IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Aristos Arceneaux

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 21
Dodatkowo : fire poka dupe
  Liczba postów : 53
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15328-aristos-arceneaux
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15370-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15330-aristos-arceneaux




Gracz






PisanieTemat: Aristos Arceneaux   Wto Paź 24 2017, 17:32


Aristos Arceneaux

DATA URODZENIA06.06.2000
CZYSTOŚĆ KRWI 0%
MIEJSCE URODZENIASzpital w Londynie
MIEJSCE ZAMIESZKANIALondyn
W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
OBECNIE JEST NA ROKUVI
WYMARZONY DOM Wszystko mi jedno, chociaż nigdy nie miałem postaci w żółtym
WYBRANY WIZERUNEKGustav Åhr

Wyglad

WZROST 185 cm
BUDOWA CIAŁA chudzinka
KOLOR OCZU brązowe
KOLOR WŁOSÓW różnie to bywało, teraz ma najczęściej kolorowe
ZNAKI SZCZEGÓLNE całe ciało w tatuażach, a mimo to ma najsłodszy wyraz twarzy na świecie, aż tak bardzo, że Drama chętnie by ciągnęła go za policzek
PREFEROWANE UBRANIA Jego styl ubioru jest od czasu obudzenia się ze śpiączki dość dziwny. Bardzo często dominują u niego kolory wyróżniające się z tłumu, łączenie różnych stylów męskich z damskimi, a dobór kolorystyczny jest zwykle kontrastowy i niecodzienny.
Lecz nieprawdą jest, że wybiera swoje ciuszki tylko byle coś ubrać. Długo się zastanawia nad połączeniem góry z dołem i zazwyczaj lubi skupiać się na detalach, które były bardzo ważne, dopełniające całość.


Charakter


Charakter Aristosa zmieniał się znacząco z biegiem lat, więc najlepiej będzie najpierw opisanie jego charakteru kiedyś, żeby było łatwiej stawić się na miejscu tiary przydziału, dlaczego akurat tam go wysłała, skoro teraz nie pasuje do tego przedziału.
W sierocińcu starali się zachować dyscyplinę, a w wieku młodzieńczym, Ari był potulny niczym baranek i nigdy się nie sprzeciwiał starszej osobie. Próbował być jak najbardziej poprawny, grzeczny. Również od najmłodszych lat uczyli go dumy. Dumy, do własnej ojczyzny również, co teraz, z biegiem lat śmieszy Aristosa niezmiernie. Był dumny, honorowy i poprawny. Dla innych dzieci był też koleżeński, chętnie pomagał innym, jeżeli ci byli również przyjaźni dla niego. Tak można było określić jaki był przed Hogwartem. Uczęszczając już do niego, wiele się zmieniło, lecz na początku (1,2,3 klasa) było wciąż tak samo, był cichym i dumnym chłopcem. Urażały go pewne kwestie co do "mugolaków", ale jakoś nie wzbudzały w nim agresji. Bardziej żal.
Lecz od czwartej klasy jego światopogląd zaczął się powoli zmieniać, szukał akceptacji i atencji. Wszelkie używki, które wtedy poznał, odbiły się głównie na jego zdrowiu psychicznym i wtedy zaczął być głośniejszy, bardziej rozrywkowy i otwarty dla innych. Wartości moralne całkowicie zniknęły w jego życiu - takie coś jak duma było dla niego pojęciem zapomnianym. Interesowała go jedynie rozrywka i bycie w centrum uwagi.
Śpiączka była momentem przełomowym dla jego stanu psychicznego, charakteru. Po przebudzeniu, zaczął być jeszcze dziwniejszą dla odbiorcy osobą. Był bardziej psychiczny. Co to znaczyło? Widział rzeczy, których tak naprawdę nie było, które były albo czymś niezrozumiałym dla niego, albo widział sytuację, których w głowie bał się najbardziej. Pierwsze miesiące były dla niego najtrudniejsze, lecz  sześć miesięcy po wybudzeniu się i po aktywnej pomocy mago-psychologowów i mugolskich lekarzy był już w stanie funkcjonować. Wciąż miał halucynację, jeśli o to chodzi, to nic się nie zmieniło. Potrafił sobie jednak z nimi w pewnym stopniu poradzić. Kilka sposobów, które psychologowie mu zaproponowali rzeczywiście działały i chętnie po nie sięgał, kiedy jakiś widok był dla niego zbyt... uciążliwy.
Wciąż jego światopogląd się nie zmienił, jednak zdecydowanie zrobił się cichszy i też pogrążył się w wyimaginowanej depresji, która rzeczywiście depresją może nie była, lecz on tak to sobie tłumaczył. Polegało to na tym, że od czasu do czasu, miał krótkie okresy, podczas których Aristos nie potrafił pozytywnie podejść do egzystencji, sam nie mógł znaleźć sensu dalszego życia. Przechodziło mu to nagle, widząc pewne wydarzenia, które były dla niego pozytywnym odzwierciedleniem świata i czuł się dużo lepiej. Co do tego uczucia, które on uważał za depresję, lekarze mało mieli do powiedzenia, gdyż nie do końca rozumieli cały ten stan Arceneauxa.
Doszły do tego również wydarzenia z ostatnich dni i tygodni. Śmierć uczniów podczas muzycznego wypadu, zakłócenia magiczne- to wszystko źle łączyło się z halucynacjami i z myślą Aristosa "do czego to prowadzi, co będzie dalej?" To sprawia, że zaczyna zachowywać się skrajnie dziwnie, nagle wybucha płaczem lub złością. Tak jakby przez całe życie był pod wpływem narkotyku, który dają o sobie znać od czasu do czasu.
Jednakże nie zrezygnował z wszelkich imprez, śpiączka jedynie sprawiła, że mniej sięga po twardsze narkotyki. Czasem trudno mu odmówić i daje się ponieść pokusie, ale to już są coraz rzadsze przypadki.

Historia


Aristos został porzucony w londyńskim sierocińcu już w trzecim miesiącu swojego życia. Rodziców nigdy nie poznał, nie wie kim są, ani czy też żyją. Wie tylko, że został porzucony, a sam nie wyjdzie z sierocińca do ukończenia pełnoletności. W prawie czarodziejskim to jest rok siedemnasty, jednak w mugolskim osiemnasty i pojawia się problem, kiedy mógłby opuścić już to miejsce. Teraz, w wieku siedemnastu lat zajmuje się czasem tą sprawą, ale dyrekcja w szkole często bywa obojętna na jego prośby, gdyż nigdy nie był chlubą i dobrym przykładem dla innych. Raczej przeciwieństwem tego pojęcia. Ale wróćmy do dzieciństwa, od którego tą historię należy zacząć.
Jak już wspomniano w charakterze, Aristos próbował za wszelką dostosować się do wymogów, jakie przedstawiał sierociniec. Dlatego też, nie miał takich problemów, jakie to miały inne dzieciaki, które burzyły się, że nie mają rodziców czy inne takie, stosunkowo przykre problemy. Aristos nie zastanawiał się długo nad tą kwestią, bo wolał skupić się na tym, co ma teraz, a nie na tym co stracił.
Teraz przeniosę się do czasów, kiedy miał jedenaście lat. Jego magiczne zdolności ujawniły się bardzo późno, a nawet wydawało się, że za późno jak na czarodzieja. Nawet tego mugolskiego, chociaż dokładnej czystości krwi Aristosa nie znano, ze względu na brak danych dotyczących jego rodziny.
Jego "magia" objawiła się w sposób dość zwyczajnie, nie było w tym wielkich zawiłości, ani niczego, co by można było uważać za dość nadzwyczajny przypadek. Przez jego dość uległe zachowanie względem opiekunów, wiele dzieciaków się nad nim znęcało. Potrafił to wytrzymać, nauczył się jak szybko uciekać. Lecz pewnego dnia został złapany, nie wytrzymał i nigdy przedtem się tak nie zdenerwował. Zrobił się cały czerwony, a jego ciało... parzyło. Tak, było gorące jak ogień, a każdy cios bolał bardziej uderzającego niż Aristosa.
Dzień po tym wydarzeniu, czyli w dniu jedenastych urodzin chłopaka, do sierocińca przyszedł pewien pan, ubrany dość dziwacznie, gdyż w wielkie szaty, które nie były modne chyba od stu lat. Później, już będąc czarodziejem wciąż był zaskoczony, że odbierający go miał taki strój, bo ta moda odeszła już dawno, z dziesięć lat temu.
Ale wróćmy do spotkania. Pan odbył długą rozmowę z właścicielką domu dziecka i Aristos dowiedział się, że został przyjęty do pewnej szkoły, w której będzie przez cały rok, z wyjątkiem wakacji. Dopiero w drodze został uświadomiony co to za szkoła.
Reszta wydarzeń, takich jak kupno materiałów i przydział do domu niczym się nie wyróżnia, więc pozwolę sobie go ominąć.
Pierwsze trzy lata szkolne były zapoznawaniem się ze szkołą, z ludźmi i takie tam. Tak jak wiadomo z charakteru, nie był wtedy jeszcze dość otwartym chłopcem i też dalej kontynuowało się dręczenie jego osoby, tym razem przez Ślizgonów.
Gdy już wszyscy dorośli, ludzie o nim zapomnieli... trochę mu brakowało zainteresowania jego osobą. Było to skrajnie głupie, ale miał wtedy zaledwie trzynaście lat i pewne motywy były zupełnie niezrozumiałe dla dorosłych odbiorców. Dlatego też, Aristos, który szukając atencji, znalazł nowych znajomych i wpadł po uszy w używki, z których do dnia dzisiejszego w całości nie uciekł. Od tamtego momentu, narkotyki zawsze były rdzennym elementem jego życia i doprowadziły do śpiączki, która trwała pół roku, na początku szóstej klasy. To był czas największych imprez Arceneauxa i wtedy jego organizm nie wytrzymał tego, mimo że czarodzieje według definicji byli wytrwalsi na różne choroby od mugolów.
Dzięki medycynie czarodziejskiej, udało się w końcu obudzić Aristosa, który został objęty obowiązkową terapią przeciwko używkom. Lecz w tamtym czasie nie to zaczęło być dla niego najstraszniejsze. Były tym wizje, wspomniane również w charakterze. Wspomniał o tym w Mungu i tam też został na zajęciach indywidualnych z mago-psychologiem, który miał mu pomóc i po kilku miesiącach jego starania naprawdę osiągały efekt.
Jednym z wielu skutków śpiączki było również powtórzenie klasy, gdyż doprowadzenie samego siebie do stanu użytkowego trwało prawie cały rok. Dlatego też, ostatnie miesiące szkoły spędził poza nią, czy to w Hogsmeade czy w Londynie, spędzając czas nad nowym hobby, a dokładniej - śpiewaniem. Trochę wkręciła go muzyka (mugolska) i zaczął też sam taką tworzyć, kiedy miał możliwość. Gdyż szkoła dalej edukowała go pod warunkiem rzucenia używek i był bardziej pilnowany pod tym względem przez dyrekcję, niż inni uczniowie. Bo same wyniki w nauce miał dość przeciętne z wszystkich przedmiotów, oprócz zaklęć. Na obronie przed czarną magią się nie znał, ale zaklęcia wychodziły mu jakby od tak, bez przygotowania. I bardzo podobały mu się wszelkiego typu pojedynki.
Na wakacje do Grecji nie pojechał, gdyż wolał kontynuować drogę z udoskonaleniem swojej muzyki, no i również kochany dyrektor mu na to nie dał zgody, ze względu na jego przewinienia w przeszłości. Nie żałował, gdyż słyszał, że tam też były zakłócenia magiczne i sądził, że coś przyniosło je stamtąd, do Londynu. Teraz, zaczynał edukacje, ponownie powtarzając materiał z szóstej klasy. Chociaż powtarzać to za duże słowo, przy jego pseudo systematycznym uczeniu się.

Rodzina


Aristos nigdy nie poznał rodziców, nie wiadomo nawet czy wciąż żyją.

Ciekawostki


★ Interesuje go muzyka i sam ją tworzy, lecz w stylu bardziej mugolskim;
★ Uwielbia koty;
★ Quidditch jest dla niego dość śmieszny, zawsze śmiał się z spadających ludzi. Oczywiście pod wpływem.



Ostatnio zmieniony przez Aristos Arceneaux dnia Sro Paź 25 2017, 20:37, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 21
Dodatkowo : fire poka dupe
  Liczba postów : 53
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15328-aristos-arceneaux
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15370-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15330-aristos-arceneaux




Gracz






PisanieTemat: Re: Aristos Arceneaux   Wto Paź 24 2017, 21:45

Ready to go, I think.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 490
  Liczba postów : 843
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14309-vivien-o-i-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14332-w-odchlani#378419
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14330-poczta-void
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14333-vivien-o-i-dear#378429




Moderator






PisanieTemat: Re: Aristos Arceneaux   Sro Paź 25 2017, 00:12

1. Przede wszystkim załóż kuferek, bez niego nie możesz otrzymać akceptacji karty
2. Zastanów się również czy wygląd będzie odpowiedni dla wieku Twojej postaci - chłopak jest wytatuowany od stół do głów, a dopiero niedawno skończył 17 lat – zrobił sobie te tatuaże od stóp do głów w kilka(naście) tygodni czy nielegalnie? Nie narzucam zmiany, ale proszę o przemyślenie
3.
Cytat :
i też pogrążył się w pewnym rodzaju depresji, która ujawniała się od czasu do czasu. .
Strasznie gryzą mi się te wszystkie opisane objawy – halucynacje w tej formie mogę zaakceptować, ale traktowanie depresji jak sezonowej grypy nie dość, że uraża cierpiące na nią osoby to jeszcze sprawia, że odbiór Twojej postaci jest trudny, bo w sumie nie wiadomo czy on ma tę depresję czy coś innego. W przypadku tworzenia postaci z zaburzeniami psychicznymi warto coś o tym poczytać i rozwinąć tak by nie przedstawiało choroby w sposób nieprawdziwy – mimo wszystko tego typu zaburzenia mają duży wpływ na kształtowanie postaci, więc nie mogą być opisane powierzchownie.
4. Dlaczego ten „Pan” przyszedł do niego dzień po zdarzeniu? Dzieje się to w dniu jedenastych urodzin. Zajrzyj do kompendium i dowiedz się więcej na ten temat
5. Przejrzyj troszkę kartę pod względem zgubionych literówek, przecinków i błędów gramatycznych – jest tego dość sporo i zwyczajnie powinieneś przejrzeć kartę jeszcze ze dwa, trzy razy, żeby to wyeliminować.
Tutaj jeden z kilku przykładów:
Cytat :
Pierwsze miesiące były dla niego najtrudniejsze, lecz teraz, sześć miesięcy po wybudzeniu się i po aktywnej pomocy mago-psychologowie, jak i ci mugolscy. Wciąż miał halucynację, jeśli o to chodzi, to nic się nie zmieniło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 21
Dodatkowo : fire poka dupe
  Liczba postów : 53
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15328-aristos-arceneaux
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15370-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15330-aristos-arceneaux




Gracz






PisanieTemat: Re: Aristos Arceneaux   Sro Paź 25 2017, 18:08

Myślę, że karta jest już gotowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 490
  Liczba postów : 843
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14309-vivien-o-i-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14332-w-odchlani#378419
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14330-poczta-void
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14333-vivien-o-i-dear#378429




Moderator






PisanieTemat: Re: Aristos Arceneaux   Sro Paź 25 2017, 21:42



HUFFLEPUFF!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



stwórz pocztę
załóż relacje
zacznij grę




Życzymy

miłej gry!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Aristos Arceneaux

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty uczniow
-