IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Pusta Klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 19 ... 34, 35, 36  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 5162
  Liczba postów : 4469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Pusta Klasa   Pią 11 Cze - 17:26

First topic message reminder :


Pusta klasa
Na drugim piętrze znajduje się od wielu lat nieużywana, zakurzona klasa. Jest ona dość przestronna i znajdują się w niej jedynie porozstawianie stare stoły, oraz różne rupiecie składowanie w kącie. Obecnie jest to ulubione miejsce Irytka do bałaganienia. Czasem przychodzą tu jednak także i uczniowie chcący poćwiczyć w spokoju zaklęcia przed kolejną lekcją.



Ostatnio zmieniony przez Bell Rodwick dnia Sob 6 Wrz - 17:46, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : USA, Moira
Galeony : 582
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 1123
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12242-vittoria-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12245-szufladki-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12243-poczta-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12244-vittoria-brockway




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Sro 13 Kwi - 18:41

No tak. Ostatnio gdy się wiedzieli umawiali się przecież na lekcję Quidditcha. Jakoś tak nie doszła jak na razie do skutku, choć Vittoria nie miała by szczerze mówiąc nic przeciwko. Uczyła się tańca z jednym puchonem, to dlaczego nie miała by nauczyć latać się porządnie na miotle. Może jeszcze kiedyś wrócą do tego tematu – w jakimś odpowiedniejszym czasie.
Spoglądała, jak Adam powoli podnosi się z ziemi. Najwyraźniej chwilę zamie mu dochodzenie do siebie po tym jakże nieprzyjemnym zaklęciu. Nic dziwnego, nie wiadomo jak długo leżał tu taki zdrętwiały, ale na pewno nie mógł czuć się po tym dobrze. Dlatego złapała go za ramię i pomogła trochę się podnieść, ale ze względu na to iż zapewne ujmowało to jego męskości, to nie chciała go traktować jak jakiegoś totalnego kalekę. Szczególnie, że wciąż nie wiedziała co tu zaszło.
- Poważnie? Ja Cię ratuję, a ty zamierzasz sobie pójść? - Powiedziała unosząc jedną brew i spoglądając na niego z przekorą – Nie powinieneś uznać mnie za twoją księżniczkę na czarnym koniu i wiesz, rzucić mi się na szyję z wielką miłością i oddaniem? Co ty się, na ratowaniu królewiczów nie znasz? - Wpatrywała się w niego w taki sposób, jakby czytała mu w myślach. Ostatnio często tak robiła. Szczególnie w stosunku do jednego z kumpli, przez co nawet przegrała zakład. Ale jakoś tak te jej niebieskie oczy zaczęły pałać ciekawością do świata. Kompletnie inaczej, niż jeszcze miesiąc temu. Oj zdecydowanie dużo się zmieniło choć i Adam zdawał się być inny. Jakby bardziej przygaszony, wyobcowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 433
  Liczba postów : 363
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12019-adam-henderson?nid=1#323429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12036-adas#323462
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12037-redbird#323469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12039-adam-henderson#323489




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Sro 13 Kwi - 20:41

Kiedy usłyszał słowa dziewczyny uniósł tylko brew.
- Taki miałem zamiar. Trzeba trochę rozciągnąć kości po udanej drzemce- powiedział i się zaśmiał, chociaż ten śmiech z daleka już wydał się bardzo sztuczny, udawany. Chyba jednak nie był aż tak dobrym aktorem, ale może jednak...
- nie mam zielonego pojęcia o czym do mnie mówisz. Jedną sprawą prawdopodobnie z litości nie można jednak zasłużyć na takie miano.- tak to prawda. Nigdy nie czytał takich mugolskich książek. Przecież zawsze słyszał, że to dzieło szatana. Może nie pamiętał? A może mu do łóżka czytano zaklęcia? Cóż... szkoda, że dzisiaj się na niewiele zdały. Nawet w tym był beznadziejny. Miał już dodać, że pewnie dość osób jej się rzuca na szyję, ale nie miał ochoty kolejnej osoby zrazić do siebie. Chociaż ile wytrzyma hamując się ze swoimi przykrymi uwagami? Nie obchodziło go to co ona rabi, ani ktokolwiek inny. Teraz go nic nie obchodziło. Nie obchodziło go nawet to, że żyje. Marnował powietrze, ah. Miał siebie dość. Czemu musiał tyle ze sobą wytrzymywać? totalna mordęga!
- nie znam się na jakimkolwiek ratowaniu. No i chyba nie mam ochoty poznać się z tym tematem. - powiedział i ostrożnie skrzyżował ręce na piersi. Chyba już dochodził do siebie. Jeśli tak można nazwać. Chyba nigdy tak naprawdę już nie dojdzie do siebie. Chociaż co do porażenia tak było.
- no ale w każdym razie dziękuję księżniczko!- powiedział z lekkim jadem w głosie. Zdecydowanie nie mógł przebywać wśród ludzi. Wszystko psuł.
- jak się masz? co tu robisz?- zapytał spokojniejszym głosem, a w jego głosie można było usłyszeć nutę ciekawości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : USA, Moira
Galeony : 582
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 1123
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12242-vittoria-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12245-szufladki-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12243-poczta-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12244-vittoria-brockway




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Czw 14 Kwi - 9:10

Widać było, że z chłopakiem nie jest najlepiej. Najwyraźniej miał wiele innych powodów by z nią nie rozmawiać. Przykro mi, ale gdy dawna Vittoria ze smutkiem dała by Ci spokój i pozwoliła odejść... Ta nowa jest trochę bardziej uparta. I stawia na swoim w takich i innych sprawach. Natomiast ona chciała się dowiedzieć co konkretnie się tu stało i zamierzała tak poprowadzić rozmowę, by ten sam jej za jakiś czas o tym powiedział. Ale to za chwilkę. Na razie próbowała go rozbawić jakoś tak kompletnie ignorując ton jego głosu i to, co on sobie myśli.
- Już Ci mówię, siadaj – To mówiąc podeszła do niego, pociągnęła go za ramię na drugi koniec sali i wskazała samotną ławkę w kącie. Posadziła na niej swój tyłek i czekała, aż chłopak zrobi to samo – Bo to jest tak. Że księżniczkę zawsze zamyka w wieży smok. I ona spędza tam ho ho dużo czasu, ale się generalnie nie starzeje i zawsze jest piękna, bo to księżniczka. Potem pojawiają się różni rycerze, żeby jej pomóc. Ale smok ich wszystkich zjada. Aż w końcu znajdzie się on! Księciunio, który niczego się nie boi! I on pokonuje tego smoka, a potem księżniczka rzuca mu się na szyje i krzyczy „mój bohaterze” i się całują, a potem odjeżdżają razem na koniu – Opowiedziała mu w jakże ambitnym skrócie cały sens większości z tych bajek jakoś żywo przy tym gestykulując. Gdy skończyła oparła się ławkami za sobą i uśmiechnęła do niego jakoś tak zadziornie.
- No to u nas to trochę inaczej, bo to ja Cię ratuję – Zasugerowała, a zaraz po chwili dodała zabójczo poważnym tonem – I generalnie nie mamy konia – To brzmiało tak, jakby właśnie znalazła sobie powód żeby to zwierzę kupić. Jednak spokojnie, nie zamierzała. Jej ostatnim kaprysem był tatuaż i jak na razie tyle powinno wystarczyć. Szczególnie, że jej papuga była wystarczająco absorbująca.
- Mam się świetnie. Moje życie jest zajebiste, a będzie jeszcze lepsze jak się wieczorem napiję Vodki. A przyszłam tu, bo Cię szukałam – Nie szukała, ale on nie musiał znać powodu dla którego faktycznie się tu zjawiła. Skoro sam ukrywał kto go dziabnął zaklęciem i dlaczego, to czuła się w obowiązku nie powiedzieć mu wszystkiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 433
  Liczba postów : 363
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12019-adam-henderson?nid=1#323429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12036-adas#323462
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12037-redbird#323469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12039-adam-henderson#323489




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Czw 14 Kwi - 17:04

Usiadł na ławce jak kazała (jak dobry, posłuszny piesek!) i wpatrzył się z nią słuchając. To co mówiła nie bardzo go interesowało czy obchodziło. Przecież to bajeczki wymyślone przez człowieka niedowartościowanego. Bo niby po co istniały? By każda panienka czekała na swojego księcia. Pięknego i bez wad? Przecież nie ma co się oszukiwać! Każdy miał wady i nie każdy potrafił być piękny. Autor miał na myśli to, że kobiety mają czekać kilkanaście lat na faceta bo się nie starzeją?! Bez sensu.
- typowe- mruknał i skrzyżował ręce na piersi. - tyle facetów pokonany by ratować jakąś lalę. W dodatku nieznajomą. Z pewności nie mają pojęcia czy jest rozpieszczona czy egoistka. Po prosu księżniczka i ładna to ma wystarczyć by stracić życie. Tak po prostu- powiedział nieco głośniej patrząc w sufit. A wiec on poległ... był takim pokonanym. Chociaż nie przez smoka, a samego siebie.
Czy koń miał jakieś znaczenie? W tych czasach liczyły się samochody, motocykle, najlepsze miotły. Kto jeździł na koniu?!
- Poproś tatę, na pewno ci go załatwi- powiedział i wstał.
Zaczął słuchać to co ma do powiedzenia. w sensie o tym jej życiu, ale po chwili tylko wzruszył ramionami i zmrużył oczy
- naprawdę urzekła mnie twoja historia. A to, że mnie znalazłaś to gratuluję. To chyba już mogę iść, co?- powiedział i rozejrzał się po pomieszczeniu jakby czegoś szukał.
- nie wiem nawet skąd pomysł by mógł być w takiej pustej sali. Sam...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : USA, Moira
Galeony : 582
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 1123
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12242-vittoria-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12245-szufladki-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12243-poczta-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12244-vittoria-brockway




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Czw 14 Kwi - 20:43

Wydawał jej się inny niż za każdym razem, gdy się wcześniej widzieli. Taki... Oschły i nieprzystępny. Czyżby i on miał jakiś duży powód, by stać się nagle taki? Widać było, że trakcie swojej opowieści była jeszcze wesoła, ale gdy zaraz po niej chłopak odpowiedział w ten jakże nieprzyjemny sposób uśmiech na jej twarzy pobladł.
- Ja też jestem ładna i egoistka – To mówiąc podniosła dłoń i złapała go za podbródek by zmusić go do spojrzenia na siebie - To co, mnie byś nie uratował? - Spytała wpatrując się w jego oczy z powagą i czekając na jego odpowiedź. Puściła go dopiero, gdy ona nadeszła.
- Tatę mówisz. To trochę kłopotliwe, bo mój ojczym to ciul – Odpowiedziała mu spoglądając, jak wstaje. Ojca nie znała od małego. I wielokrotnie używała przy nim sformułowania ojczym... Czuła do niego coraz większą niechęć i nie wiem dlaczego jeszcze nie olała go. Może dlatego, że liczyła iż gdzieś tam za tą pogardą jest ten wesoły krukon, który miał uczyć ją latać na miotle. Podjęła ostatnią próbę.
- Zawsze jesteś takim dupkiem gdy ktoś chce po prostu spędzić z tobą trochę czasu? - Spytała wstając z ławki i podchodząc do niego. Stanęła naprzeciwko chłopaka na tyle blisko, że dzieliło ich zaledwie kilka centymetrów. Tym razem jej spojrzenie było poważne, a jej mina nie wyrażała żadnej emocji. Czekała. Na cokolwiek z jego strony. Nie spodziewając się niczego konkretnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 433
  Liczba postów : 363
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12019-adam-henderson?nid=1#323429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12036-adas#323462
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12037-redbird#323469
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12039-adam-henderson#323489




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Nie 17 Kwi - 13:16

zmusiła go by na nią popatrzył. Nie miał ochoty na to. Nie chciał na nikogo patrzeć i patrzeć jak to przez niego ludzie są smutni. Chciałby się zamknąć w szklanej kuli do którego nikt nie wejdzie. Chciałby z powrotem leżeć na tej podłodze, wolałby dostać jakimś zaklęciem czarnomagicznym byleby tylko cierpieć. Nie byłoby to takie złe. Wiedział, że już niedługo nie będzie miał z tym problemu. Miał plan. I tym razem doskonały. Nie zawaha się, bo miał już dość. Dość siebie. Za każdym razem popełniał błąd. Był zepsuty. Nienawidził nikogo bardziej niż właśnie siebie. To dobrze, ale musiał na nią spojrzeć, a to mu sprawił ból. To dobrze.
Nie wiedział czy on by ją uratował. Nie, nie sądził. Nie tutejszy Adam. Tutejszy Adam był do dupy, ale był jaki był i musiał zniknąć z ich życia. Raz na zawsze.
- Nie, chyba bym cię nie uratował- powiedział i wstał uwalniając się od jej spojrzenia. Był zepsuty! Tak bardzo siebie nienawidził. Chciał z tym skończyć. Skończyć ze sobą nie ze wszystkimi. Ze wszystkimi nie da rady, ale z sobą... przecież był sam.
- Nie jestem dupkiem tylko wtedy kiedy ktoś chce ze mną spędzić trochę czasu. Jestem nim zawsze, słonko- odwrócił się twarzą do niej, ale jego oczy aż zabłysły. Jego oczy były same z siebie brązowe, ale jak się wściekał.. cóż, nie był sobą. Wiedział, że źle robi odgrywając się na dziewczynie, a przecież nie zawiniła. Podszedł bliżej niej.
- Przepraszam za to co mówię. Nie liczę na wybaczenie, ale obiecuję, ze już mnie nie spotkasz. Nawet w żadnej pustej, ciemnej sali. Po prostu już nie spotkasz. Powodzenia w lataniu- powiedział i zrobił krok w tył, a potem zwyczajnie odwrócił się i wyszedł szybkim krokiem spełniać obietnicę. Spełniać swój plan.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Boston, Stany Zjednoczone Ameryki
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1100
  Liczba postów : 373
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8032-sheila-v-villadsen#224823
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8039-mmm-chodz-zaznac-odrobiny-przemocy#224850
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8041-napisz-a-obiecuje-ze-cie-nie-postrzele#224854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8033-sheila-v-villadsen#224826




Moderator






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Nie 22 Maj - 23:07

Nie szukała miejsca, w którym mogłaby poćwiczyć zaklęcia, a zwyczajnie potrzebowała chwili wytchnienia od zgiełku dnia codziennego. Wybrała się do pustej klasy samotnie, oklapnięta z sił i zaskakująco przygnębiona, dobita wręcz swoją samotnością i potęgą artefaktu, jaki coraz częściej wysysał z niej chęci do dalszej egzystencji. Nie wiedziała jak to się dzieje, że pomimo związania z nim tylu negatywnych emocji i przeżyć, nie potrafiła się go pozbyć czy po prostu oddać Cyrusowi. On na pewno wiedziałby lepiej co zrobić z rękawicą zatrzymania, a w jej dłoniach… cóż, nie marnowała się po prostu czasem? Opierając się o ścianę plecami, z włosami luźno opuszczonymi wzdłuż twarzy, Villadsen machinalnie wykręcała nadgarstek, na którym zamykał się artefakt, obserwując jak w nikłym blasku zachodzącego słońca coś zmienia się w jej spojrzeniu na tę sytuację. Nie minęło pół godziny, a ona już stała pewnie na nogach, próbując i cudując. Robiła wszystko, aby lepiej poznać naturę swojej rękawicy, a chociaż wydawało jej się to niemożliwe, nie poddawała się. Była już raz w Hufflepuffie, była cierpliwa i zawzięta, a przede wszystkim pracowita. Nie było ważne to, że zmarnowała tutaj pół dnia, bo kiedy wreszcie wieczorem opadła już z sił, czując, że w takim stanie nie otworzyłaby nawet drzwi zaklęciem, była niemożliwie z siebie dumna, chociaż gdzieś w głębi ducha wydawało jej się, iż wcale tak być nie powinno. Z czego tu być dumnym? Z tego, że za każdym razem, kiedy korzystała z tego ustrojstwa, wydawała się być bliska omdlenia? Interes życia, no naprawdę. Jak dotarła do pokoju wspólnego Salemczyków? Trudno powiedzieć. Może odprowadził ją tam jakiś prefekt, kiedy poprosiła go o to chwilę po tym jak niemalże stoczyła się ze schodów?

6

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28747
  Liczba postów : 34254
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Sob 29 Paź - 23:08

Tutaj na pewno nie będziecie nikomu przeszkadzać i możecie w pełni skupić się na grze! Ale co tu dużo mówić! Siadajcie do gry! Na środku sali leżą wygodne pufy, na których możecie się rozsiąść. Karty już leżą i zdają się czekać na tę rundę. Obok znajdziecie coś do picia - sok dyniowy, jakąś lemoniadę i inne takie, żeby nie zaschło wam w gardłach od nadmiaru emocji!

Jest to pierwszy etap rozgrywek. Gramy do momentu, aż zwycięży jedna osoba - to ona przechodzi dalej. Zasady gry znajdziecie tutaj.
Gracz, który nie zareaguje w ciągu pięciu dni, gdy przypada jego ruch, zostaje zdyskwalifikowany, a gra toczy się dalej między pozostałymi osobami.


Skład grupy III:
Spoiler:
 

Nie zaczynajcie, dopóki nie dostaniecie listów!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Moskwa - Rosja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 274
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 890
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Nie 30 Paź - 17:04

Jak ona dawno już nie grała w żadne szkolne gry. List z propozycją rozgrywki durnia wywołał uśmiech na jej twarzy. Mogła się choć trochę rozerwać bez narażania zdrowia swojego jak i dziecka. Już i tak nie mogła chodzić na eliksiry, zaklęcia i obronę. Sama nudne zajęcia ją czekały dlatego wolała zostać w domu. Przez cały tydzień ani razu nie pokazała się w szkole. Było to dla niej coś nowego. Obowiązkowa uczennica na wagarach. Oczywiście, że miała zamiar zacząć chodzić, jednak jeszcze nie teraz. Przecież i tak będzie miała dużo wolnego czasu jak urodzi się jej księżniczka. Podekscytowana udała się w wyznaczone miejsce. Znów znalazła się tam jako pierwsza. Jak za każdym razem. Nalała sobie trochę lemoniady i usiadła na jednej z poduszek zakrywając swetrem brzuszek. Już i tak nie była w stanie zakryć go całkowicie. Był zbyt widoczny, choć nie tak duży jak się spodziewała na samym początku.

kostka: 2
tarot: pustelnik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Virginia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 250
Dodatkowo : oklumencja
  Liczba postów : 288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12357-madelaine-lana-ainsworth#329519
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12361-holy-moly#329672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12360-dolly#329671
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12362-hollywood-ainsworth#329673




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pon 31 Paź - 17:05

Holly wpadła do pokoju z rozmachem, prawie wywracając się w wejściu. Zatrzasnęła za sobą drzwi i zgięłe się w pół, opierajac ręce na kolanach. Buzię miała całą zaróżowioną, włosy lepiły jej się do twarzy, trochę od biegu, ale bardziej chyba wilgotne po prysznicu, bo i ciuchy przylegały jakoś inaczej, jakby zarzuciła je na mokrą skórę.
Tam... jest strasznie! — wydusiła Ainsworth pomiędzy łapaniem kolejnych oddechów. Miała na myśli dekoracje halloweenowe ozdabiające całą szkołę. Dominował pomarańcz i czerń i wszystko to kojarzylo sie Holly nienajlepiej. Pędziła szybko przez korytarze, probując się dostać do sali, w której jej wzrok padł na dziewczynę. Uśmiechnęła się do niej łagodnie, taksując ją spojrzeniem.
Ojejku, będziesz miała dzidziusia? Mogę dotknąć?
Momentalnie rozproszona tym, co zauważyła chciała przejść do przodu, ale w tym momencie drzwi za jej plecami otworzyły się, a sama Holly upadła na kolana, jakby zupełnie nie odnorowując tego faktu. Instynktownie oparła się rękoma za sobą, patrząc z wyczekiwaniem na odpowiedź koleżanki, nawet pomimo bólu, który ignorowała przez brak umiejętności dzielenia uwagi na kilka czynności.

3, Cesarzowa

Następna osoba, która wejdzie do pomieszczenia najpewniej uderzyła Holly drzwiami!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Hamilton, Kanada
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 2613
Dodatkowo : szukający, kapitan, prefekt fabularny
  Liczba postów : 757
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6697-deven-quayle#189490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6699-relacje-indianskie-i-te-zupelnie-nie#189531
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6700-pocztowki-z-innej-epoki#189533
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7227-deven-quayle




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pon 31 Paź - 17:41

Deven cieszył się z rozpoczęcia rozgrywek Eksplodującego Durnia, które zawsze pozwalały trochę się oderwać od codzienności. Szedł do Pustej Klasy rozmyślając nad składem najnowszego nawozu do kłaposkrzeczek - szło mu to opornie, bo nigdy nie był najlepszy z eliksirów, mimo doświadczenia w komponowaniu odpowiednich mieszanek.
Nacisnął klamkę i popchnął drzwi, uderzając stojącą za nimi osobę.
- Och, przepraszam... Holly? - zdumiał się, rozpoznając drobną rudowłosą postać, siedzącą na podłodze. - Nic ci nie zrobiłem? - upewnił się, pomagając jej wstać i ciesząc się, że ją widzi. Posłał lekki uśmiech Clarissie, której brzuszek zdradzał, że niedługo zostanie mamą. - Hej, jestem Deven - przedstawił się, automatycznie głaszcząc plecy Holly, podejrzewając, że właśnie tam musiał uderzyć ją drzwiami. Mała puchoneczka zawsze budziła w nim instynkt opiekuńczy i nie mógł nic na to poradzić.

5 i księżyc
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 916
  Liczba postów : 756
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Moderator






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pon 31 Paź - 18:01

Mikkel zawsze był chętny na wszelkiego rodzaju gry. Ze względu na brak czasu w ostatnim roku, zdecydował się dołączyć tylko do klubu eksplodującego durnia, bo to była jego ulubiona forma rozrywki. Przebijała nawet szachy czarodziejów. Ślizgon wszedł do klasy, poczęstował się sokiem dyniowym i usiadł na ostatnim z czterech miejsc.
- Witajcie - spojrzał na swoich przeciwników. Nie musiał się nikomu przedstawiać, bo wszystkich bardzo dobrze znał. O ciąży Clarissy już wcześniej słyszał. Nie zrobiło to na nim zbytniego wrażenia. Ot, właściwie go to obeszło. Miał tylko nadzieję, że Krukonka podoła temu wymagającemu zadaniu, bo on sam raczej nie widział się w roli rodzica. Dawno nie widział Holly. O Devenie już nie wspominając. Nie żeby mu na tym jakoś strasznie zależało.

Kostka 2; dorzucam bo remis z Clari -> 3
Tarot Umiarkowanie

______________________


Mikkel Carlsson



Ostatnio zmieniony przez Tate Langdon dnia Pon 31 Paź - 19:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Virginia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 250
Dodatkowo : oklumencja
  Liczba postów : 288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12357-madelaine-lana-ainsworth#329519
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12361-holy-moly#329672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12360-dolly#329671
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12362-hollywood-ainsworth#329673




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pon 31 Paź - 18:49

Holly skorzystała z pomocy Devena. Wyciągnęla ręce nad siebie, pozwalając mu chwycić ja za ramiona i postawić na ziemi. Automatycznie jej uwaga przeniosła się na niego. Zaśmiała się, czując jego dłoń na plecach. Zamiast przyjemnego dreszczu, jaki powinna poczuć w tym momencie, odnotowując przyjemny ruch w okolicach kręgosłupa, odczuła łaskotki. Zaśmiała się całkowicie szczerze i otwarcie, odpowiadając Quayle łaskotaniem go w okolicach brzucha, w którym to celu odwróciła się do niego przodem.
Nie łaskocz!
Spróbowała dosięgnąć do jego szyi, ale w tym samym momencie dostrzegła twarz Mikkela w drzwiach, na którą ucieszyła się tak samo, jak na obecność indianina. Dwóch lubianych przez nią mężczyzn w jednym pomieszczeniu to była dla Holly wielka radość (z drugiej strony, niewiele było trzeba, żeby kogoś polubiła). Uwieszona w efekcie na szyi Devena, spoglądała z nad jego ramienia na Carlssona, machając do niego wesoło.
Mikki! Gramy w durnia, grasz z nami?
Głupie pytanie. Właśnie po to się tutaj przecież zebrali, ale Holly dawno zdążyła już zapomnieć, że wizytę w tej sali dyktowały listy z Klubu Durnia, a nie losowy przypadek.
Ja zacznę, mogę zacząć? - dopytywała, siadając już obok stolika z kartami. Jak tylko wyciągnęła własną, jej wzrok padł z powrotem na brzuch Clarissy.
- Ojej, masz dzidziusia? Mogę dotknąć?
Zadawała już to pytanie, nie pamiętała. Tym razem dotknęła, głaszcząc dziewczynę po jeszcze chyba nie tak wielkim brzuszku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Moskwa - Rosja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 274
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 890
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pon 31 Paź - 19:39

Pojawienie się puchonki wywołało uśmiech na jej twarzy. Jeszcze tak roztrzepanej i... wzbudzającej instynkty opiekuńcze osoby nie widziała. Zawsze potrafiła ją ona zadziwić.
- Tam jest gorzej niż stra... nie dokończyła zdania, gdyż kolejene pytanie dziewczyny nią zdziwiło. Większość osób szeptała za jej plecami nie mając zamiaru podejść. Nikt nawet nie spytał się co u niej, lub jak się czuje. Kompletna ignorancja. Natomiast ona... To było naprawdę miłe. Rozczulona nie potrafiła wydobyć z siebie słowa dlatego jedynie pokręciła głową, na znak, że może. I pewnie podeszła by do niej, gdyby nie drobny wypadek. Gryfon wchodzący do pomieszczenia popchnął drzwiami Holly. Wyglądało to komicznie, a zarazem strasznie. Clary wystraszyła się nie na żarty. W końcu mogło się jej coś stać. Na szczęście ona jedynie zaśmiała się po stanięciu na nogi. Dziwna dziewczyna. I co ciekawe, nie był to koniec odwiedzin w pokoju. W pokoju pojawił się Mikkel.
- Cześć. - przywitała się z chłopakiem czekając aż pozostali usiądą. Gdy tylko to się stało Holly zabrała głos. Z tą dziewczyną nie można było się nudzić. Na jej pytanie czy może zacząć Clarissa pokręciła potwierdzająco tak. I pewnie zajęła by się grą, gdyby dziewczyna nie powtórzyła pytania. - Oczywiście, że możesz. To nawet miłe. - jej policzki zarumieniły się lekko, a oczy zaświeciły ze szczęścia. Może jednak nie wszyscy mieli ją za puszczalską.

dogrywka I i II: 3, 5


Ostatnio zmieniony przez Padmé Amidala dnia Pon 31 Paź - 20:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 916
  Liczba postów : 756
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Moderator






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pon 31 Paź - 20:13

Ostatnio nie był w nastroju na rozmowy. Raczej trzymał się na uboczu i nie za bardzo angażował się w szkolne wydarzenia. Siedział w bibliotece - o tak, Mikkel Carlsson w bibliotece. Chyba jednak ostatnia klasa wprawiła go w lekko pesymistyczny nastrój. Wciąż nie był pewny, co chciał w życiu robić, a już nie zostało zbyt wiele czasu, żeby się zdecydować. To chyba strasznie go przygnębiało.
Ale jednak coś w aurze Holly zawsze potrafiło mu poprawić humor. Jej pogoda ducha i taka beztroska za każdym razem go trochę bawiła, co miało na niego całkiem zbawienny wpływ.
- Jasne, Holly. Po to tu jestem - uśmiechnął się serdecznie do słodkiej Puchonki. Przyszła czas na jego turę, więc także wyciągnął kartę.

Dogrywka: 3 (to samo) i 1

______________________


Mikkel Carlsson

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28747
  Liczba postów : 34254
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pon 31 Paź - 21:17

Koniec rundy I!
Przegrywa ją @Tate Langdon! Z jego szklanki znika napój i do końca gry nie ma szansy upić choćby kropelki - wszystko zniknie. Jeśli nic nie je, los ten spotka jedzenie, a jeśli nic nie je - zniknie zawartość jego kieszeni (a przynajmniej część!).


Padme:Tate:Enchantress:Deven - 0:1:0:0
Zaczynamy rundę II!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Virginia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 250
Dodatkowo : oklumencja
  Liczba postów : 288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12357-madelaine-lana-ainsworth#329519
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12361-holy-moly#329672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12360-dolly#329671
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12362-hollywood-ainsworth#329673




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pon 31 Paź - 22:14

Holly przycupnęla bliżej Clarissy, opierając się jedną ręką na jej udzie, drugą przytrzymywala przy jej brzuchu, jakby miała spodziewać się jakiegoś kopnięcia czy czegokolwiek. Ainsworth jednak nie znała się na medycynie aż tak dobrze, żeby móc określić rozwój płodu. Pozostawała jednak entuzjastyczna i zainteresowana urodzeniem się dzidziusia.
Macie już dla dziecka imię?
Nie wiedziała kim jest ojciec, ale była zwyczajnie ciekawa.
Ja mogłabym nazwać syna Landon, a córkę… hmmm… Deven, jak można nazwać córeczkę? — zwróciła się do przyjaciela, o pomocną dłoń, patrząc na niego oczami pełnymi nadziei, ze udzieli jej odpowiedzi od razu.  Tak jakby jego obowiązkiem było już myśleć nad takimi sprawami.  Usiadła po turecku, myśląc nad tym jeszcze trochę.
Wiem! Mikela! — dodała odkrywczo, nieświadoma, ze imię wpadło jej do głowy, kiedy w przelocie zerknęła na Mikkela Carlssona. Zadowolona ze swojej kreatywności, już z czystym sumieniem mogła przenieść swoją uwagę na karty, wyciągając kartę kochanków. Idealną do tematu rozmowy.

5, Kochankowie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Hamilton, Kanada
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 2613
Dodatkowo : szukający, kapitan, prefekt fabularny
  Liczba postów : 757
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6697-deven-quayle#189490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6699-relacje-indianskie-i-te-zupelnie-nie#189531
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6700-pocztowki-z-innej-epoki#189533
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7227-deven-quayle




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pon 31 Paź - 22:44

Holly była rozkoszna. Cofnął rękę, nie przypuszczając, że ma aż takie łaskotki, ale nie mógł się nie uśmiechnąć. Odruchowo zasłonił się przed jej "atakiem", ale niezbyt skutecznie, żeby nie psuć jej zabawy. Zresztą, nigdy nie był specjalnie wrażliwy na łaskotki, czy też raczej miał je przede wszystkim na podeszwach stóp.
Deven skinął głową Mikkelowi, posyłając nawet lekki uśmiech, ale skupiając całą uwagę na Holly, która wydawała się bardzo przejęta ciążą Clarissy. Było to całkiem urocze, choć Deven czuł zdecydowanie większy pociąg do małych zwierząt niż dzieci, niezależnie od wieku. Entuzjazm Holly zupełnie go rozbroił, zresztą to była magiczna właściwość małej Amerykanki, widział to po minie Mikkela.
- Hm, nie wiem... eeem... może Rosie? - odpowiedział niepewnie na pytanie, które zupełnie zbiło go z tropu. Nigdy się nie zastanawiał nad takimi sprawami, a to imię przyszło mu do głowy jakoś tak automatycznie, nawet nie wiedział, dlaczego.
Szczęśliwie już po chwili skupili się na grze, a Deven wyciągnął kartę diabła. No cóż, zobaczymy.

2, Diabeł
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 916
  Liczba postów : 756
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Moderator






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pon 31 Paź - 23:15

Nie był wielkim fanem niemowlaków, a już na pewno nie takich, które się właściwie jeszcze na świecie nie pojawiły. Bo właściwie to nie widział nic cudownego w wielkim, napuchniętym brzuchu. Pewnie jeszcze do tego dorośnie. Mimo wszystko podobnie jak na Devena, na Mikkela także działał czar Holly. Obserwował więc z daleka to jej zaaferowanie ciężarną Clarissą.
Nazywanie swoich dzieci nie należało do największych zdolności Carlssonów, a już na pewno nie do Pernilli. Nie miał zbyt wielu przeciwwskazań do swojego pierwszego imienia, ale nienawidził swojego drugiego. Bo co to ma być za imię - Axel? Miał być Alex, ale zrobiono literówkę? W każdym razie jego matka uwielbiała wymyślać jakieś niespotykane imiona, żeby tylko jej dzieci się wyróżniały. Już wystarczająco wyróżniają się mając na nazwisko Carlsson…
Pomysł Holly może i wpadł jej do głowy nieświadomie, ale mimo wszystko wywołał na jego twarzy uśmiech.
Niestety dla niego - to chyba nie był najlepszy dzień na rozgrywkę. Udało mu się przegrać pierwszą rundę, czego konsekwencją było pozbawienie go soku dyniowego, którego dopiero co sobie nalał. Ciekawe, co przydarzy mu się w następnej rundzie.

kostka 1
tarot moc

______________________


Mikkel Carlsson

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Moskwa - Rosja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 274
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 890
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Wto 1 Lis - 14:02

Holly pewnie nie wiedziała, że jest to siódmy miesiąc. Jeszcze tylko dwa miesiące i będzie mogła przytulić swoją kruszynkę. Były jednak momenty, gdy do dziewczyny nadal nie dochodziło, że zostanie mamą. Ciekawe czy Evan czuł to samo. Choć nie był biologicznym ojcem czuła, że pokocha kruszynę mocniej niż ona sama.
- Nie mamy jeszcze imienia dla niej. Chcę aby Evan je wybrał. - uśmiechnęła się do Holly kładąc swoją dłoń na jej. Już od dłuższego czasu nie czuła się tak... Sama nie potrafiła tego nazwać. Po prostu było jej niezwykle miło.
- Ładne imiona. Ja myślałam o swoich rodzinnych, Rosyjskich, ale nie byłby to najlepszy pomysł. - zastanowiła się na chwilę. Jak można by było nazwać córeczkę? Ona miała z tym ogromny problem, dlatego przekazała ten obowiązek ukochanemu. - Zanim zdecydowałam się aby to Evan wybrał imię myślałam nad Katherine lub Nadya. - chyba będzie musiała te dwa pomysły przedstawić Evanowi. Może wybierze któreś z nich.

kostka: 2
karta: cesarzowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 28747
  Liczba postów : 34254
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Wto 1 Lis - 14:27

Koniec rundy II!
Przegrywa ją @Tate Langdon, który podrywa się do tańca zupełnie wbrew swojej woli! Jakaś tajemnicza moc zmusza go do tych szaleńczych pląsów aż do końca gry!

Tate:Enchantress:Wilkołak:Padme - 2:0:0:0
Czas na rundę III!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Virginia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 250
Dodatkowo : oklumencja
  Liczba postów : 288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12357-madelaine-lana-ainsworth#329519
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12361-holy-moly#329672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12360-dolly#329671
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12362-hollywood-ainsworth#329673




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Wto 1 Lis - 14:31

Holly zachecona reakcją Clarissy, przyłożyła również drugą rękę do brzucha dziewczyny, siadając na pufie na swoich nogach żeby było jej wygodniej. Uśmiechnęła się wesolo.
To tak jak Katherine I Nadia Russeau! — zauważyła zbieżność imion. Może to były popularne imiona w Rosji, ale czy Katherine i jej siostra miały korzenie rosyjskie? Holly jak dotąd się nad tym nie zastanawiała, cofnęła ręce, tylko dlatego, że zauważyła zupełnym przypadkiem kartę Mikkela, który przegrał kolejne rozdanie. Ta karta w dziwny sposób zwykle drażniła każdego, kto ją wylosował. Hollywood mogła to zrozumieć. Zawsze byłoby to raźniej gdyby ten ktoś mógł tańczyć w parze, a nie sam, do końca gry przewierać nogami. Dlatego pozbierała się ze swojej pufki i stanęła przed Carlssonem sugerując mu swoje wsparcie. Oparła ręce na jego szyi, sięgając jej ledwie co i ostrzegła.
Możliwe, że trochę deptam. Nauczysz mnie wolnego?
W wakacje szło jej całkiem dobrze tańczenie z dziećmi w indiańskiej wiosce, ale to trochę coś innego. Holly mogła tryskać swoją energią i tańczyć z serca, ale w układzie bardziej uporządkowanym, okazywało się, że daleka była do perfekcji. Zresztą wcześniej zdążyła zgarnąć ze stołu swoją kartę, na którą patrzyła z nad ramienia Carlssona, dlatego nic dziwnego, ze skoncentrowana na tej czynności, prawie na równo ze swoją wypowiedzią, potknęła się o nogę Mikkela.
Patrz co mam. Co to znaczy? — uwieszona na jego ramieniu pokazała mu kartę Kapłanki, nie do końca wiedząc czy w tej grze można pokazywać sobie nawzajem karty, ale przecież widać było, ze była po prostu ciekawa odpowiedzi, a nie robiła tego w celu zaburzania gry.

4, Kapłanka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Hamilton, Kanada
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 2613
Dodatkowo : szukający, kapitan, prefekt fabularny
  Liczba postów : 757
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6697-deven-quayle#189490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6699-relacje-indianskie-i-te-zupelnie-nie#189531
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6700-pocztowki-z-innej-epoki#189533
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7227-deven-quayle




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Wto 1 Lis - 14:53

Jak wszystko, co miało związek z Holly, ta sytuacja była jednocześnie komiczna i surrealistyczna. Spojrzał ze współczuciem na Mikkela, który po raz kolejny przegrał, a teraz pląsał dziwacznie. Holly jak zwykle stanęła na wysokości zadania, gdy chodziło o poprawianie komuś humoru i z właściwym sobie wdziękiem uwiesiła się na szyi Carlssona. Obserwował to z lekkim uśmiechem i bez zazdrości. Zabawne, czy to kwestia tego, że nie zależało mu na Holly w ten sposób, czy tego, że po prostu się zmienił? A może najzwyczajniej w świecie akceptował fakt, że dziewczyna hojnie obdziela wszystkich swoją uwagą i serdecznością i nie ma w tym nic złego?
Tak czy inaczej wyciągnął swoją kartę, po czym spojrzał na Clarissę, której dziecko stało się punktem centralnym dzisiejszej gry.
- Czyli już wiesz, że to dziewczynka...? Em... i... kiedy masz... to znaczy, kiedy przyjdzie na świat? - spytał, trochę mniej skrępowany niż zazwyczaj, ale nadal na tyle, by nie móc sklecić płynnej wypowiedzi. Taki los.

Cesarz, 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Moskwa - Rosja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 274
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 890
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234




Gracz






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Wto 1 Lis - 17:20

O tym nie pomyślała, ale faktycznie tak było. Chciała nazwać swoją księżniczkę imieniem osoby której nie znosiła. I to z wzajemnością. Zbieg okoliczności? To na pewno. Dobrze, że nie przyszło jej do głowy imię Tori. Jeszcze tego byłoby trzeba. Słysząc pytanie ze strony Devena spojrzała w jego stronę. I pomyśleć, że to u niego w domu doszło do... Nie ważne. Ciekawa również była czy wie co się dzieje z Belphem. Pytać jednak nie miała zamiaru.
- Tak. To dziewczynka. Choć to mu wyszło. - spojrzała na swój brzuszek z czułością - Lekarz przewidział datę 14 styczeń. Ciekawe czy jego przypuszczenia się sprawdzą. - nawet jeśli nie to nie miałaby żadnych pretensji do niego. - Ale chyba nie będziemy rozmawiać przez całą rozgrywkę o mojej ciąży. Lepiej opowiedzcie co u was. - spojrzała na każdego z osobna posyłając przy tym w stronę każdego uśmiech.

kostka: 4
karta: cesarzowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 916
  Liczba postów : 756
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Moderator






PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Wto 1 Lis - 19:51

Najwyraźniej Mikkel wybrał sobie koszmarny dzień na grę, bo następna runda także zakończyła się dla niego przegraną. I to w jakim beznadziejnym stylu. Z całej gry ta karta była chyba najgorszą na jaką mógł trafić. Magicznie podniósł się z krzesła i zaczął pląsać przed wszystkimi zgromadzonymi. Ogółem nie przepadał za tańcami, a już na pewno nie indywidualnymi, więc kiedy Holly podeszła do niego, rzeczywiście trochę mu to poprawiło humor.
- Nie szkodzi. Ja teraz też za bardzo nie panuje nad swoimi ruchami - odpowiedział, uśmiechając się do dziewczyny i spróbował ją chwycić, ale wychodziło to strasznie niezdarnie, więc raczej nikłe szanse, żeby Holly się czegoś nauczyła. Spojrzał na kartę, którą mu pokazywała, ale niestety poruszał się na tyle gwałtownie, że musiał przytrzymać jej rękę, żeby rozpoznać, co na niej widniało, a i tak ledwo mu się to udało. W końcu połączył wizerunek na karcie z postacią Kapłana i dobrze wiedział, co ta karta oznaczała.
- To znaczy, że jeśli przegrasz, wszyscy poznamy Twój największy sekret - uśmiechnął się do niej ponownie, tym razem trochę zadziornie. Nie mógł wymyślić, co takiego mogła ukrywać tak słodka dusza jak Holly. Wtedy sam schylił się, żeby wyciągnąć swoją kartę, ale przez te swoje pląsy, wypuścił ją z ręki. Karta wylądowała na ziemi, ukazując gwiazdę.

kostka: 3 Merlinie, jakie ja mam szczęście w tej grzexd
tarot: gwiazda

______________________


Mikkel Carlsson

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Pusta Klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 35 z 36Idź do strony : Previous  1 ... 19 ... 34, 35, 36  Next

 Similar topics

-
» Pusta Klasa
» Stara, pusta klasa
» Pusta klasa
» Pusta klasa
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
drugie pietro
-