IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Selma Fairwyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 40
Skąd : Islandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 240
Dodatkowo : Półwila
  Liczba postów : 113
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15103-selma-fairwyn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15109-szelma
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15110-markiz
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15105-selma-budowa#402351




Gracz






PisanieTemat: Selma Fairwyn   Pią Wrz 08 2017, 23:30


Selma Myra Fairwyn

DATA URODZENIA 27 października 1977 roku
CZYSTOŚĆ KRWI 50%
MIEJSCE URODZENIAHafnarfjörður, Islandia
MIEJSCE ZAMIESZKANIA Londyn
UKOŃCZONA SZKOŁA Stavefjord, Durmstrang
WYBRANA POSADA DO OBJĘCIA nauczycielka astronomii
PRZEPRACOWANY CZAS W POWYŻSZEJ PRACY osiem lat; Durmstrang (2009-2013), Stavefjord (2014-2017), Hogwart (od tego roku)
WYBRANY WIZERUNEKCharlize Theron


Wyglad

WZROST zbyt wysoka
BUDOWA CIAŁA zbyt szczupła
KOLOR OCZU szarość łamana zielenią i błękitem
KOLOR WŁOSÓW złociste
ZNAKI SZCZEGÓLNE niezaprzeczalny urok półwili, przeszywające spojrzenie jasnych oczu, nieodłączny zapach Feniksowych, tłumiony wonią orientalnych perfum, przesadna wręcz dbałość o akcent brytyjski, niezwykłe opanowanie, trudny do określenia wiek, niemal niedostrzegalna blizna na lewej łopatce
PREFEROWANE UBRANIA eleganckie szaty magiczne w barwach bieli, czerni i szarości, rzadko łamane intensywnością innych kolorów  


Charakter


Pewność siebie
Jest p o n a d; niezależna pod każdym możliwym względem, podejmująca się pracy jedynie z czystego kaprysu - zabezpieczona finansowo przez zmarłego męża (świeć Merlinie nad jego biedną duszą...), brylująca wśród magicznej arystokracji i bohemy, gwiazda salonów nieznosząca sprzeciwu. Potrafi docenić talent, potrafi dostrzec potencjał, ale to ona wynosi go na piedestał. Dostrzega w otaczających ją ludziach marionetki możliwe do wykorzystania w mistrzowskim planie. Nie znosi przeciętności.
Nie jest jednak egoistką.

Wyrachowanie
Posiada; niewielu wie, jak daleką drogę pokonać musiała, by dotrzeć do obranego celu. Córka wili i skromnego pejzażysty, wchodząca w okrutny świat jedynie z talentem i zapierającą dech w piersiach urodą. Z trudem ciułane pieniądze; knut do knuta, by uzbierać na studia, dać się wreszcie dostrzec w świecie. Mnogość możliwości na wyciągnięcie ręki, cudowny świat stojący otworem, gdy tylko ma się odpowiednią ilość galeonów - i mdlejący z zachwytu młodzieńcy z dobrych domów, jeden bogatszy od drugiego. Wszystko albo nic.
Hojnie wspiera talenty.

Zmysłowość
Kochanka, femme fatale; zachwycające ciało, odbierające mężczyznom rozum i wzbudzające w kobietach zazdrość, idealna forma skrywająca poranioną duszę. Nie jest możliwe, by latami dostrzegać jedynie powłokę i nie pozostawić skazy na charakterze. Tylko silna osobowość, wewnętrzne przekonanie o własnej wartości, mogą uchronić przed zapomnieniem o istnieniu czegoś więcej niż ładna buzia; lecz pozostaje zadra, niedający się ukoić ból ciągłego poszukiwania. Krew półwili to dar i przekleństwo zarazem. Kochaj lub nienawidź, nie ma nic pomiędzy.
Pragnie jedynie prawdziwej miłości.

Kontrola
Zaborcza; nienawidzi się dzielić, nie znosi przegranej, nie akceptuje porażki - zagarnia dla siebie jak najwięcej, nie oglądając się na konsekwencje. Chce kontrolować i rządzić, sama niezależna, lecz uzależniająca wszystkich, którzy są dla niej ważni - makiawelicznie zdeterminowana, by postawić na swoim bez względu na wszystko, po celu dojść do trupach.
Życzy wszystkim jak najlepiej.

Nieposkromienie
Nie zna granicy; nie zgadza się na stawiane jej ograniczenia, na mające ją spętać więzy relacji. Bierze dokładnie tyle, ile sama chce, a gdy zabronią, z przekory weźmie jeszcze więcej. Wydaje pieniądze na biżuterię, na szaty, urządza pomieszczenia według własnego gustu, nie zważając na skromność czy oszczędność. Owija sobie wokół palca tych, którzy są przydatni, i tych, których pragnie z czystego kaprysu.
Minimalistka o ascetycznej naturze.

Niezależność
Wyśmiewa obowiązek; odmawia wykonywania poleceń, które nie przypadają jej do gustu, odrzuca normy mające ją ograniczać, kieruje się kaprysem, zapominając o pojęciu odpowiedzialności.
Pracoholiczka z powołania.

Furia
Hipokryzja. Kłamstwo. Zdrada.
Twarz wyostrza się, oczy zachodzą czernią, a głos przypomina coś między sykiem a warkotem atakującego wilkołaka. Zjawiskowa piękność sprzed chwili zmienia się nagle w potwora z najgorszego koszmaru. Tak niewiele brakuje, aby zwykłe rozdrażnienie zmienić w niepohamowany gniew i może właśnie dlatego zazwyczaj sprawia wrażenie tak niezwykle zimnej. Pozbawionej uczuć.
Opanowanie; nie stracić kontroli, nie dać wyprowadzić się z równowagi.


Historia


Związki śmiertelników z nadprzyrodzonymi stworzeniami nigdy nie przynoszą nic dobrego.
Drugim imieniem wili jest kaprys; chwilowa zachcianka prowokująca do podejmowania dość nierozsądnych decyzji, nieprzemyślana nieodpowiedzialność mogąca mieć nieoczekiwane konsekwencje. Mikaela była jedną z młodszych przedstawicielek grupy zamieszkałej w Hellisgerði, islandzkim ogrodzie jaskiń i nudziła się niezmiernie, wciąż tańcząc z siostrami i spierając z głupiutkimi elfami, często lekkomyślnie ukazującymi się mugolom. Potrzebowała odmiany, nie do końca jednak wiedząc, co dokładnie w jej życiu mogłoby się szalonego zdarzyć - dopóki nie spotkała Ingiego. Utalentowany malarz, mugolak, który porzucił karierę magicznego portrecisty dla spokoju dzikich pejzaży i życia poza kręgiem czarodziejów. Chciał zapomnieć o istnieniu nadnaturalnych mocy.
I wtedy spotkał ją.
Urok czy miłość? Trudno było stwierdzić; Mikaela porzuciła jednak harce w blasku księżyca i zamieszkała wraz z Ingim w odludnej chatce. Stworzenie z najpiękniejszych snów sprzątało, gotowało, pracowało, wreszcie - urodziło i wychowywało córkę. Selma Myra, dwa imiona określające jasnowłose dziecko obdarzone niezwykłym dziedzictwem, które miało w przyszłości okazać się przekleństwem całego życia. Nie było łatwo - w przypadku zwyczajnych dzieci kaprysy kończyły się jedynie na fochu i tupaniu nóżką, zaś w domu Ingiego pojawiał się niekontrolowany potwór przez którego amok przebić mogła się jedynie matka; sprawę pogrążała tylko nieujarzmiona moc objawiająca się podpalonymi firankami, potłuczonymi talerzami czy lewitującymi meblami. Choć były przecież i dobre momenty; nauka malarstwa pod okiem ojca, długie spacery po islandzkich odludziach, pierwsze próby zgłębiania tajników magii ze starych podręczników. Ojciec dbał o wykształcenie również w kierunkach mugolskich, zdając sobie jednak sprawę, iż życie Selmy wśród nieczarodziejów graniczy z niemożliwością - nie chodziła zatem do zwykłej szkoły, publiczną edukację rozpoczynając dopiero zaproszeniem ze Stavefjord. Pamiętny zakup różdżki był niezwykle znaczący i proroczy; pióro lelka wróżebnika, odizolowanego wróżbity, brzoza, zwiastująca nieszczęście i bogactwo, długość nieco poniżej przeciętnej, jak przyszły brak uczuć, a także niska giętkość (rzadka w przypadku brzozy), zgodna z uporem zdeterminowanej Selmy.
Wychowana w osamotnieniu odkryła w szkole nagle niezliczone możliwości wypływające z nieludzkich genów. Początkowo kontrola uroku - chociaż szkolona przez matkę - nie była najprostsza; omamiała nauczycieli, co prowokowało częste odwiedziny u dyrektora, nieumyślnie skłaniała kolegów do ciągłego wzdychania, a w przypadku tych słabszych psychicznie nawet prób samobójczych, byleby tylko zwrócić na siebie uwagę, a gdy ktoś wyprowadził ją z równowagi (co nie było zbyt trudne, ze względu na jej dziki temperament) zmieniała się w potwora, wywołując nieraz w młodszych dzieciach, świadkach jej furii, późniejsze nocne koszmary. Sytuacja unormowała się nieco w kolejnych latach, gdy wybrała wydział astralny; opanowała emocje i oziębła, nie chcąc tracić już nigdy kontroli nad sobą.
Niemniej jednak tuż przed rozpoczęciem studiów przydarzył się przykry incydent. Pod koniec wakacji Ingi i Mikaela uznali Selmę za dostatecznie dojrzałą by wyznać prawdę - od kiedy rozpoczęła szkołę, wila porzuciła starania o dostosowanie się do społeczeństwa i powróciła do naturalnego środowiska, utrzymując iluzję rodziny jedynie w wakacje i święta, by nie łamać córce serca. Nie chciała ciągnąć dalej tego teatrzyku, lecz zniknąć na zawsze w islandzkich lasach. Dziewczyna przyjęła to nad wyraz spokojnie, niczym lodowa rzeźba pozbawiona wszelkich uczuć; dopiero po powrocie do Stavefjord wpadła bez żadnego uprzedzenia w furię i ciężko poturbowała jednego z zauroczonych nią studentów. Ze względu na trudną sytuację sprawa rozeszła się po kościach, a dzięki początkowi roku akademickiego udało się załatwić szybkie przeniesienie do Durmstrangu. Astronomia nie była może szczytem jej marzeń, ale przynajmniej jednym z zainteresowań - a plany miała o wiele ambitniejsze.
Kolejnym krokiem był wyjazd do Londynu, gdzie chciała zająć się wreszcie upragnionym malarstwem i zrobić oszałamiającą karierę. Ale wszystko poszło nie tak; zamiast na dzieła, patrzono na nią, a gdy usiłowała się przebić, pytali o protekcję i nazwisko. Była zdeterminowana, ale wreszcie musiała porzucić obraną ścieżkę - klasycznym sposobem nie wychodziło, zatem sięgnąć należało po bardziej wyrafinowane środki. Przebić się. Wystarczyło pokazać się tu i ówdzie, pozwolić urokowi wpływać na mężczyzn, a szybko do jej mieszkania zaczęły spływać kwiaty oraz liściki. Skrupulatnie zapoznawała się z nazwiskami, wybierała najbogatszych, by wreszcie zdecydować się na jednego, najbardziej obiecującego. Łudziła go dość długo, trzymając na dystans, wreszcie stała się utrzymanką. Czasy były jednak trudne, atmosfera w Wielkiej Brytanii zagęszczała się wraz z rozwojem Śmierciożerców, zaś on - mimo dość wątpliwych poglądów - pragnął być gotowy do walki. Nie zmusiła go do spytania o małżeństwo, sam tego chciał. A ona się zgodziła. Wyglądała na zakochaną i chyba nawet wierzyła, że rzeczywiście czeka ją szczęśliwe zakończenie, ale wyrzut w oczach ojca, gdy zapraszała go na ślub, uświadomił jej, jak bardzo rozminęła się z dziecinnymi, niewinnymi marzeniami. Ingi zmarł niewiele później z nieznanego powodu; ona nie ma jednak wątpliwości, że po prostu pękło mu serce.
Zmiana typowo islandzkiego Ingisdóttir na nazwisko Fairwyn, brytyjskie i szlacheckie, umożliwiło jej wreszcie rozwój. Porzuciła jednak marzenia o malarstwie, decydując się za to na wspieranie osób będących w podobnej do jej dawnej sytuacji. Wydawała, inwestowała w talenty, stając się protektorką, mecenasem sztuki, i dość szybko wyrabiając sobie doskonałą opinię w środowisku. Za fasadą szczęśliwej żony kryła się jednak kobieta coraz bardziej uświadamiająca sobie pułapkę, w jaką sama się zamknęła. Do głosu pragnęła dojść natura wili, pragnienia dzikich harców w świetle księżyca i kompletnej niezależności, sprzecznej z coraz częściej pojawiającymi się ze strony męża wspomnieniami o dzieciach i całkowitej stabilizacji. Na samą myśl o tym chciało jej się zwyczajnie wymiotować.
Coraz częstsze kłótnie z mężem doprowadziły w końcu do częściowej separacji; Selma większość czasu spędzać zaczęła w ich rezydencji w Oakham, byleby tylko nie słuchać znowu gadania o prokreacji i obowiązkach domowych. Zdecydowanie bardziej wolała zajmować się swoimi utalentowanymi podopiecznymi; a szczególnie jednym, dość niestabilnym emocjonalnie. Nie odciągała jego uwagi od tworzenia swoim urokiem, Merlin świadkiem, nie miała na celu go omamić - więc jak doszło do tego, że stali się kochankami? Pomimo ostrożności obawiała się wciąż wyjścia romansu na jaw; po zapowiedzianej parę tygodni później poważnej rozmowie z mężem spodziewała się najgorszego. O ironio, nie chodziło wcale o nią, lecz o jego kochankę, dla której chciał zakończyć małżeństwo. Nie wyobrażała sobie takiego skandalu, w starszym pokoleniu konserwatywnej rodziny oznaczającego utratę majątku. A przede wszystkim; zostawić ? Porzucić? Padło kilka słów za dużo, zdenerwowany Craven odepchnął ją wprost na oszkloną gablotę. Wpadła w furię, różniącą się jednak znacząco od tych wcześniejszych - straciła wprawdzie kontrolę nad własnymi działaniami, ale zaraz po zmianie w potwora, roztoczyła wokół niego pełnię swojej mocy, zmuszając do napisania listu zrywającego z tą drugą.
Przynajmniej tyle pamiętała.
Następnego dnia obudziła się bowiem w Oakham bez pojęcia, jak tam dotarła, a parę godzin później otrzymała list z kondolencjami. Zatrucie powszechnie dostępnym specyfikiem, pomyłka lub samobójstwo pod presją przejęcia rodzinnego interesu, bez wątpienia zażył ją sam. Plotki podawały jeszcze jedną wersję wydarzeń, uwzględniającą moc Selmy, ale nikt nie był w stanie tego udowodnić. Wpływowa rodzina sama starała się o zamiecenie sprawy pod dywan; raz, ze względu na niechęć do skandali, dwa, że w rodowych potyczkach jego śmierć była większości na rękę. Uciekając przed pogłoskami została w Oakham, gdzie romans kwitł w zupełności - rzecz jasna pilnowała, by nikt ich nie łączył, skłaniając mężczyznę do zamieszkania w Londynie (nie musiał wiedzieć, że prócz troski o jego karierę kierowała nią zwykła przezorność). Nic nie trwa wiecznie, zatem i ten związek, choć prawdopodobnie najważniejszy w jej życiu, zakończył się nieszczęśliwie po licznych starciach. Wraz z zapałem do wspierania talentów.
W zanadrzu miała na szczęście skończone studia astronomiczne; po pozbieraniu się wreszcie z emocjonalnego bagna postanowiła wyzbyć się uczuć do cna i rozpocząć karierę nauczycielską. Najpierw cztery lata w Durmstrangu, gdzie przechodziła staż i zapoznała się z tajnikami czarnej magii, później trzy na Islandii, gdzie planowała pozostać po przejściu wcześniejszej nauczycielki na wychowawczy - na (nie)szczęście profesorka miała dość dzieciaka i zdecydowała się powrócić do pracy, co skłoniło Selmę do przyjęcia propozycji zastępstwa w Hogwarcie.

Rodzina


Mikaela - matka, wila, wiek nieznany; urodziła i wychowywała Selmę do wieku szkolnego, później powróciła do lasu, pojawiając się w domu jedynie na czas pobytu córki na Islandii, o czym oznajmiła jej przed pójściem na studia - od tego czasu Selma nie ma z nią żadnego kontaktu
Ingi Kajsson † - ojciec, mugolak, niegdyś magiczny portrecista, później pejzażysta bez przebicia; wpajał córce zasady moralne i uczył mugolskiej wiedzy, jednak po odejściu Mikaeli zamknął się bardziej w sobie, a nawet zaczął zaglądać do kieliszka - zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach niedługo przed ślubem córki, pozostając prawdopodobnie jedynym mężczyzną, którego nigdy nie oszukiwała swoim urokiem
Craven Fairwyn † - mąż, różdżkarz zajmujący się rodzinnym interesem; początkowo kochanek, później małżonek, który nieco rozmijał się z Selmą w pojmowaniu związku - chciał się z nią rozwieść, jednak skutecznie go od tego odwiodła - zginął tragicznie (przypadkowe otrucie lub samobójstwo) po niemal dekadzie małżeństwa



Ciekawostki


♣ jako że Islandia jest praktycznie dwujęzyczna, za ojczyste języki uznać można w jej przypadku zarówno islandzki, jak i angielski - z racji nauki w Stavefjord poznała również norweski i liznęła niemickiego, zaś przymusowe przeniesienie na studia do Durmstrangu podyktowało szybkie wpojenie rosyjskiego; mimo tak pokaźnej listy, niezwykłą wagę przywiązuje do doskonałej wymowy i akcentacji ukrywającej obce pochodzenie
♣ koneserka; luksusowych dóbr i używek, od których nie stroni, choć za swe największe słabości uznaje jedynie sztukę i papierosy (ze szczególnym wskazaniem na Feniksowe)
♣ wciąż rozpoznawalna jako dawna krytyk i mecenas sztuki, choć jako główne zajęcie porzuciła to już dawno temu - co nie oznacza, że nie zdarza jej się czasem zajrzeć do artystycznego świata czy wyłowić wśród uczniów talentu
♣ pomimo dzikiego temperamentu sprawia wrażenie zimnej (za plecami złośliwie nazywana Królową Lodu), niezwykle opanowanej, co niemal całkowicie niweluje ataki wilowej furii... przynajmniej publicznie
♣ jak większość potomków Wikingów jest odporna na niższe temperatury; uwielbia zimne kąpiele i pływanie w jeziorze nawet zimą - niestety niezbyt dobrze działają na nią upały, co akurat w Wielkiej Brytanii nie jest wielkim problemem
♣ choć wychowana w szacunku do mugoli i znajomości ich zwyczajów, nie pała do nich przesadną sympatią, nie miała również szansy żadnego poznać, wychodząc z założenia, że w jej wypadku byłoby to dosyć ryzykowne
♣ jest absolutnym beztalenciem, gdy chodzi o miotlarstwo w jakimkolwiek aspekcie; każdy kontakt z tym sprzętem kończy się urazem jej lub - częściej - postronnych obserwatorów
♣ nie lubi zatłoczonych pomieszczeń, zgromadzeń, zajęć w dużych grupach, właściwie jest nieco aspołeczna
♣ z pewnością jej wiedza nie może równać się z wiadomościami twórców różdżek, jednak z racji dość długiego małżeństwa z różdżkarzem ma spore pojęcie na ten temat; potrafi chociażby oszacować charakter czarodzieja
♣ przed rozpoczęciem kariery nauczycielskiej (ha ha), astronomię wykorzystywała chociażby do pomocy mężowi - wbrew pozorom układ gwiazd czy faza księżyca ma spore znaczenie w procesie tworzenia różdżek, poza tym fascynują ją zwyczajnie ciała niebieskie i piękno nocnego nieba
♣ wbrew przypuszczeniom, wcale nie jest tak do szpiku kości zła, jak wszystkim się wydaje




Ostatnio zmieniony przez Selma Ingisdóttir dnia Sob Wrz 09 2017, 17:25, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 40
Skąd : Islandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 240
Dodatkowo : Półwila
  Liczba postów : 113
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15103-selma-fairwyn
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15109-szelma
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15110-markiz
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15105-selma-budowa#402351




Gracz






PisanieTemat: Re: Selma Fairwyn   Sob Wrz 09 2017, 17:03

skończone!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 60
  Liczba postów : 215
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14963-boo-e-a-runner#398619
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14969-want-to-give-you-a-bear-hug
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14971-peek-a-boo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14970-boo-e-a-runner




Moderator






PisanieTemat: Re: Selma Fairwyn   Sob Wrz 09 2017, 18:02



DOROSŁY!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Selma Fairwyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty doroslych
-