IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klepanka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość




Student Ravenclaw
Wiek : 24
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Klepanka   Pon Cze 28 2010, 08:40

First topic message reminder :

Wymyślamy trzy pytania, a następnie wybieramy osobę która ma na nie odpowiedzieć.
Jeżeli gra będzie "stała" to rzecz jasna ktoś inny może odpowiedzieć na pytania.

A więc... klepię pierwsza osobę, która to przeczyta.

1. Czy twoim zdaniem forum pracuje lepiej niż na tamtym serwerze?
2. Jesteś zadowolony z tego jak prowadzisz swoją postać? Czy nie jest ona dla ciebie nudna, uciążliwa?
3. Wolisz brunetki czy blondynki? Uzasadnij. :D

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Galeony : 2964
  Liczba postów : 2130




Specjalny






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro Maj 22 2013, 00:52

1. Jak myślisz, jak dogadywałabyś się ze swoimi postaciami z Czaro?
Listonosz jest jedną dusza w dwóch ciałach, dlatego zamiast napisać byśmy się dogadywały z listonoszem (a na pewno świetnie, zapewniam, to super chłopak) postanowiłyśmy swoje postacie własne rozpisać, ot co.
Pierwsze wcielenie listonosza dogadywałoby się na pewno dobrze z Favianem. W końcu nie maiłabym pojęcia co on tam sobie myśli i byłby dla mnie fajnym chłopcem, który mi się podoba, bo kocham Eddiego. Na dodatek przez słabość do grzecznych chłopców, bym go próbowała rwać.
Ted miałaby na mnie wyjebane, ona ma Rivera, swoich ziomków, ja bym jej zazdrościła, że jest taka twarda i fajna, podlizywała się jej trochę, a ona ledwo pamiętałaby moje imię. Ale robiłabym wszystko, żeby się z nią zaprzyjaźnić, może też i wyrwać, hehs.
Grig myślę, że spoko. Byśmy razem imprezowali, pili razem wódkę, często by mnie irytował tym swoim podpalaniem i tym, że tak niczym nie wyraża zainteresowania przesadnego, ale ogólnie byłoby spoko. Może bym też próbowała rwać, ale to chyba tylko przez wygląd.
No i Merlin. Na boga, nienawidziłabym go i kochała równocześnie. Stawała na głowie, żeby mnie zauważył, a potem przeklinała i unikała na korytarzach. Przecież jest tak toksyczny, zakochany w sobie i równocześnie taki wil, potrafiący być miły. A potem on by o mnie zapomniał i poszedł szukać jakiegoś Janka, smutna historia.
Listonoszdwa widzi to następująco:
O Eff byłabym piekielnie zazdrosna, zwłaszcza, że ona uwielbia rządzić tak jak ja, więc tu jakiekolwiek porozumienie byłoby po prostu niemożliwe. Tylko kurde, ona by mi się fizycznie podobała, smuteczek. Dexter by mnie irytował, i irytowałoby mnie gdyby wyrywał moje koleżanki i gdyby zachowywał się tak, jak zachowuje się Dexter. Pewnie dogadałabym się z nim dopiero, gdybym miała okazje z nim spokojnie pogadać, a nie oceniać z pewnego dystansu. Wszakże jak się z nim pogada, to to spoko gość jest! Keith na pewno mógłby zostać moim kumplem. Smęcilibyśmy gadając o tym, że nie jesteśmy piękni i wiecznie szczupli, że świat jest taki be, że ludzie są głupi i och my biedni. A potem znalazłabym sobie kumpla z którym da się imprezować i tak by się skończyło nasze wspólne narzekanie na życie (niestety z nim się nie da latać po knajpach, więc w końcu by mnie okropnie nudził :< ). Na pewno lubiłabym Rivera, śmieszyłby mnie i zapewne chciałabym żeby znajdował się w grupce osób z którymi bywałabym na jakichś imprezach. Po prostu po to, żeby mieć z czyich żartów się pośmiać, żeby było można zwrócić uwagę na kogoś kto robiłby te wszystkie dziwne rzeczy. Ot tak do śmiechu po prostu. Ale nie jestem pewna czy kiedykolwiek ta relacja była większa niż "jacyś tam znajomi z imprez". Ollie to w ogóle nie moja bajka. Chociaż bym czasem lubiła posłuchać co ma do powiedzenia, ostatecznie byłabym święcie przekonana, że ma po prostu schizofrenię i powinien spróbować pójść do lekarza.
Chyba nie byłoby miłości między mną i jakąkolwiek z moich postaci, heh!


2. Wymarzona wycieczka?
Ponieważ listonosz dwawjednym nie mógł się zdecydować, gdzie byłaby wycieczka jego marzeń, wybraliśmy też dwa miejsca. Najpierw odwiedziłybyśmy Nowy York, aby wpaść na wszystkie wielkie imprezy, pośledzić gwiazdy, upić się do nieprzytomności raz, dwa, ewentualnie osiem. Tutaj też wykorzystana by była moc, którą byśmy dostały z punktu trzeciego.
Później jednak bardziej ambitnie! Założyłybyśmy plecak, poszłybyśmy boso Amerykę Południową. Dokładna trasa nie została jeszcze ustalona, wiemy, że wpadniemy na te szalone piramidy Inków i zwiedzimy puszczę Amazońską. Będziemy uciekać przed pająkami, jeść robale i rozetniemy brzuchy lam, by spać w ich żołądkach jak będzie nam zimno, mwahahah.

3. Gdybyś mogła wybrać sobie dowolną magiczną moc, którą dostałabyś na jedną noc, jaką byś wybrała?
To idealnie, że dostajemy moc tylko na jedną noc! Ponieważ my byśmy poprosiły o moc przyciągania innych! Chodzi o to, że po dotknięciu jakiejś osoby, od razu strasznie byśmy się jej podobali tak długo jak będziemy chciały (podobnie jak w misfitsach, jeśli ktoś oglądał to wie o co chodzi, tylko nasze ofiary pamiętałyby co robiły i zauroczenie byłoby dłuższe).
HEHE Cool
Oczywiście to musi być w NY, bo chodzi nam o tych wszystkich pięknych modeli i aktorów, którzy między innymi tak bezczelnie chodzą sobie po Hogwarcie, a nie po naszych mieszkaniach I love you.

Pytanka te same lecą dooo naszego pięknego i ukochanego Janka I love you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 31
Skąd : Dallas, Teksas
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 116
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 129
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5299-kimberly-wright
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5302-gimmie-kimmie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5301-sunflower




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie Maj 26 2013, 11:38

1. Jak myślisz, jak dogadywałabyś się ze swoimi postaciami z Czaro?
Hohoho! Chyba w gruncie rzeczy z nikim bym się dobrze nie dogadywała, bo każda z postaci ma w sobie coś, co bardzo by mnie irytowało, pomimo, iż wszystkie je bardzo kocham I love you na Scarlett lubiłabym patrzeć i ją obserwować, aby mieć potem ubaw z jej zachowania, które wzorowałam trochę na Benderze z Futuramy, a jego absolutnie kocham! Jeżeli jednak przyszłoby mi z nią obcować, to chyba po jakimś czasie musiałabym ją zatłuc bejsbolem. Ja też czasem bywam niemiła itd., ale ona ma ogólnie podejście, które mi średnio odpowiada! Joven by mnie denerwował tym swoim spokojem bez względu na wszystko. Bo ja też jestem trochę zdystansowana jeżeli chodzi o ludzi, więc to akurat bym zrozumiała. A tak to ogółem chyba miło by nam się gawędziło. Drake by mnie wkurzał tymi swoimi gadkami, że wszyscy są zdemoralizowani, a on jest wzorem cnót Ing face i jakby wpadał w szał to bardzo bym się go bała i uciekała jak najdalej! Pewnie też bym się popukała na wieść, że już wziął ślub i uważa się za kogoś dorosłego. Ale imponowałyby mi jego wartości moralne, więc w gruncie rzeczy moglibyśmy się całkiem nieźle dogadać, o ile te kwestie, co wymieniłam wcześniej, nie wpłynęłyby znacząco na nas. Janka bym unikała jakby się tylko dało! Tacy próżni i narcystyczni ludzie mnie szalenie wkurzają. Jeszcze jakby się ciągle bił i tak motał ze swoimi uczuciami to już w ogóle uznałabym go za idiotę i nawet nie chciałabym z nim gadać. Aczkolwiek sądzę, że byłby ciekawym rozmówcą! Szczególnie, że chyba w końcu bym się przemogła i wypytała go o Grecję i wszystko co z nią związane i chciałabym się nauczyć greckiego :3 Dahlia zaś byłaby dla mnie zbyt żywiołowa i nie chciałoby mi się za nią biegać XD ale ogółem to sympatyczne dziewczę, choć nie sądzę, abyśmy miały o czym rozmawiać. Chyba najlepiej dogadywałabym się z Kimberly, która jest wesoła, szalona, a jednocześnie mająca własne zdanie, trochę oleju w głowie (choć czasem robi naprawdę absurdalne rzeczy!) i nie jest zdemoralizowana. I nawet nie przeszkadzałaby mi spora różnica wieku, bo jej bym zapewne nawet nie odczuła!

2. Wymarzona wycieczka?
Grecja, Grecja, Grecja, Grecja! Niby mało oryginalne, ale fascynuję się jej kulturą i językiem, więc to na pewno byłaby bardzo fajna wycieczka. Dalej bym pewnie chciała zwiedzić wszystkie inne kraje, bo to z pewnością niesamowita przygoda!

3. Gdybyś mogła wybrać sobie dowolną magiczną moc, którą dostałabyś na jedną noc, jaką byś wybrała?
Trudne pytanie! Chyba standardowo chciałabym latać. To musiałoby być fascynujące zajęcie! Szkoda jednak, że to byłaby noc, bo taka umiejętność przydałaby się do codziennych podróży na uczelnię, na którą jadę/wracam z niej ~1,5godziny, więc no, ułatwiłaby mi ona życie, niewątpliwie Ing face pewnie jeszcze jakąś moc bym wymyśliła, ale mi się nie chce i nie mam za bardzo czasu HEHE.

pytania (sorry, ale będą denne):
1. Czy miałaś tak, że przeczytałaś czyjąś kp na czaro, albo czyjeś posty i stwierdziłaś WOW, MUSZĘ Z NIĄ/Z NIM POPISAĆ? Jak tak to z kim i dlaczego?
2. Czy chciałabyś być którąś ze swoich postaci? W sensie posiadać jej charakter i wygląd? Jak tak to którą i dlaczego? Jak nie to też dlaczego?
3. Obchodzisz swoje urodziny/imieniny? Jeżeli tak, to jak zazwyczaj, a jeżeli nie, to dlaczego nie?

i klepięęęęęę... Rainę/Kayleigh/Angusa/Mariana/Petrosa/inne konta I love you
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Milford Haven, Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 121
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 267
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3269-marione-lou-shelley#101861
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3271-brak-fajnej-nazwy#101880
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3272-marione-shelley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9099-marione-shelley#254994




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie Lip 14 2013, 01:07

hihiihihhi

1. Eheheh i to nie raz.  Nie pamiętam z kim, ale od groma ich było (i jest, ale ja błyskawicznie wolno odpisuje na posty, polecam się!). No nie wiem czemu, ale jak jest mega długa karta to automatycznie przewijam do ciekawostek luzak latif
2. Nonono, nawet bardzo! Nie wiem co dalej napisać :C
3. Nie obchodzę urodzin, imienin i tych innych takich, bo nie chce mi się organizować itp :sasasasa:No i ogólnie nie za bardzo przepadam za imprezami, jestę ewenementę :{{{
wesołe życie nołlajfa!


klepię Quentina Triczeriera i ponawiam pytania! mia sasasasuje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 25
Skąd : Szwajcaria, Berno
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 329
  Liczba postów : 341
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2673-quentin-tricheur
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6044-quentin-tricheur-zapraszam#171487
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6043-quenio#171480
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7211-quentin-tricheur#204514




Moderator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie Lip 14 2013, 02:38

1. Czy miałaś tak, że przeczytałaś czyjąś kp na czaro, albo czyjeś posty i stwierdziłaś WOW, MUSZĘ Z NIĄ/Z NIM POPISAĆ? Jak tak to z kim i dlaczego?

Emmm, no jasne, miałam, ale nie pamiętam dokładnie co i jak. Wiem na pewno, że często wystarczy, że zobaczę wygląd, który mi się podoba i już wpisuję się raz dwa do relacji xddd.
O WIEM na pewno miałam tak z Jirim Broskevem, ach ach. To też na stówke miało sporo związku z charakterem. I Ervinem Olelgetesem. Jeszcze Lotta z tego co pamiętam. Do tego z tych bliższych to jakiś River, Marione, Josphine, Wolf... Ale to chyba wszystko główni kwestia wyglądu, chociaż oczywko postacie są cudowne. Płytka ja xd.  

2. Czy chciałabyś być którąś ze swoich postaci? W sensie posiadać jej charakter i wygląd? Jak tak to którą i dlaczego? Jak nie to też dlaczego?

Bez wahania bym się zamieniła na każdą moją postać wyglądem i charakterem xd. Są znacznie ciekawsze niż ja! No dobra, może Merlinem nie chciałabym być z charakteru, to tak tragiczna postać, nie wiem co on ma w głowie. Ale i tak wolałabym być nim niż sobą, taka piękna, ach, ach. Nie wiem też jak Quentin wytrzymuje te ciągłe życie NA KRAWĘDZI, ale co tam. Byłabym przynajmniej ślicznym chłopcem. Ale chyba przez to ta dwójka odpada. Grig albo Ted, nie wiem co bardziej, bo chciałabym spróbować być chłopaczkiem, ale Orlov jest taki mrukliwy, a Teddra taka twarda. NIE WIEMNIEWIEM.

TAK SERIO CHCIAŁABYM WYGLĄDAĆ I BYĆ JAK FAVIAN EHEHEH.

3. Obchodzisz swoje urodziny/imieniny? Jeżeli tak, to jak zazwyczaj, a jeżeli nie, to dlaczego nie?

No obchodzę xd. Czasem robię imprezę urodzinową, na imieniny idę tylko zachlać ryja xd. Chociaż nie, nie pamiętam kiedy ostatnio taką robiłam, chyba jakaś niespodziankowa jak miałam na 18, więc już nie robię ich raczej.
Co za pytanie w ogóle xdd.

Klepię CZARLSA VEL CORTĘ.
1. Które postacie z Czaro najbardziej zapadły ci w pamięć póki tutaj urzędujesz, czyli stosunkowo krótko?
2. Wolałabyś żyć w świecie magii, wiedząc, że umrzesz przed 30 rokiem życia, czy normalnym, tym co jesteś, umierając w jakimś sędziwym wieku? Co wybierasz i dlaczego? Cool
3. Kogo byś wybrała jakbyś mogła być w związku z jedną z osób z Harrego Pottera książki, a kogo jako jedną osobę z czaro (tu możesz parę postaci jak chcesz). KOGO I DLACZEGO?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 186
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 248
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5954-cortacesped-caraballo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5972-corta#169932
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5956-cortacesped#169648




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie Lip 14 2013, 04:21

1.  Które postacie z Czaro najbardziej zapadły ci w pamięć póki tutaj urzędujesz, czyli stosunkowo krótko?
Tak więc w pamięć zapadły mi następujące osoby:
Bartholomew - ciągle jest na forum. XD
Bell Rodwick - pisałam z nią pierwszy fajny przyjazdy wątek z konta Cortacesped. Ing face
Casper (+ Laila) - znany z rozpusty, no a Laila wiadomo, Czarls, te sprawy. Cool
Cezar - wtedy uczyłam się jeszcze tworzyć relacje. xDD
Filip (Jiro) - powiązanie z Charlesem i Lailą : D
Dexter - avatar przypomina mi mojego kolegę z klasy + ciężko zapomnieć DEXTERA gdy się z nim raz pisze na czacie
Merlin (Quentin) - w zasadzie to samo co Dexter, nie wspominając już o wypaśnym siedzeniu do piątej i graniu w kalambury Ing face
Zosia - nie pisałam z nią żadnego wątku, ale cały czas mi się gdzieś przewijała po forum już od mojego pierwszego dnia tutaj xD
Gaja (Pierre) - biedna noga i skajpaj xDD
Marshall - trudno byłoby zapomnieć te pościki. : D
Skyla - gdzieś po drodze rozbawiła mnie kapitańskim stylem + czacik
Ursula - na moim pierwszym evencie była moją partnerką xD
Alan - bo brat Laili, to też mi zapadł w pamięć
NO I MISTRZ GRY I OBSERWATOR xD
Nie wiem czy kogoś pominęłam. Miałam pisać alfabetycznie, ale mi nie wyszło. :X

2. Wolałabyś żyć w świecie magii, wiedząc, że umrzesz przed 30 rokiem życia, czy normalnym, tym co jesteś, umierając w jakimś sędziwym wieku? Co wybierasz i dlaczego?
Zdecydowanie opcję pierwszą. Mam duży sentyment do świata wykreowanego przez J.K. Rowling, więc za taką cenę z chęcią skusiłabym się na zakosztowanie magii. W dodatku nie na krótką chwilę, a w najlepszym wypadku na 30 lat! Możecie myśleć, że żartuję, ale mówię zupełnie serio. xD Rzecz jasna nie mam zastrzeżeń do mojego obecnego życia, że jest złe czy coś, bo staram się je ubarwiać jak tylko mogę. Mimo wszystko ten krótszy okres byłby ciekawszy, a znajdźcie i wskażcie palcem tego, który w wieku 12 lat nie oczekiwał listu z Hogwartu. xD Niby powinnam spoważnieć, ale zawsze pociągały mnie inne światy od tego, który mnie otacza. Być może dlatego czytam tak dużo książek, często wypisuję coś do Worda, tworząc nowe historie, a gdy nie mam do tego dostępu, to zdecydowanie za dużo myślę. Warto też dodać, że ciężko jest mi wyobrazić sobie siebie w roli sędziwej staruszki.

3. Kogo byś wybrała jakbyś mogła być w związku z jedną z osób z Harrego Pottera książki, a kogo jako jedną osobę z czaro (tu możesz parę postaci jak chcesz). KOGO I DLACZEGO?
Z książki mam problem wybrać kogokolwiek. xD Zaczynając od głównych postaci, Harry dość często mnie irytował, był po prostu marudny jak baba podczas okresu, zupełnie by do mnie nie pasował. Ron był śmieszny, choć przy swoich humorkach też potrafił zagrać mi na nerwach. A z swoim nierozumieniem kobiet, cóż, nie miałabym do niego cierpliwości. Reszta Gryfonów też jakoś niespecjalnie mi leżała, może ewentualnie bliźniacy, których akurat lubiłam. O dziwo Draco pomimo nieco maminsynkowego stylu bycia jak dla mnie był mega spoko, a jego filmowa adaptacja to po prostu cud miód. Ing face No a mimo wszystko wredny charakterek bardzo mi odpowiadał. A przynależność do Czarnego Pana była super, nawet jeżeli pod koniec był przez to jaki był, to i tak wymiatał. W zasadzie mam słabość do takich „gorszych charakterów”. Snape’a też wielbiłam przez cały cykl, nie mówiąc o samym Tomie Riddle. Syriusza też wielbię. No i zapomniałabym o Charlim, który był mega super, a jego pociąg do smoków sprawił, że go w pewien sposób pokochałam, nawet jeżeli nie grał tam szczególnie ważnej roli. xD
No i tu jest problem – jeżeli mam wybrać jedną osobę, to nie mam zielonego pojęcia, kto mógłby to być. Rzucę więc luźno, niezobowiązująco, że wybrałabym Charliego, choć warto dodać, że zaraz za nim ulokowali się bliźniacy i Draco Malfoy. Miałam okropny problem z wyborem, ale już dobra. : D

No a jeśli chodzi o kogoś z Czaro, to wybór jest jeszcze trudniejszy… Dobrze, że mogę przynajmniej podać parę osób. Tak więc z powodami jest gorzej, bo jestem tu od niedawna, to też próżno stwierdzam, że wygląd miał tu znaczenie, no ale nie tylko.
Taki Cezar, to mam do niego też sentyment przez to, że go pamiętam z pierwszych dni tutaj. Tak poza tym ćwierć-wil super Merlin, bardzo fajny z avka Alan i dorzucę na zakąskę Marione’a, który mi się podwinął pod rękę. Sam Charles, czyli moja postać, też mógłby być, bo lubię Simona Kotyka. Cool

KLEPIĘ EFFIE DEXIA RIVERA

Dwa ambitne pytania Quentina, które nie mogą się zmarnować:
1. Wolałabyś żyć w świecie magii, wiedząc, że umrzesz przed 30 rokiem życia, czy normalnym, tym co jesteś, umierając w jakimś sędziwym wieku? Co wybierasz i dlaczego?
2. Kogo byś wybrała jakbyś mogła być w związku z jedną z osób z Harrego Pottera książki, a kogo jako jedną osobę z czaro (tu możesz parę postaci jak chcesz). KOGO I DLACZEGO?
+ ostatnie również ściągnięte
3. Wybierz z forum swoje dwie ulubione postacie (niekoniecznie swoje). A teraz pomyśl której podarujesz życie, a której śmierć. Dlaczego dokonałaś właśnie takiego wyboru?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Luksmeburg
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2342
  Liczba postów : 1898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2680-dexter-vanberg#91111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2696-laboratorium-dextera
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2721-dexterkowe-lisciki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7160-dexter-vanberg#204285




Administrator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon Lip 15 2013, 01:38

1. Wolałabyś żyć w świecie magii, wiedząc, że umrzesz przed 30 rokiem życia, czy normalnym, tym co jesteś, umierając w jakimś sędziwym wieku? Co wybierasz i dlaczego?


    Wybieram dość łatwo życie do 30 w świecie magii. Prawdę powiedziawszy wydaje mi się, że ten wybór jest oczywisty. Wiele osób nigdy nie dożyje 30 roku życia, to znów nie jest aż tak strasznie mało, zawsze to jakiś tam czas, a w zamian można spędzić to życie w świecie tak magicznym jak Potterowski. Z zupełnie innymi możliwościami i całym otoczeniem pełnym tych tajemnic. Wymiana tego za starość nie wydaje mi się specjalnie pociągająca.


2. Kogo byś wybrała jakbyś mogła być w związku z jedną z osób z Harrego Pottera książki, a kogo jako jedną osobę z czaro (tu możesz parę postaci jak chcesz). KOGO I DLACZEGO?


    Z Pottera byłby to bez wątpienia Grindelwald. Zawsze mi bardzo imponowała ta postać i myślę, że prywatnie mając takiego znajomego, oczywiście mówię o jego młodej wersji, pewnie byłabym pod jego sporym urokiem. Ot, fascynowałby mnie przez inteligencję czy ambicje. Pewnie jak Dumbledore byłabym w niego trochę wpatrzona. Właściwie w Potterze nie ma zbyt wielu postaci, z którymi umiałabym sobie wyobrazić siebie, raczej nikt tam pod takim względem mnie nie kręcił xd
    Z Czaro natomiast możliwe, iż wybrałabym Quenia, przez wzgląd na to, że jest postacią z którą ciężko się nudzić. Jednocześnie nadaje się i do tańca i do różańca i można się z nim podroczyć i poimprezować. Całkiem dobre połączenie. No i nie jest żadnym sztywniakiem. Nie wiem kto jeszcze, bardzobardzo nie chce mi się myśleć, pewnie jakaś dziewczyna z tych szalonych, ślizgońskich imprezowiczek, których teraz nie chce mi się wypisywać, a których na forum nie brakuje!


3. Wybierz z forum swoje dwie ulubione postacie (niekoniecznie swoje). A teraz pomyśl której podarujesz życie, a której śmierć. Dlaczego dokonałaś właśnie takiego wyboru?


    Pierwszą na pewno będzie Merlin, bo mam niesamowitą słabość do niego. Drugą jest mi ciężej wskazać, bo większość z postaci, które uwielbiam już nie mają rang, a wolałabym wskazać kogoś aktywnego. Nie wiem sama, niech drugą będzie Wolf. Życie daje Merlowi, bo na pewno dobrze by je spożytkował, może w kontrowersyjny sposób, ale jednak, konkretnie. Natomiast Wolfowi śmierć, wynika to z jego uzależnienia. Przy tej postaci nieustannie mam wrażenie, że balansuje o krok od zakończenia swego życia.


Klepię pannę Madison!

1. Czy grając swoimi postaciami czujesz jakieś niedociągnięcia w nich? Pewne rzeczy, które były w karcie, a z których ty się nie wywiązujesz? Co odstaje, co byś chciała poprawić, czy może nic takiego nie ma, bo jesteś bardzo wierna zarysowi?
2. Który z eliksirów, które były na festynie, ty prywatnie chciałabyś najbardziej wylosować na te 2-3 godziny? Co byś po nim robiła?
3. A tego nie chce mi się wymyślać, więc zgapię "Czy miałaś tak, że przeczytałaś czyjąś kp na czaro, albo czyjeś posty i stwierdziłaś WOW, MUSZĘ Z NIĄ/Z NIM POPISAĆ? Jak tak to z kim i dlaczego?"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Kanada, Trois-Rivières
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1827
Dodatkowo : metamorfomagia, rezerwowy pałkarz
  Liczba postów : 707
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5525-madison-chloe-richelieu#160262
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5529-pancake-karma-is-coming-after-you#160278
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5528-madisonowa-sowa#160270
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7198-madison-richelieu




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon Lip 15 2013, 21:19

1. Czy grając swoimi postaciami czujesz jakieś niedociągnięcia w nich? Pewne rzeczy, które były w karcie, a z których ty się nie wywiązujesz? Co odstaje, co byś chciała poprawić, czy może nic takiego nie ma, bo jesteś bardzo wierna zarysowi?

O Jezu, dlaczego musiałaś dać mi takie trudne pytanie, mogłaś zapytać jaka pogoda u mnie czy coś Neutral  Ale niestety odpowiedź jest twierdząca, czuję niedociągnięcia w moich postaciach. I właściwie ciężko mi stwierdzić w której z nich bardziej, więc może dobrze, że mam tylko dwie, bo co by było, gdybym musiała myśleć o pięciu czy coś. I teraz czytam sobie karty i widzę, że te moje postacie jakoś mi się wyrwały z szablonów. Z Cezarem widzę, że wcale nie jest taki milczący jak miał być w założeniu, ale na razie ma dopiero trzy wątki, w których w pierwszym udaje bliźniaka, w drugim wyrywa MMS dziarsko przy tym popijając Ognistą, a w trzecim lata po Amortencji, więc nie tracę nadziei i wy też nie traćcie, bo może jeszcze uda mi się go wyprowadzić na prostą! Z Cezarem to chyba jedyna rzecz, która rzuca mi się w oczy, no i może jeszcze to, że ciągle zapominam napisać, że pali 24/7, ale ojtamojtam :”) Z Madison jest gorzej i to chyba bardzo bardzo. Pewnie wynika to też po części z tego, że mam ją trochę dłużej i było więcej okazji, żeby te wszystkie moje niedociągnięcia wyszły na wierzch, ale robi mi się autentycznie przykro jak o tym myślę, bo ta dziewuszka w sumie bardzo przypomina mnie. Może ma więcej opanowania i czasami zachowuje się lepiej, ale ocenianie jej w miarę obiektywnie jest dla mnie trudne, bo to tak, jakbym trochę oceniała samą siebie. Madison w założeniu miała być strasznie zmienna, skakać ze skrajności w skrajność i myślałam, że to będzie takie łatwe ją prowadzić, bo właśnie tak sama się zachowuję, ale stało się coś dziwnego, bo Richelieu zaczęła szukać tego wypośrodkowania, a ja zaczęłam szukać powodu. I o zgrozo, ale chyba sobie uświadamiam swoje własne błędy w swoim życiu, bo doszłam do wniosku, że ona próbuje się nieco dopasować i to przez związek z Riverem. Gdyby była szalonym singlem, nie dbałaby o to, co mówią inni, imprezowałaby dziko i nie liczyła się z tym, że może kogoś zranić swoimi słowami czy czynami, a teraz często powstrzymuje się i robi dobrą minę do złej gry trochę częściej niż zwykle, bo nie chce wyjść na zrzędę i zrazić do siebie Indianina właśnie swoimi narzekaniami, rozchwianiem emocjonalnym czy przepychankami z Teddrą. Tak jak wcześniej w ogóle nie martwiłaby się konsekwencjami takiej np. ustawki na Laikową, tak teraz bardziej niż wizja idących po nią Anglików z widłami przerażała ją myśl, że gdy River się dowie o tym wszystkim, nie będzie chciał jej znać. Nie mam pojęcia jak długo to będzie działać i czy tak już zostanie, czy wróci do normy, bo uświadomiłam to sobie dopiero teraz, więc czas pokaże! Może się wydawać, że ta ostatnia ustawka jest taka bardzo nie w jej stylu, ale to nieprawda, Mads jest zdolna do wszystkiego jeśli ktoś jej zajdzie za skórę. A że głupio to poprowadziła, to już inna sprawa i nie na ten elaborat! Z takich mniejszych niedociągnięć to na przykład to, że w fabule jeszcze chyba z nikim nie miała żadnych zakładów ani wyzwań, jeszcze ani razu nie lunatykowała, a w sumie ten japoński domek i kochane śpiące ziomeczki obok aż się o to kuszą… Ale to pewnie znowu wraca do punktu wyjścia, w którym stwierdzam, że jeszcze nie miałam zbyt wielu wątków i wszystko przed nami! I na razie chyba nic więcej mi się nie rzuca w oczy!

2. Który z eliksirów, które były na festynie, ty prywatnie chciałabyś najbardziej wylosować na te 2-3 godziny? Co byś po nim robiła?

Wszystkie są kuszące! Na serio, znalazłabym sposób na wykorzystanie każdego z nich, pod warunkiem, że np. Eliksir Bujnego Owłosienia albo Veritaserum mogłabym podać komuś innemu, a niekoniecznie zmienić się w yeti albo osobę sprzedającą swoje wszystkie tajemnice xD Po zastanowieniu jednak stwierdzam, że pewnie nie wybiorę zbyt oryginalnie, ale wzięłabym Felix Felicis, bo w końcu po co mi niewidzialność, klon czy przybieranie postaci innej osoby, jeśli po tym cudzie będę miała rozwiązanie na wszystko? Musiałabym wcześniej przemyśleć co dokładnie chcę zrobić w tym czasie, ale z pewnością porozmawiałabym z osobami, które są dla mnie w ten czy inny sposób ważne, a mamy problemy, które ciężko rozwiązać, dostałabym się na wymarzone studia, może poszła na rozmowę kwalifikacyjną o pracę w jakimś super miejscu, poznała kogoś, do kogo w normalnych warunkach nigdy nie udałoby mi się zagadać, nie mówiąc już o żadnej zażyłości, a na koniec zagrała w lotto czy coś. Jak najwięcej rzeczy, żeby ułożyć swoje pojebane życie i potem móc szaleć na zakupach czy coś.

3. Czy miałaś tak, że przeczytałaś czyjąś kp na czaro, albo czyjeś posty i stwierdziłaś WOW, MUSZĘ Z NIĄ/Z NIM POPISAĆ? Jak tak to z kim i dlaczego?

TAK! Mam tak dosyć często i chyba nie zaskoczę nikogo mówiąc, że jestem płytka i pierw o przyspieszone bicie serca przyprawia mnie wygląd danej postaci, a potem gdy przeczytam kartę i jeszcze kilka postów na dobicie i coś przykuje moją uwagę, spodoba mi się styl pisania, pomysł na postać albo coś, jestem prawie w stanie zachwytu ową postacią i myślę gorączkowo o tym, co mogę jej zaproponować, jaki wątek albo chociaż relacje. Hehehe tylko mam chujową wyobraźnię i prawie nigdy nic nie wymyślam, ale co tam! I chyba już od początku przy moich problemach z relacjami z rodzeństwem Quayle było widać, że takimi postaciami byli na przykład oni 8)U obu przypadkach zakochałam się w wyglądzie, tym bardziej że byłam wtedy świeżo po obejrzeniu Ezry w „Charlie”, ten film strasznie zapadł mi w pamięć, chociaż tak naprawdę chyba nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego, a Miles z kolei przypomina mi dość nieosiągalnego dla mnie ziomeczka mojej przyjaciółki-modeleczki, którego uważałam/uważam za ideał. W obu przypadkach charaktery mi idealnie podpasowały, bo Rivera nie wyobrażam sobie innego niż jest, z tym swoim trajkotaniem, milionem pomysłów i całymi pokładami niespożytkowanej energii jest świetny, a z kolei Joven jest właśnie takim typem chłopaka, dla którego kompletnie straciłabym głowę w realnym życiu, bo mam coś poprzestawiane w główce i albo wybieram najbardziej narwanych i nieobliczalnych ludzi albo tych milczących analizatorów, skrytych i udręczonych. Podobnie miałam z Marceliną, tu głównie zaważyły posty, po przeczytaniu których stwierdziłam, że ona właśnie jest takim idealnym materiałem na przyjaciółkę, którą ja sama zawsze bym chciała przy sobie mieć. Takich postaci, które mnie ujęły za serce było bardzo wiele, chociaż wiem, że pewnie z większą częścią tych postaci nie będę miała okazji pisać, bo zbytnio się różnią albo po prostu nie mam żadnego pomysłu na interakcję z moimi tworami. Ale mogę wymienić, że jest to na przykład Merlin i Dex (oni po eliksirach na festynie to mistrz <333), Wolf, Josephine, Sofie, Bruno [*] i kilka innych!

KLEPIĘ KOCHANĄ MARCELINKĘ
ale moja twórczość na dziś się już wyczerpała, więc posłużę się cudzymi pytaniami <3
1. Czy grając swoimi postaciami czujesz jakieś niedociągnięcia w nich? Pewne rzeczy, które były w karcie, a z których ty się nie wywiązujesz? Co odstaje, co byś chciała poprawić, czy może nic takiego nie ma, bo jesteś bardzo wierna zarysowi?
2. Czy miałaś tak, że przeczytałaś czyjąś kp na czaro, albo czyjeś posty i stwierdziłaś WOW, MUSZĘ Z NIĄ/Z NIM POPISAĆ? Jak tak to z kim i dlaczego?
3. Czy chciałabyś być którąś ze swoich postaci? W sensie posiadać jej charakter i wygląd? Jak tak to którą i dlaczego? Jak nie to też dlaczego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Toronto, Kanada
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 244
  Liczba postów : 452
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5569-marceline-ava-delacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5570-let-s-make-friends-with-marceline
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5573-poczta-marceline
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7266-marceline-delacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon Lip 15 2013, 22:09

1. Czy grając swoimi postaciami czujesz jakieś niedociągnięcia w nich? Pewne rzeczy, które były w karcie, a z których ty się nie wywiązujesz? Co odstaje, co byś chciała poprawić, czy może nic takiego nie ma, bo jesteś bardzo wierna zarysowi?
Jejku, ostatnio właśnie o tym myślałam, bo mam taki swój nawyk, że lubię co jakiś czas czytać karty moich postaci, żeby właśnie jako tako trzymać się schematu. Może zacznę od Marceliny, bo ją gram dłużej. Ona została w ogóle stworzona tak z dupy trochę, niekoniecznie przemyślana (i potem okazało się, że takie są najlepsze!). Nie było mnie jakoś na forum przez ponad miesiąc, w tym czasie weszli przyjezdni i chcąc zobaczyć co się dzieje, tak sobie ją założyłam. Wzięłam fajny wygląd i zaczęłam pisać charakter, którego w gruncie rzeczy nigdy nie tworzyłam. Ani razu nie miałam postaci tak spokojnej, tak ułożonej i tak skrytej jak ona i kiedy zaczęłam nią grać olśniło mnie, że to całkiem fajne wcielać się w kogoś, kto tak bardzo różni się ode mnie samej. Celowo zrobiłam z niej taką dupę towarzyską, choć nie powiem, że w fabule trochę mi to utrudnia chociażby rozgrywanie wątków z kimś, kogo ona nie zna, bo właśnie sęk w tym, że chcę się trzymać tego, co napisałam w KP. Choć wiem, że czasami i tak mi się to nie udaję. Z drugiej strony już w trakcie grania doszłam do wniosku, że mogłam w karcie dopisać coś o tym, że mimo tej całej jej otoczki to jest taką twardą dziewczyną, która stara się nie obarczać swoimi problemami innych, ma strasznie dziwne relacje ze swoją rodziną, której czuje, że po prostu nie ma. I że potrafiłaby sobie poradzić w życiu sama, nie zdając się na innych. Ale ogólnie rzecz biorąc to mam wrażenie, że w jakimś stopniu trzymam się mojej karty, bo na pewno nie chcę zrobić z niej na siłę jakiejś zbuntowanej, rozgadanej dziewczyny, która podleci do pierwszej lepszej osoby na korytarzu i zacznie rozmowę. Od tego jest Mads! Cool
Jeśli chodzi o MMS, to tutaj jest mi łatwiej, bo rozegrałam nią zaledwie parę wątków. Już w KP określiłam, że ona jest w gruncie rzeczy bardzo zmienna i każdego traktuje inaczej. W tym przypadku raczej nie mam problemów z odbieganiem od wzorca, przynajmniej na razie. Jest zupełnym przeciwieństwem Marceliny i dobrze mi się nią gra, bo w pewnym sensie mam większe pole do manewru. Nie wyobrażam sobie Delacroix rozbierającej się do naga podczas imprezy w Japonii, hehe! Więc tutaj mam mniej wątpliwości niż przy mojej przyjezdnej, aczkolwiek zależy mi, żeby owiać MMS pewną nutką tajemnicy, bo nie chcę, żeby koniec końców wyszła z niej jakaś wyrachowana Krukonka, która wyrywa wszystkich na około, bam!

2. Czy miałaś tak, że przeczytałaś czyjąś kp na czaro, albo czyjeś posty i stwierdziłaś WOW, MUSZĘ Z NIĄ/Z NIM POPISAĆ? Jak tak to z kim i dlaczego?
Oczywiście! Ale w przeciwieństwie do moich poprzedników, ja w zupełności nie zwracam uwagi na wygląd postaci. To znaczy w granicach rozsądku, bo nie odpowiada mi, gdy ktoś ma na przykład avatar nie dopasowany do wieku, ale nie o tym mowa. Lubię czytać karty innych i często mam takie uczucie, choć nie zawsze mam pomysł na jakieś relacje, więc czasami ograniczam się po prostu do wzdychania do jakiejś postaci Ing face Hm, mogłabym wymieniać bardzo dużo, ale postaram się ograniczyć do kilku postaci. Na pewno jest to SMS. Lubię takie wyraziste postacie jak Scarlett. Poza tym, ubóstwiam też Jovena, bo niesamowicie intryguje mnie jego charakter, no i tutaj akurat wygląd też I love you Również Merlin, który jest moim zdaniem jedną z NAJLEPSZYCH kreacji na tym forum. Nigdy nie spotkałam się z czymś podobnym i uwielbiam go za wszystko! Lubię Isolde, bo jest taka inna od tych wszystkich zdemoralizowanych uczennic. Mads za jej cudowny charakter i to, że w realu byłaby moją bff. Petros jest fajny z tym swoim uroczym charakterem. Tak samo Dex, matko, ile ja bym dała, żeby z nim pogadać! I jeszcze Casper, o którym mogłabym długo pisać, bo jest dla mnie swojego rodzaju zagadką. O, iiii Skyla! Omg, jak sami widzicie mam dużo ulubieńców i cały czas czuję się źle z tym, że mogłam kogoś pominąć. :c

3. Czy chciałabyś być którąś ze swoich postaci? W sensie posiadać jej charakter i wygląd? Jak tak to którą i dlaczego? Jak nie to też dlaczego?

Mam tylko dwie, więc nie muszę się specjalnie zastanawiać, ale TAK, CHCIAŁABYM, choć raczej tylko, jeśli chodzi o wygląd. Wybrałabym Marcelinę, bo nieskromnie stwierdzę, że wielbię Clarę Alonso całym serduszkiem I love you Georgia też jest zresztą prześliczna. Co do charakteru to zostałabym raczej przy swoim, bo Mar jest zbyt spokojna. Nie dałabym rady tak tłumić w sobie wszystkich złych emocji i robić dobrą minę do złej gry. Choć myślę, że w takim wydaniu miałabym duże powodzenie u płci przeciwnej, bo ja sama chyba za dużo gadam! :c Poza tym, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś musiał siłą zaciągać mnie na jakąś imprezę. Nie, nie, to nie dla mnie xd Poza tym chyba bym się wykończyła tak obawiając się zrobić niektórych rzeczy. Charakter MMS mi odpowiada o wiele bardziej, ale jednak w tym wypadku ona jest chyba za bardzo imprezowa. Chociaż chciałabym mieć jej samoocenę, bo moja własna jest zdecydowanie za niska. Ale tak, jeśli miałabym wybierać to wybór padłby na wygląd Marceline i charakter MMS Ing face

Klepię Kajtka/Arienne/Gaję! Też nie będę się silić na oryginalność Cool
1. Wyobraź sobie, że chodzisz do Hogwartu na czaro. Jak myślisz, z kim byś się kumplowała, w kim podkochiwała, kogo nienawidziła?
2. Czy miałaś tak, że przeczytałaś czyjąś kp na czaro, albo czyjeś posty i stwierdziłaś WOW, MUSZĘ Z NIĄ/Z NIM POPISAĆ? Jak tak to z kim i dlaczego?
3. Wyobraź sobie, że tworzysz KP samej siebie. Co napisałabyś w ciekawostkach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : Nantes, Francja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 3
Dodatkowo : wężoustość, teleportacja
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5176-cait-pierre
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5178-relacje-kajtka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5177-cait-pierre




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon Lip 15 2013, 22:48

1. Wyobraź sobie, że chodzisz do Hogwartu na czaro. Jak myślisz, z kim byś się kumplowała, w kim podkochiwała, kogo nienawidziła?
Trudne pytanie, ze względu na to, że moja obecna szkoła to troche taki hogwart, mamy mundurki, zajęcia prawie do 17, sale w podziemiach szkoły. Wiem jedno, na pewno nie chciałabym chodzić do takiego Hogwartu, miałabym ciągłego doła i te sprawy. Z tego też powodu nie sądzę, bym zawierała jakieś specjalne znajomości. Oczywiście z osób to pewnie podobałby mi się taki Villiers czy Merlin, bo lubię niestałych, złych chłopców (co w guście zarówno Kajtka jak i Ari niestety się przekłada). Nienawidziłabym pewnie każdej postaci, która wywyższałaby się w jakiś szczególny sposób z byle błahego powodu typu czystość krwi. Tu chyba jednak nie będę wymieniać, bo za długa by się ta lista stała. Kto zna takie postaci to wie o czym mówię (i nie, wcale jedna z nich nie ma inicjałów E.M)
2. Czy miałaś tak, że przeczytałaś czyjąś kp na czaro, albo czyjeś posty i stwierdziłaś WOW, MUSZĘ Z NIĄ/Z NIM POPISAĆ? Jak tak to z kim i dlaczego?

Szczerze mówiąc, to nie miałam tak, to takie smutne. Przeczytałam już wiele kart, wiele wątków prowadziłam, ale nigdy nie miałam spiny na "muszę, muszę, muszę, bo jak nie to majty na dupę, koniec miłości". Mam nadzieje, że kiedyś coś takiego mnie strzeli, bo na pewno musi być to boskie uczucie, a jak na razie to smuteczek...
3. Wyobraź sobie, że tworzysz KP samej siebie. Co napisałabyś w ciekawostkach?
Kurcze... Aż za dużo by wszystko wymieniać. Wymienię jednak te najpocieszniejsze cechy samej siebie (będziecie mieli się z czego pośmiać)
1. No to zacznijmy od tego, że nie jestem polką. Urodziłam się w Syrii. Mam matkę z polski i ojca araba. Jak miałam 6 lat przyjechałam do naszego cudownego kraju. Czemu? Bo matce sie zachciało na nowo zamieszkać tutaj.
2. Mam manię na punkcie swoich 2 gitar, które nazwałam Kropka i Kreska. Kropka jest najzwyczajniejszym w świecie klasykiem, do którego hipstersko zamontowałam miedziane struny. Kreska to elektryk vintage, do którego potrafię gadać w środku nocy. Co dziwne tylko na Kropce w domu gram... Kreska służy bardziej na występy czy by jej pomarudzić w środku nocy jaka jestem beznadziejna. takie psycho 3. Mam włosy do tyłka, które zapuszczam od urodzenia. Na komunie jak mi rodzice podcieli 15cm, bo chcieli je nawlec na wałki, to w nocy matce za pomocą farb przefarbowałam blond grzywkę na jakiś taki blady niebieski. Dobry ze mnie fryzjer, pozdrawiam.
4. Cierpię od połowy podstawówki na chorobę, przez którą nie powinnam pić mleka. Odkłada mi się w organizmie laktoza. A co za tym idzie? Więcej nieogarniętego cukru równa się większej ilości energii. Taki oto sposobem prościej mnie wprowadzić w dobrą fazę mlekiem niż wódką  
5. Kawa to źródło mojego życia. Jak masz kawę to cię kocham. Koniec moich zawiłych, miłosnych wymagań
Wiem, że jestem przerażająca, ale nie martwcie się i tak większość nie będzie pewnie miała okazji mnie poznać w rl Cool

Klepię Bartholomew Cubbins! A oto pytanka:
1. Czym kierujesz się przy wyborze wizerunków do postaci oraz czy mają one związek z czymś konkretnym w charakterze postaci, a może z czym z twojego codziennego życia ?
2.  Wyobraź sobie, że jesteś uczniem Hogwartu na czaro. Jak myślisz, z kim byś się kumplowała, w kim podkochiwała, kogo nienawidziła?
3. Kogo byś wybrał jakbyś mogł być w związku z jedną z osób z Harrego Pottera książki, a kogo jako jedną osobę z czaro (tu możesz parę postaci jak chcesz). KOGO I DLACZEGO?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 45
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 136
Dodatkowo : teleportacja, metamorfomagia
  Liczba postów : 174
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5936-bartolomew-cubbins
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5937-bartolomew-cubbins
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5938-fobos-puchacz-bartolomewa




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro Lip 17 2013, 17:56

Skończyłem odpowiadać na twoje pytania.

1. Czym kierujesz się przy wyborze wizerunków do postaci oraz czy mają one związek z czymś konkretnym w charakterze postaci, a może z czym z twojego codziennego życia ?
Przy wyborze wizerunków dla swoich postaci kieruję się zarówno charakterem jaki ma mieć postać jak również moimi ulubionymi celebrytami. Pierwszą z nich jest charakter postaci. Wybieram taki wizerunek, który mógł by dokładnie odwzorować dany charakter. Nie jest to proste i nie zawsze mi się to udaje. Drugą sprawą są moi ulubieni celebryci. Tu chyba nie muszę zbyt wiele tłumaczyć. W końcu o gustach nie powinno się dyskutować.
2. Wyobraź sobie, że jesteś uczniem Hogwartu na czaro. Jak myślisz, z kim byś się kumplowała, w kim podkochiwała, kogo nienawidziła?
Dałaś mi prawdziwą zagwostkę bo oceniać ludzi tylko po ich kartach postaci jest naprawdę ciężko. Jednak postaram się jakoś na to pytanie odpowiedzieć. Zacznę może od tego kogo bym nienawidził (jestem mężczyzną). Sądzę, że gdybym miał wybrać postacie tylko do tej kategorii to jedno z pierwszych miejsc zajęła by Skayla. Powód byłby prosty nie lubię takich wścibskich osóbek, jak również nie za bardzo mi odpowiada jej styl bycia. Jeśli chodzi natomiast o kumpli to pewnie dobierałbym ich pod kątem tych samych zainteresowań czy też podobnych cech charakteru. Sądzę, że w tej grupie spokojnie mógłby się znaleźć Rex – student Gryffindoru, Matt Cunnigan, Amborge Firday, Allistar Silverstone i na pewno jeszcze paru innych chłopaków, a z dziewczyn sądzę, że mogła by tu się znaleźć Laila Howet, Clara Hepburn, Kordelia Atrichoke oraz Corta Caraballo. Oczywiście nie wykluczam, że znalazła by się jeszcze tu jakaś dziewczyna. Natomiast z nauczycieli sądzę, że byłbym się w stanie dogadać z Aleksandrem Brandonem, Afrą Corvin, Jackiem Hastingsem i pewnie jeszcze paroma innymi. Co do podkochiwania się to nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Powód jest prosty. Nie znam tych ludzi osobiście więc nie potrafię wybrać tych, w których mógłbym się zakochać czy jak to ujęłaś podkochiwać.

3. Kogo byś wybrał jakbyś mógł być w związku z jedną z osób z Harrego Pottera książki, a kogo jako jedną osobę z czaro (tu możesz parę postaci jak chcesz). KOGO I DLACZEGO?
Nie wiem. Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Więc proszę o wybaczenie ale na to pytanie nie udzielę odpowiedzi na to pytanie z tego względu, że po prostu nie potrafię tego zrobić.

Klepię Amborge’a Friday’a. A oto pytania:
1. Wyobraź sobie, że w twoim mieście jest szkoła magii i czarodziejstwa podobna do Hogwartu. Ty natomiast jesteś osobą z talentem magicznym. Jeśli został byś zaproszony do takiej szkoły czy skorzystał byś z zaproszenia?
2. Co byłoby pierwszą rzeczą, którą byś zrobił gdybyś dowiedział się, że jesteś czarodziejem? Odpowiedź uzasadnij.
3. Jesteś na koncercie jakiegoś zespołu w magicznym świecie. Nagle wokalista prosi cię byś wszedł na scenę i zastąpił jednego z gitarzystów? Co robisz i dlaczego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Limerick, obecnie Londyn.
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 224
  Liczba postów : 1379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6204-ambroge-friday
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6230-krewni-znajomi-i-wrogowie-ambroge-a
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6383-ambroge-friday
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7523-a-friday




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Czw Lip 18 2013, 18:55

1. Ciężko to sobie wyobrazić, bo nie jestem osobą z talentem magicznym. Ale tak poważnie. Nie wiem. Teraz miałbym niemałe wątpliwości. Wszystko zależało by od tego, jak wyglądałoby moje życie w tej szkole. Przy założeniu, że jest w moim mieście a ja nie musiałbym nocować w niej, myślę, że zgodziłbym się. Ciężko byłoby to ukryć przed przyjaciółmi, ale tak.
Natomiast, gdybym był młodszy, powiedzmy w takim wieku, w jakim są dzieci, kiedy dostają sowę z Hogwartu, zrobiłbym to bez zastanowienia.
2. Gdybym dowiedział się, że jestem czarodziejem, najpewniej zareagowałbym tak, jak zwykle, kiedy dowiaduje się, że coś wygrałem, zrobiłem coś dobrego itd. Po prostu powiedziałbym "ojej", uśmiechnął szeroko, no i nie mógł w to uwierzyć. I zapewne pomyślałbym, że to jakaś pomyłka.
3. Jeśli byłby to mój ulubiony zespół to chyba popłakałbym się ze szczęścia. Nie muszę wyjaśniać czemu. No, wziąłbym tę gitarę, ale powiedział otwarcie, że nie umiem grać. Mimo to spróbowałbym pobrzdąkać coś na niej. No, albo poprosił o jakiś eliksir gry na gitarze. Niemniej podjąłbym wyzwanie, dlatego, że jest to wydarzenie, które pamięta się do końca życia. No i miałbym na starość co wspominać. ;3

Moja kolej. Postanowiłem klepnąć Kordelię Artichoke.
A oto pytania:
1. Czy tworząc swoją postać nadałaś jej własne cechy? Odpowiedź proszę uzasadnić w oparciu o przykłady.
2. Dowiadujesz się, że cała twoja rodzina ma magiczne uzdolnienia. Jesteś jedynym mugolem. Co robisz z tym fantem?
3. Poznajesz osobę, w której zakochujesz się od pierwszego wejrzenia. Nie widzisz świata poza nią. Ta jednak jest zajęta. Dajesz sobie spokój, czy walczysz? Uzasadnij.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : Londyn.
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 59
  Liczba postów : 68




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon Lip 22 2013, 23:41

1. Oczywiście, że tak! Jestem zapatrzoną w siebie egoistką, która nie musi pracować, bo ma wszystko. Nie, naprawdę to w ogóle inny charakter, co do mojego. No, może poza wrednością. Kordi lubi porządek, ja - nie! Kordi jest poukładana, ja mam wszystko w rozsypce i Carpe Diem za motto.
2. Płaczę. A potem chyba ryczę znowu.
3. Nie zakochuję się od pierwszego wejrzenia, ale jeśli tak, to nie, odpuszczam sobie. Nie staram się o osoby, które mają mnie gdzieś. Trochę pomarudzę i mi przechodzi, a potem skupiam się na tych, którzy się mną interesują.

Pytania do Mii Rizpah Ursulis
1. Co byś zrobił/zrobiła, gdybyś któregoś dnia obudziła się i była postacią z forum, pierwszą, którą tu założyłaś/łeś?
2. Jesteś mugolem i dowiadujesz się, że jest magiczny świat. Z jaką reakcją to przyjmujesz?
3. Musisz wytłumaczyć swoim rodzicom, że jesteś czarodziejem. Jakich słów użyjesz, jak im to wytłumaczysz, by Ci uwierzyli i pozwoliliby Ci pogłębiać magiczne zdolności?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Oia, Santorini, Grecja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 598
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 1448
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3715-mia-rizpah-ursulis
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3717-mia-nie-przemia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3718-mia-r-ursulis
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11213-mia-r-ursulis#302428




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro Lip 24 2013, 12:20

1. Okej, to jest baaaardzo trudne pytanie, ponieważ moją pierwszą postacią była Hayley Splend, która została zamordowana przez Farida Ing face więc to zależy, w którym momencie jej życia bym się obudziła. Poza tym, jak większość moich postaci, lekko to ona w życiu nie miała faciu w cylindrze I zależy to też, czy miałabym jej czy swoją świadomość, chociaż pewnie bardziej logiczne by było, że swoją xd Jeśli swoją wiedzę o jej dalszych losach bym zachowała, zasadniczo po pierwsze nigdy nie poszłabym do opuszczonej wieży odebrać zapas czegośtam, chyba sherry, żeby sobie nie umrzeć Ing face poza tym pewnie polatałabym sobie pod jej animagiczną postacią, chciałabym porozmawiać z Kath, pójść w jej ulubione miejsca, jak sowiarnia i skraj zakazanego lasu, ogólnie obejrzeć Hogwart jej oczami.
2. Na początku z pewnością jestem zawiedziona, że jednak jestem mugolem i być może nawet popłakałabym sobie z tego powodu, zależy w jakim stanie bym była w chwili, w której się dowiem xd Ale z perspektywy czasu patrzyłabym na to z optymizmem i cieszyła się, że świat nie jest aż taki nudny i szary, nawet jeśli mnie to nie dotyczy.
3. Pokazałabym im albo poprosiła jakiegoś innego czarodzieja, nauczyciela i takie tam, żeby ich wprowadził w temat. No i musieliby się z tym pogodzić i już!

Klepię SMRODA CHIARĘ
1. Z którą postacią z czaro, niekoniecznie swoją, masz najwięcej wspólnego i dlaczego tak uważasz?
2. Która postać męska mogłaby zostać twoim mężem i dlaczego? xd
3. Co twoim zdaniem przyniosła ci gra na czarodziejach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Bristol
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 356
Dodatkowo : Teleportacja, jasnowidzenie
  Liczba postów : 702
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2988-chiara-ana-morello
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6119-czarka-sie-przechlala
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3065-chiara




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Czw Sie 08 2013, 01:36

1. Z którą postacią z czaro, niekoniecznie swoją, masz najwięcej wspólnego i dlaczego tak uważasz?
Napiszę którą swoją, bo niestety moja pamięć działa tylko jakieś pięć minut i się resetuje, przez co nie pamiętam kart :c nawet swoje muszę sobie odświeżać regularnie co tydzień  w każdym razie… chyba najbliżej mi do Solva. Jest taki trochę naiwny i głupiutki, ma tak bardzo na wszystko wyjebane i jest cholernym optymistą. Jak ja. Tyle że ja czasem mam swoje gorsze dni, a on nie. Poza tym nienawidzę zadręczać innych moimi problemami, tymi poważnymi, bo narzekam w cholerę. Poza tym, uwielbiam robić głupie rzeczy i mam w głębokim poważaniu ludzi, którzy patrzą na mnie krzywo. Lubię się bawić, chodzić na imprezy, też palę, piję i nie widzę siebie w żadnej szablonowej pracy. Do tego... Jesteśmy sobie z Solvem leniami :DDD

2. Która postać męska mogłaby zostać twoim mężem i dlaczego?
Cholera, nie mam bladego pojęcia. Tyle tu przystojniaków :wub:Gdyby tak połączyć charakter Solva i Fredsona, to może coś by z tego wyszło. Ale że nie mam jakiejś konkretnej wizji mojej drugiej połówki, ciężko się zdecydować.  I have no fucking idea.

3. Co twoim zdaniem przyniosła ci gra na czarodziejach?
Ojej, na pewno dzięki czarodziejom jeszcze bardziej wkręciłam się w pisanie. O wiele lepiej szło mi w szkole z wypracowaniami, szybciej ogarniałam co i jak. Moja obsesja na punkcie HP osiągnęła punkt krytyczny, kiedy wkręciłam się w forum. Spotkałam tu wspaniałych, pozytywnie pokręconych ludzi, co  na pewno będę opowiadać swoim wnukom. O, przyniosła mi też dużo radości, nieraz jadąc autobusem, śmiałam się jak wariatka (niech ludzie, którzy musieli to oglądać, poczują się pozdrowieni).


Eeee... klepnę sobie Fabiano, a że jestem leniem, ponowię pytania Ing face
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 26
Skąd : Palermo, Italia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 701
Dodatkowo : Wilkołactwo
  Liczba postów : 545
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2688-fabiano-francesco-martello
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6689-no-chodz-wilczku-kici-kici#189311
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2698-poczta-fabiana
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8636-martello




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie Sie 25 2013, 13:38

Grzecznie słucham się modów ;cc
1. Z którą postacią z czaro, niekoniecznie swoją, masz najwięcej wspólnego i dlaczego tak uważasz?
Kiedyś odpowiedziałabym, że z Angie. Teraz chyba najbardziej przypominam Shay, choć aż tak nie jestem uprzedzona do płci przeciwnej. Och, no i mam talent do psucia wszystkiego tak jak Fabiano. Czasami można dostrzec też we mnie element szaleństwa Naomi, ale spokojny optymizm Haydena często przezwycięża.
Jak widać, we wszystkich postaciach jest cząstka mnie, ze wszystkimi się troszeczkę uosabiam.
2. Która postać męska mogłaby zostać twoim mężem i dlaczego?
Nie orientuję się aktualnie w sumie w postaciach męskich, ale na przykład za Mariana bym nie wyszła.
3. Co twoim zdaniem przyniosła ci gra na czarodziejach?
NATALIĘ <333 i PAULINĘ <333
To po pierwsze i najważniejsze. Przez to, że trzy lata temu odważyłam się i powiedziałam o czaro koleżance z klasy, z która miałam kiepski kontakt, zyskałam najlepszą przyjaciółkę. Kolejną poznałam dzięki tej pierwszej. No i oczywiście poznałam kilka osób, których bez czaro bym nie poznała. (Spotkania czarostajl Cool )
Po drugie odstresowanie. Bardzo często siedziałam nawet bezczynnie na cz tylko po to, żeby zapomnieć o jakiś tam codziennych niepowodzeniach.
No i oczywiście rozwój literacki. Mały, bo małe, ale zawsze.

Pytania nawet niezłe, nie mam pojęcia, jakie mogłabym zadać, więc ponawiam, a klepię LAIKOWĄ.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie Sie 25 2013, 13:52

1. Z którą postacią z czaro, niekoniecznie swoją, masz najwięcej wspólnego i dlaczego tak uważasz?

Myślę, że właśnie z Lailą jestem najbardziej związana, bo jest elastyczna i przeżywa wszystko bez jakiegoś narzuconego wzoru. Jest po prostu zwykłą dziewczyną, to jest w niej fajne i myślę, że przez ten czas mojego pisania nią stała się bardzo do mnie podobna. Stąd z pewnością mogę powiedzieć, że ona jako moja druga postać wyszła mi najlepiej ze wszystkich. xD

2. Która postać męska mogłaby zostać twoim mężem i dlaczego?

OJezu, mam przyjemność odpowiadać już drugi raz na to pytanie i znów nie mam pojęcia kogo wyliczyć. Myślę o gronie męskich postaci, które mnie otaczają i u... Na pewno Kacper i Oliver odpadają. Zdecydowanie. Jeśli chodzi o facetów, z którymi romansują moje postacie to hm. Kai nie. xD Charles? Sama nie wiem, bo dopiero to się wszystko kształtuje, ale myślę, że on jest spoko! W sumie Gryffoni. Może też taki Czarek Grisham? Raphael Izki jest fajny, bo żyje sztuką. Z takich bardziej stąpających po ziemi to chyba Cedrik Clarci jest taki i zabawny i odpowiedzialny, a myślę, że kogoś takiego szukamy na męża. 8)Właściwie to na czaro ciężko o faceta, bo wszyscy to bedboje. yyy?

3. Co twoim zdaniem przyniosła ci gra na czarodziejach?

Uuch. Trudne pytanie (znowu), gdyż w sumie to jednocześnie nie wiem od czego zacząć, a z drugiej strony po prostu to jest taki ogół, że aż ciężko coś ogarnąć. Ale na pewno, jak powiedziała moja poprzedniczka, to będzie rozwój literacki. Widziałam swoje początkowe posty niedawno, a te które są teraz i widzę też zmianę w tym, że teraz bardziej skupiam się na znalezieniu fabuły/dramy niż na tym, żeby pisać z kimkolwiek.
Oczywiście nie sposób nie wspomnieć o gronie osób, które cenię całym serduszkiem i mam teraz z nimi dobry kontakt. I love you
Poza tym angażuje się w to co dzieje się na forum i to daje mi odskocznię od życia za oknem. Myślę, że to jest fajne. ;3


Klepię Charles'ową/Cortę/Alisskę/Nicholasa Ing face

pytania ponawiam!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 26
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 25
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6562-alissa-harrington#184431
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6571-relacyjki-harringtonowej
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6572-lissowa-poczta#184683




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie Sie 25 2013, 18:07

1. Z którą postacią z czaro, niekoniecznie swoją, masz najwięcej wspólnego i dlaczego tak uważasz?

W tym wypadku muszę mówić o mojej postaci, a dokładnie o Corcie. Już sam fakt, że imię Ślizgonki brzmi tak samo jak mój pseudonim wydaje się do czegoś zobowiązywać. Gdy ją tworzyłam nie rozumiałam jeszcze praw obowiązujących na tego typu forach, to też wiele cech pociągnęłam żywcem od siebie, dodając parę tych, których brakuje mi w sobie, albo takich, które nieco ubarwiłyby moją postać. Może poniekąd to taka idealna wersja mnie? Pojawiają się różnice, które nas dzielą, ale poza tym parę ścieżek wydaje się łączyć. Zarówno Corta jak i ja bierzemy ludzi na dystans, a wszelkie zażyłości staramy się ograniczyć do minimum. Jeżeli któraś z nas nazwie kogoś swoim przyjacielem, to jest to niezwykłe wyróżnienie, nawet jeżeli na co dzień wymieniamy z ludźmi słowa, nie jest to dla nas szczególnie istotne. Z problemami wolimy sobie radzić same, choć muszę przyznać, że w prawdziwym życiu jestem zdecydowanie mniej twarda od Ślizgonki. Hah, jak tak czytam sobie jej kartę, to w sumie problem z imionami u Corty również został zerżnięty ode mnie! No i jej upodobania – słodkie zapachy, słodycze, przedmioty szkolne. No tak, tak, przedmioty szkolne, które lubi Corta, zawsze pociągały mnie, gdy czytałam o nich w książkach Harrego Pottera. Poza tym zawsze chciałam mieć kota w domu, to też zafundowałam go dziewczynie! Ech, tak szczerze, to pisząc z Cortą, można mnie dość mocno poznać.

2. Która postać męska mogłaby zostać twoim mężem i dlaczego?

Ej, mam 18 lat i ani myślę jeszcze o mężu! Mimo to mam wybrać? No dobrze, dobrze. Będzie to jednak dość skomplikowane, otóż większa część tutejszych mężczyzn jest po prostu nieprzeciętna, ot co. Chyba jestem tym typem kobiety, która gustuje w tych złych i okropnych, z myślą, że może akurat uda mi się stać jakąś częścią ich życia, uda mi się jakoś mieć na tego kogoś wpływ. Więc w grę wchodzą różni podbijacze serc, buntownicy czy ćpuni. No bo w sumie… Nie no, może w realnym życiu większość zachowań takich facetów chłodnie bym zbyła, ale tutaj kuszona atrakcyjnym wyglądem postaci po prostu bym nieco pograła w gierki, które narzucają (trochę próżności hehehe). 8)A gdyby się udało to i owo to w końcu mogłabym o którymś myśleć jak o moim przyszłym mężu, ale obecnie ciężko mi powiedzieć kto mógłby nim zostać, szczególnie że nigdy w życiu o żadnym facecie jeszcze tak nie myślałam, serio. :c

3. Co twoim zdaniem przyniosła ci gra na czarodziejach?

Może nie jestem tutaj szczególnie długo, ale mogę powiedzieć już to i owo w tym temacie. Poprzedniczki pisały o rozwoju, więc w sumie mogę się dołączyć. W sumie to pisałam od zawsze, więc myślę, że rozwijam się przez całe życie, ale teraz, kiedy czasem potrafię wystukać w klawiaturę po parę postów dziennie i czuję, że ta praca ma sens, ten rozwój wydaje się nieco bardziej intensywny. Najbardziej podoba mi się fakt, że mam możliwość pisania takich historii z różnymi ludźmi. Gdy masz otwartego Worda i w skupieniu piszesz coś tylko dla siebie, gdzie nie jesteś od nikogo zależnym, gdy wszystkie pomysły pochodzą tylko z jednej głowy i wiesz, że prawdopodobnie nikt nigdy nie wygłosi Ci na temat tej pracy szczerej opinii, przychodzi w końcu moment, kiedy całość wydaje się beznadziejna, to też zakopujesz ją gdzieś głęboko w folderach, wstydząc się za to, co robisz. Tak, to wszystko jest pasją, ma to swój smak, wiadomo. Tutaj wiesz jednak, że ktoś to czyta. Że to, jakiej jakości napiszesz post, również jest ważne. W końcu zdajesz sobie sprawę, że losy Twojej postaci nie są zależne tylko od Ciebie, a to przynosi różne nagłe zmiany akcji i tak dalej. Po drodze rozmawiasz z autorami danych postaci i dochodzisz do wniosku, że oto dane Ci jest spotkać naprawdę interesujących ludzi. Gdy Ci nudno, zawsze możesz wejść na chat i popisać z tym czy tamtym, nieraz zaśmiewając się przy tym do bólu brzucha. Atmosfera jest tak super, że po prostu chce się w tym uczestniczyć. Ta gra przyniosła mi nie tylko wspaniałe doświadczenia, ale także poczucie dość dobrze spędzonego czasu. No bo co jest lepsze? Rozwijanie pisarstwa, czy przeglądanie czwartą godzinę stron typu kwejk i demotywatory?


Klepię Filipa/Jiro/Blaise’a/Add! C: Te same pytania!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Wielka Brytania, Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 71
  Liczba postów : 83
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5607-adelaide-perry
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5608-brzydale-add
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5614-poczta-add#162775




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie Sie 25 2013, 19:42

1. Z którą postacią z czaro, niekoniecznie swoją, masz najwięcej wspólnego i dlaczego tak uważasz?

Myślę, że mam w sobie coś z Filipa i Adelaide, taki miks. Filip jest tak rozkosznie niewinny i pomocny, każdemu by nieba przychylił i ja mam podobnie! Nie rzuciłabym się wprawdzie w ogień za obcym, ale za rodziną, przyjacielem- pewnie tak. Albo trzymałabym za szmaty, coby nie skoczył. Filip jest naprawdę radosnym człowiekiem, wieczne dziecko. A ja, mimo, że mam 19 lat (na Merlina, stara dupa ze mnie) wciąż muszę pokazywać dowód wszędzie i zawsze! No i tak, jak on raczej beztrosko podchodzę do życia, nie lubię, gdy coś się w nim komplikuje. Z kolei Add jest jedną z tych dziewczyn, które tylko udają poważne! Tak, tak. I ma więcej kolegów, niż koleżanek. Ja też lepiej dogaduję się z płcią przeciwną. A mimo to wciąż jest samotna! Forever alone, jak ja :c Ale, jak Fifi jak już kogoś znajdzie to będzie wierna. Tu jesteśmy podobni, bo ja także nie wyobrażam sobie, bym mogła zdradzić drugą osobę. I nie potrafię zrywać. No, więc tak podsumowując to Filip jest mi najbliższy, bo tworzyłam go zupełnie spontanicznie i wyszło, jak wyszło. Jest mną w wersji męskiej i chłopakiem, którego trzymałabym za fraki z całych sił.

2. Która postać męska mogłaby zostać twoim mężem i dlaczego?


O matko, nie ogarniam wszystkich postaci męskich. Wiem tylko, że Merlin i ekipa są zajebiści. Ale nie wiem, czy któryś z nich jest materiałem na męża. To chyba jedni z tych chłopców, których nienawidzą nasze matki, a my ich kochamy. Czy jakoś tak. Moim mężem mógłby zostać... hłe hłe. Cameron albo Elliott. Albo Jiro. Cameron jest bogaty, no wiecie. Prestiż. A tak poważnie to zarówno Cameron, jak i Jiro wyglądają mi na takich facetów, którzy byliby w stanie doprowadzić cię do łez, a potem przytulić tak mocno i trzymać, dopóki nie przestaniesz płakać. Cameron ma coś w sobie; wydaje się być taki krejzi i w ogóle, bo te wszystkie fajki, ale gdyby trzeba było to potrafiłby zatroszczyć się o dziewczynę. Jiro też. I chyba obaj zamiast kwiatów woleliby naprawić cieknący kran w kuchni. A Elliott jest po prostu kochany. Zadba, przytuli i kwiaty da. Jest strasznie ciepłym chłopcem, który byłby silnym mężczyzną, hoho! xD

3. Co twoim zdaniem przyniosła ci gra na czarodziejach?

Siedzę tu trochę (w przeciwieństwie do ciebie, hłe hłe. Tak, tak, do ciebie mówię, CC! xD) i wiem, że nie ma tu żadnych zamkniętych grupek, jak to często bywa na tego typu forach. Każdy może popisać z każdym, tak mi się przynajmniej wydaje, a takich dram, jak tutaj to dawno nie widziałam! Wiem też, że możemy pogadać o wszystkim, nie wszystko skupia się głównie na tematyce forum i to jest zdrowe. I nawet jeśli nasze postacie się nienawidzą to przecież my to nie one <3 I teraz, po tych dwóch latach, czy coś koło tego, zauważyłam, że od tamtej pory mój styl się poprawił, powiem nieskromnie. Wystarczy spojrzeć na pierwsze posty Jiro, na jego kp, która w założeniu miała być arcy ślizgońska. Miał być takim nieczułym dupkiem, pozbawionym serca, a wyszło, jak wyszło. Bo wróciłam na forum po kilkumiesięcznej przerwie i miałam ochotę zapaść się pod ziemię, czytając moje stare wątki. I tak, jak napisała wyżej CC, możemy liczyć na szczerą opinię. Bo piszemy wspólnie i możemy razem wymyślać takie fajne rzeczy! <3

1. Które z postaci na forum chciałabyś spotkać w rzeczywistości i dlaczego?
2. Gdybyś mogła wybrać pięć postaci z forum, niekoniecznie swoich i zamknąć je w jednym pomieszczeniu to które by to były i dlaczego?
3. Czy gdybyś mogła stworzyć jeszcze jedną postać na forum to jaka by ona była?


Klepię Mads/Cezara
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 22
Skąd : Kanada, Trois-Rivières
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1827
Dodatkowo : metamorfomagia, rezerwowy pałkarz
  Liczba postów : 707
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5525-madison-chloe-richelieu#160262
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5529-pancake-karma-is-coming-after-you#160278
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5528-madisonowa-sowa#160270
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7198-madison-richelieu




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Czw Wrz 05 2013, 21:13

1. Które z postaci na forum chciałabyś spotkać w rzeczywistości i dlaczego?

O BOŻE BOŻE BOŻENKO, ZAWSZE DOSTAJĘ TAKIE PYTANIA SKŁANIAJĄCE DO ROZKMIN. Ale chyba nie będę oryginalna, jeśli powiem, że chciałabym na pewno spotkać kanadyjskich ziomeczków. Oczywiście pomijam to, że oni pewnie mieliby mnie kompletnie w dupie, bo ani nie wyglądam ani nie zachowuję się tak jak oni, ale zakładając, że mogłabym mieć z nimi interakcje tak jak równy z równym, to byłaby super opcja. Mercelinkę chciałabym dlatego, że to jest ten typ człowieka, którego mi bardzo brakuje w moim otoczeniu, bo większość moich niby pro elo mordeczek z liceum, nie mają zielonego pojęcia o tym, co znaczy być czyimś przyjacielem. Chciałabym poznać Teddrę, bo mam dość płytkich panienek obrabiających dupy za plecami, wolę zdecydowaną osóbkę, która jak trzeba, to przyleje w mordę i zwyzywa od najgorszych szmat. Chociaż pewnie sama bym od niej zarobiła kiedyś w mordę, ale co tam, yolo! Madison bym bardzo chciała spotkać chociażby po to, żeby zobaczyć, jakbym się z nią dogadywała, bo na serio nie mam pojęcia, czy bym ją pokochała czy znienawidziła. Bardzo bardzo bym chciała poznać bliźniaków, obu, bo nigdy nie dane mi było poznać żadnego bliźniaczego rodzeństwa, a wydaje mi się, że z takimi jest zawsze kupa śmiechu, bo mają tą swoją dziwną bliźniaczą telepatię i miliony dziwnych planów. No i oczywiście chciałabym poznać Rivera i Jovena, ale to byłby największy problem świata, bo nie wiedziałabym, do którego powinnam wzdychać – z jednej strony River jest takim roztrzepanym, absolutnie przezajebistym ziomkiem, z którym na pewno bym się nie nudziła (co innego on ze mną hehehehe), ale z drugiej strony Joven wpisuje się idealnie w ten typ facetów, dla których zawsze tracę głowę, bo chyba jednak jest coś ze mną nie tak, pociąga mnie autodestrukcja, weltschmerz i jakaś chora melancholia. Ogółem nie jestem w stanie zliczyć wszystkich postaci, które chciałabym poznać, bo jest ich naprawdę od groma i ciut ciut! Pomijając Reemy, Ogniste Kraby też bym chciała poznać (psychopatyczny ziomek Jezus forewa), chociaż to oczywiste, że wymieniam dokładnie Kanadę, bo bardziej siedzę w ich fabule, ale z samego Hoga jest ich pełno. Grig piroman, Merlin przypałowy melanżowicz 24/7 (wątek z Janeczkiem był wyciskaczem łez, serio), Dexter muzyk unikający zobowiązań, szalona Skajla, milcząca Cait, kul Violetka, psychodeliczny Oliver, Wolf z wierszami o kamieniu i duuuuużo dużo innych! Oczywiście nie ukrywam, że jestem istotą niesamowicie płytką i wielbiłabym te osóbki także ze względu na wyglądy, których im strasznie zazdroszczę. O TO PRZY TEJ OKAZJI JESZCZE MARCO RAMIREZ, BO ZDOLNY NIESAMOWICIE I DUPECZKA JAKICH MAŁO I FARID SHERAZI, NASYŁAŁABYM GO NA FRAJERÓW I love you


2. Gdybyś mogła wybrać pięć postaci z forum, niekoniecznie swoich i zamknąć je w jednym pomieszczeniu to które by to były i dlaczego?

Elenka, butna dziewuszka od skalpela, Pan Ciemności – to są moje trzy pierwsze typy, bo chciałabym zobaczyć, które z nich wygra konkurs na bycie najmhhhhhoczniejszą i najbardziej sarkastyczną osobą, o najbardziej ciętych ripostach i największym nagromadzeniem umiejętności nie tylko magicznych, ale czyniących niezwyciężonym i w ogóle pro elo. I w sumie nie wiem kto miałby być w gronie tych dwóch pozostałych osób, bo nie wiem czy ktokolwiek miałby szanse. Może Annie Everdeen jedząca szczury i Dawid Thompson, który w schowku na miotły rucha, zlizuje pot i słyszy głosy śmierciożerców idących po niego i Czarnego Pana wołającego go jednocześnie. Tak tak, to by było chyba starcie tytanów!


3. Czy gdybyś mogła stworzyć jeszcze jedną postać na forum to jaka by ona była?


To będzie chyba jedyne pytanie, na które nie będę się rozpisywać, bo bardzo możliwe, że jeśli w październiku będę wyrabiała ze studiami i wszystko będzie grać, to zrobię następną postać, a nie chcę psuć Wam wszystkim niespodzianki i spolerować I love you


KLEPIĘ ISOLDĘ/PERCYSIA/RAPHAELA, PORA NA PIERWSZY RAZ

1. Klasyczne zawsze dobre pytanie, chyba ulubieniec wszystkich: które z postaci na forum chciałabyś spotkać w rzeczywistości i dlaczego?
2. I następne fajniutkie hehe: którą z formowych postaci (niekoniecznie męskich Cool) wybrałabyś do bycia w związku? Dlaczego, jak to sobie wyobrażasz, jak myślisz, jakie mielibyście dramy itp.? Ogólnie walnij ładną historię, bo wszyscy lubią czytać, jak chcesz to możesz napisać o więcej niż jeden postaci, bo wybór na pewno ciężki, a my się ucieszymy z ładnej klepaneczki I love you
3. Które parringi na czaro uważasz za udane, które za kompletnie nietrafione i gdybyś mogła, które postaci być ze sobą szipowała? Oczywko wszystko ładnie z uzasadnieniami Cool
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Paryż
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 799
Dodatkowo : prefekt naczelny
  Liczba postów : 919
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6354-raphael-theodore-de-nevers#178291
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6355-ekscentryk-i-marzyciel#178298
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6356-ludzie-listy-pisza#178305
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7207-raphael-theodore-de-nevers#204480




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pią Wrz 06 2013, 13:08

1. Klasyczne zawsze dobre pytanie, chyba ulubieniec wszystkich: które z postaci na forum chciałabyś spotkać w rzeczywistości i dlaczego?

W ogóle z tego miejsca dziękuję Mads za mój pierwszy raz (chlip! wzruszenie) i genialne pytania, które jednocześnie są straaaasznie trudne i wymagające pomyślunku, ale ja lubię wyzwania! Jednocześnie zaznaczam z tego miejsca, że mam gorączkę i w ogóle akurat dzisiaj nie jestem zdrowa ani na ciele, ani na umyśle i wszystko może być ciut dziwaczne.
Hm, może zacznę od własnych postaci, tak dla nabrania rozpędu.
Pewnie Was zaskoczę, ale nie wiem, jak by to wyglądało z Isolde. Jest do mnie zbyt podobna, choć oczywiście nie stworzyłam jej na wzór i podobieństwo własne w 100%. Nie umiem powiedzieć, jak zniosłabym kogoś, kto tak bardzo przypomina mnie samą (a w każdym razie mnie sprzed 1,5 roku, choć Is gram krócej) i ma taką urodę. Pewnie bym skisła z zazdrości, o.
Niekoniecznie Jossie, bo ona jest tak boleśnie racjonalna, że aż nie do zniesienia, w każdym razie dla mnie.
Clementa- tak, ale nie mogłabym spędzić z nim więcej czasu, bo sama jestem dość depresyjnym typem, a on by wszystko pogorszył. A jednocześnie uwielbiam takich ludzi- ludzi czynu, którzy kreują się tym, co robią, a nie tym, co mówią.
Percivala i Raphaela- koniecznie! Kocham ich obu, Raphael (co uświadomiłam sobie podczas wątku z Grace, którą pozdrawiam!) jest wręcz uderzająco podobny do mojego przyjaciela, z którym idziemy razem na studia! Oczywiście, podkoloryzowany, pozmieniany tu i ówdzie, ale być może tak bardzo go lubię <3 Poza tym mam słabość do szalonych artystów, znam ich trochę i kocham dziwaczne, metafizyczne rozkminy, choć ostatnio wyszłam z wprawy

Okej, a teraz coś, na co wszyscy czekają- czyli nie-moje postacie, które bym chciała spotkać. Kolejność przypadkowa.
Marceline! O tak, ją bardzo chciałabym spotkać i jestem dziwnie przekonana, że dobrze byśmy się dogadywały. Lubię ludzi, przy których nie muszę się wysilać, by dotrzymać im kroku, bo żyją w jakimś szaleńczym tempie, przy których mogę się odprężyć, otworzyć i zaufać. To jedna z wielu moich ulubionych postaci na forum, z którą jesteśmy do siebie dosyć podobne <3 Grace! Ona jest taka szalona i pozytywna! Pewnie momentami byłoby mi trudno nadążyć, ale wzbudzałaby we mnie dużo ciepłych uczuć. W ogóle przypomina dawne wcielenie mojej bff zanim matura wyssała z niej soki życiowe <3 Do jednego wora wrzucam Sklyę, Curtis i Mathilde, bo jak już mówiłam, uwielbiam szalonych artystów i ludzi, którzy są SPECYFICZNI, często odstający od normy i są tacy na trzeźwo. Clarcia jest przeurocza, taka jakaś, że w sercu się ciepło robi, więc ją bym z pewnością chciała spotkać! Juno! O tak, z Juno miałabym pewnie baaaardzo podobną relację jak Isolde, ogólnie same plusy mimo skrajnie różnych charakterów. Fajnie by było poznać Mads, chociaż nie jestem pewna, czy byśmy się dogadały. Z drugiej strony, podobno ja dogadam się z każdym. Duże uproszczenie, ale who knows! Ona jest taka nieprzewidywalna, co z jednej strony mogłoby być ciekawym doświadczeniem, a z drugiej strony mogłoby sprawić, że straciłabym grunt pod nogami, czego szczerze nie znoszę.
Filip- on jest taką kochaną, wzruszającą ciapą, że mi go ciągle żal i mam ochotę go przytulić i pocieszyć, ale zaraz potem klepnąć w plecy i powiedzieć "do boju!". Ogólnie lubię go ogromnie i chciałabym spotkać. O, i Elliotta! On jest taki uroczy i rozczulający! Kim, bo aż zaraża pozytywną energią, której trudno się oprzeć, a której mi czasem brakuje. Griga- gdyby akurat w tym czasie odpuścił sobie zabawy z ogniem, bo to jedna z nielicznych rzeczy, których naprawdę się boję. Ludkę z jej wrażliwością, wyciszeniem i innymi fajnymi cechami <3 A, no i Jovena, ale to podobnie jak w przypadku Clementa- w małych dawkach.


2. I następne fajniutkie hehe: którą z formowych postaci (niekoniecznie męskich Cool) wybrałabyś do bycia w związku? Dlaczego, jak to sobie wyobrażasz, jak myślisz, jakie mielibyście dramy itp.? Ogólnie walnij ładną historię, bo wszyscy lubią czytać, jak chcesz to możesz napisać o więcej niż jeden postaci, bo wybór na pewno ciężki, a my się ucieszymy z ładnej klepaneczki.


Kolejne trudne pytanie, ba, znacznie trudniejsze od poprzedniego, ale zmierzymy się i z tym!
Hm... Percival. Percival jest w pewnym stopniu facetem idealnym, mimo pewnych wad, których przecież nie mogłam mu poskąpić. Wiadomo- babiarz. Ale kiedy go naprawdę weźmie, potrafi być wierny (vide sytuacja z Zoe). Oddany przyjaciel, ma dobre układy z rodziną, a ja jestem bardzo rodzinnym typem, chociaż wiadomo- różnie bywa. Choleryk, ale ja mam właściwości łagodzące i właściwie każdego ułagodzę, więc i z tym dałabym sobie radę... Inna rzecz, że pewnie ciągle kołatałoby mi się w głowie, dlaczego chce ze mną być, co we mnie widzi i co będzie, jeśli przestanie to coś dostrzegać. Czy nie będzie mu brakowało kogoś równie żywiołowego jak na przykład Zoe. Mogłabym być też zazdrosna, ale nie dawałabym tego po sobie poznać. Wolałabym, żeby nie był aż tak przystojny, bo siłą rzeczy przyciągałby kobiece spojrzenia, a ja miałabym ciągłe poczucie zagrożenia.
A może nie? Może uznałabym, że skoro jesteśmy razem, a on nie jest fanem związków, to jest między nami coś takiego, co dystansuje wszystkie lachony? Szczerze- nie mam pojęcia.

Leigh Oz Ventura- jest w nim coś takiego, co bardzo mi się podoba. Odpowiedzialność, skupienie, troskliwość. Lubię słuchać, ale lubię też być słuchaną. Dramy? Może. Może bez sensu próbowałabym się dogrzebać do tego, co go boli, a potem nie mogłabym dać sobie z tym rady. To mogłoby wszystko zepsuć. Podobnie jak wyjście na światło dzienne tkwiącego w nim szaleństwa, ekspresji, która w nadmiarze mnie przytłacza. Kiepska jestem w dramowaniu, przyznaję.


3. Które parringi na czaro uważasz za udane, które za kompletnie nietrafione i gdybyś mogła, które postaci być ze sobą szipowała? Oczywko wszystko ładnie z uzasadnieniami.


Hm, zacznę od tych, które naprawdę lubię:
Zoe & Percival- ja nie wiem, czy to wymaga jakiegokolwiek uzasadnienia. Mam wrażenie, że ich relacja jest tak szalona, a jednocześnie tak naturalna dla obojga... No uwielbiam ich.
Marceline & Joven- zwykle najbardziej lubię pary, które dobierają się na zasadzie przeciwieństw, ale tych dwoje uwielbiam razem. I czekam na rozwój wydarzeń!
Elliott & Kayle- aww, sama nie wiem, ale oni są tacy szaleni i tak fajnie do siebie pasują!
Curtis & Raphael- oboje szaleni pisarze, oboje oderwani mocno od rzeczywistości... fajni są razem w tych swoich dziwactwach, lubię w nich dosłownie wszystko!
Grace & Raphael- tu nawet nie wiem, co powiedzieć. Moja teoria na temat różnic charakteru, które tak fajnie się sprawdzają, znajduje tutaj potwierdzenie. Niby nic ich nie łączy, niby ze strony Gigi to tylko zakład, ale jednak jest chemia i iskrzy jak szalone! Oba te pairingi uwielbiam <3
Kai & Mathilde- on niby brutalny i łobuz, ona niby taka niewinna i urocza, a razem tworzą duet idealny. UWIELBIAM <3
Ludka & Mins- znów różnice, różnice, różnice- są świetne!
Scarlett & Cedric- nie wiem, co powiedzieć. Po prostu lubię to połączenie postaci!
Jossie & Charlotte- dziwaczna strasznie sytuacja, ale może właśnie przez to taka fajna!

A teraz te, które mi się nie podobają:
Juno & Oliver- hehe, moja miłość do Juno i awersja do Olivera. Poza tym serce mi pęka, kiedy ktoś tak strasznie katuje siebie i drugą osobę emocjonalnie, podczas gdy mogłoby być dobrze Kim i Xavier- nieee wiem, on mi po prostu do niej nie pasuje, no. Nie wydaje się kimś wystarczająco odpowiedzialnym dla Kimmie i dziecka :c
Filip & Joshua- Jezus wydaje mi się za brutalny jak dla Filipa, który jest jednak delikatny i wrażliwy. Przeciwieństwa przeciwieństwami, ale tutaj... nie.

A co by dusza chciała:
Mads & Dexter- w sumie nie wiem, skąd mi to przyszło do głowy, ale wydaje mi się, że to mogłoby być szalenie ciekawe!
Kim & Clement- oj wolno sobie pomarzyć, prawda? Po prostu okazało się, że te postaci fajnie ze sobą funkcjonują i... no tak, taki mój mały dream.
Juno & Alan- nie krzyczeć, że Oliver, że Jude! Po prostu tak mi przyszło do głowy, że to byłby całkiem fajny duet i o! Schluss.
Stella & Percival- oj, bo nimi tak super się pisze <3 Kocham te wątki, ale albo Zoe, albo Stella i ogólnie cierpienie straszliwe.

Pewnie bym coś jeszcze wymyśliła, ale jestem biedna, słaba i idę się położyć.

A klepię Charlotte/Ludkę/Sherisse i powtarzam pytania, bo fajne są! Ing face
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Australia
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 135
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 203
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6665-sherisse-irvine#188315
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6666-sheri-sheri-lady-c#188323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6667-sowka-sheri#188327




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pią Wrz 06 2013, 16:02

1. Które z postaci na forum chciałabyś spotkać w rzeczywistości i dlaczego?

Będę tutaj szła po forumowej liście ostatnio obecnych, więc ta kolejność wcale nie znaczy, że tą postać lubię bardziej od tamtej, ale no.

Ambroży Piątek vel Piętaszek: Artysta to jednak artysta i nie ma co rozwodzić się na ten temat. Dobrze byłoby sobie pogadać tak naprawdę o Beatnikach, związkach z młodszymi dziewczynami i tych wszystkich innych sprawach. Zawsze przyda się taki filozof do pogadania. No i oczywiście te jego rysunki, pisząc posty aż sobie je wszystkie wyobrażałam, ach <3

Curtis Juvinall: Jej podejście do wszystkiego jest takie specyficzne, ale tym samym trochę podobne do mojego, chociażby rozpuszczanie o sobie strasznych plotek - niby tego nie robię, ale gdybym miała trochę więcej odwagi, to pewnie bym robiła! Tak czy inaczej, jej pewna izolacja od rzeczywistości i to, że wydaje się, jakby żyła w zupełnie innym świecie jest dla mnie naprawdę bardzo ciekawe, co też umieszcza ją na tej liście.

Clara Hepburn: NO JAK TU JEJ NIE WPISAĆ <3 Nieco ciapowaty i zapominalski Sherlock, osóbka wspaniała sama z siebie, do tego przytulanka! Aż nie wiem co napisać, więc wyobraźcie sobie mnie zachwycającą się Clarcią na wszelkie możliwe sposoby.

Elliott Bennett: Jeśli ktoś zna jego relację z Lottą to wie, jak by to wyglądało w prawdziwym życiu między nim a mną, dla niewtajemniczonych jednak napiszę, że pewnie przez dłuższy okres naszej znajomości bym się nim opiekowała, aż w końcu zamienilibyśmy się rolami.

Kayleigh Walsh: Jej specyficzność też bardzo rzuca się w oczy, najlepszym przykładem jest chociażby avatar, za który wielkie propsy <3 Może tak na co dzień nie zwracam wielkiej uwagi w kierunku dziewczyn w jej stylu, ale taką fankę żabich sekcji pewnie spotkałabym bardzo chętnie.

Raphael de Nevers: Człowiek z tak wielkim zasobem pomysłów i miłością do pisania nie byłby nikim innym, jak moim najlepsiejszym kumplem! No i oczywiście Francuz, więc nie puszczałabym go wolno bez jakichś nowych zwrotów albo słówek w tym języku. Poza tym artysta z krwi i kości, który mógłby być dla mnie prawdziwą inspiracją, z racji tego że niby lubię pisać opowiadania, ale zawsze są suche i niedokończone. No i ogólnie ta jego Rafałkowość no!

Venice Sue Irvine: Tą uwielbiałabym pewnie za same imiona i nazwisko, no i za charakterystyczny uśmieszek. Może trochę jak Sherisse padałabym ofiarą setek zakładów, ale przecież na pewno byłoby warto! Pewnie nie pochwalałabym jej skłonności do wybryków, ale zdaje mi się, że mogłybyśmy się jakoś dogadać.


A teraz moje pyszczki:

Z Charlotte tak naprawdę nie chciałabym się spotkać. Po pierwsze padłabym z zazdrości o jej wygląd (chociaż to się tyczy znakomitej większości dziewczyn tutaj egzystujących), po drugie pewnie prędzej czy później zaczęłybyśmy dyskutować, a ona bez problemu wjechałaby mi na ambicję swoimi błyskotliwymi argumentami. Zresztą Lotta jest taką trochę przekolorowaną wersją mnie, a spotykanie samej siebie nie jest niczym naprawdę ciekawym.

Za to Ludka, oj, Ludkę to bym porwała do siebie do domu i nie wypuściła! Mimo, że każdej ze swoich postaci "wstrzykuję" jakiś swój gen, to ona otrzymała go najmniej, bowiem jest to jedynie zależąca od nastroju cierpliwość. Może troszkę byśmy się nie dogadały, bo ona potrzebuje tych kilku chwil dla siebie, a ja, skoro już ją porwałam, to pewnie nie dałabym spokoju.

W kwestii Sherisse myślę, że mogłoby być naprawdę fajnie. Może wreszcie zaraziłabym się taką prawdziwą chęcią do nauki, zamiast się opieprzać całe dnie, ale to jedynie szczegół. Podoba mi się w niej dążenie do postępu, czyli szukanie sposobów na odniesienie sukcesu w kwestii, w której wcześniej odniosła porażkę, no i jej ogólny, ale jednak względny, spokój. Pewnie więcej czasu spędzałybyśmy na z deka poważnych rozmowach, zamiast na rzucaniu sobie nawzajem głupawych żartów i wygłupianiu się.


2. Którą z forumowych postaci wybrałabyś do bycia w związku? Dlaczego, jak to sobie wyobrażasz, jak myślisz, jakie mielibyście dramy itp.?

Za krótko jestem na forum, żeby przebierać we wszystkich tak porządnie, a nie powierzchownie, więc może umknął mi ktoś taki, kogo naprawdę wzięłabym i nie oddała, ale to nic. Zacznę od jednej męskiej, mimo że faceci to jednak nie moja bajka.

Elliott. Nie wiem tak naprawdę czemu, po prostu czuję, że byłoby nam naprawdę dobrze, chociażby dlatego że nie spodziewałabym się wcale jakichkolwiek dram, a to już przecież połowa sukcesu! No i oczywiście fakt, który wspominałam trochę wcześniej, czyli to, że po okresie, w którym ja musiałabym pilnować jego kudłatej łepetyny, on w końcu zająłby się mną, a zawsze dobrze jest mieć kogoś takiego, w kogo można się po prostu ot tak wtulić.

A teraz dziewczyny.

Clara, Clara, Clara! Wystarczy mi przeczytanie naszego wątku w Pubie a już wiem, jak bardzo bym się cieszyła z takiej drugiej połówki. Niby to ja musiałabym być tą bardziej racjonalną, tą, która pilnowałaby drugiej przed wszelkimi kłopotami i tak dalej, wszyscy wiedzą o co chodzi, ale w zamian za taką wspaniałą przytulankę, z którą mogłabym się czasem wymienić całusami, mogłabym nawet zabić. W sumie na podobnej zasadzie przedstawia się sprawa z Ludką, ale Ludka lepiej by sobie ze sobą radziła, więc nie musiałabym jej tak dużo pilnować. No wiem, robię z Clarci kompletną ciapę, a ona jest przecież prefektem i tak dokładnie pozbierała listę wrednych Ślizgonów, ale nie mogę się powstrzymać <3

Venice! Pewnie padłabym ze strachu, gdyby którejś nocy wywołała w mojej obecności duchy, ale poza tym naprawdę mi się podoba. Ta nieprzewidywalność, ta prędkość, z którą pędzi przez życie, ta dziecinność, która bardzo potrafi się czasami przydać, zwłaszcza w środowisku, do którego czasami wpadam. No i oprócz tego fakt, że ma skłonności do bycia zaborczą, jednocześnie będąc bardzo delikatną i wrażliwą. Co prawda trochę boję się, że mogłabym dla niej być ledwie przelotnym romansem, ale gdybyśmy miały zejść się na jakoś długo, to pewnie!

Mins co prawda nie nadaje się do związku ani trochę, ale chciałabym z nią spróbować. Pozbawić strachu przed zobowiązaniami no i oczywiście odciągnąć od fajek.



3. Które pairingi na czaro uważasz za udane, które za kompletnie nietrafione i gdybyś mogła, które postaci być ze sobą szipowała?

Tak jak w poprzednim pytaniu, nie znam aż tylu pairingów, ale postaram się wymienić jak najwięcej.

Kai i Mathilde, dwa KOMPLETNE przeciwieństwa, a jednak tak bardzo zakochane i tak szczęśliwe. Udany jak najbardziej!

Mini i Ludka, ciągle kibicuję tej drugiej, żeby wreszcie ściągnęła Villersównę na ziemię i zamknęła w tej klatce, no ale zobaczymy jak dalej potoczą się nasze wspaniałe wątki <3

Raphael i Grace, no lepszego to chyba na całym forum nie będzie, polećcie to poczytać, jeśli jakimś cudem jeszcze nie przeczytaliście!

Takich nieudanych pairingów raczej nie dam rady wymyślić, bo po prostu nie znam ich wystarczająco dużo :C Mam jednak troszkę takich, które bardzo chętnie bym zobaczyła!

Theodore i Chantal, no wiem, postacie jednej osoby, ale myślę że pasowaliby do siebie wręcz idealnie!

Lotta i Clara, to w sumie tak jak pisałam w drugim pytaniu >:3

Riley i Curtis, tego też niespecjalnie potrafię uzasadnić, po prostu czuję że są dla siebie jakoś tak stworzeni.



Klepię Kayleigh/Marione/Petrosa/Hankę, pytania te same, bo w końcu leń bierze górę :D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Milford Haven, Walia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 121
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 267
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3269-marione-lou-shelley#101861
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3271-brak-fajnej-nazwy#101880
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3272-marione-shelley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9099-marione-shelley#254994




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sob Wrz 07 2013, 13:49

1. Które z postaci na forum chciałabyś spotkać w rzeczywistości i dlaczego?
Mojego Marianka, bo mógłby mi odrabiać wszystkie prace domowe
Clarcie, bo jest taka fajniutka i z nią na pewno nie nudziłoby mi się!
Fabiana, bo mógłby mi robić super obiadki, szykować kanapki do szkoły, heheh
Elliocika, bo w końcu mogłabym się z kimś dogadać
Rapha, bo on taki ciągle zamyślony, a ja lubię takich ludzi
NO CAŁE FORUM BYM CHCIAŁA POZNAĆ prezent dla Nev ^^

2. Którą z forumowych postaci wybrałabyś do bycia w związku? Dlaczego, jak to sobie wyobrażasz, jak myślisz, jakie mielibyście dramy itp.?
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, serio. Chociaż, gdyby teraz na tą chwilę wybrać to pewnie byłby Elliott (nie, wcale tu nie chodzi o szip z Kayle!). Fajna postać, na pewno bym się z nim dogadała, no nie wiem o jeszcze!

3. Które pairingi na czaro uważasz za udane, które za kompletnie nietrafione i gdybyś mogła, które postaci być ze sobą szipowała?

NAMIDA I SIMON - no dobra, byli mega obleśni (chodzi oczywiście o posty, teraz mam uraz co do jedzenia przy czytaniu Lubię to!), ale mimo wszystko uważam, że parring był udany. Szkoda, że to wszystko się rozsypało, chociaż były takie momenty, że rzyganie tęczą nabierało zupełnie innego znaczenia, o!
no nie wiem, ja już nie ogarniam tych parringów na czaro :{{{

KLEPIĘ NATALIĘ AKA MARCELA Y. LYONSA prezent dla Nev ^^

1. Co ma dla Ciebie największe znaczenie?
2. Czy harcerstwo jest dla Ciebie czymś więcej?
3. Byłabyś w stanie wybaczyć największe świństwo swojej najbliższej osobie?
BOŻENO, TE PYTANIA SĄ TAKIE ŻYCIOWE mia sasasasuje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Nowa Zelandia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 163
  Liczba postów : 227
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5792-marcel-yacobe-lyons
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5793-no-marcelove
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5794-zolwki




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Czw Wrz 12 2013, 19:18

OHOHOHHOHO KLEPNĘŁO MNIE <3

1.Co ma dla mnie największe znaczenie? Mamo, skąd to pytanie? Mogę być taka super i powiedzieć że przyjaźń, miłość, szczęście, pieniądze wykształcenie. Mogę być też #yolo #swag i powiedzieć że najważniejsze są imprezy, dragi, ubrania i tak dalej. Jak się tak mocniej zastanowię nad tym wszystkim, nad moim marnym żywotem i tak dalej- dochodzę do wniosku że największe znaczenie dla mnie ma szczęście bliskich mi osób. Wiesz, takie bycie matką Teresą. Pomaganie, wspieranie, przytulanie, kochanie. Lubie jak inni są szczęśliwi. Wtedy ja też jestem szczęśliwa. Nawet zaklejenie plasterkiem sprawia że jestem lepszym człowiekiem. Tak, najważniejsze dla mnie jest bycie dobrym człowiekiem.

2.Zależy co rozumiemy przez słowo czymś więcej. Jest na pewno świetną organizacją, która pozwoliła mi się wyleczyć z wielu kompleksów. Tam zawsze czuje się potrzebna i kochana. Wiele się nauczyłam w harcerstwie. Na pewno pomogło mi to zbudować mój kręgosłup moralny, wiesz nauczyłam się co robić z życiem. No i spędzam mało standardowo czas. Jestem samodzielna, rozwijam masę zainteresowań. Harcerstwo to naprawdę świetna rzecz. Nie można do tego podchodzić stereotypowo "głupie dzieciaki w mundurkach". No ale wracając do pytania. Tak jest dla mnie czymś "więcej". Mimo że teraz jestem w mało ciekawym środowisku, to idea harcerstwa jest dla mnie ważna.

3.Zależy. Od tego jakie byłby by okoliczności tego świństwa.

KLEPIĘ FABIANO:In:

1.Co jest twoim największym marzeniem?
2.Kim chciałaś zostać jak dorośniesz jak miałaś 6 lat?
3. Czy gdybyś mogła stworzyć jeszcze jedną postać na forum to jaka by ona była?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Kanada, Montreal
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 106
  Liczba postów : 278
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5481-teddra-manseley
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5487-teddy-bears
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5492-tedtedtedted#159646
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7194-teddra-manseley#204412




Moderator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon Wrz 23 2013, 18:55

FABIANOWA ZAGINĘŁA W AKCJI WIĘC CLARA CHCIAŁA ODPOWIEDZIEĆ, TO JĄ KLEPIĘ.

I ONA SIĘ BUNTUJE, WIĘC DAJĘ JEJ DODATKOWE PYTANKA.

4. Ślub czyich postaci na forum chciałabyś najbardziej widzieć i jak by on wyglądał.
5. Co sądzisz o sex postach??? Które czytałaś i pamiętasz, że były fajne, a które wręcz przeciwnie?

:')))))))))))
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Coffs Harbour, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 213
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6488-curtis-laura-juvinall?highlight=Curtis+Juvinall
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6490-zapraszam-bo-inaczej-john-po-was-przyjdzie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6489-jakub-zjem-twoja-okreznice




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon Wrz 23 2013, 21:45

TEDDRA MANSELEY SPELNILA MOJE MARZENIA, DZIENA

1. Chciałabym się wykąpać w sphagetti.
2. Chciałam zostać astronautą i dalej w sumie chcę, ale tam trzeba dużo fizyki więc sniff
3. Ojeeeju, nie wiem, myślałam o takim nerdzie, który byłby uzależniony od wizbooka i od quidditcha online, ale zważywszy na to, że Curtis taka młodziutka, a czasu brak, to nawet nic nie planuję!
4. Na ślubnym kobiercu na pewno chciałabym ujrzeć Karin Cortez, bo wiecie taka rozwiązła panienka, ten który ją wreszcie usidlił, na pewno zyskałby szacunek całego czaro! Nie wiem niestety kto mógłby zaryzykować, może Amroge? Wtedy pewnie ślub byłby w Meksyku, państwo młodzi przyjechaliby białą limuzyną (biały - kolor czystości i niewinności), byłoby pełno kabaretek i eee koloru czerwonego, goście pewnie mieliby zapewnioną fachową opiekę hehe, no i ten tego, przyjechałby też alfons Patrick i wpadł, przerywając ceremonię, czy coś!
Ale oprócz ich ślubu to fajnie by było poczytać ślub Joveline, pewnie jakiś mały, kameralny, Mads jako druhna i te sprawy hihi, Skyla i Ollie musieliby mieć jakiś abstrakcyjny, Merlin i Dex HEHE ludzie kąpaliby się pewnie w jacuzzi wypełnionym Ognistą, hehs!
4. CUDOWNE PYTANIE HIHIHI, no najbardziej mnie urzekł pewien David, który zlizywał pot ze swojej dziewczyny hehe, to są wręcz perełki! Nie no, tak serio to szkoda słów. Sama nie przepadam za sex postowaniem specjalnie, śmiesznie się sekspostowało Ellie, która później straciła przytomność hehehe. Jak ktoś głównie pisze seksposty to trochę jest zniechęcające i nawet wytłumaczenie, że postać jest taka a taka jest trochę słabe, ale to raczej chodzi o różnorodność wątków i sposób ich prowadzenia! A z takich sekspostów, które wyryły mi się w pamięci to seksy Laili i Czarlsa w Japonii oraz Kłenia i Effie również tam, POZDRAWIAM : D

klepię Violetkę/Anala/Elliotta i ponawiam pytania bo są ŚLICZNE!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klepanka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Next

 Similar topics

-
» Klepanka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
poza magia
 :: 
gry
-