IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Segovia Ivanowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Rosja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -342
  Liczba postów : 77
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15175-segovia-ivanowa#404564
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15178-strata-czasu-ale-niech-juz-bedzie#404645
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15179-sowy-strasznie-paskudza-niech-to-bedzie-wazne#404646
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15176-segovia-ivanowa#404605




Gracz






PisanieTemat: Segovia Ivanowa   Czw Wrz 21 2017, 22:26


Segoviya Ivanowa

DATA URODZENIA28.12.1993r.
CZYSTOŚĆ KRWI 100%
MIEJSCE URODZENIAMoskwa, Rosja
MIEJSCE ZAMIESZKANIALondyn
UKOŃCZONA SZKOŁA Durmstrang(I-V klasa), Hogwart
WYBRANA POSADA DO OBJĘCIANiewymowny, Dep. Tajemnic
PRZEPRACOWANY CZAS W POWYŻSZEJ PRACY3
WYBRANY WIZERUNEKSegovia Amil


Wyglad

WZROST 170cm
BUDOWA CIAŁA drobna postura, prawdopodobnie brakuje jej kilku kilogramów
KOLOR OCZU ciemna zieleń
KOLOR WŁOSÓW czarne
ZNAKI SZCZEGÓLNE kilka tatuaży; blizny na wewnętrznych stronach dłoni
PREFEROWANE UBRANIA czarne, czy to nie oczywiste?



Charakter


Nie należała do osób łatwych. Doskonale wiedziała co powiedzieć, jak się zachować, w co ubrać. Leżało to w jej obowiązku, była to niepisana zasada, która zobowiązywała osoby jej pochodzenia. Była ucieleśnieniem tego, co najbardziej ceniła w sobie rodzina Ivanow. Każdy jej krok mówił o dumie, jaką odczuwała. Nie było to wyuczone i sztuczne, jakby mogło się wydawać. To wszystko, za co mogli cenić ją jej krewni, stanowiło wyzwanie i groźbę. Wiedza była niebezpieczna, umiejętność znalezienie się w sytuacji i wykorzystania jej na swoją korzyść była niebezpieczna. Kto nie lubi poczucia władzy? Były to sytuacje, które wymagały jej ingerencji. W większości przypadków to jej brat wcielał się w rolę odpowiedniego towarzysza. Ona obserwowała i trzymała się z boku, tak, jak to potrafiła robić najlepiej. Angażowanie się nie leżało w jej naturze. Wszystko, co nie dotyczyło jej lub Vlad'a nie zajmowało więcej niż chwili jej uwagi. Czy jest osobą bez uczuć? Chciałaby wierzyć, że nie myśli o swoim bracie. Iż nie czuje tej przejmującej pustki, która powoli i boleśnie wwierca się w nią, powiększając się za każdym razem, ilekroć o niej pomyśli.
Opanowana i spokojna. Przebiegła i inteligenta. Posiada wiele twarzy, wiele odcieni. Czasem trudno połapać się w tym, co jest prawdziwe, a co jedynie złudzeniem.
Jest osobą, która nie ukrywa swojego stanowiska w danej sytuacji. Nie działa wbrew sobie, dążąc do tego, aby niczego w życiu nie żałować. Byłaby to jedynie strata jej cennego czasu. Tak samo, jak bezpodstawne otwieranie ust. Niepotrzebna paplanina, jak sama nazwa wskazuje, jest niepotrzebna.
Pani lodu i chłodu? Trudno mówić o niej jak o uśmiechniętej i ciepłej osobie. To fakt. Jej natura połączona z tym, czego doświadczyła, w przeciągu kilku ostatnich lat sprawiła, że trudno jej nawiązać zdrowe kontakty międzyludzkie. O wiele lepiej czuje się, kiedy w grę nie wchodzą uczucia ani zaangażowanie. Ułatwiało to zadanie, pozwalało prosto i jasno myśleć. Czy tak nie było łatwiej?


Historia


Urodziła się zimą. Narodzinom bliźniaków nie sprzyjała pogoda.Oni sami niechętnie na niego przyszli, jakby doskonale wiedzieli, że nie czeka ich tutaj nic ciekawego. Cóż, może w tym przeświadczeniu bardziej żyła ona niż jej brat. Był kwintesencją słowa „życie". Sevogvia urodziła się w domu, gdzie każdy z jej członków władał magia. Od dzieciństwa wpajano im niechęć wobec mieszania krwi czarodziejów. Ta zasada była tą najważniejszą, której nie trzeba było przypominać za każdym razem. Czy można mówić o miłości w rodzinie, która przede wszystkim kierowała się surowymi zasadami tego małego światka czarodziejów, którzy uważali się za tych lepszych? Igor i Amir prowadzili podróżniczy tryb życia, z powodu wykonywanego zawodu. Poznali się, kiedy przydzielono kobietę, do grupy zadaniowej, która kierował ojciec Segovii. Dobrym pomysłem było połączenie dwóch rodów, które cieszyło się sława w odpowiedniej grupie społeczeństwa.
Od zawsze wiadomo było, do jakiej szkoły udadzą się bliźniaki. Prawdopodobnie zaplanowano im również dalszy rozwój kariery. Jakby chcieli zapoczątkować rodzinną tradycję, którą miało być, zostanie Łamaczem Klątw.
Vlad i Segovia byli nierozłączni przez pierwsze dwanaście lat swojego życia. Przez pierwsze siedem wyglądali niemalże identycznie, gdyż matka Amir nie chciała, aby dziewczynka została wprowadzona do towarzystwa w tym wieku i kazała ścinać córkę na te sama długość włosów co jej brata. Przez większość czasu rodzice nie uczestniczyli w wychowywaniu dzieci, zajmowały się tym odpowiednie osoby, które nie zawsze dawały im rade. Bliźniaki wyznaczyły sobie cel, którym było utrudnienie życia służbie. Był to okrzyk w stronę rodziców, aby w końcu zwrócili na nich swoją uwagę? Zapewne tak. Kiedy dostali się do Durmstrangu, ich nastawienie zmieniło się, jakby doszło do nich, że taka kolej rzeczy jest po prostu normalna. W końcu do tej pory dawali sobie rade we dwójkę, co mogłoby pójść złe?
Każdy wie, że ta Szkoła Magii, do której się udali, słynęła z zainteresowań czarną magią. Była to jedna z niewielu rzeczy, która łączyła bliźniaki. Lubili eksperymentów, począwszy od niewinnych zabaw w ogrodzie po warzenie nietypowych eliksirów. Ciekawość zaszczepili już w dzieciństwie, kiedy podstępem dostawali się do prywatnych zbiorów ojca. Durmstrang był tylko miejscem, które bez problemu pozwalało im działać w zakresie ich zainteresowań. Nie na wszystko nauczyciele przymykali oko. Zasady panowały tam równie surowe, co w domu. Wszystko da się obejść, prawda?
Kiedy w wakacje przed VI klasa Vlad zabrał siostrę na wycieczkę, nikt nie przypuszczał, że tak to się właśnie skończy. Zawsze lubili balansować na granicach. Chcąc sprawdzić, jak daleka są wstanie się posunąć.
Nigdy nie była zwolenniczką długich wypraw, jednak Vlad uparł się, żeby udać się do lasu. Był środek lata, nie było sensu siedzieć w domu lub opuszczonej chatce, jak zwykle miewali to robić, kiedy chcieli wypróbować nowego zaklęcia lub eliksiru.
Wszystko przebiegało zgodnie z planem, dopóki nie dodali za dużo proszku z ośmiornicy, który miał wzmocnić wywar. Fiolka, w której znajdowała się pierwsza część eliksiru wybuchła wraz ze śladowo powiększoną ilością proszku. Segovia trzymała naczynie, zdając sobie sprawę, że jej brat prędzej by zbił szkło i zmarnował ich godzinne prace. Z ich dwójki to ona górowała w kwestii opanowania i precyzji. Szkło wbiło się w jej skórę i boleśnie utknęło w jej dłoniach. Płyn, który znajdował się w środku, jedynie wzmagał ból, wżerając się w skórę jej dłoni, powiększając jednocześnie rany.
Nie zdawali sobie sprawy, kiedy dokładnie zrobiło się tak późno, że księżyc wyjrzał zza chmur, oświetlając polanę, na której się znajdowali. Vlad zdołał wyjąć szkło i opatrzeć rany siostry, owijając jej drżące dłonie materiałem, wyrwanym z koszuli. Wszystko działo się w przyspieszonym tempie, nie pamięta dokładnie, kiedy ich dwójce zaczęła towarzyszyć jeszcze jedna istota. Było ciemno, a jedyne co mogła dostrzec w gęstwinie lasu była para dużych, lśniących oczu. Krew, która wcześniej sączyła się z jej dłoni, musiała zwabić zapachem wilkołaka. Dając znak, że w pobliżu znajduje się dwójka całkiem smacznych kąsków. Bliźniak zasłonił siostrę ciałem, nie zdążył nawet dobyć różdżki, kiedy stwór rzucił się w jego kierunku, spychając go w głąb lasu. Słyszała krzyk, tak przejmujący i donośny, że miała wrażenie jakby ten dźwięk, wydobywał się z jej gardła. Tylko to nie ona krzyczała i doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Jakby coś się w niej obudziło. Jakby poczuła, że na własnej skórze doświadcza ran zadanych przez wilkołaka. Chwyciła różdżkę i na drżących nogach wstała, aby wycelować w zwierzę. Nie myślała nad tym, czy to zadziała. Rzucała zaklęciami oszołamiającymi, takimi, jakie tylko potrafiła w danym momencie sobie przypomnieć. Dopiero zaklęcie spętania podziałało. Podbiegła do brata i chwyciła go. Nie wiesz, do czego człowiek jest zdolny, dopóki nie podstawisz go w odpowiedniej sytuacji. Strach przechodził w siłę i na odwrót, podniosła brata i zaczęła biec. Obydwoje zaczęli. Biegli tak długo aż nie dostrzegli świateł pobliskiej wioski. Tam znaleźli pomoc.
Zwierzę. To była ich oficjalna wersja. Świeży ślad po ugryzieniu, jakie widniało na boku jej brata, aż krzyczało. To nie było zwykłe zwierzę, nie był to zwyczajny wilk. Kiedy pierwszy raz spojrzeli sobie w oczy po obejrzeniu rany, wiedzieli. Za miesiąc będzie tylko gorzej.
Ojciec dostał furii. A Amir popadła w obłęd błagając, aby to nie była prawda. Nie wiadomo co bardziej ją przerażało, fakt, że jej syn co miesiąc będzie zamieniał się w dziką bestię czy to, jak to wpłynie na ich reputację. Igor zachował zimną krew i skontaktował się ze swoim znajomym, który był obyty w podobnych sytuacjach. Polecił im, przeniesie rodziny do Anglii. Było to nowe środowisko, które dawało im nowy początek. Najważniejsze jednak było to, że miałby Vlad'a pod kontrolą. A przynajmniej taką, na jaką pozwalała obecna sytuacja. Mógłby go uczyć, pomóc przejść ten najgorszy okres. I tak właśnie też zrobili. Zostawili wszystko w Rosji i przenieśli się do Anglii. Vlad większość czasu spędzał z Christopher'em, który jak się okazało, sam był zakażony.
Brat bliźniak Segovii wytrzymał tak dwa lata. Dwa lata ciągłej kontroli, przyjmowania eliksirów i rozkazów ze strony ojca oraz jego znajomego. Po ukończeniu Hogwartu rozpłynął się w powietrzu, niemalże dosłownie. Nie zostawił jej żadnej kartki, nie pożegnał się z nią, nawet nie dał po sobie poznać, co ma w zamiarze. Kiedyś chciała wierzyć w to, że naprawdę nie wiedział, aż do ostatniej chwili, co zrobi. Dzisiaj? Vlad dla niej nie żyje. Tak samo, jak cząstka jej samej.
Oficjalna wersja zniknięcia jej brata wiążę się z plotką dotycząca jego zażyłości z osobami wątpliwego pochodzenia.
Po ukończeniu studiów, przez rok starała się o zdobycie posady w Ministerstwie. Już podczas studiów, przygotowywała się i zapisywała na kursy oraz staże. Najbardziej zależało jej na pracy w Departamencie Tajemnic. Czy po części miało to związek z jej ciemnymi zainteresowaniami? Prawdopodobnie ten pomysł utworzył jej się w głowie zaraz po zakończeniu szkoły w Hogwarcie. Z czasem musiała dojrzeć do tego, jak wielkim zobowiązaniem są obarczeni pracownicy tego Departamentu. Co umocniło ją jedynie w przekonaniu, że to prawdopodobnie jedyna posada, która idealnie będzie pasowała do jej usposobienia. W końcu czy nie najlepiej nadawała się do dotrzymywania tajemnic?



Rodzina


♣️ Igor Ivanow- ojciec, głowa rodziny. W tym momencie chyba jedyna osoba, która utrzymuję tę rodzinę w ryzach. Podejrzewam, że kiedyś naprawdę kochał swoją żonę, była piękna, inteligenta i nie dało jej się sprzeciwić. Teraz, jeżeli nie jest w pracy, którą zmienił na poczet opieki nad chorą, siedzi przy jej łóżku i powtarza jej do ucha, aby wstała albo chociaż odezwała się do niego. Jest przykładem człowieka, który pod wpływem dramatycznych wydarzeń potrafi zmienić się w sposób diametralny, dosłownie, jakby był kompletnie inną osobą. Kiedyś rygorystyczny w stosunkach wychowania, być może trochę wycofany w obliczu nowych czasów. Teraz? Podupadający, chce zachować dawane pozory ale i to nie wychodzi mu już za dobrze.
♣️ Amir Ivanowa- matka, obecnie? Niestabilna psychicznie, nie wiem więc, czy można nazwać ją istotą żyjącą i rozumną. Pochodzi z Iranu, w Rosji znalazła się dzięki ojcu, który prowadził interesy z tamtejszym Ministerstwem. Swojego przyszłego męża poznała jako Łamacz Klątw, na jednej z misji, jakie miał wykonać wraz ze swoją grupą zadaniową. Obydwoje cieszyli się sławą swoich domów w czarodziejskiej społeczności, dobrym pomysłem było więc związać się już na resztę życia. Po urodzeniu bliźniaków wciąż pracowała, nie dopuszczając do siebie myśli, aby na moment zrezygnować z posady, jaką zajmowała. Zniknięcie jej syna sprawiło, że ta część, która odpowiadała za prawidłowe funkcjonowanie na stale się wyłączyła.
♣️ Vlad Ivanow- żyje, prawdopodobnie. Brak bliźniak Segovii, był osobą, którą nienawidziła i kochała jednocześnie. Jej kompletne przeciwieństwo i zarazem uzupełnienie. Nawet ugryzienie wilkołaka nie zmieniło jej zdania na temat brata. Nigdy nie widziała w nim bestii, nie spojrzała w inny sposób na mocne rysy jego twarzy i oczy, które stanowiły jej własne odbicie. Kiedy zniknął, nie zostawiając po sobie niczego, postanowiła, że uzna go za martwego. Tak było łatwiej, niżeli czekać na niego każdego dnia.  




Ciekawostki


♣️ kiedy miała sześć lat, prawie utopiła się w stawie, za domem; od tej pory ma opory przed wchodzeniem do wody,
♣️ jej pełne imię brzmi Segoviya, zwykle skraca je poprzez niedopisywanie literki y,  
♣️ jest osobą, która nie pije, za to ma skłonność do zapalania papierosa,
♣️ Segovia i Vlad mają bliźniacze tatuaże przedstawiające kruka na łopatce; był to cichy sprzeciw wobec przeprowadzki do Anglii,
♣️ jest leworęczna,
♣️ posiada kota, któremu jednemu pozwala zbliżyć się na odpowiednią odległość; stara panna z kotem? smutne i takie prawdziwe,
♣️ swój pierwszy szlaban dostała właśnie w Hogwarcie, "przypadkowo" podpaliła włosy jednej z dziewczyn, kiedy ta krzywo spojrzała w jej stronę(raczej w stronę świeżych blizn jej brata, ale o tym nie wspominajmy, w końcu siedzieli obok siebie),
♣️ ma tendencję do niezauważania niektórych(zapewne skrupulatnie wybranych) osób, nie muszę chyba wyjaśniać, których i dlaczego,
♣️ szczerze nienawidzi transportu, jakim jest lot na miotle, preferuje teleportację,


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 800
Dodatkowo : prefekt naczelny
  Liczba postów : 1098
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13874-bridget-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13912-bridget#367825
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13915-bridget-hudson#367829
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13904-bridget-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Segovia Ivanowa   Pią Wrz 22 2017, 01:17

Karta jest w porządku. Proszę tylko o uzupełnienie wszystkich danych w kuferku (rozdanie odpowiedniej ilości punktów, uzupełnienie informacji o postaci, czyli patronus, bogin itd.).

______________________


   
   
I know I said that I was doing good and that I'm happy now
I should've known when things are going good that's when I get knocked down

   

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Rosja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -342
  Liczba postów : 77
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15175-segovia-ivanowa#404564
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15178-strata-czasu-ale-niech-juz-bedzie#404645
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15179-sowy-strasznie-paskudza-niech-to-bedzie-wazne#404646
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15176-segovia-ivanowa#404605




Gracz






PisanieTemat: Re: Segovia Ivanowa   Pią Wrz 22 2017, 01:36

wpisane
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 800
Dodatkowo : prefekt naczelny
  Liczba postów : 1098
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13874-bridget-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13912-bridget#367825
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13915-bridget-hudson#367829
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13904-bridget-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Segovia Ivanowa   Pią Wrz 22 2017, 01:41

Aby pracować w Dep. Tajemnic jako niewymowny musisz spełnić kryteria wypisane w tym temacie, a jednym z nich jest:
Cytat :
• min. 20pkt w kuferku z astronomii i wróżbiarstwa

Oczywiście masz do napisania jeszcze kurs oraz staż, co w ostateczności może Ci dać 11 punktów do tej dziedziny, lecz w tej chwili to wciąż za mało. Jeśli chcesz, by twoja postać objęła to stanowisko, musisz przeorganizować punkty w kuferku.

______________________


   
   
I know I said that I was doing good and that I'm happy now
I should've known when things are going good that's when I get knocked down

   

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Rosja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -342
  Liczba postów : 77
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15175-segovia-ivanowa#404564
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15178-strata-czasu-ale-niech-juz-bedzie#404645
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15179-sowy-strasznie-paskudza-niech-to-bedzie-wazne#404646
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15176-segovia-ivanowa#404605




Gracz






PisanieTemat: Re: Segovia Ivanowa   Pią Wrz 22 2017, 01:43

zmienione
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 800
Dodatkowo : prefekt naczelny
  Liczba postów : 1098
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13874-bridget-hudson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13912-bridget#367825
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13915-bridget-hudson#367829
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13904-bridget-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Segovia Ivanowa   Pią Wrz 22 2017, 11:28



DOROSŁY!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!




______________________


   
   
I know I said that I was doing good and that I'm happy now
I should've known when things are going good that's when I get knocked down

   

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Segovia Ivanowa   

Powrót do góry Go down
 

Segovia Ivanowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty doroslych
-