IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Sala treningowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość




Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Południowa Hiszpania
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1357




Gracz






PisanieTemat: Sala treningowa   Pon 7 Mar 2011 - 11:09

First topic message reminder :


Sala treningowa

Gdy wchodzi się do tej sali czuć silny zapach potu. Ma ona wielkość dwóch sal lekcyjnych i jest do połowy wyłożona matami do ćwiczenia sztuk walki, a druga połowa jest przeznaczona do ćwiczenia szermierki i fechtunku. Wszystkie potrzebne przyrządy, miecze, tarcze znajdują się w składziku, który służy też za szatnie zawodnikom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Republika Czeczeńska
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala treningowa   Sob 14 Sty 2012 - 23:51

Zacisnęła zęby, kiedy Yavan opatrywał jej ranę. Zastanawiała się teraz co on może sobie o niej myśleć. Pewnie już więcej nie będzie chciał jej uczyć. Nie po takim cyrku jaki zrobiła przed chwilą. Sama nie wiedziała czemu tak się stało. Pewnie normalnie po prostu sama jakoś by sobie poradziła i byłoby po krzyku. Nie płakała z bólu chociaż był dość silny. Chodziło tylko i wyłącznie o to, że ciągle miała problemy z kontrolą własnych ruchów przez co nieustannie robiła sobie krzywdę. Tylko czemu akurat teraz, do cholery, musiał wystąpić ten kulminacyjny moment, w którym nie wytrzymała?! Przestała o tym wszystkim myśleć, kiedy tylko poczuła usta Yavana przy swoich. Wytarła szybko całą buzię z łez.
- Przepraszam, tak bardzo cię przepraszam. - Zarzuciła mu ręce na szyje bardzo mocno przytuliła. Wciągnęła mocno jego zapach i wstała. - Czyli mam spróbować cię zaatakować, tak? - Pociągnęła nosem z postanowieniem, że nie będzie jeszcze psuła tej lekcji swoim płaczem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Galeony : 46
  Liczba postów : 508




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala treningowa   Nie 15 Sty 2012 - 0:29

Kiedy przytuliła się do mnie nachyliłem się nad Jej uchem i wyszeptałem czule.
- Nie masz za co Płomyczku. - mój ciepły oddech omiótł Jej szyję, a ręka przesunęła się czule po plecach Marg. Kiedy postanowiła kontynuować lekcję uznałem że to dobre rozwiązanie. Dostrzegałem zdecydowanie w Jej zwierciadłach duszy i to mi wystarczało. Ponownie stanąłem w pozycji wyjściowej i spojrzałem na Ukochaną lekko się uśmiechając.
- Jeśli udo będzie Ci doskwierać przestaniemy, nie chciałbym by z tego skaleczenie wynikło coś poważniejszego. Tak powinnaś mnie zaatakować, sądzę że powinienem Ci tłumaczyć moje decyzje dzięki temu powinnaś spokojniej podchodzić do lekcji. Atakujesz mnie z kilku prostych powodów, pierwszym jest to że mało prawdopodobne że mnie trafisz, drugim to że sam obawiam się Ciebie skrzywdzić, następnym że chciałbym ocenić Twoje predyspozycje. No dalej zacznijmy i czerpmy z tego przyjemność. - ostatnie słowa wypowiedziałem z zachętą i przygotowałem się na decyzję Ukochanej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Republika Czeczeńska
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala treningowa   Nie 15 Sty 2012 - 15:29

Przytaknęła i przełknęła ślinę. Stanęła pewniej na nogach i ułożyła ostrze wygodniej w dłoni. Dziwnie czuła się z tym, że miała spróbować zranić swojego narzeczonego. Nie miała pojęcia co to za uczucie. W każdym razie było niemiłe. To nic, że i tak nic mu nie zrobi. Sam fakt tego, że miała spróbować. Może gdyby to był ktoś kogo nie lubi czułaby się zupełnie inaczej. Stała tak bez ruchu już dosyć długo. Musiała w końcu zmusić się i ruszyć. Marg! Do cholery! Stali dość daleko od siebie, więc podbiegła do niego z wyraźnym zamiarem przecięcia mu boku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Galeony : 46
  Liczba postów : 508




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala treningowa   Nie 15 Sty 2012 - 15:51

Przełamała się! Moje serce przyspieszyło kiedy obserwowałem nacierającą Marg, pierwszy raz widziałem Ją w takiej sytuacji i zrozumiałem że nigdy przenigdy niestanie się morderczynią. Była pełna dobra i delikatności ubranej w płonące szaty którymi można było się sparzyć. Kobieta którą kochałem i podziwiałem wycelowała ostrzem w mój bok. Trzy niewielkie płynne kroki w tył o raz w bok tak by zejść z trajektorii ostrza. Lekkie pochylenie się do przodu z wysunięciem w tył bioder i brzucha pozwoliła znaleźć się naszym twarzom blisko, jednocześnie byłem bezpieczny przed atakiem Ukochanej.
- Brawo Kochanie. - wyszeptałem. A na twarzy pojawił się niczym nie krępowany uśmiech radości, przypominał te które mają małe dzieci które nie czują niczego innego prócz radości, żadnych zmartwień, wątpliwości. Odskoczyłem lekko w tył przygotowując się na kolejny atak, moje ruchy były wolne, precyzyjne i rozluźnione. Dawno nie czułem tyle radości z ćwiczeń, a to wszystko dzięki Niej, moje oczy spojrzały się ze zwierciadłami Ukochanej.
- Jeszcze raz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 40
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 351
  Liczba postów : 384
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14352-edgar-tobias-fairwyn?nid=1#379672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14354-there-are-two-kinds-of-people
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14365-golebie-pocztowe-fairwyna#380360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14355-edgar-t-fairwyn#379705




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala treningowa   Sob 7 Paź 2017 - 22:16


Szlaban
@Aleksander Cortez, miałeś doskonałe plany na dzisiejszy dzień? Hogsmeade z przyjaciółmi? Plotki w Pokoju Wspólnym, o tej nowej parze? A może po prostu pisanie zaległego wypracowania o buncie goblinów? Wygląda na to, że plany te będziesz musiał przełożyć na kiedy indziej. Bez względu na to, czy prawdziwie zasłużyłeś sobie na ten szlaban, czy też zupełnie niewinnie zostałeś ukarany, pewnym jest, że teraz czekają Cię długie godziny poświęcone doprowadzaniu sali do stanu używalności.
Smród potu uderza w Twoje nozdrza, gdy tylko przekraczasz próg sali. Na znajdujących się tu matach treningowych musieli chyba poić się już sami założyciele Hogwartu. Edgar zostawia Cię tu ponownie  pod dozorem woźnego. Przed wyjściem, zabiera Ci jeszcze różdżkę, mówiąc, że odda, dopiero gdy skończysz. Krzywisz się niesłychanie, ale wiesz, że nie masz wyjścia. Jeśli nie sprzątniesz sali dzisiaj, będziesz musiał tu regularnie przychodzić w tygodniu, zawalając bieżące zadania domowe.*  

*Jeśli nie podejmiesz się wykonania szlabanu i nie pozostawisz poniżej posta, temat z twoim kuferkiem zostanie zablokowany na tydzień. Czas masz do 14.10 włącznie.

Aby dowiedzieć się jak radzisz sobie ze szlabanem, rzuć kostką  we właściwym temacie.  
 
1 oczko - Twoim pierwszym zadaniem była wymiana śmierdzących mat. Podnosząc którąś z kolei poderwałeś się zbyt szybko i naciągnąłeś sobie coś w plecach. Nie jesteś w stanie się wyprostować i musisz iść do skrzydła szpitalnego. Twój stan zwalnia Cię przynajmniej z odrabiania reszty szlabanu.
2 oczka - Ostrzyłeś właśnie miecze w części sali przeznaczonej do ćwiczeń fechtunku, kiedy omsknęła Ci się ręka i solidnie się pociąłeś. Woźny szybko pomógł Ci zatamować krwotok. Rana okazała się nieduża mimo intensywnego krwawienia i możesz bez problemu wrócić do pracy. Niestety teraz musisz jeszcze dodatkowo zmyć ze wszystkiego własną krew, przez co szlaban zajmuje Ci jeszcze więcej czasu.
3 oczka - Szlaban chyba tylko wydawał się być aż tak pracochłonny, kończysz bowiem dużo szybciej niż się spodziewałeś, a pilnujący Cię woźny nie znajduje nic, do czego mógłby się przyczepić. Wygląda na to, że cały wieczór masz dla siebie.
4 oczka - Na jednym z ostrzonych przez Ciebie mieczy dostrzegasz jakieś symbole. Może to Twoja wrodzona dociekliwość, a może po prostu aż tak nudzi Cię szlaban, w każdym razie uznajesz je za niezwykle intrygujące. Do tego stopnia, że skończywszy szlaban idziesz niemal prosto do biblioteki. Po godzinnych poszukiwaniach okazuje się jednak, że znaki były tylko fikuśną ozdobą będącą mieszanką syryjskiego i nabatejskiej formy aramejskiego. Co się jednak w tym czasie nauczyłeś to Twoje. Zdobywasz 1 punkt do kuferka ze starożytnych run. Zgłoś się  po niego tutaj.
5 oczek - Pod jedną z mat znajdujesz 10 galeonów. Odnotuj zysk w rozliczeniach.  
6 oczek - Sprzątanie potwornie Cię męczy i nudzi. Prace idą Ci tak powoli, że nawet pilnujący Cię woźny nie może na to patrzeć. W końcu zaczyna Ci pomagać i w gruncie rzeczy odwala większość roboty za Ciebie. Dzięki temu kończysz szybciej i masz cały wieczór dla siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wielka Brytania, Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 525
  Liczba postów : 396
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13688-aleksander-cortez
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13704-aleksander-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Sala treningowa   Pon 16 Paź 2017 - 15:04

Kolejny z szlabanów Edka, przyzwyczaił się już do swojego losu. Wiedział, że nie ominie go ani jeden z tych wszystkich szlabanów. I teraz było mu to już wszystko jedno. I tak i tak siedział w tej budzie, przeważnie nie miał już nic do robienia, ani nie utrzymywał już z nikim większego kontaktu. Więc czasu miał aż za dużo. A dzisiejszy szlaban zamierzał przy okazji wykorzystać, na swój trening. Nawet swoją różdżkę oddał bez większego marudzenia i przy sprzątaniu nie wykorzystał nawet tej którą miał schowaną. Nie musiał, robił to wyłącznie z nudów.
Zabrał się za sprzątanie, wpierw maty, później szatnia i prysznice. W końcu sam miał z nich korzystać więc przynajmniej będzie miał pewność, że kładzie się na czymś czystym i nie zarazi się niczym pod prysznicem.
Nie wiedział, czy w pewnym momencie pomógł mu woźny, czy było tak mało tutaj do roboty, bo skończył znacznie wcześniej niż się spodziewał.
Odebrał od woźnego swoją różdżkę i poszedł się przebrać w strój do ćwiczeń. Zabrał dzisiaj torbę z dwoma parami stroju, po sprzątaniu i po treningu. W tym do sprzątania oczywiście już przyszedł, więc po przebraniu się zaczął od rozgrzewki. Porozciągał się starannie. Poświęcając na samą rozgrzewkę ponad półtorej godziny. Nie chciał nabawić się przecież żadnej kontuzji. Dzisiejszy trening zamierzał poświęcić kończyną wolnym górnym. I skupić się na ćwiczeniach wyłącznie zwiększających siłę. Przecież i tak codziennie wykonywał wytrzymałościowe, za to te często sobie odpuszczał. No ale skoro był już tutaj na miejscu, to aż żal byłoby tego nie odrobić.
Przygotował więc sobie ławeczkę, ciężarki, które dokładał po każdych kolejnych seriach. Kiedy skończył posprzątał po sobie i wyczarował linę. Kilkoma zaklęciami zawiązał ją przy suficie i sprawdzając jej wytrzymałość znów zaczął kolejny trening. Wspinał się co raz wyżej używając do tego wyłącznie mięśni rąk. Podpierał się nogami tylko by nie zjechać w dół. Ale postanowił, że to ręce będą tutaj tą największą siłą która miała ciągnąć jego sylwetkę wyżej i wyżej.
Powtarzał ćwiczenie kilka razy, aż w końcu wyzbył się wszelkiej siły. Odczarował linę i poszedł pod prysznic by zmyć z siebie pot i dać ulgę zmęczonym mm. solidną dawką chłodnej wody. Nie bał się zimna, był do niego przyzwyczajany, a hartowany niemal od kołyski nie bał się nadciągających chłodów ani przeziębień. Jakie zagwarantuje i w tym roku niejednemu uczniowi tegoroczna zima.
po wszystkim wyszedł.
z/t
Kostka: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Sala treningowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

 Similar topics

-
» Sala treningowa
» Sala treningowa
» Sala treningowa
» Sala treningowa
» Sala Wejściowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-