IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Łazienka Jęczącej Marty

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9 ... 14  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4962
  Liczba postów : 4428
http://czarodzieje.my-rpg.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Łazienka Jęczącej Marty   Pią Cze 11 2010, 17:27

First topic message reminder :


Lazienka Jeczacej Marty
Czasem można tu spotkać jakiegoś zabłąkanego ucznia, łazienka jednak nie cieszy się zbytnią popularnością, z prostego powodu - zamieszkuje ją wyjątkowo płaczliwy duch - Jęcząca Marta. Na jednej z umywalek dostrzec można mały rysunek węża, dzięki któremu, jak głosi legenda, można otworzyć przejście do Komnaty Tajemnic.




Ostatnio zmieniony przez Bell Rodwick dnia Sob Wrz 06 2014, 17:53, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pią Paź 01 2010, 19:10

-Czyżbyś starała się w jakiś sposób mi pomóc?- Spytała cicho, głosem nasyconym wręcz ironią. No tak. Któżby nie pomagał tak wspaniałej, urokliwej i miłej Connie? Przecież jest samym dobrem i sama chę... Głupoty jak nie wiem co! Nie warto było nawet o tym myśleć z jaką kolwiek nutą sarkazmu. Po chwili jednak westchnęła i uśmiechnęła się w miarę miło.
-Może i masz racje. Ale ostatnie picie ognistej zdecydowanie nie polepszyło mi życia- Jak na razie nie widziała jakiś szczególnych powodów, żeby się akurat jej wygadać. Ale z każdą chwilą ochota na potok słow wzrastała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 146
  Liczba postów : 162




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Nie Paź 03 2010, 09:53

- A czemu nie ? - Spytała cicho nieco ironizując i kątem oka spoglądając na Connie w poszukiwaniu kolejnych łez, które już się nie pojawiły. Najwyraźniej ślizgonka nie była aż tak emocjonalna, aby w jej obecności wybuchnąć rzewnym płaczem.
- Zawsze możesz też zjeść garnek lodów. - Poleciła jej, uśmiechając się. Nagle naszła ją wielka ochota na owy deser, najlepiej z dużą ilością owoców. - To pomaga duszy, ale musisz lubić sport, aby potem ćwiczyć i spalić tą ogromną ilość kalorii.
Wyolbrzymiła ostatnie słowa teatralnym skinieniem oczu i figlarnym uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Nie Paź 03 2010, 13:05

-Lody waniliowe z prażoną kukurydzą. To by było sdecydowanie dobre rozwiązanie- Powiedziała zdecydowanie nie entuzjastycznie, chociaż nabrała smaka na taką potrawę. Bawiła się palcami, raz po raz strzelając koścmi. Ciężko jej było na sercu i zdecydowanie ochota na wygadanie się dobrnęła do szczytu jej wytrzymałości.
-Myślisz... że pocałowanie przez dziewczyne najlepszego przyjaciela może zniszczyć stosunki między nimi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 146
  Liczba postów : 162




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 04 2010, 20:35

- Fuj. - Odparła parskając śmiechem, słysząc o smaku lodów Connie. Ona sama wolała wybierać nieco popularniejsze zestawienia jak czekolada z...czekoladą. - Masz okropny gust, co do jedzenia.
- Pewnie może. - Odparła szybko, nieco zdziwiona nagłym przypływem zaufania do jej osoby przez Tenebres. - Może je zepsuć, a może nieco polepszyć. Zależy od przyjaciela.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Wto Paź 05 2010, 07:51

-Wiele osób tak je!- Próbowała się jakoś obronić. No co! Popcorn i lody waniliowe to najlepsze zestawienie świata. A jakby jeszcze je tak z polewą czekoladową. Miód w paszczy. A nie zaraz... ona miodu nie trawi. Zaśmiała się cicho.
-A jakby tym przyjacielem był ślizgon babiarz?- Powiedziała szybko, jak wystrzał z armaty. Erin pewnie miała dużo większe doświadczenie w tych sprawach niż sama Connie. Uznała więc, że może być jej bardzo pomocna. Wykorzysta sytuację.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 146
  Liczba postów : 162




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Wto Paź 05 2010, 16:22

- Wcale nie ! - Zaprotestowała wydymając wargę i krzywiąc się delikatnie, kiedy wyobraziła sobie smak owej potrawy Connie. Nie mogła nic poradzić, że to po prostu ją odrzucało.
- To źle. Przecież oni się nie przywiązują. - Odparła po krótkiej chwili spoglądając na ślizgonkę jedynie kątem oka. - Choć z drugiej strony skoro wytrzymał z Tobą tak długo, że nazywasz go przyjacielem to musi Cię lubić, więc może nie wszystko stracone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Wto Paź 05 2010, 17:04

-Nafaszeruje cię tym, jak mnie bedziesz wkurzać- Zagroziła, wytykajac jej język, który jednak szybko schowała. To trochę nie w jej stylu tego typu droczenie się. Bo zdecydowanie akurat to nie miało na celu rozpocząć kolejnej bitwy w tej wojnie.
Odwróciła twarz słysząc, zwrócenie się do niej w drugiej osobie. Prychnęła cicho, ale nie było co ratować. Westchnęła cicho.
-Tyle, że ja byłam pijana... Chyba. No, przynajmniej on tak pewnie myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Galeony : 146
  Liczba postów : 162




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Sob Paź 09 2010, 09:35

Zaśmiała się głośno. Connie zabawna ? No cóż, miła odmiana.
- Nie boję się. - Odparła uśmiechając się szeroko i szturchając ją w bok.
- To byłaś pijana czy on tylko tak myśli ? - Zmarszczyła brwi gubiąc się wyjaśnieniach Tenebres. Mówiła, że była, a potem, że nie, a może, że tylko on tak myśli ? Życie Connie jest zbyt skomplikowane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Galeony : 79
  Liczba postów : 90




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Sob Paź 09 2010, 13:48

Dziewczyna weszła do łazienki wolnym krokiem. Wiedziała, że lubi tu straszyć duch Jęczącej Marty, jednak nie przejmowała się tym. Nigdy nie bała się duchów i nigdy nie będzie. Zobaczyła dwie dziewczyny, Connie jest znajomą z dormitorium i bodajże Erin z Gryffindoru. Skinęła im głową na powitanie, nie miała ochoty na jakąkolwiek rozmowę. Podeszła do lustra i zaczęła poprawiać fryzurę. Ubrana była dzisiaj w obcisłe dżinsy, top i czarne botki, na wysokim obcasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Sob Paź 09 2010, 14:33

-No ja... sama właściwie nie wiem. Chyba byłam pijana, bo zrobiłam to instynktownie... Ale chyba nie tak bardzo pijana, bo byłam tego świadoma- Westchnęła czując, że to wszystko staje się coraz trudniejsze. Na chwilę schowała twarz w dłoniach.
-A na dodatek słyszałam, że Nami zaś się dostawia do wszystkich panienek- dodała. To było w pewnym sensie ciosem przez jej zimne serce, chociaż dobrze wiedziała, że łączy i zapewne będzie łączyć ich tylko przyjaźń. Powinna raz na zawsze o tym zapomnieć i to też postanowiła zrobić.
W pewnym momencie zauważyła Cath. Kiwnęła jej głową. Bała się, że jak cokolwiek powie, jej głos będzie miał w sobie nutę smutku czy żalu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 19:02

Dawno dawno temu była tu po raz ostatni. Tylko, że wtedy nie musiała tutaj sprzątać! Targała za sobą wiaderko, mopa i ścierkę. Zabije tą nauczycielkę. No po prostu zabije! Pierwsza Avada Kedavra w życiu, którego i tak nie ma dla kogo trzymać prawda? Najwyżej trafi do Azkabanu i zwariuje pod wpływem dementorów. Weszła i rozejrzała się bacznie. Nikogo nie było. Nie do końca chciała być nakryta w tak kłopotliwej sytuacji.
Zabrała się po kilku minutach do sprzątania. A nie zdążyła wytrzeć podłogi, kiedy już rozległ się jej pisk, odbijając się od ścian łazienki.
- Zgiń przepadnij! - Odskoczyła właśnie od pająka, mierzącego jakieś 5 centymetrów. Była po prostu przerażona. Pisnęła jeszcze raz, odsuwając się jak najdalej, niestety insekt zmierzał w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Galeony : 81
  Liczba postów : 84




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 19:19

Po wizycie w moim dormitorium, zacząłem błąkać się po szkole. Jakoś lubiłem chodzić sobie na drugim piętrze. Nie inaczej było teraz. W końcu z miłego zamyślenia, wyrwał mnie przeraźliwy pisk. Od razu sie zerwałem, po czym pognałem za odgłosem. Poślizgnąłem się na śliskiej podłodzę, ale nie upadłem,. następnie jeszcze się ślizgając pobiegłem do wrzeszczęcej marty, a dokłądnie jej łazienki. Przypuszczałem, że ona tutaj jest, miałem z nią fajne spotkanie w czwartej klasie. To co zobaczyłem mnie rozbawiło. Connie, dziewczyna z którą niedawno piłem gorącą czekoladę, wrzeszczała stając przed pająkiem. Nie mogłem powstrzymać śmiechu. Mówiłem:
- Hahahaha! Connie, ty to się zawsze w coś wpakujesz. - po tych słwoach wyciągnąłem różdżkę, i w sumie sam się brzydziłem tego pająka, dlatego też wypowiedziałem zaklęcie:
- Expeliermus! - po tych słowach odrzuciłem pająka na zwnaczną odległość. Na moje szczęście trafił on prosto do kibla. Takzę jest ok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 19:24

Nie ma to jak stań pod ścianą i trzęś się ze strachu, kiedy to się jest najgorszą, najbardziej złą uczennicą w szkole. No, drugą najbardziej złą. A jeszcze gorzej wyszło, że widział ją akurat puchon. No to będą pewnie wszyscy mieli powód do śmiechu. Opinia w gruz.
- Nie śmiej się - Odburknęła niezadowolona, otrzepując jeansy i uderzając go karcąco ścierką w ramię.
- Rycerzu, uratowałeś smukłą niewiastę. Jakiej nagrody oczekujesz? - Spytała, starając się jak najbardziej odbiec myślami od pająka i tych, które jeszcze na nią czyhają.
- Nie oddam pół królestwa, z góry mówię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Galeony : 81
  Liczba postów : 84




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 19:43

- No co? - mówiłem nie powstrzymując się od śmiechu. W każdym razie, za niedługi czas, gdy usłyszałem, ze za uratowanie prześlicznej dziewicy, no, chyba dziewicy, ja tam nie wiem, nie wnikam, w każdym razie mam dostać nagrodę. Na wzmiankę o królestwie, zaśmiałem się znowu, lecz po chwili wybrałem życzenie:
- Myślę, że zwykły całus powinien wystarczyć. Żartuję. Pomoge Ci to sprzątać. - oczywiście temu wszystkiemu towarzyszył mój taki hmm... zachęcający ton głosu. W każdym razie nawet nie sądziłem, ze Connie się zgodzi na tego typu zapłatę, i traktowałem to jako, bardziej żart. Po chwili chwyciłem też za mop, czy tam co tam było i sprzątałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:08

Connie zburmuszyła się widząc, że nadal się śmieje. Już miała zamiar strzelić jakże dziewczęcego i wdzięcznego focha, kiedy ten wyraził swoje życzenie.
- Całusa mówisz? Zależy gdzie - Powiedziała zachęcająco. Czasem tak miała, że zaczynała kusić towarzysza rozmowy. Zupełnie jak nie ona, ale powoli do zmian przyzwyczajała się i ślizgonka i wszyscy na około. Zdziwiła się trochę, kiedy to chłopak zaproponował jej pomoc i zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, już sprzątał.
- Myślałam, że chłopcy mają totalny wstręt do wszystkiego, co się kojarzy ze sprzątaniem - I to mówi osoba, u której w pokoju stanik wiruje na wiatraku przy żyrandolu, a w kącie stoi góra skamieniałych skarpetek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:18

Usłyszał głosy w łazience, więc ciekawy ich źródła wbił z buta do łazienki. I kogo tam zastał. Connie z jakimś nieznanym mu Puchonem. Podszedł do nich. - Max Angoler. Przedstawił się mu i podał rękę, by po chwili zwrócić się do Connie. - To ty tak piszczałaś? Kiedy to mówił jego wzrok padł na wychodzącego z muszli klozetowej paączka. Podszedł i wziął go na ręce. Nie brzydził się pająków. - Jego się bałaś? Spytał a na jego twarzy rozlał się uśmiech.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:22

Zobaczyła Maxyma. No super, kolejna osoba?! Ile jeszcze musi usłyszeć, że ona boi się zwykłego insekta?
- Nie on piszczal - Powiedziała sarkastycznie. Zrobiła dobrą minę do złej gry, czyli innymi słowem na jej usta wypłynął cynizm. Kiedy chłopak wziął pająka na ręce, nie dość, że podskoczyła to jeszcze instynktownie schowała się za puchonem, łapiąc się jego szaty, bluzki czy co tam na sobie miał. Zerkała zza jego ramienia na Gryffona.
-Wyrzuć to!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:29

- Dobra dobra easy! Powiedział trzęsąc się ze śmiechu na widok reakcji Connie. Podszedł do okna i wyrzucił pajączka "Kupka" Jak go nazwał, gdyż wychodził z kibla. Umył ręce, po czym powstrzymawszy się od śmiechu powiedział. - Nie przejmuj się. Przecież robię sobie żarty maleńka. Zażartował ponownie przekształcając swój zwykły uśmiech na łobuzerski.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:33

- Czemu wy wszyscy macie takie upodobania w straszeniu mnie? - Spytała nadal nie wychodząc zza puchona, a sprawdzając tylko czy zły kudłaty pajączek już poszedł.
- Wybaczę ci Maxym, jak mi kupisz na urodziny bazyliszka - Dodała, puszczając mu oczko. Ciekawe, czy byłoby go stać na taki wspaniały gest. Hmm, ale to byłby bardzo inteligentny pomysł. Póki byłby mały, nosiłaby go w kieszeni i odstraszała pająki. W końcu odsunęła się od Tommyego i sięgnęła o ścierkę. Zaczęła polerować jedno z pękniętych luster.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:39

- Dla ciebie mógłbym nawet cały sklep z jajkami bazyliszków okraść mon cheri. Powiedział
nie zmieniając wyrazu twarzy i podszedł do Connie i ucałował jej dłoń. Był ciekaw ile jeszcze będzie miał sytuacji do robienia sobie z niej jaj.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:44

- Jak ci strzelę, to się odwalisz? - Spytała nagle, ostrym tonem. Irytujący idiota i dużo innych słów na "i" chodziło jej po głowie. Gryffoni budzili u niej jeszcze mniejszą sympatię, niż ostatnimi razem puchoni. Niektórych z Hufflepuff przynajmniej mogła traktować poważnie. Zresztą, wkurzał ją od początku ten chłopak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:48

Nie zmieniając wyrazu twarzy. - strzelaj mnie ile chcesz. Powiedział i oparł się o umywalkę. Mimo że tego nie okazał trochę go zdziwiła reakcja Connie. Zachodził w głowę co też takiego powiedział.
Powrót do góry Go down




Galeony : 81
  Liczba postów : 84




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:49

- Nie kuś dziewczyno, nie kuś - powiedziałem tonem lekko luzackim. Oczywiście przez cały czas żartowałem sobie z dziewczyną. Po chwili doszedł do nas pewien gryfon. Widziałem go gdzieś, pewnie mijaliśmy się między salami lekcyjnymi. Uścisnąłem jego dłoń, też się przedstawiłem, po czym zaczęły siezabawy. Najpierw on zaczął straszyć dziewczynę owym stworzeniem. Ja oczywiście go się nie bałem. Bardziej brzydziłem. Gdy i ona przestała się bać i wzięła się za ścieranie, to ja wziąłem się jeszcze za ścieranie podłogi.
- Takie jaja bazyliszków na urodziny. Nienajgorszy pomysł, kiedyś sie pewnie kupi - mówiłem przez śmiech lekko. Widziałęm zażenowaną i zdenerwowaną Connie:
- Złość piękności szkodzi - dodałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:54

- A co jak nadal będę kusić?- Zwróciła się do Tommy'ego z uśmiechem, czekając na jego reakcję. Żarty żartami, pewnie nie odważyła się pocałować go nawet w policzek, bez jakiegoś bardzo konkretnego powodu, ale co tam.
Uniosła z początku rękę, właśnie tak, jakby miała zamiar to zrobić, ale po chwili westchnęła i opuściła ją.
- Oszczędzę twoja śliczną buźkę - Powiedziała tonem wskazującym na to, że wcale by się nie obraziła, gdyby sobie już poszedł. Następnie zwróciła się ponownie do puchoniastego towarzysza.
- No to się złóż z kimś i mi kupisz - Kochała węże wszelkiego rodzaju, to też oczy jej się lekko zaświeciły z entuzjazmu.
- Pyszczek będzie miał towarzystwo - Mówiła oczywiście o swoim widłowężu chowanym pod łóżkiem.
- To mi już nie zaszkodzi - Powiedziała pewnie. Nigdy nie była jakąś diwą, dla której najważniejsza była uroda. Chociaż wściekała się, gdy ktoś mówił, że jest brzydka, to sama potrafiła to powiedzieć bez problemu. Uśmiechnęła się uroczo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Łazienka Jęczącej Marty   Pon Paź 18 2010, 21:58

Wychodził już z łazienki kiedy sobie o czymś przypomniał. - Byłbym zapomniał o jednym. Powiedział i machnął krótko różdżką i powiedział. - Accio! Do jego ręki przyleciał pająk jeszcze większy od poprzedniego. - Wingardium Leviosa! I już pająk siedział na głowie Connie. - Miłej zabawy! Powiedział i wyszedł.
Powrót do góry Go down
 

Łazienka Jęczącej Marty

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 14Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9 ... 14  Next

 Similar topics

-
» Łazienka Jęczącej Marty
» Łazienka Chłopców
» Łazienka Prefektów
» Duża Łazienka
» Łazienki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
drugie pietro
 :: 
łazienka jęczącej marty
-