IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Historyjka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Historyjka   Nie Cze 13 2010, 14:31

First topic message reminder :

Bo historyjki zawsze są fajne. Każdy dopisuje kilka słów od siebie i wychodzi fajne COŚ. Powiedzmy, że jak na razie będą to trzy słowa.

Pewnego pięknego dnia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 128
  Liczba postów : 432
http://czarodzieje.my-rpg.com/t267-diana-potter?highlight=Diana+Potter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5391-moe-kochane-ludki




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pią Paź 14 2011, 19:39

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 207
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 338




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pon Paź 31 2011, 17:29

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Coconut Cove
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 467
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t536-elena-marion?highlight=Elena+Marion
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5044-ci-dobrzy-i-ci-zli-czyli-elenowe-powiazania-postaci?highlight=ci+dobrzy+i+ci+%C5%BAli
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1070-elena-marion?highlight=Elena+Marion
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9392-elena-marion?highlight=Elena+Marion




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pon Paź 31 2011, 17:33

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 207
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 338




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sob Gru 17 2011, 20:04

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4762
  Liczba postów : 4428
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pią Cze 08 2012, 01:13

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Wiek : 26
Skąd : Obecnie Londyn...dawniej Tokyo Japonia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 903
Dodatkowo : teleportacja, wężoustość
  Liczba postów : 881
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4177-kamenashi-seo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6949-kamenashi-seo




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sro Cze 13 2012, 17:10

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Darce
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 771
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1040
http://czarodzieje.my-rpg.com/t389-wilkie-henry-twycross
http://czarodzieje.my-rpg.com/t642-wilkie-henry-twycross
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4791-wilczkowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7257-wilkie-henry-twycross#205239




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Czw Paź 04 2012, 15:28

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy. Postanowili zarobić u Davida Villeya, czyszcząc jego motory...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Dublin, Irlandia.
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 289
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 654




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sob Paź 13 2012, 23:28

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy. Postanowili zarobić u Davida Villeya, czyszcząc jego motory na własną korzyść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Walia, Cardiff
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 53
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 101




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sro Sty 02 2013, 14:04

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy. Postanowili zarobić u Davida Villeya, czyszcząc jego motory na własną korzyść. W ten sposób zarobili odpowiednią ilość forsy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pon Sie 05 2013, 13:44

żeby upić się i zasnąć przed bramą Hogwartu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 149
  Liczba postów : 330
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4203-chantal-elise-juliette-de-lurien
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4208-chanticleer-i-jej-elfy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6412-chantalkowe-listy-milosne#180372




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pon Sie 05 2013, 16:47

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy. Postanowili zarobić u Davida Villeya, czyszcząc jego motory na własną korzyść. W ten sposób zarobili odpowiedniąilość forsy, żeby upić się i zasnąć przed bramą Hogwartu, gdzie znalazł ich...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 291
Dodatkowo : animag (wilk)
  Liczba postów : 572
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6998-sarah-pauths
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7006-no-to-co-witajcie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7004-poczta-sary-pauths
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7163-sarah-el-pauths#204296




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Pią Gru 13 2013, 11:45

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy. Postanowili zarobić u Davida Villeya, czyszcząc jego motory na własną korzyść. W ten sposób zarobili odpowiedniąilość forsy, żeby upić się i zasnąć przed bramą Hogwartu, gdzie znalazł ich...wściekły kurczak. Był wściekły że zginęły mu jaja. Winił ich ponieważ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Sankt Petersburg, Rosja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 145
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9882-narcyza-volsen#275958
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9896-i-tak-was-wszystkich-nienawidze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9898-i-hate-you-all
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9899-narcyza-volsen#276241




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Sro Sty 21 2015, 17:25

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy. Postanowili zarobić u Davida Villeya, czyszcząc jego motory na własną korzyść. W ten sposób zarobili odpowiednią ilość forsy, żeby upić się i zasnąć przed bramą Hogwartu, gdzie znalazł ich...wściekły kurczak. Był wściekły że zginęły mu jaja. Winił ich ponieważ Kubuś Puchatek powiedział mu kiedyś, że widział "duże jaja" świnki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 152
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 83
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12296-katja-beelund?highlight=Katja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12457-znajdz-sobie-przyjaciolke
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12312-sowka-katji#328160
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12311-katja-beelund




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie Mar 13 2016, 03:10

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy. Postanowili zarobić u Davida Villeya, czyszcząc jego motory na własną korzyść. W ten sposób zarobili odpowiednią ilość forsy, żeby upić się i zasnąć przed bramą Hogwartu, gdzie znalazł ich...wściekły kurczak. Był wściekły że zginęły mu jaja. Winił ich ponieważ Kubuś Puchatek powiedział mu kiedyś, że widział "duże jaja" świnki. Świnka walnęła kurczka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Islandia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 438
  Liczba postów : 406
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12513-saga-demantur?nid=4#337640
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12526-saga-o-ludziach-magii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12543-poczta-sagi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12535-saga-demantur




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie Kwi 24 2016, 13:15

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy. Postanowili zarobić u Davida Villeya, czyszcząc jego motory na własną korzyść. W ten sposób zarobili odpowiednią ilość forsy, żeby upić się i zasnąć przed bramą Hogwartu, gdzie znalazł ich...wściekły kurczak. Był wściekły że zginęły mu jaja. Winił ich ponieważ Kubuś Puchatek powiedział mu kiedyś, że widział "duże jaja" świnki. Świnka walnęła kurczaka. Po czym próbowali uciec chwiejnym krokiem w stronę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Skąd : Manchester
Galeony : 21
  Liczba postów : 12




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Nie Paź 02 2016, 21:38

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy. Postanowili zarobić u Davida Villeya, czyszcząc jego motory na własną korzyść. W ten sposób zarobili odpowiednią ilość forsy, żeby upić się i zasnąć przed bramą Hogwartu, gdzie znalazł ich...wściekły kurczak. Był wściekły że zginęły mu jaja. Winił ich ponieważ Kubuś Puchatek powiedział mu kiedyś, że widział "duże jaja" świnki. Świnka walnęła kurczaka. Po czym próbowali uciec chwiejnym krokiem w stronę zakazanego lasu i tam spotkali Hagrida, który chciał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1721
  Liczba postów : 916
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12573-candida-feliciana-miramon#339796
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12577-cukierek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12578-lluvia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12581-candida-feliciana-miramon




Gracz






PisanieTemat: Re: Historyjka   Wto Gru 27 2016, 17:55

Co to jest XDD

Pewnego pięknego dnia świnka Peppa szła do zaprzyjaźnionego słonika, kiedy nagle okazało się, że nie ma swojej skarbonki... Załamana świnka postanowiła wylać swe smutki ogromną falą łez. Na horyzoncie zaś pojawił się dziwny znak, który przypominał śwince o płatnym zabójcy, który polował na tłuste różowe prosiaki, będące jego przyjaciółmi. Zadowolona świnka postanowiła, że mu pomoże. Jednak zastanawiała się nad rychłą ucieczką, ponieważ zabójca ugryzł zielonego słonia. Przestraszona, nie wiedziała, że jej kolega właśnie ją zauważył i długo planował nad planem, w którym zamierzała go pocałować w nos. Po czym zamyśliła się i pocałowała w usta najbliższa ropuchę. A wtedy schował ją do kufra Diany. A gdy go otworzył, wyciągnął Dianę, która była bardzo złą, bo niestety, ale spodziewała się kogoś innego, który miał włosy na klacie. Ale najbardziej spodziewała się Marka z Gryffindoru, w którym się kochała. Niestety, tylko Diana za nim szalała. W takim razie musiał ją wybrać. Zniesmaczony, podrapał się po plecach i pomyślał, że lubi jeździć motorem po swojej teściowej. Po tych wyczerpujących przygodach i doznaniach poszedł wcześnie spać. Następnego dnia, gdy zjadł ucho Diany, zaraził się przez to chorobą zwaną "tyłkościsk", która polega na - jak sama nazwa wskazuje ściskaniu tyłka, które jest niewątpliwie nieprzyjemną przypadłością. Nikt nie chciał wyleczyć go z przypadłości, bowiem proces ten był obrzydliwy i pracochłonny. Zrozpaczony poddał się opiece jednej z zaprzyjaźnionych roślin, które dziś miały wyjątkowo ładne łodygi. Miał on świetny pomysł, żeby każdy człowiek te rośliny przeżuł i wypluł. Następnego dnia do sklepu zielarskiego przyszła grupka studentów po rośliny i przy okazji podlała tam wszystkie kwiatki. Lama główna Lamolandii sprzedawała tam te rośliny i miała z tego niezły zarobek! A Diana w tym czasie nakrzyczała na Marka za to że ten nie chce jej pokochać i zabra jej ulubioną skarbonkę Peppy. Za to Mark...wściekł się i poszedł się upić do kumpla. Kumpel o imieniu Felek Pietrucha już czekał. Kiedy świnka przyszła do kumpla mieli ochotę na mamrota. Poszli więc do sklepu, jednak okazało się, że nie mają pieniędzy. Postanowili zarobić u Davida Villeya, czyszcząc jego motory na własną korzyść. W ten sposób zarobili odpowiednią ilość forsy, żeby upić się i zasnąć przed bramą Hogwartu, gdzie znalazł ich...wściekły kurczak. Był wściekły że zginęły mu jaja. Winił ich ponieważ Kubuś Puchatek powiedział mu kiedyś, że widział "duże jaja" świnki. Świnka walnęła kurczaka. Po czym próbowali uciec chwiejnym krokiem w stronę zakazanego lasu i tam spotkali Hagrida, który chciał ukraść małego trola, który natomiast ukradł jaja kurczaka...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Historyjka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

 Similar topics

-
» Historyjka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
poza magia
 :: 
gry
-