IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Mefistofeles E. A. Nox

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Wyspa Jura, Szkocja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 102
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 248
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15139-kind#403356
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15134-mefistofeles-e-a-nox




Moderator






PisanieTemat: Mefistofeles E. A. Nox   Czw Wrz 14 2017, 23:17


Mefistofeles Ezekiel Asmoday Nox

DATA URODZENIA25.10.1997r.
CZYSTOŚĆ KRWI 50%
MIEJSCE URODZENIAWyspa Jura, Szkocja
MIEJSCE ZAMIESZKANIAWiecznie przenosi się z kąta w kąt
W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
OBECNIE JEST NA ROKUX
WYMARZONY DOM Brak aczkolwiek dobrze mu w czerwieni, nie? Zielony chyba też pasuje...
WYBRANY WIZERUNEKStephen James Hendry

Wyglad

WZROST 185cm
BUDOWA CIAŁA Postawny z szeroką klatką piersiową i wyraźnymi mięśniami.
KOLOR OCZU Zielone
KOLOR WŁOSÓW Ciemny blond
ZNAKI SZCZEGÓLNE Kolczyki (przekłuty nos; w uszach forward helix, outter conch, tragus i klasyczne tunele), tatuaże pokrywające większą część ciała(od wzorów religijnych, przez kształty geometryczne, napisy i nawet twarze znanych w mugolskim bądź czarodziejskim świecie postaci), blizny (ślady ugryzień, zadrapania rozsiane po całym ciele, ślady po różnych formach okaleczania się)
PREFEROWANE UBRANIA Waha się pomiędzy „jak najmniej” a „jak najwięcej”, tutaj wszystko zależy od nastroju. Mefisto nie lubi mieć skrępowanych ruchów, dlatego zimowe kurtki czy długie płaszcze odpadają. Lubi pokazać więcej ciała, tatuaże uważając za pewnego rodzaju osłonę – chwilami jednak nie ma ochoty na przyciąganie takiej uwagi i woli być zakryty od stóp do głowy. Niezbyt leżą mu ubrania eleganckie i śmiało można stwierdzić, że często wygląda nieco niedbale, a wręcz niechlujnie. Ciężko spotkać go w czarodziejskich szatach, z mundurkami również ma problem. Zwykle na odczepnego narzuci luźno krawat z barwami swojego domu…  


Charakter


Nie zobaczysz Mefisto otoczonego wianuszkiem przyjaciół. Nie wpadniesz na wgapioną w niego z zachwytem dziewczynę, nie usłyszysz kłótni znajomych, którzy chcą pracować z nim w parze na lekcji. Słusznie możnaby określić go jako „wilka samotnika”. Nox roztacza specyficzną aurę i uwielbia budować napięcie, a przebywanie w jego obecności rzadko kiedy kończy się czymś dobrym. Jeśli masz okazję, lepiej zachowaj dystans. Nie rób szopki, nie zgrywaj twardziela. Odsuń się na drugi koniec klasy, przejdź innym korytarzem, znajdź sobie lepsze miejsce w pokoju wspólnym. Ten wytatuowany od stóp do samej głowy chłopak jest przerażająco nieprzewidywalny. Nie odgadniesz zatem czy akurat chce posiedzieć w ciszy i spokoju, czy może obierze sobie za cel zniszczenie ci życia. A może ma wyśmienity humor i chce sobie tylko pożartować? Mefisto nie ukrywa swojej specyficznej przypadłości, wręcz przeciwnie – wspomina o likantropii przy każdej dogodnej okazji, pragnąc zaznaczyć swoją wyższość. Otwarcie uważa, że jako wilkołak jest lepszy, ciekawszy, potężniejszy. Dąży do bycia niepokonanym, choć jednocześnie nie lubi pokazywać, że na czymś mu zależy. Na lekcję przyjdzie w niewyprasowanej kamizelce z herbem swojego hogwarckiego domu, albo z narzuconym ledwo zawiązanym krawatem, zacznie bujać się na krześle i jeśli tylko znajdzie okazję, to zarzuci nogi na ławkę. Nienawidzi myśli, że ktoś mógłby go pokonać i nie chodzi nawet o bycie lepszym w nauce – Mefisto nie przejmie się kiepskim zaklęciem. Magię uważa jedynie za dodatek do daru, który objawia się podczas pełni księżyca. Jest bardzo aktywny fizycznie, chcąc osiągnąć lepszą formę również w swojej ludzkiej postaci. Zależy mu na zwinności, szybkości i wytrzymałości. Należy również do osób szalenie związanych z naturą – na ONMS bryluje, traktując zwierzęta za istoty lepsze i ciekawsze od ludzi. Jego największym marzeniem jest bycie wilkołakiem cały czas, a nie jedynie w czasie pełni. Lepiej czuje się na świeżym powietrzu, niż w zamknięciu.
Mefistofeles nie należy do osób miłych, ale tutaj warto przypomnieć o tej piekielnej nieprzewidywalności. Raczej nie będzie dobrym pocieszycielem i pokaże jawnie, że czyjeś problemy go nie obchodzą. Pomocny okaże się tylko wtedy, kiedy będzie mógł czerpać z tego jakąś korzyść – chociaż cholera wie, co mu akurat wpadło do głowy. Ludzi traktuje trochę jak zabawki i lubi mieszać w ich życiach. Nic dziwnego, że raz na jakiś czas wymsknie mu się ciekawa plotka, albo okłamie kogoś na pozornie błahy temat. Teoretycznie woli szczerość, ale czymże ona jest przy manipulowaniu ludźmi? Wierzy w sprawiedliwość, ale jej nie rozumie – myli to pojęcie i przypisuje „zemstę” jako synonim. Jak prawdziwy hipokryta zmienia swoje zdanie (gdzie ten upór, który chwilami upodabnia go do osła?) w zależności od tego, co na daną chwilę bardziej mu pasuje.
Sprawia mu przyjemność obserwowanie, sprawianie i odczuwanie bólu fizycznego. W masochistyczny sposób ciekaw jest, jak wiele może znieść jego ciało i do czego jest w stanie sam się posunąć. Jednocześnie ciekawie spogląda na reakcje innych, próbując jak najlepiej zrozumieć istotę cierpienia. Poprzez „walkę” rozumie jedynie atak z pięściami, zupełnie zapominając o możliwości pojedynkowania się za pośrednictwem różdżek. Chętnie skoczy komuś do gardła, jeszcze chętniej zagrozi niby niewinnym ugryzieniem. Fascynuje go strach i lubi, kiedy ktoś od niego ucieka. Samotność mu nie doskwiera, a jeśli bardzo ma ochotę kogoś pomęczyć, to nie waha się znaleźć odpowiedniej ofiary. Samą ludzką psychikę uważa za ciekawą, od najmłodszych lat interesuje się wierzeniami, podaniami ludowymi i religiami z różnych zakamarków świata.
Ciężko podsumować tak złożony charakter. Mefisto na pierwszy i drugi, trzeci, czwarty rzut oka nie ma wielu zalet – nie wykaże się wiernością, ponieważ jakiekolwiek związki miłosne opierają się jego zdaniem na przyjemności fizycznej, najchętniej jednorazowej. Pozostaje jedynie liczyć na to, że wpadnie się na niego w dobry dzień i nie uda się zbyt szybko zaleźć mu za skórę. Jest gwałtowny, agresywny, arogancki i bezczelny. Nie przykłada wielkiej wagi do szacunku, zatem nauczycielowi odpowie w podobny sposób, co uczniowi, staruszce jak dzieciakowi, prefektowi jak pierwszoklasiście. Dystansuje się od takich problemów jak czystość krwi, jest za to tragicznie drażliwy jeśli chodzi o likantropię. Proszę jednak nie wyobrażać go sobie jako sarkastycznego gbura z nosem nieustannie skierowanym do nieba. Nox uśmiecha się bardzo często, zwykle niestety w wyjątkowo nieprzyjemny sposób. Zagubiony w swoim egoizmie nie pozwala nikomu na zbliżenie się za bardzo w kontekście emocjonalnym. Uważa, że żaden czarodziej nie dałby rady go zrozumieć, choćby niesamowicie się starał. Ma, niestety, słabe punkty. Rodzina była i jest dla niego najważniejsza, dzięki czemu dostrzec u Mefisto można zadatki na dobrego kompana. Dla siostry czy rodziców skoczyłby w ogień bez zastanowienia, jest zatem zdolny do poświęceń. Jeśli uda się komuś do niego zbliżyć i zaskarbić sobie jego sympatię, można odnaleźć w nim osobę niezwykle lojalną.


Historia


Mefistofelesowi od zawsze towarzyszył ból. Nie można się zatem dziwić, że tak do niego przywyknął, że tak go łaknie, że tak za nim tęskni. Pierwsze lata życia nie były wcale spokojne, były za to przepełnione jego nieświadomością i naiwnością. Wychowywał się jako wyrzutek, uczył się jak kraść i nabierać ludzi na słodką minkę. Rodziców miał doprawdy wyjątkowych - Asmoday Nox, przemieniony w wilkołaka jeszcze za lat dziecięcych, bardzo starał się utrzymać rodzinę. Utopia z domu Letture była nowa w świecie kierowanym przez pełnie księżycowe. Połączyła ich duma, którą skutecznie przekazali Mefistofelesowi. Z podniesionymi głowami znosili każdą obrazę, czarodziejski świat uważając za gorszy. Młody Nox widział, jak kończy się takie zachowanie. Obserwował jak rodzice zostają odrzuceni z każdej pracy, jak nikt nie chce sprzedać im mieszkania, jak ludzie odsuwają się z odrazą czy przerażeniem. W jego oczach rodzice byli niezwykli, idealni, potężni. Chciał posiąść pewnego dnia tę siłę, którą reprezentowali.
Dar likantropii otrzymał już gdy miał trzy lata. Ugryzienie ojca w przedramię pozostawiło największą bliznę - nie tylko na ciele, ale i na psychice. Chłopiec podążał za rodzicami, chcąc wyciągnąć z ich postawy jak najwięcej. Był inteligentnym dzieckiem, zwykle potrafił zrozumieć powagę sytuacji. Nie narzekał, kiedy kolejną noc trzeba było spędzić na ulicy, ani kiedy braki jedzenia dawały się we znaki. Miał rodzinę, która zawsze trzymała się razem. Gotów był poświęcić wszystko dla rodziców, a oni dla niego. Mefisto widział błędy Asmoday'a i Utopii. Starał się ich nie powtarzać, a tym samym łaskawiej spoglądał na magiczny świat. Chciał wykorzystywać pozytywne aspekty magii, chciał być czarodziejem i wilkołakiem. Nie dopuszczał do siebie myśli, że jest "po prostu bestią". Nic co złe nie mogło go spotkać, dopóki mógł czekać na kolejną pełnię i pić eliksir tojadowy, pozwalający zapamiętywać przemiany.
Chłopak spodziewał się listu z Hogwartu. Nie martwił się, że zostanie odrzucony przez swój specyficzny dar - mógł śmiało zapewniać, że pije eliksir, że odsuwa się od ludzi na czas pełni, że może "wyszaleć się" u boku rodziny. Nie stanowił zagrożenia, choć faktycznie lubił czasem postraszyć na korytarzu. To w szkole nauczył się, że łatwiej jest zaakceptować swoje wady i używać ich jako broni. Zapragnął stać się tym, czym postrzegali go inni.
Wszystko się zmieniło, kiedy Utopia zachorowała na kagonotrię. Rodzina Nox nie posiadała wystarczających środków na leczenie i ostatecznie kobieta zmarła, zostawiając siedemnastoletniego Mefisto tylko z ojcem. Chłopak błyskawicznie przerzucił winę na czarodziejską społeczność, zarzucając im brak pomocy. W końcu to przez nich brakowało im pieniędzy... Pogłębiło to niechęć Mefistofelesa do ludzi. Stał się bardziej agresywny i całe jego życie toczyło się tylko od pełni do pełni, podczas której, jak uważał, w końcu mógł być sobą.
Kolejny przełom nastąpił niespełna kilka miesięcy temu, kiedy to Asmoday został aresztowany za drobną kradzież. Został szybko połączony z innymi przestępstwami. Ostatecznie przewrażliwione na punkcie wilkołaków Ministerstwo Magii skazało go na solidny wyrok. Młody Nox został sam. Nie przerwał nauki i nie zmienił swojego nastawienia względem czarodziejów, uznał samotność za dobrą wymówkę, aby pokazywać się Ministerstwu z dobrej strony. Od tamtej pory był jednak jeszcze bardziej pilnowany, zlecono mu obowiązkowe wizyty u magiopsychologa. Mefisto nigdy się nawet nie zająknął, chętnie przyjmując wywar tojadowy i uśmiechając się słodko. Dzika natura nigdy go nie opuściła - raczej czekała na dogodną chwilę, aby ujawnić się światu.


Rodzina


♣ Asmoday Nox – ojciec, czarodziej półkrwi, wilkołak. Został przemieniony jeszcze jako dziecko, rodzina się go wyrzekła i wychowany został w sierocińcu. Twardy mężczyzna, zaciekle wierzący w wyższość wilkołaków ponad czarodziejami. Nigdy swojej przypadłości nie ukrywał i miewał z tym wiele problemów. To on przemienił syna i był z nim bardzo blisko. Siedzi w Azkabanie za liczne kradzieże.
♣ Utopia Nox z domu Lotture – matka, czarownica półkrwi, wilkołak. Przemienił ją mąż, Asmoday. Rodzina Utopii nie rozumiała jej zainteresowania likantropią i odcięła się od niej. Kobieta zawsze bardzo troszczyła się o syna, to po niej odziedziczył porywczość. Zmarła na kagonotrię kilka lat temu.
♣ X Nox – siostra, czarownica półkrwi. Ze względu na beznadziejny stan finansowy państwa Nox, postanowili młodsze dziecko oddać do adopcji – nie byli w stanie utrzymać dwóch pociech. Mefisto utrzymywał z nią kontakt przez całe życie, siostra stała się jego prawdziwym oczkiem w głowie. Nie posiada daru likantropii, ponieważ została oddana jeszcze jako niemowlę.

Ciekawostki


♣ Bardzo nie lubi Ministerstwa Magii i unika jakichkolwiek powiązań z tą instytucją. Wie, że zachowania rodziców wystawiły go bardziej na widok i od chwili gdy został sam stara się unikać ściągania na siebie uwagi.
Jeśli przyjrzysz się jego rękom Nie trzeba się wcale szczególnie przyglądać, żeby dostrzec nierównomierną siatkę blizn okalającą nie tylko ręce, ale i inne części ciała Noxa. Uzależniony od odczuwania bólu często się okalecza, pozwalając aby rany odznaczały się krwistą czerwienią na tle ciemnych tatuaży. Zwykle zrzuca winę na pełnie i obrażenia zebrane podczas wilczego szału… Choć tak właściwie, to mało kto pyta.
♣ Sporty bardzo lubi, ale raczej indywidualne. Nieszczególnie podoba mu się latanie na miotle.
♣ Nie ukrywa swojej zwierzęcej natury, obnosi się z nią jak z prawdziwym darem z niebios. Chętnie rzuci się na krwistego steka, zawsze ma przy sobie jakiegoś lizaka befsztykowego…
♣ Zażywa eliksir tojadowy, aby pamiętać swoje czyny podczas pełni. Wystarczy trochę go poznać, żeby przekonać się, że to wcale nie sprawia, że jest łagodny czy spokojny…
♣ Jego dom to tak naprawdę mugolski van. Mefisto doskonale odnajduje się w mugolskim świecie, niekiedy odnajdując w nim więcej zrozumienia niż w tym magicznym.
♣ Taniec zupełnie mu nie wychodzi. Pewnie spory wpływ ma na to brak chęci… Warto dodać, że chłopak ma piękny głos, toteż muzycznie spełnia się raczej w tym kierunku. Nie chwali się jednak swoimi umiejętnościami wokalnymi i mało kto wie, że Mef w ogóle interesuje się muzyką.
♣ Jest fenomenalnym słuchaczem. Mefisto może sprawiać wrażenie lekceważącego swojego rozmówcę, ale w rzeczywistości przykłada do jego słów wielką wagę. Z łatwością cytuje wypowiedzi innych, pokazując przy tym nieco swojej pamiętliwości. Lepiej uważaj na to, co mówisz!
♣ Fascynuje go ludzka psychika i chociaż w głównej mierze koncentruje się na bólu, zawsze chętnie słuchał o religiach i wierzeniach ludowych. Uznał ludzi za słabych, podatnych na wpływy i uzależnionych od „sił wyższych” – mimo wszystko zagłębił się w poszczególne święte księgi, opowieści i mitologie do tego stopnia, że spokojnie można nazwać go znawcą. Tematy te zainspirowały go również do zrobienia wielu tatuaży.



______________________


Mefisto Nox
Off the leash, out of the cage, an animal...

UWAGA!
BARDZO WAŻNE INFO:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Wyspa Jura, Szkocja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 102
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 248
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15139-kind#403356
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15134-mefistofeles-e-a-nox




Moderator






PisanieTemat: Re: Mefistofeles E. A. Nox   Czw Wrz 14 2017, 23:18

Gotowe! Podanie i kuferek również aż tryska miłością

______________________


Mefisto Nox
Off the leash, out of the cage, an animal...

UWAGA!
BARDZO WAŻNE INFO:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 287
  Liczba postów : 728
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14140-golum#373559
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Mefistofeles E. A. Nox   Pią Wrz 15 2017, 11:25



SLYTHERIN!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Mefistofeles E. A. Nox   

Powrót do góry Go down
 

Mefistofeles E. A. Nox

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty studentow
-