IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Sala końca.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Birmingham
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900




Gracz






PisanieTemat: Sala końca.   Pon Gru 20 2010, 21:32

First topic message reminder :



Słyszysz?
Cichy szept przedostaje się,
spod małej, lśniącej kuli.
Utrzymuje się w powietrzu,
spada co jakiś czas,
odradza się,
ale zawsze jest inna.

Wsłuchaj się w jej łagodny głos.
Słyszysz co mówi?
Nie, to niemożliwe.
Tylko ci, którzy są blisko końca,
mogą cokolwiek zrozumieć.

Rozumiesz?
Nie bój się.
To nowy początek.

To zapewne jedna z mniejszych sal, jakie można znaleźć w całym zamku. Przypomina trochę Pokój Snów, przez cichy szept, który rozlega się dźwięcznie po pomieszczeniu. Wygląda jednak całkowicie inaczej. Naprzeciw drzwi jaśnieje mała kula, lśniąca bardzo bladym, ale na swój sposób fascynującym światłem. Przybiera różne barwy, zależnie od tego, który raz się rozbija, a robi to, kiedy do sali wejdzie ktoś, dla kogoś coś się skończyło. Jest to niesamowite zjawisko, które warto zobaczyć. Poza ową kulą, nic nie chce tu świecić, nawet Lumos nie działa w tym miejscu.
Na ziemi rozłożone są wygodne poduszki, a w rogu jest ich jeszcze więcej. Kiedy zaś spojrzy się w górę, można zobaczyć kilka gwiazd, które udają, że istnieją w tej sali.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Czw Lut 24 2011, 21:56

W drzwiach stanęła dość wysoka rudowłosa Gryfonka z nieodłącznym uśmiechem na twarzy. Czarne getry i obcasy wydłużały jej nogi, a kontrastująca z nimi, niebieska bluzka podkreślała dodatkowo kolor jej włosów. Przez ramię miała przewieszoną swoją ukochaną gitarę, od dawna już przylepioną wręcz do niej, tak samo jak szeroki banan na ustach czy iskierki w oczach. Po wielu godzinach żmudnych poszukiwań i przeszukiwania swojego kawałka dormitorium udało jej się znaleźć zgubiony przed paroma miesiącami pasek. Pasek, dzięki któremu mogła "przerzucić" swój uwielbiony instrument. Okazało się, że był pod łóżkiem. W miejscu, do którego nie zaglądała od pamiętnego dnia, w którym znalazła tam zeszłoroczne jedzenie. Nie było to przyjemne doświadczenie. Dlatego też zwlekała z posprzątaniem tam. Oczywiście... zepsute jedzonko wyrzuciła. Aż do dziś. Zajrzała i proszę, ile ciekawych miejsc się tam znalazło. W/w pasek, stare jojo, pióro, parę zgniecionych listów i wiele, wiele innych. W efekcie nagłego natchnienia, ogarnęła cały pokój. Teraz już wiedziała, gdzie ma większość rzeczy. No... teoretycznie. I co najwyżej przez jakiś tydzień. Potem znowu zapanuje "artystyczny nieład".
Usiadła w kącie, na kupce poduszek i spojrzała na niesamowitą wręcz świetlistą kulę, znajdującą się pośrodku pokoju. Niesamowite zjawisko, o tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Sro Mar 02 2011, 15:51

Simon generalnie nigdy nie był w Sali końca. Trochę to dziwne ale co tam. Ostatnio nachodziło go do częstego grania. Wiec uznał ze warto by gdzieś pójść sobie pograć. Buchną niebieską gitarę akustyczną z PM. I udał się do Sali Końca. Kurcze al kto wymyślił taka nazwę? Sala końca. Brzmi tak jakby ktoś przychodził się tu zabić albo coś. gdy otworzył drzwi. Usta na w pól same mu się otworzyły. Wszystko tu wyglądało naprawdę magicznie... Tylko jedno wydawało się wyrwane z kontekstu. Ruda dziewczyna z gitarą przewieszona przez ramię.
-Elliott.-Simon bardziej stwierdził niż zapytał. Znał tylko jednego rudzielca z taką gitarą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Sro Mar 02 2011, 20:45

Wpatrywała się jak zaczarowana w kulę, która sekundę po tym, jak weszła, zmieniła kolor. Słyszała, że dzieje się tak, kiedy dla kogoś w pomieszczeniu coś się kończy. Czyżby dla niej właśnie coś dobiegło końca? Ale... ale... co? Nie miała pojęcia, ile już tu siedziała. O przemijającym czasie świadczył tylko narastający głód. Nadal patrząc na kulę, wyciągnęła z torby paczuszkę chipsów z jabłek. Czego ci mugole nie wymyślą. To się naprawdę w głowie nie mieści. Co najdziwniejsze... to było pyszne. Zjadła parę plasterków i odłożyła paczkę na bok. Wzięła do ręki gitarę i zanuciła:
I see your true colors, shining through
I see your true colors, thats why I love you
So dont be afraid, to let them show (Just show your...)
true colors, true colors, beautiful...
Tak zagłębiła się w muzykę, że nie usłyszała, jak do sali wchodzi ktoś jeszcze.
- Witaj Simonie. - Uśmiechnęła się do niego. - Jak się czujesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Czw Mar 03 2011, 13:28

Simon usłyszał jak Elliott śpiewa i aż ciepło zrobiło mu się na serduchu. Dziewczyna miała anielski głos. I znów jego usta na wpół się otworzyły.-
-Witaj Simonie dopiero po minutce doszedł do niego sens tych słów.
-Cześć Elliott-posłał jej uśmiech-Coraz lepiej a ty?A tak w ogóle co to za piosenka? Ta którą nuciłaś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Czw Mar 03 2011, 20:26

Uśmiechnęła się do niego szeroko, przesuwając się tym samym lekko w bok, by zrobić mu miejsce koło siebie. Wzięła jeszcze stamtąd paczuszkę z jabłkowymi chipsami, kładąc ją między nimi. Było to nieme zaproszenie do skosztowania tego przysmaku.
- To dobrze. Ze mną wszystko w jak najlepszym porządku. - Mrugnęła do niego. Przemilczmy fakt, że dopiero wczoraj przeszedł jej uporczywy kaszel i katar. Tego Simon nie musi wiedzieć. - True Colors. W oryginale śpiewa ją Phil Collins, ale jest teraz wiele innych wersji. Jeśli ci się spodobała, to mogę dać ci tekst i akordy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Czw Mar 03 2011, 20:31

Usiadł i z ciekawości zjadł jednego chipsa. Był naprawę niezły.
-Z chęcią. Nigdy o niej nie słyszałem.-Cieszył się że z Ell już wszystko dobrze. jego rana nadal go szpeciła,i jak na złość nie chciała się zagoić! Ale najwidoczniej w tej sali nie rzucała się w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Czw Mar 03 2011, 20:51

Uśmiechnęła się, widząc, że chłopakowi chips smakuje. Sama ostatnio dostała od ciotki spory zapas tych smakołyków, z czego była bardzo zadowolona. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jej torebka była bardzo pojemna i przede wszystkim zagracona. Nucąc sobie pod nosem tą samą piosenkę, zaczęła szukać swojego zeszytu.
- Gdzie on jest? - mruknęła, przeszukując kolejne partie torby. W końcu z triumfalnym uśmiechem wyciągnęła poniszczony notes i przy okazji różdżkę.
-Eee... - po dłuższym zastanowieniu schowała ją z powrotem. - Skopiujesz to sobie?
Szybko sobie przypomniała, że nie umie jeszcze powielać przedmiotów, nie ma co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Czw Mar 03 2011, 20:58

Simon kiwną( w ustach miał chipsa) tylko głową wyciągnął różdżkę,wyszeptał zaklęcia powielające i już miał swój tekst piosenki..no i akordy.
Wziął swoja gitarę i zaczął coś tam brzdękać. Lubił brzdękać. teraz akurat naszło go na kołysankę po hiszpańsku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Czw Mar 03 2011, 21:06

Kiedy Simon zaczął brzdąkać jakąś usypiającą melodię, położyła się na poduszki i przez chwilę wpatrywała się w sufit. Nawet tu widać gwiazdy. Cudownie. Do tego ten tajemniczy szept. Mmmm... Oczywiście, że nie będzie tu spała.
- Jakie lubisz kwiaty? - Ostatnio coś często rozmawiała z ludźmi o kwiatach. No, ale one były cudowne, więc czemu nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Pią Mar 04 2011, 14:13

Simon zaczął grac jedną ze swoich ulubionych ballad. Trochę melancholii jeszcze nikomu nie zaszkodziło...
-Niezapominajki.-odparł bez zastanawiania się.Uwielbiał te kwiaty.-A ty?-popatrzył na Elliott sprawianie poruszając się po gryfie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Pią Mar 04 2011, 20:05

- Konwalie i wrzosy - odpowiedziała, nie zastanawiając się ani chwili dłużej.
Podparła się na łokciach i popatrzyła na zarys Simona. Nie było tu szczególnie jasno, ale jakoś strasznie ciemno też nie. I w tym oto świetle zobaczyła coś niepokojącego.
- Co ci się stało? - wskazała brodą na ranę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Sob Mar 05 2011, 17:31

-Moja mam je hoduje-uśmiechnął się grając.A niech to! zauważyła! Simon wzruszył ramionami i powiedział bez namiętnie:
-Dostałem kawałkiem cukierni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Sob Mar 05 2011, 17:36

Usiadła koło Simona i przyjrzała się uważniej ranie. Niedobrze. Powinna była się już zagoić! Minęło już w końcu trochę czasu, prawda?
- Próbowałeś zaklęć? Albo maści czy tam eliksirów? - Spojrzała na niego, unosząc brew. Przecież nie można tego tak zostawić. Jeszcze się zababrze i co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Sob Mar 05 2011, 17:41

-Niech zostanie tka jak jest,zagoi się samo...-Simon powiedział twardym głosem,nie znoszącym sprzeciwu. Tak naprawdę nie chciał aby się zagoiła. Chciał aby została. Chciał pamiętać o tamtym wydarzeniu.Nie chciał aby ludzie zapomnieli o tym co się stało. Nie zapomnieli o Danielu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Sob Mar 05 2011, 17:45

Przyjrzała mu się badawczo. Nie miała pojęcia dlaczego chciał ją zostawić. Po co? Przecież mogła się przerodzić w coś gorszego, a potem... wzdrygnęła się.
- Dlaczego? - Zmarszczyła brwi. To, co zobaczyła w jego oczach zdecydowanie jej się nie spodobało. Krył się tam jakiś skrywany siłą ból.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Sob Mar 05 2011, 18:10

-Bo...-jego głos załamał się-bo tak będzie lepiej tak.-Blokada w jego mózgu pościła a przez oczy wylał się ból tłamszony w jego całym ciele.
Tak,Simon cierpiał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Sob Mar 05 2011, 18:19

Jęknęła i przytuliła chłopaka. Automatycznie zaczęła się kołysać. Od kiedy pamiętała, to najskuteczniej ją uspokajało i od wtedy też, kiedy tylko ktoś płakał, powtarzała ten gest.
- Wcale nie jest lepiej. Jeśli myślisz, że bez namacalnego znaku nie będziesz pamiętał, to jesteś w błędzie. Takich rzeczy się nie zapomina, czy tego chcesz czy nie. Ale ta rana nie pomaga, tylko cię niszczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Sob Mar 05 2011, 22:42

Simon po prostu przytulił Elliott. Nie wiedział czemu pozwolił sobie na okazanie słabości.Ale nie wiedział też czemu poczuł się lepiej.
-Ja jej potrzebuje Ell-wydukał-Po prostu jej potrzebuje.-kurcze ale nie składnie gadał..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Nie Mar 06 2011, 10:18

No i co teraz miała powiedzieć? Okej, spoko... niech cię boli, mnie to wcale nie obchodzi? A właśnie, że nie! Po pierwsze: odchodziło ją i to bardzo, po drugie: cale nie jest spoko czy okej. Po trzecie: już kiedyś spotkała się z tym problemem. Ot, u Jane. A nadal cholera nie wiedziała, co ma zrobić.
- Nawet jeśli pozwolisz jej się zagoić, to i tak pozostanie blizna, wiesz? Ona ci nie wystarczy? - Nie mogła zdobyć się na głośniejszy głos niż szept.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Nie Mar 06 2011, 11:02

-Im dłużej każe się jej goić tym większa blizna pozostanie.-Simon puścił Elliott. Nie mógł sobie pozwolić na słabość...A może jednak mógł? Już sam nie wiedział. Był jak dziecko które zgubiło rodziców w centrum handlowym. Bezradny. Nie mógł cofnąć czasu,i wszystkiemu zapobiec mógł teraz tylko odpokutować winne,to że nie zaradził,że nie uchronił... właśnie bólem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Nie Mar 06 2011, 11:10

Westchnęła cicho. Temu uparciuchowi chyba nie da się przemówić do rozsądku. Przynajmniej jej. Miała tylko nadzieję, że Jane mu jakoś pomoże. W końcu sama była w podobnej sytuacji, ale jakoś sobie poradziła. Sama przecież nie była z Danielem na tyle blisko, żeby czuć przerażającą pustkę. Ale z doświadczenia wiedziała, że obwinianie się za czyjąś śmierć i chęć odpokutowania tego własnym bólem do niczego nie doprowadzi. Człowiek tylko zatrzyma się w miejscu i nie będzie mógł iść dalej.
- Też kiedyś myślałam, że ból mnie wybawi, że będę dzięki temu mogła jakoś zadośćuczynić temu, że przyczyniłam się do czyjejś śmierci, ale wiesz... on po pewnym czasie zaczyna cię niszczyć i... i wcale nie pomaga. Tylko czas pozwala zrozumieć, że tak naprawdę wcale nie jesteśmy winni. A żeby go mieć, musisz pozwolić sobie pomóc. - Spojrzała na niego ze skrywanym bólem w oczach. Skrywanym, ale nie ukrytym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Nie Mar 06 2011, 11:21

Simon spojrzał w oczy Elliott i zobaczył w nich ból. O nie. Teraz jemu zrobiło sie głupio. Znów myślał tylko o sobie ,o swoim cierpieniu a przecież nie był pępkiem świata,tylko małą komórką. Popatrzył na Ell swoimi smutnymi szarymi oczami:
-Chyba masz rację.Ale ja chyba inaczej nie potrafię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Nie Mar 06 2011, 12:56

No tak, Elliott czuła się w tym momencie dokładnie tak samo. Obwiniała się, że pozwoliła sobie na ten moment słabości, że nie udało jej się ukryć całkowicie bólu. Człowiek to dziwna istota jest. Każdy obwinia się za wszystko albo wręcz przeciwnie - za nic. I tak źle, i tak niedobrze. Najgorsze jest to, że nie wiadomo co z tym fantem zrobić, noo...
- Pamiętaj, ja zawsze mam rację - uniosła dwa razy brwi i zaśmiała się krótko. Chciała jakoś rozładować atmosferę. - Czasem takich umiejętności trzeba się nauczyć. Nie pytaj mnie jak, nie mam pojęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Pon Mar 07 2011, 10:48

Simon mimo woli się uśmiechnął,gdyż Ell powiedziała to tak jak miał to w zwyczaju mówić jego starsza siostra. Udało się jej rozładować atmosferę. Chłopak chcąc zakończyć nieprzyjemny temat jego blizny bólu i tak dalej. Zerknął na zeszycik Ell i zagadnął:
-A co dma masz jeszcze ciekawego do gry?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala końca.   Pon Mar 07 2011, 20:29

Oj... wspomnienia rodzeństwa to coś, czego jej niestety brakowało. Nie miała ani brata, ani siostry, nad czym szczerze ubolewała. Ale cóż... mówi się trudno, prawda? Czas pogodzić się z tym, ot co. Ale cieszyła się, że udało jej się wywołać na twarzy Simona. Miała ochotę podskoczyć, ale powstrzymała się ostatkami sił. Spojrzała na swój zeszyt i przejechała palcami po okładce zeszytu.
- Wiele, wiele ciekawych piosenek. Na co miałbyś ochotę? Może akurat znajdę to, co cię interesuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Sala końca.   

Powrót do góry Go down
 

Sala końca.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3, ... 9, 10, 11  Next

 Similar topics

-
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości
» Kosmiczna sala
» Sala treningowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
szóste pietro
-