IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Pokój 7

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Sztokholm / Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 602
Dodatkowo : Ćwierć wil
  Liczba postów : 582
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14409-lyskowe-relki#381609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14410-krysia#381611
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Pokój 7   Pon Lip 10 2017, 21:06


Pokój 7


W tym roku organizatorzy wyjazdu postawili na klasykę i wycieczkowicze zamieszkali w uroczym hostelu położonym na wyspie Lefkó – w budynku panuje rodzinna atmosfera i niemalże wszędzie pałętają się koty. Na uczniów i opiekunów czekają jasne, przestronne pokoje z pięknym widokiem. Każda sypialnia jest wyposażona w magiczne szafy, które z pewnością pomieszczą wszystkie bagaże, oraz łoże małżeńskie i cztery łóżka pojedyncze.  Miejmy nadzieję, że ten rozkład łóżek nie będzie źródłem zbyt wielu konfliktów. Mimo komfortowych warunków najprawdopodobniej mało kto się tutaj wyśpi – gdy tylko wstaje słońce w całym hostelu słychać pianie koguta.

Pokój siódmy znajduje się na parterze i jest bardzo komfortowy, ze względu na to, że wprost z niego wychodzi się na podwórze, dzięki czemu bardzo szybko można dojść na plażę albo do miasteczka.

Lokatorzy:

1. Venus Maria Ortega
2. Lope Modragón
3. Chiara B. Accardo
4. Thalia Mercouri
5. Tequila I. M. Evermore
6. Calliope I. Mercouri

CALPIATO TEAM XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Ely, Anglia
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 55
  Liczba postów : 101
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13483-chiara-beatrice-accardo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13489-relki-srelki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13497-filipek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13490-chiara-b-accardo#359212




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój 7   Sro Lip 12 2017, 00:38

Wakacyjny wyjazd to coś, na co Chiara czekała z utęsknieniem, odkąd zaczęła studia w Anglii. Jako dziecko uwielbiała organizowane przez Hogwart wycieczki, które zawsze do ostatniej chwili pozostawały wielką tajemnicą i gdy porównywała je sobie do tych Calpiattowskich, robiło jej się trochę smutno. Nie żeby tamte były jakieś szczególnie złe czy wybitnie nieudane. Były fajne i często bardzo zaskakujące, jednak nie miały tego specyficznego klimatu. Chiara uwielbiała to, że do samego końca nikt nie wiedział gdzie właściwie jedzie, a w Calpiatto dyrektor ogłaszał to już w połowie roku szkolnego. Po prostu, dziewczynie brakowało tej magii, którą dawała jej brytyjska szkoła, dlatego była bardzo podekscytowana, gdy pakowała się na upragnione wakacje. Drugim powodem radości dziewczyny była możliwość solidnego wypoczęcia. Nawet nie wiedziała jak bardzo zmęczył ją ten rok szkolny, dopóki pierwszej nocy, w czasie której mogła się porządnie wyspać bez włączania jakichkolwiek budzików, spała jak zabita bite 12 (albo i więcej) godzin. Wcześniej tego nie odczuwała, ale teraz jak nigdy potrzebowała solidnego poleniuchowania.
Grecja była jednym z tych miejsc, które Chiara za wszelką cenę zamierzała odwiedzić. Mimo, że sporą część swojego życia spędziła na południu, nigdy tam nie zawitała, dlatego podwójnie ucieszyła się ze zbliżających się wakacji. Tym razem szkoła postanowiła zakwaterować ich w można powiedzieć zwykłym hotelu, co wydało jej się trochę dziwne, biorąc pod uwagę parę ostatnich wyjazdów. Dziewczyna słyszała, że rok temu mieszkali na statku, a kiedyś na zimowym wypoczynku noce i dnie spędzali w...pociągu. Ona jednak była bardzo zadowolona z takiego obrotu sprawy i gdy w końcu znalazła pokój numer 7, dociągnęła do niego swój kufer, który wydawał się jej o wiele lżejszy, gdy opuszczała dom i stanęła na środku pomieszczenia. Wyglądało no to, że jest pierwsza, co bardzo ją ucieszyło -mogła wybrać sobie łóżko. Po dłuższej chwili jej wybór padł na pojedyncze łóżko, które stało koło okna. Postawiła koło niego swój kufer, a sama rzuciła się na miękką pościel i postanowiła poczekać na całą resztę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Oviedo, Hiszpania
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 95
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14709-venus-maria-ortega?nid=2#392316
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14713-venus-z-oviedo#392342
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14712-hola-amigo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14711-venus-m-ortega#392338




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój 7   Sro Lip 12 2017, 02:10

Venus uwielbiała tajemnice, wszelkiej maści. Szalenie ją ekscytowały i były pewną siłą, dającą motywację. Wspaniale było tajemnice odkrywać, ale równie przyjemne stawało się samo obcowanie z jakimś sekretem, jego obecność. Całe dwa tygodnie Ortega zastanawiała się, gdzie odbędą się szkolne wakacje. Po cichu liczyła na miejsce pełne słońca, piaszczyste plaże i wodę. Najlepiej wypoczywała mogąc pływać, biegać, czy po prostu spacerować, a czy jest do tego lepsza sceneria, niż magiczna, grecka wyspa?
Zdobyła klucz do pokoju i ruszyła niespiesznie, napawając się po drodze widokami i z ciekawością godną dziecka oglądając wszystko wokół. Czas od zakończenia roku szkolnego do wyjazdu spędziła w gronie rodzinnym, początkowo na pięknej Kubie, a następnie w swoim ukochanym Oviedo, nadrabiając wszelkie zaległości. I chociaż czuła się tam cudownie i musiała przyznać, że stęskniła się za familią, to równie mocno tęskniła już za tą rzeczywistością Hogwartu. Brakowało jej ludzi, których tutaj poznała i utwierdzała się tylko w przekonaniu, że wybór angielskiej szkoły magii na miejsce studiów był jak najbardziej trafiony. Miniony rok studencki zaliczała do jednych z lepszych w życiu. Wszystko nadal było świeże i nowe, a jednocześnie miała już jakieś doświadczenia, wyrobione opinie, przetarte szlaki. Pasował jej ten stan rzeczy.
Otworzyła drzwi od pokoju numer siedem i omiotła przestrzeń szybkim spojrzeniem, uśmiechając się. Było świetnie. Jasno, subtelnie, przytulnie. A do tego bardzo schludnie, czyli tak, jak lubiła! No właśnie, miała cichą nadzieję, że współlokatorzy nie będą szargać jej nerwów niepotrzebnym bałaganem. Takie małe „zboczenie”.
Weszła do środka, taszcząc za sobą spory bagaż, kiedy w łóżku przy oknie dostrzegła znajomą postać.
- Chiara, szukałam Cię! Gdzieś mi zniknęłaś, jak schodziliśmy ze statku. Super, że mamy razem pokój! – rzekła entuzjastycznie, słowa popierając radosnym uśmiechem. – No wiesz co, małżeńskie łoże, a Ty wybierasz pojedyncze?
Pokręciła głową niby to z dezaprobatą, podręczny bagaż kładąc po prawej stronie wielkiego łoża, tej od okna, już wyobrażając sobie, jak budzą ją promienie słoneczne i delikatny podmuch wiatru.
- Zaryzykuję spanie z kimś. Chyba, że zmieniasz zdanie i zostaniesz moją wakacyjną małżonką. – zaśmiała się, zabierając się za wypakowywanie bagażu do szafy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1721
  Liczba postów : 908
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12573-candida-feliciana-miramon#339796
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12577-cukierek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12578-lluvia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12581-candida-feliciana-miramon




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój 7   Sro Lip 12 2017, 18:22

Była bardzo miło zaskoczona, kiedy zobaczyła, z kim przyjdzie jej dzielić pokój przez najbliższe dwa tygodnie – udało jej się trafić na dwie dobre znajome – @Chiara B. Accardo i @Venus Maria Ortega – z czego z jedną wygrała niejeden kucharski konkurs. Po ostatniej rozmowie z Sagą nie przeszkadzał jej nawet Lope, z którym – przynajmniej w swojej głowie – zdążyła się pogodzić. Tylko ostatnie nazwisko nic jej nie mówiło, jednak uważała, że w obecnych warunkach nie może być źle (zresztą: skoro miała mieszkać na parterze, w każdej chwili mogła wyjść na spacer). Ociągała się trochę z pójściem do pokoju, głównie dlatego, że nigdy nie była w magicznej części Grecji i o wiele bardziej ciągnęło ją w świat niż do zamkniętego pomieszczenia, ale wreszcie dotarła pod odpowiednie drzwi. Chciała najpierw zostawić bagaże.
Z uprzejmości zapukała, ale już stojąc za drzwiami, słyszała wesoły głos jednej ze współlokatorek. Zaśmiała się pod nosem, ale gdy dziewczyny zobaczyły ją w drzwiach, uśmiechała się szeroko i odezwała wesoło:
Myślę, że ani Lope, ani niejaki Tequila ci nie odmówią. – Zamknęła za sobą drzwi i rozejrzała po pomieszczeniu. – Małżeńskie sobie odpuszczę, ale chętnie wezmę to drugie blisko okna – stwierdziła, ciągnąc bagaż do wyznaczonego miejsca. Akurat to łóżko aż tak blisko okna nie było, jednak wciąż nie znajdowało się najbliżej drzwi. Na szczęście pokój był bardzo jasny i przestronny, a przede wszystkim nie musiała się wpinać po drabinie jak w zeszłym roku. Przysiadła na posłaniu. – Słyszycie te hałasy z drugiego końca korytarza? – zapytała, marszcząc czoło. – Chyba nieźle się bawią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Ely, Anglia
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 55
  Liczba postów : 101
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13483-chiara-beatrice-accardo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13489-relki-srelki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13497-filipek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13490-chiara-b-accardo#359212




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój 7   Sro Lip 12 2017, 23:45

Nie przyszło jej do głowy sprawdzić wcześniej z kim będzie dzieliła pokój, dlatego niezmiernie ucieszyła się, gdy zobaczyła stojącą w drzwiach Venus. Dziewczyny trzymają się razem od pierwszego roku nauki Chiary w Calpiatto i obie są bardzo zadowolone z tej znajomości. Postanowiły nawet wyjechać razem na studia do Anglii, chociaż Accardo wiedziała, że to nastąpi, na długo przed tym jak zaprzyjaźniła się z hiszpanką.
-Myślałam, że umrę od tego bujania! Wybiegałam chyba jako jedna z pierwszych z tego cholernego statku. A mówili, że nie będzie tak źle, bo leciał, a nie płynął...Cóż, kłamali. -Rzuciła i wzrokiem odprowadziła Venus na wielkie małżeńskie łoże. Czemu wcale nie zdziwiło ją to, że Ortega wybrała właśnie to, a nie mniejsze, pojedyncze łóżko? -Wiesz, że Cię uwielbiam, ale chyba nie skorzystam z tej wakacyjnej oferty. Łóżkiem najbardziej lubię się dzielić sama ze sobą. -Odparła i wyjęła z kieszeni spodni różdżkę. Szybkim ruchem otworzyła kufer, po czym równie szybko rozłożyła ubrania na jednej z półek w szafie. Już miała zapytać się Venus czy nie wie przypadkiem z kim jeszcze będą mieszkały -wszak w pokoju było nie mniej i nie więcej niż 6 miejsc, kiedy usłyszała pukanie. Dziewczyny nawet nie zdążyły niczego odkrzyknąć, kiedy do pomieszczenia weszła kolejna dawna uczennica Calpiatto -Cándida. Chiara niejednokrotnie rywalizowała z nią w różnorodnych konkursach i można powiedzieć, że całkiem polubiła tą nieco starszą od siebie dziewczynę.
-Myślicie, że dyrekcja postanowiła urządzić w pokoju numer 7 zjazd ludzi z Calpiatto? -Zaśmiała się, gdy Krukonka wspomniała coś o Lope i Tequili. Nie znała ich, ale swego czasu postanowiła wytropić ludzi z jej dawnej szkoły, więc coś kojarzyła. Przewróciła oczami, gdy Candy skomentowała hałas dochodzący z korytarza. Podejrzewała, że w jednym z pokoi impreza zaczęła się już rozkręcać. Co z tego, że dopiero co przyjechali na miejsce. -Taaak, boje się myśleć, co będzie w nocy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Oviedo, Hiszpania
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 95
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14709-venus-maria-ortega?nid=2#392316
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14713-venus-z-oviedo#392342
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14712-hola-amigo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14711-venus-m-ortega#392338




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój 7   Czw Lip 13 2017, 16:13

- W porządku. Przynajmniej mi kołdry nie zabierzesz. – odrzekła z rozbawieniem, przekomarzając się. Wspomnieniami wróciła do młodszych lat, kiedy chętnie odwiedzały się w swoich rodzinnych domach podczas przerw świątecznych i wakacji i jak to prawdziwe przyjaciółki, spały zawsze razem, chcąc maksymalnie wykorzystać wspólnie spędzany czas. Zawsze świetnie się razem bawiły i czuły w swoim towarzystwie. V była naprawdę wdzięczna, że los zesłał jej Chiarę.
Kiedy do pokoju weszła kolejna współlokatorka i jak się okazało – również znajoma, Ortega posłała jej ciepły uśmiech w ramach przywitania.
- To raczej ja nie odmawiam tequili. – zaśmiała się, mając na myśli oczywiście ten mugolski alkohol, swoją drogą bardzo dobry. Nie spieszyła się z uświadomieniem koleżanki, że Tequila to dziewczyna.
Rozpakowała się do końca, po czym usiadła na łożu, opierając się o wygodne poduszki. Spojrzenie skupiła na widoku za uchylonymi drzwiami na podwórko. Było cudownie. Chyba pora wybrać się na jakieś oględziny. Długi spacer po takiej podróży był dla Ortegi niemalże wymogiem.
- Może próbują nam tutaj urządzić hiszpańskie getto. – skomentowała myśl przyjaciółki, puszczając do niej oko. Dopiero, gdy dziewczyny wspomniały o hałasie, tak naprawdę dotarły do niej te wszystkie dźwięki.
- Oficjalnie zatem rozpoczęliśmy wakacje. Chyba nie będziemy gorsze dziewczyny, co? – spojrzała na obie, uśmiechając się nieco łobuzersko. Jednak wyjście na małe przeszpiegi odłożyła w czasie. W końcu pokój numer siedem nie był jeszcze kompletny, a niegrzecznym byłoby go opuścić nim przybędą pozostali.
- Nie wiem jak Wy, ale ja koniecznie muszę dzisiaj pozwiedzać okolicę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1721
  Liczba postów : 908
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12573-candida-feliciana-miramon#339796
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12577-cukierek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12578-lluvia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12581-candida-feliciana-miramon




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój 7   Pią Lip 14 2017, 14:13

Odetchnęła z ulgą, że dziewczyny nie potraktowały jej jak piąte koło u wozu. Przez prawie sześć lat w Calpiatto zdążyła zauważyć, że są ze sobą bardzo zżyte i nie pogardziłyby oddzielnym pokojem. Niestety w tej kwestii żadna z nich nie miała za wiele do gadania. Chyba że wybudowałyby przez hotelem szałas tylko dla wybranych.
Nie zauważyła nawet swojej gafy dotyczącej Tequili – nie znała człowieka, nawet fakt, że prawdopodobnie ten ktoś chodził do Calpiatto nic jej nie mówił. Zdarzało się, że wiele imion typowo kobiecych nadawano mężczyzną, więc nie zwróciła nawet uwagi na wygląd. Szczerze – nie wiedziała, czemu założyła, że Tequila to mężczyzna. Może dlatego, że uznała za dziwne, że Lope miałby spędzić czas z samymi kobietami? Nie miała jednak okazji, jak na razie, poznać prawdy i się nad tym rozwodzić.
Przynajmniej tutaj na niej nie zbankrutujesz – zauważyła. Właściwie mogłyby iść się rozejrzeć na jakiś barach i restauracjach. Candy z przyjemnością spróbowałaby magicznych, greckich przysmaków. Tak dawno żadnych nie jadła… Pamiętała jednak, że w Calpiatto kilka osób z Grecji brało udział w kulinarnych konkursach, a ich potrawy wyglądały fantastycznie.
Nawet jeśli to getto, to nie możemy narzekać na towarzystwo – stwierdziła. Hiszpańskie zawsze najlepsze! Może i ci gdzieś tam daleko na korytarzu już się świetnie bawili, ale Candy podejrzewała, że to jakaś libacja alkoholowa (co w Hogwarcie nie było niczym dziwnym).
Wyrzuciła wszystko z podręcznej torby na łóżko i zaczęła wybierać spośród przedmiotów te, które warto wrzucić do małej torby i zabrać na spacer. Sporo rzeczy z miejsca odrzuciła i zapakowała z powrotem do wielkiej torby. Bagaż pomniejszyła zaklęciem i wsunęła pod łóżko. Doszła do wniosku, że zajmie się ewentualnym rozpakowywaniem, gdy dziewczyny zajmą już swoją część szaf.
Nie musimy siedzieć w nocy w pokoju… – stwierdziła z lekkim, cwanym uśmiechem, który mógłby świadczyć o tym, że ma pomysł, jednak ten ograniczał się tylko do ambitnych planów zaszycia się gdzieś na wyspie na całą noc. Chyba brakowało jej odrobiny emocji w życiu, więc spodobał jej się pomysł Wenus na zwiedzenie okolicy. Może mogłyby się wybrać gdzieś razem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Oviedo, Hiszpania
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 95
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14709-venus-maria-ortega?nid=2#392316
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14713-venus-z-oviedo#392342
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14712-hola-amigo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14711-venus-m-ortega#392338




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój 7   Sob Lip 15 2017, 14:46

- Masz rację, towarzystwo jest niczego sobie. – uśmiechnęła się pięknie, kiwając głową. Swoją drogą zabawne było to, jak długo gdzieś tam wszystkie się znały, mijały w Calpiatto i miały ze sobą do czynienia, a w Hogwarcie widywały stosunkowo rzadko i tak naprawdę nie miały okazji by spędzić ze sobą więcej czasu. To znaczy, V i Chiara nieustannie były blisko i w tej kwestii nic się nie zmieniło, jeśli zaś chodzi o Candy.. Cóż, ich relacja z V nie była jakoś rozwinięta, właściwie przez większość czasu Ortega postrzegała ją raczej negatywnie, ze względu na opowieści Dulce, którym wierzyła. W tamtym momencie nie miała przecież powodu, by jej nie wierzyć, prawda? Dopiero ostatnie chwile Candy w Calpiatto połączyły je i tak naprawdę pozwoliły Venus poznać ją na tyle, by przekonać się, że faktycznie zawsze istnieje druga strona medalu, a w tym przypadku ta druga strona prezentowała się drastycznie inaczej niż ta, którą przedstawiała siostra Miramon. V miała nadzieję, że w te wakacje będzie jej dane lepiej poznać koleżankę i oczyścić bzdurny osąd, który sobie kiedyś wypracowała oczyma innej osoby. Kiedy teraz o tym wszystkim myślała, nie mogła wyjść z podziwu, jak głupią była laską, opiniując człowieka bez poznania go. Przynajmniej dzisiaj nie popełniłaby tego samego błędu.
- I nie będziemy. – odpowiedziała pewnie, podchodząc do szafy i szukając czegoś odpowiedniego na ewentualne wyjście. – Mam ochotę na drinka na plaży.
Przebierając palcami między wieszakami z kolejnymi, zwiewnymi rzeczami, zawiesiła się na chwilę, odwracając w stronę dziewczyn.
- Myślicie, że powinnyśmy zaczekać na resztę towarzystwa? Trochę czasu już minęło, chociaż z drugiej strony nie chciałabym sprawić nikomu przykrości. - podzieliła się tym drobnym dylematem, unosząc brew do góry. Sam fakt, że ta kwestia ją przejmowała, zasługiwał na jakiś medal koleżeńskości, nie uważacie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Ely, Anglia
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 55
  Liczba postów : 101
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13483-chiara-beatrice-accardo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13489-relki-srelki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13497-filipek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13490-chiara-b-accardo#359212




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój 7   Pon Lip 17 2017, 21:51

Znajomość Chiary i Candy ograniczała się w zasadzie do wspólnego gotowania oraz rywalizacji w konkursach, w których od czasu do czasu brała udział. Nie była ogromną fanką magicznego gotowania, ale nie da się ukryć, że czasem sprawiało jej to niemałą frajdę i chętnie zapisywała się na różnego rodzaju zawody. Od zawsze jednak traktowała to jako hobby -nie ma bowiem w planach wiązania swojej przyszłości z tą działalnością.
Z Venus za to łączyła ją zupełnie inna więź. Chiara była niesamowicie wdzięczna wszystkim bóstwom, że zdecydowali się postawić na jej drodze tą hiszpankę, która całkiem szybko została jej najlepszą przyjaciółką. Taką wiecie, na śmierć i życie.
-Jeżeli już mowa o towarzystwie, wiecie może z kim będziemy jeszcze mieszkać? Z tego całego zamieszania nie spojrzałam na listę. W sumie nawet nie wiem gdzie takowa wisi. I czy w ogóle gdziekolwiek wisi. -Zaśmiała się i chwyciła kupkę ubrań, które przygotowała sobie na przebranie. Wstała z łóżka i z głośnym "Ja pierwsza idę do łazienki!", pobiegła w stronę uchylonych drzwi.
Chciała się tylko odświeżyć, dlatego prysznic trwał nie więcej niż 5 minut, a po niecałych 10 z powrotem siedziała na łóżku. Marzyła o tym, żeby się przebrać odkąd zeszła ze statku.
-Oj tak, ja też. -Rozmarzyła się, gdy usłyszała z ust przyjaciółki słowa drink i plaża i z cwanym uśmieszkiem postanowiła wkrótce zamienić słowa w czyn. Nie mogą przecież spędzić całych wakacji w pokoju, chociaż stąd też miały niezły widok. -Ja bym jeszcze chwilę zaczekała. Niby każdy ma swoje klucze, ale wiecie jak to jest. Może zaraz ktoś przyjdzie. -Dodała po chwili, stwierdzając, że przecież nie mogą być tylko w trójkę w pokoju. Zresztą gołym okiem widać, że jest to sześcioosobowy pokój.

Czemu Candy tak nagle zdjęła rangę o.o
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Oviedo, Hiszpania
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 95
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14709-venus-maria-ortega?nid=2#392316
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14713-venus-z-oviedo#392342
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14712-hola-amigo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14711-venus-m-ortega#392338




Gracz






PisanieTemat: Re: Pokój 7   Nie Lip 30 2017, 11:04

- Nie mam pojęcia. Zabrałam klucz i przyszłam. - odpowiedziała, wzruszając ramionami. Nieszczególnie była zainteresowana sprawdzaniem, z kim przypadło jej dzielić pokój. Przecież były wakacje, czas niespodzianek, przygód i spontaniczności, a taki rodzaj niewiedzy też był jakąś przygodą. W końcu Ortega postrzegała każdą relację jako formę przygody, a już na pewno te powstałe z woli przypadku. Preferowała więc zafundowanie sobie jakiegoś zaskoczenia.Lubiła wpasowywać się w sytuację na gorąco, tak było ciekawiej. A wcześniejsze ogarnianie widziała jako nudę i odbieranie sobie czegoś istotnego. Podobnie przecież podchodziła do planowania; z jednej strony potrafiła być bardzo zorganizowana, jednakże znacznie bardziej wolała chwile, kiedy nie wiedziała, co dalej, gdzie ją nogi poniosą, czy kogo spotka.
Gdy tylko Chiara wyszła z łazienki, Venus zabrała swoje rzeczy na przebranie i kilka kosmetyków, by również wziąć prysznic. Dobrze było zmyć z siebie tą całą podróż, włożyć inne ubrania, zrelaksować się. Odświeżona i przebrana w coś wygodnego, wyszła z łazienki jak nowo narodzona, poprawiając długie włosy. Czuła jakąś ekscytację. I coraz bardziej się niecierpliwiła. Chciała już wyjść gdzieś w głąb wyspy, przywitać się z wodą, wychylić jakiegoś dobrego drinka, poobserwować nocne życie tego miejsca. Im bardziej o tym myślała, tym bardziej ciągnęło ją na zewnątrz i ciężej było usiedzieć w pokoju numer siedem.
- Może tak. Albo.. - uśmiechnęła się nieco przekornie, łapiąc przyjaciółkę za dłoń. - .. możemy pójść na plażę, zamiast ślęczeć w tym pokoju, a później wrócić i ewentualnie poznać nowych współlokatorów? Dalej, Chiara, są wakacje, grzechem jest siedzenie w tym pokoju! Odrobina egoizmu jeszcze nikogo nie zabiła.
Przygryzła lekko wargę w uśmiechu, patrząc w oczy przyjaciółki.
- Por favor.

ztx2?
+ nie wiem xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Pokój 7

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Pokój Snów
» Pokój Marzeń
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pokój Śmiechu
» Pokój Zakochanych

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
reszta świata
 :: 
Grecja
 :: 
Wyspa Lefkó
 :: 
Gates Hostel
 :: 
Pokoje mieszkalne
-