IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Melody Anna Kingston

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 117
Dodatkowo : metamorfomagia, prefekt fabularny
  Liczba postów : 357
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14801-melody-anna-kingston#394127
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14810-tanczcie-jak-wam-zagram
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14808-listy-do-m
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14809-melody-anna-kingston




Moderator






PisanieTemat: Melody Anna Kingston   Nie Lip 23 2017, 20:02


Melody Anna Kingston

DATA URODZENIA 15.02.1998
CZYSTOŚĆ KRWI 50%
MIEJSCE URODZENIA Brighton, Anglia
MIEJSCE ZAMIESZKANIA Obecnie Hogsmeade
W HOGWARCIE JEST OD KLASY I
OBECNIE JEST NA ROKU II studenckim (po wakacjach)
WYMARZONY DOM byle nie Pufki, bo ona mi tam wcale nie pasuje. zmieniam zdanie, do Pufków pasuje właśnie idealnie XD dajcie mnie do żółtków
WYBRANY WIZERUNEK Bridget Satterlee i Kendall Jenner

Wyglad

WZROST 171
BUDOWA CIAŁA Bardzo drobna figura. Te słynne kobiece kształty bardzo lekko zarysowane. W całej swojej chudości wygląda jednak zdrowo.
KOLOR OCZU Kasztanowe
KOLOR WŁOSÓW Jasny brąz, ciemny blond, a w odpowiednim świetle nawet i rudawe.
ZNAKI SZCZEGÓLNE Jedynie pod wpływem silnego słońca - liczne piegi na nosie i policzkach.
PREFEROWANE UBRANIA Minimalizm. W każdym tego słowa znaczeniu. Łączenie maksymalnie dwóch kolorów. Ulubiona pora roku - jesień, gdyż można łączyć warstwy na nieskończenie wiele sposobów. Ulubiony typ odzieży - kurtki wszelkiego rodzaju.  


Charakter


Co powiedzą rodzice?
Anioł. Istny anioł. Niezwykle ambitna, to przede wszystkim. Wystarczy spojrzeć na jej niesłychanie długą listę zainteresowań. Od zawsze śpiewa i lubi bawić się w aktorkę. Już w przedszkolu uwielbiała być gwiazdą przedstawień wystawianych z różnych okazji. Nasza artystka. Dając jej na imię Melody, nie sądziliśmy, że tak bardzo okaże się być trafione. Oczywiście jest też bardzo wysportowana. Zawsze uwielbiała się ruszać. Odkąd ojciec przedstawił ją miotle, nie sposób jej było z niej ściągnąć. Od urodzenia była bardzo bystrą dziewczynką. Wszystko łapała tak od razu! Nic nie trzeba jej było dwa razy tłumaczyć. Mamy z nią bardzo dobrą relacje. Opowiada nam dużo o swoich znajomych, o tym co robiła, jak tam było w szkole. Oczywiście, wtedy kiedy tylko mamy chwilę. Niestety jesteśmy bardzo zapracowani. Dobrze, że Melody to rozumie. Ma bardzo dobrych przyjaciół, więc nie jest samotna. Uwielbiamy podróżować. Melody nigdy nas specjalnie nie zawiodła. Oczywiście, zdarzały jej się humorki, ale nie sprawiała większych problemów wychowawczych. Chyba tylko ma wrażenie, że dużo od niej wymagamy. Nie widzi, jak bardzo jesteśmy z niej dumni. Ojciec skakał wręcz z radości, jak okazało się, że jest metamorfomagiem.

Co powie przyjaciółka?
Melody jest świetną dziewczyną. I przede wszystkim świetną przyjaciółką. Co prawda, sama niewiele o sobie mówi. Zwykle muszę się domyślać, że coś ją trapi i dopytywać. Obawiam się, że za bardzo się wszystkim przejmuje. Mam wrażenie, że nie potrafi się bronić przed atakami innych ludzi. Czuję potrzebę otaczania ją opieką. Wydaje mi się, że łatwo ją zranić, mimo że wcale tego po sobie nie pokazuje. Gra taką twardą, nie do złamania. Niestety, w rzeczywistości taka nie jest i boję się, że ludzie nabiorą się na tę jej grę. Jest cudowną dziewczyną i nie chciałabym, żeby ktoś ją skrzywdził. Przez swoją urodę i tak pozytywny, pozornie, charakter ma zawsze wielu adoratorów, od których ciężko jej się odpędzić. Łatwo nawiązuje znajomości. I to w szybkim czasie te znajomości przeradzają się w coś więcej. Nie powiedziałabym, że jest naiwna. Prędzej ludzie, którzy myślą, że znaleźli sobie miejsce w jej sercu. Naprawdę tego miejsca jest tam niewiele.
Poza tym, Melody jest dziewczyną wielu talentów. Wszystko, czego się podejmie, jej wychodzi. Trochę jej tego zawsze zazdrościłam. Pierwsza rozgrywka w krwawego barona, a ona już wygrywa! Ledwo nie wsiądzie na miotłę, już jest lepsza niż niektórzy ze szkolnej drużyny. A jak pięknie śpiewa... Zresztą uczy się też całkiem nieźle. Co prawda nie jest alfą i omegą z każdego przedmiotu, ale podziwiam to, ile czasu poświęca nauce.

Co powie były chłopak?
Melody jest rzeczywiście z pozoru dziewczyną idealną. Ma wszystkie cechy, które chciałoby się widzieć w swojej dziewczynie. Uwielbia być zdobywana, ale nie potrzeba długiego czasu, żeby zdobyć jej względy. Nie nazwałbym jej próżną, ale faktem jest, że uwielbia być w centrum uwagi i uwielbia błyszczeć. Wydaje mi się, że to trochę ze względu na rodziców. Jest jedynaczką i zawsze była w centrum jej uwagi. Przyzwyczajono ją do bogatego życia, gdyż rodzicom pieniędzy nigdy nie brakowało. Nie obnosiła się swoim majątkiem zbytnio w słowach, ale kupowała sobie rzeczy z samych najwyższych półek. Nie był to jednak problem w naszym związku, mimo że ja miałem dużo mniej pieniędzy. Problemem była jej emocjonalna niedoskonałość. Też nie mam na myśli tego w złym sensie. Nasz związek skończył się dawno i pewnie sporo się z niego nauczyła. Chodzi o to, że ona nie potrafi rozmawiać o swoich uczuciach. Szczerze mówiąc, ja podejrzewałem u niej depresję. Tylko nie czuję się już zobowiązany do prób jej ocalenia. Wciąż uważam, że zasługuje na kogoś dobrego. Kogoś, kto będzie w stanie znosić jej chłód. Kogoś, kto przebije się przez każdą z jej masek. Mi się to nie udało, ale na pewno komuś się uda.

Co powie zwykły znajomy?
Nie wiem, kto mógłby mieć jakiś problem z Melody. Jest idealna. Na imprezach zawsze dobrze się bawi. Zawsze. Jest dla wszystkich bardzo otwarta. I przepięknie się rusza. Nigdy nie rezygnuje z zabawy. Nie mówi "nie". Nie trzyma dystansu. Zawsze jest otoczona mnóstwem osób. Przyciąga do siebie same dobre rzeczy. Jest inteligentna, piękna, utalentowana, ambitna, przyjacielska. Czego chcieć więcej. Bardzo pozytywna osoba. Często się uśmiecha.

Co powie Melody?
Czuję się bardzo samotna. Nie ma osoby, która by mnie zrozumiała. Przyjaciółka myśli, że wie, co ja myślę, ale przez większość czasu się myli. Niepotrzebnie próbuje mnie chronić. Jestem silniejsza niż wyglądam. Radzę sobie ze wszystkim. Jakoś. Rodzice są bardzo kochani, ale czuję presję, żeby osiągnąć taki sukces jak oni. A przecież nigdy ich nie ma. Są strasznie zapracowani. Nasza relacja jest tylko pozornie taka bliska. Przez nich mam tak wysokie ambicje, za którymi ciężko mi czasem gonić.
Okropnie boję się straty. Chłopaka, przyjaciół. Dlatego nie lubię, kiedy chłopcy próbują zdobyć moje względy. Nie znoszę, kiedy muszę im dać do zrozumienia, że nie szukam związku. Boje się, że nasze relacje legną wówczas w gruzach. Nie lubię pokazywać ludziom swoich słabości. Udaję, że niczym się nie przejmuję. I właściwie dobrze mi to wychodzi. Lata doświadczenia. Unikam więc rozmów o moich uczuciach. Ciężko mi przychodzi rozmawianie o nich. Z drugiej strony lubię otaczać się ludźmi. Szczególnie takimi z pozytywną energią.
Metamorfomagia pozwala mi radzić sobie z tym wszystkim. Kiedy tylko chcę uciec od natłoku ludzi, którzy tak bardzo starają się o moją przyjaźń, mogę się zmienić nie do poznania. Lubię możliwość posiadania alter ego. Zmieniając wygląd, mogę mieć drugie życie. O ile będę się kręcić wśród mniej znanych mi osób. A to jest dość trudne, bo wiele osób mnie zna. Dlatego kiedy zmieniam wygląd chowam się w tłumie. Szukam miejsc najbardziej zatłoczonych, gdzie nie będę zwracać na siebie uwagi.
Niestety lubię się uciekać do używek. Alkoholu, papierosów, czasem lekkich narkotyków. Nie wiem, czy to dobrze czy źle. Dzięki nim łatwiej mi udawać. Odrzucić wszystko, co siedzi mi w głowie i po prostu bawić się życiem. Gdyby to wszystko było takie proste normalnie...


Historia

Urodziłam się w 1998 roku jako jedyne dziecko moich rodziców. Są oni ludźmi kariery i biznesu. Byłam ich oczkiem w głowie przez całe moje życie. Ich księżniczką. Włożyli we mnie wiele pracy. Żebym dostała z życia to, co najlepsze. Może powiem trochę o nich. Moja mama, bardzo ciepła kobieta, jest mugolką. Pracuje jako prawniczka w bardzo dobrej kancelarii prawnej. Pochodzi z dobrej rodziny. Cenionych mugoli. Od małego wpajała mi, żebym nie zapominała o tym, że połowa mojej rodziny należy do tego niemagicznego świata. I nie zapominam. Cenię sobie bardzo znajomość mugolskiej kultury. Sama mam parę zainteresowań, które wzięłam z tamtego świata. Dalej jestem jego integralną częścią. Mój ojciec z kolei jest szefem departamentu tajemnic w Ministerstwie Magii. On z kolei jest czystokrwistym czarodziejem, także z ważnej magicznej rodziny. Tylko takiej, która odrzuciła nienawiść do mugoli i żyje z nimi w swoistej symbiozie. I moi rodzice byli dla mnie zawsze przykładem. Także staram się spełnić ich ambicje. I swoje.
W moim życiu nie było zbytnich rewelacji. Wychowywałam się pod czujnym okiem opiekunek. Chodziłam do mugolskiego przedszkola. Mama bardzo chciała, żebym zanim pójdę do Hogwartu złapała jakieś znajomości z drugą częścią świata. Moje zdolności magiczne ujawniały się odkąd skończyłam 3 lata. Wtedy piekąc z mamą ciasto, przypadkiem spowodowałam, że urosło w 3 minuty zamiast przepisowych 30. Lubię magię. Ułatwia życie. Ale czasem mam wrażenie, że czarodzieje są dość zacofani w porównaniu do mugoli. Mimo wszystko, podoba mi się to.

Rodzina


♣ William Kingston ('68) - czystokrwisty czarodziej, szef departamentu tajemnic. Bardzo w porządku człowiek. Wcale nie dumny i pyszny, a bardzo wyluzowany i przyjaźnie traktujący wszystkich. Nie wywyższa się, mimo że mógłby.
♣ Ophelia Kingston (z domu Rose) ('69) - mugolka, prawniczka w dużej kancelarii. Bardzo zapracowana. Trochę dumna, ale też ciepła i kochająca.


Ciekawostki


♣ Nigdy nie uczyła się śpiewu, ale ma bardzo ładny głos. Nie lubi wystąpień publicznych, ale czasem występuje przed przyjaciółmi.
♣ Jej największym strachem jest zostać samemu.
♣ Nie lubi się teleportować. Woli korzystać z sieci Fiuu lub świstoklików.
♣ Uwielbia latać na miotle. Jest w tym całkiem dobra.
♣ Jej guilty-pleasure to oglądanie mugolskich seriali całymi nocami. Oczywiście tylko jak jest w domu w Brighton.
♣ Uwielbia morze i pływanie.
♣ Nie widzi nic złego w związkach opartych tylko na fizycznej sferze.
♣ Miała tylko jednego poważnego chłopaka, ale spotykała się z wieloma innymi.
♣ Uwielbia zwierzęta. W domu mają psa rasy Shiba Inu. Jest cudowny.
♣ Ma bardzo zaraźliwy śmiech.
♣ Ulubiona pora roku - jesień ze względu na ciuchy oraz lato ze względu na pogodę.
♣ Ma słabość do wszelkich deserów i słodyczy.
♣ Nigdy się nie odchudzała.
♣ Po rozpoczęciu nauki w szkole przestała grać na pianinie.
♣ Nie jest jeszcze pewna, co chce robić po skończeniu szkoły.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 488
  Liczba postów : 838
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14309-vivien-o-i-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14332-w-odchlani#378419
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14330-poczta-void
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14333-vivien-o-i-dear#378429




Moderator






PisanieTemat: Re: Melody Anna Kingston   Wto Lip 25 2017, 21:41



HUFFLEPUFF!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Melody Anna Kingston

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Melody Pond
» Sonea Hastings
» Melody Darkhawk + Gad

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty studentow
-