IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Metamorfomagia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Skąd : Happisburgh, Anglia
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 241
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 137
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14778-hope-everett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14806-hope-everett#394268
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14807-mollie-podejrzliwa-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14805-hope-everett#394260




Gracz






PisanieTemat: Metamorfomagia   Nie Lip 23 2017, 19:18

Od momentu narodzin córek, życie Państwa Everett toczyło się tak, jak to sobie wymarzyli. Dziewczynki były zdrowe, prawidłowo się rozwijały i szybko się uczyły. Rodzice od samego początku przygotowywali córki do wykonywania przyszłego zawodu, w którym pracowała rodzina Everett od pokoleń – do połowu ryb. Siostry poznały już większość gatunków wodnych stworzeń zamieszkujących wschodnie wybrzeże, przyglądały się mamie przygotowującej ryby do sprzedaży, a w wieku 7 lat zaczęły wraz z rodzicami wypływać kutrem na ocean. Gdy tylko pociechy państwa Everett rozpoczęły naukę w szkole podstawowej, były prawdziwym powodem dumy obojga rodziców. Otrzymywały najwyższe stopnie, zdobywały nagrody w konkursach, a w domu chętnie pomagały rodzicom.

Istniały jednak tematy, których nie poruszano w domu państwa Everett, bowiem mogły zaburzyć spokojne życie, jakie chcieli wieść. Niepokojące wydarzenia Veronica zaobserwowała już w styczniu 2001 roku, uznała jednak, że były to tylko i wyłącznie wytwory wyobraźni, bo przecież to niemożliwe, by w jednym momencie gładziła ręką malutką główkę niemowlęcia pokrytą cieniutką warstwą jasnych włosków, a po chwili, na jej oczach, kolor włosków zmienił się na czarny. W tamtej chwili mama Hope zamarła w bezruchu i wpatrywała się w córkę przecierając oczy ze zdumienia - na szczęście po paru sekundach ciemne włoski zaczęły się rozjaśniać i wróciły do swojej naturalnej barwy. Veronica chciałaby wierzyć, że to co widziała, było zwykłym przywidzeniem, jednak takie incydenty zdarzały się zdecydowanie zbyt często. Szczególnie, podczas wahań nastrojów.

Rodzice  podczas wspólnych rozmów próbowali poruszać temat niewyjaśnionych zjawisk – jednak stwierdzili, że będą żyli tak, jakby nic szczególnego w ich domu się nie działo. Było to jednak bardzo trudne, bowiem obie córki posiadały magiczne zdolności, co również przejawiało się w codziennym życiu już od najmłodszych lat. Rodzice tak długo czekali na upragnione córeczki, że bali się wtedy, że mogą je utracić. Dziwne zdarzenia, których nie potrafili wytłumaczyć po prostu ich przerażały.

Hope dorastała nie rozumiejąc i nie znając swoich zdolności, za to wzrastało w niej przerażenie. Wiedziała już, że jest inna niż wszyscy, ale nie potrafiła tego wyjaśnić. W czasach szkoły podstawowej spotykały ją z tego powodu przykre sytuacje. Gdy tylko któreś z dzieci zauważało zmiany w kolorze włosów dziewczynki, natychmiast wykrzykiwało w jej stronę „Dziwadło! Dziwadło!” a reszta klasy od razu przyłączała się do wyśmiewania. Sprawiało jej to ogromny ból, a kolor jej włosów, które wtedy stawały się błękitne, zupełnie zdradzał jej uczucia. Wtedy dziewczyna nienawidziła swojej przypadłości. Dopiero gdy przebywała z siostrą czuła się swobodnie, dlatego często gdy były same, Faith próbowała wymusić na siostrze nowy kolor włosów. Próbowała różnych praktyk – gdy łaskotała bliźniaczkę – jej fryzura miała kolor różowy, gdy ją rozśmieszała – pasma włosów przybierały kolor jasnego blondu, a z kolei, kiedy się kłóciły, włosy Hope mogły mieć barwę czerwoną lub czarną. Dla sióstr owe zdolności były świetnym dodatkiem do wspólnych zabaw.

Po otrzymaniu listu z Hogwartu, życie Hope wywróciło się do góry nogami. W szkole magii i czarodziejstwa poczuła się akceptowana, wiedziała, że tylko tu może być sobą. Sporo dowiedziała się na temat swoich zdolności, a co najważniejsze – zaakceptowała je. Zapragnęła nauczyć się kontrolować zmiany wyglądu i przede wszystkim pracować nad nowymi wizerunkami. Naukę postanowiła rozpocząć na drugim roku, tuż po przerwie świątecznej, mając w głowie ułożony plan działania i swojego rozwoju. Po lekcji transmutacji podeszła do nauczyciela – Pattona Craine – prosząc go o udzielenie cennych wskazówek i dodatkowych lekcji z zakresu metamorfomagii.
-Pani godność? – zapytał, a kiedy usłyszał odpowiedź, wstał leniwie, choć z miną niezmiennie pełną odrazy i irytacji – Pani Everett, proszę wyjść za drzwi i powiedzieć mi, co jest na nich napisane – właściwie to pofatygował się razem z nią, żeby swoim pomarszczonym paluchem pokazać jej tabliczkę z napisem „Gabinet Pattona Craine”.
-Czy widzi tu pani gdziekolwiek napis „instytucja charytatywna”? Nie? To co mi jeszcze tlen marnujesz, smarku?! - zagrzmiał złośliwie, prawie plując na biedną dziewczynę swoją śliną, i zatrzasnął jej drzwi przed nosem. Oburzona i zdezorientowana Hope wybiegła z zamku. W takich sytuacjach zawsze reagowała bardzo emocjonalnie, z resztą wspólnie ze swoimi włosami, których pasemka w tamtym momencie zmieniały kolory jak oszalałe, mieniąc się ognistą czerwienią z granatem, czernią, i błękitem. Przez dłuższą chwilę nie mogła dojść do siebie klnąc pod nosem żywo przy tym gestykulując. Na szczęście dzięki wsparciu siostry i swojej determinacji opanowała emocje i jeszcze tego samego dnia rozpoczęła samodzielnie ćwiczenia.

Będąc na V roku poznała nowego nauczyciela transmutacji. Liam S. Dear z chęcią zgodził się pomóc w nauce młodej czarownicy. Na dodatkowe lekcje Hope przychodziła bardzo chętnie, nauka szła jej teraz znacznie szybciej i robiła ogromne postępy, a w dodatku otrzymywała naprawdę wiele wsparcia od profesora Deara. Teraz potrafiła już sama decydować o kolorze włosów, ich długości, choć największym problemem dla młodej czarownicy wciąż były zmiany wyglądu spowodowane gwałtownymi emocjami. Nad tym nadal nie potrafiła do końca zapanować. Na zajęciach z nauczycielem transmutacji zaczęła zmieniać swój wzrost i umiała powiększyć lub zmniejszyć swoje usta. Może to nie za wiele jak na 5 lat nauki w Hogwarcie, ale należy pamiętać, że Hope dopiero od ubiegłego września pracowała pod okiem nauczyciela. Nie mogła się już doczekać kolejnych lekcji, stworzyła nawet album pełen zdjęć różnych postaci, które chciałaby przybierać: sławnych czarodziejów, zwierząt magicznych i tych niemagicznych. To był jej plan na kolejne lata nauki w niezwykłej szkole
Po pięciu latach od wyjazdu bliźniaczek do Hogwartu, państwo Everett przywykli już do nadzwyczajnych zdolności córek. Teraz gdy wracają do rodzinnego domu na wakacje i święta, rodzice chętnie słuchają historii ze świata magii. Nie obawiają się już zmiennego wyglądu Hope i nawet zaczynają się niecierpliwić, kiedy zobaczą u swojego sześcioletniego syna pierwsze oznaki zdolności magicznych.


Ostatnio zmieniony przez Hope Everett dnia Wto Lip 25 2017, 11:50, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 356
  Liczba postów : 141
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14580-lorraine-needles#388409
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14588-lorraine-needles#388537
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14587-lorraine-needles#388536




Moderator






PisanieTemat: Re: Metamorfomagia   Nie Lip 23 2017, 23:46

Cytat :
WYMAGANIA DOTYCZACE PODANIA

W podaniu należy zawrzeć po kim postać odziedziczyła umiejętność metamorfomagii. Ważny jest dokładny opis nauki panowania nad zdolnością, związanych z tym trudności. Pamiętaj o dopisaniu stosunku postaci do genetyki - wspomnij czy kryje swoje umiejętności, do czego i w jaki sposób ich używa. Pamiętaj, że wprawność z korzystania z genetyki zależy od stopnia jego znajomości transmutacji!

Moim dużym problemem z tym podaniem jest fakt, że nie opisałaś... w zasadzie nic z tego, co określone zostało w wymaganiach dotyczących podania na genetykę metamorfomaga w tym temacie. Poza tym zaczynasz opowieść od chwili, gdy Hope ma 8 lat - moim zdaniem zdecydowanie za późno na ujawnienie tego typu umiejętności, która jest wrodzona i najczęściej objawia się już w wielu niemowlęcym. Dodatkowo nie wydaje mi się, by Hope (nie wiadomo iluletnia) spontanicznie zmieniła swój nos na króliczy - taka deformacja wymagałaby dużych umiejętności oraz wcześniejszego ćwiczenia, o czym nie ma w ogóle wzmianki.

Przemyśl proszę swoje podanie jeszcze raz Smile

______________________


   
   
If you don’t like the way I talk, then why am I on your mind?

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Skąd : Happisburgh, Anglia
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 241
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 137
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14778-hope-everett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14806-hope-everett#394268
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14807-mollie-podejrzliwa-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14805-hope-everett#394260




Gracz






PisanieTemat: Re: Metamorfomagia   Wto Lip 25 2017, 00:34

Napisałam podanie od nowa Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 290
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 605
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13874-bridget-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13912-bridget#367825
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13915-bridget-hudson#367829
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13904-bridget-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Metamorfomagia   Wto Lip 25 2017, 01:20

Podanie jest znacznie lepsze i skłaniam się ku akceptacji poza jednym małym szczegółem - piszesz, że Hope uczyła się w szkole podstawowej, co jest oczywiste z racji mugolskiego pochodzenia, jednak czy nie wydaje Ci się dziwne, że mimo zmieniających się włosów i wiążących się z tym nieustannych docinków ze strony kolegów Hope nadal tam uczęszczała? Rodzice dobrze wiedzieli, że z ich córką dzieje się coś dziwnego, a także powinni wiedzieć o tym, że inni uczniowie ją dręczą z tego powodu - nie woleliby jej uczyć w domu, chociażby po to, by uchronić ją od przykrości? Zresztą gdyby sytuacja trwała zbyt długo, a także jednocześnie zaczęłyby się przejawiać inne umiejętności magiczne, dziewczynką na pewno zainteresowałoby się Ministerstwo, co mogłoby skutkować jakimś upomnieniem czy też wizytacją.
Prosiłabym też o jakieś krótkie zaznaczenie, na ile rozwinięte są zdolności Hope pod względem metamorfomagii. Prosiłabym jednak o nie wymyślanie zbyt szalonych rzeczy, jako że dziewczyna uczyła się sama, a większą pomoc otrzymała dopiero rok temu Smile

+ nauczyciel, o którym piszesz, nazywa się Liam S. Dear Wink

______________________


   
   
I know I said that I was doing good and that I'm happy now
I should've known that when things are going good thats when I get knocked down

   

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Skąd : Happisburgh, Anglia
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 241
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 137
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14778-hope-everett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14806-hope-everett#394268
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14807-mollie-podejrzliwa-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14805-hope-everett#394260




Gracz






PisanieTemat: Re: Metamorfomagia   Wto Lip 25 2017, 12:01

Podanie zmienione Smile
Jednak jeśli chodzi o nauczanie domowe, nie było to realne w przypadku Hope. Dziewczynka nie mogła zbytnio rozmawiać ze swoimi rodzicami na temat docinek ze strony innych uczniów, ponieważ jak pisałam w opowiadaniu - państwo Everett chcieli wieść zupełnie zwyczajne życie, a gdyby do ich domu przychodzili nauczyciele, odbiegałoby to od norm i byłoby równoznaczne z tym, że przyznali się do "inności" swojej córki. Poza tym chodziła do szkoły razem z siostrą bliźniaczką, z którą były nierozłączne.
W kwestii Ministerstwa myślę, że nie zainteresowało się sprawą, ponieważ szkoła mieściła się w malutkiej wiosce, nie miała zatem zbyt wielu uczniów i nauczycieli, a metamorfomagia nie objawiała się przecież u Hope codziennie, tylko gdy miała gorsze dni. Nauczyciele nie zauważyli nigdy tych zmian (w opowiadaniu napisałam tylko, że uczniowie to widzieli), a dzieci jak to dzieci - wiadomo, że zawsze znajdą sobie ofiarę i będą wymyślać coraz to nowe przezwiska, dlatego nikt z dorosłych nie potraktował tego poważnie. Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 290
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 605
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13874-bridget-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13912-bridget#367825
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13915-bridget-hudson#367829
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13904-bridget-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Metamorfomagia   Wto Lip 25 2017, 12:10

Okej, jako tako mnie przekonałaś Very Happy ode mnie akcept! I love you

______________________


   
   
I know I said that I was doing good and that I'm happy now
I should've known that when things are going good thats when I get knocked down

   

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 643
  Liczba postów : 751
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Moderator






PisanieTemat: Re: Metamorfomagia   Wto Lip 25 2017, 12:17

ode mnie też akcept, jest znacznie lepiej niż przy pierwszym podaniu. otrzymujesz genetykę! I love you

______________________

Gdzie był Mikkel?:
 


Mikkel Carlsson

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Metamorfomagia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
dodatki
 :: 
spis genetyk
-