IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Historyjka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Historyjka   Nie 13 Cze - 14:31

First topic message reminder :

Bo historyjki zawsze są fajne. Każdy dopisuje kilka słów od siebie i wychodzi fajne COŚ. Powiedzmy, że jak na razie będą to trzy słowa.

Pewnego pięknego dnia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sro 11 Sie - 8:04

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać.

[ No i teraz kopiujemy cały tekst i dodajemy słowa od siebie]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Darce
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 771
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1040
http://czarodzieje.my-rpg.com/t389-wilkie-henry-twycross
http://czarodzieje.my-rpg.com/t642-wilkie-henry-twycross
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4791-wilczkowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7257-wilkie-henry-twycross#205239




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pią 20 Sie - 20:26

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Francja
Galeony : 217
  Liczba postów : 215




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sro 29 Wrz - 9:35

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sob 2 Paź - 23:50

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 205
  Liczba postów : 206




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie 3 Paź - 16:30

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie 3 Paź - 16:46

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Francja
Galeony : 217
  Liczba postów : 215




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie 3 Paź - 18:38

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 23
Skąd : Edynburg, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie 3 Paź - 19:28

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie 17 Paź - 22:32

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Galeony : 63
  Liczba postów : 72




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pon 18 Paź - 8:08

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pon 18 Paź - 10:29

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4455
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sob 13 Lis - 20:11

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony ...

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Darce
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 771
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1040
http://czarodzieje.my-rpg.com/t389-wilkie-henry-twycross
http://czarodzieje.my-rpg.com/t642-wilkie-henry-twycross
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4791-wilczkowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7257-wilkie-henry-twycross#205239




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie 14 Lis - 20:35

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Historyjka   Sro 17 Lis - 12:47

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które ...
Powrót do góry Go down



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Devon
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 292
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 674
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1383-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1418-luke-gringott
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1419-luke-gringott




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sro 17 Lis - 14:47

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pią 19 Lis - 7:51

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sob 20 Lis - 22:59

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł,
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Galeony : 88
  Liczba postów : 96




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sro 24 Lis - 16:51

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Wiek : 24
Skąd : Moskwa
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 94
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 267




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Wto 30 Lis - 20:36

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 205
  Liczba postów : 206




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie 5 Gru - 20:37

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Dublin, Irlandia
Galeony : 541
  Liczba postów : 548




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie 5 Gru - 20:43

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia...do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 205
  Liczba postów : 206




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sob 11 Gru - 1:58

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4455
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sob 19 Lut - 19:23

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii...

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : V
Wiek : 22
Skąd : Francja, Paryż
Galeony : 80
  Liczba postów : 84




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sob 30 Kwi - 19:30

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Czw 5 Maj - 12:54

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Historyjka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

 Similar topics

-
» Historyjka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
poza magia
 :: 
gry
-