IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Korytarz na IV piętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość




Student Ravenclaw
Wiek : 24
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Korytarz na IV piętrze   Nie Cze 13 2010, 12:31


Korytarz na IV piętrze


Korytarz na czwartym piętrze jest najciemniejszym z tych w wyższej części zamku. Okna znajdują się w dużych odstępach, do tego są bardzo niewielkich rozmiarów. Przechodzącym tędy, drogę jedynie rozjaśniają bezustannie palące się pochodnie. Na tym piętrze znajduję się największa liczba portretów zdobiących ściany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://czarodzieje.my-rpg.com/t24-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t619-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t253-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Cze 23 2010, 19:59

Effie z tak ciekawymi książkami w ręku skręciła na korytarzu w lewo. Tam mało kto przechodził i spokojnie mogła przejrzeć swoje zdobycze. Zapewne miała nie wiele czasu, zaraz nauczyciel mógł zechcieć po książki wrócić. Otworzyła lekturę na pierwszej stronie i zaczęła szybko wertować spis treści. Zajrzała na wybraną stronę i zaczęła czytać eliksir który ją zaciekawił. Kto by pomyślał, że trafi na tak interesujące zdobycze. Gdy w miarę przejrzała już lektury spojrzała na swój stary zegarek na łańcuszku. Zdecydowanie była już pora oddać książki. Zabrała je więc i opuściła korytarz na czwartym piętrze. Po drodze jeszcze tylko zapytała jakiegoś ucznia gdzie znajduje się gabinet owego profesora, po czym się tam skierowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4606
  Liczba postów : 4407
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Cze 23 2010, 21:59

Przyszła od drugiej strony niż wcześniej szła w stronę wieży Ravu, więc Lars raczej nie mógł jej zobaczyć. No i starała się iść cicho, na palcach, żeby kroków nie było słychać już na drugim końcu korytarza.
- Jestem - zamachała mu peleryną prze oczami i poczochrała włosy. - Gdzie Rossie?

Lars:
Podskoczył zalękniony, gdy nagle wyrosła mu przed oczami jakaś postać. Na szczęście była to tylko Bell z peleryną. Nastawił głowę z nadzieją na większe czochranko.
- Zaraz wyjdzie - powiedział cicho i wział się za oglądanie peleryny. Zaczął się nią owijać na wszelkie sposoby, ale za każdym razem wystawały mu łydki. Przykucnął, ale w takiej pozycji nie wytrwałby długo. Wygrzebał się ze zwojów peleryny i z nieszczęśliwą miną zakomunikował.
- Chyba pora na plan B.- stwierdził uroczyście. - Mam wrażenie, że bibliotekarka coś kombinuje. Może będzie lepiej, jeśli ja wejdę pierwszy i zrobię jakieś zamieszanie, zwalę książki, albo lepiej wejdę też do zakazanego działu i będę przynętą, a wy w tym czasie, zrobicie, co trzeba. Co wy na to? - Zapytał z entuzjazmem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Cze 23 2010, 22:04

Postała chwilę przy regale, przeglądając książki. Udawała, ze interesuje się ich treścią, a tak na prawdę co chwila patrzyła na zegarek [magiczny xd]. Nie wytrzymała długo, nie wiedząc dokładnie o co chodzi. Odłożyła księgę i skierowała się ku wyjściu. Mruknęła 'do widzenia' i wyszła.
- Jestem - odezwała się.
Wysłuchała, jaki jest plan.
- Myślicie, że da się nabrać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4606
  Liczba postów : 4407
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Cze 23 2010, 22:05

Nie dostał czochranka - na większe musiał zasłużyć.
- No i po co taki wielki urosłeś? - spytała, patrząc co wyczynia z pelerynką. - Mógłbyś niby iść na czworaka... ale jeśli chcesz tak się narażać bibliotekarce, to spoko. I myślę, że lepiej będzie jak zrobisz zamieszanie.
- Wreszcie - uśmiechnęła się do Rose. - Mam nadzieję. Zresztą, musiałaby być głupia gdyby nie chciała chociaż go powstrzymać - wzruszyła ramionami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Częstochowa
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 47
  Liczba postów : 103
http://czarodzieje.my-rpg.com/t117-sebstian-mop
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2202-relacje-sebastiana-charliego




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Cze 23 2010, 22:07

Patrolował korytarz na czwartym piętrze. Chciał dotrzeć pod gabinet Salvatore'a by nie wypisywał do niego kolejnych listów z upomnieniami, ale dopiero teraz zorientował się, że nie ma pojęcia gdzieś się znajduje. Chodził więc po całym zamku, w końcu wszędzie powinna panować już cisza nocna.
Jak zwykle u jego boku szedł Charlie, unosząc zgrabnie swoje pazurzaste nogi. W pewnej chwili usłyszał wyraźne odgłosy rozmowy, więc w tamtym kierunku skierował swoje kroki.
Stanął tak, że Gryfon, Krukonka i Puchonka bez problemu mogli go zauważyć. Doprawdy! Czy nie mogli wszyscy choć raz grzecznie siedzieć w swoich dormitoriach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Cze 23 2010, 22:07

Stała bezczynnie, opierając się o ścianę. Było już późno, więc jeżeli zaraz się nie schowają pod pelerynę, ktoś ich pogoni bądź da szlaban. No może nie Bell, ani Rose, bo one są przecież prefektami, ale Larsowi i owszem.
Już myślała, że Lars lub Bell mają jakiś genialny pomysł, a tu nadal cisza. Spojrzała w głąb korytarza. Pustki.
- Będziemy tu tak stać? - spytała, zbliżając się do nich.
Nagle zauważyła woźnego, który stał w pobliżu. Zbladła lekko, próbując nad sobą zapanować.
- Dobry wieczór - przywitała się, udając, że wszystko jest w najlepszym porządku. Trzeba będzie grać i znaleźć dobrą wymówkę dla gryfona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4606
  Liczba postów : 4407
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Cze 23 2010, 22:07

- Nie wiem, Lars chyba się zaciął - trąciła go łokciem ale nie zareagował. Czyżby był pod działaniem jakiegoś zaklęcia? Może w szkole są czarnoksiężnicy i jeden z nich siedzi ukryty za pomnikiem?
Zdziwiły ją słowa Roś. Odwróciła się powoli starając nie okazać żadnego zdziwienia. Uśmiechnęła się, może trochę za szeroko.
- Dobry wieczór. Wie pan, ciągle mam tą fajną hulajnogę którą dostałam na Wielkanoc... - próbowała powiedzieć coś co odwróciło by jego uwagę od całej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Częstochowa
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 47
  Liczba postów : 103
http://czarodzieje.my-rpg.com/t117-sebstian-mop
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2202-relacje-sebastiana-charliego




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Cze 23 2010, 22:10

- Dobry wieczór - odpowiedział. Mimo że on był niezwykle spokojny, Charlie nastroszył pióra przez co wyglądał na dwa razy większego niż normalnie. Dwoma czarnymi oczkami wpatrywał się gniewnie w dziewczyny.
- Cieszę się, że podobał ci się prezent, też uważam go z niezwykle pożytecznego a przy tym i idealnie nadającego się by rozjaśnić szarość codziennych dni szkolnych... - zaprzestał swojej mowy, uświadomiwszy sobie, że nie to należy do jego obowiązków. - Mogę wiedzieć co robicie tu o tej godzinie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Cze 23 2010, 22:10

- Najwyraźniej - mruknęła cicho do dziewczyny.
- No więc my, e... patrolujemy korytarze! Właśnie tak! Nie, Bell? - Spojrzała na nią znacząco, że ma się trzymać tego wyjaśnienia. - Przepraszamy, ale jako prefekci mamy taki obowiązek. - Pokazała plakietkę, aby być bardziej wiarygodną. Żeby tylko nie spytał o Larsa...
- Bell, a kiedy ty dostałaś coś? - zdziwiła się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4606
  Liczba postów : 4407
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Cze 23 2010, 22:11

- Dokładnie! Było właśnie tak jak mówi Rossie! - pokiwała energicznie głową, może nawet trochę za bardzo. - Tak więc... pójdziemy dalej patrolować.
Obdarzyła woźnego szerokim uśmiechem, po czym odwróciła się na pięcie i jak mogła najszybciej, zasłoniła Larsa pelerynka niewidką. Tyle, że było widać nogi.
- Wiejemy, potem ci powiem - powiedziała jak najciszej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Częstochowa
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 47
  Liczba postów : 103
http://czarodzieje.my-rpg.com/t117-sebstian-mop
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2202-relacje-sebastiana-charliego




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Pon Cze 28 2010, 01:21

- No tak, że też nie zauważyłem... przecież jesteście prefektami. - Już wyraźnie udobruchany, uśmiechnął się do dziewcząt. Gotowy był powrócić do swojego gabinetu skoro wszystko było pod kontrolą, jednak Charlie miał na ten temat inne zdanie. Kogut uniósł agresywnie ogon i pochylił się lekko. Gdyby tylko Seba w tym momencie spojrzał się na niego, wiedziałby czego można oczekiwać po takiej pozycji.
Charlie zatrzepotał skrzydłami i odbił się od ziemi, usiłując przelecieć przestrzeń dzielącą go od trójki uczniów. Rozdziawił dziób i zacisnąwszy go na skrawku pelerynki-niewidki opadł z powrotem na ziemię.
- Dziewczęta, przecież to uczeń! - krzyknął Sebastian, oburzony takim obrotem spraw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Nie Lip 04 2010, 21:07

- Kto? - spytała Rose, nie rozumiejąc o co chodzi. Dopiero gdy się odwróciła, zobaczyła, że widać Larsa.
- Kurde - mruknęła zła. Czy wszystko musiało się tak komplikować?!
Jak najszybciej zakryła Gryfona swoją osobą, myśląc nad kolejną wymówką, która wcale nie chciała nadejść.
- To? Uczeń? - prychnęła, śmiejąc się możliwie jak najszczerzej. - Ależ proszę pana, to nie uczeń! - wykrztusiła. - Jeśli coś panu powiem, to dochowa pan tajemnicy? - Poczekała, aż odpowie jej kiwnięcie i kontynuowała. - Zgłosiłyśmy się z Bell, aby zrobić takie doświadczenie, czy uczennice piątej klasy są w stanie, za pomocą transmutacji, zamienić kamień w kukłę, która wygląda niemal jak uczeń, a do tego mówi i się rusza. No i coś nam nie wyszło i ta kukła chodzi za nami wszędzie - wytłumaczyła. Miała nadzieję, że Bell zapamięta wszystko i nie pomyli się. - Proszę zobaczyć, że jak się ruszymy, kukła pójdzie za nami.
Popchnęła krukonkę kilka kroków w bok, a Lars-kukła również się poruszył. Jako że Mop był dość... miły i łatwowierny, to powinien uwierzyć. Oby.
- Więc właśnie odprowadzamy go do jakiegoś mało uczęszczanego miejsca, aby móc to na prawi, bo on na prawdę jest męczący. Jednak nim zdążyłyśmy go naprawić, musiałyśmy spatrolować korytarze.
Odetchnęła. Coś tam wymyśliła. Jeśli Lars będzie dobrze udawał, to uda im się zwiać.
- Teraz ty coś wymyśl - syknęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Scotland
Galeony : 56
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Wrz 29 2010, 22:30

Tak dla rozwiania niepewności, miał rację. Nie, żeby był wszechwiedzącym, ale jakoś tak wychodziło, że przy niej praktycznie zawsze miał, szczęście.
Nie zwrócił uwagi na jej protest, tylko śmiejąc się pod nosem ruszył do wyjścia, rzeczywiście zapominając o istnieniu bibliotekarki i jakichkolwiek zapisów.
- Nie wiem, do wspólnej? - rzucił pierwszym lepszym pomysłem, jaki wpadł mu do głowy. Było już po ciszy, więc lepiej nie chodzić bez celu po korytarzach. Z celem to co innego...
- A co do książki, powiedzmy że ją ponoszę za ciebie - zaofiarował się, jednak zamiary odkrywał cwaniacki uśmiech błądzący po ustach - więc nie protestuj, tylko korzystaj - upomniał ją jeszcze, rzucając jej niby karcące spojrzenie z ukosa.
- Zresztą, tobie i tak nie jest potrzebna - dodał dość obojętnie, wzruszając ramionami na znak, że to przeważa i podręcznik już w sumie jest jego. No, teraz jej odda głos, choć i tak już postanowione... nieładnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Wrz 29 2010, 22:40

A jednak. Zapomniał o spisach wypożyczonych książek. To już był plus! Przeważnie bibliotekarka bez przerwy gapiła się w stronę osób przebywających w bibliotece, a tym bardziej Davis, to nie dało się ich tak po prostu wynieść (książek), teraz już prawie należała do niej. Wystarczyło pożyczyć mu książkę, a potem odebrać w innym miejscu niż biblioteka. Nie dziwiła się, że bibliotekarka tym razem się zagapiła, przecież był przy niej Krukon!
- Może być i wspólna. Wziąłeś jakieś papierosy? - Zwróciła się do niego z pytaniem. - Ponosić ją sobie możesz, ale nikt nie powiedział, że ci ją oddam... chociaż w sumie mogę pożyczyć. - Teraz już w sumie było ku temu bardziej skłonna. Chłopak, chociaż nieświadomie bardzo jej pomógł. - Jak to nie potrzebna? Zaklęcia to moja ulubiona lekcja, i w ogóle, lubię sobie je czytać, o! - Złożyła usta w dzióbek, dalej idąc korytarzem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Scotland
Galeony : 56
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Wrz 29 2010, 22:48

Czyli wszystko się dobrze ułożyło, bo jemu nie zależało na żadnym wpisie, a jak widać, jej bardziej. Odruchowo chłopak wsunął wolną rękę do kieszeni jeansów, w drugiej dzielnie nosząc podręcznik.
Na jej pytanie zaśmiał się pod nosem i popatrzył na Angie, kręcąc lekko głową, choć nie w przeczącym geście
- To pytanie retoryczne chyba? Jasne że mam, nałogowcu - odpowiedział, trącając ją lekko w bok. On by nie miał? Nawet jak nie zamierza iść palić to ma. Z zasady i na wszelki wypadek, taki jak na przykład ten tu.
- Pożyczenie mi wystarczy, nie bój się. Jutro ci oddam - powiedział, zadowolony, że wszystko jak zawsze poszło jak trzeba. I wbrew pozorom nigdy mu się to jeszcze nie znudziło. Tym razem nie wytrzymał i na widok jej oburzonej miny parsknął krótkim śmiechem, nie kryjąc tego, że wcale go nie przeraziła taką miną
- W takim razie teraz czas na praktykę, a ja się doszkolę z teorii - stwierdził, już samym tonem dając do zrozumienia, że raczej nie ma innego wyjścia, jak przytaknąć. I tak jej nie odda już dzisiaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Sro Wrz 29 2010, 22:56

Odetchnęła z ulgą gdy usłyszała o papierosach. To była prawda, już sama nie pamiętała kiedy wpadła w ten nałóg, ale nawet nie chciała z niego wychodzić. Lubiła palić, więc po co miałaby to zmieniać? Nie należała do osób, które przy każdym zachowywały się inaczej, lubiła swój charakter i w ogóle swoją osobę.
- No to świetnie. Zapalę sobie we wspólnym, tam o tej porze praktycznie nikogo nie ma. - Przerzuciła włosy do tyłu. Z nadzieją, że naprawdę nikogo tam nie będzie. Szczególnie jakiegoś złośliwego Prefekta. - Już chyba ponad dwie godziny temu wyszłam z lochów i, że aż tyle wytrzymałam bez, szok!
Teraz już cieszyła się, że nie niesie książki. Tak było wygodniej i przyjemniej... Teraz już tak.
- Dobrze, ale jutro widzę ją z powrotem, i najlepiej nie w bibliotece, nie chce mi się znów tam iść. - Oczywiście powód był całkiem inny, ale on nie musiał o tym wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Scotland
Galeony : 56
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Czw Wrz 30 2010, 19:11

Wyraźnie to odetchnięcie usłyszał, przez co zaśmiał się krótko i pokręcił głową. Tu się zgadzali. Precz anty-palaczom! Mało rzeczy go wyprowadzało z równowagi, ale jak ktoś poczuwał się do roli psychologa, która ma go wyciągnąć z nałogu, wtedy nie wytrzymywał.
- Aa, czyli mam ci dać? - spytał wątpliwie, jakby wcale tego nie przewidywał w swoim grafiku na dziś. Może ma ostatnią i sam ma ochotę, he? Inna sprawa, że nie był nigdy jeszcze na takim głodzie, żeby nie wytrzymać, ale tu po prostu ukazywała się naturalna przekorność bruneta.
Nick chylił głowę i złapał dziewczyny rękę, oglądając ją uważnie
- Noo, już ci się trzęsą, nie dobrze. Rak jest głodny Ang. - diagnoza doktora Gosta, wypowiedziana oczywiście nagle profesjonalnie poważnym tonem, wręcz teraz nieco zdegustowanym. Co prawda powstrzymywał się od śmiechu, ale to mało ważne.
- Nie za dobrze ci Davis? Mam latać za tobą? - spytał zaraz z rozbawieniem. Pewnie i tak ją znajdzie i to trudne nie będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Czw Wrz 30 2010, 21:00

Uniosła głowę patrząc w górę. Przez chwilę chciała mu powiedzieć, że nie będzie się o nie prosić, ale po chwili przeniosła wzrok na niego. Nie da rady długo wytrzymać, a on by to wykorzystał. Za dobrze ją znał!
- Jakbyś mnie poczęstował, to bym się nie obraziła. - Uśmiechnęła się przymilnie. Zdawała sobie sprawę z tego, że jeżeli już na starcie oznajmiłaby mu, że nie zależy mu na narkotyku w formie papierosów, to, to on by się nią bawił. - Oczywiście już w salonie...
W tym momencie chwycił jej rękę. Zatrzęsła się, nie spodziewała się tego a on czasami tak na nią działał. Jednak miała nadzieję, że zwali to na papierosy. I tak się stało.
- Nie sprzeczam się. A co, tobie się nie chce palić? - Jej brwi uniosły się odrobinę w zdziwieniu. - Nie wierzę. - Kąciki jej ust drgnęły, jakby miała zacząć się śmiać, ale po chwili znów miała swój zwykły wyraz twarzy. - No wiesz.... w tym momencie też bym się nie obraziła. Takie tańczenie koło mnie byłoby całkiem zabawne i przyjemne... - Stwierdziła, ale po chwili zastanowienia postanowiła dodać coś jeszcze. - No ale nie wiem czy nie miałabym cię wtedy dość. - Wystawiła mu język, a gdy go schowała zaczęła się bawić kolczykiem kulką, który na nim miała.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Scotland
Galeony : 56
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Czw Wrz 30 2010, 21:22

Nie było szans, żeby miał uwierzyć, że niby jej nie zależy. Z tego też powodu przeczekał cierpliwie jej paro sekundowego focha, dopiero gdy zmieniła taktykę, postanawiając zareagować
- I tak byś się na mnie nie obraziła - przewrócił oczami, jakby jej to powtarzał już od małego. Przecież na niego nie mogłaby, nawet jeśli myśli, że tak - popatrz, tylko trzeba o coś poprosić, a ty już taka milutka jesteś - dodał z lekką ironią, uśmiechając się pod nosem. Wypuścił jej rękę, chowając swoją ponownie odruchowo do kieszeni
- Nie aż tak, ale dla towarzystwa się poświęcę - powiedział, rzucając jej znaczące spojrzenie z ukosa, by potem wbić szare tęczówki przed siebie.
- Jakoś cię znajdę, jak nie to przejdziesz się do biblioteki, nie umrzesz - powiedział, wzruszając swobodnie ramionami - ale bez żadnego tańczenia - zastrzegł jeszcze, znów zerkając na ślizgonkę krótko z ukosa, ostrzegawczo. Jakby potraktować to dosłownie, to czy ktoś sobie to wyobrażał...?! Parodia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -21
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 211




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Nie Paź 10 2010, 17:17

Amaya z nudów chodziła po całym zamku. W końcu została na czwartym piętrze i udała się do biblioteki, by wyszukać niezbędne informacje na jakiś temat, który ostatnio bardzo ją dręczył. Po paru godzinach zastanawiania się gdzie ta cholerna bibliotekarka się podziała, wyszła, zostając na korytarzu. Miała szczęście, że humor jej się udzielał. Podczas ostatniej pełni księżyca przemiana była bardzo bolesna, co szło z jednym faktem - na jej ramieniu pojawiła się długa blizna, którą chowała pod bluzkami z krótkim rękawkiem. Wiedziała, że dopóki nie wynajdzie odpowiedniego zaklęcia, może pomarzyć o bluzeczkach na ramiączkach. Teraz dreptała powoli, aż w końcu usiadła pod ścianą, obserwując jak jeden ze szkolnych duchów leci do któregoś gabinetu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Toskania.
Galeony : 85
  Liczba postów : 84




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Nie Paź 10 2010, 17:28

William przechadzał się po całym zamku, właściwie bez celu. No nie... nie do końca bez celu. Przecież miał na sobie tak cudowne ubrania! Musiał zaprezentować się w nich absolutnie wszystkim. Kroczył po szkolnych korytarzach wystudiowanym krokiem modela, poprawiając co chwila włosy, które dziś nie chciały się odpowiednio ułożyć. Nie chodziło nawet o to, że wyglądał źle, bo prezentował się jak zwykle idealnie. Po prostu wszystko musiało być dopracowane. Dotarłszy na czwarte piętro nieco zasmucony stwierdził, że nie ma tu nikogo oprócz...
- Am! - krzyknął podekscytowany, pokonując dalszą drogę w podskokach.
Nachylił się nad dziewczyną, delikatnie cmokając ją w policzek, nieco dłużej niż powinien.
Przez chwilę się zastanawiał, czy aby na pewno powinien usiąść na tej okurzonej podłodze.
To będzie zbrodnia dla moich spodni, ale co mi tam - pomyślał, a po chwili klapnął bliziutko dziewczyny.
- Czemu siedzisz tu tak sama? - spytał podejrzliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -21
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 211




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Nie Paź 10 2010, 17:35

Krukonka zapatrzyła się w ścianę przed sobą, a dokładniej w miejsce gdzie zniknął przed chwilą duch. Nie myślała o niczym. Starała się chociaż na chwilę wyłączyć tryb myślenia, co udało się jej na jedyne kilka sekund. Aż podskoczyła słysząc swoje imię, które wyrwało się ni stąd ni zowąd. Nieco wystraszona zauważyła już tylko cień przy lewym oku i czując cmoknięcie w policzek. One za to oblały się szkarłatnym rumieńcem, zawsze na swój sposób uroczym. Później zorientowała się, że było to jej najlepszy przyjaciel, William.
- Hej! - zawołała nagle, uświadamiając sobie, że właśnie bezcześci własne spodnie. Dobrze... To było już trochę niepodobne do niego. Ale co na to poradzić ? Joyce po prostu uwielbiał wszystko związane z modą. Przyglądała mu się uważnie i uśmiechnęła szeroko.
- Czekałam aż ktoś ruszy tyłek z Pokoju Wspólnego krukonów - pokazała mu język i popchała delikatnie w lewą stronę, żeby nieco się przechylił. Nuda odpłynęła właśnie z tamtą chwilą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Darce
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 771
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1040
http://czarodzieje.my-rpg.com/t389-wilkie-henry-twycross
http://czarodzieje.my-rpg.com/t642-wilkie-henry-twycross
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4791-wilczkowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7257-wilkie-henry-twycross#205239




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Nie Paź 10 2010, 17:37

Chadzał wesołym krokiem po korytarzach, kierując się bezwiednie w stronę biblioteki. Nie miał zamiaru się uczyć, co to, to nie. Po prostu chciał chwilę pobyć sam, porozmyślać. Dzisiaj i tak napisał już chyba dwa referaty... Grzechem byłoby również nie dodać, iż wyszły mu mistrzowsko. Chociaż wcześniej nauka nie była jego żywiołem, to w tym roku robił wielkie postępy. Dostrzegł, że tak naprawdę wszystko w życiu jest możliwe. Wystarczy otworzyć oczy szerzej niż zwykle i intensywniej patrzyć, rozglądać się uważniej.
Cóż, miał zamiar po prostu iść do biblioteki, ale widok pewnej dziewczyny, której lico właśnie obcałowywał jakiś oszołom, nie mógł zostać zignorowany. Puls gwałtownie mu przyspieszył i mając nadzieję, że Amaya jeszccze go nie zauważyła, cofnął się za ścianę i przyległ do niej płasko, próbując uspokoić oddech. Po długich tygodniach pozbierał się, ale zdawał sobie sprawę z tego, że nadejdzie taki dzień, kiedy znowu ją zobaczy i w jednej sekundzie rozsypie się na kawałki...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Toskania.
Galeony : 85
  Liczba postów : 84




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na IV piętrze   Nie Paź 10 2010, 17:47

- Uroczo się rumienisz - przyznał, przygryzając wargi i odchylając głowę w bok. Przesadzał? Może trochę. Na pewno nie powinien tak mówić, przecież to jego przyjaciółka. Ale za to jaka przyjaciółka! No i wolna. I śliczna. I przecież tak mi ufa - wyliczał sobie w myślach, widząc jej uśmiech, który niewątpliwie był jego zasługą. Jakże on lubił zaskakiwać ludzi! A spodnie, spodnie się jakoś wytrzepie.
- Nie wiem po co, ale ja Ci chyba wystarczę? - spytał, po czym sugestywnie uniósł dwa razy brwi ku górze. Uśmiechnął się, gdy ta odepchnęła go lekko od siebie. William, nie zrażony tym gestem, położył się obok niej, podpierając głowę na dłoni. Teraz miał perfekcyjny widok na całą jej osobę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Korytarz na IV piętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 12Idź do strony : 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Next

 Similar topics

-
» Korytarz na II piętrze
» Korytarz na VII piętrze
» Korytarz na IV piętrze
» Korytarz na IV piętrze
» Tajemniczy korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
czwarte pietro
-