. Wściekle szarżujący w wyżyny Heniek poszukiwał tłuczka specjalnie po to, żeby wybić go w kogoś spoza rodu Szatanów. Finalnie, zobaczył tłuczek odbijający się od Corteza i wybił go w stronę swojej nemesis. O tak! Może nie wygra, ale z pewnością ona też nie. 

Kamyki: 1 1 3 + 4
Kafel: 6 i 3
Przerzuty: 13-3=10
Urozmaicenie:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Filadelfia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1601
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1599
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11001-daisy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11218-stokrotka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11249-listy-do-daisy#303189
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11219-daisy-manese




Administrator






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Sob Mar 25 2017, 22:55

Uciekała przed tłuczkami, a kamyki jakby same wpadały do koszyka, taka była zdolna. Wyglądało to tak, że tłuczek najpierw chciał ją uderzyć w ramię, potem wytrącić żmudnie zbierane łupy, a ostatecznie pojawił się gdzieś przed jej twarzą, gotowy zrobić z niej krwawo-mięsny placek. Daisy jednak nie zamierzała mu na to pozwolić i w ostatniej dosłownie chwili mocno odbiła go pałką. No wreszcie, już zapomniała, że ją przy sobie ma, tak cały czas bawiła się z nimi w berka, ewentualnie chowanego. Nie wycelowała zbyt dobrze, bo i za bardzo nie wiedziała w kogo (z rozczarowaniem zobaczyła, że @Aleksander Cortez, nie potrzebował jej pomocy i przegrał podobną gonitwę, którą jej przed chwilą udało się wygrać). Tłuczek poleciał w jej ulubionego @Lucas Kray, do którego uśmiechnęła się słodko, kiedy już oberwał.

Kamyczki: 12+5=17
Tłuczki: 3->2->->1->6
Przerzuty: 11->7

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 16
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1150
  Liczba postów : 905
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12490-ettie#336602
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12491-poczta-ettie#336603
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Nie Mar 26 2017, 03:14

Kolejna osoba odpadła, ale Ettie jakoś spadał zapał. Quiddich był jednak dużo ciekawszy - działo się znacznie więcej i mniej przewidywalnie.
Tymczasem zakichany Chattan znowu trafił ją tłuczkiem. Kamyki wypadły z jej kociołka. Gdyby tylko napatoczył się jakiś tłuczek wybiłaby mu wszystkie zęby. Ale tych oczywiscie nie było, jak były potrzebne. W końcu jeden nadleciał, ale dopiero kiedy Chattan już uciekł. Ettie pozwoliła, więc piłce przelecieć obok siebie, nie chcąc marnować energii na bezmyślne naparzanie. Zamiast tegi złapała kilka nowych kamyków.

Kamyki: 1 5
Tłuczkek: 3 2 4
Przerzuty: 7-3=4

Ja się na urozmaicenie nie zgadzam! Dobrze wiemy, że w ten sposób odpadnę tylko ja, bo tylko my dwoje prowadzimy tłuczkową wojnę i masz więcej przerzutów.  Nie zmienia się zasad na niekorzyść graczy w trakcie rozgrywki, bo każdy może powiedzieć, że gdyby wiedział, że tak to będzie wyglądało, to by nie grał. Po prostu nie wystarcza Ci, że wyjdziesz na plus - chcesz mnie jeszcze sam z miotły zwalić. Graj fair, Heniek. ;/


Ostatnio zmieniony przez Harriette Wykeham dnia Nie Mar 26 2017, 19:10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 533
Dodatkowo : szukająca
  Liczba postów : 1322
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11413-oriane-l-carstairs
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11414-male-przyjaznie-milosci-i-wrogowie-ori#306244
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11416-shadow#306304
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11415-oriane-leonie-carstairs#306303




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Nie Mar 26 2017, 13:00

Spojrzała na resztę orientując się w sytuacji. Kolejna osoba wypadła z wyścigu. Sądziła, że skoro Aleksander daje sobie radę na boisku to również i tutaj sobie poradzi. Niestety, było to mylne myślenie o którym przekonała się widząc jak stoi na ziemi. Lekko przeraziła się tego. Skoro jemu się nie udało to jakim cudem ona jeszcze się trzymała na tej swojej starej miotle. Postanowiła, że nie da się z niej strącić. Dokończy ten wyścig. Z wygraną czy bez niej. Kolejny tłuczek ją zaatakował, jednak bez większego problemu go uniknęła.

kamyczki: 6+2=8
tłuczek: 5
przeżuty: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Moskwa, Rosja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 573
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 86
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14311-izzy-c-eden#377820
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14322-ice-ice-baby#378105
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14323-poczta-izzy#378107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14319-izzy-c-eden




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Pon Mar 27 2017, 00:45

Bardziej wściekła już być chyba nie mogła. Śmiała twierdzić, że idzie jej tragicznie - koncentrowała się odruchowo na tłuczkach i ciągle zapominała, że w ogóle jej zadanie polega na czym innym. Poza tym wyławianie kamyków głową zaczęło ją nudzić, a dźwięk drobiazgów uderzających o kociołek drażnił w uszy. Ogólnie, Ślizgonka najchętniej by to zakończyła.
Ach, jej kochany quidditch teraz wydawał się być jeszcze słodszy!
Na dodatek chwila nieuwagi wystarczyła, aby kolejny tłuczek uderzył w jasnowłosą. Współczujące spojrzenie winowajczyni wcale nie pomogło - Edenówna zacisnęła nienawistnie zęby, bo straciła wszystkie zebrane dotychczas kamyki. Przestało jej zależeć na wygranej, go w gruncie rzeczy na tym sporcie jej nie zależało. Teraz chciała tylko jak najszybciej skończyć i pójść do skrzydła szpitalnego aby sprawdzić, czy te cholerne tłuczki nie wyrządziły jej jakichś poważnych szkód. Czuła się równie dobrze co przed meczem, ale z jej chorobą nigdy nic nie było wiadomo.


Kamyki: 2
Tłuczki: 4 (po dwóch przerzutach)
Przerzuty: 16-2=14
/I to uderzenie tłuczkiem się nie liczy, bo było w poprzedniej rundzie Ing face


Ostatnio zmieniony przez Izzy C. Eden dnia Pon Mar 27 2017, 00:55, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Puebla, Meksyk
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1028
Dodatkowo : prefekt fabularny, animag (grizzly)
  Liczba postów : 1177
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640




Moderator






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Pon Mar 27 2017, 00:48

Jutro uzupełnię, ale kostki już daję:

Kamyki: 3, ale...
Tłuczki: 3 - czyli tracę tamte 3 kamyki :(
Przerzuty: Dbam o ten 1 przerzut...

______________________

But if you really hold me tight,


All the way home I'll be warm!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Tartu, Estonia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 171
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 63
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13998-erika-laine-frisk
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14010-uwaga-zly-wilczek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14011-aike
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14009-erika-laine-frisk#370421




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Pon Mar 27 2017, 00:49

Ta gra na początku nie szła jej najlepiej. Może gdyby potrenowała trochę dłużej poczułaby się bardziej na miejscu? W końcu jak na pierwszy mecz to i tak było nieźle. Przynajmniej nie zleciała z miotły, bo to byłoby już żenujące. Ale nie było wstydem przegrać, więc Erika tak naprawdę już nie interesowała się prześcignięciem najlepszego zawodnika. Chciała po prostu zakończyć w jak najlepszym stylu. Odbiła z impetem kolejnego tłuczka, który poleciał w jej stronę. No, naprawdę zaczynało jej to wszystko coraz lepiej wychodzić!

Kamyczki znowu 4
Tłuczek 5
Przerzuty 17
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Skąd : Kanada
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 218
  Liczba postów : 219
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6623-lazare-osiris-limier#186310




Specjalny






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 16:13

Lazare znów miał zaszczyt sędziować mecz. Tym razem na boisku pojawili się gracze z Hufflepuffu i Ravenclawu, wlatywali po kolei na swoich lepszych i gorszych miotełkach, a komentator wrzeszczał ich nazwiska. Skrzynka z piłkami została przylewitwana przez nauczyciela qudditcha (a dzisiejszego sędziego), dał też krótką, tradycyjną gadkę o czystej grze. Kazał nie faulować się za bardzo i niedługo po tym jak kapitanowie drużyn uścisnęli sobie dłonie, skrzynka została otwarta i tłuczki razem ze zniczem gdzieś poleciały. Lazare wziął kafel i wyrzucił go mocno, obwieszczając gwizdkiem początek meczu.
Ścigający Ravenclawu jako pierwszy złapał piłkę.


Zaczyna Ravenclaw
Zasady są tu (te z pierwszego posta). W razie wątpliwości zapraszam do pytania na czacie.
W pierwszym poście każdy musi napisać ile ma punktów z gier miotlarskich + ewentualne punkty za miotłę.

Kod:
<zg>wpisz pozycję</zg> kostka, ewentualne przerzuty
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Wenecja, Włochy
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 670
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 355
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14432-theo-romeo-u-evermore#382217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14439-i-will-be-true#382241
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14442-false#382249
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14440-kuferek-theo#382245




Moderator






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 16:18

Theo kompletnie nie miał pojęcia, co się dzieje - dał się ponieść tym wszystkim emocjom, które zapewniał mecz. Jako zastępca kapitana musiał wygłosić w szatni jakąś przemowę, a kto lepiej gada, niż Theo? Włoch bez zastanowienia zaczął czarować wszystkim swoim cudownie uspokajającym głosem, aby nikt przypadkiem nie dał się zjeść stresowi. Sam wybiegł na boisko niesamowicie zdenerwowany ale i podekscytowany!
Nigdy nie czuł się pewnie w quidditchu, ale teraz musiał to skrzętnie ukrywać. Przy ściskaniu dłoni @Gemma Twisleton uśmiechnął się promiennie i puścił jej oczko, mrucząc coś w stylu "niech wygrają najlepsi". Potem Theo wzbił się w powietrze i na chwilę aż zrobiło mu się słabo ze zdenerwowania.
Gdy złapał kafla jako pierwszy, magicznie się uspokoił. Pomknął do obręczy i z całej siły rzucił piłkę, starając się jak najlepiej wycelować.

ścigający 1
Zero punktów!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 51
  Liczba postów : 74
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14626-gregory-wilkox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14630-gregory-wilkox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14629-gregory-wilkox#390268
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14628-gregory-wilkox#390224




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 16:47

Wysłuchałem tego co miała do powiedzenia Gemma po czym odrazu wskoczyłem na miotłę. Nie zamierzałem zwlekać ze startem bo też po co? I w zasadzie dobrze zrobiłem bo długo nie musiałem czekać na akcję, tłucze prawie że sam wepchał mi się pod pałkę. Uderzyłem w niego z całych sił i niestety nie trafiłem. Skarciłem sam siebie w duchu po czym znów bacznie wypatrywałem kolejnej możliwości. Również starałem się mieć oko na naszych by w razie czego polecieć im na odsiecz. Nie wiem jak u innych ale u mnie stres był mało co widoczny.

pałkarz kostka 3
Punkty z miotlarskich: 15


Ostatnio zmieniony przez Gregory Wilkox dnia Czw Cze 22 2017, 16:52, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28839
  Liczba postów : 35754
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 16:48

Obronca Hufflepuffu 5 (brak obrony)
Biedny rezerwowy obrońca nie czuł się najlepiej na tej pozycji. Ze strachem spoglądał na kafla w oddali, a kiedy ścigający w niebieskich szatach go złapał, zaczął się niemal trząść! Nawet nie zauważył, że kolega z drużyny próbował go jeszcze uratować, ale tłuczek nie chciał byś zbyt posłuszny i powstrzymać krukona. Jedyne co widział, to Theo zmierzający w jego kierunku. O nienie, na pewno nie da rady tego obronić! I tak też było, chociaż serio się starał, wyskoczył nawet do piłki, lecącej prosto do pętli... Nawet nie zdołał musnąć jej palcami. Trybuny rozbrzmiały radosnymi głosami krukonów.

10:0 dla Ravenclawu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Elstow, Bedfordshire
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 421
Dodatkowo : kapitan drużyny Huffu
  Liczba postów : 664
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13545-gemma-harper-twisleton
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13551-gemm-dobry-c#360801
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13553-gemma-harper-twisleton#360808




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 17:02

Stresowała się tym dniem bardziej niż owutemami. Wcale nie chciała być kapitanem. Ba! Kilka miesięcy temu była tylko rezerwową. Ktoś musiał jednak tę drużynę postawić na nogi, a została tylko ona. Psia mać…
Presja była ogromna, a ona i tak była już na skraju załamania nerwowego. Wszystkie przykre rzeczy, które kiedykolwiek słyszała o Hufflepuffie, teraz kierowano bezpośrednio do niej. A do tego ten grożący jej Craine… Noc przed meczem uświadomiła sobie, że przez godzinę siedziała na łóżku kiwając siew przód i w tył. No super. Znowu zwariowała.
Przed drużyną w każdym razie musiała zachować spokój. W szatni zagrzewała ich w równym stopniu jak przez ostatnie dwa miesiące. Walnęła im nawet przekształconą mowę z Bravehearta i namalowała farbkami czarne i żółte paski na policzkach. Byli jej Spartanami! Nikt nie wierzył w ich wygraną, ale zamierzali dać z siebie wszystko.
Nie odwzajemniła uśmiechu kapitana Ravu. Nie była w nastroju na sympatyczne gesty. Po wcieleniu się w William Wallace’a tak się nie dało. Theo był dla niej aktualnie ucieleśnieniem wszystkich kpin, które rzucano pod jej adresem. Ścisnęła jego dłoń, jakby chciała połamać mu kości i głośno obwieściła:
- Niech wygra gorszy – wszyscy wiedzieli o tym, że drużyna Huffu była bandą przypałów zgarniętych z przypadku, a kapitan dwa lata temu nosiła te wszystkie mugolskie naprostowywacze kręgosłupa i nawet nie była w stanie siedzieć na miotle. Tak – to oni byli gorsi. Ale zapał mieli nie z tej ziemi i zamierzali dać im w kość.
Wystartowali i Krukoni od razu zgarnęli piłkę. Gemma pomknęła za ich ściągającym, mając nadzieję, że jeszcze boli go ta ręka. Wycelował i rzucił, i trafił. Bri nawet nie miała szans tego obronić. Gregowi też nie udało się tego zatrzymać i nie mogła go winić. Nie był pałkarzem. Błagała go żeby wyjątkowo zagrał na tej pozycji, bo i tak nadawał się bardziej niż reszta. Namawiając Lucy, przekonywała, że skoro ogarnia tłuczek do mięsa, to da radę z piłką… Zresztą nadal w nią wierzyła.
Morale trochę spadło po tej pierwszej bramce, więc przejmując kafla wrzasnęła do drużyny:
- JEST OKEJ, JEST OKEJ, JEST OKEJ! GRAMY! – i pomknęła w stronę przeciwnych bramek. Widząc zmierzających w jej stronę ścigających przeciwnej drużyny, podała kafla dalej. Dawaj, ziom!

Kostka: 4

______________________


twMistletoEn



rockin'aroundchristmas tree
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28839
  Liczba postów : 35754
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 17:04

Scigajacy Hufflepuff 6 - rzut do pętli

Akcja szła szybko, ledwo mecz się rozpoczął, a już padły pierwsze punkty. Ciężko jednak było już powiedzieć, że to Ravenclaw radzi sobie lepiej. Kto wie, może to było tylko szczęście? A może zaraz rezerwowy obrońca puchonów zejdzie z boiska i zastąpi go ten prawdziwy?
W każdym razie, puchoni wystawili paru rezerwowych, również owego ścigającego. Radził sobie on jednak całkiem nieźle. Kiedy okazało się, że Gemma nie zdoła dolecieć do pętli, przejął od niej kafla i pomknąąąąąąąął. Wszystko szło świetnie, nagle był już naprawdę blisko. I co mógł jeszcze innego zrobić? Rzucił z całych sił. Może trafi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 209
  Liczba postów : 161
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12715-misha-colin-destiel#343323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12718-come-on-baby-light-my-fire#343363
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12717-crowley-the-king-of-hell#343354
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12716-misha-destiel




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 17:10

Zwisał mu ten mecz. Dopiero co wrócił do Hoga i jeszcze nie wyszedł z podziwu, że go nie wyjebali, a tu go do drużyny zapraszają. Najwyraźniej obrońca Ravu doznał jakiejś kontuzji. No ale spoko, mógł zagrać. Jakaś laska go ładnie prosiła to się zgodził.
W dniu meczu był w średniej kondycji, a mówiąc dosadniej miał potwornego kaca. Troszkę mu się zasiedziała noc wcześniej w pubie, zdarza się. Walnął sobie klina i trochę to podziałało, ale wrzaski na trybunach i tak były nie do zniesienia.
Nawet nie zauważył, kiedy przez obręcz przeleciała piłka. Ups... Ale ta ruda z Huffu miała fajny tyłek.

Kostka: 1

10:10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Wenecja, Włochy
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 670
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 355
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14432-theo-romeo-u-evermore#382217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14439-i-will-be-true#382241
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14442-false#382249
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14440-kuferek-theo#382245




Moderator






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 17:10

Cholera jasna, a było tak pięknie! Theo starał się nie napawać za bardzo swoim małym zwycięstwem, chociaż musiał przyznać - miło tak strzelić do obręczy już w pierwszych minutach meczu. Chłopak śmigał na miotle zacięcie, a nerwowy uśmiech nie schodził z jego twarzy. Słabo tylko, bo strzelił bramkę Bridget - a przecież uwielbiał tę Puchonkę! Zaraz jednak miał większe zmartwienia na głowie, bo pani kapitan Huffu przejęła kafla, podała go dalej i...
- MISHAAAAA! - Ryknął Theo, obserwując jak kafel leci do obrońcy Ravenclaw i... Cóż, Misha nie dał rady obronić, ale to nic! Evermore podleciał bliżej niego, biorąc kafla i zawołał jeszcze: - Damy radę, damy radę!
Pomknął w stronę obręczy przeciwnej drużyny i nie miał pojęcia, co poszło nie tak. Jakimś cudem stracił kafla na rzecz ścigającego Puchonów. Zastępczy kapitan jęknął ze złością i zażenowaniem - nie mógł teraz pozwolić sobie na takie błędy!

3

10:10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 190
  Liczba postów : 153
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14615-warren-samuel-wilson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14616-spis-kamratow-i-nie-kamratow-sammy-ego
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14618-poczta-sama
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14617-kuferek-sammy-ego




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 17:16

To mój pierwszy mecz, kiedy Gemma zapisywała mnie do drużyny jako rezerwowy nie myślałem, że będę musiał grać w następnym meczu. Najlepsze jest jednak w tym wszystkim to, że jako szukający nie muszę się za bardzo skupiać na grze, wystarczy tylko latać po całym boisku i szukać małej piłeczki. Dodatkowo nie da się nie dostrzec, że z góry mam naprawdę piękne widoki, widzę całą widownie, dużą część zamku, błonia, no po prostu cudnie. Właśnie zapatrzyłem się na jezioro, gdy nagle tuż przy mnie zamigotała piłeczka. Niestety nie zdążyłem nawet mrugnąć zanim ona odleciała. Na przyszłość muszę być bardziej uważny.

2/3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Elstow, Bedfordshire
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 421
Dodatkowo : kapitan drużyny Huffu
  Liczba postów : 664
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13545-gemma-harper-twisleton
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13551-gemm-dobry-c#360801
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13553-gemma-harper-twisleton#360808




Gracz






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 17:22

I gol, niebieskie kurwie! Kto się teraz śmieję, hę?!
Zbiła piątkę ze zdobywcą bramki i rzuciła się w pogoń za kapitanem Kruków. Podleciała z jego prawej strony odrobinę niżej i wybiła mu kafla spod pachy. Nim się jeszcze zorientował, zawróciła i poleciała w stronę obręczy. Gwizdnęła na drugiego ścigającego i rzuciła mu kafla. Dużo podań - to ich zmyli. Chyba... Oby...

Kostka: nie pamiętam; podanie
Sory, net mi muli ;_; :O

______________________


twMistletoEn



rockin'aroundchristmas tree


Ostatnio zmieniony przez Gemma Twisleton dnia Czw Cze 22 2017, 17:23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28839
  Liczba postów : 35754
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 17:22

ŚCIGAJĄCY HUFFLEPUFF 3

Rezerwowy ścigający Hufflepuffu ledwo ogarniał, co właściwie się dzieje. Najgorszy był ten tłum na trybunach, który ryczał tak, że właściwie nie słyszał własnych myśli. Na razie był remis, więc widownia szalała. Ogarniała go żądza wygranej i z tego wszystkiego pomknął ku kaflowi jak błyskawica, starając się wycisnąć ze swojej miotły jak najwięcej. Zobaczył, że Gemma jest przy piłce, więc migiem znalazł się przy niej, a pęd przycisnął go do miotły. Krzyknął, że jest wolny, a Puchonka rzuciła w jego stronę piłkę, bo w tej samej chwili otoczyli ją wrogowie. Ze stresu bał się, że ją wypuści i niestety tak też się stało. Wszystkie te emocje sprawiły, że pomylił się, a ścigający Ravenclawu idealnie wykorzystał zaistniałą szansę, żeby podebrać mu piłkę sprzed nosa. Kafel znowu był po stronie przeciwników. Ścigający skinął przepraszająco w stronę pani kapitan, ale obiecał sobie, że następnym razem będzie dużo lepiej!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Wenecja, Włochy
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 670
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 355
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14432-theo-romeo-u-evermore#382217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14439-i-will-be-true#382241
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14442-false#382249
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14440-kuferek-theo#382245




Moderator






PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   Czw Cze 22 2017, 17:23

Ha! Nie ma tak łatwo! Ścigający Hufflepuff szybko stracili kafla, bo Theo nie był z tych, którzy odpuszczają. Latał za nimi jak nienormalny do momentu, gdy ta upragniona piłka trafiła w jego ręce. Pomknął z powrotem do bramki przeciwników i utkwił swoje spojrzenie w obręczy. Nagle znikąd złapał go stres, bo przecież po poprzednim trafieniu jego ręce zmieniły się na kompletnie dziurawe... Ale nie było teraz czasu na zastanawianie się! Chłopak pochylił się mocniej nad miotłą, przyspieszając. Czuł wiatr szarpiący jego drużynowymi szatami, a oczy niemalże zaszły mu łżami - ale ani na sekundę nie odwrócił wzroku, wgapiony w swój cel.
Cisnął kafla z całej siły i był prawie pewien, że wyrwał mu się przy tym pełen zacięcia okrzyk bojowy. Musiał trafić, musiał!

1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Boisko Quidditcha   

Powrót do góry Go down
 

Boisko Quidditcha

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 21Idź do strony : 1, 2, 3 ... 11 ... 21  Next

 Similar topics

-
» Boisko Quidditcha
» Boisko Quidditcha
» Małe boisko do koszykówki
» Małe boisko do siatkówki
» Małe boisko do koszykówki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
boisko quidditcha
-