IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Pub pod trzema miotłami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 18 ... 33, 34, 35  Next
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965




Gracz






PisanieTemat: Pub pod trzema miotłami   Czw Sty 13 2011, 20:58

First topic message reminder :


Pub pod Trzema Miotłami

Niewielkie wnętrze baru zachęca zmarzniętych przechodniów. To właśnie ten pub jest najczęściej odwiedzany przez uczniów Hogwartu. Choć bar zwykle bywa zatłoczony, zawsze znajdziesz tu miejsce dla siebie i nie wykluczone, że spotkasz tu wielu znajomych, a także poznasz nieznajome Ci osoby. Na wystawie widnieją wszelakie smakowite trunki, jednak reguła jest prosta, nie masz siedemnastu lat, musisz się zadowolić piwem kremowym.

Sok Dyniowy
Woda Goździkowa
Piwo kremowe
Dymiące Piwo Simisona
Rum porzeczkowy
Malinowy Znikacz
Grzane wino z korzeniami i koglem−moglem
Ognista Whisky
”Najlepsza Stara Whiskey Campbell'a”  
Wino skrzatów
Wino z czarnego bzu  
Sherry
Rdestowy Miód
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Tyresö, Szwecja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 67
  Liczba postów : 101
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Pon Cze 19 2017, 22:26

Zdziwienia na jej twarzy nie dało się nie zauważyć. William cicho zaśmiał się na reakcje dziewczyny. Niby każda z nich uważała, że jest inna, jedyna w swoim rodzaju, a tak naprawdę to większość z nich zachowuje się tak samo, mają te same reakcje w tych samych sytuacjach.
Olii nikomu nie zdradza informacji, które do niego dochodzą bezpośrednio bądź pośrednio. Ma całą swoją szajkę szpiegowską. A najlepszym źródłem informacji są dziewczyny z domu lwa i dzięki nim Szwed dodał do tego drugie zwierze - ośmiornicę (dziewczęta puszczają farbę).
- Nie umawialiśmy się - przyznał, posyłając dziewczynie delikatny uśmiech. Sięgnął po kufel z piwem kremowym i upił kilka łyków.
- Skoro nie robi im to różnicy to po co z nimi przyszłaś? - spytał, drążąc temat. Po prostu go to zaciekawiło i chciał wiedzieć. Jak Willa coś zainteresuje to robi się strasznie uparty i nie odpuści.
Odstawił w połowie pusty kufel na stolik i spojrzał na dziewczynę.
- Chciałem ci powiedzieć, że fajnie byłoby kontynuować to co nam przerwano na ostatniej pijackiej imprezie, spontanicznie zorganizowaną przez Ślizgonów - odparł, uśmiechając się zalotnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Sydney, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 200
  Liczba postów : 247
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13026-destiny-rogers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13037-destiny#349765
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13038-destiny#349767
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13039-destiny-rogers#349775




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Wto Cze 20 2017, 18:04

Po co tu przyszła? To było jedno wielkie pytanie na które ona sama nie znała odpowiedzi. Przynajmniej nie do końca. Czy naprawdę go to interesowało? Nie wygląda by było to pytanie retoryczne. Musiała się chwilę skupić. Czuła, że policzki jej się rumienią. Nienawidziła tego. Dawno ktoś zrobił na niej takie wrażenie. Chyba ostatnio Anatol- były chłopak jej siostry przez którego uciekła z domu. Tak, po tym wszystkim ona zaczęła z nim kręcić. Czyżby miała słabość do ślizgonów? Coś w tym było. Thomas też nim był. To było naprawdę dziwne.
- W pewnym sensie przyszłam tutaj bo wiedziałam, że i tak mnie tu zaciągną chociażby siłą. Znam je. A po części dlatego, bo nie chcę ich zawieść. Nie chciałabym by któraś z nich mi odmówiła. Może to zrobiłyby, ale ja nie jestem taka- przyznała zmieszana. Pewnie co druga by jej odmówiła tłumacząc się byle czym.
Chciałby kontynuować? Nie wiedziała co tak naprawdę ma na myśli. Rozmowę? Obmacywanie? A może jednak seks? Chciał dokończyć to co im przerwano. Prędzej czy później by do tego doszło. Tyle, że ona nie chciała robić takich rzeczy i się nie angażować. Jednak jeśli chodzi o co innego...
- Myślę, że miło byłoby niektóre rzeczy kontynuować. Chociaż bez większego grona też byłoby przyjemnie, prawda?- zaśmiała się i wzięła sporego łyka piwa z jego szklanki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Tyresö, Szwecja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 67
  Liczba postów : 101
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Wto Cze 20 2017, 19:16

O, z pytaniem to trafił w dziesiątkę. Szwed snajper normalnie. Deska to aż się zarumieniła. Czyżby obwody się przegrzały od zbyt nagłego i intensywnego myślenia?
- Aż tak się przejmujesz opinią ludzi, którzy cię gdzieś wyciągają, a potem nawet się nie skapną, że z nimi nie siedzisz? - odparł z zerkając na grupkę Gryffonek, z którymi Des weszła do baru parę minut temu. Patrząc na te dziewczyny Olii miał pogardę wypisaną na twarzy. Nie cierpiał takich zakłamanych ludzi.
- Zapomnij o nich i zacznij chodzić ze mną. Jestem o wiele lepszym towarzystwem od tej bandy pustych lalek - dodał z uśmiechem. Nie ma to jak polecić swoją osobę, nakarmić ego i przy okazji kogoś zjechać. 3w1.
Mówiąc "kontynuować to co nam przerwano" to miał na myśli różne rzeczy. Między innymi rozmowę, pomimo tego że nie pamiętał o czym rozmawiali oraz obmacywanie, które zaprowadziłoby ich w bardziej intymną sferę. Są w końcu młodymi ludźmi, a to tylko koleżeński seks bez zobowiązań.
- Z chęcią przypomniałbym sobie o czym rozmawialiśmy. Rzadko gadam z dziewczynami na imprezach, bo tylko przynudzają - odrzekł, zabierając dziewczynie swoje piwo i dopijając je do końca - Prawda. Chcesz się przenieść w jakieś mniej zaludnione miejsce? - spytał, w kuszący sposób oblizując wargi. Ten trik zazwyczaj leży w naturze dziewczyn, ale męskie homo-pół gatunki też tak mają.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Sydney, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 200
  Liczba postów : 247
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13026-destiny-rogers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13037-destiny#349765
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13038-destiny#349767
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13039-destiny-rogers#349775




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Wto Cze 20 2017, 19:53

Czy przejmowała się opinią innych ludzi? Na to wyglądało.
- Przejmuję się opinią innych ludzi. Żyję wśród ludzi i chcę by mnie zaakceptowali. nie staram się jakoś bardzo, ale czasami zamartwiam.- to prawda. Nigdy się nie starała. Jedynie żywiła nadzieję. To nie było dobre, wiedziała o tym. Zaczęła tak robić dopiero kiedy oddaliła się od rodziny. Od przyjaciół. Chyba najwyższy czas. - może w końcu się zorientują. No nie bądź taki- szturchnęła go w ramię i się zaśmiała. Był naprawdę złośliwy, ale bawiło ją to mimo że naśmiewał się z niej. I wiecie co? Ucieszyła ją jego mina kiedy spojrzał na tamte dziewczyny. Czyżby żadnej z nich jeszcze nie bajerował? Na to wyglądało. Jego mina nie była zbyt zachwycająca. Chyba darzyłby je nienawiścią. (bo jaki to też ślizgon kocha gryfonki?!).
Miała zapomnieć o nich i chodzić z nim? Tak, samouwielbienie. Miała zacząć mu poświęcić tyle czasu by potem dowiedzieć się, że to taka gra. To był zły pomysł. ale kto mówi, że właśnie czegoś takiego nie zrobi? Przyda jej się odmiana. Może nie zacznie z nim chodzić, ale zawsze coś.
- śmię przypomnieć że jestem tak samo pusta jak one. Mnie również przed imprezą miałeś za kogoś takiego. - nie była pewna. Może po prostu nie miał zielonego pojęcia o jej istnieniu? może jednak nie jest taka jak one.
- Chcesz mi powiedzieć, że nie przynudziłam? Wow, jestem pod wrażeniem. Szczerze? To ja też nie pamiętam dokładnie o czym rozmawialiśmy. Z tego wszystkiego chyba tylko pamiętam silne, ciepłe ramiona przytulające mnie. Pewnie paplałam co ślina na język przyniesie. -- westchnęła kiedy zabrał jej piwo. Eh, a już miała nadzieję, że pozwoli jej skończyć.
- Mniej zaludnione miejsce mówisz? Czemu nie - teraz to deska poszłaby gdziekolwiek byle dalej od tego miejsca. Byle dalej od dziewczyn z którymi przyszła. Może nie tak też gdziekolwiek, ale coś czuła, że ta ich znajomość będzie dość niezwykła. - Co proponujesz? - zapytała unosząc prawą brew i wyczekując pomysłów jego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Tyresö, Szwecja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 67
  Liczba postów : 101
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Sro Cze 21 2017, 21:28

Ślizgon lekko zmarszczył brwi słuchając takich bzdur. W tym temacie nie zgadzał się z dziewczyną, ale nie miał zamiaru się kłócić.
- Rozumiem - przytaknął, gryząc się w język, by przypadkiem nie powiedzieć tego co naprawdę myśli - Ja natomiast mam głęboko w poszanowaniu co o mnie myślą ludzie, którzy są mi zupełnie obojętni. Lubię być sobą i jeżeli komuś to nie odpowiada, to nie zasługuje na moje towarzystwo. Lepiej się żyje w zgodzie z samym sobą, niż jak marionetka - dodał. Ależ się chłopaczyna rozgadał. Uwielbia na głos wyrażać swoje zdanie. Lubi wdawać się w dyskusje i podważać zdanie innych. Ewentualnie się z nimi zgadzać, gdy mają rację.
William darzy nienawiścią tylko wyjątkowe osoby, a do tamtych dziewczyn czuł pogardę za ich puste zachowanie.
- Szczerze w to wątpię. Są zbyt zajęte gadaniem o pierdołach. Poza tym przy ich stoliku wszystkie krzesła są zajęte, więc nawet nie zauważą, że kogoś brakuje. Także tym bardziej apeluję do twojej podświadomości - olej je i zabaw się ze mną. Pokażę ci świat od zupełnie innej strony. Tej fajniejszej strony - dodał z szerokim uśmiechem. Mówiąc o zabawieniu się miał na myśli dwa rodzaje zabaw. Te mniej i bardziej oczywistą. Ale nie wszystko na raz.
- Te ramiona nie tylko cię przytulały, ale to już swoją drogą - odparł, puszczając dziewczynie oczko.
Musiał odebrać swoje piwo. Nie będzie mu panna szkła opróżniać. Jeszcze by się spiła i musiałby ją zanosić do szkoły.
- Jeżeli lubisz ryzyko to możemy się powłóczyć po szkole - szepnął. Cholernie ryzykowna wycieczka po szkolnych korytarzach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Sydney, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 200
  Liczba postów : 247
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13026-destiny-rogers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13037-destiny#349765
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13038-destiny#349767
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13039-destiny-rogers#349775




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Czw Cze 22 2017, 20:55

Nie było wątpliwości, że się różnili. Ale to dobrze.
- Dlatego jesteśmy w różnych domach, kochany. Nie jestem czyjąś marionetką, ale szanuję innych zdanie i często biorę je pod uwagę tak samo jak uczucia innych- westchnęła. Miała nadzieję, że chłopak nie był w stu procentach nieczuły. Chociaż nie miała pewności co do tego jaki był.
Miał jej pokazać świat z innej strony? Brzmiało całkiem kusząco. Przecież bardzo tego chciała, nie ma co ukrywać. Chyba miała naprawdę duży pociąg do rzeczy z natury niedostępnych. może jej się naprawdę spodoba ten jego świat i zechce w nim pozostać na dłużej? A może to będzie tylko ciekawe przeżycie które będzie chciała bardzo szybko zapomnieć? Nie dowie się jeśli nie spróbuje.
- No dobra. Spróbuję ci zaufać w stu procentach. W sumie to nic nie tracę i tak. Już dawno przestałam być taka jak one. Wiec mogę się z tobą zabawić. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedziesz - ostatnie słowa powiedziała już ciszej. Czy ją usłyszał? Nie była tego pewna.
Czy istniał człowiek który się upił trzema łykami piwa? Nie wiem czy podziałałoby na nią kilka takich piw. Głowę miała mocną. Pewnie po ojcu. A jeśli chodzi o niesienie to nie miałaby nic przeciwko.
- Och. to wielkie szaleństwo.- zrobiła wielkie oczy i wybuchnęła śmiechem. włóczenie się po szkole było całkiem ryzykowne. Ale na sama myśl o tym się uśmiechnęła chociaż nie dała tego po sobie poznać.
-No to chodź- pociągnęła go za rękaw do wyjścia. Nie skończył jeszcze picia w barze? Trudno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Tyresö, Szwecja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 67
  Liczba postów : 101
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Nie Cze 25 2017, 02:11

- Uczucia a zdanie innych to zupełnie dwie różne rzeczy, ale lepiej zostawmy już ten temat - odparł, wycofując się z pola rażenia i chowając procę za pazuchę. Ograniczenie umysłowe Willa w dyskusjach doprowadzało do niebezpiecznych kłótni, które zazwyczaj sam wywoływał i to z ludźmi, którzy byli na jakimś poziomie intelektualnym. Bo jak wiadomo z idiotami się nie dyskutuje, gdyż to donikąd nie prowadzi, a jedynie mózg się może przegrzać.
Świat Willa jest niebezpieczny, nietypowy z odrobiną miłych akcentów. Chłopak rzadko pokazuje komuś swój świat, bo swój wizerunek kreuje na rozrabiakę i dupka bez emocji. Co w rzeczywistości jest prawdą, poniekąd. Ale jeżeli Deska zechce go jako swojego towarzysza to będzie miała okazję poznać Ślizgona z zupełnie innej strony.
- Zawiodłem już wielu ludzi przez to, że stawiali nie wiadomo jak wielkie wymagania. Ale coś czuję, że ty jesteś inna i nie powinnaś się zawieść - odparł z delikatnym uśmiechem. Dopił resztę piwa, które zabrał dziewczynie i odstawił kufel na stół.
- Możemy iść - oznajmił, wstając z fotela i wraz z dziewczyną opuścili lokal.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 150
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14158-roksana-delamar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14198-roksana-delamar#374327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14197-poczta-roksany-delamar#374325
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14167-roksana-delamar




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Pon Sie 28 2017, 12:22

Po powrocie z wakacji zwyczajnie nie miałam co robić w Londynie. Wszystkie potrzebne rzeczy na studia zakupiłam przed wyjazdem, a ciotka postanowiła odwiedzić jakiś dalekich krewnych. Wybrałam się więc na małą wycieczkę do Hogsmeed, swoją drogą miałam tam parę spraw do załatwienia. Po odwiedzeniu moich ulubionych sklepów stwierdziłam, że z chęcią napiję się piwa kremowego.
Gdy tylko przeszłam przez próg mojego ulubionego pabu doszedł mnie rozkoszujący słodki zapach mojego ulubionego napoju.
-jedno kremowe piwo poproszę- spokojnie powiedziałam barmanowi, poczym chwyciłam kafel i dosiadłam się do jakiegoś prawie wolnego stolika. Na jego końcu siedział tylko jakiś stary upity mężczyzna, a przynajmniej tak myślałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 275
  Liczba postów : 282
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12434-kieran-percival-horan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12452-kieran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15040-rout
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12464-kieran-percival-horan#334541




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Pon Sie 28 2017, 12:33

Kieranowi znudziło się siedzenie w domu i czekanie aż nowy rok nadejdzie. Cholera z pewnością będzie musiał pomyśleć o jakimś nowym lokatorze, bo sam w tych czterech ścianach to w końcu zwariuje. Ileż to można siedzieć samemu i patrzeć to na jedną ścianę to na drugą. Postanowił się przejść, ale z racji tego, że był już w Londynie postanowił odwiedzić wioskę Hogsmeade. Może być ciekawie, dawno tutaj nie był, a jednak tutaj oferują najlepsze piwo kremowe, przynajmniej w jego mniemaniu. Trzy miotły to też można powiedzieć jego ulubione miejsce. Wszedł i od razu ujrzał puchonkę. Cholera, że też ona musiała tutaj być? Rozejrzał się jednakże nie było wolnego miejsce. Wiele uczniów oblegało to miejsce przed wyjazdem do Hogwartu. Zamówił piwo kremowe i podszedł do stolika gdzie siedziała Roksana. - Można? - zapytał, chociaż było słychać w jego głosie nutkę złośliwości. Jednakże jak już przyszedł to nie będzie stał, a może Roksana się na niego wkurzy i zwyczajnie odejdzie? Będzie miał wtedy wolny stolik. Tak wiem, Kieran jest okrutny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 150
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14158-roksana-delamar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14198-roksana-delamar#374327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14197-poczta-roksany-delamar#374325
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14167-roksana-delamar




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Pon Sie 28 2017, 16:09

Co on znowu odemnie chce? Czy nie może po prostu usiąść gdzie indziej ? Takie pytania rodziły się w moich myślach gdy tylko usłyszałam ten okropny złośliwy głos. Kantem oka rozejrzałam się po innych stolikach, rzeczywiście niebyło żadnego wolnego miejsca. Pewnie gdybym nie była sobą, powiedziałabym coś typu : ,,nie, spadaj", albo ,,chyba sobie żartujesz", ale z moich ust wydostało się tylko ciche
-mhm- czasami zastanawiam się co jest ze mną nie tak. Najwyraźniej świat potrzebuje i takich i innych ludzi. Upiłam kolejny łyk piwa i wróciłam do wypisywania pocztówek dla dalekich krewnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 275
  Liczba postów : 282
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12434-kieran-percival-horan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12452-kieran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15040-rout
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12464-kieran-percival-horan#334541




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Pon Sie 28 2017, 23:04

To, że Roksana była dla niego mało ważną osobą. No cóż, tak kiedyś wyszło i to tak naprawdę sam nie wiedział jak to się stało. Niby była miła, niby uśmiechnięta, ale Kieran gdzieś kompletnie nie zwracał na nią uwagi i jedynie krytykował jej skromną osobę. Może teraz by to zmienił, bo jednak wyrósł z tego i nawet mu się trochę szkoda dziewczyny zrobiło. Spojrzał na nią spode łba i zasiadł naprzeciwko niej. No pewnie by usiadł gdzie indziej, ale naprawdę nie miał gdzie. Może to właśnie jest ten moment, ten dzień kiedy z dziewczyną się jakoś dogada? - Jak Ci minęły wakacje? - zapytał patrząc na kufel piwa kremowego. Tak jakby się wstydził, nie mógł jej jakoś spojrzeć w oczy. Czuł się teraz naprawdę bardzo nieswojo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 150
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14158-roksana-delamar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14198-roksana-delamar#374327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14197-poczta-roksany-delamar#374325
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14167-roksana-delamar




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Wto Sie 29 2017, 11:42

Spojrzałam na Kierana pytająco. Widziałam, że unika mojego wzroku, czyżby się zmienił? Nie... To na pewno tylko jakiś głupi żart, chyba tylko udaje takiego nieswojego. Przez te myśli poczułam się jakoś tak nie pewnie.
-Dobrze, bez żadnych zbędnych przygód - powiedziałam nieśmiało, spojrzałam gryfonowi głęboko w oczy, po raz pierwszy od wielu lat. Coś było nie tak, czułam że tym razem to on się jakby... Boi? Nie wiem jak inaczej to opisać.
-A tobie?- zapytałam, po czym poczułam dziwny napływ pewności siebie. Upiłam łyczek piwa i znów spojrzałam na Kierana
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 275
  Liczba postów : 282
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12434-kieran-percival-horan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12452-kieran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15040-rout
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12464-kieran-percival-horan#334541




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Wto Sie 29 2017, 12:28

Kieran spędził czas w Grecji, całe wakacje praktycznie i o dziwo nie widział tam puchonki. Być może jakoś się mijali, albo zwyczajnie jej tam nie było. Chociaż wątpił w to, ażeby zmarnowała taką okazję, ażeby zwiedzić trochę świata, ale kto ją tam wie. Przecież nie spędzali ze sobą czasu, nie zamieniali zdań między sobą, więc skąd to mógł wiedzieć?
- Byłaś na wakacjach w Grecji? Ja oczekiwałem na ten wyjazd. Co prawda myślałem, że nie uda mi się tam wyjechać, ale na szczęście udało się i naprawdę tego nie żałuję. - powiedział do niej próbując jakoś załagodzić to napięcie między nimi. Kto wie może ta znajomość przerodzi się nawet w coś większego? Oczywiście nie miał tutaj na myśli tych największych pozytywów, bo do tego była bardzo, ale to bardzo daleka droga, ale kto wie może będą w stanie za jakiś czas normalnie ze sobą rozmawiać?
- Tak to po przyjeździe z wakacji szykuję się na rozpoczęcie roku. Wszelakie zakupy na pokątnej i te sprawy. - mruknął, ale pewnie nie zrobił na niej jakiegoś łał, bo sama pewnie była na zakupach dotyczących nowego roku szkolnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 150
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14158-roksana-delamar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14198-roksana-delamar#374327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14197-poczta-roksany-delamar#374325
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14167-roksana-delamar




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Wto Sie 29 2017, 14:10

- Byłam, na początku miałam też nie jechać, bo ciotka źle się czuła przed wyjazdem, ale jakoś się udało.- to było dla mnie bardzo dziwne, tak po prostu rozmawiać z kimś kto przez tyle lat żartował ze mnie, albo zachowywał się jakbym nie istniała.
Ja przed wakacjami zrobiłam zakupy, a teraz tak sobie jeżdżę po Hogsmeed i dolinie godryka. - powiedziałam coraz to spokojniejszym tonem.
- A tobie co się stało? Pomysły na żarty ci się już skończyły, czy może zaraz dowiem się, że to tylko głupi żart- nie dowieżałam samej sobie, że to powiedziałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 275
  Liczba postów : 282
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12434-kieran-percival-horan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12452-kieran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15040-rout
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12464-kieran-percival-horan#334541




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Wto Sie 29 2017, 14:29

Wysłuchał to co ma do powiedzenia dziewczyna i lekko się uśmiechnął. Oczywiście, że to nie był żart z jego strony chociaż znając Kierana to wcale się nie dziwił, że puchonka właśnie z takim zarzutem do niego wystartowała. Chyba każdy by się zdziwił widząc go tutaj rozmawiającą z Roksaną, tym bardziej że większość jego kolegów doskonale wiedziała jaki ma do niej stosunek. Nie raz przy nich obrażał dziewczynę czy też się z niej wyśmiewał.
- Nie no wiesz co trochę mi głupio, ale chciałem Cię przeprosić za te wszystkie dziwne akcje. Nie sądziłem, że to kiedyś powiem, ale tak właśnie przepraszam Cię. Nie oczekuję od Ciebie wybaczenia, ale żebyś nie miała do mnie specjalnego żalu. - mruknął do niej i uśmiechnął się lekko. Wiedział, że nie będzie z dziewczyną specjalnie spędzał czasu, bo ma od tego swoich znajomych, ale przypadkowe spotkania tak jak właśnie teraz. Więc należało traktować się w miarę normalnie.
- Możesz być spokojna, ja naprawdę teraz nie żartuje. - powiedział i westchnął cicho biorąc kolejny spory łyk piwa kremowego. No piwo powoli się kończyło, a i Kieran zbyt długo tutaj nie chciał przesiadywać. Spoczął jedynie na chwilę, ażeby napić się czegoś i zwyczajnie podziękować za obsługę i wyjść. Ale skoro spotkał Roksanę to warto z nią zamienić kilka słów, może czegoś ciekawego się dowie? Chociaż w to wątpił, bo jednak nie mieli tych samych znajomych więc nie mieli też specjalnie o czym rozmawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 150
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14158-roksana-delamar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14198-roksana-delamar#374327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14197-poczta-roksany-delamar#374325
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14167-roksana-delamar




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Wto Sie 29 2017, 14:50

-Spoko, mi też było głupio, że nigdy nie potrafiłam ci się postawić. Przeprosiny już dawno przyjęłam, nawet wcześniej niż ci się wydaje. Nie mam do ciebie żalu, gdybym była bardziej otwarta na ludzi może nie doszłoby do tego - powiedziałam uśmiechnięta, nigdy nie lubiłam o coś obwiniać tylko jednej ze stron. Chociaż w tym przypadku chyba nie było to takie oczywiste.
-Zmieniłeś się, wiesz? zapytałam zupełnie szczerze gryfona, jakoś poczułam, że należy mu to powiedzieć. Wiem, że czasami ludzie potrzebują, aby ktoś zauważył zmianę, bo sami często niedostrzegamy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 275
  Liczba postów : 282
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12434-kieran-percival-horan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12452-kieran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15040-rout
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12464-kieran-percival-horan#334541




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Wto Sie 29 2017, 14:55

Puchonka wydawała się być naprawdę bardzo uczciwą i przede wszystkim koleżeńską osóbką. Co prawda przyjaźni z tego wielkiej nie będzie, ale chociaż nie będą sobie skakać do oczu jak tylko siebie zobaczą, prawda? Nawet nie musiała się obawiać tego, że gdy będzie ze swoimi znajomymi jakkolwiek jej zawadzi, a na pewno nie. Może i nie zagada, ale na pewno lekki uśmiech z jego strony ma bankowy. - To cieszę się bardzo, nawet nie wiesz jak mi ulżyło. - może to do Kierana nie podobne, ale naprawdę czuł jakby jakiś tam ciężar z serca mu spadł. Miał do siebie żal że tak się względem niej zachowywał, a wcale nie powinien, ale cóż poradzić. Najważniejsze, że przeprosił i czuł, że jest jakby czysty jeżeli chodzi o dziewczynę. - Zmieniłem się, ale dlaczego? - zapytał. Co miała na myśli to, że się postarzał czy to, że nieco zmądrzał, bo do końca nie mógł jej rozszyfrować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 150
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14158-roksana-delamar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14198-roksana-delamar#374327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14197-poczta-roksany-delamar#374325
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14167-roksana-delamar




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Sro Sie 30 2017, 09:17

-Może tego nie zauważasz, ale jesteś jakby, milszy i taki mądrzejszy- powiedziałam spokojnie, lubiłam rozmawiać z ludźmi o zmianie ich charakteru. Bardzo często osoby po prostu nie zauważają zmian, jeśli następują stopniowo i są rozłorzone w czasie.
Skończyłam ostatni łyk piwa kremowego i wypisałam wszystkie pocztówka dla rodziny. Nie mieliśmy o czym rozmawiać, w sumie kto by się dziwił, o czym mielibyśmy gadać? Nie mamy żadnych wspólnych znajomych i wspólnych zainteresowań. Powstała niezręczny cisza przeplatana głosami ze stolnika obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 275
  Liczba postów : 282
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12434-kieran-percival-horan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12452-kieran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15040-rout
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12464-kieran-percival-horan#334541




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Sro Sie 30 2017, 11:54

- Jestem mądrzejszy uważasz... - zaśmiał się pod nosem. Może i tak było, ale chyba on cały czas taki był, a jedynie zmądrzał w jej kwestii. Co do innych to zawsze się tak zachowywał, a skoro puchonka go takiego nie zna to skąd mogła to wiedzieć? Kieran nie wydawał się być mądralą, nigdy się nie przemądrzał i nie chwalił z byle czego, więc tego nikt nie ma prawa mu dopisać.
- A tak w ogóle to gdzie Ty mieszkasz? - zapytał z czystej ciekawości.
Chciał się nieco dowiedzieć o dziewczynie. Nawet nie wiedział jaką ma rodzinę, czy czystokrwistą czy wręcz przeciwnie, ale to było dla niego mało ważne, jednakże będzie chciała to mu o sobie trochę więcej opowie, tak? Nie będzie chciała to nie, na pewno nikt ją do tego nie zmusi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 150
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14158-roksana-delamar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14198-roksana-delamar#374327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14197-poczta-roksany-delamar#374325
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14167-roksana-delamar




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Sro Sie 30 2017, 13:31

- W Londynie, niedaleko pokątnej, ale planuje od pewnego czasu kupić coś swojego, mieszkanie z ciocią przez 24 godziny na dobę jest czasem męczące- zarzartowałam, od pewnego czasu przeszukiwałam różne ogłoszenia w proroku codziennym. Jednak przez te wszystkie zakłócenia magiczne postanowiłam zostawić to do następnych wakacji.
- A ty, gdzie mieszkasz?- zapytałam, w sumie nigdy nie gadaliśmy tak normalnie. Zupełnie nic o nim nie wiedziałam, oprócz tego jak ma na imię, w jakim jest domu i ewentualnie ile ma lat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 275
  Liczba postów : 282
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12434-kieran-percival-horan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12452-kieran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15040-rout
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12464-kieran-percival-horan#334541




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Sro Sie 30 2017, 13:38

- No na pewno. Ja dość szybko wyprowadziłem się od swoich rodziców. Co prawda mam starszą siostrę i ona przygarnęła mnie pod swój dach, tak to pewnie nadal mieszkałbym z rodzicami, a w czasie roku szkolnego pewnie bym nadal dzielił z kolegami dormitorium. - powiedział do niej. Chociaż ta druga opcja bardzo mu się podobała. Szczerze powiedziawszy często się nad tym zastanawiał. Po co ma płacić za mieszkanie skoro może bez problemu nadal mieszkać w szkole? Oczywiście finansowo wspomaga go siostra, ale może kiedyś przyjdzie ten piękny dzień, kiedy mu powie, że ma sam sobie opłacać. I może się tak wydarzyć, bo przecież kobieta już długo z nim nie mieszka. Ale doskonale zna swojego brata i wie, że sam by sobie nie poradził ze wszystkim.
- Ja na ulicy tojadowej. Pewnie wiesz gdzie to jest. - mruknął do niej i cicho westchnął. Piwo powoli się kończyło, dlatego na razie dał sobie spokój z jego dopijaniem czekając, aż może dziewczyna pierwsza skończy trunek i zwyczajnie się pożegnają i razem opuszczą pub.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 150
  Liczba postów : 140
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14158-roksana-delamar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14198-roksana-delamar#374327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14197-poczta-roksany-delamar#374325
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14167-roksana-delamar




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Sro Sie 30 2017, 14:05

-tak tak, kojarze. Kiedyś byłam tam w parku i zwichnęłam sobie kostkę. Swoją drogą to bardzo śmieszną historia - przypomniała sobie tę sytuację. Naszyjnik którego wtedy szukałam jest ze mną do dziś. Z chęcią porozmaaiałabym jeszcze dłużej, ale właśnie przypomniałam sobie, że za niedługo zamykają pocztę.
-Chyba muszę już iść. Miło się rozmawiało - pozbierałam wszystkie pocztówki do torby i zebrałam się do wyjścia.
Swoją drogą bardzo miło mi się rozmawiało, dobrze czuć, że ktoś jednak nie jest taki zły jak o nim myślałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 275
  Liczba postów : 282
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12434-kieran-percival-horan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12452-kieran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15040-rout
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12464-kieran-percival-horan#334541




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Sro Sie 30 2017, 14:20

Widział po zachowaniu Roksany, że jednak ich rozmowa dobiegała końca. Uśmiechnął się jedynie do niej kiedy to coś napomniała o śmiesznej historii. Oj gdyby Kieran miałby zacząć opowiadać jej śmieszne historie to chyba by mu dnia zabrakło.
- Mnie również się miło rozmawiało, do zobaczenia. - powiedział do niej i poczekał aż tak się zbierze ze swoimi wszystkimi drobiazgami. Na szybko dopił swoje piwo kremowe i razem opuścili pub przed wyjściem zamieniając jeszcze kilka drobnych słów.
/2xzt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 287
  Liczba postów : 728
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14140-golum#373559
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Pią Paź 06 2017, 01:45

Ten dzień musiał w końcu nadejść, bowiem chyba żadne z nas nie mogło wytrzymać narastającej presji i tego dziwnego napięcia między nami. Od tego pamiętnego spotkania w sklepie wróżki Celine nie mogłem pozbyć się wrażenia, że spojrzenie tej dziewczyny śledziło mnie przez wiele korytarzy w zamku. Czułem je na plecach w pokoju wspólnym, na zajęciach, w bibliotece, w drodze do Hogsmeade przez błonia - poniekąd przeradzało się to w moją prywatną obsesję. Zachodziłem w głowę, co też może myśleć i czy już wie, a jeśli wie, to skąd - zaraz potem karciłem się za takie absurdalne wnioski. Wszak kupiłem tylko tarota, prawda? Nie musiał być dla mnie, mógł być dla koleżanki, dla babci, dla zupełnie przypadkowej osoby. A mimo to czułem, że ona coś wiedziała...
Siedziałem w Trzech Miotłach i sączyłem kremowe piwo. Sterczałem tu już długo przed czasem, chcąc uporządkować myśli i uspokoić nieregularne łomotanie serca. Najchętniej zapaliłbym fajkę, ale ostatnio dosięgła mnie taka bieda, że nawet Hogsy musiałem odsunąć na bok i oszczędzać ostatnią paczkę, w której posiadaniu byłem. Nienawidziłem sobie wyliczać, ale nie miałem wyjścia - ostatni miesiąc był prawdopodobnie najmniej dochodowy w całym moim życiu. Gdybym rozrysował wykres, wrzesień jawiłby się na nim niczym Rów Mariański wśród Alp. Generalnie nie za ciekawie.
Nie wiedziałem, co powiem, ani o co zapytam. Starałem się zbyt wiele nie myśleć i nie paść ofiarą własnych zapętleń. Czekałem na to, co się stanie i wiedziałem, że nie ma już odwrotu.
Chociaż mogłem jeszcze wyjść...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 105
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 121
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15237-ursula-tiverton
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15261-ulla#407520
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15260-listy-z-nieba#407436
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15240-ursula-tiverton#407015




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub pod trzema miotłami   Pią Paź 06 2017, 10:30

Zamierzałam sobie darować dzisiejszy wypad do Hogs, bo nawet trzy warstwy koców nie wystarczyły, żebym przestała zamarzać. Zakopałam się w łóżku, starając się przygotować do napisania zaległego zadania na Zielarstwo, ale zaznaczanie różdżką najważniejszych fragmentów (na których miałam się później oprzeć) w podręczniku niespecjalnie mi wyszło, bo już trzeci raz zaczynałam czytać tę samą stronę, dręczona przeczuciem, że o czymś zapomniałam. Dopiero gdy musnęłam wzrokiem świeżo zagojoną ranę na ręce, przypomniałam sobie o akcji sprzed trzech dni, kiedy to na jednym ze szkolnych korytarzy dziwaczna sowa przepuściła na mnie zmasowany atak - w pierwszym odruchu chciałam sięgnąć po różdżkę, ale to był błąd; zwierzę chyba zorientowało się, czemu zanurzam rękę w kieszeni szafy i rzuciło się na moją dłoń z dziobem… dopiero gdy zamarłam w bezruchu, sowa okrążyła mnie dwa razy, po czym łaskawie wylądowała na parapecie, wyciągając w moją stronę nóżkę z przyczepionym do niej listem. Zawartość przesyłki - enigmatyczne zaproszenie do Hogs, żadnych szczegółów, jego podpis - najzwyczajniej w świecie mnie zaskoczyła. Miałam wrażenie, że od czasu naszego spotkania w Akcesoriach Wróżbiarskich (w których zachowywał się tak, jakby popełnił przestępstwo, przekraczając próg sklepu) ten chłopak po prostu mnie unika. A ja wciąż nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego. Nie mogłam się powstrzymać przed śledzeniem wzrokiem jego sylwetki, nim rozpłynęła się w tłumie; rzucałam mu (nie)przypadkowe spojrzenia, kiedy mijaliśmy się na zajęciach, a on ostentacyjnie udawał, że mnie nie zna. Dlatego też, kiedy znowu zrobił coś, czego zupełnie się po nim nie spodziewałam, wiedziałam, że pojawię się we wskazanym w liście miejscu, lecz z wrodzonej przekory musiałam pozostawić go z niepewnością - dlatego przyczepiłam rozszarpaną kopertę z powrotem do nóżki sowy i wypuściłam zwierzę, nie wysilając się, by dopisać coś w stylu do zobaczenia.
Aczkolwiek od samego początku planowałam przyjść do Hogs - to, że znowu straciłam rachubę czasu, nie było elementem jakiejś wymyślnej strategii. Dlatego, kiedy przypomniałam sobie o tym spotkaniu, zerwałam się z łóżka, pospiesznie narzucając na siebie najcieplejszy sweter i burgundowy płaszcz aż do samej ziemi; po opuszczeniu terenów Hogwartu skorzystałam z teleportacji, w przeciwnym razie spóźniłabym się tak bardzo, że mogłabym już go nie zastać.
Pewnie zrobiłam się trochę zielona na twarzy, lecz przynajmniej udało mi się dotrzeć w jednym kawałku. Całkowicie przemoknięta weszłam do pubu, rozglądając się po wnętrzu w poszukiwaniu...
Siedział tam, zlokalizowanie go nie zajęło mi zbyt wiele czasu (miałam już całkiem niezłą wprawę). Opadłam na pozbawione jednej nogi krzesło po drugiej stronie tego, które zajął on i przez chwilę jedynie mierzyłam Caluma wzrokiem, czekając na wyjaśnienia. - Zleciłeś swojej sowie zadziobanie mnie czy po prostu to jedno z jej hobby, którymi zajmuje się już po doręczeniu listów? - przypomniałam sobie, że miałam go o to zapytać. - W sumie nie zdziwię się, jeśli za kilka lat zobaczę ją na pierwszej stronie Proroka, tuż obok artykułu o morderczej sowie, zbierającej krwawe żniwo - to tak pół (kiepskim) żartem, pół serio. W każdym razie chwilowo, jeszcze zanim przejdziemy do rzeczy (bez wątpienia nie była to żadna błahostka, nie fatygowałabym się tutaj, gdybym przeczuwała, że Calum zamierza mi jedynie zawracać głowę jakąś bzdurą), chciałam sobie coś zamówić, ale kiedy przesunęłam palcem po lepkim od rozlanego piwa menu, jedynie westchnęłam cicho. Z niealkoholowych rzeczy, które serwowali na ciepło, dopatrzyłam się jedynie kremowego. Trudno, chyba spasuję. Skrzyżowałam ramiona, zastanawiając się, czy jest sens zdejmować płaszcz, skoro sweter i tak był również przemoczony. A o różdżce oczywiście zapomniałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Pub pod trzema miotłami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 34 z 35Idź do strony : Previous  1 ... 18 ... 33, 34, 35  Next

 Similar topics

-
» Pub pod trzema miotłami
» Pub Pod Trzema Miotłami
» Pub pod trzema miotłami
» Schowek na miotły
» Pub Trzy Miotły

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogsmeade
-