IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Środek jeziora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Seoul
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 237
Dodatkowo : wilkołak lunarny
  Liczba postów : 511
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1020-twan-nguyen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1029-relacje-tlana-n
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1021-twanowa-poczta




Gracz






PisanieTemat: Środek jeziora   Pią Sty 07 2011, 22:07

First topic message reminder :


Środek jeziora

W lato idealne miejsce by się nieco ochłodzić, chociaż trzeba uważać na wyrośniętą już kałamarnicę, która gotowa jest złapać za nogi i pociągnąć w głąb jeziora. Woda jest tu tak czysta, że jeśli tylko wyczaruje się sobie powietrzną bańkę dookoła głowy, to można podziwiać kolorowe rybki (szaro-czarne), główki trytonów i porastające dno glony i inne roślinki.
W zimę zaś, przy odpowiednio niskiej temperaturze jezioro zamienia się w najprawdziwsze lodowisko, a trzeba dodać, że dyrektor rzuca na nie specjale zaklęcia, byle ślizgający się po nim uczniowie byli bezpieczni i nie musieli się martwić, że lód załamie się pod ich ciężarem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 17:26

Znając życie to tak by się skończyło. Złamał by rękę, nogę, połamałby żebra, ale udawałby, że jest w porządku i nic go nie boli. Taka mała ryska, ledwo zadrapanie. No ale miało to wiele wad, zawsze robił sobie większą krzywdę niż przedtem. No cóż spadli razem nic się nie stało. Chciał wstać padł znowu i usłyszał śmiech.
Skąd ja to wiedziałem…
Najgorsza decyzja EVER. Usiadł i spojrzał na nią niezadowolony. Wieloryb czy nie, wstał! To jest chyba najważniejsze ne?! I SIĘ NIE PRZEWRÓCIŁ!
Nie wiem czy tutaj samozaparcie dużo da z jego równowagą na lodzie. To było straszne. Dopiero teraz do niego doszło jakiego idiotę może z siebie zrobić.
Kurwa…
- Znowu? Czemu tym razem – irytowało go to jak diabli, nie podobało mu się to i nie mógł z tym nic zrobić. CZEMU NA NIĄ TRAFIŁ?! Chyba Bóg go przeklął, za jego dotychczasowe życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 17:37

Widok takiego rozkapryszonego chłopaka nie mógł wzbudzić innych uczuć niż rozczulenie. Wyglądał jak dziecko, które nie dostało wymarzonej zabawki. Zaskakujące, bo zdążyła poznać trochę jego brata i wiedziała, że Jake się tak nie zachowywał, to też nie podejrzewała, że mogliby bogato żyć. Ale skoro ma tak wypracowaną tą minę, to chyba jednak się pomyliła. Cóż, nie można oceniać ludzi. Wiedziała to sama po sobie.
- Bez przyczyny – Skoro już oboje stali, to postanowiła w końcu przestać się nad nim pastwić. I cóż, odjechała kawałek od niego i wykonała jeden ze swoich starych trików, których się nauczyła za dziecka. Oczywiście nie był perfekcyjny, ale dopiero teraz blondyn mógł pomyśleć, ze się biedny wpakował w gówno. Po skończeniu stanęła w jego stronę unosząc ręce do góry i mówiąc głośne „Tadam!”.
- Te popatrz, dobry z ciebie nauczyciel – Wyszczerzyła do niego białe ząbki, które kontrastowały z lekko różowymi od mrozu policzkami. Była ciekawa jak zareaguje. Podejrzewam, że wkurzy się jeszcze bardziej niż wcześniej, bo zrobił z siebie idiotę.

[Trik: od 00:00 do 00:06]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 18:30

Był rozpieszczony i rozkapryszony, ale nie uważał to za coś złego, udało mu się to w sobie utemperować podczas swojej podróży. No cóż niektóre wypadki zmieniają człowieka, jego też zmieniło do pewnego stopnia.
To, że jego brat był bez uczuć i postanowił się zachowywać odpowiednio nie oznacza, że on też musi. Miał swój własny charakter i to tylko dlatego, że miał odwagę sprzeciwić się ojcu, nie jak Jake…
Kiedy dziewczyna wykonała jeden ze swoich starych trików skomentował to jednym słowem.
- Zajebiście – pastwiła się nad nim i on nic nie mógł z tym zrobić. Wybrał chyba najgorzej jak mógł. Nie mógł się nawet popisywać, chyba że w częstotliwości potykania się na lodzie. W tym był chyba najlepszy. W gówno? To jest łagodnie powiedziane.
- Widzisz, wiele się ode mnie nauczysz w trakcie tego dnia – powiedział ruszając do przodu i znowu zaliczając glebę. JAK ON NIENAWIDZIŁ LODOWISKA. Oby dziewczyna dostrzegła jego wielkie poświęcenie.
- To było specjalnie… – jeszcze bardziej się zaczął pogrążać, ale już nie wiedział co mówić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 18:50

Zakryła usta dłonią. No po prostu nie mogła się z niego nie śmiać. Po co on się tak poświęcał? Jeszcze nie zauważył, że się z nią nie prześpi? Że wszystko, co ona robi jest tylko po to, żeby go zbłaźnić? Spodziewała się, że chłopak w którymś momencie się po prostu obrazi i sobie pójdzie. Tymczasem on trzymał klasę. Cóż, akurat to muszą mieć najwyraźniej rodzinne, ale nie ma co się nad tym zastanawiać. Nie znał ani Jake ani Nicholasa zbyt dobrze. Choć muszę szczerze powiedzieć, że pana nr 2 chciałaby bardziej ogarniać. Tak po prostu, dla jakiejś swojej satysfakcji.
No i znowu leżał. Zrobiło jej się go szczerze mówiąc żal. Dlatego podjechała do chłopaka i nim ten zdążył wstać najzwyczajniej w świecie usiadła obok niego, a potem się położyła. Dzieliło ich może z 30 centymetrów. Spoglądała na niego leżąc na pleckach. Przez chwilkę milczała. Nie potrzebowała jednak wiele czasu, by coś przemyśleć.
- Wiesz co Nick, lubię Cię. Jesteś spoko – Cóż za romantycznie wyznanie, prawda? No nie bardzo. Ale muszę powiedzieć, że było prawdziwe. Po prostu czuła się przy nim no nie wiem. Sobą? Trochę tak, jak przy Vivi. Przy niej też się z niczym nie kryła. Kto wie, może się z nim nawet zaprzyjaźni? Tylko czy można kumplować się z kimś, kto chce Ci się dobrać do majtek?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 18:57

Kiedy mężczyzna coś postanowi nie złamie danego słowa. Uparł się, powiedział, że ją zarwie, a chociaż spróbuje i to właśnie robi. A zresztą jakby wyglądał jak by teraz zrezygnował? Wielki Nicholas podrywacz kobiet uciekł przed małą ślizgonką z podkulonym ogonem. O nie, nie ma szans. Woli się zbłaźnić niż stchórzyć.
No cóż w końcu się zbłaźnił całkowicie. Dziewczyna położyła się obok niego, a on leżał. Przynajmniej już się nie może bardziej wywrócić, ne?
Gdy Wypowiedziała te słowa nie drgnął nawet. Po prostu wpatrywał się w niebo w ciszy.
O co jej chodzi z tym wyznaniem… co ja mam na to odpowiedzieć? Może najlepiej będzie jeżeli będę siedzieć cicho…
Jak pomyślał tak zrobił. Leżał z nią na tym lodzie w ciszy. Może nie chciał tego przyznać, ale czuł się przy niej trochę inaczej. Nie jak przy laskach, które po prostu chciał przelecieć, tak… inaczej? Nie… odrzućmy tą myśl. On chciał się jej dobrać tylko do majtek nic więcej.
- Dzięki? – a jednak coś powiedział dureń i nie miał zamiaru na tym skończyć – A czemu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 19:07

O proszę, zainteresował się tym, co powiedziała. I była ciekawa jak na to zareaguje. Dopytał, nic dziwnego. Pewnie nie co dzień słyszy to od kobiety, która w stosunku do niego zachowuje się w taki sposób. Podejrzewam, że już nie raz któraś próbowała go zwodzić, by potem i tak dać mu w pysk, albo skończyć z nim w sypialni.
- Cóż... - Podniosła się i oparła łokciem o lód jednocześnie głowę kładąc na swojej luźno zaciśniętej dłoni. Jej ręka wylądował od wewnętrznej strony zgięcia jego łokcia (myślę, że wiesz jak Very Happy). W tak oto sposób leżała na boku wpatrując się w niego od góry. To była zdecydowanie wygodna pozycja. I taka, że gdyby ktoś ich teraz zobaczył stwierdziłby, że są parą. Ale na pewno nie będą, tego można być pewnym.
- Nikogo nie udajesz – Wyszeptała bardzo cicho – A jeśli już to robisz, to tak dobrze, że tego nie widzę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 19:18

To była dziwna sytuacja. Chyba pierwszy raz w życiu nie bardzo wiedział co zrobić. Miał ochotę poleniuchować i leżeć w takiej pozycji, zwłaszcza, że dziewczyna lgnęła do niego. Ale tylko i wyłącznie dlatego, że było jej wygodnie. No cóż, lepsze to niż nic.
- I dlatego mnie lubisz? – odwrócił głowę w jej kierunku i spojrzał jej głęboko w oczy – Bo jestem sobą? – zapytał zdziwiony. No cóż zawsze jak zarywał do jakiejś laski grał kogoś, żeby się do niej zbliżyć, żeby ją zdobyć, a ta dziewczyna… jej wystarczył po prostu on. Może dlatego myślał, że to będzie takie łatwe? Ale stało się trudniejsze.
- Dziwna jesteś, wiesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 19:27

Wygodnie. I przede wszystkim cieplej! Przecież oni leżeli jedna nomen omen na lodzie prawda? Jest bardzo duża szansa, że po tym wszystkim odmarzną im tyłki, ale co to za problem? Było zabawnie. I było ciekawie. Zdecydowanie nie mogła z nim narzekać na nudę. Ogólnie nie mogła. Westchnęła cicho. Przypomniało jej się, że niestety jej życie przesiąknięte jest teraz problemami. Nicholas stanowił pewnego rodzaju odskocznię od nich. Tak, jak Tony. Tylko, że jeden z nich był relacją właściwą, drugi wręcz przeciwnie.
- Tak – Odpowiedziała mu na pytanie, które miało mu tylko potwierdzić, że dobrze ją zrozumiał – I wiem, ale właśnie dlatego mnie lubisz Mysia – Wytknęła w jego kierunku język, a potem zaśmiała się cicho. Jednak na tym się nie skończyło. Zniżyła się troszkę w stronę ust chłopaka pozwalając, by jej ciepłe powietrze muskało jego wargi.
- Masz sine usta. Jak będziesz chory, to będzie twoja wina – Wyszeptała cicho, po czym znowu się odsunęła. To ona go miała w garści, ale nie zamierzała z tego korzystać. Bo mógłby z niego być naprawdę świetny kumpel, a to, że się z nim trochę podroczy? Urok tej relacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 19:36

O wiele cieplej. On znosił zimno w miarę dobrze, ale dodatkowego ciepełka nigdy za wiele, zwłaszcza w postaci dziewczyny, ślicznej dziewczyny. On po prostu był gościem, który się jej narzucał i robił co mu się żywnie podoba.
- Lubię cię? – nie potwierdził, ale też nie zaprzeczył Po prostu zapytał. Był ciekawy dlaczego dziewczyna tak uważa. Musiała mieć jakieś potwierdzenie. To, że z nią spędzał czas, nic nie oznaczało, mógł to robić po to, by ją przelecieć tylko i wyłącznie…
Wróć! Zignorował Mysię! Chyba się już totalnie przyzwyczaił. Podejrzewam, że będzie ją karcił dopiero przy innych ludziach, jak na razie… mu to nie przeszkadzało, nie aż tak bardzo
Nie wykonał żadnego ruchu, chociaż jak cholera chciał się do niej zbliżyć. Jednak… wyszeptała tylko coś, co nawet nie do końca do niego dotarło.
- To będzie moja wina… A tobie nie jest zimno? – zapytał nie odrywając od niej wzroku. Czy on się martwił? Nieee to było… eee takie teoretyczne pytanie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 19:43

I tak oto został Mysią. TAK! Ksywka przyjęta, można ją rozgłaszać po ludziach. A fakt, że nie zareagował na to był odpowiedzią samą w sobie, co ukazała mu jej mina, a konkretnie lekko uniesione brwi i wzrok typu „Poważnie, ty się jeszcze pytasz Mysiu?”. Podejrzewała, że nie musi już nic więcej mówić, ale tak czy siak się odezwała. Nie jest dobra w taktownym podchodzeniu do spraw i przyglądaniu języka.
- Tak. Bo jestem zajebista - … i skromna prawda Eli?
Nadal była blisko. Jakieś 10 cm, ale to i tak daleko w porównaniu do tego, co było chwilę temu. Choć nadal wystarczyło, żeby po prostu maksymalnie podniósł głowę, to jednak tego nie robił. Dlaczego? Czy nie właśnie tego chciał? Już kolejny raz daje mu okazję do dobrania się do siebie (choć i tak by pewnie dostał w pysk), a on nie korzysta. Nick co się z tobą dzieje człowieczku?
- Szczerze? Jak cholera. Hm – I tak oto wpadła na kolejny genialny pomysł. Mianowicie przesunęła się jeszcze bardziej i położyła się na nim korzystając z tego, że jest wysoki i obszerny. Jednocześnie nogi uniosła lekko do góry, żeby mu nie zrobić krzywdy łyżwą. Patrząc na efekt swoich poczynań głośno je podsumowała – Jestem genialna! Ale jak Ci stanie, to ja schodzę słyszysz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 19:54

Och co on najlepszego zrobił? Nawet nie wiedział w co się wpakował. To jest najgorsze co mógł zrobić. Boże miej w opiece tego kretyna.
- No cóż… wystarczy mi taka odpowiedź – nie potrzebował więcej, tyle mu starczy. Widocznie też tak uważał i nie miał zamiaru zaprzeczać. Miała coś w sobie… i były to cycki! Oczywiście Nick… masz rację.
Nie umiał się powstrzymać. Oblizał usta, ale dalej się nie ruszył. Dlaczego? Czemu nie może zrobić tego kroku do przodu? Przeczucie? Nie… Cholera jasna. Ruszył się w końcu się ruszył, ale… czemu do tyłu! CZŁOWIEKU CZEMU SIĘ OD NIEJ ODSUWASZ. Mój kochany de Gold się popsuł… przepraszam panią, czy zna się pani na naprawianiu dupków?
Już chciał zaproponować, że odprowadzi ją do dormitorium czy coś, ale ona wpadła na lepszy pomysł. Kobieto... jesteś okrutna.
Na jego twarzy pojawił się chytry uśmieszek i objął ją zadowolony.
- Masz rację, jesteś genialna – podobała mu się ta pozycja, tylko najbardziej obawiał się tych łyżew – Nie masz się o co bać…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Nie Sty 04 2015, 19:58

Cycków, to akurat w tej całej plątaninie zajebistości było najmniej. Otóż była to kobieta, a tak to już jest, że wszystkie zawsze narzekają na swoje krągłości. I Elishia również do nich należała. Bardziej by powiedziała, że jest super bo jest popierdzielona. I musiał przyznać, że nudzić się z nią nie można było. Chyba, że miała zły dzień i ryczała co chwila bez powodu. To jedyna ewentualność, którą przetrwają tylko najtwardsi!
- Ty pizdo – Mruknęła po czym najzwyczajniej w świecie wolną ręką zdzieliła go w czubek głowy – Czy ty sugerujesz, że nie jestem seksowna i Ci nie stanie?! - Nie ma to jak dostać ochrzan nie za to, że ją bezczelnie objął tylko za fakt, że sobie znalazła w tej całej jego krótkie wypowiedzi jakąś obrazę. Ja się tej kobiety po prostu boję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pon Sty 05 2015, 00:11

Ledwo się odważył coś powiedzieć, a ta już go zbeształa. Westchnął nie zadowolony. I umarł teatralnie na lodzie. Chociaż taka śmierć mogłaby być w miarę przyjemna, z dziewczyną na sobie… musiałby się zastanowić… Nie, jest za młody, a przede wszystkim zbyt przystojny, żeby umierać. Świat rozpaczałby za długo po takiej potwornej stracie. Och cieszcie się, że jest wytrzymały i nie da się go zabić za szybko.
- Eeee wręcz przeciwnie…? – jak miał to wyjaśnić, żeby nie pogrążyć siebie? Nie ma szans, za każdym razem, nie ważnie co powie, pogrąży siebie, albo po prostu przegra…
- Ach kobiety… mogę ci to wynagrodzić w jakiś sposób – szantaż był zawsze dobrym sposobem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pon Sty 05 2015, 00:16

Byłoby naprawdę smutno gdyby Nicholas umarł. Faktycznie musi uważać, bo Elishia ze swoją nadludzką siłą go zabije i co? I młody człowiek do piachu pójdzie! No, tak czy siak tym razem obyło się bez krwi i trupów, ale za karę za udawanie dźgnęła go w żebro. A niech go chociaż poboli w ten sposób. Chociaż wolałaby się dowiedzieć, gdzie ma gilgotki.
- Wynagradzaj – Tylko tyle mu powiedziała majtając łyżwami w powietrzu. Niech się sam zastanawia i domyśla jak jest taki mądry i doskonały. W końcu jak widać bardzo mu zależało na tym, żeby się na niego nie obraziła. Oh rozkoszny jak szczeniaczek!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pon Sty 05 2015, 11:27

Nie licząc nadludzkiej siły dziewczyny dochodziły zdolności Lisha i co wtedy? Jak ona to wszystko skumuluje to skończy się to katastrofą. Nasz biedny blondasek bez życia… Aż się łezka kręci w oku.
Dźgnięcie w żebro sprawiło tylko tyle… właściwie nic się nie stało. Spoglądał na nią rozbawiony. Ona go drażni, zaczepia, dokucza, a mu to nic nie robi. To jest takie… komiczne… No nie licząc Mysi, gdzie na sam dźwięk czuł, że dostaje dreszczy. Och chłopak miał łaskotki… ale trzeba trafić w odpowiednie miejsce, a to nie jest takie proste.
Słysząc jej wypowiedź uśmiechnął się chytrze i wziął jedną rękę kładąc na jej ustach.
- Masz trzy bramy, brama numer jeden, brama numer dwa, brama numer trzy, za każdą z nich kryje się nagroda, wybieraj – wyszeptał, a jego głos stał się kilka tonów niższy i taki… głęboki. Ja jaka autorka wyobrażając sobie ten głos, poczułam ciarki na plecach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pon Sty 05 2015, 20:42

Powinni zrobić w jakiejś grze RPG postać jej imieniem (… Hm, Deja Vu!), to niszczyłaby wszystkich i wszystko kiedy tylko by tego zapragnęła. Niestety była jedynie zwykłą Elishią, która mogła jedynie się cieszyć, że może z kimś choć sobie pożartować na temat jej niesamowitych zdolności, które kończyły się w momencie, gdy nie umiała blondyna nawet porządnie dźgnąć w żebra. To też poczęła poszukiwać gilgotek wiercąc się na nim niemiłosiernie. Boczki, brzuch, pachy... I co, znalazła?
I ją przeszły ciarki, jednak zamiast się podniecić i zemdleć tylko go obfukała – trzeba trzymać fason zawsze i wszędzie, no nie?
- Wybieram bramkę numer dwa, ale masz mi powiedzieć co było w pozostałych – Szepnęła oczekując na koniec tego niesamowitego konkursu. Jednocześnie jej ręce przeskoczyły na lód i poczęły tworzyć o lód werble.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pon Sty 05 2015, 23:23

Ależ umiała go dźgnąć w żebra i to porządnie! Ale to on był jakiś taki zmutowany i dlatego nic się nie działo, przy jej strasznych torturach.
Niestety panno Brockway, ale nie udało się pani odnaleźć tego jednego punkty, który sprawia, że chłopak nie potrafi się opanować. Na szczęście.
- A więc werble są… – wydukał i spojrzał na nią z oczekiwaniem – pod bramką numer jeden było… jakże cudowne i niesamowite przytulanie się do mojej osoby – Nicholas serio? SERIO? – pod bramką numer trzy było… uwaga, uwaga cudowny i niepowtarzalny pocałunek ode mnie – ja się zaczynam bać co jest pod bramką numer dwa… biedna Elishia, współczuję jej.
- A więc za bramą numer dwa jest… – nastała cisza, a on wpatrywał się w oczekiwaniu na większe werble – Za bramą numer dwa znajduje się… termos wypełniony gorącą czekoladą, która leży gdzieś tam. – nie odrywał od niej wzroku, chciał zobaczyć jak zareaguje na to wszystko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pon Sty 05 2015, 23:30

Nie miała pomysłu na inny punkt, dlatego gilgotki zostały olane i można było wyczuć jej zawiedzenie. Biedna, biedna Lish się nie po pastwiła na nim dzisiaj w żaden sposób, a tyle przecież miała planów!
On mówił, a ona z każdą chwilą gapiła się na nią z coraz bardziej dziwaczną miną. Potem jej twarz nagle spoważniała jakby ją obraził swoimi słowami. Milczała jeszcze chwilkę po tym, a następnie złapała go za włosy i zmusiła do podniesienia się do góry. Zatrzymała zaledwie 2 centymetry przed swoimi wargami oczywiście uważając, by nie zderzyli się nosami.
- Skarbie. Bramka numer jeden i numer trzy jest żałosna. Gdybym chciała to sama mogłabym sobie to wziąć. Mogłabym ciebie... Wziąć – Tak, dobrze myślisz. Słowo „wziąć” użyte za drugim razem w dość mocny sposób powiedziało mu o swobodzie, w jakiej mogłaby z nim teraz, na świeżym powietrzu, zacząć uprawiać seks.
- Ale wybrałam czekoladę – To mówiąc wstała z niego na tyle szybko, by łatwo było się wyrwać i by jej drugi raz nie załapał. Upewniając się, że nie zrobiła mu łyżwą krzywdy odjechała w stronę miejsca, w którym miała się znaleźć czekolada. W pewnym momencie odwróciła się jadąc tyłem.
- Doczołgasz si... - Nie dane jej było dokończyć, bo to jest geniusz nr 1, który już uwaga drugi raz w tym tygodniu potknął się o ten sam konar wystający ponad taflę jeziora. I tak oto siedziała na tyłku. No żesz kutfa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pon Sty 05 2015, 23:41

Nie wiem czy dziewczyna dostrzegła tą przenośnie z bramkami. Nawet jakby wybrała numer jeden czy numer trzy i tak by wygrała czekoladę… no ale nie ważne. Kiedy pociągnęła go za włosy uśmiechnął się chytrze.
Ta dziewczyna… coraz bardziej mu się podobała, coraz bardziej jej pożądał. Te zmiany charakteru były delikatne, ale na tyle intensywne, że chciał więcej i więcej. Za niedługo okaże się, że chłopak uzależnił się od niej jak od ciężkich narkotyków, a nie wyjdzie jej to na dobre. Ostrzegam tylko.
Kiedy się wywaliła prychnął pod nosem i zaczął się śmiać.
- Chyba nie tylko ja mam takie niezwykłe zdolności – powiedział i wstał. UDAŁO MU SIĘ PODJECHAĆ KAWAŁEK! To był sukces, wyciągnął dłoń w jej stronę i czekał, aż jej pomoże. Był przygotowany na to, że pociągnie go do siebie, ale co to da jak on ledwo stoi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pon Sty 05 2015, 23:52

Jasne, że dostrzegła. Są dobrzy w droczeniu się ze sobą nawzajem. O to w tej całej relacji chodziło. W tym czuła się swobodnie, przyjemnie. Nie musiała się stopować, bo wiedziała, że nawet jeśli w którymś momencie sama zabrnie za daleko i się z nim przeliże, to nie zmieni to podejścia jakie ona ma do niego. Co się działo w jego głowie – nie widziała? Nawet się nad tym nie zastanawiała.
- Odpadł mi tyłek – Podsumowała swój upadek kiedy tylko do niej dotarł. Oczywiści gdy jechał nie omieszkała tego nagrodzić brawami. Trzeba doceniać jego jakże ogromne postępy na lodowisku! W każdym razie nie zamierzała go po raz kolejny upokarzać. Starczy chyba tego na dzisiaj. Wstała i trzymając go... W sumie asekurując doprowadziła do twardego gruntu. Tam przebrała łyżwy. Nie bolały ją stopy... Nieee, na pewno nie dlatego, że więcej leżała niż jeździła.
Odszukała czekoladę i natychmiast nalała ją sobie o dołączonego kubka. Upiła łyk. Od razu jej się zrobiło przyjemnie, to był dobry pomysł. Wypiła połowę jakimś cudem ignorując to, że palił ją przełyk (not. Buhaha Miki ;>). Potem wystawiła resztkę cieszy w jego strony wskazując palcem na krawędź, z której piła.
- Masz, nawet obślintane żeby lepiej smakowało – Wyszczerzyła się do niego. Ta to potrafi być na zmianę porąbana i seksowna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Wto Sty 06 2015, 00:03

On sam nie wiedział co się w jego głowie działo, ale relacja droczenia się nawzajem była niesamowita. Nigdy się nie spodziewał, że spotka taką dziwną dziewczynę. No ale spotkał i cóż na to poradzi? Nic.
Całe szczęście że go nie pociągnęła, już wystarczająco dużo razy upadł tutaj i nie potrafił nawet wstać, jak on się dla niej poświęca, a co najlepsze zapomniał dlaczego…
No i w końcu zeszli z tego piekła na ziemskim padole (cokolwiek to znaczy ;3) i ściągnął z siebie łyżwy szczęśliwy – chociaż tego nie okazywał tak bardzo jak można było się wydawać. Pomyślał o wszystkim… wiedział, że na pewno zrobi się zimno więc zaiwanił, nawet nie wiem skąd, czekoladę i przyniósł ją po prostu. Jak coś planuje, to zazwyczaj do porządku.
Obślintane
Zaśmiał się w duchu i odebrał od niej kubek pijąc… właściwie nie zwrócił uwagę z której strony, po prostu się napił.
- Chyba lubisz tworzyć nowe słowa…

P.S. A co do przełyku to: I HATE YOU.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Wto Sty 06 2015, 00:17

Wpatrywała się w niego w ciszy dopóki nie zwrócił jej uwagi. Zaśmiała się cicho.
- Nie robię tego specjalnie. Tak po prostu jest i z tym się nie dyskutuje. Ale póki mnie rozumiesz, to jest spoko – Kiwnęła głową jakby dla potwierdzenia samej sobie, że jest racja w tym co mówi. Zerknęła na niego. Słońce już powoli zachodziło. Spędzili tu naprawdę dużo czasu, kto by pomyślał? Jeszcze raz na niego spojrzała. Był naprawdę przystojny na tle zachodu, choć zdecydowanie bardziej by jej się podobał w nocy z księżycem za sobą. Wtedy to naprawdę robiłby efekt. Jak taki mroczny wilkołak – niebezpieczny i zabójczy.
- Muszę iść – Wydukała nagle chyba nawet nie mając pojęcia, że to wydobyło się z jej ust. Nie podeszła. Nie podarowała mu ani przytulaska, ani cmoknięcia. Zrobiła krok do tyłu unosząc rękę w geście pożegnania i ruszyła w stronę zamku. Po prostu w którymś momencie mu zniknęła za śnieżnymi pagórkami. Jak duch.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 123
  Liczba postów : 99
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13119-shane-carswell
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13120-shane-c
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13121-listy-shane-a
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13123-shane-carswell




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pon Paź 03 2016, 22:37

Nie mógł być bardziej zachwycony.
Bliskość Bird nie wprawiała go w zakłopotanie, wręcz przeciwnie! Spodziewał się czegoś gorszego, a tu proszę. Chodził rozluźniony, za rączkę, cały czerwony po tym szalonym pocałunku... Ach, łapanie za krawat.
Dotarli nad jezioro dość szybko, przy okazji nieco im się poszczęściło i ominęli największe tłumy. Birdie pewnie miała rację - nie było jeszcze nieprzyjemnie zimno, ale skwar się z nieba nie lał. Shane mimo wszystko uznał pływanie w jeziorze za naprawdę dobry pomysł. Zupełnie zapomniał o wielkiej kałamarnicy i... No, miejmy nadzieję, że ona też zapomniała o nich!
- To co, do wody? - uśmiechnął się szeroko, bo panna Lewis chyba nie przewidziała faktu, że nie ma na sobie kostiumu kąpielowego. Był bardzo ciekawy jej zachowania, więc zdejmując szatę co rusz zerkał w jej stronę. On sam nie miał najmniejszego problemu, aby zostać w bokserkach. Całkiem lubił swoją sylwetkę, więc czemu trochę nie poszpanować przed Gryfonką?
- Idziesz? - zaczął wchodzić tyłem do wody, podziwiając swoją towarzyszkę.
Kto by pomyślał, że tak spędzi jedno z pierwszych wrześniowych popołudni?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 64
  Liczba postów : 120
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13294-bird-shane-lewis
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13295-space-unicorn




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Pon Paź 03 2016, 22:56

I wzajemnie!
Nawet nie spodziewała się, że pójdą nad to jezioro za rękę. Czuła się trochę... Nieswojo, bo ostatnim razem szła za rękę w wieku piętnastu lat z chłopakiem, z którym zakończyła związek dość nietypowo. Opluła go, kiedy zażądał od niej dowodu miłości. No tak, mógł jej nie prosić o takie głupoty! Hmpf, co za pacan... Na samą myśl aż w niej wrzało ze złości! Chociaż, w tym momencie tak się nie stało. Teraz trzymała Shane'a za rękę i było jej z tym dobrze. Nie mogła się złościć, kiedy szła tak beztrosko obok Niego nad jezioro.
Gdy zatrzymali się na brzegu, puściła do Niego oczko i splotła ramiona na piersi. Obserwowała Go z leciuteńkimi wypiekami na twarzy, jak bezwstydnie rozbierał się przed nią z szaty. Świetnie, miała co podziwiać! Nie dało się ukryć, że Carswell miał niczego sobie ciało.
- No jasne, że do wody! - oświadczyła, zsuwając z ramion czarną szatę. Ułożyła ją delikatnie na trawie, by nie urazić kotka, który spał w kieszeni. Zgarnęła go, zanim tutaj przyszli... No co? Mógłby się zgubić samotnie na błoniach, a tego nie chciała!
Kiedy szata odłożona, poluzowała krawat i jego już zupełnie niedelikatnie rzuciła na trawę. Nie sądził chyba, że będzie wstydziła się swojego ciała? Przecież nosiła bieliznę, więc... W czym problem? Zdjęła z siebie białą koszulę, spódniczkę i nawet zakolanówki, stojąc przed Nim w gaciach w malownicze krówki i czarnym staniku.
- Idę! - oznajmiła, idąc w Jego stronę. Weszła do wody aż po uda i poczuła, jak przez jej ciało przechodzą dreszcze, a ramiona pokrywają się gęsią skórką.
- Och... Jest zimniejsza, niż mi się zdawało. - mruknęła, wzdrygając się.
Dobrze, że miała normalny stanik, bo miałby naprawdę NIEZŁY widok!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 123
  Liczba postów : 99
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13119-shane-carswell
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13120-shane-c
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13121-listy-shane-a
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13123-shane-carswell




Gracz






PisanieTemat: Re: Środek jeziora   Sro Paź 05 2016, 20:26

No cóż, Shane był nastoletnim chłopakiem, który nigdy nie był w poważniejszym związku. Taka sytuacja jednocześnie go kłopotała, jak i, naturalnie, cieszyła. Czuł się nieco głupio, obserwując Bird, bo czy to nie wyglądało niewłaściwie? Mimo to, on czuł na sobie jej spojrzenie, gdy ściągał szatę.
Obiecał sobie, że nie będzie się gapił, ale Gryfonka bez krępacji pozbyła się ubrań i pozostała jedynie w bieliźnie, co zupełnie zmieniło jego podejście. Oczy jakby odmówiły posłuszeństwa, bo nie mógł oderwać od niej wzroku. Wyglądała tak pięknie, tak idelnie...
Gdy tylko weszła do wody, przyciągnął ją do siebie i objął w talii. Ich twarze znajdowały się blisko, a ciała stykały się w łagodny sposób. Faktycznie, jezioro do najcieplejszych nie należało. Lato dobiegało końca, mogli się tego spodziewać. Jednak Carswell jakby nie odczuwał chłodu, obecność Birdie kompletnie odrywała go od rzeczywistości. Był w innym świecie, w takim, w którym nie istniały niedogodności. Niska temperatura? Co za różnia, skoro mógł zatopić się w spojrzeniu panny Lewis?
- To co, cykorzysz? Uciekasz na brzeg się rozgrzać? - uniósł wyzywająco brew. W myślach mógł wiele, ale jego usta jakby nie chciały wypuścić zbyt miłych słów. Zresztą, gdyby nagle zaczął słodzić, byłoby dziwnie. To nie było w jego stylu - jasne, dopadały go różne myśli. Pomimo to, lubił się podroczyć i pożartować.
- Ja to się chyba trochę przepłynę... - dodał jeszcze, puszczając dziewczynę i z pluskiem nurkując. Wiedział, że mocno ją zachlapał i ciekaw był jej reakcji. Skrzyczy go, czy podejmie wyzwanie?
Wynurzył się kawałek dalej, z uśmiechem na ustach odgarniając z twarzy mokre włosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Środek jeziora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 11 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next

 Similar topics

-
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Środek kręgu
» Karuzela na tafli jeziora
» Brzeg jeziora

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
blonia
 :: 
jezioro
-