IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Bill Ipheneus Cipher w budowie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Nieokreślony
Rok Nauki : III
Wiek : 13
Skąd : Manchester, Anglia
Galeony : 13
  Liczba postów : 5
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15155-bill-ipheneus-cipher-w-budowie#403959




Gracz






PisanieTemat: Bill Ipheneus Cipher w budowie   Nie Wrz 17 2017, 23:57


Bill Ipheneus Cipher

DATA URODZENIA 2004.07.17
CZYSTOŚĆ KRWI Nieznane
MIEJSCE URODZENIANieznane
MIEJSCE ZAMIESZKANIASierociniec dla Zagubionych Chłopców im.Peter Pan w Manchester
W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
OBECNIE JEST NA ROKUTutaj III
WYMARZONY DOM Nie obchodzi go gdzie trafi, bo wie że i tak będą się go bać, choć chce być tam, gdzie zrozumieją jego problem i zaakceptują.
WYBRANY WIZERUNEKChris Overgaard

Wyglad

WZROST 168 cm.
BUDOWA CIAŁA Szczupły.
KOLOR OCZU Niebieskie
KOLOR WŁOSÓW Blond
ZNAKI SZCZEGÓLNE Zazwyczaj ma opaskę na lewym oku z powodu uszkodzenia oka, które zyskał wraz z niektórymi bliznami z sierocińca.
PREFEROWANE UBRANIA T-shirt do bioder, luźne spodnie i trampki.

Charakter


Od dzieciństwa Bill miał problemy z temperamentem, potrafiąc szybko przejść w spokojnego chłopaka do wcielonego diabła, chodzi na terapie, jednak nadal ma problemy z opanowaniem napadów gniewu. Przez lęk do swojej 'ciemnej' strony, potrafi zerwać noc by nie przyśnił mu się koszmar związany z jego stanem. Kiedy jest opanowany, potrafi być charyzmatycznym i zabawnym chłopakiem, choć ma problemy z zrozumieniem zachowań innych osób. Nie ma zbytnio przyjaciół z braku zaufania do ludzi, czy to mugol czy czarodziej, ale jeżeli zaufa komuś, jest gotów na wszystko by pomóc i uszczęśliwić ich. Jedną z jego pasji jest gromadzenie wiedzy o świecie magicznym i technologii mugoli, jeszcze lepiej jak jest to sekretna wiedza, a drugą jego miłością jest jego mały przyjaciel-Lupin, wąż którego wziął na zwierzątko podczas zakupów do pierwszej klasy. Jest indywidualistą, ale jak trzeba, potrafi dogadać się i współpracować z innymi, choć jest znany z tego, że potrafi manipulować czasem ludźmi by uzyskać to co chce.

Historia


Bill został porzucony jako niemowlę i od 5 roku życia był przerzucany z jednego sierocińca do drugie, z powodu jego problemów psychicznych oraz konsekwencji powiązanych z nimi. Chłopak zawsze trzymał się na boku i starał się nie zwracać na siebie uwagi, co nie przeszło uwagę wredniejszych dzieciaków w jego pierwszym sierocińcu. Popychanie, rzucanie kamieniami w jego osobę i ciągłe psychiczne znęcanie się w końcu wywróciły chłopca tak z równowagi, że kiedy postanowił się odegrać, wybił jednemu z dręczycieli zęba, a innemu połamał palce u ręki. Podczas bójki uszkodzili mu lewe oko tak, że było prawie całe czarne od krwi która wpłynęła do środka organu. Nie poprawiła się sytuacja z nim po tym, jego zachowanie zmieniało się niespodziewanie, dopiero w trzecim sierocińcu zaczęli wysyłać go do psychiatrów i psychologów, choć żadne lekarstwa od nich prawie nie miały efektów na nim, co dziwiło wszystkich. Wiele dziwnych rzeczy działo się wokół chłopaka, zupy niektórych osób z ciepłych stały się nagle wrzątkiem, jego włosy odrastały za każdym razem jak ktoś je odcinał, oraz to, że potrafił rozmawiać z wężem, którego raz znalazł w lesie po jednej że swoich ucieczek. Ta tajemnica wytłumaczyła się dopiero 2015 roku, 17 lipca które zostało uznane jako jego urodziny, kiedy tajemniczy mężczyzna przedstawił się jako reprezentant Ministerstwa Magii, co rozśmieszyło Panią zajmującą się sierocińcem dla Zagubionych Chłopców, w którym obecnie Bill przebywał. Nieznajomy i kobieta z niektórymi z opiekunów poszli porozmawiać na osobności, po jakimś czasie, pani zaprowadziła go do Bill'ego, siedzącego w swoim pokoju, restartując swoją kostkę Rubika i układając ją ponownie.
-Hej, czy jesteś Bill?-Mężczyzna zapytał spokojnie do chłopca, który spojrzał chwilę na niego, zanim skupił swój wzrok na swojej zabawce, już dwie ściany będące w właściwych kolorach.
-Ta.- Powiedział prawie bez emocji w głosie, wiedział czego się spodziewać od ludzi którzy próbowali zaadoptować go, myśląc że daczą radę, nie wiedział jednak że to, co się teraz dzieje w pokoju zmieni jego życie.
-Widzę że lubisz bawić się zagadkami.- Pan stwierdził, patrząc na sypialnie chłopca, to był mały pokój wypełniony najróżniejszymi zabawkami logicznymi, puzzlami oraz książkami na różne tematy naukowe oraz detektywistyczne, prawie wszystkie ułożone jak trofea na półkach. Chłopak wzruszył ramionami, bardziej interesowało to by poprawić ostatnie dwie ściany kostki.
-Słuchaj, nie jestem po to, by ciebie zaadoptować, Bill." Kobieta wstrzymała oddech, bojąc się jak chłopka zareaguje na to. Bill przestał przekręcać zabawką, to go zawsze bolało, nie ważne jak często ludzie go nie chcieli, postarał się uspokoić, wziął kilka głębokich oddechów i spojrzał na mężczyznę, choć nadal się trząsł, a jego jedyne ok szkliło się od nadchodzących łez.
-T-To poco Pan tu jest?- Blondy się spytał, starał się nie krzyczeć oskarżeń do tego faceta, choć jego gniew rósł. Starszy pan uspokoił go tym co powiedział.
-Jestem tu by zmienić twoje życie na lepsze.- Bill spojrzał zdziwiony na to, pozwalając mężczyźnie kontynuować.
-Wiem, że masz problemy i dlaczego pewne metody leczenia ci nie pomagają.-
-Co!? Jak?!- Chłopak upuścił zabawkę podczas podnoszenia się by spojrzeć lepiej na pana, który kiwnął głową na potwierdzenie.
-Nie jesteś zwykłym chłopcem, Bill. Nie tylko z tego powodu. W twoich żyłach płynie krew czarodziei.-Powiedział, pokazując palcem na serce dziecka, a potem położył rękę na swoim.-Tak jak u mnie.- Po tym nastała cisza, która została zniszczona śmiechem chłopca.
-T-ta! A ja-ja jestem Kró-Królową Elżbietą II!-Powiedział między oddechami, łapiąc się za brzuch. Usta mężczyzny wykrzywiły się w grymas, ale spodziewał się że tak zareaguje.
-Królową nie jesteś, ale to prawda.-Pan wyciągnął z swojego płaszcza długi, zdobiony patyk, narysował nim parabole w powietrzu i powiedział.-Accio.-W jednej chwili, kostka obok Bill'a z podłogi poleciała do ręki mężczyzny. Chłopak kilkukrotnie spoglądał na miejsce gdzie była zabawka, a ręką która ją trzymała. Nawet podbiegł do niego i wyrwał kostkę, oglądając ją z wszystkich stron z zdziwieniem i zaciekawieniem w oczach.
-Jak Pan to zrobił?-Spytał się, jego rozszerzone oko patrzące na starszego mężczyznę, który się uśmiechnął się i odpowiedział.
-Magia, którą ty też możesz się nauczyć. Jak chcesz.-Wystawił dłoń do chłopca
do uściskania, która szybko została złapana w mniejszą rączkę.
-TAK! TAK CHCE!-
Nie było łatwo przygotować się do jego nowego życie, patrząc na to że nie było informacji o jego pochodzeniu w żadnych z sierocińców, a co dopiero kupowanie rzeczy do szkoły. Najgorzej było w sklepie z różdżkami, gdzie niektóre spalił zanim znalazł właściwą, a jak się wiercił się jak próbowana wziąć od niego wymiary na szatę, ale to wszystko było wartę trudu. Szkoła stała się dla niego domem, nauczyciele najlepszymi kompanami a biblioteka jego sanktuarium. Podczas pierwszego roku zdarzało mu się wziąć swoje zwierzątko- węża Lupina, odejmując przez to czasem parę punktów od jego domu, które nadrabiał lekcjami i ciężką nauką, którą kochał. Teraz jest w trzeciej klasie, nie ma zbytnio przyjaciół wśród rówieśników z powodu nagłych wybuchów gniewu, ale nie przeszkadzało mu to, miał Lupin'a, wyrozumiałych nauczycieli, nowe rzeczy do nauki oraz dobre jedzenie, to było najważniejsze.

Rodzina


Nieznana

Ciekawostki


♣ Uwielbia horrory, im bardziej krwawe i obrzydliwe, tym lepiej!
♣ Ból fizyczny jest dla niego zabawny, ale stara się tego nie mówić
♣ Kiedy miał 6-7 lat, zrobił plastikowy pierścień i poszedł do lasu by ożenić się z sosną (tak, prawdziwym drzewem), niestety się nie udało bo ktoś ściął drzewo.(Do dziś w promieniu 50 metrów od tej sosny jest pusta, wypalona przestrzeń.)
♣Gdy się nie uczy to czyta książki, rozwiązuje zagadki logiczne oraz potajemnie eksperymentuje z nowymi zaklęciami nie używających czarnej magii.



Ostatnio zmieniony przez Bill Ipheneus Cipher dnia Pon Wrz 18 2017, 12:31, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Bill Ipheneus Cipher w budowie   Pon Wrz 18 2017, 00:13

Z tą datą urodzenia twoja postać powinna być w trzeciej klasie. Tak jak pisałam na czacie, proponuję się zastanowić czy na pewno chcesz grać tak młodą postacią, gdyż możesz spotkać się z ograniczeniami mechaniki, przede wszystkim na lekcjach, i mniejszą liczbą chętnych do pisania.

Proszę też o rozbudowanie charakteru - dopisanie z pięć razy tyle ile już jest. Obecny jest bardzo krótki, ubogo przedstawia postać, jej zainteresowania i uniemożliwia przydzielenie do domu.

Rozwiń również historię. Może coś więcej o emocjach i myślach, jakie towarzyszyły Billowi, kiedy okazał się być czarodziejem? Ewentualnie, jeśli zdecydujesz się jednak na postać starszą, możesz opisać również jak odnajduje się w szkole.

Wymagany jest avatar 200 na 320 pikseli, jeśli masz problem z ustawieniem to na pisz do mnie na pw.


Jeszcze sprawa kuferka. Do rozdania masz 10 punktów, a nie 3. Poza tym znajomość czarnej magii nie jest możliwa bez odpowiedniego uzasadnienia w karcie.

Proszę o nazwanie Kuferka zwyczajnie imieniem i nazwiskiem postaci, bez całego opisu odgryzania palców jeśli można ;)

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Rok Nauki : III
Wiek : 13
Skąd : Manchester, Anglia
Galeony : 13
  Liczba postów : 5
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15155-bill-ipheneus-cipher-w-budowie#403959




Gracz






PisanieTemat: Re: Bill Ipheneus Cipher w budowie   Pon Wrz 18 2017, 12:59

@Bill Ipheneus Cipher napisał:

Bill Ipheneus Cipher

DATA URODZENIA 2004.07.17
CZYSTOŚĆ KRWI Nieznane
MIEJSCE URODZENIANieznane
MIEJSCE ZAMIESZKANIASierociniec dla Zagubionych Chłopców im.Peter Pan w Manchester
W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
OBECNIE JEST NA ROKUTutaj III
WYMARZONY DOM Nie obchodzi go gdzie trafi,  bo wie że i tak będą się go bać, choć chce być tam, gdzie zrozumieją jego problem i zaakceptują.
WYBRANY WIZERUNEKChris Overgaard

Wyglad

WZROST 168 cm.
BUDOWA CIAŁA Szczupły.
KOLOR OCZU Niebieskie
KOLOR WŁOSÓW Blond
ZNAKI SZCZEGÓLNE Zazwyczaj ma opaskę na lewym oku z powodu uszkodzenia oka, które zyskał wraz z niektórymi bliznami z sierocińca.
PREFEROWANE UBRANIA T-shirt do bioder, luźne spodnie i trampki.

Charakter


Od dzieciństwa Bill miał problemy z temperamentem, potrafiąc szybko przejść w spokojnego chłopaka do wcielonego diabła, chodzi na terapie, jednak nadal ma problemy z opanowaniem napadów gniewu. Przez lęk do swojej 'ciemnej' strony, potrafi zerwać noc by nie przyśnił mu się koszmar związany z jego stanem. Kiedy jest opanowany, potrafi być charyzmatycznym i zabawnym chłopakiem, choć ma problemy z zrozumieniem zachowań innych osób. Nie ma zbytnio przyjaciół z braku zaufania do ludzi, czy to mugol czy czarodziej, ale jeżeli zaufa komuś, jest gotów na wszystko by pomóc i uszczęśliwić ich. Jedną z jego pasji jest gromadzenie wiedzy o świecie magicznym i technologii mugoli, jeszcze lepiej jak jest to sekretna wiedza, a drugą jego miłością jest jego mały przyjaciel-Lupin, wąż którego wziął na zwierzątko podczas zakupów do pierwszej klasy. Jest indywidualistą, ale jak trzeba, potrafi dogadać się i współpracować z innymi.

Historia


Bill został porzucony jako niemowlę i od 5 roku życia był przerzucany z jednego sierocińca do drugie, z powodu jego problemów psychicznych oraz konsekwencji powiązanych z nimi. Chłopak zawsze trzymał się na boku i starał się nie zwracać na siebie uwagi, co nie przeszło uwagę wredniejszych dzieciaków w jego pierwszym sierocińcu. Popychanie, rzucanie kamieniami w jego osobę i ciągłe psychiczne znęcanie się w końcu wywróciły chłopca tak z równowagi, że kiedy postanowił się odegrać, wybił jednemu z dręczycieli zęba, a innemu połamał palce u ręki. Podczas bójki uszkodzili mu lewe oko tak, że było prawie całe czarne od krwi która wpłynęła do środka organu. Nie poprawiła się sytuacja z nim po tym, jego zachowanie zmieniało się niespodziewanie, dopiero w trzecim sierocińcu zaczęli wysyłać go do psychiatrów i psychologów, choć żadne lekarstwa od nich prawie nie miały efektów na nim, co dziwiło wszystkich. Wiele dziwnych rzeczy działo się wokół chłopaka, zupy niektórych osób z ciepłych stały się nagle wrzątkiem, jego włosy odrastały za każdym razem jak ktoś je odcinał i tym podobne. Ta tajemnica wytłumaczyła się dopiero 2015 roku, 17 lipca które zostało uznane jako jego urodziny, kiedy tajemniczy mężczyzna przedstawił się jako reprezentant Ministerstwa Magii, co rozśmieszyło Panią zajmującą się sierocińcem dla Zagubionych Chłopców, w którym obecnie Bill przebywał. Nieznajomy i kobieta z niektórymi z opiekunów poszli porozmawiać na osobności, po jakimś czasie, pani zaprowadziła go do Bill'ego, siedzącego w swoim pokoju, restartując swoją kostkę Rubika i układając ją ponownie.
-Hej, czy jesteś Bill?-Mężczyzna zapytał spokojnie do chłopca, który spojrzał chwilę na niego, zanim skupił swój wzrok na swojej zabawce, już dwie ściany będące w właściwych kolorach.
-Ta.- Powiedział prawie bez emocji w głosie, wiedział czego się spodziewać od ludzi którzy próbowali zaadoptować go, myśląc że daczą radę, nie wiedział jednak że to, co się teraz dzieje w pokoju zmieni jego życie.
-Widzę że lubisz bawić się zagadkami.- Pan stwierdził, patrząc na sypialnie chłopca, to był mały pokój wypełniony najróżniejszymi zabawkami logicznymi, puzzlami oraz książkami na różne tematy naukowe oraz detektywistyczne, prawie wszystkie ułożone jak trofea na półkach. Chłopak wzruszył ramionami, bardziej interesowało to by poprawić ostatnie dwie ściany kostki.
-Słuchaj, nie jestem po to, by ciebie zaadoptować, Bill." Kobieta wstrzymała oddech, bojąc się jak chłopka zareaguje na to. Bill przestał przekręcać zabawką, to go zawsze bolało, nie ważne jak często ludzie go nie chcieli, postarał się uspokoić, wziął kilka głębokich oddechów i spojrzał na mężczyznę, choć nadal się trząsł, a jego jedyne ok szkliło się od nadchodzących łez.
-T-To poco Pan tu jest?- Blondy się spytał, starał się nie krzyczeć oskarżeń do tego faceta, choć jego gniew rósł. Starszy pan uspokoił go tym co powiedział.
-Jestem tu by zmienić twoje życie na lepsze.- Bill spojrzał zdziwiony na to, pozwalając mężczyźnie kontynuować.
-Wiem, że masz problemy i dlaczego pewne metody leczenia ci nie pomagają.-
-Co!? Jak?!- Chłopak upuścił zabawkę podczas podnoszenia się by spojrzeć lepiej na pana, który kiwnął głową na potwierdzenie.
-Nie jesteś zwykłym chłopcem, Bill. Nie tylko z tego powodu. W twoich żyłach płynie krew czarodziei.-Powiedział, pokazując palcem na serce dziecka, a potem położył rękę na swoim.-Tak jak u mnie.- Po tym nastała cisza, która została zniszczona śmiechem chłopca.
-T-ta! A ja-ja jestem Kró-Królową Elżbietą II!-Powiedział między oddechami, łapiąc się za brzuch. Usta mężczyzny wykrzywiły się w grymas, ale spodziewał się że tak zareaguje.
-Królową nie jesteś, ale to prawda.-Pan wyciągnął z swojego płaszcza długi, zdobiony patyk, narysował nim parabole w powietrzu i powiedział.-Accio.-W jednej chwili, kostka obok Bill'a z podłogi poleciała do ręki mężczyzny. Chłopak kilkukrotnie spoglądał na miejsce gdzie była zabawka, a ręką która ją trzymała. Nawet podbiegł do niego i wyrwał kostkę, oglądając ją z wszystkich stron z zdziwieniem i zaciekawieniem w oczach.
-Jak Pan to zrobił?-Spytał się, jego rozszerzone oko patrzące na starszego mężczyznę, który się uśmiechnął się i odpowiedział.
-Magia, którą ty też możesz się nauczyć. Jak chcesz.-Wystawił dłoń do chłopca
do uściskania, która szybko została złapana w mniejszą rączkę.
-TAK! TAK CHCE!-
Nie było łatwo przygotować się do jego nowego życie, patrząc na to że nie było informacji o jego pochodzeniu w żadnych z sierocińców, a co dopiero kupowanie rzeczy do szkoły. Najgorzej było w sklepie z różdżkami, gdzie niektóre spalił zanim znalazł właściwą, a jak się wiercił się jak próbowana wziąć od niego wymiary na szatę, ale to wszystko było wartę trudu. Szkoła stała się dla niego domem, nauczyciele najlepszymi kompanami a biblioteka jego sanktuarium. Podczas pierwszego roku zdarzało mu się wziąć swoje zwierzątko- węża Lupina, odejmując przez to czasem parę punktów od jego domu, które nadrabiał lekcjami i ciężką nauką, którą kochał. Teraz jest w trzeciej klasie, nie ma zbytnio przyjaciół wśród rówieśników z powodu nagłych wybuchów gniewu, ale nie przeszkadzało mu to, miał Lupin'a, wyrozumiałych nauczycieli, nowe rzeczy do nauki oraz dobre jedzenie, to było najważniejsze.

Rodzina


Nieznana

Ciekawostki


♣ Uwielbia horrory, im bardziej krwawe i obrzydliwe, tym lepiej!
♣ Ból fizyczny jest dla niego zabawny, ale stara się tego nie mówić
♣ Kiedy miał 6-7 lat, zrobił plastikowy pierścień i poszedł do lasu by ożenić się z sosną (tak, prawdziwym drzewem), niestety się nie udało bo ktoś ściął drzewo.(Do dziś w promieniu 50 metrów od tej sosny jest pusta, wypalona przestrzeń.)
♣Gdy się nie uczy to czyta książki, rozwiązuje zagadki logiczne oraz potajemnie eksperymentuje z nowymi zaklęciami nie używających czarnej magii.



Ostatnio zmieniony przez Bill Ipheneus Cipher dnia Pon Wrz 18 2017, 21:21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 495
  Liczba postów : 744
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14140-golum#373559
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Bill Ipheneus Cipher w budowie   Pon Wrz 18 2017, 13:40

Wtrącę się, ponieważ bez wyjaśnienia tej kwestii karta nie może zostać dokladnie sprawdzona. Od razu widać, od kogo z kanonu czerpiesz inspirację, jednak muszę poprosić o wykasowanie z karty wszystkich informacji o rozmawianiu z wężami. Jeśli chcesz, by twoja postać była wężousta, musisz napisać specjalne podanie o genetykę. Wszystkie informacje dostępne są tutaj.

Ja jeszcze dorzucę od siebie, że osoba z wizerunku jest zdecydowanie za stara na trzynastolatka. On wyglada na 18 lat, czyli swój wiek. Jeśli chcesz grać trzynastolatkiem to koniecznie zmień wizerunek na kogoś młodszego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Bill Ipheneus Cipher w budowie   

Powrót do góry Go down
 

Bill Ipheneus Cipher w budowie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Malthael (W budowie)
» Kanti Holt (w budowie)
» Justine "Just" Tonks

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
nowe karty
-