IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Schowek na miotły

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Schowek na miotły   Pią Cze 11 2010, 02:55

First topic message reminder :


Schowek na miotly

Nie tylko schowek na miotły, jak głosi powszechnie używana nazwa. Można tam znaleźć niemal wszystko od mugolskich procy, przez pędzle i puszki z różnokolorowymi farbami, po kosy i beczki z prochem. Prawdziwy raj dla uczniów pragnących by z Hogwartu została jedynie stos kolorowych kamieni.




Ostatnio zmieniony przez Bell Rodwick dnia Sob Wrz 06 2014, 18:12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 420
  Liczba postów : 41
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14033-aidan-armstrong#371037
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14031-aidan-armstrong#371019
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14033-aidan-armstrong#371037




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Wto Lut 14 2017, 19:28

Wrodzona pewność siebie i własne poczucie humoru nie zawsze pomagały Aidanowi gromadzić zwolenników. On jednak zawsze uważał to za swoją wielką zaletę i nie przejmował się opinią innych. Do przewidzenia było to, iż Florka nie zaklaszcze uszami o wannę z zachwytu po tym, co powiedział - na nieszczęście w jej pamięci zostały niewłaściwe na tę okazję urywki wspomnień.
-Coś w tym jest, muszę te braki zastępować drogimi miotłami. Podobnie jest ze złośliwymi laskami, najczęściej mają braki w klacie. Dalej wypychacie staniki skarpetkami, czy wymyślono już na to jakieś zaklęcie? - Zaśmiał się, ale powstrzymał od złapania za biust. Nie bał się dostać w twarz, bardziej poczuć wełnianą miękkość wełny wypranej w Wizzwollu. No i.. Przez moment pomyślał, że jednak dziewczyna skusiła się by umilić mu dzień i posłuchała jego wskazówek. Do momentu aż nie pchając się po omacku nie wywołała kolejnej katastrofy i upadku obojga na podłogę. Na szczęście nie było wysoko i Armstrong nie odczuł tego dotkliwie.
-Widziałem już gorsze gry wstępne.. Gdyby nie wcześniejsze pokazy niezdarności, pomyślałbym że pchasz mi się właśnie na miotłę. - Rzucił ironicznym komentarzem. A może nie powinno mu być do śmiechu, skoro zaczęła szukać różdżki?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Zakynthos, Grecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Sro Lut 15 2017, 08:07

Przeklętej różdżki jak nie było, tak wciąż nie mogła jej znaleźć i co najgorsze miała wrażenie, że oboje na niej leżą. Nie sądziła jednak, że Aidan się do tego przyzna, a tym bardziej jej pomoże. W końcu był teraz gwiazdą. Cóż, szkoda, że i gwiazdy kiedyś gasły - nie żeby mu źle życzyła! Po wypadku nie życzyła źle nawet najgorszemu wrogowi.
Tymczasem przesuwała dłonią po ziemi raz z lewej, raz z prawej strony, by nareszcie pochylić się nad Aidanem i przesunąć ręką nad jego głową. Ale komentarz, który usłyszała niemal wbił ją w ziemię.
- Fujfujfuj! - pacnęła go dłonią w ramię. - Ohyda, naprawdę łapiesz dziewczyny na takie teksty? Serio? Na wskakiwanie na miotłę? Nie wróżę ci cudownej przyszłości... - ostatecznie absurdalna żałość jego słów spowodowała, że zaśmiała się melodyjnie. Wciąż była nad nim pochylona; dość blisko zresztą, tak że spokojnie mógł poczuć woń jej perfum czy kosmyki włosów, łaskoczące go po twarzy. A różdżka dalej była zaginiona w akcji i Flora zaczęła czuć się niezręcznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 420
  Liczba postów : 41
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14033-aidan-armstrong#371037
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14031-aidan-armstrong#371019
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14033-aidan-armstrong#371037




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Sro Lut 15 2017, 23:15

Dawanie pozornej władzy kobiecie, dawało dużą satysfakcje i zabawę. Czasem lubiły poczuć, że coś idzie po ich myśli i to one były górą. Choć i tak Florka swoją pewnością siebie chciała ukryć zażenowanie faktem, że wylądowała w takiej pozycji. To było nawet słodkie i przysiągłby, że wyobraziła sobie, to o czym mówił, stąd ta reakcja - choć chyba udawana, bo Lauzor kiedyś należała do tych odważniejszych. Nie było w tym nic zdrożnego, jego bezpośrednie słowa po tym, jak zaprosiła go do wspólnego siedzenia po ciemku i tym małym pokazie gimnastyki wydawał mu się niczym. W końcu.. Czy to nie on został sprowokowany?
-Teraz jak tak pomyślę, to chyba masz rację. To było straszne fuj, gdy prosiłaś mnie, bym mówił do ciebie tak brzydko i trywialnie. Nie wiem, jak udawało ci się mnie do tego nakłonić.. - Powiedział przyciszając głos i odgarniając sobie jej włosy z twarzy. Skłamał? Nawet jeśli, to w dobrej wierze dla siebie samego. Małe nagięcie rzeczywistości, by wyjść obronną ręką i odkupić swoje winy, których rzecz jasna tutaj nie widział. Zabawa w onieśmielanie niewinnych dziewczynek była jednak silniejsza od kręgosłupa moralnego i nie mógł się powstrzymać.
-Przypominasz już sobie? - Zapytał, jakby miał nadzieję, że sama wypełni lukę w pamięci nowymi wspomnieniami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : Zakynthos, Grecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Czw Lut 16 2017, 00:12

Flora domyślała się, że prędzej czy później Aidan będzie próbował zagrać nieczysto. Nie sądziła jednak, że dojdzie do tego tak szybko... kiedy się odezwał, niemal ją sparaliżowało. Zastygła w bezruchu, chociaż chwilowy moment dezorientacji i zawahania zdradzał jej sposób oddychania i bicie serca, które w zasadzie bez problemu mógł usłyszeć w panującej w schowku ciszy.
Problem z jej pamięcią o dziwo nie był samym w sobie problemem - kłopotem był fakt, że jej pamięć wracała niechronologicznie. Pamiętała rzeczy z początku szkoły, potem z czasu wypadku, pomiędzy tym miała wielką lukę, którą z pomocą nowego uzdrowiciela zaczynała wypełniać. Pomocni okazali się też starzy znajomi, jej pamiętnik i nawet ta głupia metoda zapisywania wszystkiego, czego się dowiedziała na swój temat. I chociaż do tej pory reagowała nerwowo na powrót do przyszłości, tak nauczyła się sobie z tym radzić. A nawet czasem udało jej się skupić na tyle, żeby przypomnieć sobie szczątkowe fakty, o których była mowa! Na nieszczęście Aidana tak było i teraz. Pamiętała, że coś ich kiedyś łączyło i wiedziała, że na pewno była to rywalizacja połączona ze wspólną pasją do Quidditcha. Ale faktu, że łączyło ich coś intymnego nie brała pod uwagę, aż do teraz. Chwila skupienia, przebłysk w głowie i wstyd.
- Próbujesz mi powiedzieć, że mi się to podobało? - spytała zupełnie poważnie, co dało się wyczuć w jej tonie głosu. Miała nadzieję, że chociaż przez chwilę chłopak odrzuci na bok żarty. Ręce - którymi opierała się po bokach Aidana - powoli jej ścierpły, więc podniosła się do pozycji siedzącej, wciąż jednak nie wstając.
- No ale tak, przypomniałam sobie - powiedziała nagle, spoglądając tam, gdzie powinna znajdować się jego głowa. - I co w związku z tym? Ludzie czasem się... zmieniają albo dostają drugą szansę od losu - gówno prawda. Puchonka nie wierzyła w to, że ludzie się zmieniali a to, że miała wypadek wcale nie dawało jej drugiej szansy na "lepsze życie". Powiedziała to, chociaż nie do końca była pewna po co i co miało oznaczać. Zdawała sobie sprawę, że Aidan prawdopodobnie teraz ją wyśmieje, bo z pewnością nie uwierzy w te głodne kawałki wyjęte prosto z mugolskich romansideł, więc chcąc uprzedzić kolejną serię złośliwości, stwierdziła:
- Niedobrze mi z moim zachowaniem po wypadku. Nie wiem dlaczego akurat tobie o tym mówię, no ale już trudno - pewność siebie Puchonki była mocno zaburzona i pewnie na to jej medyk znalazłby rozwiązanie. Gdyby oczywiście mu o tym wspomniała. Na prowadzonych przez Xaviera sesjach prezentowała dawny charakter, buńczuczny i czepiający się każdego słówka, najmniejszego detalu... w szkole niespecjalnie jej to wychodziło. Kiedy już nerwowo obskubała jeden paznokieć, postanowiła go poinformować o czymś jeszcze.
- Skoro sobie już tak wyznajemy... chciałabym wrócić do Quidditcha - między słowami w zasadzie poprosiła go o pomoc w tym wielkim przedsięwzięciu. I chyba nie tylko w tym.  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Pią Mar 10 2017, 21:36

Trzeba przyznać, że to dość nietypowe miejsce dla nowego prefekta Hufflepuffu. Poza otwarciem drzwi, aby zobaczyć, czy żaden nicpoń się tu nie czai, nie powinno go tutaj być. Ale jednak! Był! Dlaczego? Bo jakimś cudem jego śliczny, biały kotek, zwany Zamieć, tutaj wlazł i zaczął żałośnie miauczeć. Heniek chwycił go oburącz i przytulił do swojego ramienia, głaszcząc po mięciutkim i czyściutkim futerku. Szczęściem, za dużo nie skakał, więc się nie wybrudził. Heniek jakoś nie miał okazji wcześniej tutaj być, więc z zaciekawieniem przeglądał pomieszczenie przy uchylonych drzwiach. Czy hałas ściągnie kogoś do niego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 100
  Liczba postów : 79
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14284-michaela-anika-dear#376972
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14614-why-are-you-so-mad#389925
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14291-michaela-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14290-michaela-a-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Nie Mar 12 2017, 18:47

Przechodziła w pobliżu schowka, gdy nagle usłyszała stamtąd dziwny hałas - ktoś tam ewidentnie był. Nie uważała tego miejsca na dobre do przebywania większej ilości ludzi, ale jeśli ktoś chciał pobyć w samotności, mogło się nadać. Ciekawe, kto tym razem. Michaela uznała, że nie ma nic lepszego do roboty, więc nie tyle z ciekawości co z nudów zajrzała przez uchylone drzwi i uśmiechnęła się ironicznie. Ean z białym kotem na rękach oglądał pomieszczenie, jakby nigdy wcześniej tu nie był. Otworzyła drzwi na tyle, żeby mogła się przedostać, przekroczyła próg i skrzyżowała ramiona.
- Wycieczki krajoznawcze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Nie Mar 12 2017, 20:19

-Lumos Maximos
Akurat wypowiedział zaklęcie, które wypuściło z jego różdżki kulkę światła, oświetlającą cały schowek. On i młodziutki kotek, bo ledwie półroczny, zadrżeli wystraszeni niespodziewaną kompanią. Kot od razu odwrócił swe ślipia, ostrzegawczo miaucząc na niedobrą istotę. Heniek zaś odwrócił się i mruknął
-Masz rację Zamieć. Ta osoba nie ma duszy.
Dalej chował urazę za ostatnie spotkanie, więc nie miał zamiaru wybuchać euforią. Skoro wlazła i została, widząc, że to on, pewnikiem sama się odezwie. Heniek poruszył się nieco do przodu, przeglądając fajerwerki schowane za jakimś starym materacem. To wszystko było niebezpieczne i powinno zostać zlikwidowane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 100
  Liczba postów : 79
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14284-michaela-anika-dear#376972
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14614-why-are-you-so-mad#389925
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14291-michaela-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14290-michaela-a-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Czw Mar 16 2017, 22:29

W pierwszym odruchu chciała powiedzieć "Nazwałeś kota Zamieć?" i uczynić kilka złośliwych uwag na ten temat, ale jednak stworzenie było urocze i nie chciała obrażać jego imienia - wystarczyło, że musiał je znosić na codzień.
- Stwierdzenie, że nie mam duszy jest nieludzkie, nie uważasz? - spytała i ostrożnie zrobiła kilka kroków w głąb składzika. Mogła się spodziewać kłótni, ale w sumie się tym nie przejmowała, przynajmniej było to jakieś zajęcie. A orzeczenie o braku duszy było mało empatyczne - najwyraźniej Ean wykazywał wszelkie silne emocje poza empatią. Jak duże dziecko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Czw Mar 16 2017, 22:33

Kot syknął, nie czując się bezpiecznie w obecności obcej osoby. Niedawno co został wzięty z domu zmarłej starej wiedźmy, wrzucony do sklepu ze zwierzętami, a teraz trafił do pełnego ludzi i zwierząt Hogwartu. Wiedział, że Heniek o niego dba, broni go i karmi najlepszym żarciem, więc u niego szukał schronienia. Ale bycie zamkniętym w tym składziku i dalsze przebywanie tutaj, zwłaszcza teraz, bez drogi ucieczki przed obcą kobietą względem której Heniek chyba miał negatywne odczucia, drażniło go. Mimo, że był uroczy, śnieżnobiały, o ślicznych zielonych oczkach, to pokazywał ząbki i wbijał pazury w ramię Eanruiga.
-Przepraszam. Ale dalej się gniewam.
Odpowiedział po prostu, najzwyklej, szczerze i bezpośrednio. Ignorował dziewczę i dalej przeglądał co tu leży, znajdując zepsute i połamane lampy. Nie pojmował, dlaczego ten sprzęt nie był naprawiany. Może to jakieś mugolskie niewypały? Przecież Psor Gibby mógł je ponaprawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 100
  Liczba postów : 79
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14284-michaela-anika-dear#376972
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14614-why-are-you-so-mad#389925
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14291-michaela-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14290-michaela-a-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Sob Mar 18 2017, 16:47

Nie lubiła być ignorowana. Zwłaszcza przez kogoś, kto nie miał stuprocentowej czystości krwi, chociaż próbowała pozbyć się tych uprzedzeń ze względu na fakt, że były jej wpajane przez ojca. Miała coraz większą ochotę powiedzieć coś obraźliwego. Niemniej zdziwiły ją te przeprosiny, bo sama nie miała zwyczaju przepraszać i nie po to tu przyszła. Uniosła brew.
- Wszystkich tak przepraszasz? - spytała, przyglądając się rupieciom znajdującym się w pomieszczeniu. Jeśli tak, z pewnością nie przysparzał sobie zbytniego szacunku w świecie czarodziejów, a bynajmniej nie w przypadku ludzi o wysokim statusie. Michaela mówiła "przepraszam" tylko wtedy, kiedy ojciec jej kazał i nigdy nie były to szczere przeprosiny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Sob Mar 18 2017, 17:07

-Kultura. Nie uczą tego Dearów?
Odparował, po krótkiej chwili zastanowienia. Dziewucha była rozpuszczona i w dodatku ignorowała etykę, co już zdążył wcześniej zauważył. Jakim sposobem oni się wcześniej zakolegowali? Nie wiedział. Chyba po prostu gadali o konkretnych rzeczach wcześniej i stąd nie przykładał wagi do jej przywar. Odłożył różdżkę na półkę i sięgnął po długą rakietę. Przyglądał się knotowi, a kot wlazł mu na ramiona niczym szal, obserwując intruza.
-Ciekawa rzecz, te fajerwerki. Wiesz czym są? To w sumie pojemnik pełen prochów, urządzenie głównie mugolskie, ale i my używamy. Leci w powietrze i wybucha milionem świateł. Piękny widok.
Przesadził z opisem celowo, lubiąc drażnić pełnokrwistych, choć sam był niemalże pełnokrwisty. Lubił im mówić o niezwykłych wynalazkach mugoli, których można zazdrościć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 100
  Liczba postów : 79
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14284-michaela-anika-dear#376972
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14614-why-are-you-so-mad#389925
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14291-michaela-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14290-michaela-a-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Sob Mar 18 2017, 17:18

Czuła się niekomfortowo z faktem, że kot ją obserwuje i przez cały czas miała wrażenie, że w każdej chwili może rzucić się na nią z pazurami. Miała ochotę przewiercić go spojrzeniem, ale pamiętała, żeby nie patrzeć zwierzętom w oczy. Popatrzyła na mugolskie urządzenie. Czasem nawet interesowało ją ich działanie, ale z czystej ostrożności wolała nigdy nic z tych rzeczy nie dotykać, a po jego słowach odniosła wrażenie, że chciałby to odpalić. Jednak zaraz powiedziała sobie, że byłby to szczyt głupoty i nawet on nie byłby na tyle nierozsądny.
- Lepiej to odłóż.
Mimo wszystko wolała ostrzec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Skąd : Nethy Bridge, Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Sob Mar 18 2017, 17:55

-Spokojnie. Rzadko się zdarza, by takie materiały ulegało samodestrukcji. Co innego skomplikowane bomby, ale to już militaria i sam się nie znam. Wiem tyle, co przeczytam czasami w The National.. Ah, wybacz. To szkocka mugolska gazeta, jedyna pro-niepodległościowa. Jak odwiedzam rodzinny dom, lubię przejść się do okolicznej wioski i zobaczyć jak się żyje w Nethy Bridge. Dużo z nas ignoruje mugoli i uznaje za gorszych, ale wolałbym nie oberwać bombą atomową.. Ah, no tak. To taka, co potrafi zrobić bum i w promieniu setek mil, tworząc wielki krater. A jeszcze w szerszym promieniu czyni efekty podobne transmutacji, ale bolesne i losowe. 
Zaczął rozmawiać o mugolach, może w nieco nieostrożny sposób zważywszy na rodowód Miśki. Ale fascynował go temat i lubił się dzielić takimi ciekawostkami z ludźmi, którzy nie mogli wyjrzeć spoza ich tajemniczego świata. W trakcie mówienia odłożył fajerwerkę i spojrzał na towarzyszkę, z uśmiechem jej wszystko opowiadając i gładząc kota po głowie. Uspokajał się i przyzwyczajał do obecności dziewczyny. Choć sam Heniek chyba nie czuł się do końca komfortowo, bo gdy zapadła cisza, po prostu patrzył bez głębszego wyrazu. Sam nie wiedział, czego ona chciała. A i sam nie do końca doprecyzował to, co ona chce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 100
  Liczba postów : 79
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14284-michaela-anika-dear#376972
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14614-why-are-you-so-mad#389925
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14291-michaela-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14290-michaela-a-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   Sob Mar 25 2017, 20:20

Ostrożnie stawiając kolejne kroki przedostała się nad startą gruzu w stronę Eana i wbiła wzrok w fajerwerkę. Zamrugała kilkakrotnie i powoli wyciągnęła rękę w stronę przedmiotu, po czym chwyciła go i podniosła bliżej oczu, obracając we wszystkie strony.
- Masz bardzo... ciekawe zainteresowania - powiedziała spokojnie. Odłożyła fajerwerkę i ruszyła przez niepotrzebne graty w głąb składziku, na poszukiwanie nowych dziwnych rzeczy. Niektóre mogły mieć naprawdę fascynujące działanie... Nie żeby ją to interesowało,wyparłaby się tej ciekawości przed wszystkimi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Schowek na miotły   

Powrót do góry Go down
 

Schowek na miotły

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 14 z 14Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14

 Similar topics

-
» Schowek na miotły
» Schowek na miotły
» Pub pod trzema miotłami
» Pub Trzy Miotły
» Pub Pod Trzema Miotłami

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Parter
-