IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Maximilian T. Fairwyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 123
  Liczba postów : 234
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14760-maximilian-t-fairwyn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14762-maxiowe-relki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14763-kuferek




Gracz






PisanieTemat: Maximilian T. Fairwyn   Czw Lip 13 2017, 19:03


Maximilian Thomas

Fairwyn


DATA URODZENIA01 IX 1995
CZYSTOŚĆ KRWI 90%
MIEJSCE URODZENIADolina Godryka
MIEJSCE ZAMIESZKANIAHogsmeade
W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
OBECNIE JEST NA ROKUX
WYMARZONY DOM
WYBRANY WIZERUNEKKuba Grabowski - Quebonafide

Wyglad

WZROST 186cm
BUDOWA CIAŁA Przeciętna
KOLOR OCZU Zielone
KOLOR WŁOSÓW Naturalnie czarne, ale zdarza mu się farbować
ZNAKI SZCZEGÓLNE Liczne tatuaże na ciele
PREFEROWANE UBRANIA Brak! A tak serio to nic szczególnego. Zwykłe podkoszulku na krótki rękaw, czasem jakiś bluz. Spodnie zarówno dżinsowe, jak i dresy. Często zakłada coś na głowę - czapki albo kaptur.


Charakter

Młody Fairwyn to osoba o bardzo duży ambicjach i jeszcze większych marzeniach. Do realizacji własnych, często błahych celów jest gotów do wielu poświęceń. Bywa przez to postrzegany jako osoba lekkomyślna i głupia, ale każdy kto zna chłopaka, doskonale zdaje sobie sprawę, że nigdy nie porywa się z motyką na słonce. Książki nie można oceniać po okładce. Max to inteligenta osoba z wieloma doświadczeniami pomimo młodego wieku. Można go nazwać perfekcjonistą, bo do wszystkiego podchodzi z idealnie ułożonym planem w głowie. Lubi, gdy rzeczy idą po jego myśli.
Wszystko ma swoją wartość, a Max stara się żyć zgodnie z tymi wartościami. Na pierwszym miejscu zawsze stawia przyjaciół i najbliższą rodzinę. Jak bardzo napięta sytuacja między nimi by nie była, chłopak kocha rodziców. W końcu ma się ich tylko jednych i nawet gdyby go znienawidzili za głupstwa, które ciągle wyrabia, nie przestałby ich kochać. Przyjaciele to największy skarb chłopaka. Zdecydowanie oddałby za nich życie. Chyba lepiej mieć w Fairwynie sojusznika niż wroga. Bywa bardzo pamiętliwy i potrafi być mściwy i nie chodzi tutaj o krzywe spojrzenia na korytarzu. Mam nieprzyjemną tendencję do rękoczynów. Preferuje mugolskie pięści, ale z różdżką radzi sobie równie dobrze. Mimo wszystko dużo łatwiej i zdecydowanie szybciej mu kogoś uderzyć. Nie miał jeszcze nigdy takiej sytuacji, ale z dobrym pretekstem chyba potrafiłby zabić człowieka.
Co ciekawe, życie nie ma dla chłopaka tak wielkiej wartości. Dużo bardziej ceni sobie chwile, które stara się łapać ze wszystkich siły. Dla Fairwyna kilka przyjemnych momentów jest dużo ważniejsze od szkoły, którą totalnie olewa. Nie jest jakimś kompletnym debilem i chyba właśnie dlatego pozwala sobie na tak wiele. Ostatecznie i tak wszystko sprowadza się do jednego – do pracy i kasy, którą z niej będziemy mieć. Dla Maxa żaden majątek się nie liczy. W dupie ma opinię rodziny i ich tradycje. Nie lubi być ograniczony, a wolność to skarb. Stara się utrzymywać samemu, a wszystko co uda się mu zarobić inwestuje w siebie i swoje pasje. Wszystko, by tylko przeżyć jak najlepsze momenty, dopóki jeszcze jest młody.
Fairwyn jedyne co ma w głowie to podróże i dobra zabawa. Kocha zwiedzać świat, a odwiedzić każdy zakątek świata to jego porąbane marzenie. Pomimo młodego wieku można powiedzieć, że już raz okrążył glob odwiedzając wiele krajów i poznając ich kulturę. Dla Maxa to i tak za mało. Mam chorą obsesję, by wszystkiego spróbować, nie ważne jakie konsekwencje to za sobą niesie. Zdążył już skosztować wielu specyfików, zarówno mugolskich jak i magicznych. Żadnych nie odmawia, ale przy niczym nie został na dłużej.
Max to niesamowicie tolerancyjna osoba. Na każdego człowieka patrzy tak samo. Zdaje sobie sprawę, że zło potrafi kryć się nawet po najbardziej niewinną postacią, ale do nikogo nie ma uprzedzeń. Nie obchodzi go czystość krwi, pochodzenie czy wierzenie. Dopóki potrafi dogadać się z człowiekiem i wspólnie dobrze się bawić, nie ma oporów, by nazwać go przyjacielem.



Historia

Max urodził się w Dolinie Godryka. Narodziny chłopaka były jednymi, o ile nie najdziwniejszym w historii Fairwynów. W końcu niezbyt często umiera przy nich ojciec. Tak, Christian Thomas Fairwyn umarł przy porodzie syna. Mężczyzna chorował na Somnium Mortiferum. Przybycie pierwszego syna na świat przeżywał tak mocno, że w zasadzie nie przeżył. Stres wywołany z narodzinami, wywołał u niego atak, a tym samym śpiączkę i niestety śmierć.  Historia chłopaka nie zaczęła się zbyt kolorowo.
Po ojcu odziedziczył sporą część majątku. Tylko po co pieniądze noworodkowi – osobiście gdyby mógł, to pewnie by się z nich zrzekł, ale sprawy w swoje ręce wzięła matka chłopaka – zawzięta i wredna kobieta. Trochę kierując się własną chciwością, trochę troską o przyszłość dziecka idealnie wpasowała się w ród Fairwynów i jako kolejna córka, zaczęła walczyć o spadek po ojcu. Wywołało to spore oburzenie wśród Fairwynów. Przecież nie mieli nic wspólnego z rodem różdżkarzy, a matka mogła sama utrzymać syna z niewielką pomocą swojej rodziny.  
Dopóki dziadkowie żyli, dzieciństwo chłopaka było przyjemne i bardzo wesołe. Chociaż przez większość czasu był z niańkami, czasem matką, to niewiele starsi, albo nawet młodsi wujkowie oraz ciocie sprawiali, że bez większych trosk mógł spędzać czas w ich towarzystwie. Głupie magiczne zabawy i swobodne bieganie po podwórku sprawiały, że czuł się szczęśliwy. Słyszał sporo opowieści o ojcu i jego braciach. Z jakiegoś dziwnego powodu najbardziej do gustu przypadły mu te z Edgarem – wujkiem, którego nigdy nie poznał. Z różnych bajek najlepiej zapamiętał jedną – o papierosach. Miała być ona przestrogą dla młodzieńca, która miała go strzec przed nałogami. Udało jej się to w miarę skutecznie, bo o ile dziś lubi zakosztować różnych używek, to od żadnych nie jest uzależniony.
Wychowywanie w sporym „rodzinnym” gronie, było sporym ułatwieniem dla samotnej matki. Mogła skupić się na rodzinnym konflikcie, który urósł w siłę, gdy Benedict i Eilis zostali zabici przez mantykorę. Nienawiść stała się jedynym uczuciem, jakie odczuwali wobec siebie Fairwyni, a młodzieniec nie rozumiał, dlaczego nie mógł się spotykać z bliskim. Chociaż został od nich kompletnie odcięty, to wciąż był ważnym elementem sporu.
Późniejsze dzieciństwo spędził wśród rodziny Torn – wredna jak jego matka. Nie wspomina ich zbyt dobrze, ale to wciąż rodzina. Był tam wychowywany w niestety bardzo surowych warunkach. Zero zabaw, nieco nauki i co najgorsze, wmawianie chłopakowi swoich poglądów. To straszne gdy ludzie uczą nienawiści poprzez „zabawne” historie o biednym dziecku, które zostało porzucone gdzieś przy drodze, tylko dlatego, że był bękartem.
Gdy dostał zaproszenie do Hogwartu, wielki obowiązek spoczął na barkach Max. W końcu Torn nie może być kimś innym  jak tylko Ślizgonem. Na szczęście lub też nie, chłopakowi nie widziało się takie życie. Już wtedy miał marzenia, którymi wolał się kierować.
Wczesne lata nauki wspomina bardzo dobrze. Nauka zaklęć nie była dla niego zbyt wielkim problemem, w końcu Fairwyn wychowywał się wśród różdżek. Lubił często sobie pomagać w prostych czynnościach, czasem nawet wbrew woli nauczyciela. Zdarzało mu się wywyższać pod tym względem. Niektóre dzieciaki nie miał wcześniej styczności z magią, więc platanie im prostych figli takich jak przyklejanie butów do podłogi, było zabawne.
Im był starszy, tym bardziej do wszystkiego podchodził z większą obojętnością. Przez przypadek wplątał się nieco bardziej w konflikt Fairwynów. W końcu jego matka nie potrafiła odpuścić, gdy chodziło o pieniądze. Szybko przestało mu zależeć na szkole, bo przyjemności były ważniejsze. Często wagarował i łamał przepisy, opuszczając Hogwart gdy miał na to ochotę. Za odłożone pieniądze, potrafił zrobić sobie wakacje i wyjechać gdzieś na drugi koniec świata. Tak po raz pierwszy udało mu się uwalić rok. Drugi zdarzył mu się na pierwszym roku studiów, z podobnych przyczyn.
Swoje wyprawy po całym świecie Max kocha z wielu powodów, ale w jego sercu szczególnie zostają te, podczas których dzieją się niesamowite przygody.  Pierwsza taka przytrafiła mu się w Peru. Przemierzając kraj od południa na północ dosyć przypadkiem trafił na Unilamy. Spotkanie jednorogiej lamy nie było dziwne, chociaż odrobinę zaskakujące. W końcu kto by się spodziewał, że będzie miał tyle szczęścia. Szkoda tylko, że były bardzo płochliwe i podczas próby kontaktu, uciekły.
Magiczne stworzenia spotykał w wielu krajach – Islandii, Kanadzie, Nepalu, Australii czy Egipcie. Nic jednak nie przebije tego co zobaczył w północnych Indiach. Chociaż dzieliła ich dosyć spora odległość, to w powietrzu unosił się cudowny szkarłatny ptak. W gorącym słońcu jego zloty ogon połyskiwał na niebie. Dziki Feniks nie może się równać z tymi hodowlanymi.



Rodzina

-Christian T. Fairwyn – Ojciec Maxa. Niestety chłopak nie miał okazji go poznać. Chory na Somnium Mortiferum dostał bardzo silnego ataku przy porodzie chłopaka i zapadł w silną śpiączkę. Niestety nigdy się z niej nie obudził i zostawił młodego Fairywna z samotną matką. Zginął młodo bo w wieku 22 lat.
-Anna R. Torn-Fairwyn – Bardzo specyficzna matka chłopaka. Można ją nazwać czarownicą starej daty. Ceni sobie czystość krwi, a mugoli darzy pogardą, chociaż uważa, że to i tak zbyt wiele jak na te „robaki”. Swoje poglądy próbowała zaszczepić w synu. Nie udało jej się, przez co zdarza im się kłócić w tej jak i wielu innych kwestiach. Mimo wszystko kocha Maxa i chce dla niego jak najlepiej. Idealnie wpasowała się w ród Fairwynów, gdzie po śmierci męża zaczęła walczyć o spadek należący się Maxowi. Czysto-krwista wiedźma pochodzi z równie wrednego co ona rodu z Nottingham.
Strona Fairwyn:
-Benedict Fairwyn – Dziadek Maxa. Kojarzy go ze swojego dzieciństwa, ale bardzo szybko z niego zniknął. Zabity przez mantykorę gdy miał 65 lat.
-Eilis Fairwyn – Babcia chłopaka, skończyła tak jak dziadek, gdy miała 64 lata. W swoich wspomnieniach widzi ją bardzo niewyraźnie i gdyby nie zdjęcia to nie potrafiłby przypomnieć sobie jej twarzy.
-Edgar T. Fairwyn – wujek, którego twarzy nie zna. Kojarzy go z różnych historyjek. W większości jest przedstawiany jako mało sympatyczna osoba, a według jednej z nich to ojciec poczęstował go pierwszym papierosem.
-Caesar T. Fairwy – syn Edgara i młodszy kuzyn Maxa. Przez nieudolność Thomasa, znaleźli się na jednym roku studiów w Hogwarcie. Lubi chłopaka i podziwia jego pasję do różdżek. Uważa, że jak mało komu w tej rodzinie należy mu się udział w majątku, nawet pomimo tego, że jest nieślubnym dzieckiem, a jego ojciec to sukinsyn.
-Winona T. Fairwyn – ciotka chłopaka, chociaż nigdy się tak do niej nie zwracał. Jedna z najbardziej zbliżonych wiekowo do Maxa, osób w rodzinie.
Strona Torn:
-Casper Angel Torn – kuzyn o którym słyszał wiele żartów. Starszy od Maxa, biedny dzieciak z wpadki wujka. Dumny, czysto-krwisty czarodziej nie mógł sobie pozwolić na bękarta, więc porzucił chłopaka gdzieś w Nottingham, gdy ten jeszcze był małym dzieckiem. Uznany za martwego, został pewnego rodzaju bajeczką do straszenia małych dzieci – bądź grzeczny, bo skończysz jak Casper.


Ciekawostki

-Był w 19 krajach: Francji, Rumunii, Ukrainie, Peru, Kolumbii, Kostaryce, Gwatemali, Mauretanii, Islandii, Egipcie, Jemenie, Kenii, Botswanie, Uzbekistanie, Kanadzie, Indiach, Nepalu, Malezji  i Australii, w podanej kolejności.
-Z wycieczek lubi wracać z nowym tatuażem, chociaż potrafi je robić z naprawdę błahych powodów,
-Z magicznych narkotyków nie próbował tylko Jadu Bazyliszka,
-Nie jest wybredny, ale nie lubi truskawek,
-Uwielbia gady,
-Dwa razy nie przeszedł klasy przez nieobecności, ale i bez tego miałby problemy, bo nie jest fanem edukacji szkolnej.
-Lubi sport i rywalizację, ale nie potrafi określić ulubionego,
-Chętnie próbuje nowych rzeczy i nie przejmuje się konsekwencjami,




Ostatnio zmieniony przez Maximilian T. Fairwyn dnia Czw Lip 13 2017, 22:00, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 287
  Liczba postów : 728
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14140-golum#373559
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Maximilian T. Fairwyn   Czw Lip 13 2017, 20:00

Cytat :
Gdy dostał zaproszenie do Hogwartu, wielki obowiązek spoczął na barkach Max. W końcu Torn nie może być kimś innym  jak tylko Ślizgonem.
Torn? Z tego co zrozumiałam jest to nazwisko matki, więc czemu piszesz w ten sposób w kontekście Maxa?

Cytat :
Zginął młodo bo w wieku 2 lat.
Pojawiło się w rodzinie a'propos ojca. Popraw ten szczegół, bowiem taka sytuacja nie jest możliwa.

Cytat :
Casper Angel Torn

Tu tylko się upewniam - chodzi o postać obecną już na forum, prawda? :)

Mogłabym się rozwodzić nad sprawą narkotyków i uzależnienia się od nich, ale to przemilczę :D karta mi się podoba, aczkolwiek wydaje mi się, że troche za mało w niej magii w stosunku do wybranego procentu krwi. Może dasz radę dopisać coś w historii? (W większości skupiłeś sie na rodzinnych konfliktach, a magia jakoś tak przeszła bokiem).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 561
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 902
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13874-bridget-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13912-bridget#367825
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13915-bridget-hudson#367829
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13904-bridget-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Maximilian T. Fairwyn   Czw Lip 13 2017, 22:18



GRYFFINDOR!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!




______________________


   
   
I know I said that I was doing good and that I'm happy now
I should've known when things are going good thats when I get knocked down

   

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Maximilian T. Fairwyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty studentow
-