IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klepanka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość




Student Ravenclaw
Wiek : 24
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Klepanka   Pon 28 Cze - 8:40

First topic message reminder :

Wymyślamy trzy pytania, a następnie wybieramy osobę która ma na nie odpowiedzieć.
Jeżeli gra będzie "stała" to rzecz jasna ktoś inny może odpowiedzieć na pytania.

A więc... klepię pierwsza osobę, która to przeczyta.

1. Czy twoim zdaniem forum pracuje lepiej niż na tamtym serwerze?
2. Jesteś zadowolony z tego jak prowadzisz swoją postać? Czy nie jest ona dla ciebie nudna, uciążliwa?
3. Wolisz brunetki czy blondynki? Uzasadnij. :D

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Skąd : Melbourne, Australia
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 160
  Liczba postów : 265
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5493-riley-salinger#159681
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5497-ziomki-riley-a
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5498-rajlejowa-sowa#159715
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7192-riley-salinger#204396




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro 25 Wrz - 17:31

1. Moim największym marzeniem jest żyć bez problemów, żeby wszystko się ułożyło, wstawać późno, umieć wszystko bez nauki, nic nie robić i przede wszystkim JEŚĆ I NIE TYĆ, hehs : ))
2. Chciałam zostać aktorką i agentką w jednym. xddd I powiem więcej, mam do tego idealne predyspozycje, tylko w agencji boją się, że będę taka sławna, że każdy będzie mnie rozpoznawać nawet w przebraniu agentki. :c
3. Jak to gdybym mogła, przecież mogę sobie zrobić kolejną postać, tylko byłaby bez sensu, bo nie mam pomysłu i czasu zresztą również na prowadzenie pięciu postaci, DLATEGO NIE ROBIĘ HEHE. Ale na pewno byłaby to postać żeńska jak już, bo tych mi brakuje, mam tylko Violetkę. :c
4. Chciałabym zobaczyć ślub Mads i Riverka, bo pewnie wszystkie potrawy doprawiliby ziółkami, TAK DLA SMAKU WIECIE, a później wszyscy mieliby fazę i w ogóle ich ślub wyobrażam sobie tak, że wszędzie ziółka. Ślub Kayle i Elliotta chciałabym zobaczyć, bo odbywałby się pewnie na jakimś zadupiu, gdzie mieszkaliby w lepiance i byłoby na pewno dużo niefortunnych zdarzeń, takich jak np. eee przydepnięcie sukni ślubnej i zerwanie jej z panny młodej albo zapomnienie o ślubie :') Ślub Isoldy i Dexa, nie wiem jak by on wyglądał, ale małżeństwo z pewnością byłoby udane :*** Ach, no i oczywiście ślub Alexandre de Lioncourt i nie wiem kogo jeszcze, ale na pewno zamiast sztućców byłyby skalpele, więc tego nie można przegapić!
5. OHOHO NAJLEPSZE PYTANIA ZAWSZE NA KOŃCU <3
Mam podobne zdanie co Clarcia, ja nie lubię sexpostować i nie umiem, dlatego nigdy nie zdobędę tyle fejmu, co David, o którym mowa w odpowiedzi Clarci. :c TO NIE MOJA BAJKA, do sexpostów trzeba mieć talent, ale niektóre oczywiście bardzo fajnie się czyta, na przykład sexposty Davida, które również najbardziej zapadły mi w pamięć. :') Seksy Charlesa i Laili wiadomo, jeszcze Joshua i Filip oraz Marcelek i Isolda mi się zapamiętali. PAMIĘTAJCIE, najlepsze sexposty pisze się pod drzewami!!!111

klepię TEDDRĘ MANSELEY, bo i ponawiam pytania, bo jej się podobały :**
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Potters bar
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 236
Dodatkowo : Ćwierć-wil, rezerwowy obrońca
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3560-merlin-faleroy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3561-abdrakadabry-merlina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5349-glupia-sowa-merlina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7199-merlin-faleroy#204423




Moderator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro 25 Wrz - 21:05

1. Chce, żeby jakiś sławny, piękny aktor się we mnie zakochał, a potem bym się z nim bujała po mieście i śmiała się z innych dupeczek, które mają chujowych facetów. A on pozwalałby mi się zdradzać z innymi pięknymi aktorami i byłoby ekstra.. HUE HUE HUE
2. SIOSTRĄ ZAKONNĄ, bo chodziłam do jakieś szkoły, którą prowadziły zakonnice i siostra Beatka mówiła mi, że się nadaję : ))))).
3. Hmmmm. Chciałabym stworzyć chyba kogoś dzikiego. Zazdroszczę przywiązanych do natury albo znających się na ziółkach Quayle’om :ccc. Ale dupeczkę, bo chłopców mam nadmiar. Czyli ktoś związany mocno ze swoją kulturą. Jakąś Hinduskę, która sobie jeździ na słoniach,  nie lata na miotłach, tylko latających dywanach, chodzi w sari i medytuje między lekcjami. Albo jakąś dupeczkę z Iranu, Iraku, Afganistanu, Omanu , Jemenu czy innego takiego pięknego kraju, która emigrowała, czyta codziennie Koran, czasem chodzi po szkole w burce, żeby zadziwiać ludzi, a jej ojciec pracuje w kebabie. PO CO TO PYTANIE ZARAZ PÓJDĘ SZUKAĆ MODELKI :////.
4. Boże nie wiem czyj ślub, wszystkie byłyby nudne :/// Joveline, bo byłby piękny, uroczy i taki zwyczajny, w jakimś kanadyjskim lesie, a potem wesele w domu Quayle’ów I love you. Plus ziomki z Kanady na weselu, na pewno byłoby super <333. Laili i Filipa, jak Mads i Ted zaciągają ją siłą pod ołtarz :’). Chcę zobaczyć ślub Merlina, najlepiej z kimś kogo by mylił czasem imię, byłby na nim całkiem pijany, a potem by poszedł do łóżka z drużbą zamiast panną młodą. Ewentualnie mógłby mieć szybki ślub w Las Vegas z Dexem, obudził się rano i zastanawiał jak to się stało, że jest Merlin Vanberg. Chciałabym zobaczyć ślub Isolde z jakimś gościem. Może nie Marcelem, bo średnio ich shipuję. Jakimś eleganckim typkiem, super eleganckie wesele, byłoby czadowo.  
I MOJEGO FAVIANA Z DEMENTOREM
[*].
5. CO DO SEX POSTÓW. Nie jestem w nich mistrzem, moje sex posty są strasznie eheheh szybkie xd. CO OCZYWIŚCIE NIE ŚWIADCZY ŹLE O MOICH POSTACIACH, BROŃ BOŻE. Pamiętam jak hmmm nie pamiętam jak jej było. Margaret(?) kucała nad Yavanem i zawiązała mu wcześniej oczy. I jeszcze jak Namida zlizywał swoją czy tam Simona spermę, to mi się całkiem wyryło w pamięć. Przebijanie błony Lailii Czarlsa, oczywko, hmhm. Dawno temu Jiri i LSD pisali posty i określali wszystko tak emm warzywnie, TO BYŁO ZABAWNE.

PYTANKA DLA SKAJ, wrócę już do przyzwoitej ich liczby :')
1. Na jeden dzień możesz być kim chcesz z formowych postaci. Kogo wybierasz,  dlaczemu i co będziesz robić?
2. Boże nie wiem. Masz do wyboru 4 osoby z którymi masz być w dormie w Hogu. Kogo wybierasz, dlaczego i jak widzisz wasze relacje.
3. JAKIE SĄ TWOJE WYMARZONE SEX POSTY I Z KIM, POZDRAWIAM.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Szkocja, ziom!
Galeony : 135
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 227
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6485-skylar-sky-winterbottom#182144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6487-fruzki-wola-optymistow#182149
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6486-sky-w#182145
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7364-sky-winterbottom#206922




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Czw 26 Wrz - 1:43

1. O man, Devenem albo Jovenem. Przede wszystkim, HALO DAA? Indianie zawsze na propsie, jak mega zajebiście byłoby być indianinem, a w dodatku facetem na jeden dzień? Nie wiem co bym robiła, zapewne biegała po błoniach wydając ten śmieszny okrzyk jak uderza dłonią w usta, wymachiwałabym tomahawkiem, siedziała przy ognisku odurzając się jakimiś ziołami a później poszłabym kimać do mojego tipi. I jeszcze bym sobie zrobiła dobrze, zawsze mnie ciekawiło jak faceci przeżywają orgazm.

2. Relacje oczywiście muszą być zajebiste, inaczej bym sobie tych postaci nie wybrała do wspólnego mieszkania. Wzięłabym Merlina, bo byłoby z kim pić; Sherisse, bo ktoś musiałby ich kłaść do łóżka jakby zaliczyli zgon na podłodze; Theodora, coby mnie dziarał co chwila i żeby móc popatrzeć z rana na kogoś wydziaranego od stóp do głów i może Curtis, bo ta też do picia i do wszystkiego się nadaje.

3. Seks posty wymarzone to oczywiście niesamowicie romantyczny seks, gdzie rozebranie zajmuje tydzień, my jesteśmy lepsi niż gwiazdy porno, jęczymy i wijemy się, tracąc dziewictwo na fortepianie w pokoju muzycznym. A potem zarwaliby fortepian, drzazgi wbiłyby im się w dupska i spędziliby noc w skrzydle szpitalnym na łóżkach ustawionych obok siebie, romantycznie trzymając się za ręce. A jakby facet zasnął, zacząłby popierdywać przez sen co by zgorszyło moją Skaj i to byłby koniec ich romantycznego związku. Potem wszystkim by opowiadała, że ma małego.
Generalnie rzecz biorąc przeruchałabym połowę forum, bo wszyscy mają takie śliczne postacie, że aż żałuję, że moje postacie się nie puszczają na prawo i lewo. :c

Dobra, klepniemy Limbo bimbo, bo to nowa postać i jest całkiem szeksi.
I jestem leniem, powtórzę pytania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Szkocja, ziom!
Galeony : 135
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 227
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6485-skylar-sky-winterbottom#182144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6487-fruzki-wola-optymistow#182149
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6486-sky-w#182145
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7364-sky-winterbottom#206922




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 6 Paź - 13:51

ups bum nikt mi nie odpowiada to klepiemy Cassdżosza (ładnie się łączy, nie?)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Skąd : Australia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 157
Dodatkowo : hipnoza
  Liczba postów : 271
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6277-joshua-williams#177107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6278-niepsychopata#177111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6445-allelujah
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7176-joshua-williams#204364




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 6 Paź - 14:28

1. Na jeden dzień możesz być kim chcesz z formowych postaci. Kogo wybierasz, dlaczemu i co będziesz robić?
Rany boskie, jakie trudne pytanie! Muszę to jakoś podzielić chyba…
wybrałabym na początek jakąś postać z metamorfomagią, nie jestem przekonana czy byłaby to Cass, może Madison? Nie musiałabym przejmować się dzieckiem, wbiłabym do Hogwartu i porobiła wszędzie wielkie trolololo, udając inne osoby i robiąc zamieszanie w życiu. Huehue tak, wybrałabym Madison, zerwałabym z Rzeką, a potem poleciała do Adena! A na serio, raczej wbijałabym też na lekcje, zachowywała się skandalicznie. Życie bez konsekwencji, czy to nie piękne życie? ;D
Mogłabym w sumie też zasmakować życia Charlotte? Pomijam wtedy już całe to magiczne życie, ale fajnie byłoby wejść w to całe „szlacheckie” życie Windsorów, wbić im na herbatkę i spróbować ogarnąć, kto jest dla kogo kim, pozwiedzać. Mogłabym potem zrobić skandal wyrywając jakąś córkę gubernatora, ale nie wiem czy chciałabym tak zniszczyć życie przyjaciółce mojej postaci. Pewnie by to mocno na nich wpłynęło!
Może Grig? Zrobiłabym mega wielką imprezę w gabinecie nauczyciela (heuehue może u Rena?) i potem spaliła całe wnętrze.
2. Boże nie wiem. Masz do wyboru 4 osoby z którymi masz być w dormie w Hogu. Kogo wybierasz, dlaczego i jak widzisz wasze relacje.
OMG, tylko 4? Nie wiem, nie umiem tak imiennie wymienić, bo zaraz chciałabym kolejnego i jest więcej niż 4! Kogoś z dobrym ziołem i imprezowego, pokrewną duszę, kogoś ciapowatego, komu można by robić żarty i kogoś na kogo można by popatrzeć, ot co!

3. JAKIE SĄ TWOJE WYMARZONE SEX POSTY I Z KIM, POZDRAWIAM.
eeeeeeeee na drzewie. Kocham w końcu drzewa. Wszystkich na drzewie. A w zasadzie przy. Najlepiej prawiczków i dziewice.

Okejka, to klepię… Szalortę!
i zadaje te same pytania, bo mówiła, że się ich nie boi, huehue!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Australia
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 135
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 203
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6665-sherisse-irvine#188315
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6666-sheri-sheri-lady-c#188323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6667-sowka-sheri#188327




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 13 Paź - 13:38

1. Na jeden dzień możesz być kim chcesz z forumowych postaci. Kogo wybierasz, dlaczego i co będziesz robić?

Ehm, no to pewnie Szarlotą, wiadomo, Windsorówna i bardzo królewsko, chętnie zobaczyłabym świat oczami arystokratki. Czasem pewnie potrollowałabym też telewizję na całym świecie jakimiś głupawymi czarami, a co tam >D

Oprócz tego pewnie ktoś z Australijczyków. Wiadomo, tam u nich jest pięknie, niebezpiecznie i w ogóle, a poza Sydney to nie widziałam nawet kawałka Australii, no poza tym szkoła Red Rock, te podwodne korytarze mnie strasznie ciągną <3

2. Masz do wyboru 4 osoby z którymi masz być w dormie w Hogu. Kogo wybierasz, dlaczego i jak widzisz wasze relacje?

Oj cztery to rzeczywiście mało, ale niech będzie - raz, Raphael, może z jego pomocą skleciłabym wreszcie jakieś porządne opowiadanie :roll:Dwa, Binnie/Sky, nie wiem na którą się zdecydować, obie są do siebie podobne, tylko królikowa ma większe fazy, tak czy inaczej byłoby dosyć śmiesznie. Trzy, CLARCIA OCZYWIŚCIE, taka przeurocza przytulanka zawsze spoko :love:Czwarta Mins, żebym ją mogła naprostować i posłać prosto w ramiona Ludki!

3. Jakie są twoje wymarzone sexposty i z kim?

Nie mam wymarzonych! Zależy od kreatywności drugiej strony, może mi się spodobać albo nie spodobać, proste, zresztą muszę popróbować z różnymi userami, bo tak na chwilę obecną to mam tylko Juleczkę w kolekcji i nie wiem jak reszta sobie radzi!


No to klepię wspomnianą Mins/Pornozosię/Bambi, pytania te same bo jestem wybitnie leniwa <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : UK/Belgia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 54
Dodatkowo : Metamorfomag
  Liczba postów : 107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6602-bambi-northwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6614-be-nice-or-go-away
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6615-dziwna-sowka-z-kocimi-lapkami




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pią 18 Paź - 21:55

1. Na jeden dzień możesz być kim chcesz z forumowych postaci. Kogo wybierasz, dlaczego i co będziesz robić?

Trochę czasu musiałam się zastanowić, bo tyle fajowych postaci jest i sama nie wiedziałam za co się zabrać, ale chyba najbardziej chciałabym na jeden dzień się wcielić w postać takiego Lamara, który ma specyficzne podejście do życia, obżera się ciągle słodkościami i jest mega uroczy, a mimo to znalazł się w Slythie.
Jeszcze jedną opcją jest Effie Fontanna, która jest zajebistą wilą i w sumie ciekawa jestem jakby wyglądał świat własnie z jej perspektywy ehehheh.

2. Masz do wyboru 4 osoby z którymi masz być w dormie w Hogu. Kogo wybierasz, dlaczego i jak widzisz wasze relacje?

Ojeju jeju sama nie wiem, za dużo osób, no ale skoro mam wybierać to wzięłabym Teddrę, bo ona jest głową kanadyjskiej mafii i gdyby jakieś okrutne dziewczynki chciały mnie pobić, ona by mnie obroniła no i nadałaby się też do tworzenia super spisków na chujowych facetów i jeszcze do melanżowania, ale to chyba z góry wiadome było heheh Jak Ted to i River, ale co do tego mam mieszane uczucia, bo nie wiem czy w tym wypadku robiłabym cokolwiek poza melanżem, ale jego sposób bycia i finezyjne stroje mnie po prostu urzekły xd poza tym zawsze byłoby pod dostatkiem wspaniałych ziółek, więc żyć nie umierać.  Dla równowagi może mógłby się pojawić Joshua żebym mogła mieć z nim bekę z ludzi i ogólnie myślę, że fajnym ziomkiem by był. Jeszcze niech będzie Mijka, z którą upijałabym się w wannach! Nie wiem co by z tak dobranego pokoju wyszło, ale myślę, że mogłoby być interesująco xd

3. Jakie są twoje wymarzone sexposty i z kim?
MOIM WYMARZONYM SEXWĄTKIEM Z SEXPOSTAMI JEST ZOE I CASPER! Po prostu tak idealnie do siebie pasują, że nie wiem czemu wyżej wymieniony nie jest tym zainteresowany, smutek.
Zobaczyłabym jeszcze Lailę z Pandą, bo to byłby uroczy wąteczek.
SMS z Grigiem, bo to byłby wspaniały początek dla dramy (przepraszam Clarcię <3)
i w sumie to nie mam więcej pomysłów, ale wiem że potraficie zaskakiwać, zwłaszcza z szerokim zastosowaniem infrastruktury xd


klepię ISOLDĘ i ponawiam pytania + dodam jeszcze własne

4. Podaj swoich 3 kandydatów (forumowych ofc) na wymarzonego partnera dla siebie

5. Masz możliwość zrobienia melanżu życia w Hogwarcie. Jakie miejsce wybierzesz, jakie atrakcje przewidujesz kto będzie Twoim gościem/goścmi honorowym?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Kornwalia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4302
  Liczba postów : 1821
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5500-isolde-bloodworth#159733
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5523-powiazania-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5520-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7230-isolde-bloodworth#204739




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 20 Paź - 16:47

1. Na jeden dzień możesz być kim chcesz z forumowych postaci. Kogo wybierasz, dlaczego i co będziesz robić?

O raaany, jaki trudny wybór. :c Nie wiem, pewnie jakimś facetem, jak już zmieniać, to po całości! Może moim Raphaelem, ze względu na jego cudowną lekkość bytu (chociaż teraz po akcji z Gigi mogłoby to być dosyć przykre...), odmienne postrzeganie świata i ogólny urok osobisty. Albo Dexterem, żeby zobaczyć, jak to jest być bożyszczem nastolatek, na wszystko brać poprawkę, robić co się chce bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Ogólnie iść na całość, czego ja kompletnie nie potrafię. Albo którymś z braci Quayle, tak, tak! Ja kocham Indian, mam na ich punkcie totalnego świra, więc gdyby mogła być Devenem albo Riverkiem (w sumie bardziej Riverkiem, skoro miałabym robić wielki przeskok), to świat byłby piękny! Biegałabym ustrojona w indiańskie ozdoby, w skórzanych bluzach, mokasynach i legginach, paliłabym indiańskie ziółka, latałabym po lesie, spałabym w lesie, opiekowała się bobrami, wiewiórkami i w ogóle zwierzętami (w sumie i tak to robię, ale raczej z psami i kotami, ale luzak latif ). Lovely!

2. Masz do wyboru 4 osoby z którymi masz być w dormie w Hogu. Kogo wybierasz, dlaczego i jak widzisz wasze relacje?

Na sto procent Marceline. Marceline jest do mnie trochę podobna, wiem, że byśmy się nie pozabijały. Nie nadaje jak tranzystor, jest raczej miła, spokojna i wyciszona, ale nie zahukana, a takie osoby bardzo mi odpowiadają (więc dlaczego przyjaźnię się głównie z moimi przeciwieństwami, pytanie dnia). Pewnie byśmy sobie siedziały spokojnie, rozmawiały o życiu i pracach domowych, czasem się zwierzały z wątpliwości, weltschmerzów i innych takich, ale bez dram, padania sobie w ramiona i wylewania żali. Fajnie by było!
Aaa... Clarcia. Clarcia by mnie jednocześnie rozbrajała, bawiła i od czasu do czasu przyprawiała o ból głowy, ale strasznie bym kochała taką szaloną, pogodną istotkę, w dodatku tyle ode mnie niższą. Czuję, że moja opiekuńczość bardzo by o sobie dała znać, choć pewnie nie byłabym nachalna, bo no cóż, nachalna nie jestem. Czasem może aż za bardzo nienachalna. Clarcia byłaby cudna, choć czasem pewnie musiałabym ją kneblować, żeby nie oszaleć.
Kocham mojego Rafałka, ale nie wytrzymałabym z kimś tak roztrzepanym i bałaganiarskim, bo z jednej strony biegałabym za nim i się wściekała, że w TAKIM syfie nie da się twórczo pracować, a z drugiej stanowczo bym odmawiała sprzątania jego brudów, więc problem zostałby nierozstrzygnięty. Ale z drugiej strony... łał, te fascynujące rozmowy, zagłębianie się w metafizykę... chyba by mi rekompensowały pozostałe niedogodności. Dopóki spod jego łóżka nie zaczęłyby wychodzić skórki od banana. Na własnych nóżkach. Fe. Poza tym ja jestem stworzeniem wstającym rano, im później w noc, tym gorszy mam humor, robię się milcząca i wątpiąca w sens życia. Ach, to byłaby fascynująca relacja z Raphaelem-sową, bo z jednej strony pewnie byśmy się fantastycznie dogadywali na poziomie hmm... intelektualno-emocjonalnym, ale mój tryb życia i jego kompletnie by się nie zazębiały. I kłopot gotowy.
I może Elliotcik, bo jest taki uroczy, miły i w ogóle fajny, że pewnie by nam dobrze ze sobą było! Myślę, że nasze rozmowy byłby po prostu epickie!

3. Jakie są twoje wymarzone sexposty i z kim?

Hm, hm, hm. No nie wiem. Serio nie wiem! Pewnie bym chciała z Brucem Parringtonem, chociaż czy Jossie się specjalnie dla niego nadaje, to nie wiem, ale sexposty z Lottą wspominam bardzo dobrze, więc że tak powiem z drugiej strony pewnie też byłby świetne. Aaam. Myślę intensywnie, ale jakoś nie mam pomysłu, wybaczcie. :c


4. Podaj swoich 3 kandydatów (forumowych ofc) na wymarzonego partnera dla siebie.

No tu was zaskoczę, bo jest mi ciut łatwiej Ing face Pewnie bym chciała mojego Percysia, chociaż te ilości kręcących się wokół niego bab spędzałyby mi sen z powiek. W sumie to pod pewnymi względami stworzyłam go na wzór i podobieństwo mojego ideały, który szczęśliwie ma sporo wad, bo inaczej byłby śmiertelnie nudny, ot co!
Elliott- chyba by mnie ciągle rozczulał, bawił i ogólnie byłoby tak miło, dobrze i cieplutko. Ing face Chociaż z takim rozmarzonym facetem nigdy nic nie wiadomo!
Frederick Ainsworth- bo po prostu tak.

5. Masz możliwość zrobienia melanżu życia w Hogwarcie. Jakie miejsce wybierzesz, jakie atrakcje przewidujesz kto będzie Twoim gościem/goścmi honorowym?

Pfff... nie mam bladego pojęcia. Pewnie bym urządziła jakąś imprezę w środku lasu, na gałęziach wisiałyby lampiony, takie ładne, kolorowe, paliłyby się ogniska. Gdzieś tam byłby parkiet, oświetlony również lampionami, a przy ogniskach mogliby siedzieć szukający spokoju i popijający sobie niespiesznie alkohol, ewentualnie miziający się. Tylko trzeba by pilnować facetów, żeby nie skakali przez ogniska, bo mam traumę.
Gość honorowy? Ha. No nie wiem. Nie, serio nie wiem. Znając mnie nikt nie by nie był gościem honorowym, żeby reszta nie poczuła się dotknięta, chyba że miałby akurat urodziny czy coś w tym rodzaju. Tia.


Klepię Curtis Juvinall Ing face

1. Mamy bal w Hogwarcie, panie proszą panów, panowie odmówić nie mogą... kogo wleczesz na parkiet, dlaczego i jak wygląda wasz taniec?

2. Zawsze są pytania o best friendów, wymarzonych partnerów... to teraz- kogo byś z całą pewnością nie cierpiała, będąc w Hogwarcie? I jak by to wyglądało- otwarty fajt czy omijanie się szerokim łukiem i podgryzanie?

3. Podróż życia z kimś z Hogwartu. Dokąd, jak i z kim? Jakieś przygody?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Skąd : Coffs Harbour, Australia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 213
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6488-curtis-laura-juvinall?highlight=Curtis+Juvinall
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6490-zapraszam-bo-inaczej-john-po-was-przyjdzie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6489-jakub-zjem-twoja-okreznice




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 20 Paź - 17:57

1. Mamy bal w Hogwarcie, panie proszą panów, panowie odmówić nie mogą... kogo wleczesz na parkiet, dlaczego i jak wygląda wasz taniec?
Zawlokłabym Raphaela albo Griga, hiihihihi, przy ich 3949430 centymetrach, moje sto sześćdziesiąt parę wyglądałoby zabawnie, pewnie sam taniec też by taki był, zresztą jakieś dzikie Clarciowo-Grigowe pląsy pewnie tak właśnie wyglądały. W sumie może bym też wyciągnęła Caleba? Pewnie po paru piosenkach leżelibyśmy na ziemi tarzając się ze śmiechu z samych siebie, on to wszakże taka zabawowa osóbka, że! Poza tym spełniłabym marzenie Skyli i wyciągnęła na parkiet jednego z braci Quayle (pewnie Rivera, bo wydaje mi się najbardziej skory do takich akcji!), aby pokazał mi jakiś szalony indiański taniec, który mógłby wywołać deszcz i nie tylko deszcz, no takie jakieś rytualne pląsy, HEHS, to by mogło być ciekawe!

2. Zawsze są pytania o best friendów, wymarzonych partnerów... to teraz- kogo byś z całą pewnością nie cierpiała, będąc w Hogwarcie? I jak by to wyglądało- otwarty fajt czy omijanie się szerokim łukiem i podgryzanie?
Z całą pewnością nie cierpiałabym panny od skalpela : )
Ale oprócz niej!
Chyba większości ślizgonek<\3 Podejrzewam, że nie przepadałabym za SMS, za Sophie, za Pandorą, może za Violet też? Z chłopców to pewnie Gabriel? No i raczej nie trawiłabym Fredericka Championa. A, ale nie sami ślizgoni! Pewnie nie przepadałabym za Jiro Moore. Karin czy Cornelia, nienie, nie sądzę, że z nimi mogłabym się też jakoś dobrze dogadać, chociaż czy ja wiem, czy od razu hejty? Taki konflikt charakterów by się mógł między nami wywiązać. Z jednej strony pewnie trochę by mnie wyżej wymienionych osób niektóre zachowania bawiły, może to by było nawet zabawne je tak czasem poobserwować? Hejtowałabym je gdybym miała jakiś konkretny powód, co w sumie trudne mi do wyobrażenia nie jest, bo konkretny powód wcale nie musi być jakimś niesamowicie dobrym powodem, chociaż WHO KNOWS? Nie z każdym da się dogadać, no niestety! Z większością pewnie byłyby to pewnie takie ciche hejty, ale gdyby ktoś wyskoczył i pogroził mi SKALPELEM : ))), mogłoby to przejść w otwarte hejcenie, BO HALO. Nie no, tak naprawdę, dyskutować z nimi mogłabym do śmierci, nie poddałabym się ehehh.

3. Podróż życia z kimś z Hogwartu. Dokąd, jak i z kim? Jakieś przygody?
Chciałabym odbyć podróż życia podczas której napadnę i okradnę wszystkie banki w Wielkiej Brytanii tak jak to kiedyś zrobią Cedric i Scarlett I love you
Ale oprócz tego, hm. Podróż z braćmi Quayle do Kanady, zwiedzanie INDIAŃSKICH WIOSEK Cool. Super byłoby też zwiedzić Paryż z Raphaelem! Pewnie oprowadziłby mnie po jakichś urokliwych uliczkach, kafejkach i w ogóle mogłabym poznać to miasto z całkiem innej strony, niż poznają je pozostali turyści. Fajnie byłoby spojrzeć na Paryż z perspektywy mieszkańca, który w dodatku, jak sądzę, potrafiłby mnie bardzo zainteresować swoimi różnymi opowieściami o jakichś tajemniczych zakątkach stolicy Francji!
Z Mią albo Jankiem można by się wybrać w podróż do Grecji 8DChociaż gdyby ten drugi zaczął marudzić... Mogłabym stwierdzić, że jednak nie chcę włóczyć się po świecie z takim grumpy catem! Z Mijką z kolei mogłybyśmy zorganizować wycieczkę której głównym celem byłoby siadanie na każdej napotkanej ławeczce, plan życia I love you.
W każdym razie można by też zebrać paczkę zabawowych czarodziei typu Dex, Juno, Merl, Cezar i udać się w dziką podróż po Europie/USA wypożyczonym ogórkiem, ha! Albo przyczepą.
Swoją drogą przecież oni mają Hogwart, pewnie nie chciałoby im się nigdzie ze mną ruszać :C

i klepię... Ursulę Ulyssę Litwin! Ing face ponawiam pytanka, bo fajne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Bibury, Anglia
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 253
Dodatkowo : jasnowidztwo, obrońca
  Liczba postów : 358
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5046-ursula-litwin?highlight=Ursula+Ulyssa+Litwin
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8981-majteczki-w-kropeczki-lohohoho
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5052-ursula-litwin?highlight=Ursula+Ulyssa+Litwin
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7214-ursula-ulyssa-litwin#204550




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon 21 Paź - 23:46

1. Mamy bal w Hogwarcie, panie proszą panów, panowie odmówić nie mogą... kogo wleczesz na parkiet, dlaczego i jak wygląda wasz taniec?
W ogóle to chyba najekonomiczniej byłoby pójść na bal z moim Lamarem, bo a nóż widelec machnąłby mi sukienkę, pasującą do jego garniturka i wyglądalibyśmy tak uroczo.
Ale tak ogólnie to pewnie chciałabym potańcować sobie z jakimś przemiłym Puchonem, któremu nie przeszkadzałoby, że sobie po nim depczę sporadycznie... na przykład z Elliottem albo Petrosem, bo to są takie przyciągające, czarujące i w ogóle ciepłe osóbki, że ohh <3  To bym może nawet nie bała się zapraszać! <3
Albo o, z takim Raphaelem, chociaż pewnie bardziej skupiłabym się na wyciąganiu z niego jakichś ciekawych przemyśleń i słuchania mądrości, że zapomniałabym, że heloł, jest bal. No i pewnie tym bardziej bym go podeptała -  w końcu na ilu rzeczach można się naraz skupić.
Nie wiem w sumie jak Raphael tańczy, ale wyobrażam sobie, że cały ten nasz taniec byłby taki niezdarny. AWW.


2. Zawsze są pytania o best friendów, wymarzonych partnerów... to teraz- kogo byś z całą pewnością nie cierpiała, będąc w Hogwarcie? I jak by to wyglądało- otwarty fajt czy omijanie się szerokim łukiem i podgryzanie?
No to tak schematycznie – pewnie nie szalałabym za spędzaniem czasu ze Ślizgonami.
Ale raczej bez bicia, gryzienia i rzucania ciastkami, tylko w charakterze irracjonalnego uciekania. No to tak - pewnie chowałabym się po kątach na widok: SMS, Championów, Villiersów... hm... Merlina, Violet, Sophie, LSD... kogo by tu jeszcze... Arienne pewnie wydawałaby mi się straszna i ogólnie wszyscy ci w strasznych ludzi w zielonych (i nie tylko) szaliczkach, którzy mają taki straszny wzrok!


3. Podróż życia z kimś z Hogwartu. Dokąd, jak i z kim? Jakieś przygody?
Pooodróż życia. Ojej, najchętniej to pojechałabym w podróż z każdym po kolei, albo wszyscy w jedną wielką paczkę! Gdzie? To najlepiej do jakichś ciepłych, kolorowych krajów, trochę autostopem, trochę tym podejrzanym, trzeszczącym busikiem, który jedzie zbyt blisko skarpy, a trochę na jakimś fajnym zwierzu. A z kim, hm.
Ze Skajlą byłoby fajnie, tak bardzo hałaśliwie i kolorowo... Nie wiem, coś w stylu malowania flag zwiedzanych państw na włosach, albo na... małpkach? (po szalonym bieganiu i łapaniu ich, of course)
Przemierzanie dzikich terenów i uliczek nie byłoby też nudne z Kayleigh u boku. Sekcje egzotycznych zwierzątek i wspinanie się po egzotycznych drzewkach tak dla odmiany... oj, byłoby zabawnie!
No i na pewno ciekawie byłoby wybrać się na taką wyprawę z kimś w stylu Bambi, chociaż nie jestem pewna czy byśmy sobie poradziły. Na pewno byłoby bardzo... beztrosko!

To ja sobie LSD klepnę Ing face

1. Możesz mieć własną żywą, kieszonkową wersję kogoś z Hogwartu... Kto by to był, dlaczego i gdzie byś go/ją trzymał?
2. Musisz ukatrupić swoje wszystkie postacie. Puść wodze fantazji i wymyśl – jak by poumierały?
3. A trzecie ponawiam, czyli – podróż życia z kimś z Hogwartu – dokąd, jak i z kim?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 256
Dodatkowo : hipnoza
  Liczba postów : 816
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2228-lunarie-s-deceiver
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2229-lsd-kokaina-heroina-lsd
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2230-lunarie-s-deceiver
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7745-lunarie-s-deceiver#215456




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Wto 22 Paź - 18:30

1. Możesz mieć własną żywą, kieszonkową wersję kogoś z Hogwartu... Kto by to był, dlaczego i gdzie byś go/ją trzymał?

Myślę, że życie byłoby znacznie ciekawsze, gdyby Ollie Twydell siedział na moim ramieniu albo krył się gdzieś we włosach przy uchu. Pokonywanie dystansów dom-przystanek, przystanek-uczelnia stałoby się znacznie ciekawsze, bo notorycznie zapominam słuchawek, a odkąd rzuciłam palenie to w ogóle nudzę się jak skurwysyn podczas tych spacerów. Szeptałby mi jakieś bajeczne, inspirujące bzdury, dzięki cz emu na pewno miałabym masę pomysłów na fotografie i miniatury prozatorskie :wub:Ale pewnie szybko by mnie męczył i robił się powtarzalny i chowałabym go do kieszeni, gdzie od razu by się udusił. C'est la vie!
O, jeszcze mogłabym mieć kogoś typu wszechwiedzącej persony Obserwatora w tym samym miejscu. To byłoby fenomenalne, rozmawiać sobie z kimś, a on podrzuca mi najpikantniejsze plotki, które dotyczą tej osoby. Mijać grupkę ludzi i dowiedzieć się natychmiast, jakie panują tam relacje, kto co przeskrobał. Stałabym się pewnie przez to okropną osobą, ale przecież wiedza to skarb Cool

2. Musisz ukatrupić swoje wszystkie postacie. Puść wodze fantazji i wymyśl – jak by poumierały?

LSD - to proste, przedawkowałaby. To już się zresztą stało, ale dzięki nowozelandzkiemu szamanowi wyczyniającemu na niej różne dziwy (i mojej niechęci faktycznego uśmiercenia jej) udało się jej przeżyć <3 Pewnie kiedyś i tak to się stanie. Albo umrze ze względu na problemy z wnętrznościami, zniszczoną wątrobą, takie tam.

Samael Yehl - może ktoś w zemście za to, jakim jest burakiem podwędzi mu laskę i to będzie koniec jego dni? :< W końcu Hogwart to jest jakaś niemożliwa pułapka, weźmy te cholerne schody, które się ruszają. Na pewno w końcu z nich spadnie i roztrzaska sobie kark. Albo niechcący wejdzie do klasy pełnej spiskujących wilkołaków. Życie ślepca to życie na krawędzi :gareth:Więc może też spaść z klifu.

kapitan Morpheus Phersu - SZTORM NA MORZU, HEROICZNA WALKA Z ŻYWIOŁEM I ŚMIERCIĄ, na pewno uratuje wszystkich swoich ludzi i zostanie na zawsze bohaterem w ich serduszkach :love:A potem okaże się, że żyje, tylko wywaliło go na bezludną wyspę, nie będzie miał różdżki ani niczego innego, ale i tak przetrwa, pożyje tak sobie parę lat, licząc na ratunek, po czym złoży się w ofierze wymyślonym bogom, bo zdąży już oszaleć.
Wolałam jednak sztorm.

Cyril Delvaux - jego ktoś zamorduje, bo jest w końcu zbrodniarzem i fałszerzem, pójdzie o pieniądze i zginie z rąk mugoli, skandal.

Charlie Finn - ona nie umrze, tylko jakimś dzikim cudem wejdzie w posiadanie magicznego artefaktu pozwalającego jej żyć wiecznie (taki Kamień Filozoficzny x100!), ale nawet tego nie zauważy. Wszyscy jej przyjaciele umrą ze starości, potem kolejni, całe generacje, aż w końcu zostanie jedyną żyjącą istotę na Ziemi i będzie w samotności obserwować apokalipsę : (

3. A trzecie ponawiam, czyli – podróż życia z kimś z Hogwartu – dokąd, jak i z kim?

Na pewno musiałby być to osoby bardzo żywe i pozytywne, żeby motywować mnie do działania i znosić moje marudzenie : D
Zbierając większą ekipę to chciałabym żeby byli tam: Skyla (BO MA RÓŻOWE WŁOSY i ja też bym miała i byłybyśmy najlepszymi dziewczynami z tumblra na wszystkich wakacyjnych fotkach, ołje), Dex & Quenio (bo narkotyki + sława Dexa wkręciłaby nas w masę miejsc, do których inaczej nie mielibyśmy dostępu), Juno i Sky (bo są fajo i pewnie ciężko byłoby się nudzić), Lamar (reperowałby podarte ciuszki <3 no i jest przeuroczy), moja Czarli (bo była w tylu krajach świata, że hohoho i na pewno znałaby ekstra miejsca I KOLEJNA DO ZDJĄTEK z kolorowym łbem!) iii nie wiem, przydałby się jeszcze ktoś z analitycznym umysłem i głową na karku, żeby nas trzymać w ryzach, ALE W SUMIE PO CO, IMPREZA rainbow
Dookoła świata i w przyczepie albo RV (jak w brejkin bed), chociaż Dex będzie czasami nam załatwiał pięciogwiazdkowe hotele, więc trochę wszystkiego!


to ja klepię osobę, która to przeczyta i chce odpowiedzieć i ponawiam dwa pytania Uli, bo są w pytkę i dodaję jedno od siebie!

1. Możesz mieć własną żywą, kieszonkową wersję kogoś z Hogwartu... Kto by to był, dlaczego i gdzie byś go/ją trzymał?
2. Musisz ukatrupić swoje wszystkie postacie. Puść wodze fantazji i wymyśl – jak by poumierały?
3. Musisz zrobić film na podstawie wątku wybranych dwóch (albo więcej) postaci z forum i ich relacji. Kogo wybierasz, dlaczego i czy zmieniasz istniejące w fabule zakończenie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Wielka Brytania, Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 71
  Liczba postów : 83
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5607-adelaide-perry
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5608-brzydale-add
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5614-poczta-add#162775




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sob 26 Paź - 19:03

1. Możesz mieć własną żywą, kieszonkową wersję kogoś z Hogwartu... Kto by to był, dlaczego i gdzie byś go/ją trzymał?

Trzymałabym sobie Filipa w torbie, bo jak by mi było smutno i źle to taki radosny ktoś byłby wskazany. Ale mogłabym też nosić Elliocika, coby się w niego wgapiać i Lailę też, by jej wbijać ostre rzeczy w ciało xD Tak naprawdę to zapewne nosiłabym przy sobie cały Hogwart, gdybym mogła, a jeśli nie to całą Kanadę, Jezusa może (bo to taki przystojniak, hłe hłe). Z taką bandą na pewno bym się nie nudziła i pewnie śmiałabym się, jak głupia i ludzie dziwnie by na mnie patrzyli, ale co tam!

2. Musisz ukatrupić swoje wszystkie postacie. Puść wodze fantazji i wymyśl – jak by poumierały?


Tak naprawdę to poważnie myślałam nad samobójstwem Jiro. Nawet teraz o tym myślę. Bo chłopak tak okrutnie doświadczony przez los. Najpierw odrzuciła go dziewczyna, potem chłopak i jego serduszko chyba zaraz przestanie bić, bo on to taki jest, że musi mieć dla kogo żyć, inaczej mu źle. Mięczak się z niego straszny zrobił. Myślę więc, że gdyby ktoś jeszcze złamał mu serce to zwyczajnie nie wytrzymałby nerwowo i zrzucił się z Wieży Astronomicznej albo coś w tym stylu. W każdym razie- popełniłby samobójstwo.

Filip mógłby umrzeć trafiony przypadkiem Avadą. To by było! Mogliby brać udział w jakiś bardzo nielegalnych wyścigach na miotłach, które wyglądałyby jak ustawki kiboli na moim stadionie. Uroczo. Zaczęliby się ostro kłócić, ktoś obraziłby Mar, a Filip rzuciłby się w jej obronie. Taka śmierć bardzo mi do niego pasuje, w końcu zawsze był bohaterski, a swoich przyjaciół i rodzinę stawiał wyżej niż cokolwiek innego. Kanada miały żałobę i byłoby trochę, jak w Czarze Ognia, kiedy umarł Cedric. Już widzę, jak Mar, Mads, Laila i Jezus wychodzą na środek by powiedzieć o nim kilka słów! Tak patetycznie.

Add... rety, nie mam pojęcia, jak umarłaby Adelaide. Ona nie ma takich zmartwień. Co najwyżej mogłaby zejść na zawał przy bliźniakach, jak dalej będą ją tak wykańczać.

3. Musisz zrobić film na podstawie wątku wybranych dwóch (albo więcej) postaci z forum i ich relacji. Kogo wybierasz, dlaczego i czy zmieniasz istniejące w fabule zakończenie?

Zajebisty był wątek Finn-Corin-Tim. Zwariowany trójkąt, którego może już nie każdy pamięta. No, ale taką historię chętnie bym wyreżyserowała. Miałabym niezłą frajdę i liczyłabym, że innym też się by spodobało. Zakończenia bym nie zmieniała: Finn zostawiłby Corin dla Tima i we dwójkę żyliby długo i szczęśliwie.
Mogłabym też nakręcić historię Laili i Filipa, a że byli razem naprawdę słodcy to chciałabym żeby byli ze sobą trochę dłużej niż jeden dzień xD
No i bliźniacy i Add, i Elliott. A w to wplątać całą Kanadę i zrobić zajebisty serial, a'la Skins. Tutaj by była pewnie masa śmiechu, łez i szczęśliwe zakończenie, czyli to, co tygryski lubią najbardziej.
Zresztą, tu jest tyle ciekawych wątków, że na pewno trudno byłoby mi się zdecydować na jeden konkretny.

Z lenistwa ponawiam pytania i klepię pierwszą lepszą osobę, która to przeczyta <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Toronto, Kanada
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 244
  Liczba postów : 452
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5569-marceline-ava-delacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5570-let-s-make-friends-with-marceline
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5573-poczta-marceline
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7266-marceline-delacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 27 Paź - 15:19

NUDNA NIEDZIELA, TO ODPOWIADAM <3

1. Możesz mieć własną żywą, kieszonkową wersję kogoś z Hogwartu... Kto by to był, dlaczego i gdzie byś go/ją trzymał?
Na pewno ktoś, kto motywowałby mnie do działania, mówił YOLO, kiedy znowu zbyt poważnie podchodziła do niektórych spraw, no i pocieszał, gdybym się czymś za bardzo przejmowała albo byłoby mi smutno, o! I wiem, podrzucałby mi jakieś pro teksty, żebym nie ośmieszała się w rozmowach z fajnymi ludźmi czy coś w tym rodzaju, hehe. Także widziałabym tu Rivera, mega wesołe by było wtedy moje życie <3 Albo Mads, może Skyla? Na pewno ktoś wygadany.
2. Musisz ukatrupić swoje wszystkie postacie. Puść wodze fantazji i wymyśl – jak by poumierały?
Marceline - ona zginęłaby tak jakoś nagle, żeby wszyscy byli w ciężkim szoku i w ogóle drama milion. Nie wiem, spadłaby z miotły, miałaby jakiś wypadek, czy dostałaby Avadą od jakiegoś szalonego mordercy. Na pewno nie wybrałabym dla niej śmierci na wskutek jakiejś długotrwałej choroby i życiu w świadomości, że zostało tam jej jeszcze ileś czasu, bo to byłoby zbyt brutalne i dla niej, i wszystkich ziomków, co by ją odwiedzali czy coś w tym rodzaju. W sumie to jej pogrzeb byłby mega wzruszający, tak myślę.
MMS - oooo, tu by mi pasowała taka choroba, ale Mandy by nikomu o tym nie powiedziała, tylko załatwiała swoje sprawy, może przewartościowała swoje życie i przeprosiła wszystkich, którym coś niefajnego zrobiła. I jestem pewna, że chciałaby pogodzić się z siostrą, mieć z nią wreszcie czyste stosunki i może tak na koniec dramatycznie wyznać jej, że za pół roku nie będzie jej już na świecie czy coś w tym rodzau xD
Grace - kurde, tu nie mam pomysłu, bo ona jest tak żywiołowa i wesoła, że żadne dramatyczne akcje by nie pasowały :c Chociaż tak bardzo kocha zwierzęta, więc może stałoby się jej coś podczas jakiejś beztroskiej wycieczki do lasu, a ona umarłaby robiąc w gruncie rzeczy to, co kochała najbardziej.
3. Musisz zrobić film na podstawie wątku wybranych dwóch (albo więcej) postaci z forum i ich relacji. Kogo wybierasz, dlaczego i czy zmieniasz istniejące w fabule zakończenie?
Tyle tu fajnych dram było, że strasznie trudno mi odpowiedź. :c Filipowa zapodowała coś a'a Skinsi z ziomkami z Kanady, co moim zdaniem byłoby PRZEGENIALNE. Te ich różnorodne charaktery, romanse w drużynie, hejty, jejku aż chciałabym to oglądnąć ❤W sumie sfilmowane życie Villiersa też mogłoby być bardzo ciekawe. A jeśli łzawe historie to może wątek Janek-Merlin-Keith-Mia? Płaczący Merl w łazience rozdarł moje serduszko :''( I perypetie Scarlett też mogłabym zobaczyć, szalona podróż z Cedem itp, taka komedia romantyczna Cool


A ja klepię Laikową! Pytanka już gdzieś były pewnie, ale są fajne, to ponawiam.
1. Musisz ukatrupić swoje wszystkie postacie. Puść wodze fantazji i wymyśl – jak by poumierały?
2. Jesteś w Hogwarcie - w jakim domu, z kim się kumplujesz, a kogo nie lubisz?
3. Czy prowadząc swoje postacie trzymasz się tego, co założyłaś w karcie, czy chociażby ich pierwowzorze w swojej głowie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : animag (irbis), teleportacja
  Liczba postów : 1637
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5138-laila-howett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5139-laikowo-3
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5141-laikowe-papierki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7169-laila-howett#204311




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 27 Paź - 16:31

1. Musisz ukatrupić swoje wszystkie postacie. Puść wodze fantazji i wymyśl – jak by poumierały?

A jak powiem, że nie mam pojęcia to mi przebaczycie? ;|Ech no nic wymyślę coś.
Zaczynając od mojej kochanej prefektki to pewnie znalazłaby się w nieodpowiednim miejscu, o nieodpowiednim czasie. Może zrobiłaby YOLO i poszła na kolejną wycieczkę w poszukiwaniu jednorożców (pozdrawiamy Clarę) i wtedy okazałoby się, że wcale nie jest tak zabawnie i zjadłaby ją akromantula.
Oliver to natomiast nic oryginalnego. Pewnie w momencie, w którym się ogarnie, że stracił dziecko z Juno i Juno też... I wszyscy się od niego odwrócili, a siostra wreszcie mu odpisze w mieszkaniu gdzie będzie wiadomo czy się zaćpała czy nie, to pewnie poleci na złoty strzał i umrze w katuszach. Bohater  tragiczny.
Kacper pewnie też by zrobił jakieś YOLO. Może postanowił rzucić swoją osobowość i zostać mugolem przy czym jego pierwsza przejażdżka samochodem byłaby ostatnią? Rozkwaszona czaszka, powykręcane kości. Tak. To jest to.
Sophie pewnie by kogoś wreszcie tak zakręciła, że ten ktoś by ją zabił... A ona by go jeszcze przed śmiercią prowokowała. Pewnie odeszłaby z tego świata i tak z myślą, że własnie tego chciała. Umrzeć z rąk tej osoby. Wszak w każdej sytuacji musi być zwycięzcą.
Mathilde pewnie dowiedziałaby się, że jest śmiertelnie chora. Nikomu oczywiście by o tym nie powiedziała. Nadal by próbowała wszystkich uszczęśliwić. A potem wyjechała... Odeszłaby w samotności jednocześnie ciesząc się, że ostatnim co widziała to widok kogoś kogo kochała.

2. Jesteś w Hogwarcie - w jakim domu, z kim się kumplujesz, a kogo nie lubisz?

Kiedyś wypełniałam jakiś test i wyszło, że trafiłabym do Gryffindoru. Dziś jednak myślę, że szybciej trafiłabym w szeregi Ślizgonów, ze względu na swój trudny charakter. Zatem pewnie zaziomkowałabym się z takim Lamarem, bo jest pocieszny. Trzymałabym się też z Tatianne, szaloną Skylą. Pewnie podkochiwałabym się w takim Kaim (pozdrawiamy Kaiego).  i jeszcze pewnie trzymałabym się z taką Demetrią, która pomimo trudnego charakteru jest fajną dziewczyną! Tyle ze Ślizgonów... Choć pewnie jeszcze z Antoinem bym się kolegowała. Z prefektami z tego domu pewnie nie miałabym nic wspólnego. A jeśli chodzi o wrogów to pewnie Sophie, pewnie niektórzy Puchoni typu Huan Bedau by mnie dobijali i byli obiektem moich kpin. Cały związek z tą Krukonką po prostu byłby dla mnie istnym żartem. I raczej nie lubiłabym Jiro. Wcale nie ze względu fabularnych uprzedzeń. xD Po prostu jest za bardzo kochliwy. A to dupa, a nie facet. Zatem pewnie jakoś by tak to wyglądało. O z Clarą byłoby fajnie się ziomkować z Szarlotą jeśli by mi nie wyznawała uczuć (choć to pewnie mi nie grozi) z imprezową Herą, która jest takim pro ziomeczkiem, że byśmy rozniosły zamek. Ooo, z SMS pewnie bym chętnie coś knuła, choć ciekawe czy nasze relacje nie byłby hejterskie. Na pewno ktoś by jeszcze mnie zdenerwował swoim jestestwem, ale na dzień dzisiejszy nie wiem o kogo by jeszcze mogło chodzić.

3. Czy prowadząc swoje postacie trzymasz się tego, co założyłaś w karcie, czy chociażby ich pierwowzorze w swojej głowie?

Tak. Myślę, że tak. Laila jest np. bardzo elastyczna. Jest po prostu sobą. Dużo można w niej zmieniać, podmieniać, choć ogólne wzorce są zachowane. Jeśli chodzi o Villiersa to był długi projekt. Ze względu na to, że na dłuższą metę grać kimś płytkim jest bardzo ciężko, ze względu na brak różnorodności postów. Zatem dołożyłam mu skomplikowaną historię rodzinną, miłosną i tok myślenia, którego nie chciałabym mieć... Zatem tyle zmieniłam, ale poza tym to wciąż ten chłopak, który lubi pić, jara się pięknem kobiet i chciałby mieć wszystko na pstryk. Oliver jest lekkoduchem, gdyby nie to, że Juno opóźnia nam wątki to już byście byli świadkami pełnej metamorfozy, ale pozdrawiam serdecznie Porno Zosię. ;* Nie mniej jednak Oliver na początku zapewne wydawał się wielu być kopią  Villersa. Mam nadzieję, że teraz wszyscy, którzy myśleli o nim w ten sposób dostrzegają różnice. Jeśli nie... No to trudno. Może innym razem. Jest jeszcze Mathilde, która jest taka jak w karcie. Lekka, przyjemna, przeszyta historią, która nadaje jej pewną głębię. Myślę, że sam fakt, który wskazuje na to jak się nią szybko rozegrałam jest spoko. Nie można jej niczego odmówić. Może teraz dopiero zauważyłam, że pominęłam w fabule kilka ciekawostek, lecz są to minimalne rzeczy, które zamierzam jeszcze uwidocznić. Zawsze coś tam się zmienia, ale jest taka jak zakładałam. Soph natomiast jest dumna, piękna, egoistyczna, może trochę psychiczna... Zamierzam ją zmodyfikować dla dobra fabuły i wkręcenia kogoś w nią. Skupię ją może na zbytnim idealizowaniu już wilowatego piękna... Dbałość o każdy, drobny szczegół. Myślę, że w pewien sposób to też jest dobry sposób na życie, więc... Choć nie ukrywam, że kilka rzeczy się zmieniło to nie są to drastyczne zmiany.

Okej, zatem ja klepię Dexterową
1. Jesteś zamknięta przez dwadzieścia cztery godziny w pokoju ze wszystkimi swoimi postaciami. Jak myślisz z kim dogadałabyś się najszybciej, kto na kogo by się obraził, jaka byłabym tam atmosfera i co by się działo? I od czego byś zaczęła rozmowę z nimi?
2. Czy jest coś czego żałujesz w życiu swoich postaci? Coś, co jest teraz dla nich bardzo obciążające, a z przyjemnością być to cofnęła?
3. Musisz ukatrupić swoje wszystkie postacie. Puść wodze fantazji i wymyśl – jak by poumierały?

Cool
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Luksmeburg
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2342
  Liczba postów : 1898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2680-dexter-vanberg#91111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2696-laboratorium-dextera
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2721-dexterkowe-lisciki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7160-dexter-vanberg#204285




Administrator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 27 Paź - 18:01

1. Jesteś zamknięta przez dwadzieścia cztery godziny w pokoju ze wszystkimi swoimi postaciami. Jak myślisz z kim dogadałabyś się najszybciej, kto na kogo by się obraził, jaka byłabym tam atmosfera i co by się działo? I od czego byś zaczęła rozmowę z nimi?

    Łał, to ciekawe pytanie, ale zawsze okropnie ciężko mi zobrazować jak wyglądałaby moja znajomość z moimi postaciami, to tak naprawdę zależy od wielu czynników.
    Myślę, że Eff by mnie po prostu olśniewała. Chyba próbowałabym się do niej zbliżyć, w gruncie rzeczy, gdyby nie była wilą, mogłaby być moją dobrą kumpelą. Jednak ma ten swój urok, który wiele określa. Z jednej strony na pewno czułabym pewną zazdrość, że to na nią padają wszystkie spojrzenia, z drugiej jednak strony, to i ja sama podziwiałabym jej urodę. Niemniej jednak, nie widzę między nami raczej większych konfliktów, nawet chyba zgrabnie byśmy się dogadały.

    Dexter by mnie na dzień dobry potwornie irytował. Ja naprawdę nie lubię facetów, którzy się czują zbyt pewnie. Do Vanberga podeszłabym więc od razu na dzień dobry ze sporą niechęcią i w ogóle uznałabym, że mnie w ogóle nie interesuje, o taki bunt. Tylko pewnie, gdzieś tam w międzyczasie, gdybym akurat nie widziała, że wyrywa Fontaine (bo na pewno od razu by się za nią, dziad zabrał), to wydawałby mi się intrygujący, przez te tatuaże i takie luzackie podejście do wszystkiego. Może nawet udałoby się w ciągu tych 24h pogadać i ogarnąć, że całkiem się dogadujemy. Aż tak wiele nas nie różni i w gruncie rzeczy, chciałabym go mieć jako swojego kumpla, łazić z nim na te koncerty, czy pić gdzieś po ciemnych alejkach. Byłoby dość bajecznie! A jakbym już tak niedajboże z nim poważnie pogadała i zobaczyła, że wcale nie jest taki straszny i ma bardzo przyjemne poglądy na życie, które najchętniej też bym podzielała, to już w ogóle nie ręczę za swe uczucia.

    Myślę, że nie nawiązałabym zbyt silnej relacji z Riverem. Nie czuje z nim jakieś większej więzi, właściwie mało co nas łączy. Pewnie byłby dla mnie ciekawy, przez to, że tyle gada, interesująco by się go słuchało i to, że zawsze ma odpowiedź na wszystko, ot taki obiekt do obserwowania, ale raczej nie do nawiązywania jakichś większych relacji. To chyba nie mój typ człowieka, jakiś taki za radosny. Prawdę powiedziawszy, w ogóle nie wiem co on by robił w tym pomieszczeniu, pewnie by nas ziółkami częstował. To chyba w gruncie rzeczy byłby bardzo wyluzowany pokój, aż bym się chciała w nim znaleźć!

2. Czy jest coś czego żałujesz w życiu swoich postaci? Coś, co jest teraz dla nich bardzo obciążające, a z przyjemnością być to cofnęła

    W tej chwili czuję się jedynie obciążona tym, że serio mam słabość do Merlina i Dexter w postach, mam wrażenie, że niekiedy zachowuje się nie jak on, ale ja po prostu nad tym w ogóle przy nim nie panuje. On jest za bardzo rozkoszny i smutny. I czasem tak, nawet żałuję, że jest ten Merl, że tak bardzo niekiedy wpływa na moje zachowania w postach (słodka kłótnia w ws i bardzo niemiłe słowa do Sky <3), ale nie potrafię tego odeprzeć. Nic innego raczej mnie nie gryzie, bo wszystkie relacje jakie mam, w przeciwieństwie właśnie do tej jednej, były zaplanowane w większym stopniu. Tylko, że to też nie jest tak, że najchętniej bym teraz napisała do Merlinowej, że kończymy relacje, bo to by mnie jeszcze bardziej dobiło, tylko czuje się raczej zła na siebie, że takim jestem osłem i bym szła za tym Faleroyem jak zahipnotyzowana, gdyby tylko chciał. Smutny mój los.


3. Musisz ukatrupić swoje wszystkie postacie. Puść wodze fantazji i wymyśl – jak by poumierały?

    Jak dobrze, że regularnie czytam klepankę i już się nad tym zastanawiałam!
    Więc, uważam, że Dexter umrze na aids. Zarazi się w końcu, bo w ogóle nie uważa i umrze taką bardzo nieładną śmiercią, zupełnie wychudzony, zniszczony i w ostatnim okresie pewnie nie będący nawet w stanie wstać z łóżka. I pielęgniarki będą musiały się nim zajmować, robić przy nim wszystko. Bo w sumie kto inny byłby przy nim, niż jakieś obce kobiety? Aż po jakimś czasie gnicia w łóżku, umrze. To będzie bardzo mało bohaterska śmierć, zupełnie nie zaplanowana i na pewno przedwczesna, bo sądzę, że nie będzie mieć wówczas nawet 40 lat. A jednak myślę, że po prostu smutna i prawdziwa : )
    Effka umrze jako stara babcia, gdy już jej cudny mąż umrze, gdy już jej dzieci będą dorosłe i gdy pewnie będzie mieć nawet wnuki, a na jej twarzy i tak będą max trzy zmarszczki, bo szczęściara ledwo co się starzeje. Nuda, nie?
    Riverek pewnie zrobi coś głupiego. Może wejdzie do jaskini smoka, bo się z kimś założy i już nigdy stamtąd nie wyjdzie. Prawdę powiedziawszy, bardzo mi pasuje do niego śmierć na świeżym powietrzu, prawdopodobnie po ciężkim zetknięciu z jakimś dzikim zwierzęciem. Wszakże Indianin. Niech go więc jakiś niedźwiedź pożre!


A to ja klepnę sobie Coco R. Watson, a pytania podkradnę od was bo taki ze mnie leniuchowaty złodziej.
1. Jesteś w Hogwarcie - w jakim domu, z kim się kumplujesz, a kogo nie lubisz (oczywiście mowa o postaciach forumowych)?
2. Czy jest coś czego żałujesz w życiu swoich postaci? Coś, co jest teraz dla nich bardzo obciążające, a z przyjemnością być to cofnęła?
3. Na jeden dzień możesz stać się kim chcesz z forumowych postaci. Kogo wybierasz, dlaczego i co będziesz robić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Skąd : Manchester.
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 5
  Liczba postów : 834
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6883-coco-r-watson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6885-drink-up-with-me-now
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6886-wiem-ze-chcesz-do-mnie-napisac




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Czw 7 Lis - 22:42

1. Jesteś w Hogwarcie - w jakim domu, z kim się kumplujesz, a kogo nie lubisz (oczywiście mowa o postaciach forumowych)?
Pfff…  Merlinie słodki nagusieńki… Więc tak:
Dom, to na pewno Gryffindor, albo Slytherin, z reguły tam trafiam, ale zróbmy ze mnie kogoś bardziej ugrzecznionego, więc… Jestem w Ravenclaw, wypadałoby się czasem czegoś pouczyć, a niecałe życie liczyć na fart, więc z racji, że dom do czegoś zobowiązuje, a ludzie są w nim bardzo mądrzy, to muszę się kumplować z:
-Ari! No przecież! To istota, z którą się będę kochać bez względu na dom, no może będąc w krukach opanowałabym swój wybuchowy charakterek.
-Philippem Lorrainem – wszyscy wiedzą, że on za dużo ogarnia, a od kogoś ściągać trzeba.
-Josephine D’artoise – i to samo, ogarnięta, umiejąca więcej niż, którakolwiek z moich postaci, a przecież kruczki trzymać się razem muszą.
-Amroge Friday – też może być, zwłaszcza, że się napić lubi.
Żeby kruczkowo nie było, to może jeszcze wrzućmy kogoś z Huffu:
-Laila, a dlaczego komentować nie będę, no przecież, że z nią się kumplować po prostu trzeba.
I może, wrzućmy jeszcze jakiegoś gryffona, chociażby brata Laili, mogliby co nie co pospiskować, i to samo tyczy się Isolde Bloodworth.
A kogo nie lubię? Wszystkich, którzy hejtują szlamy. Dobra, może nie wszystkich, ale większość. Co prawda teraz w oczy nie wpada mi nikt, kto mógłby być tak wredny, dlatego też nie lubiłabym się z Binnie – ale dlaczego to zostawię sobie, po za tym ona też wie. Pałętających się wszędzie Sophie razem z tą Tai (pomińmy, że to moje multi). W grę wszedłby też pewnie ktoś taki jak Dexter, nie żeby mnie przerażał, po prostu takie widzimisię. I dodajmy do świty hejcenia jeszcze Alana.

2. Czy jest coś czego żałujesz w życiu swoich postaci? Coś, co jest teraz dla nich bardzo obciążające, a z przyjemnością być to cofnęła?

Tak, jest. Boli mnie to też prywatnie nieco, no ale niestety postać nie posiada mojej wiedzy, ja sama pewnej wiedzy nie posiadałam, a wydarzenia jakie miały miejsce, sprawiły, że moja postać nieco… Spadła w dół. Chyba aż za bardzo. Może to mieć gorsze skutki, takie jak samobójstwo, z czym się liczę, ale nie wiem czy robić dramę czy nie. W końcu Sophie i Cait mnie jeszcze nie dopadły, no ale jak już dopadną to leżę i kwiczę. W każdym razie owszem. Z rozkoszą cofnęłabym czas do tego momentu, w którym napisałam najdurniejszy list, oczerniający najbliższą osobę mojej postaci. Choć wiadomo – prywatnie – nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, w końcu moja postać się nieco otworzyła, zaczęła poznawać ludzi, a ja sama zaczęłam się wkręcać w grę tutaj. Dlatego też z jednej strony chciałabym cofnąć czas, ale z drugiej strony zostawić to tak jak jest. W końcu lepiej żałować rzeczy, których się nie zrobiło aniżeli na odwrót. No ale jeszcze odpracuje swoje winy.

3. Na jeden dzień możesz stać się kim chcesz z forumowych postaci. Kogo wybierasz, dlaczego i co będziesz robić?

Wybrałabym pewnie jakiegoś kolesia, mnie ogólnie ponoć słabo idzie odgrywanie ich, dlatego niech padnie na Elliotta. Ewentualnie na Kaia, i chyba zostanę przy Kai’u.
No cóż. Niby taka powłoka zimnego skurwiela, albo ewentualnie kogoś kto dość mocno broni swoich zasad, ale to bardzo dobrze, w końcu takich facetów coraz mniej na świecie. Może jest nieco wulgarny i w ogóle, ale to jakoś da się przeboleć, nadrabia podejściem i będąc nim próbowałabym przede wszystkim odzyskać Mattie. No, ale to facet więc ja bym to na bank schrzaniła, poszłabym się więc upić i właściwie to nic by się nie zmieniło w jego zachowaniu, a może wykorzystała jeszcze babskie narzędzia do spróbowania zrobienia make-up? Tak z rozpaczy.
I w bonusie niech będzie, dlaczego Elliott:
Bo jest na Avie taki sexy, i normalnie gwałciłabym najlepszą laskę w szkole B)no kto by na niego nie poleciał…

No i tak jak obiecałam klepnę mój bonus – Elliotta Benetta. Tylko właśnie, też będę kradziejem , ale może wybiorę coś innego… Mhm…:
1. Zawsze są pytania o best friendów, wymarzonych partnerów... to teraz- kogo byś z całą pewnością nie cierpiał, będąc w Hogwarcie? I jak by to wyglądało- otwarty fajt czy omijanie się szerokim łukiem i podgryzanie?
2. Podróż życia z kimś z Hogwartu. Dokąd, jak i z kim? Jakieś przygody?
3. Masz do wyboru 4 osoby z którymi masz być w dormie w Hogu. Kogo wybierasz, dlaczego i jak widzisz wasze relacje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Bentham
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 238
  Liczba postów : 335
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5200-elliott-bennett#152595
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5205-kuszacy#152659
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5204-elliott#152657
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7569-elliott-bennett




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sob 9 Lis - 18:43

1. Zawsze są pytania o best friendów, wymarzonych partnerów... to teraz- kogo byś z całą pewnością nie cierpiał, będąc w Hogwarcie? I jak by to wyglądało- otwarty fajt czy omijanie się szerokim łukiem i podgryzanie?
Trudne pytanie, bo w gruncie rzeczy wszystkie postacie są tutaj tak fajniutkie i ładniejsze ode mnie, więc pewnie byłabym o tę ich urodę zazdrosną. W końcu słabo chodziłoby się do szkoły, w której każdy wygląda lepiej, popadłabym w kompleksy!
W każdym razie na pewno irytowałaby mnie Jude i jej skomplikowana osobowość oraz rozmyślanie nad sensem życia, bo po prostu nie mogę dogadać się z takimi osobami. Dla mnie zwykle wszystko jest proste i banalne, więc tego typu życie we własnym umyśle staje się męczące i sprawia, że nie przepadam za takimi osobami. W dodatku jest anorektyczką, a te są dla mnie odpychające, cóż poradzić. To raczej nie byłby otwarty fajt, z racji iż Jude również nie jest jakąś waleczną istotką, przynajmniej na razie. Ciskałabym jej tylko gromy spojrzeniami.
Nie przepadałabym pewnie również za Binnie, ze względu na tą jej arogancję, która czasami się objawia, poza tym wcześniej jeszcze odepchnęłaby mnie tym, że sprawia wrażenie takiej wyniosłej początkowo. Raczej unikałabym jej z racji, iż nie jestem nazbyt konfliktową osobą i hejty na śmierć i życie to tylko z wyjątkami!
Villiers, taki typowy podrywacz by mnie irytował samym swoim żywotem, tym wyrywaniem panienek i pławieniem się w używkach. Zresztą znam podobną osobę, jest trochę mniej villiersowa pod względami tego seksu, ale również arogancka i z zawyżonym ego, a że ciśniemy sobie na każdym kroku, to z Casprem pewnie byłoby podobnie.
Nie przepadałabym również za SMS, ale pewnie unikałabym jej. Gdybym dowiedziała się, że Kayle rozcina biedne żabki i wyciąga im wnętrzności, też pewnie unikałabym ją szerokim łukiem!

2. Podróż życia z kimś z Hogwartu. Dokąd, jak i z kim? Jakieś przygody?
Dokąd... Pewnie na Islandię, zawsze chciałam tam polecieć, zresztą nadal chcę! I zobaczyć jakiś gejzer najlepiej, w ogóle przebyć całą Islandię wzdłuż i wszerz. Fajnie byłoby, gdyby to była podwodna podróż z przeszklonym statkiem, żeby widzieć pływające wokół nas rybki czy inne stworzenia, bo niby samolotem nigdy nie leciałam, ale zawsze chciałam takim statkiem podwodnym przepłynąć. Pojechałabym tam pewnie z Curtis, Zoe, Solvem, Urszulką albo inną szaloną i sympatyczną osóbką, żeby wesoło było i przede wszystkim, aby się nie nudzić! A może wzięłabym Marcelinkę, bo w końcu to taka fajna postać i wydaje mi się, że dobrze bym się z nią dogadała. Curtis zabawiałaby mnie opowieściami o Okoniach Jedzących Ludzi, więc pewnie zeszłabym na zawał co najmniej dziesięć razy. O, jeszcze bracia Quayle, wszyscy trzej! Też zabawowi ludzie i ładni do tego, więc podróż z nimi byłaby o wiele przyjemniejsza, choć nie wiem czy bym ją przeżyła. : ))

3. Masz do wyboru 4 osoby z którymi masz być w dormie w Hogu. Kogo wybierasz, dlaczego i jak widzisz wasze relacje?
Matkoboska, nie widzę siebie z postaciami z Hoga w jednym dormitorium, nie przeżyłabym gdyby wszystkie moje współlokatorki były takie wypięknione i przede wszystkim, miały takie ładne włosy, bo ja ostatnio swoje ścięłam i strasznie to przeżywam! Pewnie wybrałabym Serenę, mogłybyśmy razem chlać herbatę hektolitrami, bo tak się składa, że również przepadam za tym oto napojem bogów. No i raczej dogadałybyśmy się, soł nie widzę przeszkód w byciu w jednym pokoju! Marcelinka, bo to taka fajniutka postać, rozważna i zarazem potrafi się bawić, no po prostu nic dodać, nic ująć! Jeszcze potrzebowalibyśmy kogoś, kto urządzałby nam libacje w piątki wieczorem albo ratował przed dziewczynami ze skalpelem, więc taka Madison byłaby idealna, też bardzo lubię tą postać. I czwarta, ostatnia postać... Nie wiem nie wiem, może Hannah? W końcu taka urocza z niej osóbka i przede wszystkim, zawsze mielibyśmy słodyczy pod dostatkiem!

Klepnę sobie Amelię Bonham, bo Cheyenne długo nie odpowiadała, a że jestem leniem, to podkradnę co poniektóre pytania!
1. Czy prowadząc swoją postać trzymasz się tego, co założyłaś w karcie, czy chociażby w jej pierwowzorze w swojej głowie?
2. Podróż życia z kimś z Hogwartu. Dokąd, jak i z kim? Jakieś przygody?
3. Zawsze są pytania o best friendów, wymarzonych partnerów... to teraz - kogo byś z całą pewnością nie cierpiała, będąc w Hogwarcie? I jak by to wyglądało - otwarty fajt czy omijanie się szerokim łukiem i podgryzanie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 20
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 41
  Liczba postów : 43
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6871-amelia-gabriella-bonham#196192
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6880-wake-me-up-before-you-go-go#196237
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6881-postcrossing#196238




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sob 16 Lis - 7:42

1. Czy prowadząc swoją postać trzymasz się tego, co założyłaś w karcie, czy chociażby w jej pierwowzorze w swojej głowie?
I tego, i tego. Staram się, żeby to karta była wyznacznikiem mojej postaci, aczkolwiek wszystko bierze się od pierwowzoru. Dlatego pisząc kartę przelewam na klawiaturę jak najwięcej tego co wymyśliłam, punkcik po punkciku. Wiadomo, połowę rzeczy zapomnę i połowę rzeczy nie będę wiedziała jak ładnie sformułować, aby było po polsku, jednak liczę że cały zarys postaci, który tworzę da wystarczające wrażenie, by nawet gdy czegoś nie ma w karcie to mniej-więcej wiedzieć jak się ona zachowa czy co pomyśli na dany temat.

Przy moim stażu na forum następne pytania są omatkobosko! :PAle się postaram.

2. Podróż życia z kimś z Hogwartu. Dokąd, jak i z kim? Jakieś przygody?
Zaczynając od miejsca, prawdopodobnie będę rozważać je przez najbliższe trzy godziny, ponieważ jest ich tak dużo na podróż życia, że przebierać można i przebierać. Bo pojechałabym do Nowej Zelandii, i na Alaskę, i do Indii, i do Kenii, i na samiutką północ Norwegii, i do Islandii, i, i, i, i...
Dobra, Into The Wild, wersja 2.1. Zrobiłabym sobie przejażdżkę po Stanach, Meksyku i Kanadzie wzdłuż i wszerz, a zabrałabym ze sobą, może-nie-dokładnie-z-samego-Hogwartu, ale Riverka. Bo jakby istniał taki naprawdę to definitywnie byłby moim bff. Nie miał by innej opcji! Prócz tego Skylę, bo tu widzę iż byśmy się dogadały. :D
Przygody? Same przygody! Już widzę jak River odganiałby niedźwiedzie na Alasce za pomocą tłuczków. I pewnie jak bohater wyżej wymienionego filmu dalibyśmy się wkręcić w produkcję narkotyków. No i, unikalibyśmy jedzenia trujących pomidorków, bo przecież jesteśmy za mądrzy. Ogółem zmienilibyśmy zakończenie, na takie w którym wszyscy żyją długo i szczęśliwie.

3. Zawsze są pytania o best friendów, wymarzonych partnerów... to teraz - kogo byś z całą pewnością nie cierpiała, będąc w Hogwarcie? I jak by to wyglądało - otwarty fajt czy omijanie się szerokim łukiem i podgryzanie?

Podobnie jak Amelka pewnie nie lubiłabym się z większością tutejszych Ślizgonów (A już personalnie to a pewno z Taitianne, bo ten typ człowieka, który doprowadza mnie do szału. Nie przemawia do mnie ani róż, ani arogancja, ani wrażliwe wnętrze schowane pod tymi wszystkimi złymi rzeczami. I jak zazwyczaj jestem raczej "mamwyjebane" i raczej pokojowa, to to jedna z takich osób, gdzie w pełni otwarty fajt.
Dwa to Quentin, bo tacy chłopcy tajemniczy, trochę wyniośli, trochę tacy i owacy, mnie bawią. Łypią okiem na każdego, a co druga ma kisiel w gaciach na ich widok. Bardziej cenię sobie otwartość i bezpośredniość niż takie tiruriru. I pewnie tu byłoby raczej omijanie się szerokim łukiem i dogryzanie od czasu do czasu, coby nie było nudno.
Huh, ciężko, bo ja naprawdę mało ludzi nie lubię, z natury. ;P

Klepięęęę... (maszyna losująca) Serenę.
1. Gdybyś mogła dostać jeden magiczny przedmiot (nie różdżkę) to co by to było i dlaczego? 2. Śnieżyca, brak prądu, zimno i dom na obrzeżach miasta odcięty od świata. Kogo z Hogwartu wybrałabyś do towarzystwa i dlaczego?
3. Miotła czy świstoklik? Uzasadnij w przynajmniej siedmiu zdaniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Wiek : 23
Skąd : Toronto, Kanada
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 70
  Liczba postów : 228
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5606-cameron-bendix-weatherly
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5620-cam
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5663-cameron
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7827-cameron-bendix-weatherly




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Czw 21 Lis - 21:39

nie to konto, trudno luzak latif

1. Gdybyś mogła dostać jeden magiczny przedmiot (nie różdżkę) to co by to było i dlaczego?
2. Śnieżyca, brak prądu, zimno i dom na obrzeżach miasta odcięty od świata. Kogo z Hogwartu wybrałabyś do towarzystwa i dlaczego?
3. Miotła czy świstoklik? Uzasadnij w przynajmniej siedmiu zdaniach.

1. Dobry panie i co by tu wybrać! Serio tylko jeden? Czuję się trochę ograniczona, ale już nie będę taka zachłanna. Jak już siedzę na Cameronie to trochę sobie pomogę i wybiorę to co on by wskazał. MIOTŁA. Przecież otwiera przed nami tyle możliwości. O tak, o wiele ułatwiłaby mi życie. W dodatku tyle miałabym radochy. Szybować bez większych ograniczeń w przestworzach <3
2. Co za ból, znów tylko jedną? CHOCIAŻ nie jest do dokładnie zawarte w pytaniu, więc tak:
Mariana, bo jest taki słodki i miło przebywało by mi się z nim. Może zagrałby mi na harmonijce, albo wskoczył w koszulce do basenu?
Bliźniaki Weatherly 8)bo na pewno znaleźliby jakąś ognistą i rozruszali atmosferę, towarzystwo. Poza tym kto by nie chciał przebywać z dwoma Cooperami w domku?
Violetkę Lukrecję, która piłaby ze mną herbatkę (z procentami od Weatherly <3)
Clarę też bym tam widziała, ponieważ taka zaradna pani prefekt zna dużo zaklęć by nam zimni nie było. Poza tym raczej znalazłabym z nią wspólny język!
O i jeszcze Mathilde; upiechciłaby nam pyszne babeczki z dodatkiem Cool
OGÓLNIE  chciałabym zabrać do tego domku też całą Kanadę, bo każdy jest taki ciekawy. Z taką ekipą na pewno jakoś bym przetrwała.
3. Zależy od tego czy byłabym czarodziejejm takim jak w HP. Jak tak to świstoklik z jednej strony nie opłaca mi się wcale. Jako pełnoletni czarodziej mogę w końcu się teleportować bez większych problemów. Chociaż tam można to robić większą grupą... hmm teraz mam dylemat. I tak wybieram  jednak miotłę. Wiadomo, brałabym udział w wyścigach i innych genialnych grach. Jak byłam młodsza to przecież marzyłam o latającej miotle, a nie świstoklilu luzak latif

PONAWIAM DWA PIERWSZE PYTANIA I KLEPIĘ HANKĘ KENNEDY I love you
3. Trafiasz do Hogwartu (fabuła czaro), jaki jest twój stosunek do wilkołaków? Trzymasz z Argenami, Lunarnymi, jesteś obojętna czy raczej starasz trzymać się zdała od tego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Skąd : Vancouver, Kanada
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 166
  Liczba postów : 363
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5516-kayleigh-walsh
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5517-dwukropek-gwiazdka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5526-k-walsh
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7581-kayleigh-walsh#211945




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 5 Sty - 23:41

te odpowiedzi są tak bez sensu, że muszą być ZASPOJLEROWANE
Spoiler:
 
ODPISAŁAM, MOŻEMY ŚWIĘTOWAĆ, KLEPIĘ SOBIE LAILĘ I PONAWIAM PYTANIA, DZIĘKUJĘ <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Skąd : Machester
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 2728
  Liczba postów : 738
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5797-oliver-maximillian-watson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5803-lekoman-mugol-wiecznie-na-luzie#167342
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5804-interesy-i-inne-dziwne-rzeczy#167346
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7170-oliver-maximillian-watson#204318




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 5 Sty - 23:56

to jest jawna zemsta! Na stos rzucę Twój życia los!

1. Gdybyś mogła dostać jeden magiczny przedmiot (nie różdżkę) to co by to było i dlaczego?
OJezu... Niewidka peleryna brzmi super, latający dywan jest ekstra, ale mam lęk wysokości. Ale ja bym chyba wybrała myślodsiewnie. Za dużo w głowie kłębi mi się myśli, a jakbym mogła do fiolek upychać wspomnienia i je potem oglądać, żeby osądzić czy ktoś faktycznie jest burakiem... Och tak. Chcę tego więcej.

2. Śnieżyca, brak prądu, zimno i dom na obrzeżach miasta odcięty od świata. Kogo z Hogwartu wybrałabyś do towarzystwa i dlaczego?
Moją Math, bo ogarnęłaby jakieś ciepłe sweterki i opowiadałaby zabawne historie, to jak Math to i Skylę, bo byłoby zabawnie gdyby ciągle chciała kogoś skrócić o głowę. Juno, bo ona by nas wszystkich uratowała wszak jest męska! Przydałby się jeszcze jakiś facet, może Liam Kohoku, bo ma muły i by nas ogarnął tam, ale w sumie śliniałby się do Juno, więc go nie chcę. Boże, to straszne, ale na czaro nie ma porządnych facetów (!). Dobra, Żanetka mi podpowiada na chatboxie, że Wolfgang jest porządny, więc pojechałby z nami, żeby nas uratować po męsku!

3. Trafiasz do Hogwartu (fabuła czaro), jaki jest twój stosunek do wilkołaków? Trzymasz z Argenami, Lunarnymi, jesteś obojętna czy raczej starasz trzymać się zdała od tego?
Nie obchodziłoby mnie to, ja nie lubię takich rzeczy. Nienie. Chyba, że coś by dotyczyło mnie to znalazłabym sobie dobrą drogę do ewakuacji! Cool

Oto superkowe pytania:
1. Które z postaci na forum chciałabyś spotkać w rzeczywistości i dlaczego?
2. I następne fajniutkie hehe: którą z formowych postaci (niekoniecznie męskich Cool) wybrałabyś do bycia w związku? Dlaczego, jak to sobie wyobrażasz, jak myślisz, jakie mielibyście dramy itp.? Ogólnie walnij ładną historię, bo wszyscy lubią czytać, jak chcesz to możesz napisać o więcej niż jeden postaci, bo wybór na pewno ciężki, a my się ucieszymy z ładnej klepaneczki.
3. Jaki wątek z tego forum najbardziej utkwił ci w głowie?

Pytania wybrałam losowo z różnych stron klepanki, a klepię CoCo, bo tak mi się chce!!!!!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Ottawa, Kanada
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 0
  Liczba postów : 280
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6973-penelope-gaskartch
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6974-chodzcie-chodzcie-panowie-i-panie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7017-everything-i-want
http://www.redtube.com/




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon 6 Sty - 13:06

Z racji, że lubicie czytać, co przecież jest zawarte bodajże w moim pytaniu, to będę tak zajebiście kochana i Wam odpowiem bardzo, ale to bardzo wylewnie, na każde pytanie.

1. Które z postaci na forum chciałabyś spotkać w rzeczywistości i dlaczego?
Ufff. Jest ich od cholery, dlatego postaram się spisać tylko te, z którymi gdzieś tam jakiś kontakt miałam. Może nawet zrobię to alfabetycznie? Never mind! W każdym razie robię wg logowań w ciągu ostatnich 24h. Myślę, że byłoby was więcej, ale jestem zajebiście leniwa, więc... sorry. yyy?
~Arienne Levittoux – przede wszystkim przydałby mi się ktoś kto by mnie tak ogarniał jak Ona. No i przede wszystkim kto by potrafił nadążyć za wszystkim co się dzieje wokół.
~Casper Villiers – o boże… Bo seks! A tak naprawdę przez to, że Stymest na wyglądzie Cool
~ Césaire Weatherly –dobrze jest mieć kogoś, z kim można się zjarać, bez większych dram, a przecież, czasami o to chodzi. Jednak dramy są nieuniknione, wiadomka.
~Dexter Vanberg – uhuhu… because „it’s fuck time baby”. Zdecydowanie. ; )
~Echo Lyons - chciałabym mieć kogoś do sprowadzania na złą drogę, wydajesz się idealna Cool
~Isolde Bloodwoth – każdy potrzebuje chyba takiego przyjaciela z prawdziwego zdarzenia .No akurat wydaje mi się, że Is byłaby perfekcyjną osobą do tego, by powierzyć jej każdy sekret oraz problem.
~Joshua Williams – żeby nie wychodzić na pasożyta, to też trzeba mieć kogoś do ogarniania, no i tu akurat byłby to idealny przypadek.
~Mathilde Villadsen – w szarej rzeczywistości jest za mało promyczków, które napędzałyby cały mechanizm do przodu,  a przecież wiadomo, że każdy potrzebuje pozytywnych iskierek do tego by z uśmiechem rozpocząć następny dzień.
~Merlin Faleroy – w moim życiu jest niestety za mało seks blondynów, którzy chleją na potęgę. Trzeba coś z tym zrobić Cool
~Percival M. Follett – dobrze jest mieć u boku kumpla, który będzie się krztusił przy każdej seks propozycji, która i tak kończy się z reguły –bez żadnego pokrycia, smutek.
~Philippe Lorrain – och, bo marzycieli, chodzących z głową w chmurach, oraz takich którzy ubóstwiają Platona jest w moim życiu zdecydowanie za mało.

2. I następne fajniutkie hehe: którą z formowych postaci (niekoniecznie męskich Cool) wybrałabyś do bycia w związku? Dlaczego, jak to sobie wyobrażasz, jak myślisz, jakie mielibyście dramy itp.? Ogólnie walnij ładną historię, bo wszyscy lubią czytać, jak chcesz to możesz napisać o więcej niż jeden postaci, bo wybór na pewno ciężki, a my się ucieszymy z ładnej klepaneczki.za to pytanie urwę prędzej czy później łeb osobie powyżej, bo… Nie chcę robić eseju na pięćset stron Cool
Kogo wybrałabym do związku, ehe… Mhm… Boże, tyle zajebistych dup no i serio nie wiem. Każdy nasz forumowy gracz jest takim indywiduum, i w ogóle większość z Was tworzy postacie, z którymi na pewno chciałabym się zaprzyjaźnić, ale może z racji tego… Sentymentu wsadzę, że w związku np. mogłabym być z Kaiem. Dlaczego? Bo seks po przyjacielsku jest super, a przecież nikt nie powiedział, że nie mogłoby się z tego coś wykluć. I wiadomo, na pewno nawzajem ruchalibyśmy swoich przyjaciół, ze szczególnym uwzględnieniem przyjaciół z innych miast Cool
Mogłabym jeszcze pomyśleć oczywiście o… O… Jezu, nie wiem! Może żeby nie było jakoś super jednostajnie, ale mogłabym się np. zakręcić przy Eliottcie Bennettcie. Taki słodziak z mordki i w ogóle z rozkoszą dałabym się porwać na jedną czy dwie randki, no przecież w tych czasach pytanie o chodzenie dziewczyn jest tak rzadkie, że z rozkoszą bym to przeżyła! Cool
A trzeci typ… Co by się Wam nie nudziło… A taka Madison Richelieu byłaby niezła! W końcu żeby życie miało smaczek… ;)

3. Jaki wątek z tego forum najbardziej utkwił ci w głowie?

Oesu… Em… Nie wiem. Chyba nie ma takiego. Jest sporo wątków, które gdzieś tam pamiętam, i do których chętnie wracam, ale ulubionego chyba nie mam. Chociaż… Może moja pierwsza sesja? Ewentualnie druga. Pozdrawiam z pokoju życzeń. Cool

A teraz będę super kochana i klepnę sobie… Em… Może… A niech będzie Merlin Faleroy 8)i wybiorę Ci takie super pytania, co byś się mogła rozpisać, bo przecież wszyscy lubimy czytać <3
1. Musisz wytłumaczyć swoim rodzicom, że jesteś czarodziejem. Jakich słów użyjesz, jak im to wytłumaczysz, by Ci uwierzyli i pozwoliliby Ci pogłębiać magiczne zdolności?
2. Które parringi na czaro uważasz za udane, które za kompletnie nietrafione i gdybyś mogła, które postaci być ze sobą szipowała? Oczywko wszystko ładnie z uzasadnieniami Cool
3. Jeśli mogłabyś przeżyć jeden dzień w Czaro-Hogwarcie, jako swoja postać, którą odgrywasz tutaj to, którą byś wybrała i co byś w tym dniu robiła? ;3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Skąd : Potters bar
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 236
Dodatkowo : Ćwierć-wil, rezerwowy obrońca
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3560-merlin-faleroy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3561-abdrakadabry-merlina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5349-glupia-sowa-merlina
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7199-merlin-faleroy#204423




Moderator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro 15 Sty - 0:27

1. Eeee no po prostu im mówię. Moja mama lubi bardzo Harry’ego Pottera, więc na pewno się cieszy (o ile mam jakiś dowód, bo tak to wszyscy uznają, że jestem psycholem), a ona pogadałaby z tatą i mu wszystko wytłumaczyła xd. Heh, i tyle, nie wiem.

2. Boooże tyle tych parringów, ale wobec większości jestem neutralna i nie mam żadnych praktycznie wymarzonych. To zacznę od tych za którymi nie przepadam:
Rivson – sorka, ale Riverek wychodzi przy niej jak ciotka, a ona obraca go wokół palca, filtrując ze wszystkimi, poza tym zabiera Tedowi ziomka, eheheh.
Kaithilde – Kai powinien mieć ekstra romans z Teddra, więc nie pasują.
Cezar i Marceline – Nienawidzę tego romansu, bo Joveline, a on tam się wpycha nie wiadomo czego chce, gdyby to chociaż nie był kanadyjski ziomek, a tu taka zdradziecka szuja :c.
I jeszcze Dexolda była super, ale co za dużo to nie zdrowo.
Lubię ee Quentina i Effie, bo byli tacy słodcy. Lubiłam ten wąteczek. I to jak później się porobiło z Cyrilem i takie tam, sorka Cyril.
I Mathilde mogłaby z Raphaelem oni mi do siebie super pasuja.
Jejku jej, naprawdę mi to kiepsko idzie, bo już nie mam pomysłów. SORKA SERIO może zły dzień na to :c

3. Z jednej strony pomyślałam od razu o tym, ze Merlin to nie, bo przecież on jest nieustannie pijany to jeszcze nic bym nie zapamiętała z całej mojej podróży. Z drugiej strony, ale on jest wilem, fajnie byłoby tak działać na wszystkich. Grig i Quentin to nie, za dużo problemów jeśli chodzi o nich, bałabym się nimi być :c. I to serio ogromny dylemat, bo fajnie byłoby być chłopcem, ale równie fajnie czarnoskórym Tedem. Mogłabym sobie grać w Q i spotkać się z ekstra kanadyjskimi ziomkami. I chyba wybieram jednak ja, bo Merlin nie ma za dużo zimków, więc tylko pałętałabym się piękna. A tak to na pewno poszłabym na trening z Riverkiem i reszta, pocałowałabym Rivera, bo przecież Ezra. I jeszcze Kaiego, bo Yuri. W sumei nie tylko całowała. To nie jestem ja, więc mogę robić co chcę bez konsekwencji żadnych MWAHAHA. Poszłabym na WSZYSTKIE lekcje. I rzucałabym wszstkie zaklęcia, które bym potrafiła. A na wieczór próbowałabym KAZDEGO alkoholu. I trzymałabym się daleko od wil, bo inaczej bym za nimi tęskniła na pewno każdego dnia. I jeszcze przemyciłabym felixa do normalnego życia, mogę?

Jakoś strasznie długo męczyłam się z tymi pytaniami, ech, przepraszam. No więc klepię Rose Nelson, pamiętam, że kogoś tam wylosowałam kiedyś, ale nie mogę sobie przypomnieć kogo.
1. Jaki byłby twój bogin, jaki patonus i dom w Hogwarcie. I wyjaśnij dlaczego!
TO DRUGIE SKOPIUJĘ <3333
2. Którą z formowych postaci (niekoniecznie męskich Cool) wybrałabyś do bycia w związku? Dlaczego, jak to sobie wyobrażasz, jak myślisz, jakie mielibyście dramy itp.? Ogólnie walnij ładną historię, bo wszyscy lubią czytać, jak chcesz to możesz napisać o więcej niż jeden postaci, bo wybór na pewno ciężki, a my się ucieszymy z ładnej klepaneczki.
3. Wymień 3 postacie, których NIGDY nie chciałabyś poznać osobiście.
I MASZ ODE MNIE 4 GRATIS Powiedz co myślisz o czaro, bo jesteś nowa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Dania, Kopenhaga
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 510
  Liczba postów : 1383
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6313-mathilde-olivia-villadsen#177625
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6324-zagraj-ze-mna-na-pianinie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6376-poprosze-najladniejsza-pocztowke#179438
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7164-mathilde-olivia-villadsen#204301




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 23 Lut - 14:50

HEHEHE, ŻE ROSE SOBIE UCIEKŁA TO KLEPIĘ DRUGĄ ROSE tą Castę!!

I pytania takie jak powyżej:

Cytat :
1. Jaki byłby twój bogin, jaki patonus i dom w Hogwarcie. I wyjaśnij dlaczego!
TO DRUGIE SKOPIUJĘ <3333
2. Którą z formowych postaci (niekoniecznie męskich Cool) wybrałabyś do bycia w związku? Dlaczego, jak to sobie wyobrażasz, jak myślisz, jakie mielibyście dramy itp.? Ogólnie walnij ładną historię, bo wszyscy lubią czytać, jak chcesz to możesz napisać o więcej niż jeden postaci, bo wybór na pewno ciężki, a my się ucieszymy z ładnej klepaneczki.
3. Wymień 3 postacie, których NIGDY nie chciałabyś poznać osobiście.
I MASZ ODE MNIE 4 GRATIS Powiedz co myślisz o czaro, bo jesteś nowa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : York
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 98
  Liczba postów : 60
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7673-rosalie-casta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7678-rose
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7914-rose-casta#221238
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7687-rose#213540




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 23 Lut - 15:13

HEHEHE, rozumiem, że spadnie na mnie wszystko to, co było na niej.

1. W sumie chyba nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Przypuszczam, że trafiłabym do Gryffindoru. Drogą eliminacji jestem zbyt leniwa na Puchonkę, za uczciwa na Ślizgonkę i za mało ambitna na Krukonkę. A przy tym bardzo cenię sobie lojalność i takie słowa jak 'honor' czy 'przyjaźń'. Bogin - nie mam pojęcia. Najbardziej boję się bólu, ale nie wiem jak to można przestawić w formie cielesnej. A co do patronusa, to podejrzewam, że orzeł przedni, jak u Amelii.

2. CO. JESTEM TU OD TRZECH DNI. CO JA MAM WIEDZIEĆ :<
Zawieszam to pytanie, za miesiąc Wam o tym powiem, kiedy już trochę ogarnę facetów na tym forum.
I swear.

3. Jak wyżej. Serio, jestem zbytnim świeżakiem, aby cokolwiek móc powiedzieć teraz, tutaj.

4. Dzieny, gratisy takie super <3
Jest mi tu bardzo miło, bo jesteście otwarci na nowych użytkowników i poczułam się bardzo ciepło przyjęta, a w sumie wiem co mówię, bo to moje któreś tam z kolei forum i mam nadzieję, że zostanę tu z Wami długo, długo aż tryska miłością 

A ja klepnę Coco, bo tak.

1. Jak trafiłaś na czaro?
2. Co pomyślałaś o Rose, kiedy przeczytałaś jej Kartę Postaci?
3. Jakie jest Twoje najmilsze wspomnienie związane z forum?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Klepanka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Next

 Similar topics

-
» Klepanka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
poza magia
 :: 
gry
-