IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Frybeus Bladestriker

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 32
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 0%
Galeony : -90
  Liczba postów : 34
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15455-frybeus-bladestriker#415001
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15460-relacje-wrozbity#415283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15459-silver-feather#415279
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15454-frybeus-bladestriker




Gracz






PisanieTemat: Frybeus Bladestriker   Wto Lis 21 2017, 03:30


Frybeus Bladestriker

DATA URODZENIA14.02.1985
CZYSTOŚĆ KRWI  0%
MIEJSCE URODZENIALondyn, przedmieścia
MIEJSCE ZAMIESZKANIALondyn/Hogwart
UKOŃCZONA SZKOŁA Hogwart/Ardeal
WYBRANA POSADA DO OBJĘCIAProfesor Wróżbiarstwa
PRZEPRACOWANY CZAS W POWYŻSZEJ PRACY  14 lat
WYBRANY WIZERUNEKMarius Hordijk


Wyglad

WZROST 176 centymetrów
BUDOWA CIAŁA  około 90 kg, sylwetka wysportowana
KOLOR OCZU Ciemny Brąz
KOLOR WŁOSÓW Czarny
ZNAKI SZCZEGÓLNE  dobrze przystrzyżony zarost, ukryta blizna po lewej stronie głowy, skryta pod włosami, to pamiątka jego śmierci oraz narodzin jak sam uważa, tatuaż na prawym ręku.
PREFEROWANE UBRANIA Ubiera się typowo na kogoś, kto jest obrzydliwie i paskudnie bogaty, poza palcem serdecznym prawej ręki, na którym posiada sygnet z szafirem, będący prezentem od jego przybranego ojca, zdobią je srebrne obrączki, na szyi nosi srebrny wisior, który po otwarciu ma zdjęcie jego rodziców, lubi niszczyć uczniom marzenia, jego tiara ma na końcu dzwoneczek, który ma bardzo łagodny ton, za każdym razem kiedy się porusza, nosi na nosie okulary do czytania.

Charakter
   

Zacznijmy od tego, co widać. Przede wszystkim rzadko wszystko traktuje serio. Każdy dzień wita tym swoim szyderczym uśmiechem, połączonym z niefrasobliwym wdziękiem. Posiada, w każdej dziedzinie życia, asa w rękawie. Inaczej nie poradziłby sobie w tym okrutnym świecie. Jest pewny siebie, wie czego chce od życia. Lubi bawić się kosztem innych, właściwie tych kasiastych. Wręcz ubóstwia kłaść łapska na ich świecidełkach, a potem szaleć sobie na prawo i lewo. Można też zauważyć, że jest pyszałkiem, który za nic ma sobie uczucia innych oraz to, co o nim pomyślą. Z jednej strony jest to duży plus, bowiem nie warto przejmować się zdaniem innych. Z drugiej jednak strony wywołuje kłopoty, w które notorycznie się pakuje. Potem trzeba go z nich wyciągać. Ewentualnie sam się wyciągnie. Jednak, przeszłość będzie go zawsze goniła, nie ważne gdzie ucieknie. Trzeba uważać na to, co się przy nim mówi. Potrafi wykorzystać to przeciwko komuś, jeśli będzie miał z tego korzyść. Cholernie przebiegła i cwana bestia z niego. Potrafi tak manipulować innymi, by wszystko uchodziło mu na sucho. Wszak, życie na ulicy nauczyło go przetrwania, Wie również jak radzić sobie w ekstremalnych sytuacjach. Owszem, zawsze stawia na swoje karty, ale pamięta, że nie zawsze mu pomogą. Dlatego nigdy nie pokazuje swoich zdolności oraz inteligencji. Woli uchodzić za aroganckiego śmieszka, mającego gdzieś prawie wszystko i wszystkich.
Jest też druga strona medalu. Warto się zastanowić czy to, co pokazuje jest prawdą. Każdy znający go choć trochę, zwłaszcza jego przeszłość pojmie w czym rzecz. Jest gotowy zrobić naprawdę dużo, chociaż czasami powinien przemyśleć to, co planuje zrobić. Tak, jak było w przypadku rodziców. Podobnie było i z jego druhem Calebem, ale to pozostaje między nimi. Udało się im jednak pogodzić oraz zapomnieć o starych niesnaskach. Także jest kolejny dowód na to, że ten facet wcale taki zły nie jest. Potrafi wybaczać czy dać drugą szansę.
Jeśli chodzi o miłość, cóż...to nie jest jego konik. Zawsze trafiał na kogoś, kto się przeważnie nim zabawił tudzież, chciał być dla pieniędzy czy pogłosu. Przecież to coś wspaniałego być z kimś, kto jest w teorii kasiasty. Nie ważne, w jakim tego słowa znaczeniu. Długo był w związku z jedną kobietą, ale ta postanowiła przerwać ten romans. Fryb, nie pokazując nikomu bardzo się tym przejął. Wszak, każdy ma uczucia. Poza tym, nie jest niczym fajnym, gdy dziewczyna przychodzi do swojego chłopaka i oświadcza mu koniec związku bez podawania przyczyny. Niby wszystko było w porządku, ale dopiero z czasem zaczął zastanawiać się, co było tego powodem. Kierunek jego myśli, przeważnie schodził na tor-moja wina. Z racji tego, że nie chciał powtórki z rozrywki, zamknął swoje uczucia na kłódkę i złoty kluczyk. Jeśli się komuś uda ją otworzyć, na pewno nie pożałuje. Nocne, jednorazowe przygody, a takie nie ma nic przeciwko. Stały związek-pas. Tak czy siak, tego faceta albo się lubi, albo nienawidzi. Chociaż przeważnie, to drugie.
Niektórych to dziwi, jakim cudem, osoba o takim charakterze w ogóle może być nauczycielem. Właśnie oto w tym wszystkim chodzi. Nie ocenia się książki po okładce, bo życie zmusza nie raz każdego do bycia kimś, kim się nie jest. Frybeus ma nadzieję, że Hogwart pozwoli mu odzyskać samego siebie.
Historia
   

Zacznijmy od tego, że Fryb wychowywał się na ulicy. Jak to się stało? Wiecie, jak rodzice tracą robotę, a potem nie mają jak opłacać czynszu to niestety ląduje się na ulicy. Mieszkanie w baraku, w dzielnicy jak to się mówi, slumsów, nie było dobrym miejscem dla dzieciaka, zwłaszcza tak dobrego jak Frybeus.
Młodziak zmuszany był do kradzieży i od kiedy pamiętał, kradł. Wprawdzie, na początku, jak to zawsze bywa, nie raz wszystko wpadał i dostawał po głowie. Jednak, każda porażka sprawiała, że starał się coraz bardziej. Pewnie zastanawiacie się czemu? Prosta jest odpowiedź. Jego matka ciężko zachorowała, więc pożyczał na wieczne oddanie tylko po to, by zdobyć środki na lekarstwa. Los tak chciał, że jego ojciec zadłużył się nie u tych osób co trzeba. Niespełna w przeddzień ósmych urodzin Frybeusa, nazywany przez chłopaka Zły Pan, przyszedł po pieniądze, a także odsetki. Ponieważ rodzina młodego nie miała środków, mężczyzna nie miał zamiaru się patyczkować. Najpierw zastrzelił ojca, potem zgwałcili i zamordowali matkę Frybeusa. Podlotek ocalał tylko dlatego, że stało się coś dziwnego. Widząc co spotkało jego rodziców, wszystkie cienie w pomieszczeniu zaczęły się poruszać. Przerażeni mężczyźni postrzelili chłopca w głowę. Co potem się działo, Frybeus nie pamiętał.
Obudził się natomiast w ciepłym i miękkim łóżku. Chłopiec nic z tego nie rozumiał. W jego główce zrodziło się wiele pytań, na które odpowiedź przyszła bardzo szybko. Los był bardzo łaskawy dla Frybeusa. Rannego chłopca znalazł, odwiedzający swojego mugolskiego brata czarodziej Marcus Roswell. Mężczyzna opowiedział, co się stało, a że osoba, którą miał odwiedzić, niefortunnie a może i fortunnie, mieszkała blisko rodziny chłopaka.
Czarodziej od razu dostrzegł, kim jest zdezorientowany dzieciak i stopniowo wytłumaczył mu kim jest. I tak Frybeus dowiedział się o istnieniu świata innego niż ten, który znał. Jednak, Marcus też miał swoje tajemnice. Jako urodzony, drugi syn w mafijnej rodzinie miał trochę niezbyt czyste papiery. Dlatego też, tak bardzo doceniał gest losu, że zesłał mu pod nogi Frybeusa. Wychować dziecko dla mafii, to było dopiero coś.
Tak oto, Frybeus zaczął życie jako przybrany syn Marcusa, bo kto zabroni bogatemu i synowi mafii? No właśnie. Czarodziej starał się wydobyć z chłopca to, co było jego atutem. Dostrzegł, obserwując Fryba, że ten posiada ciekawy dar. Młodzika bardzo interesowało to, czym ona sam się zajmował. Mianowicie wróżenie oraz wszystkie przepowiednie, wizje, proroctwa. Pozwolił dzieciakowi rozwijać swoją pasję. Poddał chłopca małemu testowi. Zabrał Frybeusa do sklepu z, jak to mugole nazywali, magicznymi przedmiotami. Na widok tarota, młodzik nie mógł się powstrzymać, aby nie wybłagać o przedmiot.  Co ciekawe, Fryb wybrał najtrudniejszego tarota, czyli Tarota Maroon. Co kto lubi nie?
Marcus obserwował bardzo uważnie Frybeusa, kiedy stawiał tarota. Jego nos go nie zawiódł. Frybeus potrafił przewidywać przyszłość dzięki nim. Marcus tylko zacierał ręce, że taka perełka trafiła się w jego łapska.
Marcus wiedział także, że gdy Fryb pójdzie do Hogwartu, ich wspólny czas zostanie ograniczony. Zatem, postanowił nauczyć chłopaka, jak grać w karty. Zastanawiacie się czemu i po co? Zacznijmy od tego, że mamonę zdobywa się na wiele sposobów, od zbierania haraczy po prowadzenie jakiegoś dobrze prosperującego biznesu. Tak, moi drodzy, rodzina Roswell posiadała to drugie. Było to nic innego jak sieć kasyn. Nie będziemy się tu jednak wdawać w szczegóły, bo nie o tym jest ta historia. Marcus, wpadł na pomysł, że przygotuje chłopaka do pracy krupiera, a także oszusta, kanciarza i szulera. W końcu kasyno musi też zarabiać, zwłaszcza na frajerach, których to porzuciła żona, z kochanką na czele.
Frybeus, w dniu jedenastych urodzin dostał list z Hogwartu, a w czasie rozpoczęcia roku szkolnego zaczął doń uczęszczać. Nie miał za lekko jako dziecko mugoli. Nikogo nie obchodziło, że jego obecnym opiekunem był czarodziej. Szlama zawsze zostanie szlamą. Podczas ataku na Hogwart został ewakuowany, co nie bardzo mu się podobało, gdyż chciał wesprzeć swój nowy, ukochany dom. Po tym wszystkim, nie opuścił swojej szkoły, którą traktował jak drugi dom.
Po ukończeniu Hogwartu, po Frybeusie i jego przybranym ojcu ślad zaginął. Wyglądało to tak, jakby przestali istnieć. Nigdzie nie można było ich w żaden sposób namierzyć. Powiada się, że miało to związek z porachunkami, które miała rodzina Roswella z inną rodziną. Spokojnie, nikt przecież od tak nie znika prawda? Ślady obecności Frybeusa można znaleźć w Ardeal. Ukończył trzyletnie studia, po zaskakująco dobrze zaliczonych egzaminach. Nawet, wcześniej spróbował polepszyć wynik OWUT, aby mieć pewność, że idzie w dobrym kierunku. Obrał sobie za specjalizacje wróżbiarstwo. Po studiach, Frybeus został w szkole na staż, a potem został nauczycielem wróżbiarstwa.
Miał w planach zostać z Marcusem w Rumunii, ale pewna wróżba wszystko zmieniła. Zaczęło się od tego, że gdy karty mu wypadły, do jego kapcia wpadła Dama Pik. Na jej widok oczy mężczyzny rozszerzyły się. Oznaczało to najgorszą z możliwych wróżb, karta największego zniszczenia. Wtedy jeszcze, Frybeus niczego nie potrafił poukładać. Dopiero, kiedy jego przybrany ojciec zniknął. Zostawił mu zarysowaną kartę As Kier, na której widać było Hogwart oraz dokumenty, w których przekazał mu prawa własności do kasyna Goldem Odeum i cały swój majątek jaki posiadał. Frybeus nic z tego nie rozumiał, tym bardziej, że z dnia na dzień stał się bogaczem. Jakby tego było mało, ciągle widział jeden i ten sam sen, w którym błądził po korytarzach jakiegoś zamku, uciekając przed kimś, kto go gonił. Frybeus zadecydował, że musi wrócić. Nie ważne, jakie będą tego konsekwencje. Mimo, że bardzo chciał odnaleźć Marcusa, przełożył to na dalszy plan. Czuł, że szkoła, ta która była dla niego domem przez tyle lat znowu woła go o pomoc.
Zrezygnował z posady nauczyciela, tłumacząc sytuację. Nim wrócił do Hogwartu, otrzymał stosowne papiery, aby mógł pracować jako nauczyciel wróżbiarstwa oraz rekomendacje. Frybeus, wrócił do Hogwartu jedenastego listopada, w burzową, zimną i wietrzną noc. Cały czas nosił przy sobie kartę, która wtedy wpadła do jego kapcia. To od niej się to wszystko zaczęło.
Czas mijał, a Frybeus nie dostrzegł nic dziwnego, no prawie. Dziwna atmosfera w Hogwartcie zaczęła i jemu dawać się we znaki. Nie poszedł też na bal. Czuł, że jeśli się tam pojawi, stanie się coś złego, więc wykręcił się najprostszym sposobem jakim było zatrucie pokarmowe. I tak, ominęło go, to co stało się na balu, ale wiedział, że będzie musiał dowiedzieć się wszystkiego i zacząć łączyć to, co mu się śniło, co potrafił dostrzec w wizjach na jawie, a także w kartach, które kolejny raz do niego przemówiły i nie wróżyły nic dobrego...
Rodzina
   

  ★  Marcucius Bladestriker, ojciec, nie żyje,
  ★  Patricie Booroom, matka, nie żyje,
  ★  Magnus Bladestriker, dziadek od strony ojca, nie żyje,
  ★  Alice Bladestriker, babcia od strony ojca, nie żyje,
  ★   Marcus Roswell, przybrany ojciec, prawdopodobnie  nie żyje.

Ciekawostki
   

   ★  Ma sowę uszatą imieniem Silver Feather, ponieważ ma zawsze ciągle w kilku miejscach srebrne piórka,
   ★  Ma całą kolekcję kart czarodziejów, włącznie z unikatami, trzymaną w specjalnym klaserze,
   ★  Czarnego Bentleya nazywanego Arken Vagen, prezent, jaki dostał od Marcusa,
   ★  Grał w Quidditach przez wszystkie okresy uczęszczania do Hogwartu za młodu, należał do klubu wróżbiarskiego w Salem, najpierw jako członek potem jako przewodniczący,
   ★   Jego patronus to Feniks,
   ★   Jego różdżka zawiera pióro feniksa,
   ★   Jest ostatnim z Bladestrikersów,
   ★   Dziedzic fortuny Marcusa Roswella,
   ★   Potrafi grać w karty, a najlepiej mu idzie w Pokera, w końcu na czymś musiał zacząć zarabiać,
  ★  Ma "drobne" problemy z mugolskim prawem, ale tak to jest jak się jest...złodziejem, szulerem i oszustem i kanciarzem, albo zadarło z nie tymi co trzeba,
  ★  Zna karciane sztuczki, posiada nawet plastikowe karty do rzucania,
  ★  Ma pozwolenie na broń w mugolskim świecie, a także potrafi walczyć wręcz, no wiecie dziecko mafii,
  ★  Wymyślił plotkę, że jest gejem, bo za mocno zawiódł się na kobiecie i uznał, że żadnej już nigdy tak nie zaufa.



Ostatnio zmieniony przez Frybeus Bladestriker dnia Czw Lis 23 2017, 00:08, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 24
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1790
  Liczba postów : 456
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14237-d-e-a-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14351-dead#379532
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14509-lumiere
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14386-skrzynia-umarlaka#380806




Moderator






PisanieTemat: Re: Frybeus Bladestriker   Wto Lis 21 2017, 20:40

Mam sporo zastrzeżeń, które głównie dotyczą historii Frybeusa.

Na początku zmodyfikuj sekcje 'Znaki szczególne' i 'Preferowane ubrania'. Mam wrażenie, że część tekstu z pierwszej powinna znaleźć się w drugiej i może dzięki temu staną się bardziej czytelne.


Cytat :
Miał kochających rodziców, którzy zapewnili mu opiekę.
Cytat :
Fryb wychowywał się na ulicy [...] Młodziak zmuszany był do kradzieży i od kiedy pamiętał, kradł.

Sprzeczności. Wydaje mi się, że lepszą opcją byłoby dla rodziców oddanie dziecka do ośrodka opiekuńczego, a zmuszanie do kradzieży na pewno nie jest zapewnieniem opieki.

Cytat :
[...] odwiedzający swojego mugolskiego brata czarodziej Marcus Roswell.

Potem piszesz, że Marcus był bogatym gangsterem. Dlaczego nie pomógł bratu i jego rodzinie, kiedy mieli kłopoty finansowe?

Cytat :
Przerażeni mężczyźni postrzelili chłopca w głowę. Co potem się działo, Frybeus nie pamiętał.
Obudził się natomiast w ciepłym i miękkim łóżku. Chłopiec nic z tego nie rozumiał. W jego główce zrodziło się wiele pytań, na które odpowiedź przyszła bardzo szybko. Los był bardzo łaskawy dla Frybeusa. Rannego chłopca znalazł, odwiedzający swojego mugolskiego brata czarodziej Marcus Roswell.

Strzał został oddany z bliska. Nawet jeśli kula przeszłaby gładko/gdzieś bokiem/drasnęła jedynie czaszkę, bez natychmiastowego przewiezienia do szpitala dziecko miałoby bardzo niewielkie szanse na przeżycie. Znaleziony został, jak podejrzewam, po kilku godzinach i to przez osobę, która do tej pory w ogóle nie interesowała się rodziną. Niesamowity zbieg okoliczności, że akurat wtedy bogaty wujek złożył wizytę swojemu bratu mieszkającemu w baraku. I dlaczego rodzeni bracia noszą inne nazwiska?

Cytat :
Frybeus, w dniu jedenastych urodzin trafił do Hogwartu.

Frybeus urodził się 14.02, do Hogwartu idzie się 1.09. W dniu jedenastych urodzin dostaje się list, a do szkoły szły dzieci, które do 1.09 ukończyły 11 lat (jeśli miały urodziny wrzesień - grudzień, łapały się na następny rok). Dla ułatwienia pracy na forum znieśliśmy tę zasadę i liczymy według normalnego systemu rocznikowego.

Cytat :
Nie miał za lekko jako dziecko mugoli.
Jeśli brat jego ojca jest czarodziejem, to Frybeus nie jest w pełni mugolakiem. Skądś ten pierwiastek magiczny musiał się wziąć, możemy założyć poprzednie pokolenia. Powinieneś wpisać sobie przynajmniej 10% krwi (najlepiej gdybyś też dodał informacje o dziadkach ze strony ojca, czy byli magiczni czy nie i jeśli tak to podniósł %), a to zdanie ewentualnie zmodyfikować, np. "Nie miał za lekko jako dziecko wychowywane wśród mugoli."

Cytat :
Chłopak brał udział w obronie Hogwartu. Wspierał rannych, a także walczył, jak zaszła potrzeba. Po tym wszystkim, nie opuścił swojej szkoły, którą traktował jak drugi dom.

Bitwa o Hogwart była w maju 1998. Frybeus miał wtedy już 22 lata, nie mógł być wtedy w Hogwarcie.

Cytat :
Obrał sobie za specjalizacje wróżbiarstwo. Teraz już rozumiecie, czemu po części Salem? To idealne miejsce dla kogoś, kto potrafi przewidywać przyszłość.

Salem specjalizuje się w eliksirach, także nie wskazuje na mocne powiązania z wróżbiarstwem.

Cytat :
Po studiach, Frybeus został w szkole na staż, a potem został nauczycielem wróżbiarstwa.

Co skłoniło go do takiej decyzji? Pieniędzy mnóstwo, miał być 'dzieckiem mafii', a z nieznanych przyczyn staje się nauczycielem. Oszust, złodziej, człowiek spod ciemnej gwiazdy decydujący się na zostanie pedagogiem to trochę ewenement. W charakterze jest napisane, że Frybeus wciąż ma tendencje do kradzieży, co nie zostało potem rozwinięte. I gdzie jeszcze miał czas na te wszystkie romanse?


Cytat :
Potrafi grać w karty, a najlepiej mu idzie w Pokera, w końcu na czymś musiał zacząć zarabiać.

W historii podane jest tylko, że Marcus chciał zrobić z niego krupiera-kanciarza. Żadnej wzmianki o
rozpoczęciu 'kariery' hazardowej.

Cytat :
Pisze książkę na podstawie swoich badań dotyczących przepowiedni, proroctw etc.

Pisać teoretycznie może, aczkolwiek tylko do szuflady. By ją wydać, co wiąże się z podjęciem dodatkowego wolnego zawodu pisarza należy mieć przynajmniej 15 punktów w kuferku z dziedzin artystycznych.


Poza tym w tekście jest jeszcze sporo błędów stylistycznych.

Frybeus ma 41 lat, więc przysługuje mu 50 punktów w kuferku (rozdane 10 za mało).

______________________

Every memory that you hold dear



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Nauczyciel
Wiek : 32
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 0%
Galeony : -90
  Liczba postów : 34
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15455-frybeus-bladestriker#415001
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15460-relacje-wrozbity#415283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15459-silver-feather#415279
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15454-frybeus-bladestriker




Gracz






PisanieTemat: Re: Frybeus Bladestriker   Wto Lis 21 2017, 23:24

Wiedziałam, że o czymś jeszcze zapomniałam. Poprawię jak odsapnę po tej całej bieganinie.

To widać się jednak pomyliłam w datach, normalka w sumie .-. Fryb miał mieć 31 -32 lata.

Frybeus miał jeden poważny związek, reszta to jedno nocne przygody. Mogę to rozpisać dokładniej, ale Bri mnie ubije za długość historii wtedy, bo prosiła o krótką i konkretną.

Chciał, ale nie zdążył pracować, bo musieli obaj zniknąć. Mam jeden pomysł, ale niezbyt chciałabym go umieszczać w KP, bo nie raz się przejechałam na tym, że coś jest tajemnicą, a postać Gracza to wiedziała, wykorzystując wiedzę Gracza.

Mogę rozpisać jego życie w mafii, ale historia mocno się wydłuży i nie wiem, czy będzie odpowiednia na takie forum, bo na pewno macie tutaj użytkowników poniżej lat 18, zważywszy, że siedzę w takiej tematyce nie od dzisiaj. I to, że Fryb został dzieckiem mafii nie znaczy, że miał kolorowo, bo pieniądze. Większość członków, podkreślam członków mafii znajduje sobie taką pracę, aby zapomnieć, czym naprawdę się zajmują. Czasami nawet, zdarza się, że po prostu "odchodzą" z szeregów, bo np. nawracają się w stronę Boga. Niekiedy nawet rywalizują ze sobą o względy szefa. Frybeus w mafii był tylko przybranym dzieckiem, pionkiem, który posłużył Marcusowi, bo zapewne dało się zauważyć, że nie ma wzmianki o dzieciakach Marcusa.

Decydując się na taka ścieżkę życia dla Frybeusa z czym to się wiążę.

Nie rozumiem do tej pory, że ludzie uważają, że jak członek mafii to zaraz ma życie usłane różami. Nie, mafia to nie to co widzimy w filmach, tylko coś zdecydowanie gorszego. To świat pełen, przemocy, brutalności, seksu (nie takiego z miłości głównie), bezprawia i niegodziwości. Dlatego Frybeus jest inny, bo jeszcze go do końca nie skaziło to całe środowisko bo uczęszczał do Hogwartu, a potem miał styczność z innymi czarodziejami i czarodziejkami, więc niejako był odcięty od tego wszystkiego, ale jak wiadomo przeszłość zawsze daje o sobie znać, prędzej czy później.

Poza tym, chciałabym też motyw mafii częściowo powierzyć MG, żeby ewentualnie, jak będzie chciał pomącić nieco w życiu Frybcia, użyć właśnie tej drogi, motywu jego ucieczki i Marcusa w tak dalekie i odległe rejony. I potem zniknięcie Marcusa itd.

Co do pisania książki, mogę to wywalić,

Z różdżką nie wiedziałam, że trzeba losować, dzięki za informacje,

Salem ogółem jest magicznym miejscem, mnie się kojarzy zawsze z magią itd, pod tym względem wybrałam to miejsce (i skojarzenie z Sabriną),

A pytałam o to na czatboxie, powiedziałeś mi, że mam dać 0 czystości krwi.

Chyba na wszystko odpisałam, mam nadzieję, że rozwiałam nieco wątpliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 24
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1790
  Liczba postów : 456
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14237-d-e-a-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14351-dead#379532
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14509-lumiere
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14386-skrzynia-umarlaka#380806




Moderator






PisanieTemat: Re: Frybeus Bladestriker   Sro Lis 22 2017, 23:31

Po zmianie daty urodzenia Frybeus wciąż nie mógł brać udziału w Bitwie o Hogwart - tym razem był zbyt młody. Na polu walki zostali tylko dorośli uczniowie i to tylko ci, którzy sami chcieli bronić (bądź oblegać) zamek. Reszta uczniów została ewakuowana. Dodaj Frybeusowi 4 lata lub usuń tę informację.

Uzasadnienie ze szkołą odpada. Jeśli bardzo zależy ci na szkole specjalizującej się w wróżbiarstwie powinieneś wybrać Ardeal znajdujący się w Rumunii.

______________________

Every memory that you hold dear



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Nauczyciel
Wiek : 32
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 0%
Galeony : -90
  Liczba postów : 34
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15455-frybeus-bladestriker#415001
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15460-relacje-wrozbity#415283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15459-silver-feather#415279
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15454-frybeus-bladestriker




Gracz






PisanieTemat: Re: Frybeus Bladestriker   Czw Lis 23 2017, 00:02

@Dorien E. A. Dear napisał:
Po zmianie daty urodzenia Frybeus wciąż nie mógł brać udziału w Bitwie o Hogwart - tym razem był zbyt młody. Na polu walki zostali tylko dorośli uczniowie i to tylko ci, którzy sami chcieli bronić (bądź oblegać) zamek. Reszta uczniów została ewakuowana. Dodaj Frybeusowi 4 lata lub usuń tę informację.

Uzasadnienie ze szkołą odpada. Jeśli bardzo zależy ci na szkole specjalizującej się w wróżbiarstwie powinieneś wybrać Ardeal znajdujący się w Rumunii.

Chyba jednak usunę tą informację, bo widzę, że problem z tego wyszedł.

Ardael powiadasz? Dobra, zaraz poprawię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 24
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1790
  Liczba postów : 456
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14237-d-e-a-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14351-dead#379532
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14509-lumiere
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14386-skrzynia-umarlaka#380806




Moderator






PisanieTemat: Re: Frybeus Bladestriker   Czw Lis 23 2017, 00:16



DOROSŁY!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



______________________

Every memory that you hold dear



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Frybeus Bladestriker   

Powrót do góry Go down
 

Frybeus Bladestriker

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
karty postaci
 :: 
karty doroslych
-