IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Środek jeziora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Seoul
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 237
Dodatkowo : wilkołak lunarny
  Liczba postów : 511
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1020-twan-nguyen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1029-relacje-tlana-n
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1021-twanowa-poczta




Gracz






PisanieTemat: Środek jeziora   Pią Sty 07 2011, 22:07


Środek jeziora

W lato idealne miejsce by się nieco ochłodzić, chociaż trzeba uważać na wyrośniętą już kałamarnicę, która gotowa jest złapać za nogi i pociągnąć w głąb jeziora. Woda jest tu tak czysta, że jeśli tylko wyczaruje się sobie powietrzną bańkę dookoła głowy, to można podziwiać kolorowe rybki (szaro-czarne), główki trytonów i porastające dno glony i inne roślinki.
W zimę zaś, przy odpowiednio niskiej temperaturze jezioro zamienia się w najprawdziwsze lodowisko, a trzeba dodać, że dyrektor rzuca na nie specjale zaklęcia, byle ślizgający się po nim uczniowie byli bezpieczni i nie musieli się martwić, że lód załamie się pod ich ciężarem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pią Sty 07 2011, 22:35

W tak przyjemny dzień, Jane postanowiła udać się nad jezioro pomalować.
Gdy dostrzegła, że ktoś tam snuje na łyżwach, poczuła ogromną radość.
Po pierwsze, kochała tą dyscyplinę sprotową i wszystko co z nią związane, po drugie, będzie miała co namalować. Usiadła pod drzewem, i starannie zaczęła szkicować chłopaka, który z gracją sunął po jeziorze.
Och, Jane oddałaby wszystko, by również wskoczyć na lud, ale jednak siedziała tutaj, pod drzewwm, jedynie obserwując chłopaka. Nie miała...czego takiego nie miała ? Odwagi ? Chyba tak. Została starannie oduczona interesowania się wszelkimi mugolskimi sprzętami. Niestety.


Ostatnio zmieniony przez Jane Stivenson dnia Pią Sty 07 2011, 22:46, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : London.
Galeony : 43
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pią Sty 07 2011, 22:45

Szłam sobie spokojnie przez błonia, kiedy to nagle usłyszałam pewne "łu-chu", które od razu rozpoznałam. Dochodziło z nad jeziora, więc pośpiesznie tam ruszyłam. Stanęłam za drzewem, i uśmiechałam się do siebie, widząc Twana jeżdżącego na łyżwach. Zaraz potem pod tym samym drzewem dostrzegłam dziewczynę, rysującą coś, lub raczej szkicującą. Nie skojarzyłam jej z nikim znanym. Chrząknęłam dość głośno, tak, żeby mnie usłyszała, a potem popatrzyłam na nią spod swoich wytuszowanych rzęs. Miałam nadzieję, że jeżdżący na łyżwach Twanuś też w końcu mnie dojrzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Seoul
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 237
Dodatkowo : wilkołak lunarny
  Liczba postów : 511
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1020-twan-nguyen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1029-relacje-tlana-n
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1021-twanowa-poczta




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pią Sty 07 2011, 22:55

Twan zamknął oczy i jeździł, raz co raz podskakując i robiąc urocze pirueciki, przez co wyglądał jakby prawie latał. Jeszcze tylko pierzaste skrzydełka i srebrną aureolkę (albo złotką, zależy od gustu, jednak do całości raczej pasowałaby ta srebrna) i już, już, można byłoby go porównać to anioła.
Skoczył jeszcze - jeden, dwa, trzy - po czym zatrzymał się, otworzył oczy i popatrzył na kogoś siedzącego nad brzegiem. Rudość jej włosów zwróciła jego uwagę, dlatego powolutku, zataczając coraz to większe kółka, pojechał w jej stronę. Zerknął na dziewczynę, na szkicownik i znowu na nią. O.
- Co rysujesz? - spytał, utrzymując równowagę. Udało mu się to tylko przez chwilę, dopóki nie dostrzegł czyhającej obok Lis. Jeździł dobrze, ale na jej widok jakoś tak się poślizgnął i upadł boleśnie na tyłek. - Yhm, cześć, Lis - powiedział, siedząc sobie na lodzie, jak gdyby nigdy nic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pią Sty 07 2011, 23:03

Pochłonięta rysowaniem i myślami aż podskoczyła, gdy odezwał się do niej głos chłopaka.
- O...ymm...ciebie -zaczerwieniła się po same uszy- Fajnie jeździsz, a ja szukałam inspiracji. Chciałam cię zapytać, ale nie chciałam ci przeszkadzać.
Tłumaczyła się szybko, czując, że robi z siebie idiotkę.
Gdy zauważyła, że koło niej stoi jakaś dziewczyna, uśmiechnęła się.
- Cześć -powiedziała do niej - A tak w ogóle jestem Jane.
Widząc jak chłopak się poślizgnął, a potem usiadł sobie na lodzie, jak gdyby nigdy nic, zaśmiała się krótko i cicho. Wydawał się sympatyczny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Seoul
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 237
Dodatkowo : wilkołak lunarny
  Liczba postów : 511
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1020-twan-nguyen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1029-relacje-tlana-n
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1021-twanowa-poczta




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pią Sty 07 2011, 23:32

Siedział sobie, machając dookoła rękami, odgraniczając tym samym cienką warstwę śniegu, który nagromadził się na lodzie.
- Ooo, fajnie. Mogę zobaczyć? - popatrzył swoimi słodkimi ślepiami, teraz lekko przesłoniętymi przez przydługą grzywkę wystającą spod czapki. Sam nigdy nie miał talentu do rysowania, ale bardzo lubił patrzeć kiedy robili to inni.
Tymczasem dalej siedział, z nogami z przodu i patrzył raz na jedną, raz na długą dziewczynę. W końcu odepchnął się trochę bardziej na środek zamarzniętego jeziora i położył się na nim, poruszając przy tym rękami i nogami. Może wyjdzie aniołek!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pią Sty 07 2011, 23:42

Dziewczyna spuściła wzrok i pokazała mu szkice.
- To nic takiego -powiedziała, podając mu zeszyt.
Mimo tego, że ona uważała to za gryzmoły, były bardzo ładne. Od rysunków bił talent i pasja. Tak przynajmniej uważali wszyscy, których spotkała zaszczyt obejrzenia takiego arcydzieła.
Dziewczyna spojrzała na poczynania chłopaka i roześmiała się. Trochę ją denerwowało, że nie zna imienia swojego rozmówcy.
- Zaszczycisz mnie i podasz swe imię ?-spytała, siląc się na poważny ton, jednak iskierki w jej oczach wszystko psuły. Jak zwykle zresztą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Seoul
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 237
Dodatkowo : wilkołak lunarny
  Liczba postów : 511
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1020-twan-nguyen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1029-relacje-tlana-n
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1021-twanowa-poczta




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pią Sty 07 2011, 23:52

Wziął od niej rysunki i przez chwilę się im przyglądał. Podniósł rękę i przejechał palcem wskazującym po linii mającej oznaczać jego ciało od nóg aż po głowę i włosy skrywające się pod czapką. Pech chciał, że była ona już pokryta śniegiem (a co za tym idzie i mokra), więc ołówek tak się trochę... rozmazał. Odrobinę tylko, zresztą Twan uznał, że to jedynie nadaje uroku rysunkowi. Nie, żeby bez tego był brzydki, nie nienie!
- Ładne - odparł. - Tylko... żeby było widać ruch, to... - oddał jej szkice, mając nadzieję, że za ten jego "ruch" nie niego nie nakrzyczy.
- A, jasne. Jestem Twan Nguyen - rzekł z uśmiechem, po chwili wracając do swojej poprzedniej pozycji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 00:03

Wzięła od niego rysunki.
- To tylko szkice. Bazgroły -odparła pogodnie. Spojrzała na chłopaka, po czym odważyła się zapytać.
- Gdzie nauczyłeś się tak jeździć ?
Miała nadzieje, że nie weźmie jej za wścibską. Zaczęła lubić tego chłopaka. Głównie z powodu poczucia humoru i tego, że był niezwykle pogodnie nastawiony, tak jak ona, a to w Hogwarcie prawdziwa rzadkość.
- Miło mi Twan. Jak już powiedziałam, zwiem się Jane.
Posłała chłopakowi miły uśmiech a w jej oczach tańczyły maleńkie iskierki. Jej czerwone włosy rozwiał wiatr, ale wyjątkowo nie zwróciła na to uwagi. Są czerwone, były czerwone i będą czerwone. Nie ma sensu się tego wstydzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : London.
Galeony : 43
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 14:00

( Wybaczcie, że nie odpisałam, ale mój jakże szanowny braciszek odłączył mi kabel od internetu xD spróbuję nadrobić. Ing face )

Spojrzałam na Twana, który dopiero co zaliczył kontuzję na lodzie.
- Cześć. - Odparłam, szczerząc do niego zęby. Następnie spojrzałam na rudowłosą dziewczynę. Zlustrowałam ją wzrokiem od góry, do dołu, po czym odparłam: (dość przyjaźnie, jak na mnie.)
- No cześć. Ja jestem Lis.
Kątem oka zerknęłam na jej rysunek.
- Hm, ciekawy... - mruknęłam, pochylając się bliżej i pokazując głową jej szkicownik. Po chwili znów przeniosłam wzrok na Twana.
- Ach, no właśnie... Nie licząc tej małej kontuzji... - Uśmiechnęłam się zadziornie. - To fajnie jeździsz. - Dokończyłam, pokazując chłopakowi język.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia Londyn
Galeony : 212
  Liczba postów : 438




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 14:11

Na plaże wszedł David ubrany w krótkie spodenki i bluzkę z krótkim rękawkiem. No co? Trzeba popływać nawet w zimę. Nie zwrócił zbytniej uwagi na uczniów którzy gadali. Ah no tak w ręku trzymał ręcznik. Mugolski ah z przepięknym obrazkiem jakiegoś mugola z odkurzaczem.
Podszedł do jeziora i z buta a dokładnie z nogi rozbił lód na jeziorze tylko tyle by móc wejsć i pływać. Zdjął buty i skarpetki i zanurzył głowę w wodzie, woda była zimna ale z tego co pamiętał woda zawsze jest ciepła tylko że wiatr wieje. Wszystko możliwe, co jak co ale wszedł dalej do wody i zanurkował. Przepłynął niezły kawałek. -Lumos Solem
Wypowiedział krótkie zaklęcie pod wodą i szybko zanurkował czar działał pięknie jakby było prawdziwe słonce, na brzegu napewno było widać. A co niech ktoś się interesuje może to kałamarnica? Każdy może się na to nabrać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 15:22

Ubrana w biały kombinezon, który podobno był idealny, by zakamuflować się zimą przechodziła po cichu przez kolejne zaludnione miejsca. Wszędzie gwar, pełno ludzi i nigdzie spokoju. Miała nadzieję, że chociaż tutaj nikogo nie będzie, ale cóż. Myliła się. Przez ramię miała przewieszone łyżwy, które po dłuższym zastanowieniu wzięła ze sobą z dormitorium. Niezauważona podeszła do małej grupki osób zgromadzonych przy jakimś drzewie i cichutko wspięła się na nie. Najwyżej jak tylko mogła. Miała nadzieję, że nikt jej nie słyszał. Wszyscy byli zajęci rozmową, więc to dodawało jej trochę pewności siebie. Łyżwy i kombinezon lekko jej przeszkadzały i utrudniały swobodne poruszanie się, ale cóż. Rozpoznała w dziewczynie siedzącej pod drzewem Jane. Dziewczyna mówiła coś o łyżwach. Wyciągnęła z kieszeni malutką karteczkę i długopis.
"Jane skarbie... Masz ochotę pojeździć na łyżwach? Jeśli tak, to moje leżą z drugiej strony drzewa. Pożyczę ci je. Znajoma nieznajoma.". Zrzuciła karteczkę na Jane, oczekując jej reakcji. Byle tylko nie spojrzała w górę. Ledwo powstrzymała się od chichotania. Rozejrzała się dookoła. Oho... jakiś gostek pływa sobie jak gdyby nigdy nic w jeziorze. Niedługo sobie coś odmrozi biedaczysko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 16:44

- Miło mi Lis.
Dziewczyna nie do końca wiedziała, co myśli ślizgonka mówiąc "ciekawy". Po chwili znad jej głowy spadła karteczka. Krukonka szybko ją przeczytała, uśmiechając się przy tym. Dobrze znała ten charakter pisma. Jane roześmiała się.
- Dziękuje Eli -powiedziała wstając. Obeszła drzewo, wzięła leżące po drugiej stronie łyżwy, wsunęła je na nogi. Powoli wstała i delikatnie zaczęła jeździć po zmarzniętej części jeziora. Z gracją baletnicy sunęła po tafli jeziora.
- Oby lud się nie zarwał -zawołała wesoło, robiąc piruet. Po chwili jednak przystanęła i zaczęła szukać wzrokiem Eli.
Siedzi na drzewie - podpowiedział jej nieomylny jak zawsze PP.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : London.
Galeony : 43
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 17:11

Stałam nad... ee.. jak jej tam było? Ach, tak. Jane. A więc stałam nad Jane przez chwilę, a po chwili usłyszałam chrzęst liści, gdzieś na drzewie, jak mniemam. Spojrzałam do góry i ujrzałam jakąś dziewczynę. Wydawała się sympatyczna, więc nie za bardzo przypadła mi do gustu. Cóż... taka już byłam. Wybredna i wredna. Popatrzyłam na nią z niechęcią, po czym odwróciłam głowę i spojrzałam na dziewczynę siedzącą pod drzewem. Coś czytała. Moja ciekawość wzięła górę i zaczęłam zaglądać na list przez jej ramię. Trochę za tandetny, ale jako, że mi mało co się podoba, całkowicie to olałam. Patrzyłam, jak Jane wstaje na nogi, a po chwili już trzyma w ręku parę łyżw i zmierza w kierunku zamarzniętego jeziora. Przeniosłam wzrok na Twana.
- Jak widzę tylko ja nie mam talentu w łyżwiarstwie. - Mruknęłam, przygryzając wargę. Po chwili wpadłam na wspaniały pomysł. Podeszłam do chłopaka, złapałam go za przegub i pociągnęłam na lód. - Zawsze można się ślizgać na butach. - Zaśmiałam się, dziękując sobie w myślach, że akurat dzisiaj postanowiłam ubrać trampki. Trudno mi było ustać na lodzie, ale zawsze miałam obok Twana, którego w każdej chwili mogłam złapać za ramię i z powrotem utrzymać równowagę.

No pewnie, w zimę tyle liści na drzewie, że ho ho.
Wiem, to była pomyłka xd


Ostatnio zmieniony przez Lisa Carter dnia Sob Sty 08 2011, 19:04, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 17:27

Uśmiechnęła się w odpowiedzi na ciche podziękowanie przyjaciółki. Dziewczyna nie mogła tego zobaczyć, ale przynajmniej kultura została zachowana. No dobra... skoro i tak wie, że tutaj jest, to nie ma sensu tu sterczeć. Wybrała najbardziej wystającą gałąź drzewa i przeszła na jej koniec. Była dość stabilna, więc mocniej się jej chwyciła, wykonała obrót wokół osi poprzecznej i zgrabnie zeskoczyła z gałęzi, wylądowała na rękach, od których później się odbiła. Wszystko to trwało może parę sekund. Przynajmniej to jej zostało z treningu. Spojrzała na rysunek Jane. Był naprawdę dobry. Podeszła do dziewczyny spokojnym krokiem i szepnęła jej do ucha.
- Rysunek jest świetny... ale wiesz co? Lepiej wyglądałby, gdybyś zmieniła dzień na noc. Światło księżyca dodaje magii. - Uśmiechnęła się.
Ale jesteś kulturalna... no naprawdę. Pogratulować.Odezwał się w jej głowie upierdliwy głosik. Automatycznie się skrzywiła.
- No tak... Nie przedstawiłam się. - Powiedziała patrząc to na chłopaka, to na dziewczynę, która również zauważyła Elliott, gdy ta siedziała na drzewie. - Elliott Redbird.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : London.
Galeony : 43
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 17:36

Hm, nieznana mi osóbka podeszła do nas i przedstawiła się. Mój jakże zainteresowany wzrok przeszedł z Twana, na nią.
- Lis. - Mruknęłam do niej. Hm, ona mi wygląda na Krukonkę, lub Gryfonkę. Nie. Bardziej na Gryfonkę, bo nie wydaje mi się w żadnym stopniu kujonowata. Z resztą, co to ma za znaczenie teraz, tutaj, bez mojej świty? Żadne. Postanowiłam przyluzować i być DOŚĆ miła. Posłałam jej uśmiech, który nie za bardzo mi wyszedł, gdyż rzadko kiedy uśmiechałam się do nieznajomych. Tym bardziej z żadnym nigdy nie rozmawiałam. Czemu to robiłam? Ponieważ Twanuś był moim przyjacielem, i to dla niego się poświęcałam.
- A ty jeździsz? - Zapytałam blondynkę, wskazując na lód, a następnie spuściłam głowę i popatrzyłam na moje przemoczone trampki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Seoul
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 237
Dodatkowo : wilkołak lunarny
  Liczba postów : 511
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1020-twan-nguyen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1029-relacje-tlana-n
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1021-twanowa-poczta




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 17:44

- Nie pamiętam - powiedział w niebo, obserwując kłębiące się na nim chmurki. Zapowiadało się, że niedługo spadnie kolejna porcja śniegu, cudownie! W Korei raz było zimno, raz nie, ale Twan często wyjeżdżał do krajów o zimniejszym klimacie, przez co miał kiedy nauczyć się tej mugolskiej sztuki. Tym bardziej, że ojciec, nim trochę oszalał, bym wspaniałym nauczycielem. Było, minęło.
- Dzięki, Lis - jego blade policzki nieco się zaróżowiły, ale spod opatulającego go szalika prawie nic nie było widać.
Kiedy dziewczyna - robot, w białym kombinezonie (jak jego kurtka!) wdrapała się na drzewo, Twan bezczelnie się na nią gapił. To że leżał, a także drzewa zupełnie pozbawione liści o tej porze roku dawało mu doskonały widok. Jednak przez ani chwilę nie dał po sobie poznać, że zauważył coś dziwnego.
Po chwili Lis wpadł jakiś głupi pomysł do głowy i, o Merlinie!, pociągnęła biednego Twanika, który starał się jakoś podnieść albo przynajmniej obrócić na brzuch. Ale nie, okazało się to zbyt trudne, więc szarpnął ręką sprawiając tym, że ślizgonka wylądowała na lodzie obok niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : London.
Galeony : 43
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 17:53

Stąpałam ledwo po śliskiej tafli lodu, kiedy to nagle mój kochany Twanuś mnie pociągnął, i w tej samej sekundzie już leżałam na lodzie obok niego. Zaśmiałam się gardłowo, po czym próbowałam się podnieść. Bez skutku. Moje buty raczej nie przywykły do śliskich nawierzchni. Zrezygnowana opadłam na ziemię, robiąc w lodzie orzełki, tak jak przedtem mój towarzysz. Popatrzyłam na niego i zobaczyłam, że spod jego szalika wystają dwa zaróżowione policzki. Uśmiechnęłam się do niego, po czym ściągnęłam mu szalik z twarzy i przejechałam opuszkami palców po jego dołku w policzku.
- Zimno ci? - Zapytałam, wciąż patrząc na jego czerwone policzki. - Potem zabieram cię na gorącą czekoladę do Trzech Mioteł, co ty na to? - Zapytałam przyjaźnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 18:01

Uśmiechnęła się do Lis. Coś czuła, że ta dziewczyna raczej nie jest do niej przyjaźnie nastawiona, ale nie zniechęcała się.
- Tak. Jeżdżę. - Mrugnęła do Jane. - Nie przejmuj się mną, możesz sobie korzystać z moich łyżew ile dusza zapragnie.
Kątem oka zauważyła, jak chłopak pociągnął Lis na zamarzniętą taflę jeziora. Zaśmiała się pod nosem, ale nic nie powiedziała. Spojrzała na drzewo, na którym przed chwilą siedziała. Stanowiłaby na nim łatwy cel. Teraz wcale się nie dziwiła, że wszyscy ją zauważyli.
- Głupi kombinezon. Nie dość, że niewygodny, to wcale nie spełnia swojej roli. - Mruknęła niezadowolona pod nosem. Spojrzała na dół, na swoje buty. Właściwie prawie ich nie było. Założyła baletki, bo miała nadzieję, że kiedy znajdzie jakiś kąt do ćwiczeń, to go osuszy. Nic z tego nie wyszło, ale zaraz, zaraz. Gdzie ona... a tak. Podeszła do swojego plecaka, leżącego przy drzewie. Wyciągnęła z niego swoje ukochane sneakersy. Kochane buciki...Założyła je na nogi. Idealnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia Londyn
Galeony : 212
  Liczba postów : 438




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 18:23

Brakowało mu już powietrza a widział że grupka która tam gadała wlazła na lód. Trochę go zarwali ale to było za daleko by móc tam przepłynąć bez powietrza. Uderzył pięścią w tafle. Nie raz nie drugi aż za którymś razem pękła i David wyłonił głowę. Od razu wziął oddech, głęboki oddech.
-Niech to diabli biorą po co oni wchodzą na ten lód.
Wziął ponowny wdech i wypłynął na brzeg. Szybko ogrzał się ręcznikiem. Po paru minutach było już cieplej więc ubrał skarpetki i buty.

Przepraszam bardzo, ale co to ma być za usuwanie ostrzeżeń, pytam?
<3
No bez jaj denerwujecie mnie juz Very Happy
Jaja to Ty masz wiesz gdzie i możesz sobie zrobić z nimi co chcesz. Nie wnikam. Było mnie nie wkurwiać na wejściu. Rada na przyszłość - traktuj innych tak jak chcesz, by i oni traktowali Ciebie.
Powtarzasz sie z jajami. Roś. Widzisz traktuje tak ludzi bo ja wiem raz na miesiac? jak mam zly dzien?! a ty sie obrazasz.


Ostatnio zmieniony przez David Thomson dnia Sob Sty 08 2011, 19:36, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Galeony : 516
  Liczba postów : 552




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 18:54

Jane robiła kółka na lodzie, przyglądając się Eli, Lis i …jak mu tam było ? Ah, tak – Twanowi.
- Okej, mi wystarczy –powiedziała, podjeżdżając do brzegu jeziora. Zdjęła łyżwy i oddała je Elliott. Sama zaś w butach zaczęła się ślizgać po lodzie. To było całkiem fajne… dopóki nie zaliczyła gleby. Zaśmiała się, próbując wstać… W końcu jej się to udało. Gdy się wyprostowała, policzki miała zarumienione z zimna, a w oczach tańczyły jej wesołe iskierki. Wyglądała tak naturalnie, jak jeszcze nigdy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 19:10

Spojrzała na roześmianą buźkę Jane. Wydawała się taka swobodna i naturalna z tymi swoimi rumieńcami, że aż się zaśmiała. Zadowolona założyła swoje łyżwy. Ileż to upadków i wzlotów przeżyły z ich właścicielką. Ile kilometrów na nich przejechała, ile przeróżnych figur wykonała. Dawno ich nie zakładała. Jakieś dwa lata temu umiałaby wykonać nawet piruet w pozycji Denise Biellmann. Teraz wątpiła nawet czy wykona ten najzwyklejszy - stany. Spróbowała... Skrzyżowała nogi w kostkach i dla dodania trudności odchyliła się do tyłu. Miała już głowę na wysokości pasa, gdy się zachwiała. Gdyby nie jej szybka reakcja, leżałaby teraz na śniegu z obitym tyłkiem, a może nawet złamanym karkiem. Kto wie. Na szczęście w ostatniej chwili udało jej się odchylić gwałtownie do przodu i podtrzymać się na rękach. Usiadła delikatnie na lód. Po chwili wstała i wykonała pistolet. Przynajmniej to jej się udało. No nic. Chwyciła Jane za ręce i jadąc tyłem pociągnęła przyjaciółkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Seoul
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 237
Dodatkowo : wilkołak lunarny
  Liczba postów : 511
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1020-twan-nguyen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1029-relacje-tlana-n
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1021-twanowa-poczta




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 19:35

Zastygł w bezruchu kiedy Lis dotknęła jego twarzy. Palce miała zimne, dlatego jeszcze bardziej je poczuł, ale nie krzyknął nic, nie skomentował. Po prostu się na nią gapił czarnymi oczkami i leżał. Pociągnął za swój szalik, zabierając jej go z dłoni i znowu się nim owinął, aż zasłaniając usta i prawie cały nos.
- Nie, jeszcze nie - odparł. - Ale potem chętnie wybiorę się do Trzech Mioteł - powiedział, wykrzywiając wargi z uśmiechu, czego spod szalika dostrzec nie można było. Za to jego oczy rozbłysły i doskonale wyrażały w jakim jest humorze.
Nagle chlup, chlup i na brzeg wyszło jakieś monstrum. Było nagie? Nie całe szczęście nie, ale ubranie brzydko przylegało do jego ciała. Twan zastanawiał się, jak to możliwe, że jeszcze cały nie zamarzł, skoro nie wiedział by choć na chwilę wyjął różdżkę i się dokładnie wysuszył... Achh, cudo. Ale z pewnością niebawem to nastąpi i miał wielką ochotę to zobaczyć z bliska. Dlatego podniósł się z lodu i powolutku podjechał do chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia Londyn
Galeony : 212
  Liczba postów : 438




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 19:39

Zobaczył że Twan do niego podjeżdża pamiętał go z zajęć w tamtym roku. To była chyba lekcja zielarstwa. A sam już nie pamięta...
Lecz czego mógł od niego chcieć Twan?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : London.
Galeony : 43
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sob Sty 08 2011, 19:47

Zobaczyłam, jak Twan wstaje i podjeżdża do chłopaka, którego dopiero co teraz zauważyłam. Ja dalej leżałam na lodzie, robiąc orzełki. Dlaczego? Po prostu musiałam się czymś zająć, gdyż nie było mowy o wstawaniu. Moje stopy znów odmówiły mi posłuszeństwa, to znaczy... nie potrafiłam wstać. No cóż, trudno. Musiałam sobie tu trochę poleżeć. Zaśmiałam się z samej siebie. Zawsze dawałam sobie rade, a teraz zwykła, śliska posadzka zniszczyła cały mój trud. Chciałam już zawołać, żeby ktoś mi pomógł, ale otworzywszy usta, od razu je zamknęłam. Przewróciłam oczami, po czym sama (bez żadnych skutków) zaczęłam próbować wstać na nogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Środek jeziora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 12Idź do strony : 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Next

 Similar topics

-
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Środek kręgu
» Karuzela na tafli jeziora
» Brzeg jeziora

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
blonia
 :: 
jezioro
-