IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Pusta klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://czarodzieje.my-rpg.com/t24-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t619-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t253-effie-fontaine
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Pusta klasa   Sob Maj 14 2011, 19:55

First topic message reminder :

Na piątym piętrze znajduje się od wielu lat kolejna, nieużywana, zakurzona klasa. Jest ona dość przestronna i znajdują się w niej jedynie porozstawianie stare stoły, oraz różne rupiecie składowanie w kącie. Przez wiecznie brudne szyby przedzierają się promienie słoneczne za dnia rozświetlając klasę. Raczej nikt nie przychodzi jej sprzątać ze względu na to, że i tak nie wiele kto z niej korzysta. Mimo wszystko sporadycznie przychodzą tu także i uczniowie chcący poćwiczyć w spokoju zaklęcia przed kolejną lekcją, bądź szukający zacisznego miejsca.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Czw Maj 03 2012, 22:22

Ostrzegam z góry, że Daniel nie będzie się bawił w romanse, seks, ani nic z tych rzeczy. Autorka ma doła i jedyne co teraz może to poddać się filozoficznemu sensu życia oraz szukaniu czegoś tam.
Daniel wszedł do klasy. Szukał sobie wolnego miejsca, gdzie będzie mógł posiedzieć, a nie będą to Lochy.
-Taka duża szkoła, a nie ma się gdzie ukryć...
Mruknął jakby do siebie.
-Mogę papierosa?
Zapytał ze spokojem przebywającą w tej klasie osobę. Pucholandia. Skądś ją znał. Chyba była z jego rocznika...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Czw Maj 03 2012, 22:41

A ja się nastawiłam właśnie na romans, seks albo coś z tych rzeczy. No, ale cóż jakoś to przeżyjemy z Abigail. Dziewczyna posłała wchodzącej osobie nieco zirytowane spojrzenie, naprawdę miała ochotę pobyć sama, a tu ktoś musiał jej przeszkodzić i to w ostatnim pustym miejscu w tym zamku. Nie wygoni go przecież, jest z cholernej pucholandii i powinna się w tym momencie kielczyć jak głupia, oferując, że sobie stąd pójdzie, skoro chłopak chce pobyć sam. Nic z tych rzeczy. Przyjęła jego obecność z lekkim zrezygnowaniem na twarzy, ale cóż zrobić?
-Proszę.-Rzuciła mu paczkę, która upadła mniej więcej w połowie drogi. Ach ta celność Abigail na kacu. Nie komentuj tego, proszę. Uprzednio wyciągnęła z niej jednego szluga. Zapalić, nie zapalić? Zmierzyła chłopaka wzrokiem. Mignął jej kiedyś na korytarzu, jednak nie wiedziała nawet jak ma na imię. Całkiem nieznana osoba, jednym słowem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Czw Maj 03 2012, 22:45

Nie mam nawet ochoty komentować... Na nic nie mam ochoty...
Daniel miał to szczęście, że jeszcze miał różdżkę.
Wyciągnął ją i wycelował na pudełko papierosów.
-Accio.
Po chwili trzymał już paczkę i wyciągał jednego papierosa.
Zapalił go za pomocą zapalniczki. Lubił patrzeć na ogień zapalniczki. Zaciągnął się i wypuścił szarawy dymek.
Podszedł do dziewczyny i położył obok paczkę z papierosami.
-Dzięki.
Mruknął.
Podszedł do okna i spojrzał przez nie.
-Jak masz na imię?
Zapytał odwracając się w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Maj 04 2012, 00:56

O! Różdżka! Kto by pamiętał o takich duperelach? Abigail naprawdę bardzo, bardzo rzadko miała przy sobie różdżkę, zwłaszcza w szkole. Spojrzała beznamiętnie na ledwie napoczętą paczkę papierosów. Paliła tylko Black Devile. Paliła to nawet zbyt mocno powiedziane. Wyjątkowo dzisiaj się na coś przydały. Bolała ją głowa, wbicie na imprezę do siódmoklasistów nie było dobrym pomysłem. Mogła sobie darować. Potrzebowała jednak oderwania od rzeczywistości, tej szarej, ponurem i wcale nie optymistycznej.
-Proszę.-Odpowiedziała cicho, parząc w przeciwnym kierunku.
-Abigail. Grimmasi.-Dodała po chwili. Przez krótką chwilę patrzyła mu prosto w oczy, po czym odwróciła wzrok.-A Ty?-Ponowinie na niego spojrzała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Maj 04 2012, 13:54

Dobra... Chyba mam większą wenę, więc nawet dopuszczam do sytuacji dwuznacznej wraz ze ściąganiem majtek.
Ciekawe, że jak ma się największego doła to ma się wenę i chce się nawet pisać.
-Jestem Daniel Bucket.
Powiedział ze spokojem.
-Też szukałaś ciszy i spokoju?
Zapytał po chwili. Zaciągnął się ponownie i wypuścił okręgi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Maj 04 2012, 14:02

Abigail zamknęła na moment oczy. Obecność Ślizgona przestała jej tak bardzo przeszkadzać, stała się nawet znośna, tak więc nie było już więcej znaczących westchnień, ani zirytowanych spojrzeń posłanych w jego stronę. Oparła się plecami o zamkniętą połówkę okna, przenosząc tym samym swój zgrabny tyłek z ławki na parapet.
-Jak widać. Wszędzie jest zbyt dużo ludzi.-Odruchowo zaczęła bawić się zapalniczką trzymaną w dłoni.
-Miło mi Cię poznać.-Odparła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Maj 04 2012, 20:33

Daniel zaczął obserwować dziewczynę.
-Faktycznie za dużo ludzi, a jak już jest mniej to ciągle jakieś romanse.
Powiedział ze spokojem nie odwracając wzroku. Dziewczyna była ładna. Blond włosy, nieskazitelna skóra... Normalnie Daniel rzuciłby się na nią i tyle, ale że miał swoją własną dziwkę to nie musiał już tak bardzo szukać innych dziewczyn.
Odpowiadała mu ta sytuacja, choć na skraju lasu nie będzie mu wesoło.
Trudno... Ktoś w końcu musi się poświęcić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Maj 04 2012, 21:14

Poczuła się nieco niepewnie pod wpływem jego uważnego spojrzenia.
-Jesteś Ślizgonem?-Zapytała ni stąd ni zowąd. Pasował jej do domu Salazara. Z wyniosłym uśmiechem na twarzy, pogardą malującą się ciemnych oczach.-Nie masz czasem wrażenia, że tutaj każdy przynajmniej raz przespał się z każdym i to nie tylko ograniczając się do podziałów narzuconych przez płeć?
Niech się na nią rzuca, Abigail w tym momencie naprawdę jest wszystko jedno. A przynajmniej chciałaby, żeby tak było. Bo szczerze muszę przyznać, że w towarzystwie Daniela czuła się nieco... dziwnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Maj 04 2012, 21:22

-Tak. Należę do Domu Węża.
Odpowiedział z dziwnym spokojem.
Wzruszył ramionami, gdy wspomniała na temat spania z kim popadnie.
-Ta szkoła przypomina mugolski dom publiczny. Chociaż... Ja nie narzekam.
Powiedział dobitnie. To miało sugerować, że on również spał przynajmniej raz, a raczej nie spał, a pieprzył się jak królik. Cóż... Jak umrze to więcej seks postaci nie stworzę, chyba, że mi te nowe postacie zdemoralizują.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Maj 04 2012, 21:30

Skwitowała to niewyraźnym uśmiechem. Ciężko przyznać, ale miała prawdziwą słabość do mężczyzn z tego domu. Jej zdaniem jedynych porządnych i męskich w całej tej szkole.
-Trudno narzekać na samotność.-Dziwnie lekki ton, jakby wstyd jej było przyznać, że przez ostatni tydzień miała więcej partnerów niż w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Uniosła wzrok znad nader interesującej ławki, o którą opierała stopy w czarnych szpilkach i spojrzała na chłopaka. Dziwiłaby się, gdyby było inaczej. Pasował jej na kogoś, kto co chwila zmienia partnerki i wyrzuca je nad ranem z łóżka, by wieczorem położyć się z zupełnie inną kobietą. Niech nie umiera... niech się nie daje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Maj 04 2012, 21:49

Raczej wyglądał na kogoś, kto wyrzuca partnerki z łóżka zanim pójdzie spać. Lubił zasypiać sam.
Chłopak spojrzał na zgrabne nogi rozmówczyni.
-Częściej się narzeka na jej brak
Powiedział wciąż patrząc na stopy, łydki, a potem na uda Abi.
Jego dzień sądu został wyznaczony. Nawet jeśli jakimś cudem przeżyłby spotkanie z wkurzonym wilkołakiem na skraju lasu to umarłby śmiercią nienaturalną poprzez brak aktywności autorki. Dlaczego? Przecież miała na niego wenę, ale... Nie zniosłaby obrażania jej osoby. Wystarczyło jej odrzucenie ze strony rówieśników w podstawówce i gimnazjum... Nigdy jej nie rozumieli, bo mieszkała na wsi, a wyjeżdżała na wakacje w ciepłe kraje... Zazdrość budzi nienawiść, a nienawiść wyniszcza jej ofiary...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Maj 04 2012, 21:59

Małe przejęzyczenie, wybacz. Oczywiście chodziło mi właśnie o to. O mężczyznę przejmującym się tylko i wyłącznie własnym zadkiem i zaspokajaniem własnych potrzeb.
-W moim przypadku, jak najbardziej. Wszędzie jest zbyt dużo, zbyt mocno dociekliwych, ludzi.-Przebierała palcami po kamiennym parapecie w rytm tylko jej znanej melodii.
Bo co? Bo uprawiał seks z osobą, która nie wyraziła na to zgody, jednocześnie uprawiając seks z kim popadnie i nieważne gdzie? Pełno jest niesprawiedliwości na tym świecie. Udajemy, że jesteśmy outsiderami, nie przejmujemy się zdaniem innych, a kiedy przychodzi co do czego, najbardziej cierpimy właśnie przez brak zrozumienia, albo obopólną niechęć. Mówi się, żeby na ogień odpowiadać ogniem, a co kiedy chce się być ponad tym? Daniel był Ślizgonem! Czy oni nie słynęli z tego, że mieli w dupie zdanie innych? Powinnaś zrobić to samo, złośliwość również leży w ich naturze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Maj 04 2012, 22:09

Autorka jednak zbytnio się wczuwała w postacie. W szczególności, że poniekąd były do niej podobne... a ona nie chce być potworem.
-W moim przypadku również...
Powiedział i przestał przez chwilę obserwować Abi, by spojrzeć co się dzieje za oknem.
Wziął papierosa do ust i ponownie się zaciągnął.
Spojrzał na Abi. Zaczął robić okręgi. Ostatnio coś często tak się bawił dymem papierosowym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Sob Maj 05 2012, 00:41

Czasem jest to jedyne wyjście. Przybrać maskę obojętności, za wszelką cenę starać się zbudować mur odgradzający od niektórych ludzi, a czasem najchętniej by się powiedziało: od wszystkich. Bo ludzie dobrze potrafią tylko ranić.
-Potrzebowałam ucieczki od plotek i spojrzeń… reszty.-Korzystając z momentu, w którym nie patrzył na nią, uważnie go zmierzyła. Był wyższy od niej, nawet w szpilkach. Doskonale zbudowany, odpowiednio umięśniony, ale nie przypakowany. Czuła, jak papierosowy dym osiada na jej ubraniach i włosach, zakłócając nieskazitelną woń Chanel no. 5, jej ulubionych perfum.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Sob Maj 05 2012, 01:02

Doskonały będzie Jack, ale jak kto woli. Chociaż źli chłopcy bardziej przyciągają niż ci dobrzy, a szkoda, bo ci dobrzy zasługują na miłość.
Daniel miał różne maski. Najgorzej jest jednak, gdy jej nie ma. Każdy z użytkowników już chyba wie co się stało z Corin. Ciekawe, czy wiedzą o tym w szkole. Tak... Daniel był nieobliczalny, a gdy zaczął to musiał skończyć. Nie ma, że w połowie koniec i baju baj.
-Ja za to od powszechnego debilizmu. Plotki mam gdzieś.
Powiedział. Mierzył wzrokiem Abi. Wręcz rozbierał ją tym przyglądaniem się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Sob Maj 05 2012, 01:09

Abigail była swoistego rodzaju masochistką. Z wyglądu pasowała na anielicę, z charakteru po części również, a była gotowa oddać skrzydła za byle diabła. Co z tego, że zawsze najbardziej na tym cierpiała, obiecywała sobie już więcej nie zakochać, ani nawet polubić mężczyznę, który był po prostu zły, albo nawet troszkę zły. Jednak zawsze było tak, jak mówisz: źli chłopcy bardziej przyciągają.
Corin była jej najlepszą przyjaciółką, mówiły sobie o wszystkim, naprawdę o wszystkim. Słyszała o chłopaku, który ją zgwałcił, Corin nie powiedziała jej jednak kto to był, ani jak wyglądał. Opisywała, jak okropnie się czuła, jak okropnie czuje się teraz.
-To swoją drogą.-Przymknęła lekko oczy. Odgarnęła grzywę blond włosów na plecy, spojrzała na Daniela, tak po prostu, bez jakiś ukrytych w oczach uczuciach. Może było tam nieco ciekawości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Sob Maj 05 2012, 20:07

Ciekawe, czy siedziałaby tu teraz, gdyby wiedziała, że przebywa z gwałcicielem... Pewnie nie.
Daniel obserwował puchonkę. Taka ładna, że aż grzech nic z nią nie zrobić.
Oderwał się od okna i podszedł powoli do dziewczyny. W ustach miał papierosa, który powoli się już kończył. Na szczęście Dan palił tylko jednego papierosa na jakiś czas. Wolał zdecydowanie alkohol.
-Tu na szczęście nie ma więcej osób...
Powiedział zatrzymując się tuż obok niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Sob Maj 05 2012, 22:57

Już dawno by uciekła. Właściwie w momecie, w którym Daniel jej się przedstawił, bo przecież nie znała wcześniej jego imienia.
Zaczynała czuć się coraz niezręczniej pod wpływem świdrującego spojrzenia Daniela, bądź co bądź, ale patrzył na nią, jakby miał ochotę ją zjeść.
Ołożyła zapalniczkę na bok, tym samym decydując, że jednak nie będzie palić. Wystarczyło, że robił to Daniel.
-Coś sugerujesz?-Wbiła w niego uważne spojrzenie błękitnych ocząt. Obróciła się w ten sposób, żeby siedzieć dokładnie na wprost niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Sob Maj 05 2012, 23:38

Ano patrzył jakby miał ją zjeść. Zjeść jak jakiegoś pączka, ale to nie znaczy, że dziewczyna jest otyła, czy coś. Pączki są super i tylko z powodu smaku są tutaj przytaczane.
Daniel z pewnością chciałby poczuć jej smak. Jakkolwiek to zabrzmi...
-Zależy to od twojej reakcji... Zostaniesz, czy uciekniesz?
Powiedział patrząc jej w oczy. Błękitne... On miał ciemnobrązowe oczyska. Jak kasztany!
Dotknął dłonią jej dłoni. Ciekaw był reakcji. Nie... Nie ma w planach gwałtu. Już bez przesady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Sob Maj 05 2012, 23:51

Nie miała nic przeciwko gryzieniu, tak odbiegając nieco od jedzenia. Właściwie, to od pewnego czasu wszystko było jej obojętne, teoretycznie. Abigail chciałaby, żeby tak było. Cóż jednak poradzić na to, że była tak naprawdę bardzo, bardzo uczuciową osóbką i nawet bliskość Daniela sprawiała, że już szybciej biło jej serce.
-A mam powód, żeby uciekać?-Uniosła lekko brew. Wiedziała, do czego zmierza ta rozmowa i chyba nie miała nic przeciwko temu, co się miało niedługo stać.
Jej spojrzenie nabrało śmiałości, na czerwonych ustach pojawił się lekki uśmiech. Nie cofnęła dłoni, musnęła ją lekko palcami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Nie Maj 06 2012, 00:42

Nie mam weny... To chyba przez to, że Ann nie ma co robić.
W każdym bądź razie Daniel przeniósł dłoń na policzek Abi.
-Według mnie nie...
Powiedział ciszej.
Pogłaskał jej policzek, a później zaczął gładzić jej ramię.
Przysunął się, że teraz byli zdecydowanie za blisko. Ich usta dzielił zaledwie skrawek powietrza. Skrawek... Daniel wręcz się już przymierzał do akcji pod tytułem "pocałuję ciebie", ale autorka skutecznie go powstrzymuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Nie Maj 06 2012, 14:38

Który to już raz tego wieczora poczuła się w pewien sposób niezręcznie? Czasem miała wrażenie, jakby siedziała obok i tylko biernie przyglądała się, jak zgadza się pójść do łóżka z kolejnym facetem, a potem patrzy na siebie, jak z głową wtuloną w poduszkę cicho płacze. Może tym razem niech będzie inaczej. W końcu… to tylko seks.
Oparła dłoń na jego piersi, przelotnie poprawiając niewidzialną zagniotkę.
-No to chyba zostanę…-Ciszej, jeszcze ciszej. Właściwie to było bardziej mruknięcie, słyszalne dla niego tylko przez to, że stał tak blisko. Objęła go za szyję, wpatrywała w oczy z nutką rozbawienia i… oczekiwania. Bardzo rzadko hamuję Abigail, więc właśnie w tym momencie cmoknęła go lekko w usta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Galeony : 109
  Liczba postów : 178




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Nie Maj 06 2012, 15:32

Daniel nie czuł się niezręcznie. Wręcz przeciwnie. Jakby był w swoim żywiole. W takim razie autorka już nie będzie go ograniczała.
Daniel objął dziewczynę w pasie i po prostu zaczął namiętnie całować.
Skoro ona sama zaczęła? Dla niego liczył się seks, a nie romantyczny nastrój. Raz tylko skupił się na tym drugim, bo był prawiczkiem i do tego zakochany na maksa. Cud, że był zakochany. Cud.
Jedną dłoń przeniósł na włosy. Miała takie miękkie włosy. Piękne...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Hollywood
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 190
  Liczba postów : 203




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Nie Maj 06 2012, 23:37

Abigail generalnie nie była przyzwyczajona do takich zachowań, zazwyczaj unikała mężczyzn... dobra, nie przesadzajmy z tym unikaniem. Po prostu ograniczała to do kontaktów czysto koleżeńskich. Bała się, że zostanie określona mianem dziwki i chyba to, a także jej charakter, sprawiało, że jej partnerów można było policzyć na palcach jednej ręki.
W tym momencie przestała myśleć o czymkolwiek. Szybciej bijące serce zagłuszyło jakiekolwiek wyrzuty sumienia. I było jej tak dobrze, kiedy przyciągnęła go do siebie jeszcze mocniej. Nie była romantyczką, może tylko odrobinę. Więc parapet i tak dobrze znana jej klasa nie były problemem.
Ściągnęła z niego marynarkę. Raczej nie będzie mu w tej chwili potrzebna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Norwegia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 55
Dodatkowo : teleportacja, metamorfomagia
  Liczba postów : 135




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pią Sie 10 2012, 21:30

"Eliksiry! Utrapienie moje! Wy jesteście jak zdrowie. Ile was trzeba wkuwać, ten tylko się dowie, kto was nie pojął za młodu. Dziś trudność i skomplikowanie wasze w całej beznadziei widzę i opisuję, bo tęsknię do ONMSu!"
W tym momencie tylko to przychodziło Farleyowi do głowy, gdy myślał o eliksirach. Pomyśleć że dopiero co wakacje dobiegły końca, a on już musiał wkuwać. Ale co poradzić, nie chciał żeby ojciec go wydziedziczył powodu jakiegoś głupiego mieszania w kociołku! Ale z drugiej strony... dobrze wiedział jak będzie wyglądać ta lekcja. I w sumie cieszył się że z niego taka pierdoła jeżeli chodzi o Eliksiry. Przynajmniej mógł spędzić więcej czasu z Coco. Już zdążył zapomnieć jak to jest się w kimś tak zauroczyć. Bo bez względu na to jak bardzo by się przed tym bronił, był zakochany. I to na poważnie.Nie doświadczył tego stanu dość często w swoim życiu ale potrafił go rozpoznać. A dziś miał pójść na całość. Howland bowiem chciał wyznać Coco swoje uczucia. No serio. I nie powiem że się bał, w końcu był Gryfonem, a czerwoni się nie boją. Ale czuł lekki stres, przed niepowodzeniem. Trudno mu było rozszyfrować uczucia swojej puchoniastej przyjaciółki.Ale uznał że pójdzie na żywioł- co mu szkodzi? Ma wiele do zyskania, nie wiele do stracenia. Nie mógł się więcej ukrywać...
Zszedł do podziemi ubrany w granatową rozpięta koszulę w kratę z ciemnym podkoszulkiem pod spodem. Lekko poprzecierane jeansy, firmowy uśmiech na twarzy- jak zwykle. Pod pachą trzymał podręczniki do znienawidzonych Eliksirów. Uśmiechnął się gdy dojrzał swoją przyjaciółkę, podszedł do niej i pocałował w policzek na powitanie. Przelotnie, a jednak. Poczuł zapach jej perfum, i aż mu się ciepło zrobiło. Ah ci zakochani faceci...
Zapytał gdzie mają iść. Wybór padł na piąte piętro, na pustą klasę. Chłopak spojrzał na ciężką torbę dziewczyny i zasugerował że ją weźmie. Znów obudził się w nim dżentelmen. Zarzucił sobie torbę na ramię i ruszyli powoli razem w stronę piątego piętra. Po drodze zaczęli rozmawiać o jakiś tam pierdołach. Gdy już dotarli na piąte piętro, Farley otworzył dziewczynie drzwi, a gdy wybrała miejsce gdzie mają usiąść odsunął jej krzesło żeby mogła posadzić swój zgrabny tyłeczek na niezbyt wygodnym krześle. Mówicie przerysowane? Może dla każdego innego faceta tak, ale nie dla Farleya. Chłopak robił to z taką swobodą i naturalnością, że ci którzy go znali, i ci którzy go nie znali instynktownie rozpoznawali że nie jest ot w żadnym stopniu u niego wymuszone. Usiadł sobie naprzeciwko Coco, i uśmiechnął, co nie było żadną nowością:
-Jak Ci minęły wakacje? Opowiadaj! Poznałaś kogoś nowego? A może coś ciekawego zwiedziłaś? A jak się mają twoje rzeźby??? Najpierw opowiadaj, te miksturki mogą poczekać- Farley dostał słowotoku. Miał nadzieję że Coco zrozumie co nieco z tego co papla. Starał się mówić wyraźnie... ale z tym to różnie bywa. Jak nie to powtórzy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Pusta klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

 Similar topics

-
» Pusta Klasa
» Stara, pusta klasa
» Pusta klasa
» Pusta klasa
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-