IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 najbardziej odległy brzeg jeziora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Sunnysky, Anglia
Galeony : 112
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Mar 10 2011, 23:35

First topic message reminder :


najbardziej odległy brzeg jeziora


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Sacramento
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 0
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 389
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4913-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4917-szach-i-matt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4914-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7893-matt-cunningan#220772




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Sro Gru 26 2012, 19:55

Chłopak może był zamknięty, ale znał swoją wartość? Ucieleśnienie marzeń dwurożca? To swoją drogą! Co by było gdyby naprężył swoje mięśnie i zaprezentowałby je całemu światu? Na pewno przybyłoby mu kilka fanek wśród ludzi. No i kilka śród dwurożców, o ile tam płeć była sprzężona z popędem na ludzkie mięso, którego jemu samemu z pewnością nie brakowało. Marzenia? Oh, na pewno jeśli bardziej by się postarał, mógłby ją w ten czy inny sposób zainteresować swoją osobą. w końcu nie był byle jaki.

- Czyli sugerujesz, że mam bardzo smakowite mięso? Wiedziałem, że takie dziewczyny jak Ty maja dziwne wyobrażenia! - powiedział w kierunku dziewczyny ironicznym głosem. W końcu co ona sobie myślała śmiejąc się z niego? Mimo wszystko Matt nie wziął tego do siebie. Słyszał w życiu już gorsze wyzwiska pod jego adresem, które zawsze go bawiły. Nie bał się konfrontacji, bo sam miał cięty język i lubił się odwdzięczać innym tym samym. A jeśli nie mógł, to zawsze czekał na odpowiedni moment na zemstę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Sro Gru 26 2012, 20:10

Fanek? Och, jakże się mylił! Przynajmniej tak powiedziałaby Scarlett, nie przyznając się, że pewnie te mięśnie zrobiłby na niej wrażenie i sobie by je z chęcią popodziwiała, heheheh. Na szczęście Matt jej nie interesował, ona jego też nie, więc możemy żyć długo i szczęśliwie.
Dziwne wyobrażenia? Really? O czym on w ogóle myślał? O tym, że ma smakowite mięsko? Ech, świat schodzi na psy.
- Nie, taki dwurożec zadowoli się czymkolwiek, nawet tobą - odpowiedziała, dalej będąc spokojną. I poniekąd trochę znudzoną. Ziewnęła nawet ostentacyjnie, zasłoniwszy na szczęście dłonią usta. A potem mlasnęła z niezadowoleniem. Naprawdę dupa zaczęła jej marznąć i o zgrozo moknąć. Hm, może teraz udałoby jej się ruszyć w górę?
Spróbowała, powzięła ten heroiczny wyczyn. Postanowiła unieść się na rękach i o dziwo stanęła, jednak cały ciężar przenosząc na zdrową nogę. Musiała się też mocno trzymać drzewa, aby nie stracić równowagi. Skrzywiła twarz w grymasie niezadowolenia.
Może się jakoś dokuśtyka?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Sacramento
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 0
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 389
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4913-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4917-szach-i-matt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4914-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7893-matt-cunningan#220772




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Sro Gru 26 2012, 20:28

Oh, jakże się myliła! Dwurożec zadowoli się nawet nim? Trochę poniżej pasa. Czyżby chciała umniejszyć jego nieskazitelne pierwsze wrażenie? Przecież gdyby chciał, mógłby być bardziej popularny od niej, a ona sama zrobiłaby wszystko, żeby z nim w tym momencie się spotkać, tak intymnie, sam na sam. Hahaha, horda fanek zawsze go bawiła, często poprawiał sobie humor poprzez wyobrażaniu siebie na czele tego głupiego łańcucha pokarmowego. Wiedział, że nic nie jest niemożliwe. On sam kiedyś zawładnie tym całym światem, hahaha. To były niektóre z jego licznych rozmyślań, które prowadził w wolnych chwilach.

- Ty też zadowoliłabyś się czymkolwiek, nawet mną, co? - teraz wiedział, że musi sprowokować dziewczynę. W końcu na ile sobie pozwolił! Jej pewność siebie powinna legnąć w gruzach dawno, jednak mimo wszystko trzymała się twardo, a szczerze mówiąc, trzeba było to docenić. Mało kto wytrzymywał z nim tak dużo czasu jak ta o to tu ślizgonka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Sro Gru 26 2012, 22:34

Ależ oczywiście, że chciała! W końcu robiła to nagminnie, każdej napotkanej osobie. Często nawet przyjaciołom nie szczędziła krytyki. Bo niby czemu miałaby się ograniczać? Jest wolna i niezależna, nie będzie się więc bawić w grzeczności, kiedy nie ma na to ochoty! I w sumie z chęcią popatrzyłaby, jak to Matt staje się coraz bardziej popularny i ma całą chmarę fanek. To byłby zabawny widok. Patrzyłaby na nie z pobłażaniem, z powodu tego, iż pomimo tego, że znały go wcześniej, to teraz do niego lgną. Ona sama jest naturalnie popularna, nie potrzebuje wygrzewać się w cieniu sławy innej osoby, ot co!
I to ona zawładnie światem, plebsie.
No co za obraza majestatu, czy on sugeruje, że ona mogłaby chcieć wdać się z nim w jakąś pozytywną interakcję? Ech, coraz gorzej z tym pospólstwem, w ogóle nie znają swojego miejsca w szeregu. Zapewne dlatego tak ciężko o dobrą służbę w dzisiejszych czasach.
- Nie, nie zniżyłabym się do tego poziomu - odparła, pomimo solennego przyrzeczenia, że nie będzie już odpowiadać na jego głupie teksty. Westchnęła ponownie. I dalej stała jak ciołek, obejmując drzewo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Sacramento
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 0
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 389
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4913-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4917-szach-i-matt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4914-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7893-matt-cunningan#220772




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Sro Sty 02 2013, 16:06

Jak widać, dziewczyna wolała zaprzeczać samej sobie, no ale to chyba nie jest w jego kwestii, żeby go polubiła? Nie potrzebuje przecież żadnej nowej znajomej. No chyba, że chciałaby robić za osobistego klauna, choć powątpiewał w to dosyć mocno. Czy ona właśnie coraz bardziej próbowała pokazać, jak bardzo nim gardzi? A czy wiedziała, że go to w ogóle, nic a nic nie obchodzi? Pewnie nie, nie należał do osób, które ubolewają nad swoją niepopularnością. Chciałby tylko zobaczyć, jak dziewczyna odnalazłaby się na jego miejscu. A raczej jakby się nie odnalazła - bo to było pewne.

- Więc rozumiem, że wolisz się przytulać do drzew? Mało ambitnie. - westchnął z udawanym ubolewaniem chłopak. No cóż, to się nazywało jakoś. Dendrofilia, tak? Haha, rozbawiła ta myśl chłopaka bardzo, oj bardzo. No cóż, skoro nie chciała poznać takiego charakterku jak on to cóż mu pozostawało? Chyba tylko czekać na ten dzień, kiedy spełni się jedno z jego marzeń i dziewczyna będzie w nim od razu zakochana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Pią Sty 04 2013, 23:49

Ależ ona go lubiła, bardzo! Tylko się z nim tak niewinnie droczyła. No i nóżka ją bolała, a to +1000000 punktów do złośliwości i krytyki. Nie miała pojęcia, czy Matta obchodzą jej słowa czy też nie, ale miała na to, kolokwialnie mówiąc, wyjebane. W końcu robiła to, na co miała ochotę, JAKIŚ PROBLEM?
W pewnym momencie jakby zmieniła taktykę. Przestała się z nim droczyć, odpowiadać na jego głupie docinki. Przytulanie do drzew? Halo, bezmózgu, ja tu umieram na bolącą, przeciążoną nogę, comprende? Nawet hiszpański jej się włączył, choć chyba go nie znała, ale co tam.
- Wolałabym do ciebie, ale zgrywasz takiego zimnego i niedostępnego... - powiedziała jakże kusząco, po czym odwróciła się w jego stronę, opierając się plecami o drzewo. Ugięła chorą nogę, aby ciężar ciała przenieść na tą drugą. Dla lepszego efektu zatrzepotała zalotnie rzęsami.
Cóż, chciał się drażnić, to niech ma! Czy to w sumie nie zabawne, jak bardzo Matt był rozchwytywany? Frania, Alexis, teraz SMS...! Ale ta ostatnia to tylko dla żartów. I z czystej złośliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Sacramento
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 0
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 389
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4913-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4917-szach-i-matt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4914-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7893-matt-cunningan#220772




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Sob Sty 05 2013, 00:07

Ta dziewczyna na prawdę miała jakieś zaburzenia, ale nie chciał o tym nawet myśleć. O co jej tym razem chodziło? Czyżby przypomniała sobie o tym, że ją coś boli, a jest tak daleko od zamku, że sama na pewno nie wróci tam przed zmrokiem? No cóż, skoro liczyła na pomoc Matta musiała się bardziej postarać, nie zależało mu na tym, żeby ktoś go polubił tylko dlatego, że pomógł mu w złej sytuacji. Co z tego, że w sumie wyglądała niczego sobie? Skąd ona mogła jednak wiedzieć, że mimo wszystko była dla niego atrakcyjna? Na pewno nie powiedziałby jej tego wprost, bo chyba by go wyśmiała. No więc jedynym rozwiązaniem jest chyba udawanie zatroskanego, prawda?

- Zgrywam? A potrzebujesz czegoś ode mnie, kochana? - powiedział teatralnie Matt uśmiechając się szelmowsko. Tylko ona mogła udawać? Przecież to wszystko to tylko gra, czyż nie? Nie traktował kontaktów z dziewczynami zbyt poważnie, bo i po co? W jego wieku to było chyba najgorsze co mógłby zrobić. Ograniczać się dodatkowo. Nie dość, że go zaczepiali na korytarzach, to jeszcze mu brakowało, żeby go więcej ludzi rozpoznawało ze słynnych romansów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Nie Sty 06 2013, 21:59

No tak, zachowywała się dziwnie i co najmniej podejrzanie, w dodatku zmieniając nastroje co parę chwil. Może jednak to prawda, iż kobieta zmienną jest? A może po prostu niektóre były niezdecydowane? Cóż, cokolwiek kierowało Scarlett, nie musi się z tego nikomu tłumaczyć, robiła to, co uważała za odpowiednie, o. A że ślizgonowi się to nie podobało, to już trudno, peszek!
Niestety wiedziała, że chłopak jej ot tak sobie nie pomoże. Dlatego trzeba było działać! Najlepiej urokiem osobistym. Szkoda, że nie była pół wilą, poszłoby to zdecydowanie sprawniej.
- Skądże, kochanieńki - powiedziała, a słodycz ociekała z każdego jej słowa. Oczywiście sztuczna słodycz. Ale oczywiście obydwoje grali, świadomie się na to pisząc. Jednak ona tam się nie przejmowała opinią innych, tak jak ten tutaj. Romansowała i nie przeszkadzało jej to zbytnio. No, dopóki nie zaczęła być na poważnie z Wilkie. - Po prostu myślę, że możemy się dogadać - dodała, w tym samym tonie co poprzednio.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Sacramento
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 0
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 389
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4913-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4917-szach-i-matt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4914-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7893-matt-cunningan#220772




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Pon Sty 07 2013, 14:26

Czego ona mogła od niego właściwie chcieć? Nawet dla niego ciężko było wpaść na pewien pomysł. Właściwie było takie coś. Czyżby zażądała, że ma nigdy nie ujawniać, że ze sobą rozmawiali? Tylko czego by mógł chcieć w zamian oprócz niewolniczego oddania do końca życia? Chyba nic, no ale cóż.. Takie jest życie, prawda? Haha, nie wierzył sam w to co mu się po głowie pałętało. Mimo wszystko z tego wszystkiego nie zdziwił Matta tylko ton wypowiedzi. Wiedział, że dziewczyna jak czegoś chce, zrobi wszystko, żeby to zrobić. Tylko zazwyczaj są to błahostki, prawda? No ale pal licho, ma nadzieję, że nie przyznają się do siebie później, a ona na pewno tego nie będzie chciała.

- Czego może chcieć ode mnie taka piękna dziewczyna? - zapytał zalotnie Matt. Nie musiał chyba udawać, bo to samo przez się było zrozumiałe, ale miał nadzieję, że nie odbierze tego zbytnio pochlebnie ślizgonka. Teraz wypadało mu czekać na jej propozycję. A może tak chce mu zaproponować jakiś niespodziewany wybryk, albo sprzedać kilka plotek na temat jego rówieśników? To było szczerze bardzo możliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 8
  Liczba postów : 8




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Pon Sty 07 2013, 15:43

Nie wiedziała, kiedy i dlaczego się tu znalazła. Gdy wychodziła ze szkoły, jej jedynym celem był najbardziej odległy zakątek. Usiadła pod jednym z drzew i spojrzała na kilka osób stojących niedaleko, miała nadzieję, że jej nie zobaczą. Wyciągnęła z kieszeni zielony, lekko pogryziony ołówek i zaczęła rysować wszystko, co w tej chwili ją otaczało. Zwinęła nogi i zatopiła się w rysowaniu, zaczął padać śnieg. Kreski nie wyglądały najlepiej, najchętniej zwinęła my kartkę w kulkę papieru i wyrzuciła do wody, ale coś powstrzymywało ją od tego, może to był strach, strach przed tym, że zrobi z Siebie kompletną idiotkę biegnąć z kawałkiem papieru, wyrzucając ją do wody na oczach innych. Tak, bała się ich reakcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Pon Sty 07 2013, 19:37

Oczywiście, rozmowa z nim zepsułaby jej reputację, to nie ulega wątpliwościom - i tak za bardzo się spoufalał, w końcu był zwykłym plebsem, a ona majestatem, no ale trudno się mówi. Czasem trzeba się upokorzyć, aby coś dostać. Niestety, taka była smutna rzeczywistość. I trzeba się było do niej dostosować, jeżeli chciało się być na szczycie! Choć oczywiście Scarlett mogła ustalać swoje reguły gry. Dlatego też niespecjalnie planowała przejmować się opinią innych. No, ale to już wiadomo z poprzednich postów, HEHE.
Przyjrzała mu się badawczo, chwilę nad czymś rozmyślając. Potem się zawahała, ale ostatecznie znów przybrała słodki wyraz twarzy.
- Co ty na to, żeby mnie odprowadzić do zamku? Myślę, że twoje notowania wzrosną w górę - powiedziała w końcu przeuroczo. Cóż, wiedziała doskonale, że taki argument na niego nie zadziała, ale trzeba od czegoś zacząć, prawda? - No i ogólnie myślę, że ci się to opłaci - dodała nieco enigmatycznie, dając mu tym samym pole do popisu. Może sam coś zaproponuje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Sacramento
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 0
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 389
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4913-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4917-szach-i-matt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4914-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7893-matt-cunningan#220772




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Pon Sty 07 2013, 21:45

Że co ona chciała? Żeby jej pomógł? I co mu się stanie? Opłaci? Jego notowania wzrosną w górę?! Przecież to jest ostatnie czego by chciał. Fakt, nie była taka najgorsza, ale ostatnią rzeczą, jaką potrzebował była horda nastolatek, lub nastolatków którzy by tylko się na niego gapili - co robi, co je, jak je, jak się ubiera, z kim rozmawia. No nie! Jak można żyć pod taką presją? To najgorsza z najgorszych rzeczy na najgorszym świecie. Ej, to bez sensu. W każdym bądź razie chyba jej nie pomoże. Musiałaby na prawdę zaproponować mu coś nieziemskiego. Nie ma nic za darmo, prawda? Konsumpcjonizm zmienia świat, zauważyliście?

- Chciałabyś ze mną pohasać za rączkę, sarenko? - zapytał teatralnie Matt z ogromną słodyczą w głosie. Jakby mówił do malutkiego dziecka, które nie rozumie wszystkie i trzeba się nim opiekować. No co, przecież trochę złośliwości mu nie zaszkodzi. Skoro ma to zrobić, to chociaż niech przez chwile nacieszy się magiczną chwilą szydzenia z innych, bo szybko może mu się ona nie natrafić. No i mogą to być jego ostatnie chwile jako "Samotnika". Chociaż szczerze w to wątpił, i tak się wypnie na wszystkich i pozbywa ciekawskich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 627
Dodatkowo : rezerwowy pałkarz, wężoustość
  Liczba postów : 1439
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4683-scarlett-maya-saunders
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4686-masz-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4687-sms
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7174-scarlett-maya-saunders




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Nie Sty 27 2013, 00:32

Och, och, czemu on był taki oporny! No dobra, to zapewne wynikało z tego, iż skrajnie się od siebie różnili, pod wieloma względami. Głównie mieli inne priorytety, a co za tym idzie - co innego się dla nich liczyło. Jak więc miała przekupić kogoś, kogo w ogóle nie znała, a w dodatku miał tak różny gust od niej? Ech, ciężka sprawa. Scarlett od razu o tym wiedziała, dlatego tak ciężko było jej się zniżyć do jego poziomu. Smuteczek!
Nie wiedziała czy śmiać się czy płakać, kiedy ślizgon się w końcu odezwał. Westchnęła ciężko, po czym ponownie przywdziała na twarz słodki uśmieszek, choć teraz wyglądał on zupełnie bez przekonania. Raczej przypominał grymas po zjedzeniu cytryny, ale who cares.
- Pewnie, łosiu - rzuciła tekstem subtelnym jak armia radziecka, po czym się zawahała, aż dziw bierze. No bo wolałaby, aby ją przeniósł na barana, o! To byłaby frajda! To znaczy, jak dla kogo, wiadomo. Dla niej na pewno. Ale na to nigdy by się nie zgodził.
- Dobra, Matt. Wyłożę ci jednak kawę na ławę. Napierdala mnie noga, pomożesz mi dojść do tego przeklętego zamku czy nie? Bo stoimy tu a ja marznę - wyrzuciła wszystko z siebie, wyraźnie zrezygnowana. Ach, ta nasza gwiazda całego Hogwartu ewidentnie pobladła i to znacznie. Cóż to ją skłoniło do takiego upokarzania się? Dowiemy się w następnym odcinku! Lub też nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Sacramento
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 0
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 389
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4913-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4917-szach-i-matt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4914-matt-cunningan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7893-matt-cunningan#220772




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Nie Sty 27 2013, 00:49

O co jej właściwie chodziło? Taki chojrak z niej był od samego początku, po co się z nim droczyła? Skoro jest taka cwana to niech potrafi też okazać skruchę! Nie ma to jak stara, dobra szczerość, co Scarlett? Słuchając użalania się dziewczyny uśmiechał się sam do siebie. No bo w końcu jak tak można? Co ona chciała w ogóle tą złością wyrazić? Przekonać go, żeby był jakimś sługusem, którym zaniesie ją do zamku i narazi się na głupie uśmieszki innych? Oh nie, to nie w jego stylu, Potrzebował na prawdę konkretnego powodu. W końcu był ze Slytherinu, nie było miejsca na bezinteresowność w jego sercu.

- Dobra, powiedzmy, że tak jest, czemu mam Ci w czymś pomóc? - zapytał zadziornie Matt. Po krótkiej chwili zastanowienia dodał jeszcze - Wiesz jak by wyglądało to, że dosiadłaś moje plecy? - powiedział i zaczął się śmiać. No co, też mu się coś od życia należało. Ponabija się z niej trochę i będzie wesoło, pomoże jej i wszyscy będą zadowoleni. Potem wpisze sobie w CV nabijanie z tej Królowej Popularności, błaganie o pomoc i będzie miał zapewnioną przyszłość do końca życia. Ahh, jaka kusząca perspektywa. Ciekawe jak ona na to wszystko zareaguje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 14:01

Tak jak zapewniała droga nad jezioro nie była ani trudna, ani skomplikowana. Jednak dalsza część podróży musiała całkowicie wykończyć chłopaka. Najbardziej odległy brzeg jeziora, jak sama nazwa wskazuje był dosyć daleko, dodatkowo trzeba było podążać okrężną drogą żeby się do niego dostać. Nie za dużo ludzi tutaj przychodziło między innymi dlatego, że było to zbyt męczące. Łatwiej było siąść przy jeziorze niż iść taki kawał drogi, żeby zobaczyć śliczną polanę przy jeziorku. No cóż, Nikola była inna. Ona zachwycała się każdą drobnostką, która wydawała się być śliczna, urocza, piękna, kochana. Zachowywała się czasami jak małe dziecko, które dopiero co odkrywa świat i każda drobnostka ją zachwyca i sprawia, że w jej oczach pojawiają się wesołe iskierki. Cieszyła się z małych rzeczy, ponieważ wszystko co ją otaczało oznaczała za dar, za który powinniśmy dziękować.
W końcu dotarli. Dziewczyna spojrzała niepewnie na twarz chłopaka, wpatrując się zmartwiona, może jednak powinna zejść z niego, kiedy była pewna, że się już męczy?
- Wszystko w porządku? – spytała wpatrując się w niego zmartwiona. – Jesteśmy już na miejscu, więc możesz mnie w końcu postawić i odpocząć! – powiedziała, prawie zeskakując z chłopaka. Dłonią wskazała na jeden z większych kamieni, który mógł posłużyć za krzesło.
- Chcesz się napić? – spytała. Było jej głupio, że musiał ją nieść, aż do tego miejsca, może i była lekka, ale i tak musiała mu zawadzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 60
  Liczba postów : 65
http://czarodzieje.my-rpg.com/u4130
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6644-relacje-oliego
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6634-poczta-oliego




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 14:14

- Nie przejmuj sie mną przejmuj się sobą -uśmiechnął się - poprosze - dodał z szerokim uśmiechem . Dał dziewczyne na ziemie i rozejrzał się po okolicy . Było tu pięknie tak jak mówiła Nikola . Spojrzał na nią i uśmiechnął się . Ułożył się na trawie i spoglądał w niebo . Było bezchmurne ,piękne . PO chwili spojrzał na jezioro . Piękne było to miejsce i jest warto przejść szmat drogi tylko po to żeby być w tym miejscu . Popatrzył dyskretnie na dziewczyne i jak jego spojrzenie na dziewczyne spotkały się z jej oczami szyybko odwrócił wzrok ,żeby nie zauważyła że na nią patrzy . Uśmiechnął sie lekko i spojrzał na jezioro . było niebieskie z lekkimi falami w oddali . Nie było tu niczego złego , mało ludzi , piękne miejsce i dojście można uznać za ćwiczenia .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 14:27

Dziewczyna spojrzała na chłopaka niepewnie, wyciągnęła z torby sok dyniowy i podała mu z delikatnym uśmiechem. Widząc, że chłopak woli poleżeć na trawie spojrzała na niego z uśmiechem i usiadła na kamieniu, na który sama wcześniej wskazywała. Jej wzrok unosił się ponad taflą wody podziwiając każdy fragment tutejszego krajobrazu. Każdego dnia można było znaleźć tutaj coś innego, co sprawiało, że dzień wydawał się być lepszy, milszy.
Było pięknie, trzeba przyznać, ona rozmarzyła się wpatrując się w przestrzeń. Uwielbiała to miejsce, było idealne dla niej.
Poczuła jego wzrok, spojrzała na niego niepewnie. Nagle odwrócił spojrzenie, a ona wpatrywała się na niego przez dłuższą chwilę.
Może mi się zdawało… Ale byłabym pewna, nie przywidziało Ci się.
Pomyślała i wstała rozciągając się. Podwinęła rękawy jego bluzy i podeszła do brzegu. Włożyła dłoń sprawdzając jaką temperaturę ma woda.
- Zimna… – wyszeptała i usiadła zdjęła buty i podwinęła spodnie wsadzając nogi do wody. Odwróciła się w stronę krukona i posłała mu szeroki uśmiech. Poklepała miejsce obok siebie.
- Zimą tutaj jest jeszcze piękniej. – wyszeptała rozmarzona. Wpatrywała się w dno, które o dziwo było dostrzegalne.
- Może wygląda to miejsce na odludzie wtedy i jest takie puste, ale wydaje mi się jakoś takie piękne. – wydukała i zamknęła oczy wyobrażając sobie ten obraz. Była artystką, wszystko przeżywała inaczej i widziała wszystko innymi oczami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 60
  Liczba postów : 65
http://czarodzieje.my-rpg.com/u4130
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6644-relacje-oliego
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6634-poczta-oliego




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 14:44

Wstał i usiadł koło niej . Także sciagnał buty , podwinal rekawy od spodni i zamoczyl nogi . Popatrzył na dziewczyne . Patrzył tak jak ona patrzyła na dno jeziora . - Nie wydaje ci się . Tak jest - powiedział do niej . Upił łyk soku dyniowego i Włożył delikatnie rękę do wody . Lubiał zimną temperature ciała . Nigdy mu nie przeszkadzało zimno w zimie , chodził po śniegu gołymi stopami i nie było mu zimno . Nie wiedział jak to postrzegać . Czy to dar czy klątwa oto jest pytanie Popatrzył na dno tam gdzie patrzyła dziewczyna . Podobało mu się spędzać czas z Nikolą i będzie to robić często tak jak to przyjaciele .
-[b] Piękne miejsce ,ale jest jeszcze piękniejsze z tobą [b/] - mruknął pod nosem że ledwo można było to usłyszeć .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 15:24

Nie spodziewała się takich słów z ust chłopaka. Dziewczyna zarumieniła się i odchrząknęła.
Odpowiadać mu na to, czy udawać, że nic nie usłyszałam. Trochę to kłopotliwe, ale też bardzo miłe z jego strony.
- Dziękuję – wyszeptała z delikatnym uśmiechem. Było miło, jednak nie można siedzieć cicho przez całe spotkanie nieprawdaż?
- Oliver… – zaczęła niepewnie i zamilkła. Musiała się zastanowić jak zadać to pytanie. Nie chciała być nachalna czy wyrazić się niegrzecznie, dlatego nad tym myślała – opowiedz mi coś o sobie… – wydukała i posłała mu delikatny. Właśnie… pewnie zada jej to samo pytanie. Będzie musiała się zastanowić nad odpowiedzią, a co najważniejsze będzie musiała go ostrzec przed Victorique. Nie chciałaby, żeby chłopak się do niej zraził przez to, że Vic uwielbiała znęcać się nad innymi. Był taki szczęśliwy, kiedy nazwała go swoim przyjacielem, nie chciałaby tego zniszczyć. Nie chciałaby go zranić chociaż coraz częściej jej się to zdarzało. Na samą myśl o tym jej tęczówki zadrżały, a ona posmutniała wpatrując się w tafle wody, westchnęła pod nosem. Na chwilę się wyłączyła, jednak kiedy już się opamiętała spojrzała na chłopaka i słuchała z uwagą co ma do powiedzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 60
  Liczba postów : 65
http://czarodzieje.my-rpg.com/u4130
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6644-relacje-oliego
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6634-poczta-oliego




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 15:42

- hmmm ... No niewiem co mam opowiedziec ? Nie umiem o sobie opowiedziec . Moja przyszłość nie jest wcale ciekawa i nie chce do niej wracać . - odparł cicho . - moje życie dopiero dzisiaj zaczęło miećsens -odparł z uśmiechem patrząc na Nikole . Zamoczył jeszcze raz rękę i powiedział - no jedynie co wiem o sobie to lubie zimną temperature . Ale to tylko tyle . - odparł cicho i zamyślił się . [nie wiedział co powiedzieć Nilkoli . I tak jego przyszłośc była nudna . Zamyślił się za bardzo i wpadł do wody . Szybko wyszedł i zaczął się śmiać .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 15:53

Dziewczyna spoglądała na niego z delikatnym uśmiechem. Ona też nie bardzo lubiła opowiadać o swojej przeszłości. No wiecie, nie każdy lubi słuchać o tym jak ktoś miał przesrane. No ale tak już jest. Zaśmiała się pod nosem i spojrzała na niego delikatnie przekrzywiając głowę.
- Niekoniecznie mi musisz mówić o swojej przeszłości. Powiedz co lubisz robić, co Cię fascynuje i takie tam… – wyszeptała i w tym momencie… ło Jezu Maria! Dziewczyna spojrzała przerażona na chłopaka. Wpadł i wyszedł jak gdyby nigdy nic. Po prostu nie wytrzymała i zaczęła się śmiać.
- Prz… przepraszam! – wyjąkała jakiś cudem i zaczęła się śmiać ile sił w płucach. Po chwili zakaszlała krztusząc się, wzięła kilka oddechów i wyciągnęła z torby inhalator biorąc jeden wdech. Odetchnęła z ulgą i spojrzała na chłopaka. Dawno nie śmiała się tak głośno.
- W porządku? – spytała z szerokim uśmiechem. Dopiero teraz pomyślała o tym. Zdjęła jego bluzę i podała mu.
- Masz, bo mi teraz tutaj zamarzniesz! – powiedziała i zaśmiała się pod nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 60
  Liczba postów : 65
http://czarodzieje.my-rpg.com/u4130
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6644-relacje-oliego
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6634-poczta-oliego




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 16:14

- Weź weź mi nie jest potrzebna ja powiem szczerze uwielbiam zimną temperature. - uśmiechnął się i oddał bluze . Wyjął różdzke i wysuszył się . - no.. ja lubie czytać książki . Jedyne co mnie fascynuje to ty - uśmiechnął się . - a ciebie co fascynuje ? - zapytał z uśmiechem na twarzy . popatrzył na dziewczyne , na jej drobną buzie aż się uśmiechnął tak dziwnie , nie umiał opisać jak. spojrzał jej w oczy , gdy jego wzrok spotkał się z wzrokiem dziewczyny nie mógł opuścić . Coś w jego sercu utrzymywało ten wzrok nie mogąc jego oderwać .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 16:21

Dziewczyna spojrzała na niego niezadowolona.
- Ty możesz lubić zimne temperatury, ale twoje ciało może nie tolerować tego na dłuższą metę i się jeszcze pochorujesz! Ja już wystarczająco się wygrzałam więc mi to obojętne czy będę miała bluzę czy nie! – powiedziała i naburmuszyła się jak małe, niezadowolone dziecko. Prychnęła pod nosem i usiadła na poprzednim miejscu trochę niezadowolona. No ale cóż. Słysząc jego słowa zaśmiała się pod nosem. No cóż ciekawie zapowiadała się ta znajomość.
- Ja? Ja mam dużo rzeczy, które lubię robić, jednak nie wszystkie mogę… – wyszeptała – A fascynuje mnie wszystko co się rusza, co ma w sobie nutkę tajemnicy, co jest śliczne, urocze, bądź zapiera dech w piersiach. – powiedziała i zamknęła oczy pozwalając, by wiatr muskała jej twarz… kurde, nadal było zimno… ale to jest jego bluza i on też marznie no!
- Najbardziej pasjonuje się teatrem i śpiewem… ale czytać też bardzo lubię. – powiedziała i uśmiechnęła się szeroko zadowolona, nie wiadomo z czego, ale zadowolona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 60
  Liczba postów : 65
http://czarodzieje.my-rpg.com/u4130
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6644-relacje-oliego
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6634-poczta-oliego




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 16:33

- Nalegam mi nie jest zimno i nie będzie a tobie będzie jak jakiś zimny wiatr przyleci . - powiedział lekko głaszcząc ją po głowie . Drugą ręką dotknął jej dłoni która zaczynała być zimna . - ubierz . - powiedział stanowczo . Nie chciał żeby Nikola zachorowała . Uśmiechnął się do niej i przytulił . - Nie martw w się mi nie jest zimno . - Pocieszył dziewczyne po czym uśmiechnął się do niej .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 868
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5461-nikola-nightmare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5463-relacje-nikoli
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5462-nikola-nightmare-puszek




Gracz






PisanieTemat: Re: najbardziej odległy brzeg jeziora   Czw Sie 29 2013, 16:43

Dziewczyna spojrzała na niego niezadowolona. Jak mus to mus. Narzuciła na siebie z powrotem jego bluzę i znowu z niej utonęła. Tym razem już nie poczuła jego zapachu, bluza przyzwyczaiła się do jej feromonów, czy jak to się tam zwie.
Spojrzała na niego kątem oka i nie odrywała od niego swojego niezadowolonego spojrzenia.
- A jak będziesz chory, to osobiście przyjdę na ciebie nawrzeszczeć – skwitowała. No teraz to już nie będzie się czuła winna. Najwyżej skopie mu jeszcze tyłek i się nauczy, a co!
- Właśnie! – powiedziała nagle ni z tego ni z owego. Pochyliła się w stronę chłopaka i spojrzała mu głęboko w oczy.
- Muszę Cię ostrzec. Jakbyś kiedyś mnie spotkał i byłabym dla ciebie wredna bądź zachowywałabym się inaczej, to proszę zignoruj… Z góry też przepraszam. – powiedziała. Musiała go ostrzec, nie ważne jak to będzie brzmiało. Jeszcze by pomyślał, że dziewczyna cały czas się z niego nabijała, a tego nie chciała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

najbardziej odległy brzeg jeziora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

 Similar topics

-
» Brzeg jeziora
» Zachodni brzeg jeziora
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Do którego bohatera z książek o Harrym pasujesz najbardziej?
» Prawy brzeg rzeki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
blonia
 :: 
jezioro
-