IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa do Obrony Przed Czarną Magią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31, 32, 33  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Pią Cze 11 2010, 15:12

First topic message reminder :


Klasa OPCM

W tej średniej wielkości klasie znajdującej się na pierwszym piętrze, od lat odbywają się zajęcia z Obrony Przed Czarną Magią. Ze względu na średnie wymiary pomieszczenia, dwa rzędy ławek są stosunkowo blisko siebie ustawione. Nie jest to najlepiej oświetlona klasa. Jednak ściany zdobią różne lampy dające nieco jasności. W rogu pomieszczenia, nieopodal biurka nauczyciela, znajduje się gablota na której można znaleźć wiele nieco poniszczonych już książek dotyczących OPCM.

Opis zadań z OWuTeMów:
 



Ostatnio zmieniony przez Bell Rodwick dnia Sob Wrz 06 2014, 17:35, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Manchester, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 735
Dodatkowo : legilimencja i oklumencja, prefekt fabularny
  Liczba postów : 418
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14149-william-walker?nid=12#373965
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14408-william-walker#381575
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14185-william-walker
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14184-william-walker




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Pią Cze 16 2017, 18:33

Miałem zamiar zostać aurorem, więc obrona przed czarną magią była moim priorytetem. Wszedłem do klasy powolnym krokiem, wiedząc, że przybyłem grubo przed czasem. Rzuciłem krótkie "dzień dobry" w stronę nauczyciela i przystanąłem na progu, rozglądając się po klasie i po twarzach uczniów. Cóż, nie tylko ja pomyślałem żeby przyjść trochę wcześniej. Zająłem miejsce obok @Ruth Wittenberg, w sumie sam nie wiem dlaczego.
- Ruth. - skinąłem jej głową i usiadłem. Przeczytałem napis na tablicy i lekko zmarszczyłem brwi. Nekromancja... Próbowałem wymyślić o co konkretnie będzie chodziło na tej lekcji, ale niekoniecznie wiedziałem. Zerknąłem ukradkiem przez ramię dziewczyny. Inferiusy, no jasne! Właściwie sam bym do tego doszedł po pewnym czasie.
Wyjąłem zniszczony podręcznik, którego strony były przekładane miliony razy i otworzyłam na stronie, która mówiła o tych stworzeniach. Cóż, byłem ciekaw co będziemy robili.

Kostka: 5

______________________


Life is the truth inside the lie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Sztokholm / Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 445
Dodatkowo : Ćwierć wil
  Liczba postów : 640
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14409-lyskowe-relki#381609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14410-krysia#381611
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Pią Cze 16 2017, 21:11

tu była oda do chujowości Walkera, ale przeglądarka skasowała
[*]

Trudno ukryć, że Obrona Przed Czarną Magią należała do przedmiotów na których szczególnie mi zależało, ze względu na to iż zamierzałem w przyszłości zostać aurorem. Pojawiałem się na niej ciągle, mimo że wykładowca wydawał mi się dość... hmm.. inny?
Jak zwykle przyszedłem do klasy w ostatniej chwili, co zepsuło cały mój plan na tę lekcję - zamierzałem usiąść z @Ruth Wittenberg, ale ten pierdolony chujek kretyn @William Walker zajął to miejsce, więc zrezygnowany poszedłem w głąb sali. Kilka ławek dalej dostrzegłem @Bianca Zakrzewski, więc przysiadłem się do niej. Nie miałem pojęcia co będzie tematem lekcji, bo jedyne na czym się skupiałem w tym momencie była złość na Walkera. Trudno ukryć, że nie cierpiałem tego gnojka całym moim szkarłatnym serduszkiem, a negatywne uczucia wzmagało to, że byłem piekielnie porywczym wilem.
Gdy nauczyciel odwrócił głowę wycelowałem różdżkę w Walkera i niewerbalnie rzuciłem na niego "Silencio".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Newcastle, Anglia
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1597
Dodatkowo : Szukająca Ravenclawu
  Liczba postów : 1053
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12503-naeris-cynthia-sourwolf
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12509-zapraszam-dobre-duszyczki#337107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12508-listy-do-cierpkiej-wilczycy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12511-naeris-sourwolf#337284




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Sob Cze 17 2017, 15:27

Naeris nie zamierzała odpuszczać sobie kolejnych zajęć z obrony przed czarną magią. Uważała ten przedmiot za jeden z najważniejszych, chociaż na pewno nie podobał się Krukonce tak bardzo jak transmutacja (ale tylko z profesorem Dearem) i ONMS. Wiedziała, że może sporo się na nim nauczyć, a Sourwolf zawsze uważała czarną magię za niebezpieczną, dlatego powinna umieć się przed nią chronić. Poza tym samo zdobywanie wiedzy bardzo Naeris odpowiadało. Nic nie zatrzymało dziewczyny w drodze na lekcję, więc punktualnie weszła do sali i od razu skinęła głową nauczycielowi. Lubiła go, tak jak i pozostałych. Może z wyjątkiem Craine'a.
- Dzień dobry, profesorze. - powiedziała i rozejrzała się, machając do @Lotta Hudson, która siedziała w towarzystwie Caluma, do którego Nae się uśmiechnęła. Przeszła dalej, siadając w wolnej ławce. Nieśmiało popatrzyła na innych uczniów, ale najwyraźniej nikt nie miał zamiaru jej zaczepiać. Dzięki temu mogła skupić się na tym jednym wyrazie. Nekromancja? Naeris niezbyt dużo wiedziała na ten temat, zresztą kojarzyło jej się to z mugolskimi książkami o zombie albo grą Heroes of might and magic... W świecie magicznym musiało to mieć związek z inferiusami, dlatego Krukonka wzięła książkę od OPCM i zaczęła ją przeglądać. Po znalezieniu odpowiedniego tematu, zagłębiła się w lekturze o tych przerażających stworzeniach. Kiedy na chwilę oderwała się od czytanego tekstu, zauważyła, że jakiś Gryfon rzuca zaklęcie, ale nie miała pojęcia co to może znaczyć. Zresztą, nie była prefektem, więc nawet się nie odezwała.

5


Ostatnio zmieniony przez Naeris Sourwolf dnia Sob Cze 17 2017, 19:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 107
  Liczba postów : 77
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14603-erin-fox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14607-erin-fox#389201
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14606-erin-fox#389196
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14605-erin-fox#389150




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Sob Cze 17 2017, 15:30

Weszła do klasy i z uśmiechem na ustach zaczęła szukać wzrokiem wolnej ławki. Przywitała się z nauczycielem i zajęła miejsce w pierwszym rzędzie.  Lubiła te zajęcia, nie dość, że przydatne to i ciekawe. Spojrzała na tablice i zmarszczyła brwi. Nekromancja? Nie miała zupełnie pojęcia, co profesor chciał tym przekazać. Wskrzeszenie zmarłych... ale, że niby jak? Westchnęła i sięgnęła po podręcznik. Nie, nie ma sensu go przeglądać, skoro nie ma pojęcia czego szukać. Odsunęła go od siebie i znów spojrzała na tablice. Właściwie to i tak nie ma nic lepszego do roboty. Otworzyła książkę i zaczęła powoli przewracać kartki. Nie wiedziała czego szukać i nie łudziła się, że jakimś cudem trafi na odpowiednią kartę, ale co jej szkodzi?

Kostką : 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Wenecja, Włochy
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 670
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 355
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14432-theo-romeo-u-evermore#382217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14439-i-will-be-true#382241
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14442-false#382249
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14440-kuferek-theo#382245




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Sob Cze 17 2017, 15:37

Theo wcale nie był wielkim fanem Obrony Przed Czarną Magią - ze swoimi pacyfistycznymi poglądami podchodził sceptycznie do tego rodzaju magii, która wymagała przecież ćwiczenia również (na swój sposób) ataku. Chłopak o wiele lepiej czuł się po prostu na Zaklęciach, na których uczył się czarów pomagających w życiu codziennym. Mimo wszystko postanowił zjawić się na zajęciach głównie z ciekawości. Domyślał się, że zepsuje mu to trochę humor, jak zawsze... Ale i tak chciał zobaczyć, jak w Hogwarcie wyglądają takie lekcje.
Wszedł do klasy nie jako pierwszy, ale też nie jako ostatni - profesor wciąż nie rozpoczął lekcji. Theo rzucił kulturalne "dzień dobry" i rozejrzał się szybko, aby znaleźć jakieś bezpieczne miejsce, gdzie będzie mógł przycupnąć. Rodzeństwo Zakrzewskich siedziało razem, Will również był zajęty, nawet Lotka... Spojrzenie Krukona padło na jasnowłosą dziewczynę, którą chyba kojarzył z Pokoju Wspólnego Ravenclaw (@Naeris Sourwolf). Siadając dostrzegł też @Bridget Hudson, ale skończyło się tylko na uprzejmym uśmiechu.
- Mogę? - Upewnił się, spoglądając na blondynkę. Dostrzegł na tablicy napis "NEKROMANCJA" i odruchowo w jego głowie pojawił się inferius. Zaczął wertować kartki swoje podręcznika, szukając czegoś więcej na ten temat.

Kostka: 5

______________________

True as it can be...


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1189
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1280
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13638-blaithin-astrid-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13646-not-a-bad-girl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13684-dziobek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13647-blaithin-astrid-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Sob Cze 17 2017, 15:45

Fire powoli wracała do siebie i nie mogła uwierzyć, że zajęło jej to ponad dwa tygodnie. Dotychczas sądziła, że ze wszystkim poradzi sobie bardzo szybko, tymczasem bez Caspra samo wychodzenie z dormitorium było ogromną trudnością. Natomiast na lekcjach czuła się, jakby miała za chwilę paść bez przytomności. Tymczasem ból zaczął w końcu ustępować i nawet nie była ciągle blada jak ściana.
Potrafiła się uśmiechnąć.
Z tego powodu nie widziała przeciwwskazań, żeby pójść na lekcję OPCM. Zbliżały się Owutemy, a na pewno chciała zdawać ten przedmiot, więc wypadało się przyłożyć. Przy okazji zakuwała też transmutację, bo obudziło się w niej poczucie winy, kiedy widziała, że z każdym zdobytym trollem Liam jest coraz bardziej niezadowolony. Poczucie winy w Gryfonce nie było czymś, co dało się zignorować. Zaczęła więc cierpieć na brak czasu. A dodatkowo ciągle myślała o tym, że wypadałoby napisać jakiś list do Caspra, żeby dać znać, że jeszcze nikt jej nie dopadł. Obładowana książkami i notatkami, z dumnie przypiętą odznaką prefekta, weszła do klasy.
- Jak tam, psorze? - zagadała spokojnie, spojrzeniem śmigając po zebranych. Zasalutowała w ten swój dziwny, oryginalny sposób Calumowi, uśmiechnęła się do Ruth i Biancy, której dodatkowo pomachała. To samo jeśli chodzi o Lysa. Chciała zająć miejsce trochę dalej, ale parę kartek niemalże wysmyknęło się z jej ramion, więc po prostu usiadła tam, gdzie było najbliżej. Poczuła się trochę jak Theo na wróżbiarstwie i właśnie w tamtej chwili go zauważyła. Powitała Krukona przewróceniem oczu i zajęła się porządkowaniem bałaganu na ławce. Słowo napisane na tablicy nie zwróciło uwagi Gryfonki.
A po ostatnich przeżyciach musiała skupić się na obronie przed czarną magią także z paru innych powodów...

3

______________________



There's a bad moon on a rising

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Puebla, Meksyk
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 593
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 827
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Sob Cze 17 2017, 16:06

Leonardo miał ciężki okres w swoim życiu i koniec roku kompletnie mu się nie uśmiechał. Skakał od nauczyciela do nauczyciela, próbując jakoś poprawić swoją sytuację - ale prawdę powiedziawszy, nie było czego ratować. Spodziewał się świadectwa badziewnego i zawstydzającego. Wprost nie mógł się doczekać informowania rodziny, że niestety powtarza klasę.
O znajomych nie wspominając...
Postanowił przejść się na lekcję Obrony Przed Czarną Magią, choć wcale nie był to jego ulubiony przedmiot. Niestety jak widać, jeśli się do czegoś nie przykładał, to nie szło mu wcale za dobrze. Co więcej, nawet wtedy potrafił wszystko zepsuć! Tak jak zrobił to na zawodach...
Jego depresyjny humorek zaczął go już mimo wszystko trochę denerwować, tak więc pomimo swojego uporu w kwestii odwiedzania uzdrowiciela (dalej miał usztywnioną rękę), postanowił zachowywać się trochę bardziej jak prawdziwy Leo. Przed wejściem do sali zatrzymał się na chwilę, wziął głęboki oddech i wparował tak energicznie, jak tylko potrafił.
- Dzień dobry! - Ryknął entuzjastycznie do nauczyciela, pozwalając sobie na szeroki uśmiech. Od razu przywitał się też wesołymi spojrzeniami ze wszystkimi znajomymi, siedzącymi w ławkach. Lysandra klepnął lekko po plecach, wymijając go (czyżby rzucał przed chwilą jakieś zaklęcie?). Opadł na ławkę obok Fire i szturchnął ją lekko łokciem zdrowej ręki.
- Coś dawno nie gadaliśmy, Płomyku. Dobrze wiedzieć, że żyjesz!

Kostka: 1[/b][/b]

______________________

Leonardo O. Vin-Eurico
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1189
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1280
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13638-blaithin-astrid-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13646-not-a-bad-girl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13684-dziobek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13647-blaithin-astrid-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Sob Cze 17 2017, 18:42

Fire korciło wcześniej przez moment, żeby sprawdzić, czy w jakichś księgach da się w ogóle coś znaleźć na temat horkruksów. Wpadła nawet do Działu Ksiąg Zakazanych, doceniając to, że dzięki byciu prefektem miała to bardzo ułatwione. Wcześniej musiała wykradać się nocą. W żadnym tomie nie znalazła nawet drobnej wzmianki, więc w jakimś sensie jej ulżyło. Nikt nie miał prawa o niczym wiedzieć. Natomiast studiowanie obrony przed czarną magią było o tyle dla Gryfonki łatwiejsze, że znała się na czarnej magii. Wiedziała, jak to jest rzucać zaklęcia, a jednocześnie jak to jest nimi obrywać. Nie wyrywała się z tym, bo wolała udawać całkiem przeciętną uczennicę. Zdążyła ułożyć kartki w mniej więcej porządny stosik, kiedy usłyszała dobrze znany głos. Podniosła głowę i widok Leo, który nie skradał się na paluszkach i nie siadał w najciemniejszym kącie sali wydał się jakiś miły dla rudowłosej.
Pomachała mu, dając jednocześnie znak, że musi usiąść obok. Przesunęła nawet odrobinę książkę traktującą o tym, jak radzić sobie z czarnomagicznymi przedmiotami. Zrużyła oczy, kiedy ośmielił się tak po prostu ją szturchnąć.
- Dobrze wiedzieć, że ty także żyjesz, ale zrób tak jeszcze raz i postaram się, żebyś przestał. - powiedziała z całkiem uroczym uśmiechem. Jeszcze raz krótko przemknęła spojrzeniem po klasie, ale nie dostrzegła Ezry. Zresztą, nie zamierzała podejmować tematu Krukona, żeby przypadkiem nie zepsuć humoru Gryfona. Poza tym rzeczywiście dawno się nie widzieli, a Fire doznała wrażenia, że powinna w jakiś sposób się wytłumaczyć. Nie chciała jednak okłamywać przyjaciela.
- Kiedy ci to w końcu zejdzie? - wskazała palcem na usztywnione ramię. Niby też często jej się coś przytrafiało i nikt się nie dziwił, jak chodziła z podbitym okiem, ale na takich wypadkach Fire się nie znała. Poza tym pomyślała o tym, że Leo tak długo męczy się ze swoją kontuzją, a ona wyleczyła się i zregenerowała za pomocą magii... Blaithin tłumaczyła to tak, że w innym przypadku do tej pory leżałaby nieprzytomna, jeśli nie martwa.
- Myślisz, że będziemy mieć okazję ożywić parę truposzy?
- spytała, bo może chociaż Vin-Eurico ogarniał, o co chodzi z tematem lekcji. Próżne twoje nadzieje, Dear.

______________________



There's a bad moon on a rising

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 77
  Liczba postów : 316
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Sob Cze 17 2017, 21:32

Przyszedł do sali, zajął miejsce w pierwszej ławce środkowego rzędu i wyciągnął podręcznik, aby poczytać sobie na temat tego, co będzie omawiane na dzisiejszych zajęciach. Był to temat poświęcony inferiusom, czyli ożywionym trupom, pozbawionym wolnej woli i możliwości swobodnego działania. Skupiwszy się na lekturze, wyłączył się zupełnie, nie zwracając żadnej uwagi na to, co działo się wokół niego, tym bardziej że czytany temat naprawdę go zainteresował. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo lubił zajęcia z tegoż przedmiotu, a profesor Carver należał do jego ulubionych nauczycieli.

KOSTKA: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Puebla, Meksyk
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 593
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 827
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Sob Cze 17 2017, 22:52

Leonardo naprawdę stęsknił się za Fire. Zaczął aż odczuwać drobne poczucie winy, bo trochę chyba zaniedbywał ich relację. Miał wrażenie, że rudowłosa na jakiś czas kompletnie zapadła się pod ziemię, ale on sam nie zachowywał się zbyt wzorowo i nie wiedział, czy mu się to nie wydawało. Ostatnio rozmawiali zaraz po incydencie z Ezrą i Gryfon czuł się tak, jakby rozmawiał z Fire tylko wtedy, gdy jej potrzebował. Obiecał sobie w duchu, że jakoś muszą odpracować stracony czas.
- Rączki byś na mnie nie podniosła, Płomyku. Za bardzo mnie kochasz - puścił jej oczko, poprawiając się na krześle, aby było mu wygodniej. Zaraz jednak zerknął na swoją towarzyszkę, bo dotarło do niego, jak głupia była jego wypowiedź. - Zapomnij o tym, co powiedziałem. To było głupie... Za bardzo lubisz robić ludziom na przekór - zaśmiał się cicho. To było przyjemne... Tak zwyczajnie rozmawiać z Blaithin, nie myśleć o niczym stresującym i nieprzyjemnym.
I prawie już miał pewność, że w przyszłym roku również będą spotykać się na lekcjach!
- Szczerze, to nie wiem. To poważne uszkodzenie i mogę mieć problemy z tym ramieniem już zawsze - zdusił w sobie westchnięcie. Nie chciał przyznawać, że spodziewał się, że w końcu zrezygnuje z tych męczarni i zajrzy do skrzydła szpitalnego. Zamierzał jednak wytrwać jak najdłużej... Dać swojemu ciału szansę na regenerację, nie oszukiwać nikogo.
- To chyba mało pedagogiczne, dać uczniom ożywiać truposzy - uznał z udawanym zamyśleniem. Nie miał pojęcia, co nekromantycznego można poruszać na lekcji OPCM. W ogóle ten temat zdawał mu się dziwny i niemalże kontrowersyjny. Leo w pewnym sensie już nie mógł się doczekać! - Masz jakieś plany na wakacje? - Nie wiedział, czemu o to zapytał. Jego własna przyszłość zdawała mu się być badziewnie rozmazana i nijaka...
Och, patrzyłby na to wszystko zupełnie inaczej, gdyby znał szczegóły z życia Fire!

______________________

Leonardo O. Vin-Eurico
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1189
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1280
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13638-blaithin-astrid-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13646-not-a-bad-girl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13684-dziobek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13647-blaithin-astrid-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Sob Cze 17 2017, 23:18

Fire w ogóle jakoś mało rozmawiała z ludźmi, którzy byli jej bliscy. Kiedyś chociażby częściej robili wypady w czwórkę - razem z Lysem i Biancą. Wszyscy kojarzyli ich jako paczkę przyjaciół, tymczasem dawno nie złożyło się tak, żeby chociaż wyszli wspólnie na piwo. Z Leo sprawa miała się inaczej. Blaithin nie przyznałaby się, że też tęskniła albo się martwiła. Chociaż dopiero teraz miała okazję sobie to uświadomić - wcześniej była odrobinkę zajęta. Niemalże wszystkie myśli Szkotki dotyczyły pewnego czarnowłosego mężczyzny, ale potrafiła znaleźć chwilę, którą mogła poświęcić Leosiowi.
Popatrzyła na Gryfona z udawanym oburzeniem.
- Jakiś strasznie arogancki się zrobiłeś. Zapewne wszystko przez tę odznakę. - dźgnęła oskarżycielsko kawałek plastiku na jego piersi. Z jednej strony to, że nie traktował jej z dystansem, który dosłownie wymuszała, było drażniące, a z drugiej bardzo Fire odpowiadało. W Leo było coś takiego, co nie pozwalało Blaithin odczuwać gniewu. Nie rozumiała kompletnie jak to działa, ale nie dziwiła się, że dosłownie każdy go uwielbia. Sama ulegała czarowi Vin-Eurico. - Żeby mi się to więcej nie powtórzyło.
Cieszyła się, że przynajmniej dalej nie zapomniał, co to śmiech. Odwzajemniała uśmiech nie tylko po to, żeby sprawić przyjemność Leo, ale i sobie, bo takie rozmowy zawsze wpływały na Szkotkę rozluźniająco. Ona również nie musiała wtedy myśleć o niczym nieprzyjemnym i stresującym.
- Pogięło cię? - powiedziała zdecydowanie zbyt głośno, więc posłała profesorowi spojrzenie, które w jakiś sposób miało imitować przepraszające. Wbiła wzrok w Leo, zdumiona, że rzeczywiście zachowywał się aż tak głupio. - Nielubienie magii leczniczej to jedno, a skazywanie się na cierpienie to drugie. Po tej lekcji zaciągnę cię do skrzydła szpitalnego, nawet jeśli będę musiała cię przy tym związać. Nie chcę mieć przyjaciela kaleki.
Nie mogła uwierzyć, że pozwalał sobie na łażenie z tak poważnym zranieniem, podczas gdy szkolna pielęgniarka mogła zapewnić mu porządną opiekę. Poza tym chciał chyba jeszcze kiedyś wziąć udział w zawodach? Fire pokręciła głową. Że też musiała myśleć o zdrowiu Leo za niego.
- Pasowałoby do mojego kuzyna. - stwierdziła, bo dogryzanie Liamowi pod tym względem weszło Fire tak bardzo w krew, że nie mogła nawet teraz się powstrzymać. Gdyby tylko to słyszał, pewnie z oburzenia zamieniłby jej coś znowu w kamień.
- Na wakacje? - powtórzyła. Przyzwyczaiła się do niemyślenia o przyszłości, kiedy tyle razy była blisko stracenia życia. Ten temat był tym bardziej drażliwy, że nie umiała już wrócić do domu. Szkoła organizowała wyjazd zaledwie na dwa tygodnie... - Nie wiem, chyba zostanę u Liama. A ty?

______________________



There's a bad moon on a rising

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Elstow, Bedfordshire
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 463
Dodatkowo : kapitan drużyny Huffu
  Liczba postów : 589
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13545-gemma-harper-twisleton
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13551-gemm-dobry-c#360801
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13553-gemma-harper-twisleton#360808




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 01:58

Mamusiu kochana, jak jej się nie chciało. I pewnie by nie przyszła, gdyby nie to, że wynik Huffu był już tak blisko Gryffindoru. Jeszcze tylko trochę i będą mieli podium. A skoro potrafiła zmusić się do przyjścia na runy, które ją nudziły, czy transmutację, której bała się jak ognia, tym bardziej mogła pojawić się na obronie przeciw czarnej magii.
Stosunek do tej lekcji miała dość mieszany. Były to zajęcia głównie praktyczne, co było ogromnym plusem. Poza tym nauka walczenia między innymi z potworami była pociągająca chyba dla każdego geeka, nawet tak strachliwego jak Dżemmor. Druzgotki to nie jakieś tam topielce na Xboxie.
Z drugiej strony OPCM było dla niej dość trudnymi zajęciami. Nie miała żadnego nadzwyczajnego talentu, a do tego była leniwą kluchą, więc radziła sobie nawet gorzej niż przeciętnie. To zaś doprowadzało ją do prawdziwej rozpaczy i wpływało bardzo na jej sympatię do przedmiotu.
Po wejściu do klasy, zdziwiła się trochę widząc nowego nauczyciela. Chyba umknęły jej jakieś ważne informacje, chociaż jakby tak pomyśleć, to w tym roku był to już jakiś piąty profesor Obrony. Trudno było winić ją za to, że nie nadążała.
- Dzień dobry - uśmiechnęła się do mężczyzny i rzuciła torbę na ławkę obok @Bridget Hudson.
- Siemasz, Bri! Wolne, c'nie? - usiadła i dopiero teraz spojrzała na napis na tablicy - O, w dechę! Będziemy przygotowywać się na apokalipsę zombie? - zażartowała, trącając koleżankę łokciem. Gemm zdawała sobie sprawę, że zombie nie istniały nawet w tym magicznym świecie i że osoby, które nie wsuwały śniadania przed telewizorem, ani nie czytały komiksów na dobranoc, nie są świadome ich istnienia. Kiedy jednak cisnęło jej się na usta jakieś nawiązanie do popkultury, musiała je zwerbalizować i zupełnie nie obchodziło ją czy zostanie przez kogoś zrozumiana.

Kostka: 1

______________________



THE NAME'S TWISLETON... GEMMA TWISLETON.


Ostatnio zmieniony przez Gemma Twisleton dnia Nie Cze 18 2017, 02:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 16
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 817
  Liczba postów : 775
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12490-ettie#336602
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12491-poczta-ettie#336603
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 02:07

Wciąż było jej niedobrze po zatruciu w Egipcie, ale musiała przyjść na tę lekcję. Jeśli nie dla wiedzy, to chociaż po to żeby poznać nowego nauczyciela i wyrobić sobie o nim własne zdanie. To był jeden z jej ulubionych przedmiotów, więc podchodziła do tematu bardzo poważnie.
Podobno na posadzie profesora obrony ciążyła klątwa i trudno było nie dawać temu wiary, skoro w tym roku mieli z tego przedmiotu jakichś 5 różnych nauczycieli. Ettie nie wiedziała nawet za bardzo co stało się z poprzednimi. Nawet na ostatni miesiąc nie opuścili im zmian. Super. To przecież wcale nie wpływało w żaden sposób na egzaminy. Ani trochę. To nic, że po tylu roszadach, zupełnie nie orientowała się czego w końcu się od nich wymaga. Kto potrzebował Wybitnych. Albo wiedzy...
Lubiła OPCM. Nawet bardzo. Na żadnej lekcji nie działo się więcej i chociaż wszystkie niebezpieczne akcje były symulowane lub kontrolowane przez nauczyciela, to wciąż były bardziej emocjonujące niż zmienianie podręcznika w puchar czy przesadzanie kwiatków.
Słowo napisane na tablicy od razu rzuciło jej się w oczy. Czyżby mieli zajmować się inferiusami? Ettie uważała je za najstraszniejsze stworzenia na świecie, a więc i za najbardziej godne jej uwagi. Oby tylko nie omawiali samej teorii, chociaż marzenia, żeby profesor wyciągnął im z kieszeni inferiusa na lekcji były chyba zbyt nierealne.
Rozejrzała się po sali, szukając, gdzie się dosiąść. Jej wzrok padła na siedzących obok siebie @Ruth Wittenberg i @William Walker. Dobrali się, nie ma co… Uśmiechnęła się wstrętnie pod nosem i usiadła za nimi, dokładnie naprzeciwko pleców Walkera. Otworzyła podręcznik i jak gdyby nigdy nic przeglądała rozdział o inferiusach. Nagle, zupełnie niespodziewanie kopnęła krzesło Walkera, popychając je do przodu.
- Na Merlina! – krzyknęła, bo i tak narobiła już hałasu – Tak bardzo mi przykro! Mam źle zaleczone Glacialicistus – zostały mi takie dziwne skurcze i tiki. Najmocniej przepraszam!
Każdy kto znał ją choćby przez chwilę, mógł stwierdzić, że było to oczywiste kłamstwo. Liczyła w każdym razie na to, że profesor, który jej nie zna, nie zarzuci jej symulowania poważnej choroby.

Kostka: 5


Ostatnio zmieniony przez Harriette Wykeham dnia Nie Cze 18 2017, 21:49, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 18
Skąd : Arkham Asylum
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 359
  Liczba postów : 86
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14510-damon-isaac-spencer-shyverwretch
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14515-i-m-just-playing-my-best-move
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14514-nie-chcesz-do-mnie-pisac#384925
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14513-damon-isaac-spencer-shyverwretch




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 02:56

Coraz cześciej w jego umyśle pojawiała się myśl o rozpoczęciu wakacji. Gdzie się pojawi? W domu? Tych hien, które tylko czekają, aż ręka jego "wybranki" będzie bogatsza o pierścionek na palcu i o nowe nazwisko. Chcą wpływów rodziny Dearów, zaś jeden jedyny Damon tego nie chce, pragnie zwlekać z tym dniem jak najdłużej, chce żeby to się nigdy nie wydarzyło.
I właśnie myśląc o tym szedł powolnym krokiem w stronę klasy Obrony Przed Czarną Magią, gdzie miały być zajęcia z profesorem. Shyverwretch już dawno pogubił się w kadrze nauczycielskiej, często się zmieniała i często była udziwniana, dlatego chłopak nawet nie próbował spamiętać nazwisk wszystkich nauczycieli.
Otwierając drzwi do sali, od razu rzucił mu się w oczy napis, napisany na tablicy. Nekromancja była chłopakowi lekko znana, jedynie w zakresie eliksirów. Jeśli chodzi o tą dziedzinę, Damon był bardzo biegły, a jeszcze bieglejszy jeśli chodzi o jady i trucizny. Tak więc miał nadzieję, że chociaż w minimalnym stopniu będzie wiedział o co chodzi z własnego doświadczenia. Jednakże samo hasło nic mu nie mówiło, jak będzie wyglądała lekcja. Nekromancja to temat bardzo obszerny i zgadywać co będzie na lekcji to jak gra w loterię. Damon, widząc, że profesor nie zainteresował się jego przyjściem, nie wydając żadnych odgłosów, bezszelestnie przemieścił się do wolnej ławki, jak najdalej od większości zgromadzonych uczniów. Wśród nich ujrzał Hudsonówny, a tak to nikogo szczególnego nie poznał. Może z widzenia, lecz z nikim więcej nie wymienił ani jednego słowa. Siedząc w ławce, oparty o jedną rękę, przyglądał się całemu pomieszczeniu, oczekując na rozpoczęcie lekcji.

1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Rumunia, Japonia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 28
  Liczba postów : 26
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14537-elentari-vanice-edra-reyne
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14546-nie-chce-mi-sie-wymyslac-fajnej-nazwy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14545-takajeranuriszi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14544-elentari-v-e-reyne




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 03:07

Przechadzałam się po Zakazanym Lesie, przynajmniej po jego obrzeżach, szukając w trawie pewnych ziół, które podobno rosły w tym lesie, a były cholernie rzadkie. W każdym razie próbowałam je znaleźć, jednak byłam prawie pewna, że jak już to coś tu rośnie, to bardziej w głębszych częściach lasu. Dlatego, wcześniej sprawdziwszy czy nikt nie jest na horyzoncie, wyszłam z lasu i pobiegłam błoniami do zamku. Wiedziałam, że teraz będę mieć lekcje, tak jak i przed chwilą. Nie byłam jedynie do końca świadoma jaką, do póki nie spotkałam po drodze dziewczynę z mojego rocznika, która przypomniała mi dokładnie gdzie mam się udać.
Skoczyłam jeszcze szybko do dormitorium zostawiając torbę. Wzięłam ze sobą jedynie rolkę pergaminu i różdżkę. Pióro na pewno będzie jakieś znajdować się na sali, a sama ostatnio zgubiłam własne. Cóż, tak to już jest.
Będąc w klasie nawet się nie odzywałam, wiedząc, że skoro profesor nawet nie zwrócił na mnie uwagi, to nie ma po co wydawać głos, który może go jedynie zirytować.
Podeszłam do jednej z pustych ławek, blisko reszty siedzących. Wiedziałam, że gdyby była kartkówka, jej sprawne oko mogłoby wypatrzeć wśród reszty odpowiedzi, więc wolałam siedzieć blisko ludzi, niż dalej.
Samo zaś hasło Nekromancja nic mi nie mówiło. To znaczy, wiedziałam co to jest, lecz nie miałam zielonego pojęcia na czym ta lekcja będzie się opierać. Dlatego spokojnie czekałam na dalszy przebieg lekcji, leniwie lustrując wzrokiem każdego po kolei.

3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Motherwell, Scotland
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 23
  Liczba postów : 746
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 07:35

Lucas siedział na jednym z parapetów w Hogwarcie przy otwartym oknie, palił właśnie fajkę i nie przejmował się że nie zdąży na zajęcia. W gruncie rzeczy miał blisko, a na dodatek były to jedne z zajęć które mu podchodziły i z których wynosił sporą dawkę wiedzy. Wziął jeszcze kilka buchów i spalił końcówkę pstrykając nią gdzieś w dal. Zeskoczył z parapetu i zamknął okno zaraz za sobą, westchnął cicho i włożył ręce do kieszeni spodni idąc prosto do klasy. Minął parę par drzwi aż nie natrafił na te odpowiednie, wszedł po prostu do środka i skinął głową na przywitanie w stronę nauczyciela. Upatrzył sobie wolną ławkę, od razu do niej ruszył i rozwalił się na niej wygodnie. Zerknął jeszcze tylko na tablicę i widząc temat nawet nie fatygował się by otworzyć książkę, nie chciało mu się szukać bo nawet nie wiedział gdzie. Zaraz wszystko się wyjaśni i tyle, a w międzyczasie myślał czy zjawi się może @Oriane L. Carstairs. Jakby czegoś nie wiedział by my na pewno pomogła zwłaszcza że ostatnio ciężko mu było ogarniać lekcje w pełni, po prostu był gdzieś indziej na nich. Omijał większość czasu lekcji myśląc i nie słuchając nauczyciela.

Kostka 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Upper Flagley
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 338
  Liczba postów : 84
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14155-jeanette-austin#373769
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14166-jean#373870
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14163-moja-piekna-skrzynka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14165-jeanette-austin




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 09:26

Weszła do klasy, nie czując się najlepiej. Na wycieczce do Egiptu ewidentnie się czymś zatruła i dalej z tego powodu cierpiała, ale nie było to zaraźliwe, więc mogła przyjść na lekcje. Zwłaszcza, że OPCM był jednym z jej ulubionych przedmiotów. Starała się nigdy nie opuszczać lekcji, żeby nie mieć potem zaległości i choć nie zawsze jej to wychodziło, zawsze próbowała nadrobić opuszczone godziny. Usiadła w wolnej ławce, rozejrzała się i nagle na tablicy dostrzegła napis nekromancja. Coś jej to mówiło, ale nie miała pojęcia co i nawet po wysileniu mózgu zdała sobie sprawę, że chyba sobie nie przypomni. Westchnęła (ale tylko w myślach, żeby nie zachowywać do za głośno), wyjęła z torebki podręcznik i czekała na rozpoczęcie lekcji.  

Kostka: 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Wenecja, Włochy
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 383
  Liczba postów : 80
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14437-tequila-izarra-margarita-evermore#382232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14443-time-is-on-my-side
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14495-poczta-time
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14438-tequila-evermore




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 19:51

Tequila nie spieszyła się zbytnio na opcm, które przecież wcale nie było jej ulubiony przedmiotem. Głównie dlatego, że podobnie jak jej brat, wzbraniała się przed jakimikolwiek przejawami agresji i konieczność rzucenia zaklęcia ofensywnego trochę ją blokowała psychicznie. Miała jednak świadomość, że ludzie byli różni, a taki przedmiot najlepiej uczył skutecznej obrony i względnie bezpiecznej dla obu stron odpowiedzi. Dopiero by było, jakby ktoś zaczął miotać zaklęciami, które znał tylko z brzmienia formułki...
Zerknęła na spory napis na tablicy, który najwyraźniej informował o temacie lekcji. Zmarszczyła lekko brwi, bo niestety nic jej to nie mówiło. Nekromancja była tematem na tyle obszernym, że szukanie teraz jakichkolwiek informacji byłoby po prostu stratą czasu. I tak pewnie nic by nie zapamiętała. Podparła więc głowę na rękach i przymknęła oczy, czując że ogarnia ją zmęczenie. Miała nadzieję, że do czasu rozpoczęcia się lekcji uda jej się nie odpłynąć całkowicie

Kostka: 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 919
  Liczba postów : 759
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 20:44

Powrót do szkoły po chorobie był trudną decyzją. Nie był do końca pewny, czy dobrą. Na razie nie miał okazji się przekonać. Czasu do tego z drugiej strony też za wiele nie zostało. To były zapewne jedne z ostatnich zajęć przed końcem roku. Nie chciał więc opuścić żadnych następnych lekcji z przedmiotów, na których mu zależało. OPCM zawsze było jednym z tych przedmiotów, których nie uważał za bezużyteczne, ale też niespecjalnie się nim pasjonował. Właściwie nie był w stanie nazwać pasją niczego prócz transmutacji, której też nie poświęcał ostatnio wystarczająco dużo czasu.
Wszedł do sali z planem stania z boku i nie rzucania się w oczy. Tylko tego mu brakowało, żeby ludzie zaczęli się go wypytywać gdzie był. Zobaczył parę znajomych twarzy, zawiesił przy tym wzrok chwilę dłużej na Ruth. Od razu przypomniały mu się ich dawne wspólnie spędzone chwile. O dziwo zauważył też nieznajome twarze i to całkiem ich sporo. Zauważył też Lucasa, ale nie chciał się denerwować, więc od razu odwrócił wzrok i postanowił zwyczajnie usiąść w ławce.
Szybkie spojrzenie na tablicę i zaraz wpadło mu do głowy, o czym może być lekcja. Miał trochę przewagę, na indywidualnych zajęciach był zmuszony pracować, więc opanował materiał całkiem nieźle. Od razu zaczął przeglądać podręcznik w poszukiwaniu informacji o inferiusach. Nie wiedział, czy to tylko przeczucie, czy rzeczywiście mu się to przyda, ale nie miał nic do stracenia.

Kostka: 5

______________________


Mikkel Carlsson

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 50
Skąd : Calgary, Kanada
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 153
  Liczba postów : 119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14524-aaron-b-carver?nid=1#385544
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14525-too-weird-to-live-too-rare-to-die
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14527-poczta-carvera#385563
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14526-aaron-b-carver#385561




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 22:21

Aaron siedział za biurkiem i nie zwracał za bardzo uwagi na schodzących się uczniów. Co prawda co jakiś czas podnosił wzrok, by skontrolować to co dzieje się w klasie. Spojrzał w górę i przejechał wzrokiem po wszystkich uczniach przeliczając ich. Gdy dostrzegł @Lysander S. Zakrzewski zmarszczył brwi. Nie prosił o wyciąganie różdżek, co ten chłopak kombinował?
- Panie Zakrzewski. - upomniał chłopaka.
Nie tolerował rzucania zaklęć w plecy, jeśli chciał komuś dokopać, niech zrobi to w otwartym pojedynku.
Zerknął na zegarek i stwierdził, że ze spokojem może zająć się poprzednią czynnością. Nie było mu to jednak dane, ponieważ @Leonardo O. Vin-Eurico zaszczycił wszystkich swoim entuzjastycznym powitaniem.
- Panie Vin-Eurico, nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek był w tej sali głuchy.
Zaczął się zastanawiać kiedy przyjdzie @Shawn E. Reed, który miał pomóc w prowadzeniu lekcji. Jako jego asystent powinien pojawić się już dawno, ale liczył na to, że w ogóle przyjdzie, wraz z dobrym wytłumaczeniem. Aaron bynajmniej w to nie wątpił.
Z rozmyślania wyciągnął go krzyk @Harriette Wykeham. Miał całkiem niezły humor, więc jego irytacja na razie była dość znikoma, aczkolwiek się pojawiła. Nie mogli chociaż przez kilka minut siedzieć we względnej ciszy? Spojrzał na nią i przeszył ją wzrokiem.
- Panno Wykeham, skoro w twoim organizmie zagnieździł się pasożyt, może powinnaś zająć się czymś innym niż oznajmianiem tego wszystkim wokół? W każdym razie, po rozpoczęciu lekcji, myślę, że damy radę zapobiec twojemu wychłodzeniu. – powiedział, odnosząc się do objawów choroby, o której wspomniała.
Po pierwszym rzucie oka było już wiadomo, że dziewczyna kłamie. Aaron miał talent do wykrywania oszustwa, więc rzucił te słowa i przestał interesować się tym co działo się w klasie. Liczył jednak, że dziewczyna poczuje chociaż odrobinę skruchy.

~~~
Lekcję zaczynam we wtorek -> zasady w pierwszym poście!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 100
  Liczba postów : 78
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14284-michaela-anika-dear#376972
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14614-why-are-you-so-mad#389925
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14291-michaela-dear
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14290-michaela-a-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 22:29

Otworzyła drzwi i zamknęła je za sobą, automatycznie kierując wzrok na tablicę. Widząc hasło "nekromancja" od razu wiedziała, o czym będzie dzisiejsza lekcja. OPCM uważała za jeden z łatwiejszych przedmiotów, a do tego go lubiła, więc nauka nie sprawiała jej zbytnio problemu. Lekcje obrony zazwyczaj były ciekawe i stawiały nowe wyzwania, a Michaela lubiła wyzwania i dlatego chętnie przychodziła na te zajęcia. No to przyszła i tym razem.
Rozglądając się po sali dostrzegła swoją starszą, "kochaną" siostrę, ale zaszczyciła ją tylko chłodnym spojrzeniem, dalej szukając sobie miejsca. Weszła w dobrym momencie, żeby zobaczyć, jak @Harriette Wykeham kopie krzesło prefekta Ravenclawu i przemknęło jej przez myśl, że będzie ciekawie. Znała Ette, a końcu były na jednym roku, a Gryfonka była jedną z chyba najlepszych uczennic, chociaż Mad uważała ją za lekko dziwną. No ale cóż, przynajmniej nie będzie się nudzić!
- Hej - rzuciła bezpretensjonalnie, siadając obok Wykeham. - Widzę, że kopiesz ludzi.

Kostka: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 21
Skąd : Cambridge, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 208
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14397-larissa-sharewood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14520-ta-sliczna-i-najlepsza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14519-lari-dzieli-drewno
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14518-larissa-sharewood




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 22:47

Larissę tak obchodził OPCM, jak reszta przedmiotów - czyli raczej mało. Sporadycznie pojawiała się na lekcjach, bo po prostu nie uważała tego za potrzebne. Ale zbliżał się koniec roku i Ślizgonka nieco częściej zaszczycała swoją obecnością lekcje, żeby potem dobrze zaliczyć egzaminy i mieć dobrą pracę. Już miała upatrzoną jedną posadę w ministerstwie.
Rzuciła torebkę na wolną ławkę, usiadła i wyjęła podręcznik. Gdy zobaczyła napis "nekromancja" od razu miała odpowiednie skojarzenie, to było aż za proste. Westchnęła lekko i otworzyła książkę na odpowiedniej stronie. Zapowiadła się nudna lekcja. A mogła pójść na spacer.

Kostka: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 16
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 817
  Liczba postów : 775
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12490-ettie#336602
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12491-poczta-ettie#336603
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Nie Cze 18 2017, 23:50

- Homo sum, psorze - odpyskowała, kiedy Carver zwrócił jej uwagę. Nie podobało jej się spojrzenie tego faceta - Myślałam, że w XXI wieku nie ukrywa się już wstydliwie chorób. Dzieci z wadami genetycznymi też porzucałby pan nad klifem? - jak on w ogóle mógł wyszydzać fakt, że miała pasożyta? To było strasznie niskie, a Ettie tak się tym oburzyła, że na moment wyleciało jej z głowy, że przecież ściemniała - Poza tym nie mam pasożyta, tylko pochorobowe powikłania - głuchy był czy co? Wzruszyła ramionami obrażona i wróciła do przeglądania podręcznika, głównie po to, żeby nie patrzeć już na nauczyciela. Jakoś go nie polubiła i bardzo tego żałowała. Nikt chyba nie chciałby, żeby jego ulubionego przedmiotu nauczał jakiś ciul. Miała nadzieję, że i on nie utrzyma się zbyt długo w tym zawodzie.
- Cześć Michela - przywitała Krukonkę, kiedy się do niej dosiadła - To nie jest człowiek - dodała szeptem, ale na tyle głośnym, by doleciał do uszu Walkera - To dmuchana lalka Craine'a, jeśli wiesz co mam na myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Skąd : Londyn, Anglia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 533
Dodatkowo : szukająca
  Liczba postów : 1322
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11413-oriane-l-carstairs
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11414-male-przyjaznie-milosci-i-wrogowie-ori#306244
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11416-shadow#306304
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11415-oriane-leonie-carstairs#306303




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Pon Cze 19 2017, 15:14

Ile tylko miała sił w nogach biegła korytarzem w stronę dobrze znanej jej sali. Sali obrony przed czarną magią. Były to już ostatnie zajęcia w tym roku i nie chciała ich opuścić. Zwłaszcza, że wiedza z nich mogła się jej przydać w przyszłości. Ba! Na pewno się jej przyda.
Z potarganymi włosami i zaróżowionymi policzkami weszła do środka. Zanim jednak rozejrzała się po klasie, przywitała grzecznie profesora. Każdy w tej szkole wiedział ile profesor Carver ma lat, jednak nikt nigdy by mu tyle nie dał. Zbyt chłopięcą miał twarz. Dopiero wtedy mogła rozejrzeć się po znajomych lub też i nie twarzach. I od razu pierwszą osobą jaka jej się rzuciła w oczy był @Lucas Kray. Uśmiechając się, mimo zmęczenia, podeszła do niego.
- Już myślałam, że sama będę na tych zajęciach. - odkładając swoją torbę usiadła na wolnym krześle obok niego - Od ferii to... Tak! Pierwszy raz jak widzę Cię na zajęciach. - jej uśmiech się powiększył, a oczy zaczęły dziwnie błyszczeć.

kostka: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 50
Skąd : Calgary, Kanada
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 153
  Liczba postów : 119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14524-aaron-b-carver?nid=1#385544
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14525-too-weird-to-live-too-rare-to-die
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14527-poczta-carvera#385563
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14526-aaron-b-carver#385561




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią   Pon Cze 19 2017, 15:58

Słysząc, że dziewczyna nie skończyła powoli podniósł na nią swój wzrok. Znowu. Zaczął się zastanawiać czy jest z nią coś nie tak. Nie była chyba zbyt inteligentna, w każdym razie Carver poczuł narastającą w nim złość. @Harriette Wykeham miała szczęście, że była to ostatnia lekcja w tym roku, ale Aaron był pamiętliwy, a nie wątpił, że spotkają się w przyszłym roku.
Wyrozumiałość nie była cechą, którą można by u niego zaobserwować. Nie wiedział co ta dziewucha sobie myślała, że mu zaimponuje? Że zaimponuje innym uczniom? Sama sobie podkładała kłody pod nogi. Doszedł do wniosku, że dziewczyna jest nieco zbyt zuchwała, więc szybko zamierzał zgasić jej temperament. Carver był człowiekiem, który wymagał szacunku do swojej osoby, mimo że sam nie zawsze go okazywał.
Powoli podniósł się z miejsca i podszedł do jednej z szafek, stojącej w klasie. Wyciągnął z niej jedną z fiolek. Podszedł do ławki, w której siedziała dziewczyna i postawił przed nią eliksir pieprzowy.
- Skoro powikłania po źle zaleczonej chorobie są tak duże, że zaburzenia świadomości również zostały, wypij eliksir, świetne lekarstwo, panno Wykeham. –powiedział, a po chwili dodał. – Chyba, że jednak doszłaś do wniosku, że ta choroba cię nie dotyczy.
Wrócił na miejsce i spojrzał na każdego w klasie, może ktoś jeszcze pragnął coś dodać?

~~~
Lekcję zaczynam we wtorek -> zasady w pierwszym poście!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klasa do Obrony Przed Czarną Magią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 30 z 33Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31, 32, 33  Next

 Similar topics

-
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Obrona Przed Czarną Magią
» Klasa Obrony Przed Czarną Magią
» Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
pierwsze pietro
-