IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Przed Kamienną ścianą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Przed Kamienną ścianą   Wto Cze 22 2010, 19:51

First topic message reminder :


Przed Kamienną Ścianą


Wejście do Salonu wSpólnego Slytherinu znajduje się za ścianą w korytarzu w lochach. Chronione jest ono hasłem, znanym tylko mieszkańcom tego Domu.


- Eliksiry to jest to, co mnie interesuję. Oprócz tego to Czarna Magia, a OPCM również. Zapisałam się także na Numerologie. Rodzice tak chcieli, bo powiedzieli, że mi się to przyda.
Szli razem chwile czasu. Czyżby Randen’owi było zimno? Jej to nie przeszkadzało.
- Zachęcam Cię, abyś zapisał się na eliksiry. Są naprawdę ciekawe i mówię Ci, że warto.
Zatrzymali się przed kamienną ścianą.
- Jak na razie, numerologia to dla mnie czarna magia – zaśmiała się od porównania. Lubi się uczyć Czarnej Magii, zna jej każdy sekret, a tu porównuje do niej coś, czego nie potrafi. Śmieszne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Scotland
Galeony : 56
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Czw Paź 07 2010, 15:01

Niestety, nie udało mu się oddać książki w terminie, czyli do wczoraj. Teraz, przygotowany do śmierci w najokrutniejszych torturach, stał niedaleko wejścia do królestwa ślizgonów, oparty z nonszalancko o ścianę tak, żeby mieć dobry wgląd na to, kto wchodzi i wychodzi.
Podręcznik trzymał w wolnej ręce, drugą standardowo mając schowaną w kieszeni. Nie chciało mu się szczerze stać tu nie wiadomo ile, dlatego też odmierzał czas... w dość specyficzny sposób. Liczył przechodzące osoby. Jako, że ruch zbyt duży nie był, dał sobie w myślach jeszcze 'od siedmiu do dziesięciu osób' i wtedy się stąd zwinie. Na szczęście był dość częstym gościem w tych okolicach, toteż jak na razie nie został obdarowany przez nikogo nienawistnym spojrzeniem. Do niektórych, od czasu do czasu kiwnął głową w przywitaniu, nadal jednak wyszukują wzrokiem znajomej blond czupryny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Czw Paź 07 2010, 20:40

Krążyło po Pokoju Wspólnym dość długi czas. Wczoraj w ogóle zapomniała o książce, którą Nick pożyczył, miała wtedy dużo innych spraw na głowie, ale tego dnia coś naszło ją na zaklęcia i... buch! W jej oczach krążyły iskierki złości, a może raczej czegoś weselszego a zarazem... strasznego? Sprawdziła czy ma różdżkę w kieszeni, z postanowieniem zaglądnięcia na wyższe piętra zamku. Czyżby Gost oddał książkę do biblioteki? Wtedy nie czekała go radosna przyszłość, już ona by się o to postarała. Wyszła ze Wspólnego przez Kamienną Ścianę i pewnie nie zobaczyłaby Krukona, ale coś ją naszło i spojrzała w bok.
- Niiiicuś. - Jedno słowo, a tyle ironii. Ach te zdrobnienia. - Widzę, że przypomniałeś sobie o podręczniku. - Sama o nim wczoraj nie pamiętała, ale to było najmniejszym ważnym elementem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Scotland
Galeony : 56
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Czw Paź 07 2010, 22:14

Stojąc tutaj i czując chłód lochów, Nick był przygotowany na każdy ewentualny przejaw przemocy, słownej także, tak więc spokojnie. Powinien przetrwać. Zresztą, oczywiście podtrzymywał się na duchu tym, że uda mu się poprowadzić wszystko tak, aby jednak Angie zapomniała o podręczniku.
W końcu zauważył znajomą sylwetkę, wynurzającą się zza ściany, co od razu wywołało lekki uśmiech na jego twarzy. Wdech, wydech. już z daleka widział te błyskawice z jej oczu. Mrr.
- Angie, co za zbieg okoliczności... - odpowiedział, dostosowując odruchowo już swój ton do jej tonu, choć jego nie był aż tak nasiąknięty ironią. On nie miał powodu.
- Wyszłaś może szukać tego? - spytał sugestywnie, unosząc książkę do góry ale specjalnie tak, aby jej zbyt szybko nie dostała. Usta chłopaka wykrzywił nieco większy uśmiech, dość rozbawiony i ciekawy zarazem reakcji ślizgonki. Drażnił się, celowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 26
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Pią Paź 08 2010, 21:12

Droga jej się niesamowicie dłużyła. Między innymi dlatego, że była już zmęczona. Ciągła praca, latanie (dosłowne, na miotle - czego nienawidziła), lecz te mury Hogwartu... Ach! Jakże jej to dodawało sił! Czuła ich chłód i tajemnice, pomimo spędzonych tu siedmiu lat jeszcze ich nie poznała. Przymknęła oczy, stając pod kamienną ścianą. Pewnie gdyby nie już dorosła twarz, każdy mógłby potraktować ją jak ucznia i w dodatku Slytherinu. Zdjęła fioletowy kaptur z kruczoczarnych włosów. Dzisiejsza zmiana nie była uzasadniona jak zwykle, po prostu miała taki kaprys. Dwudziesta pierwsza wybiła na zegarku znajdującym się na jej nadgarstku. Och tak, dostała go od Chucka na ostatnie urodziny.
- Cir... Gdzie jesteś? - jęknęła, nie zważając na pozostałe osoby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Pią Paź 08 2010, 22:08

Nadszedł czas.
Umówiła się z Cassandrą, że pokaże jej się w sukni uszytej przez jej matkę. Pięknej sukni, zresztą.
Wzbudziła zamieszanie w Pokoju Wspólnym Ślizgonów. Nie mogło być inaczej. Nie, kiedy miała na sobie coś takiego, co sprawiało, że wyglądała jeszcze lepiej, niż zwykle. Wszystko podkreślało urodę Cir, zarówno ta ognista czerwień, jak i kryształy. A odkryte plecy tylko powiększały grono osob oglądających się za nią. A nie była nawet odpowiednio uczesana i umalowana. I niby szata nie zdobi człowieka.
Wyszła zza kamiennej ściany, broniącej wstępu do terytorium Ślizgonów i podeszła do Cass. Co dziwne, Ślizgonce nie było zimno, jak na razie.
- Witaj, Cassandro - szepnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Pią Paź 08 2010, 23:57

Wspięła się na palcach i wyciągnęła rękę z nadzieją, że od razu dostanie to, na co czekała. Nie udało się, ale oczywiście nie miała zamiaru pokazać po sobie tego, że to była dla niej porażka. Nie chciała podskakiwać, tylko by się wygłupiła, a jeden jego ruch ręką i tak uniemożliwiłby jej dogodny chwyt.
- Skądże. Wyszłam aby cię zaprosić na sherry, no ale skoro nie chcesz. - Wzruszyła ramionami nie czekając na jego odpowiedź. - Oczywiście za książkę też się nie obrażę, miałeś ją oddać wczoraj, ale chyba ci się dni mylą. Za mało się ostatnio uczysz. - Pokiwała głową udając współczucie. - Jeżeli chcesz to pomogę ci nadrobić materiał. - Zamrugała kilka razy.
Zaplotła ręce za plecami udając, że w ogóle nie ma zamiaru złapać książki, a tak naprawdę w dobrym momencie chciała ją chwycić jednym ruchem. Może ją opuści, jeszcze ręce by go zaczęły boleć, a to byłaby tragedia!
- Przy okazji fajnie masz dziś ułożone włosy. - Dodała odwracając jego uwagę, a przy okazji naprawdę się jej podobały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 26
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Sob Paź 09 2010, 09:50

Pierwszy raz czuła się dziwnie wśród uczniów. Między innymi dla tego, że wydawali jej się tacy wolni, beztroscy... Chyba tęskniła za takim właśnie życiem. Westchnęła ciężko, oglądając swoje paznokcie pomalowane na ciemny brąz. Wtem odsunęła się ściana, a z niej wyszła Cir. Wyglądała obłędnie.
- Teraz żałuję, że tam nie poszłyśmy - rzekła po minucie ciszy, uważnie ją obserwując. Wiedziała, że jej matka umie tylko jedną rzecz, szyć suknie. - Obróć się żesz!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Sob Paź 09 2010, 21:48

Czuła na sobie wzrok Cass, obserwujący ją od góry do dołu. Nie dziwiła się temu wcale, nawet się tego spodziewała. Ale słów dziewczyny już nie.
- A ja nie. Wolę żyć w nieświadomości, nie wiedząc, kogo to moi rodzice wybrali mi na męża - odparła, po czym obróciła się.
- I jak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 26
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Sob Paź 09 2010, 22:15

Uniosła dłonie ku twarzy, udając największego filozofa.
- No wiesz, mąż ten czy siamten. Zawsze są rozwody. Zawsze coś da się zrobić. Poza tym, och, od kiedy m y słuchamy się starych tradycji? Chrzanić je - dodała, wciąż obserwując Cirillę. Wszystko wydawało się być jak dawniej. - Rewelacyjnie, mam nadzieję, że niedługo znajdzie się okazja do włożenia jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Sob Paź 09 2010, 22:40

- Pieprzyć śluby, pieprzyć tradycję - przytaknęła, używając dosadnych słów. - Och wiem, ale chciałam to od ciebie usłyszeć - dodała figlarnie. Obróciła się jeszcze raz dła własnej satysfakcji, po czym szepnęła Cass do ucha - idę się przebrać, czekaj na mnie. A co do okazji... Nie każdy będzie mnie mógł zobaczyć. To widok tylko dla wybranych - i zostawiła dziewczynę z tymi słowami, znikając za kamienną ścianą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 26
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Nie Paź 10 2010, 15:19

- U la la., madame, stałaś się wulgarna - zacmokała, odchodząc kawałek od ściany, o która uprzednio się opierała. Próbowała sobie wyobrazić, na jaką okazję Cirilla może założyć suknie od matki. Przychodziły jej na myśl tylko oświadczyny, bowiem była za elegancka, za seksowna, za ekstrawagancka. Przymknęła oczy, kiwając głową. No jasne, powinna teraz chwycić nogi za pas i uciec gdzieś daleko. Czekała, bo chciała. Czekała, bo miała nadzieję, że i ta przeszłość może ponownie żyć, mimo swojej całej toksyczności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Nie Paź 10 2010, 17:47

Właściwie nie byłaby zaskoczona, gdyby nie zastała Cass. Mogła przecież ona uciec, w obawie przed powrotem demonów przeszłości. Czego nie obawiała się Cirilla.
Ucieszyła się jednak, gdy wychodząc zza ściany, już w normalnym ubraniu, zobaczyła pannę Lancaster.
- Jestem - szepnęła. - Masz jakiś konretny pomysł, moja droga, co do miejsca świętowania urodzin jakże zacnej osoby, którą niewątpliwie jestem? - spytała z właściwą sobie ironią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Scotland
Galeony : 56
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Nie Paź 10 2010, 22:49

Przez twarz chłopaka przebiegł tryumfalny uśmieszek, gdy się bezskutecznie próbowała przez moment dobrać do książki. Taak, zawsze lubił swój wzrost... wygodny był. Zaśmiał się cicho z początku w odpowiedzi, gdy tak zaczęła sama sobie odpowiadać na pytania. Zachęciła go, musiał przyznać.
- To przez ciebie Davis. Szlajasz się nie wiadomo gdzie i z kim, to cię znaleźć nie mogłem - powiedział niewinnie, jakby jej szukał wczoraj calutki dzień. Aha, jasne. Może uwierzy^^.
- Dasz mi korki? - spytał z nadzieją, jakby właśnie na to czekał, a jego oceny nie przewyższało O lub T
- W takim razie rezerwuję najbliższy termin... mam nadzieje, że to będą ciekawe lekcje - powiedział znacząco unosząc brwi z uśmiechem. Szczerze, nie koniecznie myślał o szkolnych przedmiotach, ale to już gostowska wyobraźnia, lepiej nie wnikać.
- Ok złotko, wiec idziemy na sherry, jak obiecałaś - stwierdził, jednocześnie łapiąc dziewczynę w pasie tą ręką, w której trzymał książkę, żeby sobie mogła odebrać. Pociągnął ją lekko w kierunku przeciwnym do wejścia do salonu zielonych, oczywiście nie dając jej zbytniego już wyboru. Obiecała, poniekąd.
- One są zawsze zajebiste, ale dziękuję za uznanie, to wiele dla mnie znaczy - o ile z początku mówił z typową dla siebie lekkością, to zakończył niemal dramatycznie, podkreślając wagę słów ślizgonki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 676
Dodatkowo : Animag (testral)
  Liczba postów : 889




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Pią Paź 15 2010, 17:47

No tak, miała w torbie Sherry, było kupione na jakąś wieczorną posiadówę z Melanie, ale skoro Nick już się zgodził? Myślała, że będzie dłużej wymyślał jakieś zaczepne odpowiedzi, a on to wykorzystał. Z jednej strony jej to pasowało, z drugiej nie do końca dostała to czego chciała. Tak wyszło.
- Ja przynajmniej mam się z kim szlajać, ty chyba ciężej. - Nie uważała by chłopak, nie miał z kim przebywać, no ale wątpiła w to by wczoraj jej szukał.
Na pewno w ogóle zapomniał o tej książce, a teraz jeszcze miał się za to napić?! Heh, było pewne, że tak właśnie będzie. Oj, Davis chętnie się z nim napije, a później może nawet go opije i będzie mu miała co wypominać? Przyjemna perspektywa.
- Wnioskuję, że czas masz zawsze, skoro to ja mam mieć wolny termin. Czekaj sprawdzę w kalendarzu... Ach, zapomniałam go. - Powiedziała po chwili przeszukiwania kieszeni. Całkowicie aktorskiego. Ona i zapisywanie dat? - Na peeeewno cię dużo nauczę. - Tak, tak. Już widziała, jak oni się razem uczą. Jeszcze gdyby to ona potrzebowała tych korków, to szybciej niż on. Zdecydowanie.
Chwyciła książkę, którą miał w ręku, gdy tylko nadarzyła się okazja. Okazało się, że ruszają na Sherry. Zaraz, zaraz, a torba? Przesnuło się jej przez myśli, ale mogli wylądować w kuchni i wyszłoby na to samo. Nie wyrywała się, ale żałowała, że wzięła książkę. Teraz musiała ją nieść, czy ona zawsze odzyskuje podręczniki w nieodpowiednich momentach?
- Moje słowa zawsze wiele znaczą. - Potwierdziła, a zarazem cieszyła się, że ceni sobie jej zdanie. Przynajmniej tak jej się wydawało. - To co? Kierunek kuchnia? - Westchnęła z uśmiechem, gdy ruszyli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Scotland
Galeony : 56
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Pią Paź 15 2010, 20:25

Czy ona na prawdę spodziewała się innej możliwości, jak na przykład odmówienie przez Nica okazji do napicia się z nią? Nie możliwe. Wątpliwe, żeby kiedykolwiek odmówił lub nie wykorzystał okazji. A co do upicia, to on też miał swoje chytre plany w główce, a raczej miał mocniejszą głowę od Angie, chyba że tu był jakiś wyjątek, w co wątpię.
- Nie musisz się martwić, mam wystarczająco dużo znajomych - odpowiedział uspokajająco, nie drążąc już potem tego tematu.
- No wiesz, mój grafik jest mocno napięty, ale może jakoś cię wcisnę... w końcu czego się nie robi dla nauki - powiedział, pod koniec jak typowy kujoniasty krukon, co nawet mu wyszło, choć do takiej osobowości mu wiele brakowało.
- A ty nie udawaj, bo przecież nawet nie masz tego kalendarza - zaśmiał się, przewracając oczami - czego mnie w ogóle zamierzasz nauczyć? - spytał z ciekawością lustrując ja wzrokiem z czającym się uśmieszkiem na ustach.
- No tak, odpowiedziałbym ci podobnie, ale nie mogę się ograniczyć w twoim przypadku tylko do włosów, więc wiesz... dbam o twoje ego, żeby nie urosło zbyt wielkie - mrugnął do niej, przenosząc wzrok potem przed siebie, w kierunku którym szli. W końcu jego zdaniem ogólnie wyglądała świetnie, a nie powiedział tego ze zwykłej przekory. Pewnie i tak się domyśliła już, że tak sądził.
- Może być kuchnia, byle by zbyt tłoczno nie było - potwierdził, wzruszając lekko ramionami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 26
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Sob Paź 16 2010, 08:24

Czas jej się wcale nie dłużył, a i nie żyła wspomnieniami. Gdy tylko Cir zniknęła, uniosła swoją prawą dłoń, bawiąc się obrączką. Cóż ten symbol dla niej znaczył? Nikomu jeszcze nie powiedziała, wręcz bała się tego. Rzecz jasna nie chodziło o samą postać Morpheusa, już słyszała szkolne plotki, że dzwonią kościoły, lecz o nią. Nagle pośród swoich mężatkach przyjaciółek - wręcz do szpiku kości idealnych - znalazła się Cassandra. Chciałaby się i w tym sprawdzić, aby Morpheus nic nie żałował Z resztą chciałaby już wszystko powiedzieć Delii, jakoś do Cir nie posiadała dziecinnego zaufania. Schowała tylko dłoń do kieszeni, gdy owa ślizgonka wyszła zza kamiennej ściany. Przymrużyła oczy. Miała rację, była wyjątkowa, lecz czy Cassandra musiała wszystko wymyślać? W jej myślach królowała tylko jedna osoba.
- Niewątpliwie mam. Panna de Sauveterre, powie mi, gdzie chciałaby się wybrać, aby uczcić to, że jest okropną staruchą - pokazała jej język. W świecie mugoli dopiero dziś stawała się pełnoletnia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Dover
Galeony : 436
  Liczba postów : 473




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Nie Paź 17 2010, 10:16

Uwadze Cirilli nie uszedł fakt, że Cassandra schowała pospiesznie dłoń do kieszeni, jakby chciała ukryć coś ważnego, coś cennego, a czego Ślizgonka nie powinna zobaczyć, o czym nie powinna się dowiedzieć. Chciała już napomknąć o tym, zacząć wypytywać, w końcu była wścibska, przynajmniej tak często słyszała od innych ludzi. Jednak uszanowała wolę Cassandry, postanawiając dowiedzieć się o tym w swoim czasie.
- Staruchą, doprawdy - mruknęła.
No i jak zwykle wszystko na jej głowie. A co to ona, Krukonka, że ma tysiąc pomysłów na minutę i wszystkie inteligentne? Nie, ona była Ślizgonką, a Ślizgoni mieli zawsze genialne pomysły, choć dla innych mogły się one wydawać niedorzeczne.
- Jest takie miejsce, co się Pokojem Snów zowie - zaczęła dawniejszym stylem, jednak zaaz znowu wróciła do wspólczesnego. - Tam raczej nikt nie powinien nam przeszkodzić. Tylko bedziemy musiały zajść po jakiś prowiant - dodała z diabelskim uśmieszkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Nie Lis 07 2010, 15:08

Zbiegł niemalże sprintem schodami o lochów. Peleryna powiewała za nim teatralnie, więc schwycił ją zirytowany. Kiedy znalazł się już przed kamienną ściana wpadł na nią z impetem obijając sobie ramie. Był tak zmęczony i zdenerwowany, że z głowy wyleciało mu hasło do pokoju wspólnego. Zdjął maskę z twarzy, rzucając ją o przeciwległą ścianę, a ta roztrzaskała się w drobny mak.
Oddychał głęboko, starając się uspokoić. Kompletnie nie wiedział, co ma ze sobą zrobić. Chciał zniknąć, kompletnie, a najlepiej cofnąć czas. Co go pokusiło, cholera jasna!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Nie Lis 07 2010, 20:22

Zaraz po balu udała się na spacer po zamku. Przecież nie będzie szła do dormitorium, gdzie kręci się pełno ślizgonów. Nie chciała trafić na Brook, Ver... ani na Namiego. Najlepiej byłoby, gdyby po prostu przez jakiś czas zaczęła unikać całej trójki, albo w ogóle wszystkich ludzi. Nikt jeszcze nie dał rady doprowadzić ją po raz drugi do momentu, w którym oczy mogłyby jej zajść łzami. Japoniec i najlepszy przyjaciel dał radę. Nie dość, że zabawił się tym, co ona do niego czuje, to jeszcze nawet nie stanął po jej stronie, kiedy po prostu starała się bronić. Tym samym dokonał odpowiedzi na pytanie, które to chciała mu zadać od dawna. Ona, czy Veronique... Nie umiała żyć wiedząc, że tyle sekretów, które mu mówi mogłyby tak przypadkowo przejść do jej wroga. Bo w końcu głupia ślizgonka to też jego przyjaciółka, jej też jest winien przynajmniej w małym stopniu szczerość.
Kiedy dochodziła po długim czasie do lochów postanowiła przestać o tym myśleć. Przynajmniej na dłuższy czas. Grzywka przez cały czas zasłaniała jej oczy. Kiedy uniosła spojrzenie, zobaczyła przed sobą... No właśnie. Osobę, której nie chciała spotkać. Zasrane szczęście. Nie odezwała się. Wpatrywała się w... Przyjaciela.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Nie Lis 07 2010, 22:00

Kiedy usłyszał kroki aż się trochę przestraszył. Nosz naprawdę, że też ktoś musi mu teraz przeszkadzać, kiedy się dołuje!
Podniósł wzrok, jednak szybko spuścił go z powrotem na kamienną podłogę. Czemu to akurat musi być Connie?
Uniósł dłoń do głowy, przeczesując palcami włosy, zaciskając je na nich lekko...
- Oi... heh, niezła zadyma, co? ... Kto by pomyślał... - zaśmiał się cicho. Atmosfera była tak gęsta, że można by ją ciąć nożem... Starał się jakoś rozluźnić, choć w tej sytuacji nie było to łatwe...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Pon Lis 08 2010, 08:00

Z początku nie odezwała się. Bo po co mówić cokolwiek, skoro nie można nic mądrego i nic więcej się nie wniesie? To co Namida zrobił było dla niej po prostu ciosem. Prawie tak, jakby pocałował kogoś przy niej, chociaż może to by było mniejszą szkodą. Zrobiła krok do przodu, nieświadomie. Tylko dlatego, że przed chwilą widziała jego smutniejszą twarz i miała straszną ochotę pocieszyć. Ale powstrzymała się. Odwróciła się na pięcie i poczęła wolnym krokiem wychodzić. Jeśli mu zależy, to za nią pójdzie prawda? Albo chociaż coś powie... Błagała o to w myślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Pon Lis 08 2010, 15:26

- Nie no, Connie, zaczekaj! - zawołał, natychmiast odrywając się od ściany, podbiegł prędko i chwycił ją stanowczo za nadgarstek, zatrzymując na miejscu.
- Zaczekaj... - powtórzył, już nieco mniej pewnie, nadal jej jednak nie puszczając - Pogadajmy... To... to nie wyszło tak, jak planowałem... Chciałem zrobić show, coś, o czym by mówiono... ale nie sądziłem, że odbiór będzie aż tak negatywny... Przepraszam... - dodał nieco ciszej. Nigdy nie lubił przyznawać się do błędu, jednak tym razem musiał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Pon Lis 08 2010, 19:28

Chciała wyrwać nadgarstek, ale w porę zrozumiała, że takie próby niewiele dadzą. W końcu japoniec był od niej silniejszy. Westchnęła głęboko.
- Po co w ogóle to zacząłeś? Nie dość, że bawisz się... mną, to jeszcze potem wszystko wychodzi na moją winę - Wyżaliła się. Mówiła najciszej jak się tylko dało. Co ją obchodził odbiór innych osób? Chodziło o same potraktowanie.
- Ja nie wiem czy lubisz Ver, czy ci się podoba czy co... Ale czasem stanąłbyś też po mojej stronie. Dobrze wiem, co mogłabym jej zrobić. Widzę to codziennie gdy patrze do lustra - Dodała. Nie chciała się do niego teraz odwrócić. Jeszcze by się popłakała. A ślizgonce, jej właściwie nie przystoi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Londyn/ Osaka
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1320




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Czw Lis 11 2010, 17:02

- Wiem, że popełniłem błąd! - powiedział stanowczym głosem. - I przepraszam, że zachowałem się jak totalny idiota. Zresztą, każdy jest po trochu winny. Ja, że to zacząłem, Vera i Brook nie powinny tak reagować, a Ty nie powinnaś atakować. Przecież... nie jest tak, że wszyscy są niewinni i samo się stało. Wszyscy za to odpowiadamy, jednak ja najbardziej. Przepraszam. - powiedział znowu. Cóż, skrucha nie była może jego mocną stroną, ale szło mu całkiem nieźle - Nie chcę, żebyś miała przez to nieprzyjemności... Dlatego jakąkolwiek karę przyjmę na siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Przed Kamienną ścianą   Czw Lis 11 2010, 20:39

-Może i zacząłeś, ale to i tak mnie się będą czepiać - Powiedziała już dużo spokojniej. Zdecydowanie czuła się zaszczycona tym, że chłopak tak się przed nią... No po prostu korzy. To trochę... Słodkie? Tak. To dobre słowo.
-Zresztą nie atakowałabym, gdyby się na mnie ta -Tu padły bardzo niecenzuralne słowa, które nie przystają damie wychowanej w dobrej rodzinie - nie rzuciła
-No dobra, wszystko w porządku- Powiedziała i potwierdzając swoje słowa przytuliła go, mocno wtulając policzek w jego klatę. Może jednak warto zachować tę przyjaźń? Ale teraz dobrze wiedziała co będzie robić. Nie miała zamiaru sprawić by zaszło to za daleko, a tylko i wyłącznie wykorzystać chłopaka.


Ostatnio zmieniony przez Connie Tenebres dnia Czw Lis 11 2010, 22:07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Przed Kamienną ścianą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

 Similar topics

-
» Przed Kamienną ścianą
» Obrona Przed Czarną Magią
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Klasa Obrony Przed Czarną Magią
» Ogród przed domem

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
 :: 
kamienna sciana
-