IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Sztokholm

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Sztokholm / Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 445
Dodatkowo : Ćwierć wil
  Liczba postów : 640
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14409-lyskowe-relki#381609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14410-krysia#381611
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Sztokholm   Sro Sie 09 2017, 15:48


Sztokholm


Sztokholm to stolica i największe miasto Szwecji, położone na łańcuchu czteranstu wysp w niezwykle malowniczym krajobrazie, pomiędzy Morzem Bałtyckim, a jeziorem Melar. Początki miasta sięgają roku 1252, kiedy to walory tych terenów zostały docenione przez księcia Birger. Sztokholm szybko rozwinął się dzięki znajdującym się w pobliżu kopalniom żelaza. Stolica Szwecji jest dziś prężnie rozwijająca się metropolią, która wraz z zespołem miejskim liczy 1,5 miliona mieszkańców.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Sztokholm / Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 445
Dodatkowo : Ćwierć wil
  Liczba postów : 640
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14409-lyskowe-relki#381609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14410-krysia#381611
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Re: Sztokholm   Sro Sie 09 2017, 16:12

Na kilka dni przed wyjazdem do Grecji wybrałem się w odwiedziny do dziadka Björna, babki Grety i ciotki Diany do Sztokholmu. W gruncie rzeczy trochę żałowałem, że nigdy nie pojedziemy do Skandynawii na szkolną wycieczkę - wbrew powszechnej opinii rodzinne miasto mojej matki (jak i również cała Szwecja) były niezwykle urokliwe nie tylko podczas zimy.
Tak się miło złożyło, że moja szkolna (a w sumie już nie szkolna, bo ukończyła szkołę z wysokimi wynikami!) bliska znajoma - @Ruth Wittenberg, również pochodzenia szwedzkiego, przebywała w Sztokholmie w podobnym czasie co ja. Spotkaliśmy się krótko przed wyjazdem, ale mimo wszystko chcieliśmy spędzić trochę czasu w swoim towarzystwie (bo oboje byliśmy bardzo zajętymi ludźmi). Umówiliśmy się na wycieczkę i myślałem, że pochodząca z Uppsali Ruth będzie oczekiwała ode mnie oprowadzenia po mieście, które tak dobrze znałem. Ku mojemu zdziwieniu Ruth zrezygnowała z niesamowicie porywającej wycieczki krajoznawczej po Sztokholmie i... wyprowadziła mnie w las.
Dosłownie. Teleportowaliśmy się do jakiegoś gęstego boru na północ od miasta i który bardziej przypominał dziką Syberię niż cywilizowane państwo pierwszego świata.
- Obrazisz się jeśli spytam jaki jest cel naszej wyprawy? - zapytałem uśmiechając się do Ruth. Czyżby dziewczyna zgotowała mi jakąś niespodziankę?
Temperatura w lesie była jeszcze niższa niż w mieście, gdzie było dzisiaj trochę poniżej dwudziestu stopni. Mimo tego miałem na sobie krótki rękaw i nie narzekałem - byłem przyzwyczajony do takiej pogody.

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 21
Skąd : Uppsala, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1449
  Liczba postów : 856
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13356-ruth-wittenberg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13361-relacje-ruth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13357-soho
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13358-ruth-wittenberg




Gracz






PisanieTemat: Re: Sztokholm   Sro Sie 09 2017, 17:08

Czas przed samym wyjazdem do Grecji był dla Ruth całkiem intensywny prawie wyłącznie ze względu na pracę, jednak zdarzało jej się wykorzystywać ten fakt, żeby w tajemnicy przed Dorienem (który wciąż nie wiedział, że ojciec Wittenberg jest mugolem) odwiedzać czasem swojego ojca i ciotkę w Sztokholmie. Miała dwie małe córki i latem bardzo często robiła grille, podczas których młoda prawniczka czuła się normalna jak nigdy dotąd - bez stresu związanego z magią, Obserwatorem, dramatami u Dearów i, co chyba najważniejsze, strachu, że ktoś może jej przywalić zaklęciem w twarz (co ostatnio uskuteczniały nawet magiczne rośliny).
Tego popołudnia miała trochę więcej czasu, poza tym była umówiona z kolegą ze studiów, Lysandrem, z którym dawno, dawno temu umawiała się na mały sparing zaklęciowy i doszła do wniosku, że reunion w Sztokholmie będzie idealną okazją, żeby poćwiczyć przed Grecją - nie wiadomo, jakie wściekłe koty ich tam napadną, prawda?
-Jakiś czas temu rozmawialiśmy o tym, że fajnie by było razem poćwiczyć. Przychodziłam tu z mamą, kiedy byłam młodsza, to bardzo odpowiednie miejsce, niewiele osób wie o jego istnieniu - stwierdziła spokojnie, choć może faktycznie brzmiała, jakby chciała się pozbyć Lysa w tym lesie. Nic bardziej mylnego. Potarła z przyzwyczajenia glob na szyi, wyglądający teraz jak mały, złoty wisiorek i uśmiechnęła się tak ciepło, jak pozwalała jej na to szwedzka pogoda.
-Incarcerous - rzuciła tym samym sympatycznym głosem w mgnieniu oka, związując tym ręce Lysa, ale szybko je odczarowała, żeby nie zrobić mu krzywdy - Pierwsza zasada, jeśli nie jesteś wystarczająco szybki, giniesz. To co, gotowy na błyskawiczny trening? Jak nie umrzesz to możemy iść na kawę - zaśmiała się - i jeśli chcesz, to mogę to jakoś rejestrować, będziesz miał multimedialny list motywacyjny dla aurorów.
Niewiele więcej mówiąc poczekała, aż kolega przetrawi informacje i kiedy mogli już zacząć, wyciągnęła aparat, po czym niewerbalnie machnęła różdżką tak, że Lysander mógł zobaczyć, jak z kazdej strony zbliżają się w jego stronę wyrastające z ziemi kolce -czyżby 'stone spica'? Teleportacja to trochę tchórzostwo, ale... może jakiś inny pomysł?

Kostka na atak:4

zadanie:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Sztokholm / Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 445
Dodatkowo : Ćwierć wil
  Liczba postów : 640
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14409-lyskowe-relki#381609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14410-krysia#381611
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Re: Sztokholm   Czw Sie 10 2017, 22:13

Bardzo cieszyłem się, że Ruth akurat na dzisiaj wyznaczyła czas naszego treningu, chociaż zupełnie się tego nie spodziewałem, więc byłem w szoku, gdy nagle z zaskoczenia mnie spętała (magiczne BDSM?). Jej lekko morderczy uśmiech wytrącił mnie z równowagi - czyżby delikatna, milutka Ruth, którą tak lubiłem zaciągnęła mnie do lasu, żeby przerobić ciacho na pasztet?
Na szczęście po chwili odzyskałem wolność, a Ruth szybko (a wręcz błyskawicznie) przedstawiła mi zasady (a właściwie jedną zasadę) treningu, po czym zaczęła mnie fotografować.
Zupełnie przegapiłem fakt, że rzuciła zaklęcie - rzadko kiedy komuś udawało się mnie zaskoczyć, a ta kobieta zrobiła to już drugi albo trzeci raz tego dnia. Ruth z delikatnym uśmieszkiem fotografowała moje poczynania, a wokół mnie zaczęła narastać klatka stworzona z kamiennych korzeni. W przypadku mniej wprawnego czarodzieja nie byłoby w tym nic strasznego, jednakże Ruth była tak piekielnie zdolna, że po chwili stałem uwięziony, a moja swobodna przestrzeń coraz bardziej się zacieśniała. Miałem do wyboru dwie opcje - stchórzyć i się teleportować albo szybko coś wymyślić. Początkowo chciałem rzucić Bombardę, ale w sumie nie chciałem się uszkodzić na samym początku treningu, więc w końcu krzyknąłem:
- Reducio!
Rzuciłem zaklęcie ponownie, i jeszcze raz, w ten sposób zmniejszając wielkość trzech korzeni i tworząc dziurę w klatce. Szpara nie była szczególnie duża, ale bez problemu się przez nią przecisnąłem i ukłoniłem się Ruth.
- Nie było tak źle - rzuciłem trzymając jednak różdżkę w pogotowiu wiedząc, że Ruth może mnie w każdej chwili zaskoczyć.

Kostka: 4 -> Halo, żyję ♥

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 21
Skąd : Uppsala, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1449
  Liczba postów : 856
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13356-ruth-wittenberg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13361-relacje-ruth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13357-soho
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13358-ruth-wittenberg




Gracz






PisanieTemat: Re: Sztokholm   Pon Sie 14 2017, 23:34

Była bardzo zadowolona z Lysandra, bo poradził sobie w dość kreatywny a przede wszystkim bardzo skuteczny sposób. teleportacja zawsze powinna być ostatecznością, bo jeśli planował karierę aurorską, wielu czarnoksiężników odebrałoby takie zachowania jako akt tchórzostwa i jeszcze bardziej mogłoby ich rozjuszyć, więc tym bardziej Ruth ucieszyła się, że chłopak odważnie naparł na "wroga" jakim były kamienne kolce.
-No jasne, że nie było - odparła z uśmiechem - rozgrzewka nie powinna być zbyt absorbująca - poinformowała kolegę i machnęła różdżką ponad nim, wyczarowując niewerbalnym 'Suceratos' strumień wody pod tak wysokim ciśnieniem, że zaczął on ciąć grube gałęzie drzew nad Lysandrem, przez co z zabójczą prędkością zaczęły spadać mu wprost na głowę. Na jego głowę, nie na głowę Ruth - przez co mogła swobodnie rzucić kolejne zaklęcie, podczas gdy kolejne drewniane pale załamywały się podcięte wodnym nożem.
-Obscuro - rzuciła w stronę Zakrzewskiego, właściwie to trochę modląc się w duchu, że nic mu nie będzie, choć w razie czego miała różdżkę w pogotowiu a i gałęzie nie były aż tak grube, żeby zrobić mu cokolwiek innego, niż zadrapanie.
kostki:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Sztokholm / Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 445
Dodatkowo : Ćwierć wil
  Liczba postów : 640
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14409-lyskowe-relki#381609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14410-krysia#381611
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Re: Sztokholm   Wto Sie 15 2017, 17:02

W moją stronę zaczęły spadać przerwane przez @Ruth Wittenberg gałęzie. Jedyne co przyszło mi do głowy do spowolnienie ich, więc krzyknąłem:
- Arresto Momentum!
Gałęzie znacznie spowolniły, a ja mogłem się wycofać tak by żadna mnie nie trafiła. Kątem oka dostrzegłem, że przyjaciółka chcąc wykorzystać moją nieuwagę celuje we mnie. Pośpiesznie się obróciłem i bez zastanowienia rzuciłem "Protego", dzięki czemu udało mi się obronić przez rzuconym przez dziewczynę zaklęciem. Niestety z tego wszystkiego na moment rozproszyłem się przez co nie zauważyłem, że jedna ze spadających gałęzi leci w moją stronę. Na szczęście tylko mnie musnęła i nie wyrządziła żadnych obrażeń. Spadła jednak tak niefortunnie, że rozerwała mi górną część garderoby.
- Ruth, jeśli chciałaś mnie rozbierać wystarczyło poprosić, a nie zsyłać na mnie latające gałęzie - zażartowałem zastanawiając się co zrobić z moją koszulką (a raczej jej strzępami). W końcu zdecydowałem się je zdjąć. Odrzuciłem to co zostało z górnej części mojego odzienia gotowy na kolejnej atak ze strony Szwedki.

Gałęzie: 6
Obrona przed opaską: 3 -> Udana

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 21
Skąd : Uppsala, Szwecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1449
  Liczba postów : 856
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13356-ruth-wittenberg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13361-relacje-ruth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13357-soho
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13358-ruth-wittenberg




Gracz






PisanieTemat: Re: Sztokholm   Czw Sie 17 2017, 00:42

Bardzo lubiła zaklęcie, które rzucił, żeby uchronić się przed spadającymi gałęziami. Rzucała je nagminnie na siebie i na innych, kiedy miała nagły napad głupich pomysłów kończących się skakaniem z okna wieży. Zaklęcie spowalniające miało tak szerokie zastosowanie, że warto było nauczyć się z niego korzystać w sposób nie pozostawiający wątpliwości co do umiejętności czarującego. Lysander poradził sobie świetnie, a Ruth już miała pogratulować mu skutecznej obrony także przed jej zaklęciem ofensywnym, kiedy widocznie oboje rozproszyli się tak, że jedna z gałęzi niefortunnie rozdarła ubranie mężczyzny. Wittenberg naprawdę miała w planach go przeprosić i rzucić zaklęcie transmutujące strzępy jego koszulki w normalny strój, ale... stała tylko z na wpół otwartymi ustami i wpatrywała się dość bezczelnie, nawet nie mrugając, w tors Zakrzewskiego.
-Yyyy...- wydobyło się z jej ust po chwili, ale szybko zreflektowała się i potrząsnęła głową, wciągając głośno powietrze.
-Zaraz ci to... - zaczęła z powrotem, ale ponowne spojrzenie na ćwierćwila nie pomogło w dokończeniu zdania, więc znów kobieta miała kilka sekund zawieszenia, zanim przeszła do kolejnego zaklęcia (przy czym w głowie cały czas powtarzała sobie zdanie "Pamiętaj o Dorku, pamiętaj o Dorku"). I nawet wpadła na pewien pomysł.
-Pokażę ci co... Lys, mógłbyś coś na siebie nałożyć? - poprosiła go, z lekkim zakłopotaniem zniżając głowę. -Albo właściwie... Zostaw te ubrania - rzuciła sekundę potem, spuszczając różdżkę i podchodząc do mężczyzny na niebezpiecznie bliską odległość i zadarła nos, żeby spojrzeć mu w oczy. W tym momencie niemal dotykała biustem jego jasnej klatki piersiowej, ale odsunęła się nieco, żeby przejechać paznokciem pomiędzy żebrami Lysandra, wpatrując się w niego z niemałym zachwytem.
-Ale byłam ślepa przez ten rok - dodała, bardzo jednoznacznie, choć niby przypadkiem oblizując spierzchnięte usta. Wystarczająco rozproszony? - Csípés.
Zaklęcie rzuciła błyskawicznie, odchodząc od mężczyzny o kilka dużych kroków i uśmiechnęła triumfalnie. Nie ma co wierzyć kobietom, to podstępne wredoty, tylko udają takie miłe.
Ćwiczenia zajęły im trochę dłuższą chwilę, do końca której Ruth pozostawała już opanowana i stateczna jak tylko mogła - czyli wszystko wróciło do normy. Przetransmutowała też porwaną koszulkę Lysandra w coś, co dało się nałożyć na wyjście do centrum Sztokholmu i zaopatrzeni w nowe doświadczenia (a chłopak także w dowód swoich umiejętności zarejestrowany w magicznym aparacie Wittenberg) poszli na umówioną wcześniej, przyjacielską kawę.

zt x2

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Sztokholm

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Sala treningowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
reszta świata
 :: 
Świstokliki
-